Psychopaci w akcji, czyli jak przerobić pokojowe nauki o miłości w maszynerię masowej zagłady

Historia ludzkości to w większości historia zła, a nawet wręcz horroru. W świecie rzadko dzieje się dobrze. Okresy względnego pokoju i praworządności występują jedynie zaraz po najkrwawszych wojnach i po okresach największego bestialstwa, kiedy przerażona tragicznymi wydarzeniami ludzkość podejmuje radykalne działania, aby już nigdy więcej nie dopuścić do powtórzenia się tak strasznych zdarzeń. Jednak wszystko co dobre kończy się zwykle wraz z pamięcią pokolenia, które było naocznym świadkiem tragicznej historii. Następne pokolenia zwykle pławią się w dobrobycie i pokoju i uspokojone harmonią panującą wokół przestają wierzyć, że może im cokolwiek zagrażać. I wszystko znowu się powtarza. Ale nie tak prosto – niestety, za każdym obrotem koła historii robi się coraz groźniej. Postęp naukowy sprawia, że narzędzia zagłady są coraz doskonalsze, a co więcej, pojawiają się rozwiązania techniczne, pozwalające na totalne i nieodwracalne zniewolenie bądź wręcz unicestwienie całej ludzkości.

I właśnie dziś dochodzimy do tego etapu…

Nie od dziś wiadomo, że chociaż są zdecydowaną mniejszością, światem rządzą psychopaci. Nie mają oni dosłownie żadnych hamulców moralnych, które mogłyby powstrzymać ich przed sięgnięciem po władzę i czerpaniem z tego nieograniczonych zysków. Co gorsze: nie mają oni również ludzkich uczuć, a najbardziej pozbawieni są zdolności do współczucia i empatii. Manipulują ludźmi tak, jakby życie było planszą, a ludzie tylko pionkami lub postaciami w grze komputerowej.

Groźny jest nawet pojedynczy psychopata. Kiedy dostanie się on do władz korporacji, zaczyna niszczyć ludzi „dla dobra wyższego” jakim jest ekspansja i wyniki finansowe. Liczą się tylko one, a cel uświęca środki. Jest to patologia, którą początkowo są w stanie rozpoznać tylko nieliczni, ale ci, którym się to udało jako pierwsi padają ofiarą czystek i szykan.

Z psychopatą absolutnie nigdy nie wygrasz, porzuć nadzieję, że w jakichkolwiek okolicznościach uzna on twoje racje lub że dopuści do tego, byś te racje przedstawił szefowi lub na zebraniu. Zanim do tego dojdzie, znajdziesz się na bruku, z wilczym biletem w dłoni i nikt nie będzie chciał cię zatrudnić.

A co się dzieje, gdy psychopaci zewrą szyki i sięgną po władzę w świecie?

Wtedy cała ludzkość znajduje się w poważnych, wręcz śmiertelnych tarapatach.

Jak pisałam wcześniej jedynym celem psychopaty jest totalitarna władza i kontrola. Czym jest pełna władza w choćby nawet największej korporacji w porównaniu z władzą nad całym krajem? Albo wręcz światem?

Kiedyś władza należała do Kościoła Katolickiego i jego licznych „spółek-córek”, czyli kościołów protestanckich. Ale zastanówmy się przez chwilkę – jak to możliwe?

Czy może być jakiś zalążek zła w naukach dobrotliwego Pasterza, prawiącego przed rybakami o miłości i dobroci? Czy ktokolwiek potrafi sobie wyobrazić, że nauki o miłości można zamienić w śmiercionośne narzędzie bezlitosnych prześladowań, tortur i mordu? Normalny człowiek na pewno by na to nie wpadł, ale psychopaci nie takie rzeczy potrafią. Dlatego stworzyli instytucjonalną religię i użyli jej do realizacji swoich celów. Jak Kościół zdobył swą władzę pisać nie będę, bo każdy zna historię świętej inkwizycji i zestaw jej niezawodnie skutecznych „chwytów marketingowych”.

Ponieważ jednak nie od dziś wiadomo, że świat uwielbia przerzucać się z jednej skrajności w drugą, nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem fakt, że dziś po władzę sięgają ci, którzy dawniej byli jedynie paliwem rzucanym na inkwizycyjne stosy, czyli… racjonaliści i wspierająca ich nauka (ale uwaga: nie cała, a tylko te jej dziedziny, które są akurat najbardziej przydatne do osiągania zbrodniczych celów, wytyczonych przez psychopatów).

Kościół przemawiał ustami samego Boga Wszechmogącego, który z racji swej boskości w żadnym razie mylić się nie mógł. Cała racja była po jego stronie, a kto się z tym nie zgadzał kończył na stosie. Ponieważ jednak Bóg nie zdołał wskazać żadnych niezbitych dowodów naukowych potwierdzających jego racje, że o najważniejszym dowodzie, tym na jego istnienie, nawet nie wspomnę, z czasem to nauka wysforowała się na prowadzenie. Tak się składa, że ona akurat dysponuje dowodami i ekspertyzami, wobec których boska nieomylność jawi się wyłącznie jako czysta uzurpacja.

I znowu do akcji wkroczyli psychopaci. Bo tam, gdzie władza, tam nie może zabraknąć ich marketingowego profesjonalizmu.

Ciąg dalszy nastąpi.

9 myśli nt. „Psychopaci w akcji, czyli jak przerobić pokojowe nauki o miłości w maszynerię masowej zagłady

  1. Jeżeli ktoś zaczyna się powoływać na Boga tzn. jakby chciał nam powiedzieć – koniec dyskusji.

    A psychopata żąda podporządkowania się jego wizji i również nie znosi w tym niczyjego sprzeciwu, bo tylko jego wizja jest słuszna, a do niej dobiera wykonawców, choćby niedouczonych, bez kompetencji. I stąd zahamowanie rozwoju wszystkich dziedzin życia w społeczeństwach, w których graja dominującą rolę.

    Normalni ludzie powinni łączyć swoje wysiłki, aby nie dopuszczać ich do dominującej roli i podejmować kroki w kierunku normalnego postrzegania życia i działania.

  2. Kluczem do sukcesu jest wzrost świadomości społecznej. Jeśli uda się dotrzeć z wiedzą o psychopatach do społeczeństwa i rozpropagować ją na tyle, żeby większość stała się świadoma istnienia tego problemu i jeśli uda się przekonać ludzi na ważnych stanowiskach, że każdy kandydat na kierownika czy prezesa w firmie powinien poddać się prostym testom psychologicznym wykrywającym psychopatię, wtedy psychopaci stracą możliwość niszczenia ludzi i świata. Testy są opracowane, ale na razie mało popularne. Ideałem by było, żeby stały się obowiązkowe, tak jak obowiązkowe jest zdanie egzaminu na prawo jazdy. Może doczekamy tych czasów, trzymajmy kciuki.

    Jak widać psychopaci czują, że grunt zaczyna im się palić pod nogami. Prawdopodobnie będą robili wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Będą się pewnie powoływali na prawa człowieka, które sami tak chętnie depczą, gdy chodzi o innych.

  3. @Astromaria
    Chętnie bym sobie rozwiązał taki test… 😉 Jakieś linki?

  4. Hehe 🙂 Linka ci nie podam, bo nie znam (nie szukałam tego testu), ale możesz poszukać w sieci. Nie wiem, czy znajdziesz coś po polsku, ale jeśli znasz angielski, to pewnie bez problemu. Na początek zacznij tutaj: http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=ubh&q=robert+d.+hare+psychopaci&btnG=Szukaj&lr=&aq=f&oq= i tutaj: http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=iyM&q=Adrian+Raine+psychopaci&btnG=Szukaj&lr=&aq=f&oq=

  5. Dzięki, dzięki. Bardziej żartowałem, ale przejrzę to, co pojawiło się w goglach… 😉

  6. Jak sobie radzić z psychopatą – nie grac w otwarte karty.
    Obserwować i edukowac się , zbierać dowody, fakty , dokumenty
    (bądż świadomą ofiarą ) i po czasie możesz ratowac swoją godność i życie emocjonalne .

  7. Można zastosować ich „zdobycz”, czyli metody Wielkiego Brata: nagrywać wszystkie swoje rozmowy z nim, szczególnie, jeśli on jest szefem lub inną ważną osobą trzymającą władzę.

  8. Ad6
    Cytat z filmu,Richard Kuklinski:
    -Skoro nie ma milosci w moim zyciu,musze ja czyms zastapic.
    Padlo na nienawisc.
    Nieustanna nienawisc.
    Ciagle myslenie o nienawisci,utrzymuje mi usmiech na twarzy.
    Pozwala mi funkcjonowac,bez tego pewnie bym gdzies sie zaszyl i nie mial powodu dalej zyc.

    ILE DOWODOW POTRZEBUJE JESZCZE LUDZKOSC,ABY ZROZUMIEC CO ZNACZY BYC ODCIETYM OD MILOSCI.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s