Udowodnij, że nie jesteś wielbłądem, czyli nasze niezbywalne prawa pod ostrym ostrzałem psychopatów

Wolę być uleczony przez ignoranta niż uśmiercony przez sławę medyczną – profesor Julian Aleksandrowicz (cytuję z pamięci, ale sens jest zachowany)

Unikam tak zwanych „dyskusji” z tak zwanymi „racjonalistami” i bez skrępowania przyznaję się, że z okrutną bezwzględnością zbanowałam ich wszystkich w swoim blogu. Zrobiłam to z kilku powodów:

  • Wbrew temu, co tak ochoczo deklarują, wcale nie krzewią oni rozumu ani nie są zainteresowani naszym dobrem i dbałością o nasze bezpieczeństwo. W rzeczywistości interesuje ich wyłącznie władza i terror, ponieważ jako rasowi psychopaci świetnie się bawią grając ludźmi niczym pionkami na planszy do gry. Prawdziwym celem ich działań jest pozbawienie nas wolności pod pretekstem chronienia nas przed iluzorycznymi zagrożeniami, nierzadko (a raczej bardzo często) przez nich cynicznie aranżowanymi.
  • Nie działają oni spontanicznie, jak każdy z nas, komu zdarza się czasem pod wpływem emocji napisać komentarz na onecie czy w forum Gazety. Ci ludzie to prawdziwa sfora internetowych wilkołaków, a jedną z ich agend, miejscem, gdzie się skrzykują, żeby ruszyć do zorganizowanej akcji zwalczania wolnych myśli i wolnych ludzi jest blip i tag „ttdkn”, na którym się wyżywają. Pewnie nie jest to jedyne takie miejsce, ale to akurat jest mi bardzo dobrze znane.
  • W dyskusji prowadzonej przez normalnych ludzi chodzi o wymianę opinii i podzielenie się z innymi własnymi przemyśleniami. W rzekomej „dyskusji” z psychopatycznymi trollami racjonalistycznymi chodzi wyłącznie o całkowite pokonanie przeciwnika, co uzyskują oni przez zmasowany atak (wszyscy na jednego), zasypanie go ogniem dywanowym demagogicznych i dezorientujących, a nawet wręcz cynicznie kłamliwych argumentów i w końcu wyczerpanie go energetyczne. Pod tym względem są oni wampirami energetycznymi o wręcz zabójczych właściwościach.
  • Ludzie (?) ci (postawiłam znak zapytania, ponieważ czasem mam wrażenie, że to cyborgi bez duszy) są mistrzami w stosowaniu cynicznych, socjotechnicznych sztuczek, dzięki którym skutecznie manipulują osobami nie posiadającymi wystarczająco silnego kręgosłupa światopoglądowego i duchowego i oczywiście młodzieżą. Małolaty szczególnie łatwo dają sobie wcisnąć ten kit „racjonalistycznej troski o dobro głupiego społeczeństwa”, tak rzekomo podatnego na irracjonalne impulsy i wszelkie „szaleństwa tłumów”. Młody człowiek z godnością dystansuje się od tego zabobonnego i prymitywnego motłochu, chętnie stając po stronie „rozumu” i „trzeźwego oglądu rzeczywistości”. Nikomu na tym blogu nie muszę tłumaczyć, że ten rzekomy „trzeźwy racjonalizm” jest w istocie kolejną warstwą matrixowej iluzji, którą mami się ludzkość.

Dziś chcę pokazać jeszcze jedną psychopatyczną sztuczkę, która omamiła ludzi do tego stopnia, że przestają oni widzieć fakt, że cała logika argumentacji została postawiona na głowie. Impulsem stała się dyskusja na Facebooku z pewnym racjonalistycznie zafiksowanym (jak sądzę młodym) człowiekiem, kategorycznie domagającym się przedstawienia solidnych dowodów na nieszkodliwość terapii, stosowanych przez medycynę alternatywną. Autor notki broniąc się przed tą dziwną argumentacją użył słów „nie przerzucajmy się terminologią socjologiczną”. Nic dodać, nic ująć. Ale do rzeczy…

Zacznijmy od tego, że (PRZYNAJMNIEJ JESZCZE NA RAZIE) w prawie obowiązuje zasada, iż człowieka uważa się za niewinnego dopóty, dopóki nie udowodni mu się winy. To samo dotyczy medycyny naturalnej.

To nie medycyna naturalna ma udowodnić, że nie szkodzi. To jej przeciwnicy, jeśli rzeczywiście posiadają takowe, muszą przedstawić SOLIDNE dowody na to, że szkodzi. Jak dotąd żadnych mających jakąkolwiek wartość dowodów nie widziałam, natomiast stale jesteśmy bombardowani oszczerczymi oskarżeniami pod adresem witamin, ziół, suplementów i naturalnych terapii. Pisze się na przykład, że rynek suplementów wart jest miliony dolarów, ale autorzy posługujący się takim argumentem ani słowem nie wspominają o kosmicznych wręcz przychodach koncernów farmaceutycznych (setki miliardów dolarów) ani o kosztach, jakie wszyscy ponosimy utrzymując alopatyczne szpitale, leczące rzekomo „za darmo” (czyli za kasę, którą państwowy Janosik wydziera siłą każdemu, również w pełni zdrowemu i nigdy nie korzystającemu z usług medycyny obywatelowi).

Nie będę pisać o tym, że zarabia się nie na zdrowiu, lecz na chorobie, bo pisałam o tym wiele razy i nie chcę nudzić. Zwrócę uwagę na coś innego: cała ta dyskusja jest jałowa i pozbawiona sensu. Jaki jest sens wyważania otwartych drzwi? W czasach, kiedy u nas panował komunizm i jako społeczeństwo byliśmy pozbawieni praw obywatelskich, wolni obywatele państw Europy Zachodniej, od dawna cieszący się demokracją i umiejący z niej korzystać, wywalczyli prawo do korzystania z usług medycyny naturalnej i wolność decydowania o tym, w jaki sposób życzą sobie być leczeni. Uregulowania te zostały przyjęte przez Unię Europejską, która przyznaje pacjentom prawo do odpisania kosztów takiej terapii od podatków. Skoro cywilizowana Europa uznała homeopatię, ziołolecznictwo i inne rodzaje terapii naturalnych za legalne i przyznała obywatelom prawo do decydowania o sposobie leczenia, to dlaczego my, jeszcze nie umiejący korzystać w pełni z demokratycznych praw, nie mielibyśmy zrobić tego samego? Uczmy się od tych, którzy radzą sobie lepiej niż my.

Jesteśmy wolnymi ludźmi i żyjemy w wolnym (podobno) kraju. Kto nie wierzy, niech czyta:

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Rozdział I

RZECZPOSPOLITA

Art. 1.

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Art. 2.

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Art. 3.

Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

Art. 4.

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu” i „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”.

Ten kraj należy do nas i to my tu rządzimy, a politycy są po to, żeby wykonywać naszą wolę i nam służyć, a nie po to, żeby nas terroryzować i nami pomiatać.

Nikt nie jest upoważniony do tego, żeby dyktować pełnoletniemu obywatelowi, jak ma żyć, czy i jaką religię wyznawać, jak wychowywać własne dzieci, czym się odżywiać, czy i jak się leczyć, czy się szczepić, czy chodzić do wróżek i astrologów, korzystać z kasyn, oglądać pornografię, pić alkohol, zażywać narkotyki itp. Nadmiar prawa jest szkodliwy, a prawo ingerujące w osobistą sferę życia ludzkiego jest prawem faszystowskim i totalitarnym.

Na zakończenie zastanówmy się nad tym, kto z uczestników sporu o medycynę naturalną kieruje się logiką, a kto ślepą wiarą.

Psychopaci narzucili światu nie podlegające dyskusji przekonanie, że skuteczność homeopatii jest żadna, a pacjenci kierują się wyłącznie kwestią wiary. Natomiast onkologia i stosowana przez nią chemioterapia jest według nich skuteczna i bezpieczna, a leczenie to jest racjonalne.

Przyjrzyjmy się więc trzeźwo faktom.

Na tej stronie jest tabelka dotycząca skuteczności leczenia nowotworów na całym świecie w latach 1990-2004. Popatrzmy więc na wyniki, pokazujące przeżywalność w okresie 5 lat po kuracji.

Szok?

Gdyby lekarz homeopata osiągnął równie „wielkie sukcesy” w mordowaniu swoich pacjentów poszedłby siedzieć i do końca życia nie wyszedłby z więzienia, a media szalałyby z furii, opisując nikczemność szarlatana, rzeźnika i mordercy, mającego czelność nazywać siebie lekarzem. Szkoda, że te jazgotliwe media nie pokazują porównania statystyk wyleczeń, uzyskiwanych przez naturoterapeutów i onkologów ani nie pytają pacjentów o opinię na temat skuteczności terapii, jakiej się poddali.

Wyleczonych przez naturoterapeutów pokazuje się w TV jako zgraję zabobonnie „wierzących” w homeopatię stetryczałych babć i dziadziusiów, których opinia jest nic niewarta, ponieważ pochodzi od sklerotyków i jest „nienaukowa”. Któż by się przejmował świadectwem takiego marnego staruszka, który PEWNIE wierzy w płaską ziemię i NA PEWNO cały dzień słucha Radia Maryja. Tymczasem nie każda babcia musi być zabobonna (każdy się zestarzeje, te przemądrzałe niunie z portalu Racjonalista również z czasem się pomarszczą i zwiędną niczym wiosenne kwiaty, czy wtedy również zostaną zaliczone do ciemnych bab słuchających RM?), a z usług homeopatów korzystają ludzie w każdym wieku, od niemowląt po starców, w tym osoby z wyższym wykształceniem, a nawet tytułami naukowymi. Szkoda, że TV ich nigdy nie pokazuje i ignoruje ich opinię.

Na zakończenie trochę czarnego humoru, jak najbardziej na temat. Oto absolutnie genialny filmik „The Future for Online Poker Players?” czyli „Przyszłość graczy w pokera online?” (tłumaczenie niepotrzebne, każdy jest w stanie domyśleć się, o co chodzi).

56 myśli nt. „Udowodnij, że nie jesteś wielbłądem, czyli nasze niezbywalne prawa pod ostrym ostrzałem psychopatów

  1. Marii chodziło chyba o to, że prawdziwy jest fakt, że ktoś zmarł, natomiast ‚ charakterystyka’ zmarłego już nie do końca.
    W nekrologach ci którzy odchodzą są kochani, cudowni, nieodżałowani itp.

  2. wiecie co, ja spędziłem 10 lat w agencjach reklamowych i końcówka tego procesu psychicznego uwolniła we mnie takie pokłady wściekłości i wrzasku, jak nigdy. wydarłem się na swoją przełożoną przez telefon tak, że wydawało mi się iż unoszę się w powietrzu.

    to była najlepsza lekcja asertywności i odkłamywania również wschodnich filozofii urabiania bydła stadnego, jaką w życiu zaliczyłem.

    teraz piszę artykuły raczej o uwalnianiu gniewu i terapeutycznym znaczeniu epizodów psychotycznych, a nie o zagłaskiwaniu kota pod włos.

    co do spamu – nie przejmujcie się, żaden filtr antyspamowy nie jest doskonały. ja polecam zakładanie WŁASNEGO bloga na wordpressie i uważnego wyboru wszystkich wtyczek. wtedy żadna banda półgłówków, którym się wydaje iż wszystkie informatyczne rozumy zjedli, nic nie wskóra. onet dawno olałem, teraz leniuchuję na facebooku ale jego dni też są policzone.

  3. Ykhm, ykhm, przypominam więc nieśmiało (zgodnie z naszą umową), że obiecałeś machnąć tekst o do dziś docenianych i stosowanych osiągnięciach dr Goebbelsa.

    A co do WP: zgadzam się, zakładajcie konta, nawet jeśli nie chcecie pisać blogów. To nie wymaga podawania żadnych danych, poza adresem mailowym. Można sobie przecież utworzyć adres wyłącznie dla potrzeb bloga. A któregoś dnia, może was skusi, żeby jednak przelać swoje myśli na monitor…

  4. pamiętam 🙂 a Ty miałaś mi walnąć wykład o artku który teraz mam na wykończeniu 🙂

    nieważne – co do wordpressa to nie miałem na myśli zakładania konta na serwisie wordpress.com – jak cokolwiek ciekawszego będziecie chcieli tam zrobić (a już broń bogowie zarobić) to musicie (w sumie i podliczając w czasie) suto za to zapłacić. mam na myśli hosting gdzieś na jakimś tanim serwerze i na własnej domenie skonfigurowanego przez siebie bloga. teraz już nie tylko facebook ale i google buzz pozwalają na tak kosmiczne wypromowanie swojej działalności w tym temacie, że dawne zasady pracy z web 2.0 w którym to świecie google było imperatorem i władcą bezwzględnym już upadły. nastał czas socjal networkowych pokemonów – a serio, web 3.0, semantycznego internetu którego przedśpiewem była hakia.com a tak naprawdę zadziałał dopiero faktycznie w postaci tablicy aktualności facebooka (kulawo bo kulawo, ale jednak). btw. ten post właśnie promuję na swojej tablicy google buzz.

  5. To teraz mnie oświeć: czy i gdzie są tanie, ale godne zaufania serwery i domeny, bo tak sobie kombinuję, że trzeba zrobić porządek i z blogiem i ze stroną. A z tym buzzem to dopiero się zapoznaję i jak na razie zupełnie nie mam pojęcia, do czego to może służyć.

  6. ja stawiam wszystkie rozpoczynające swój żywot strony na http://www.webd.pl – bo jest to szybkie i wystarczające do postawienia bloga czy forum (lub obu naraz)
    z zagranicznych też może okazać się opłacalne w przypadku stron o małym ruchu korzystanie z http://www.nearlyfreespeech.net
    w razie prawdziwej finansowej draki można korzystać z darmowego, ogranicznonego ale jednak hostingu na http://www.godaddy.com (dostaje się jakieś minimum w komplecie z wykupioną u nich dowolną domeną, plus darmowy mail)

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s