Owce i wilki w owczej skórze

Wczoraj w moim forum w dyskusji o aspartamie padło zdanie: „Ale idiotyczną cywilizację wysmażyła sobie ta opętana w swojej głupocie ludzkość”.

Otóż moi drodzy, protestuję! To nie ludzkość stworzyła tę idiotyczną cywilizację.

Ludzkość nie jest opętana przez chciwość, ludzkość nie ma potrzeby niszczenia środowiska naturalnego ani nie jest żądna krwi. Owszem, są takie jednostki, ale czasem się zastanawiam, czy one aby na pewno należą do „ludzkości”. Zastanawiam się nad tym, ponieważ jednostki te robią wrażenie istot nie z tego świata.

Tymi dziwnymi stworzeniami są psychopaci. Stanowią oni niewielki procent społeczeństwa, ale to właśnie oni nami rządzą. O psychopatach pisałam w tym blogu nie raz i nie dwa i pewnie będę pisać jeszcze nie raz, ponieważ jest to problem, o którym nie można i nie wolno zapomnieć. Niewiedza i nieświadomość ich istnienia oraz ich poczynań mogą być śmiertelnie groźne dla każdego z nas. My, normalni ludzie, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że obok nas żyją ludzie, którzy wyglądają tak samo jak my, jednak ich sposób myślenia i działania są tak radykalnie odmienne od naszych, że wprost nie potrafimy uwierzyć, że ktoś może być zdolny do takich pomysłów i czynów. Nam się to w głowach nie mieści, więc najczęściej po prostu w to nie wierzymy. I niestety, budzimy się z przysłowiową ręką w nocniku, tylko że wtedy zwykle jest już za późno, żeby zrobić cokolwiek, ponieważ już wpadliśmy w pułapkę bez wyjścia.

Psychopaci myślą zupełnie inaczej niż reszta ludzkości i są żądni władzy za wszelką cenę. Do celu dążą po trupach i przed niczym się nie cofną. Normalni ludzie nawet nie podejrzewają, co rodzi się w umysłach psychopatów i dlatego są bezbronni i czują się zaskoczeni, kiedy dojdzie do tragedii. Psychopaci zabezpieczają się przed zdemaskowaniem tworząc mit „teorii spiskowych” i umiejętnie sterując wyśmiewaniem każdej próby zdemaskowania ich poczynań. Każdy, kto ośmieli się zwrócić uwagę społeczeństwa na zagrożenia wynikające z działań psychopatów zostaje wyśmiany i nazwany paranoikiem, którego chory umysł skaża otoczenie lęgnącymi się w nim bezpodstawnymi lękami. To ludziom do reszty zamyka oczy i umysły i dzięki temu psychopaci mogą działać bezkarnie.

Pomstowanie na głupotę ludzkości jest typową zagrywką psychopatów i wielu ludzi daje się na to nabrać, nieświadomie przyjmując ich sposób rozumowania. Psychopata robi krzywdę ofierze, po czym całą winę zwala na nią, a siebie przedstawia jako ofiarę. On ją zgwałcił, bo ona tego chciała, bo każda kobieta marzy o tym, żeby ją gwałcono, a teraz udaje, że płacze. On zabił, ale nie chciał, lecz musiał, bo został sprowokowany przez ofiarę.

II wojna światowa to też przecież dzieło ludzkości, prawda? Ale chyba przyznacie, że ci, którzy walczyli i masowo ginęli na jej frontach nie byli autorami i stwórcami idei faszyzmu. To nie oni budowali obozy koncentracyjne i nie oni gazowali słabych, chorych i dzieci. Nie oni, ale wielu uparcie twierdzi, że ludzkość jest dzika, krwiożercza i prymitywna, bo wciąż prowadzi wojny. Nasi genialni generałowie, a za nimi sprzedajne media powtarzają, że musimy bombardować Afganistan, bo jeśli tego nie zrobimy, to będziemy mieli zamachy terrorystyczne i nasze miasta nie będą bezpieczne. A czy ktokolwiek widział jakiegoś Afgańczyka z bombami w którymkolwiek z naszych miast? Nikt! Jeśli chcesz wiedzieć, po czym poznać psychopatę, to Ci powiem – po takim właśnie gadaniu i bezpodstawnym straszeniu rzekomym terrorem i terrorystami. Psychopaci mają swoje brudne interesy w państwach, które okupują, ale sami swoich rąk nie brudzą, oni do tej roboty mają nas. I tu przyznaję – ludzkość jest bezgranicznie wprost głupia. Nie zła, lecz głupia i bezmyślna, jak stado baranów.

Nasza ufność i chrześcijańska pokora są o niebo groźniejsze od naszej rzekomej agresywności i mogą doprowadzić do wyginięcia naszego gatunku. Gdybyśmy rzeczywiście byli agresywni, to już dawno bylibyśmy wolni i sami rządzilibyśmy na naszej planecie. Ale niestety, nie jesteśmy agresywni, lecz pokorni i bezwolni. I dlatego już jesteśmy niewolnikami ciężko pracującymi dla dobra pasożytów, które na nas żerują i które już wkrótce mogą stać się jedynymi właścicielami niemal bezludnej planety.

Psychopaci bezkarnie trują niczego nieświadomych konsumentów, bo konsumenci są głęboko przekonani, że powołane do tego instytucje czuwają nad ich zdrowiem i bezpieczeństwem. To błąd!!! A nawet gorzej – karygodna i niewybaczalna głupota, grożąca nie tylko śmiercią lub kalectwem, ale wręcz zagładą całego gatunku ludzkiego. Psychopaci wykorzystują fakt, że żaden normalny człowiek nie jest w stanie uwierzyć, że takie instytucje jak FDA zamiast bronić ludzi przed trucicielami, do czego zostały powołane i co nawet przez jakiś czas robiły, mogą brać w łapę od Donalda Rumsfelda i zatwierdzać wyjątkowo niebezpieczne trucizny jako „środki dietetyczne” i zdrowe słodziki dodawane do leków oraz odżywek dla niemowląt i dorosłych. Obecnie aspartam jest sypany do prawie wszystkich produktów spożywczych, dostępnych na rynku: do serów żółtych, śledzi, majonezów, ketchupów, a nawet zdrowotnych („dietetycznych”) płatków zbożowych i suszonych owoców. Co więcej, psychopaci zdecydowanie dążą do zlikwidowania  obowiązku informowania na etykietach o składzie wyrobów spożywczych – jak myślicie, dlaczego?

Czy to przypadek, że aspartam został w tak bezczelny sposób przepchnięty przez procedury prawne i przez bezwstydne naukowe prostytutki mimo protestów wysoko postawionych osób i prawdziwych naukowców? Bynajmniej! Aspartam jest wprost idealną trucizną. Zanim zabije robi dziury w mózgu i ogłupia, dzięki czemu ofiary nie są zdolne zrozumieć, co się z nimi dzieje. Czy ktoś z uszkodzonym mózgiem jest w stanie odkryć, że jest ofiarą spisku? Kiedy i tak bezwolni i pokojowi z natury swojej ludzie pojedzą sobie aspartamu staną się jeszcze bardziej bezwolni, a nawet wręcz totalnie zidiociali, a wtedy psychopaci nie napotkają na najmniejszy nawet opór przy osiąganiu swoich celów.

Nie wierzcie, że jakiekolwiek ziemskie instytucje zostały powołane po to, żeby was chronić i dbać o Wasze dobro. To jest największa, zbrodnicza ściema, jaką stworzyli psychopaci, ale o tym napiszę w następnym odcinku (bo większość nie lubi długich tekstów).

A tymczasem sami poszukajcie sobie informacji na temat aspartamu i rtęci w szczepionkach, ale pamiętajcie, że psychopaci nie cofną się przed żadnym, nawet najgorszym draństwem, żeby osiągnąć swój cel. Posuną się do przekupstwa, bezczelnego fałszowania wyników badań rzekomo naukowych, a nawet bezwzględnego niszczenia każdej opozycji i każdego opozycjonisty. Nie wierzcie więc bezkrytycznie w to, co przyjęto jako oficjalnie obowiązującą wykładnię i szukajcie niestrudzenie dalej. I przede wszystkim myślcie samodzielnie i nie przyjmujcie niczego na wiarę. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W takim razie zastanówcie się – jaki interes mają wrogowie aspartamu i rtęci, którzy żądają usunięcia ich z żywności i szczepionek? Czy oni na tym zarabiają wielkie pieniądze? Oczywiście, że nie! Nie zarabiają na tym ani grosza, a nawet walcząc ze skorumpowanym trucicielstwem ryzykują koniec swojej kariery. Przeciwna strona odwrotnie: może zarobić na tym miliardy. Kto więc ma interes w tym, żeby kłamać? Myślcie kochani, myślcie, od myślenia goją się dziury w mózgu, ponieważ nawet w przypadku zniszczenia tkanki mózgowej dzięki myśleniu tworzą się nowe połączenia neuronowe, a one są w stanie zrekompensować szkody poczynione przez neurotoksyny, a nawet uszkodzenia mechaniczne i wylewy.

———————
Zasady komentowania bloga
Forum dyskusyjne do dyskusji offtopowych
Blip

49 myśli nt. „Owce i wilki w owczej skórze

  1. Chyba juz malo zostalo tego „logicznego myslenia”…Gdziekolwiek nie wejdziesz, na jakikolwiek blog o podobnej tematyce, wszyscy powtarzaja w kolko, ze trzeba „nieuswiadomionych” informowac pomalu, po troche; ze nie mozna od razu mowic o teoriach spiskowych, a tlumaczyc po kolei ze na przyklad szczepionki sa zle bo zawieraja toksyczne skladniki a nie ze czca nas powykanczac itd…
    Czasami mam juz dosyc tej „delikatnosci”; niejednego mam ochote chwycic za szyje i potrzasnac jak gumowa kura (zabawka od psa), zeby sie obudzil…I co z tego ze WIEM i moge sie z tym dzielic; ludzie nie chca wiedziec. Znowu czasami zastanawiam sie jakie prawo mam wywracac komus jego swiat „do gory nogami”, moze lepiej tkwic w niewiedzy? I mysle o sobie jaka bylam i jak myslalam jak jeszcze nie wiedzialam…Kiedys przynajmniej mialam plany na przyszlosc; teraz wiem ze co najwyzej musze walczyc o przyszlosc dla naszych dzieci bo jest i bedzie coraz gorzej.
    Powiedz co niektorym, ze mieso czy mleko nie jest odpowiednie dla czlowieka, to oczy ci wydrapia (np moja tesciowa- teraz rozumiem dlaczego wymyslaja kawaly na tesciowa :)), a co dopiero „teorie spiskowe”.O wiele wygodniej jest zostawic myslenie innym, poza tym nasze bledne schematy mysleniowe sa juz tak zakorzenione…Cale nasze wychowanie trzeba by bylo zaczac od poczatku.
    No coz, myslmy o naszych dzieciach; aby i nastepne pokolenie nie wyrastalo na stado uleglych baranow. Mam nadzieje ze zblizajace sie coraz biedniejsze czasy pozwola na wychowanie naszych dzieci na bardziej zaradne, mniej konsumpcyjne i bardziej spostrzegawcze.

  2. Łał! Mam nadzieję, a raczej prawie pewność, ze czytują mnie osoby świadome (oraz z całą pewnością całkiem liczna grupa sługusów rzeczonych Orionidów), więc nie muszę chyba tłumaczyć, że te pięknie ośnieżone Himalaje z linku podanego przez Marcusa należą do znacznie mniej pięknej sekty Himavanti. Sekta sektą, ale szacun, ten konkretnie tekst jest naprawdę bardzo dobry. Być może został napisany „gościnnie” przez kogoś spoza sekty. No, jestem pod wrażeniem, powiem szczerze.

  3. Pozbyłam się kota, który rozkosznie zasnął w moich ramionach i wreszcie mogę napisać co myślę (ale nie do końca, bo właśnie wrócił i po mnie łazi). Otóż nie będę w blogu pisać i Jaszczurach, bo gdybym to zrobiła, straciłabym co najmniej połowę czytelników, a moim wrogom dostarczyłabym potężnej broni (strzelanie śmiechem) do walki ze mną. Dlatego robię co mogę, żeby trzymać się ścieżki w miarę racjonalistycznej. Ale pewne aluzje wyraziłam już wcześniej, w mojej Kosmicznej bajeczce (która być może kiedyś doczeka się ciągu dalszego). Wiem, co nieracjonalnego jest w „wierze” w Jaszczury: ludzkość ma o niczym nie wiedzieć i jest to jedno z największych tabu. Dlatego jest to teoria wyśmiewana najbardziej ze wszystkich. Podobnie, jak wyśmiewana jest cała wiedza duchowa, a więc astrologia, homeopatia, duchowe uzdrawianie itp. „Legalna” jest wyłącznie wiara w oficjalne ogłupiacze: w naukę, Kościół, ateizm itp.

  4. „Wiem, co nieracjonalnego jest w “wierze” w Jaszczury: ludzkość ma o niczym nie wiedzieć i jest to jedno z największych tabu.”

    Teoria Jaszczurów jest równie prawdziwa, co nieprawdziwa. Brak dowodów na ich nieistnienie, są jakieś poszlaki wskazujące na istnienie… Każdy kto agresywnie wyśmiewa „wiarę” w Jaszczury jest po prostu głupi.

  5. Jeszcze tu jestem, więc dopowiem… Nie tyle chodzi o wiarę w Jaszczury jako takie, ile w ogóle o wiarę w inne cywilizacje kosmiczne. Nieważne, czy te typy mają kształt jaszczurów, smoków, ptaków czy robaków – nie ma zupełnie nic irracjonalnego w przekonaniu, że Kosmos pełen jest życia, w tym inteligentnego. A że jakaś cywilizacja może przybrać kształty inne niż my – cóż, kreacja jest nieograniczona i może robić co zechce. Ja bym się nie zdziwiła, gdybym spotkała inteligentnego pająka, a co, czemu nie? I dlaczego niby wszyscy mieliby kochać ludzkość? Przecież jest możliwe, że jakieś darmozjady żerują na innych formach życia, jak np. tasiemce na ludziach. Skoro my pożeramy krowy i świnie, to dlaczego jakiś gad nie mógłby pożerać nas? Jak na górze, tak na dole. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Dopóki krzywdzimy inne stworzenia, inni będą krzywdzić nas.

  6. Tak, to chyba całkiem rozsądne podejście do tych Jaszczurów.

    Robak też pewnie nie zdaje sobie sprawy z istnienia człowieka z całym jego człowieczeństwem.

  7. Wydaje mi się cały czas, że demonizujesz i mitologizujesz psychopatów. Z badań Roberta Hare’a (chyba nie przekręciłem nazwiska) wynika, że psychopaci nie są w stanie się zjednoczyć ani działać w bardziej zaplanowany sposób. Chyba że używasz tego określenia w swoim znaczeniu, ale nie mogę wyczuć, ponieważ psychopaci mózg faktycznie inaczej pracuje.

  8. Święta racja,że rządzą nami psychopaci, bo im na to pozwalamy, co widać w USA jak młodzi ludzie garną się do wojska, nie zastanawiając się nad tym do czego są i będą wykorzystywani.
    Młodzi nie zdają sobie sprawy,że różne rozrywki są im celowo lansowane i ułatwiane, dla odwrócenia ich uwagi od tego co się dzieje na świecie i do czego zmierzają Ci rządzący psychopaci, ale do czasu gdy będzie już za późno i gdy staną się niewolnikami , i gdy będzie ich ograniczona ilość.

    Młodzi nie chcą przyjmować różnych wiadomości, bo uważają,że to oszołomy głoszą różne niestworzone teorie spiskowe, a oni chcą się bawić, co jest podsycane przez wszystkie media bez wyjątku, bo korporacja medialna wyznaczyła im takie zadanie. Zresztą każda korporacja dostała swoje zadanie i realizuje je różnymi metodami np. korporacja zdrowia – realizuje zadanie szczepień pod pozorem fałszywego zagrożenia grypą, korporacja żywnościowa – realizuje wdrożenie Codexu Alimentarius i jego skutków itp. , itd.

    Czy ludzkość się obudzi ??? Czy wystarczy na świecie około 8 mln osób by powstrzymać te psychopatyczne działania ??? Czy wyzwolimy się się spod panowania psychopatów ???

  9. @ Aubrey: ty chyba coś źle zrozumiałeś z tego co pisze Robert Hare. Psychopaci nie muszą się organizować. Wystarczy, że w zakładzie pracy jest jeden i już jest poważny problem, ponieważ zrobi on wszystko, żeby dorwać się do władzy. To on organizuje i manipuluje, sam nie będąc organizowany ani manipulowany, że tak powiem. To on rządzi, a durne i naiwne i umiejętnie dobrane do swoich ról baranki tańczą tak, jak on im zagra. Załoga dzieli się i zaczyna się wojna nerwów. Ale dopóki psychopata nie przesadzi i nie pójdzie na całość (bo wtedy go po prostu wyrzucają z roboty) wszystko dzieje się tak, jak on chce. To on rządzi i dyryguje i przed niczym się nie cofnie. Zakład pracy z reguły początkowo odnosi wielkie sukcesy, ale tylko w sferze materialnej, więc jego zwolennicy jeszcze bardziej go popierają, a wrogowie zostają wyeliminowani.

    Jeśli takich psychopatów pousadzać na kluczowych stanowiskach w kraju praca staje się „efektywna”. Trup ściele się gęsto, ale „odnosimy sukcesy”, wszędzie ujednolicając przepisy dotyczące np. legalności aspartamu czy dotyczące coraz większego zamordyzmu i totalnej inwigilacji.

    Jak napisał David Icke z środku zawsze siedzi 1 pająk, którzy kontroluje wszystko dzięki swojej sieci. Pająkiem jest psychopata, a reszta robi, co pająk każe. Jak widzisz jeden psychopata wystarczy, żeby kontrolować dużą sieć. Utwórz kilka takich sieci i cały świat jest pod kontrolą. Zamordyzm i totalna kontrola rosną, a pająk nie musi się nawet za bardzo wysilać, bo pokorne sługusy pracują dla niego.

    Ludzkość niestety budzi się dopiero wtedy, kiedy dojdzie do tragedii. Oby tym razem stało się inaczej i żeby te 8 milionów się przebudziło.

    Z tego, co mówi Piotr Bein (i co widać gołym okiem) mamy szansę. Miały być obowiązkowe szczepienia na całym świecie, miał być stan wyjątkowy we Francji, mieli rozbroić obywateli USA i nic z tego nie wyszło. Plany Iluminatów się walą. Walą się dlatego, że napotkały na silny opór społeczny. Lekarze się zbuntowali, obywatele protestują, urzędnicy państwowi „zdradzili” władców i opowiedzieli się po stronie narodu. Szczepionki się zmarnują. Ale koncerny farmaceutyczne nie stracą, bo już wzięły swoją kasę.

  10. Jeszcze a propos cytowanego tekstu o Jaszczurach – rzucają się w oczy 2 poniższe fragmenty:
    „(…)wtedy dokona się cud chwalebnej przemiany zapowiadanej m.in. w Biblii i przez proroków starego Testamentu i przez Św. Pawła w Liście do Koryntian” – ST do spółki z Pawełkiem? Przemianę?
    A jakiż to kochający bóg występuje w ST?

    „Orionidzi podsycają u ludzi ateizm, niewiarę, nienawiść do istot oświeconych w Bogu, egotyczne własne ścieżki” – ciekawe, co mają na myśli mówiąc o ‚egotycznych własnych ścieżkach’. Jeśli w zakres tego pojęcia wchodzi (szeroko pojmowane) samodzielne myślenie i poszukiwanie to praktycznie rzecz biorąc człowiek jest załatwiony. Nie myśl, wierz tylko a będzie OK. „Ateizm, niewiarę” – niewiara nie oznacza ateizmu. Coś tu nie halo.

  11. A propo świńskiej grypy, to Obama ogłosil stan wyjątkowy w USA z powodu zbliżającego się sezonu grypowego. A dzis można przeczytac, że Niemców straszą 35 tys. ofiar tej grypy. Ciekawe skąd oni takie liczby biorą.

  12. @ Ramosz – my się na takie gadki nabrać nie damy, bo za cwani jesteśmy. A jeśli ktoś się da, to ma problem. Ale taka jego karma, jak się nie przewróci, to się nie nauczy.

    Ale przyznasz, że w pewnym sensie Biblia jest prawdziwa – jej proroctwa co do „dni ostatnich” jakoś dziwnie się sprawdzają. Jednak pytanie „kto za tym stoi” to już zupełnie inna para kaloszy. A obietnica „ratunku” i „zbawienia” dla tych, którzy za nią pójdą to jeszcze inna sprawa.

    Z tym „podsycaniem u ludzi ateizmu, niewiary, nienawiści do istot oświeconych w Bogu” to zauważ, że święta prawda, bo dotyczy to również ludzi wiernych temu prawdziwemu, nie-jaszczurzemu Bogu, czyli Źródłu Prawdy i Wolności. Obrywa się nam, prawda?

    @ Grażyna: Obama ogłosił „stan zagrożenia”, co jeszcze nie jest stanem wyjątkowym, ale już pozwala na ograniczanie praw obywatelskich i legalizuje ewentualne akty przemocy ze strony władz.

  13. @Astromaria
    Nie mialem pojecia, ze to sekta. Tekst znalazlem przez przypadek wklepujac w wyszukiwarke – reptilianie. Rzeczywiscie tekst jest dobry, podsumowuje wiekszosc informacji ktore znalazlem w innych zrodlach.

  14. I jeszcze jedno. Wydaje mi sie, ze fragmentami tekst moze byc zmanipulowany np. w tym o czym napisal Ramosz albo fragmenty o new age. Nalezy do tego podchodzic ostroznie co nie zmienia faktu, ze tekst moze okazac sie wartosciowy.

  15. Hej!
    Na wszystkie nasze troski jest sposób. Trzeba złapać za broń… 😉

    Pozdrawiam serdecznie. Energia z Wami! 🙂

  16. Według Kasjopean dobrze zmanipulowany tekst zawiera ponad 90% prawdy. Prawda cię otwiera na przekaz i możesz nie zauważyć, kiedy łykniesz też kłamstwo. Ten tekst taki właśnie jest. Bardzo dobrze opracowany, ale tu i tam naszpikowany gadzią propagandą. A to św. Paweł, a to New Age… Ale my wiemy przecież co jest grane i nie damy się tak łatwo zmanipulować. Gorzej z początkującymi poszukiwaczami: ktoś taki przeczyta i nieświadomie przyjmie całość za dobra monetę.

  17. @Astromaria
    Rozumiem Twoje podejscie do tematu Jaszczurow sprawa jest tak kontrowersyjna, ze ja sam pisze na ten temat tylko w internecie. Gdybym jutro np. powiedzial o tym w pracy moze nastepnego dnia dostalbym wypowiedzenie jako osoba chora psychicznie. W sieci mozna dyskutowac na te tematy bezpiecznie w tym sensie, ze nasze opinie nie maja skutkow w realu. Wrzucilem ten link o gadach bo wydal mi sie interesujacy pozwolisz, ze podam jeszcze link do ksiazki ktora w tym temacie wydaje mi sie bardzo wazna. Jak ktos ma ochote to moze sobie kupic i poczytac mysle, ze jest to najlepsze zrodlo w tym temacie: http://www.amazon.co.uk/Blue-Blood-True-Conflict-Creation/dp/0962644668/ref=sr_1_2?ie=UTF8&s=books&qid=1256588145&sr=8-2
    Koncze ten temat definitywnie, kto szuka ten znajdzie sam. I zupelnie na koniec jeszcze wyklad autora powyzszej ksiazki.

  18. Ja nie raz już mówiłam, że wprawdzie żadnego Gada nie spotkałam, ale nie będę się upierać, że jest to dowodem na to, że Gady nie istnieją. Nie da się udowodnić NIEISTNIENIA czegokolwiek. Wiara w istnienie jest tyle samo warta co wiara w nieistnienie Gadów. Jest to tylko wiara i tyle. Jest mi obojętne, czy mamy do czynienia z Gadami, Pająkami czy Zielonymi Ludzikami z Marsa. Coś jest na rzeczy, więc przyglądam się sprawie. Jak dla mnie cała ta teoria brzmi dość spójnie i logicznie, więc nie widzę powodu, żebym miała ją odrzucać tylko dlatego, że nie zetknęłam się oko w oko z żadną taką istotą. Wiem, że ja dla nich jestem czymś takim, jakim dla mnie byłby płaszczak i odwrotnie, ja mogę przed płaszczakiem odgrywać rolę boga, bo on moje możliwości może widzieć jako nadprzyrodzone.

    Racjonaliści robią wszystko, żeby nas utwierdzić i zniewolić w niewłaściwym postrzeganiu rzeczywistości i w naszych ograniczeniach intelektualnych, ale przecież my tu jesteśmy wystarczająco świadomi, żeby nie przyjmować ich gadek za dobrą monetę. Jestem otwarta na różne opcje.

    Ja w ogóle mam gdzieś, co o mnie sądzą „racjonaliści”. Uważam ich za psychopatów i mam dość silną osobowość oraz poczucie własnego zdrowia psychicznego, żebym miała się przejmować plugastwami, które o mnie wypisują. Jeśli ktoś zacznie pisać we wszystkich forach, że jestem Murzynką, to czy stanę się nią od tego?

    Z całą pewnością NIE.

    Dlatego mogą sobie pisać o mnie, co tylko zechcą, ja od tego nie stanę się tym, co mi przypisują. Wiem swoje i w d….. mam ich psychopatyczne intrygi. Ja się ich nie boję, więc mogą mnie pocałować, wiadomo gdzie.

  19. @Astromaria
    Dla mnie tez ta teoria brzmi spojnie i logicznie dlatego tak przyczepilem sie do tego tematu. No i te artefakty i sztuka w Egipcie i Meksyku oraz oczywicie Credo Mutwa. Kto szuka ten zjadzie wiec koncze na tym.

  20. Sa rozne typy psychopatow:
    http://www.dobradieta.pl/forum/printview.php?t=16241&start=0

    Psychopaci są wśród nas”, to książka kanadyjskiego psychologa prof. Roberta Hare’a, z którą powinien zapoznać się każdy wyborca, zanim zadecyduje na jaką partię, czy polityka zagłosuje.

    Współczesny polityczny psychopata potrafi zaskakiwać – uwodzić, zniewalać i działać znienacka. Jedną z najmniej spodziewanych jego cech jest ujmująca powierzchowność. Miły, czarujący, sympatyczny, z nieustannym, słonecznym uśmiechem na twarzy. Zwykle nie zobaczysz u niego smutnej, poważnej, czy zagniewanej miny. Zna się doskonale na psychologii pozytywnej i otacza się wianuszkiem speców od PR – u. Ubiera się nienagannie i odwołuje się do skojarzeń pozytywnych. Daje nadzieję na raj i stan wiecznego haju. Wokół niego jest tęczowo – wesoło i kolorowo. Spontaniczny i wyluzowany, zakumpluje się i z Tobą. Jest niczym Super Brat, z którym możesz i napić się piwka, zapalić trawkę, pograć w piłkę, czy posłuchać nagrań ukochanego Jacksona. Otaczają go sami swojscy i dobrzy ludzie, którzy potrafią robić to co przeciętny niezadowolony wyborca – czasem zakląć, obrazić znienawidzonego polityka, rzucić mięsem armatnim a i dostarczyć darmowych scenek pornograficznych. Na zawołanie „widza” wyciągną wibratora, pomachają nim z ekranów, a i napiją się za jego zdrowie z małej piersióweczki.

    Wielki Brat Polityczny ma również cechy dobrego hipnotyzera, przez co nie musi, nieustannie zaglądać do naszych domów, zakładać w nich kamer, czy również podsłuchów. Dzięki ujmującej i urokliwej powierzchowności, oszałamia i zniewala nasze umysły – potrafi sprawić, że to my go nieustannie obserwujemy, stawiając go na scenie poppolityki. Choć ma przemożną wolę władzy i dominacji, to nie on narzuca nam swoją władzę, lecz to my go wybieramy na swego pana.
    zrodlo: http://venivenissa.blogspot.com/2009/07/psychopaci-sa-wsrod-nas-czyli-jak.html

  21. Z powyzszego tekstu profesjonalnego psychologa mozna wysnuc wniosek, ze Obama to psychopata!!!!!

  22. Co do gadów, to coś jest na rzeczy, bo zbyt wiele elementów pasuje do tej układanki…z jednej strony umysł racjonalny podpowiada, ze to niemożliwe, ale z drugiej strony i na szczęście nie jesteśmy tylko umysłem racjonalnym…:)
    Ja tak samo Astromario staram się nie mówić, ze coś jest niemożliwe, bo tego nie widziałem, czyli odwrotnie jak z tą żabą co w studni całe życie spędziła i twierdziła, ze ocean nie istnieje, bo go nigdy nie widziała…:)
    Ten tekst Marcus o gadach to bardzo ciekawa kompilacja fragmentów świetnej książki Barbary Marciniak: Zwiastuni Świtu, oraz wypowiedzi Credo Mutwy, z którym bardzo dobre wywiady są na stronie http://www.davidicke.pl... ale niestety tekst ma kilka zgrzytów być może dodanych przez samego autora kompilacji, jak chociażby powoływanie się na tzw „świętego” Pawła, który zorganizował religię katolicką i żadnym świętym nie był, albo podwójna obrona Sai Baby, który tylko podaje się za prawdziwego mistrza duchowego, materializując złote pierścionki i dokonując sztuczek cyrkowych ku uciesze gawiedzi będąc tylko zręcznym hohsztaplerem o paranormalnych zdolnościach, podającym się za wcielenie prawdziwego Sai Baby, zwodzi poszukiwaczy Prawdy i pasuje raczej na agenta reptilian…:)))…no i pod koniec mnie zatkało – ten nie do przyjęcia homofobiczny akcent…:)))…zupełnie nie pasujący do osoby na wysokim poziomie duchowym, która miałaby to pisać, a raczej do działacza skrajnie katolickiego ugrupowania faszystowskiego z jakiejś sekty…:)))
    ale temat główny o gadziej aktywności ciekawie poruszony i dający do myślenia…wielu autorów coraz bardziej odważa się teraz o tym pisać, chociaż temat jest śliski i można być posądzonym o totalne ześwirowanie…:)
    David Icke też porusza ten temat w swoich wykładach…

  23. Czy to nie za proste ? Łatwo jest znaleźć źródło zła poza sobą.
    Oczywiście łatwo powiedzieć WINNI SĄ ONI. Tylko, że to nie oni chcą ROPY GAZU, ZŁOTA, MIEDZI. Może oni nam to zapewniają, ale bez tego nie wiem czy byśmy siedzieli sobie spokojnie. Każdy z nas z osobna nie jest może wielkim psychopatą, ale nie widzę wielu chętnych do przesiadania się na rower lub nawet autobus zimą, czy dobrowolnego zmniejszania powierzchni mieszkalnej, aby oszczędzać energię.
    Ciekawe ile by też ludzi dało się wyżywić gdyby wszyscy nie stosowali nawozów sztucznych.

  24. No ktoś z całą pewnością blokuje nam dostęp do Free Energy.
    My nie mamy przykręcać kaloryferów itp. Tylko wreszcie udostępnić tą „energię”.

  25. Marcus – świetny ten wykład: Blue Blood True Blood…szkoda ze nie ma polskich napisów…mój angielski pozwala mi na rozszyfrowanie jakichś 70-80% wykładu i szlag mnie trafia ze nie rozumiem wszystkiego…:))) książka tez pewnie tylko in english?…:)

  26. Niestety ksiazka tylko po angielsku. W tej chwili tlumacze inny wyklad i to moze byc naprawde cos bardzo kontrowersyjnego. Jak skoncze to dam znac.

  27. Jak tylko skończysz Marcus tłumaczyć to wrzucaj tutaj i daj znak!….ciekawe co tam szykujesz?…:)

  28. @Ella
    Dokladnie, tlumacze George Kavassilasa jest tego pare godzin wiec prosze o cierpliwosc.

  29. Mialem juz nic nie mowic o jaszczurach ale dzisiaj jeszcze cos znalazlem. Okazuje sie, ze w tym temacie jest prowadzona prawdziwa wojna dezinformacyjna. Project Camelot prowadzi wywiady z wieloma osobami zarowno z tymi co twierdza, ze jaszczury sa odpowiedzialne za zlo i manipulacje oraz z ludzmi twierdzacymi, ze jaszczury sluza do celowej dezinformacji. Jaka jest prawda nie wiem ale wiem, ze te gady towarzysza nam od tysiacleci w sztuce i kulturze starozytnych cywilizacji. A tego nie da sie tak prosto wytlumaczyc i zbyc glupim usmiechem.
    Oto co znalazlem na stronie http://www.ukrytesprawy.org

    (…)”Tymczasem nowe ciekawe informacje pojawiają się w wywiadzie dr Stevena Greera dla „Project Camelot”. Podsumowując swoje 19-letnie doświadczenie w kontaktach z pracownikami tajnych projektów stwierdza on tam (ok. 18 min.), że według przekazywanych mu przez wiele osób informacji, Szarzy i Reptilianie (Gadoidy) generalnie nie są istotami pozaziemskimi, ale biorobotami stworzonymi przez ludzi (ang. PLF – Programmable Life Forms). Przy czym większość osób stykających się z nimi podczas pracy w tajnych projektach nie zdaje sobie z tego sprawy. W tym wszystkim chodzi zaś o zbudowanie strachu opinii publicznej przed tymi „wrogami”, wywołanie negatywnego nastawienia do gości z kosmosu i ustawienie „wojny”, która pomoże rozwiązać problem przeludnienia i przyda się pewnym grupom również do innych celów. Jeżeli to prawda, to Phil Schneider, Al Bielek, Stewart Swerdlow itp. nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, co widzą na własne oczy (a już Alex Collier został kompletnie wkręcony). Pasowałoby to do wersji Plejaran przekazanej Billy’emu Meierowi – wręcz „jak ulał”; również Brianstalin pewnie by temu przyklasnął. Zatem być może Księżyc jednak nie jest obcą bazą, tylko po prostu kawałkiem jakiejś pradawnej planety, zaplątanym na orbitę okołoziemską..? Dr Greer wspomina także o technologii umożliwiającej dostęp zmysłów – nawet osoby, która wcale tego nie chce i/lub o tym nie wie – do tzw. „niższego astralu”, gdzie egzystują sobie pewne byty, znane w tradycji jako demony itp. – dzisiejsza (a nawet „wczorajsza”) technologia według jego źródeł pozwala nie tylko na postrzeganie tych istot, ale nawet na ich materializowanie w naszej fizycznej rzeczywistości, tzn. na oblekanie ich w prawdziwe trójwymiarowe ciało, mięso i kości. Nietrudno skojarzyć, że tłumaczyłoby to wiele rzeczy, o których mówił David Icke. Poza tym, jak relacjonuje dr Greer, wiadomo mu o przypadku finansowania przez kogoś „z jednej z rodzin” badaczy zjawiska abdukcji (uprowadzeń przez obcych) – według niego intencje wyglądają tu w ten sposób, żeby ugruntować strach szerokiej publiki przed przybyszami z kosmosu i odpowiednio urobić ludzi psychicznie przed sfingowaną „wojną” – po której jeszcze ma zostać odegrany „powrót Jezusa” itp. [Przypomnijmy, że również Barry King – były pracownik ochrony w tajnej podziemnej bazie na terenie Wlk. Brytanii – opowiadał, że widział rosłego Reptilianina z ogonem, ale z tego, co udało mu się ustalić, to była sztuczna istota stworzona przez ludzi – choć wyglądała jak rasowy kosmita; także GarySe7en sceptycznie wypowiadał się o alarmujących doniesieniach, że Gadoidy jedzą ludzi w najlepsze”.

  30. Ale nas dezinformują… W tym gąszczu zaprzeczających sobie informacji nawet najtęższe głowy wymiękają. Nie wiem czemu, ale jakoś czuję, że szaman C.M. nie ma interesu w tym, żeby kręcić i kłamać. Ja nie mam zdania i prawdę mówiąc niespecjalnie spędza mi to sen z powiek, ale te archeologiczne artefakty każą się nad tym zastanowić. Nie zdziwię się jednak za bardzo, jeśli wkrótce zjawi się jakiś „ekspert” i „wielki znawca” archeologii i przedstawi „dobrze udokumentowaną naukowo” teorię, że to wszystko ściema podrzucona przez twórców teorii spiskowych i zupełna mistyfikacja. Ja jednak ufam swojej intuicji bardziej, niż naukowcom i badaczom niezależnym. Mój głos wewnętrzny jeszcze mnie nie zawiódł.

  31. Heh, z tej strony, do której podałeś link taki fragment:

    Nieroztropnie byłoby wątpić, że pomimo dość dużej ilości zgromadzonych tu zdjęć i oświadczeń m.in. wysokich rangą wojskowych, wiele osób po zetknięciu z tą ukrytą rzeczywistością zajmie stanowisko, że jednak chyba wszystko jest fajnie i mówią nam o wszystkim, bo to by na bank zaraz o tym było w telewizji i gazetach, omawiane na wielu częstotliwościach radiowych jednocześnie, a w pierwszej kolejności, ma się rozumieć, zgłębiane w prestiżowych magazynach naukowych – gdyby tylko coś było wiadomo, pojawiło się cokolwiek poważnego i wiarygodnego w tym temacie. Pewnie wiele osób „racjonalnie” rozpracuje wszelkie zdjęcia latających wehikułów spodkopodobnych i wyjaśni malowidła z poprzednich epok w taki sposób, żeby wychodziło na to, że jednak cały czas świetnie się znały i dojrzale orientowały, co tak ogólnie jest grane, ich wiedza zawsze była topowa i nigdy nie musiała pokłonić się żadnym rewelacjom, szokującym zeznaniom ani światopoglądowym przewrotom. Ale w takim razie, jeżeli to wszystko tylko jakieś bzdury dla naiwnych, to dlaczego zginęło aż tylu ludzi, co sobie badali to ufo i tym podobne „śmieszne teorie”..? (jeśli teoriami nazywać hipotezy wyłaniające się z relacji niezliczonych świadków, dementowane przez oficjalne źródła i koncesjonowane media, które zresztą w sumie nawet nie mogą sobie pozwolić na ich zbyt częste i wyraźne dementowanie, to taki dynamit – można tylko udawać, że czegoś takiego w ogóle nie ma, nic się o tym nie słyszało – bo gdyby zaczęli to omawiać, sprawa niewątpliwie z czasem mniej lub bardziej by się wyjaśniła, ludzie zaczęliby drążyć). Niepełna lista dziwnych przedwczesnych zgonów w języku angielskim…

  32. @Astromaria
    Ja czasami wymiekam niby juz cos w glowie sobie poukladalem a za chwile kolejna sensacja ktora przeczy temu o czym wczesniej czytalem.Najgorzej, ze nie ma wiele osob z ktorymi mozna pogadac o tym i razem probowac dojsc do jakis wnioskow. Tak samo mam zaufanie do Credo Mutwy ale nie moge tworzyc sobie dogmatu o jaszczurach. Intuicja mowi mi, ze to jest dobry trop i ide tym tropem ale zostawiam sobie margines bezpieczenstwa. Tylko krowa nie zmienia pogladow.

    Jak skoncze tlumaczyc George Kavassilasa to postaram sie go od razu zamiescic w komentarzach. Jestem niezwykle ciekawy co ludzie o tym pomysla, mozna go uznawac za glosiciela prawdy albo manipulatora albo jedno i drugie. Moja intuicja mowi mi, ze facet w wielu sprawach ma racje ale czy we wszystkim?
    Gdzie jest prawda a gdzie falsz?

  33. Jeszcze slowo o http://www.ukrytesprawy.org Kiedys myslalem o wlasnej stronie www lub blogu. Od jakiegos czasu „przetrzepywalem” caly internet oraz czytalem i ogladalem duzo rzeczy po angielsku. Mialem potrzebe podzielenia sie tymi informacjami z innymi nie znajacymi angielskiego czytelnikami. I wtedy znalazlem http://www.ukrytesprawy.org wiec stwierdzilem, ze nie ma potrzeby dublowac tej strony i dalem sobie spokoj z tworzeniem wlasnej. Autor „ukrytych” wykonal swietna robote tlumaczac badz streszczajac na jezyk polski wiele informacji np. z Project Camelot i innych alternatywnych badaczy. Chyba jest tam wszystko co wartosciowego mozna znalezc w jezyku angielskim w tym temacie.

    Dla mnie trzy najlepsze strony alternatywne po polsku to:

    https://astromaria.wordpress.com/
    http://waldek1984.wordpress.com/
    http://www.ukrytesprawy.org/

  34. Hej, to ja, autor wspominanej powyżej strony „ukryte sprawy” – zajrzałem tu widząc, że stąd wchodzą ludzie do mnie… Wesoło pozdrawiam wszystkich poszukujących prawdy i przede wszystkim chciałbym podpisać się obiema rękami pod padającymi powyżej zwierzeniami „czasem pojawia się jakaś nowa informacja i znowu już nie wiem, co jest prawdą, a co dezinformacją…” Nie ma chyba innej dziedziny życia, którą dałoby się porównać z tym, co my robimy – gdzie nie zmienia się tylko to, że wytrwale dążymy do prawdy, uważając jej poznanie za swój moralny obowiązek, powinność „porządnego człowieka”, wymóg osobistej godności i honoru …no może już dosyć patosu. W każdym razie, nie ma w tym chyba nic wielce dziwnego, że nie wszyscy jesteśmy w tym samym momencie na tym samym etapie i co i rusz kto inny zachłystuje się znowu jakimś nowym źródłem, a powiedzmy po paru miesiącach „mu mija” i znów trochę zmienia optykę… Tak to już jest w tej branży. Ja sam nie wiem, jakie znowu poglądy i punkty widzenia będę propagował za pół roku, a co dopiero za półtora… Jedyne, co mogę obiecać, to szczerość i otwartość na nowe wiadomości/przesłanki/argumenty etc. Przypuszczam, że gdybyśmy mieli się obrażać i nastawiać wrogo do każdego, kto kiedyśtam lub akurat obecnie prezentuje/propaguje jakieś kontrpoglądy, wszyscy bylibyśmy już skończonymi samotnikami… Ja sam chyba co pół roku powinienem się obrażać i odcinać od siebie samego sprzed sześciu m-cy… Tak że myślę, że nie ma się czego wstydzić, a naganne byłoby właśnie zgrywanie wszystkowiedzących ekspertów – dogmatyków, w sytuacji gdy jesteśmy tylko ludźmi próbującymi się odnaleźć w dezinformacyjnym chaosie na dość popapranej planecie. Pewnie nawet wywiady wielu wysoko rozwiniętych krajów, dysponujące budżetami rzędu dziesiątek milionów dolarów, nie wiedzą do końca, co jest grane… Niezależnie w jakie wibracje kto wierzy, myślę że ważne jest, żebyśmy nie przesadzali z wzajemnymi oskarżeniami i pospiesznymi pomówieniami, tylko raczej w możliwie kulturalnej atmosferze, pamiętając o przeważających w naszej społeczności dobrych intencjach, starali się wspólnymi siłami do czegoś dojść, wymieniając właśnie przeczuciami, przebłyskami intuicji, a także informacjami, które nas zaciekawiły, a inni może o nich nie słyszeli. Zresztą kto wie, czy w ten sposób nie wygenerujemy większego potencjału, niż taki powiedzmy nasz wywiad – gdzie na pewno też są tarcia i zwolennicy różnych opcji, których poglądy również ulegają przekształceniom. Pozdrawiam.

  35. Wszystkich tych, którzy WIEDZĄ-WSZYSTKO-NAJLEPIEJ-I-NIGDY-SIĘ-NIE-MYLĄ i w związku z tym wyzywają innym wywaliłam z tego bloga na zbitą buzię (wciąż próbują mnie kąsać, ale stopniowo ich blokuję również w innych miejscach). Już się tu nie wypowiedzą, a zwłaszcza nie będą obrażać ludzi, którzy mają odwagę badać to, czego badać nie powinni, bo władza sobie nie życzy.

    My tu wiemy, że nic nie wiemy, ale bawi nas próba dowiedzenia się co jest grane.

    Ja sama kiedyś była Wszystkowiedząca, ale im dłużej szukam, tym bardziej nic nie wiem. Na szczęście przestało mnie to martwić, bo nawet jeśli się nie dowiem, to i tak wiedza, którą zdobyłam do tej pory dużo mi dała.

    A tak przy okazji – bardzo fajna jest ta twoja strona, bywałam na niej już dawniej.

  36. Tak mi się spodobało to, co napisał Tomek, że już spieszę na jego stronę.
    Dopisuję się do klubu pt. ‚ wiem, że nic nie wiem’, ale dalej szukam i nie zamierzam się zamartwiać w cokolwiek bym miała nie wdepnąć omyłkowo, spontanicznie, czy przez nieuwagę.
    Poszukiwania maja swoją wartość i to na wielu płaszczyznach.
    Człowiek nie rdzewieje, ‚falowanie i spadanie’, jakoś tak w piosence było, to wszak ruch, to życie.
    Najgorsza jest drzemka, lenistwo umysłowe, wygodnictwo niemyślenia i takie tam.

    pozdrawiam

  37. Dziękuję za tą dyskusję, a konkretnie za fragment o manipulowaniu prawdą tak, żeby zawierała także kłamstwo, które razem z nią możemy łatwo sobie przyswoić. Ta kwestia jest bardzo istotna, zwłaszcza dla ludzi, którzy dopiero odkrywają pewne rzeczy (czyli np. ja :). Bardzo łatwo wtedy o pewien chaos (poznawczy, informacyjny, psychiczny, duchowy….) oraz z drugiej strony o popadnięcie w pychę bycia ‚naprawdę’ doinformowanym i przebudzonym.

    Ważne jest uwrażliwianie ludzi na tym etapie w kwestii takiego sposobu manipulacji treści. Jest to kolejny z etapów nauki samodzielnego, krytycznego myślenia, kiedy sito, przez które filtrujemy informacje powinniśmy zamienić na to o drobniejszych oczkach – kłamstwa są w tym momencie okruchami przyczepionymi do wartościowych, prawdziwych informacji. O wiele trudniej jest je zauważyć niż w treściach, które są ewidentnie szyte grubymi nićmi.

    Nie dalej jak dzisiaj odwiedziłam zalinkowaną poniżej stronę. Wszystko fajnie, można poczytać o taktykach dezinformacji. Jednak strona główna, po uważniejszym przyjrzeniu się, poczytaniu treści, już tak nie zachwyca. Jest tam wiele informacji nieobecnych w głównych mediach, ale bardzo umiejętnie jest w to wpleciona propaganda:

    http://www.zbawienie.com/dysinformacja.htm

    Na samym początku poszukiwań można się nieźle naciąć, a bólu głowy nabawić też – to pewne, więc tym cenniejsze są takie uwagi jak te poczynione w tej dyskusji. Jeszcze raz dziękuję za zwrócenie uwagi na ten aspekt manipulacji prawdą – na pewno mi to pomoże w nauce krytycznego zgłębiania informacji wszelakich 🙂

  38. Taaaa… znam tę stronę. Zagadnęłam autora, jak to możliwe, że tak prawidłowo rozgryzł pewne aspekty rzeczywistości, a jednocześnie tak bardzo jest zaślepiony jeśli chodzi o inne formy dezinformacji. Nie radzę do niego pisać, bo skończyło się tak, że spamował mi skrzynkę pocztową, zasypując mnie swoimi przemyśleniami, linkami do stron mądrych i głupich i innym chłamem a ja nie mogłam się doprosić, żeby mnie wykreślił ze swojej listy mailingowej (do której wcale się nie zapisywałam, napisałam tylko prywatny list). Najbardziej rozbroił mnie jego tekst o muzyce rockowej – z synem mieliśmy naprawdę świetny ubaw.

    Polecam też lekturę „Protokołów mędrców Syjonu”. Tam są opisane techniki manipulowania informacją i opinią publiczną. Może napisali to syjoniści, może sataniści, a może Iluminaci – nie ważne co za diabeł za tym stoi, i tak warto znać. Można znaleźć w sieci, pisała też o tym Laura Knight-Jadczyk, przypisując je po prostu psychopatom.

  39. To proste zbawic mozemy sie tylko sami ktokolwiek oferuje zbawienie na zewnatrz lub pochodzace z zewnatrz manipuluje. Jest wiele swietnych stron walczacych z NWO ale czesto pojawia sie tam motyw oczekiwania na zbawiciela itp, itd. „Grypa666” to swietna strona ale tam lekarstwem na cale zlo jest przyjecie Chrystusa (Piotr Bein). W najblizszym czasie bedzie bardzo ciekawie ludzie beda jednoczyc sie w walce ze zlem (NWO) ale jednoczesnie dzielic w poszukiwaniu duchowego lub religijnego antidotum na cale zlo, a to dopiero jest pole do manipulacji.

  40. Oficjalna wersja na temat „Protokołów” jest taka, że to fałszywka carskiej Ochrany. Jednak w kilku krajach świata wierzą w autentyczność tego dzieła, a japońskim faszystom bardzo się ono podoba. Chciałabym znać prawdę. Nawet jeśli to fałszywka, to nie znaczy, że nie istnieje oryginał. 😀

    „Protokoły przyjmowane są jako prawdziwe w tych rejonach świata, gdzie dominują krytyczne opinie na temat Żydów czy Izraela, a także m.in. w Japonii, gdzie wiele osób uważa je za podręcznik przejmowania władzy. W obecnych konfliktach na Bliskim Wschodzie Protokoły są wykorzystywane jako dowód żydowskiego spisku. Dały też one początek współczesnej literaturze spiskowej, jak „None Dare Call it Conspiracy” (Nikt nie waży się nazwać tego spiskiem) czy „Conspirators Hierarchy: the Committee of 300″ (Hierarchia konspiratorów: Komitet 300).”

    „Dokument jest przyjmowany za prawdziwy w wielu miejscach w Azji i Ameryce Południowej. W Japonii, gdzie wiele osób uważa go za autentyczny, wydawane były nawet samouczki, w których wyrażany jest podziw dla żydowskiego spisku i sugestia, że Japończycy powinni ją naśladować, aby uzyskać taką samą potęgę.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Protoko%C5%82y_M%C4%99drc%C3%B3w_Syjonu

  41. Pomstowanie na głupotę ludzkości jest typową zagrywką psychopatów i wielu ludzi daje się na to nabrać, nieświadomie przyjmując ich sposób rozumowania. Psychopata robi krzywdę ofierze, po czym całą winę zwala na nią, a siebie przedstawia jako ofiarę. M pani rację ponieważ psychopata żyje w swoim wyimaginowanym świecie i myśli że będzie tak jak on chce a jak nie jest tak jak chce to odgrywa pokrzywdzonego, maltretowanego i jeszcze do sądu idzie o zadość uczynienie. Ile już takich spraw widziałem. To samo jest z plagiatami. Pisała już pani o tym wcześniej i niestety muszę panią zmartwić bo tacy właśnie umieszczają pani teks z dopiskiem swoim własnym aby to pani wyszła na osobę niespełna rozumu. To jest celowe działanie na szkodę osoby trzeciej. Odpowiedni paragraf jasno mówi że jest to działanie na niekorzyść autora co gorsza zajmują się tym procederem ci co mówią o sobie że są ezoterykami iście szatańska technika ezoteryczna.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s