Nobel się w grobie przewraca (nie pierwszy raz zresztą)

Szkoda, że zmarli nie mogą się bronić. To, co ich następcy wyprawiają w ich imieniu woła o pomstę do nieba. Coraz bardziej zaczynam wierzyć, że zbliżamy się do jakiegoś „końca świata”, bo to, co dzieje się wokół przypomina jedną wielką farsę. Rzeczywistość przerosła nie tylko kabaret, ale nawet wizje najbardziej szalonych pisarzy sf i twórców horrorów razem wziętych, a prostytucja uprawiana we wszystkich dziedzinach życia staje się powoli normą.

Włączyłam dziś radio i usłyszałam wiadomość, która mało nie spowodowała śmiertelnego zadławienia się kanapką. Pokojową nagrodę Nobla przyznano prezydentowi Obamie. Świat jest w szoku. Ludzi, którzy uznali słuszność tego werdyktu (np. marionetki typu Hamida Karzaja) można policzyć na palcach jednej ręki, reszta nie może wprost pojąć, czym właściwie laureat sobie na to zasłużył. No, czym?

Właściwie to ja się nie powinnam już niczemu dziwić. Od czasu przyznania Nobla Alowi Gorowi spodziewać się można naprawdę wszystkiego.

Oto fragment uzasadnienia tego wyboru:

Wizja świata wolnego od broni nuklearnej jest potężnym bodźcem dla negocjacji w sprawie rozbrojenia i kontroli zbrojeń. Dzięki inicjatywie Obamy USA odgrywają teraz bardziej konstruktywną rolę w stawianiu czoła wielkim wyzwaniom klimatycznym, wobec których stoi świat. Demokracja i prawa człowieka mają być umocnione.

No to teraz można wreszcie z czystym sumieniem zbombardować Iran. W ramach pokojowego planu likwidacji arsenału jądrowego rzecz jasna.

Doradca irańskiego prezydenta Ali Akbar Dżawanfekr ma jednak cień nadziei:

(…) mamy nadzieję, że otrzymawszy tę nagrodę, zacznie on podejmować konkretne działania w celu zerwania z niesprawiedliwością na świecie

Było zupełnie niedawno, ale jeszcze raz przypomnę:

Poniższy fragment umieściłam w komentarzach, ale pomyślałam sobie, że dobrze by było przenieść go tutaj:

Poszukałam tu i tam i znalazłam jeszcze coś ciekawego.

Oto wiadomości z Gazety Prawnej:

Przemawiając w niedzielę do 30 tys. ludzi na Placu Hradczańskim w Pradze prezydent USA Barack Obama zarysował wizję świata bez broni jądrowej.

(…)

Barack Obama poinformował, że Stany Zjednoczone zmniejszą wagę, jaką broń jądrowa ma w ich strategii bezpieczeństwa.

„Aby osiągnąć światowy zakaz prób z bronią jądrową, moja administracja natychmiast postara się doprowadzić do ratyfikacji porozumień o zakazie prób z bronią jądrową”.

Ale… UWAGA!!!

Pod traktatem o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową podpisów nie złożyły, oprócz USA (…)

Czyli jak możemy to zrozumieć? Świat MUSI się rozbroić, bo tego żądają USA, ale USA się nie rozbroi, bo stoi ponad prawem i chce samozwańczo dyktować warunki innym. Ale jakim prawem właściwie? Wygląda na to, że USA samozwańczo ogłosiły się rządem światowym. Cały świat ma być goły i wesoły, ale Wujek Sam uzbroi się po zęby. I tylko spróbuj mu skoczyć, dziecinko!

I dalej – uwaga!!! Czyż to nie brzmi jak przemowa dyktatora?

„Te kraje, które mają już broń jądrową, będą się rozbrajać, natomiast kraje, które nie mają broni jądrowej, nie będą jej uzyskiwać. Wszystkie kraje będą starały się uzyskiwać energię jądrową w sposób pokojowy”.

Wskazał na potrzebę sankcji, które będą stosowane wobec państw łamiących te zasady. Zdaniem Obamy konieczna jest struktura, która umożliwi wyciągnięcie wobec nich konsekwencji.

Zaraz, zaraz, chwileczkę – a kto ustalił te zasady? Kiedy zostały one przyjęte jako obowiązujące przez cały świat? Kto i kiedy dał Obamie takie uprawnienia?

W tym miejscu wymienił Koreę Północną, która – jak powiedział – „złamała zasady po raz kolejny”, testując w niedzielę rakietę dalekiego zasięgu, zdolną do przenoszenia ładunków jądrowych.

Spytam ponownie – o jakie zasady chodzi i przez kogo ustanowione?

Wymienił także Iran, który – jak podkreślił – nie ma jeszcze broni jądrowej.

Skoro nie ma broni jądrowej, to o co ta cała awantura i groźba rozpętania III wojny światowej? Za to co może być, ale nie wiadomo w ogóle, czy będzie? Sądzę, że na świecie znalazłoby się dużo więcej państw, które „jeszcze” nie mają broni jądrowej, ale potencjalnie mogłyby ją mieć lub przynajmniej o niej myśleć. Dlaczego więc wszystkie one nie zostały potraktowane tak, jak Iran?

Jeśli się rozbrajamy, to wszyscy. A jeśli nie, to nie. Również wszyscy.

Walka z naturalnymi zjawiskami takimi jak wahania temperatur na ziemi i zmiany klimatyczne jako żywo kojarzy mi się don Kichotem i jego walką w wiatrakami. Lub z wyprawą z siekierą na słońce. Powodzenia panowie nobliści, mam nadzieję, że Matka Natura spuści wam takie lanie, na jakie zasługujecie.

33 myśli nt. „Nobel się w grobie przewraca (nie pierwszy raz zresztą)

  1. Zasłona dymna. Odwrócenie uwagi opinii publicznej od ważniejszych rzeczy.

  2. a ja myślę, że nawet obdarowany tą nagrodą Obama się zdziwił…

    też doznałam małego szoku, przed chwilą wiozłam wnuczkę z przedszkola i w wiadomościach o 15tej usłyszałam
    podobno o 16.3-0 naszego czasu będzie oficjalny komunikat ‚ noblysty’ / i białego domu

  3. Wydaje mi się, że to było nieuniknione. Gość, który ma dokonać tylu zmian musi być autorytetem dla innych. Młody, szanowany prezydent potężnego kraju z pokojową nagrodą nobla, a do tego afroamerykanin, genialnie wykreowana postać dla baranków. Ciekawy jestem co jeszcze wymyślą?

  4. No właśnie – nagroda Nobla na usługach polityki i polityków. Czyli prostytucja, jakby nie było, tak samo, jak w przypadku Gore’a, kiedy d… dali naukowcy, dla kasy i kariery.

  5. Jako komentarz wrzucę fragment wykładu OSHO
    „Nagrodę Nobla przyznaje się ludziom działającym na rzecz pokoju, służącym ubogim, tworzącym wielkie dzieła literackie lub wynalazki. Każda nagroda Nobla to ćwierć miliona dolarów (obecnie więcej przyp.), ale czy wiesz , skąd pochodzą te pieniądze ? Nobel, fundator tej nagrody , zarobił je w czasie I wojny światowej, produkując broń ! Jego fabryki broni były największe na świecie. Od tej broni zginęły miliony ludzi. Później Nobel założył dobroczynną fundację, która co roku rozdziela odsetki od jego pieniędzy na nagrody Nobla. Właściwie pieniądze leżą w banku, rozdziela się tylko odsetki i nikt nie przejmuje się faktem, że te pieniądze przesiąknięte są krwią. Nazwisko Nobla stało się natomiast jednym z największych w historii. Miłosierdzie to dziwna gra: najpierw ludzie przyprawiają innych o kalectwo, a potem im pomagają. „

  6. Czytałem ostatnio w „Europie”, dodatku do „Newsweeka”, że USA się skończyły jako mocarstwo, ale krajom Europejskim to nie w smak, ponieważ uniemożliwia im krycie się za Stanami. Dziura w budżecie i Afganistan oraz Irak to wielka siara. I to sobie przypomniałem dzisiaj zastanawiając się nad sensem nagrody pokojowej dla kogoś, kto nic jeszcze nie zrobił. To tylko próba podratowania autorytetu — a może tylko fasady — w którą nikt specjalnie nie uwierzył. Próbę, znaczy się.

  7. To wszystko jasne – Obama i Al Gore ze swoim „globalnym ocipieniem”…:)))…sa w jednej i tej samej drużynie, mającej identycznych sponsorów…po prostu paranoja!!! i policzek dla wszystkich działaczy pokojowych, którzy mają jakiekolwiek prawdziwe dokonania na tym polu…
    Podobno w Satanach Zjednoczonych kreują Obamę na wodza i supermena – jak w totalitarnym kraju przystało…no cóż, wszystko coraz bardziej trzyma się kupy…na szczęście nie wszyscy dają się ogłupić tymi propagandowymi zagrywkami tych na samej górze…:)

  8. A, no tak, przez roztargnienie zapomniałam zacytować zakończenie omawianego przeze mnie tekstu z Gazety Prawnej, co pasuje do komentarza Arcturiusa wprost idealnie:

    W swoim przemówieniu przywódca USA wspomniał też o przeciwdziałaniu kryzysowi gospodarczemu i potrzebie ochrony klimatu. Stany Zjednoczone – podkreślił – są gotowe stanąć na czele walki ze zmianami klimatycznymi.

    Dwaj wybitni laureaci Nobla będą ratowali świat. Lol! To jeszcze prosimy o Nobla dla Greenspana!

  9. Ja też przeżyłam szok, albo Komitet dający Noble cierpi na jakieś przypadłości psychiczne, albo sprawa ma drugie dno, którego nie znamy.

  10. Szczerze to myslalam, ze to kawal z ta nagroda dla Obamy, ale jednak okazala sie prawda :\
    Moim zdaniej jest to przkrywka do nieuzasadnionych atakow usa na inne kraje pod pretekstem rozbrojenia .Wszystko co bedzie teraz robil Obama bedzie pod przykrywka pokoju na swiecie. Zalosne !

  11. Trzeba przygotować teren pod Wielkiego Brata. No jak by to wyglądało, prezes Unii Światowej,czy jak ten przyszły cyrk nazwać, bez Nobla? A tak, problem rozwiązany.

    A jutro następny cyrk. Że tak powiem od jutra Mr President stanie się oficjalnym zdrajcą Wolnej Polski. Ale nie zapeszajmy… w tv, dziś prezentował się Lechu jak zachwalał kwestię Traktatu i połączenia państw. Jak to słyszę, że namawia i pochwala łączenie się w unie, najpierw europa potem ameryka..itd Myślę sobie, chwila chwila, kolego jakiś czas temu pojawiałeś się u Ganleya stojąc po drugiej stronie a teraz taka zmiana?

    Ino cyrk, małp Ci u nas dostatek

    Manifestacji anty-traktatowych nie będzie, wszyscy śpią przed tv, pryskanie załatwiło sprawę.

    A btw. u Was też dziś tak pryskali?

  12. Oczywiście Lechu – miałem na myśli Wałęsę jakby ktoś tej propagandy w tv nie oglądał…

  13. Ale za to Vaclav Havel nie odpuszcza i walczy jako ten samotny rycerz. Znalazł kolejny sposób na blokowanie. Trzymam kciuki.

    Masz na myśli opryski z nieba? U nas dziś było czysto, a wczoraj tylko dwie smugi przez cały dzień. Wczesnym popołudniem leciał jeden rejsowy i zostawiał całkiem długą smugę, ale ponieważ się rozmyła, więc spoko – sprawdziłam na Fygradar i faktycznie, był to samolot z Rosji do Niemiec.

  14. Doprawdy zaskakujący i zastanawiający jest ten pokojowy Nobel…

    Ale jeśli Obama jest tym zapowiadanym przez słynne amerykańskie medium Ruth Montgomery tzw.Wchodzącym prezydentem,to wszystko staje się jaśniejsze.Wchodzący prezydent odegra wielką rolę w przygotowaniu całego świata do dramatycznych zmian warunków atmosferycznych – chodzi tu o przesunięcie osi Ziemi.

    Dla wyjaśnienia Ruth Montgomery nazywa Wchodzącymi szlachetne istoty z płaszczyzny duchowej wcielające się w ciała już dorosłych ludzi a nie w ciała dzieci.Celem tych istot jest dobro ludzkości.
    Czy takim człowiekiem jest lub będzie Obama???

  15. Obama zbawcą ? czarno to widzę (bez podtekstów). Jeśli nastąpi przebiegunowanie to żaden polityk nic nie poradzi. Ziemia doświadczała na przestrzeni milionów lat zmian klimatu, pola magnetycznego, czy uderzeń meteorów i musimy się pogodzić z tym, że niewiele można zrobić. A duchowo to każdy sam musi się przygotować na zmiany, nikt za nas tej pracy nie odwali.
    U mnie dziś latali, dużo później niż zwykle i dość intensywnie. W ub. tygodniu prawie nie było smug, zwróciłam na to uwagę, bo w ostatnim czasie to było niezwykłe, że przez kilka dni czyste niebo.

  16. Obama szlachetny???

    To dlaczego chce atakować Iran, kontynuuje uzurpacje władzy nad światem, zatrudnia w swoim rządzie fanatycznych syjonistów i na domiar złego, robi to wszystko z uśmeichem na ryju? Czy Obama zabronił stosowania tortur w więzieniach dla terrorystów? Czy zrobił coś, poza zamknięciem jednej bazy i otwarciem drugiej? Czy zmienił COKOLWIEK w kwestii „opłacalności” wojen w Iraku i Afganistanie? Czy może mamy go kochać tylko dlatego, że nie dał nam tarczy (co uważam za pozytyw, żeby nie było, ale wielu tak nie uważa)? Czy Obama, grając sobie dyplomacją tu i tam, COKOLWIEK zmienia w stosunkach zagranicznych USA? Czy Obama nie przyklaskuje Rządowi Światowemu i nie skamle niemal o to, żeby grupa G20 zgodziła się takim być?

    Spójrzmy prawdzie w oczy: Obama nie będzie drugim Kennedym. Jak do tej pory nie dotknął żadnej drazliwej kwestii. Odtajnił akta dotyczące UFO? Ujawnił prawdę o tajnych stowarzyszeniach? Nie i nie zrobi tego. Jakieś media mogą sobie tak gadac, nic mi do tego. Jeśli Obama ma być drugim JFK to za rok najdalej powinien leżeć w grobie, bo to się własnie dzieje z niepokornymi władcami tego świata.

    No, chyba że w niego jakiś duch ukradkiem wstąpi i zacznie działać przebiegle. Ale ja w to nie wierzę. Te „wchodzące” istoty, którymi się pani Montgomery zachwyca, mogą być po prostu siłami zła. Diabełkami wystrojonymi w aureole. One już nas „przygotują”, o zapewne. Sprawią, że wejdziemy w Nowy Porządek Świata bezboleśnie i bez lęku. Przecież to konieczne, bo ludzkość musi awansować, a Rząd Światowy jest awansem. Tyrania elit jest nie do uniknięcia w chorym społeczeństwie. Powinniśmy dbać o bezpieczeństwo, tak, więcej kamer! Więcej bezpieczeństwa! Dolores Cannon w „Kosmicznych Ogrodnikach” też daje się uwieść wizji „peace, love, understanding” na zasadzie „zredukujmy populację i wprowadźmy Rząd Światowy”. Cała ta szkoła Monroe pachnie takimi hasłami. Dead Kennedys śpiewali kiedyś:

    „Zen fascists will control you
    100% natural
    You will jog for the master race
    And always wear a happy face”

    Do przemyśleń.

  17. No, Obywatelu, dałeś czadu i podpisuję się pod tym obiema rękami. Obama ma rzadki dar stwarzania pozorów dobrego i miłującego, oddanego pokojowi i działającego w drużynie światła. Nawet jak przemawiał w tej Pradze, to można było sądzić, że propaguje samo dobro i sam pokój i miłość. Gadał, jak te wszystkie świetlane istoty z kosmosu, które tak zalewają nas kubłami miłości. Tyle tylko, że tym istotom chodzi o to, żebyśmy stworzyli rząd światowy. Bo to takie dla nas dobre. Ale jak pogrzebać głębiej, to się okazuje, że wtedy łatwiej będzie się z nami rozprawić. Pomysł z wstępowaniem w ciało dorosłego powiem szczerze mnie zmroził – przecież to jest kradzież czyjegoś ciała i wykorzystywanie go niezgodnie z wolą prawowitego właściciela. Obawiam się, że ta pani channelinguje jakieś przekazy od tych „świetlanych” istot, a Barack jest ich narzędziem. A co do Monroe: „po owocach ich poznacie”. Taki np. Coutney Brown jest zdecydowanie zgniłym owocem.

  18. @tomline skąd masz te brednie?
    Nobel, fundator tej nagrody , zarobił je w czasie I wojny światowej, produkując broń ! Jego fabryki broni były największe na świecie.
    Wiesz kim był Nobel? W jakich latach żył i ile lat przed I Wojną Światową zmarł? Wiesz, że nagrodę nobla przyznawano już przed I Wojną Światową?

  19. Od wielu lata kiedy badam i analizuje alternatywne spojrzenie na sprawy tego swiata wiem, ze ide w slusznym kierunku. Czasami jednak moja lewa polkula sieje watpliwosci, czy aby napewno tak jest? Moze zwariowalem? Przeciez wiekszosc ludzi patrzy na mnie z politowaniem i mowi mi, ze przesadzam albo za bardzo sie „nakrecam” itp. Nobel dla Obamy to kolejny przyklad, ze nie jestem wariatem!!!

    Jest tajny plan dla swiata rozgrywany przez tajny rzad. Ten rzad potrzebuje „bohaterow” aby zaistnieli w ludzkiej swiadomosci, dlatego trzeba ich wypromowac. Wtedy latwiej jest przeprowadzic tajne strategie majac zaufanie spoleczenstwa do politykow, lekarzy, klechow, naukowcow i innych dzialajacych swiadomie i nie swiadomie (tych jest zdecydowanie wiecej) na uslugach „programu”.

    Koledzy i Kolerzanki !!! Nie jestesmy swirami!!!
    A Komitet Noblowski po prostu obraza nasza inteligencje. Ci panowie z komitetu naprawde mysla, ze jestesmy banda idiotow nie potrafiacych kojarzyc faktow!!! I to ma byc „kwiat swiatowej nauki” i spoleczny autorytet. Dla mnie to gowno do „n” potegi a ich decyzje smierdza na odleglosc!!!

    Kult
    „Krew jak śnieg”

    Najbardziej lubię wizualizować sobie
    ostateczny krach systemu korporacji…

    Wszystkich nudzi ta sama stara śpiewka
    Ale może jeszcze nie jest za późno
    Ja jednak widzę nic z tego
    Co dzień jeden coraz głupszy od drugiego

    Krew jak śnieg
    Opamiętajcie się
    Krew jak chleb

    Ostateczny krach systemu korporacji
    Wizualizuje owszem się
    Ma się zacząć kiedy wrócę z wakacji
    Na razie nie jest jeszcze całkiem, całkiem źle

    Krew jak śnieg
    Opamiętajcie się
    Uciszcie się

    Nie wszystko równie dobrze się sprzedaje
    Niewiele już gorszego może być
    Sztuka sługą polityki
    Czemu bracie robisz kurwę z muzyki?

    Krew jak śnieg
    Opamiętajcie się
    Śnieg jak chleb

    Do jutra ma być wszystko posprzątane
    Do jutra tu porządek musi być
    Ja jednak słyszę kół stukot
    Na Boga, nie słuchajcie tych głupot

    Krew jak śnieg
    Opamiętajcie się
    Jest zupełnie źle
    Krew jak chleb
    Chleb i wino
    Wino i krew

    Tilt „Nie pytaj mnie”

    Świat oszalał!
    Nikt nie wie nic
    Krew płynie ulicami
    Zabijamy się by żyć
    Nie dziw się
    Każdy robi co chce
    Nawet się nie staraj
    Zrozumieć tego, nie

    Nie, nie mów mi, nie
    To jest dobre, a to złe
    Nie pytaj czemu znowu
    Tu nie ma mnie
    Gdzie jestem i po co
    I co robię tam i
    Czy będę z Tobą
    Bo tego nie wie nikt

    Nie pytaj mnie, czy naprawdę kocham Cię
    Nie mów mi, co jest dobre, a co złe

    Świat oszalał!
    Nie wiadomo jak żyć
    Kiedy sensu nie ma
    Już prawie nic
    Muszę robić to co robię
    Robię to co chcę
    I nawet się nie staraj
    Zatrzymać mnie

  20. Prawdopodobnie przyszle Nagrody Nobla w dziedzinie:

    * Medycyny: zespol naukowcow ktory opracowal skuteczna szczepionke pandemiczna ktora uratowala swiat.

    * Ekonomii: ekonomista X za „Teorie zrownowazonego rozwoju w gospodarce globalnej w systemie jednowalutowym”. Teoria udowadnia slusznosc powolania swiatowego rzadu gospodarczego i jednej swiatowej waluty.

    Uliczne prostytutki maja wiecej godnosci niz Komitet Noblowski.

  21. Nobel nie ufundował nagrody pokojowej, ani z ekonomii, to wprowadzono później. Wartość tego Obamowego Nobla podsumowuje tytuł felietonu w Rzepie – Pokojowa nagroda im Monty Pythona.

  22. @Obywatel

    Ja,osobiście nie twierdzę,że Obama jest szlachetny,wspaniałomyślny ect…Czy jest tzw.Wchodzącym prezydentem jak chcą tego tysiące zwolenników Ruth Montgomery,czy zwykłym figurantem to czas pokaże.
    Ale faktem pozostaje to,że w Stanach rzeczywiście budują schrony i podziemne bazy na wypadek jakiejś katastrofy.

    Na twoje sarkastyczne pytania udzieliłeś sobie i nam już odpowiedzi.
    Obama nie może być drugim Kennedym ze zrozumiałych powodów…

    Tak samo ciebie jak i również mnie,myślę ,że i innych też frustruje to,że nie dotknął jak dotąd żadnej z tych drażliwych kwestii o których napisałeś wyżej.Do tej twojej listy dodam jeszcze tajne, odrażające badania nad elektroniczną kontrolą ludzkiego umysłu.

    Ale poczekajmy,Obama jest dopiero na progu swej prezydentury i być może
    zaskoczy nas czymś pozytywnym.Eh,oby tak było!

  23. No, to rozumiemy się.

    A co do tych schronów: może i budują, ale czy aby na pewno zwykli obywatele zasłużą sobie na miejsca w nich? 🙂

    Oj, żeby nie było jak w Falloucie.

  24. Kto wie, może go kreuja na męza stanu, który uratuje świat.
    A może bedzie zamach terrorystyczny i Obama zostanie drugim Kenedym.

  25. Gdyby Obama, był ok to by po prostu nie przyjął tej nagrody – uczciwy gość na poziomie nigdy nie weźmie niczego – nagrody czy wyrazów uznania, za coś czego nie zrobił!!!…
    więc jesli on spokojnie przyjął taką nagrodę, która mu się nie należy, bo ze mu się nie należy to każdy normalny człowiek wie… to jest po prostu zwykłym palantem…:)))
    Wilk w owczej skórze…to chyba nieźle do niego pasuje – wygląda i zachowuje się super, zdobywa serca i umysły maluczkich…tylko jakby coś w tym nie grało do końca…:) on nie zrealizował póki co prawie zadnej obietnicy wyborczej!!!
    no cóż, żyjemy w czasach super kłamstwa odgrywanego przez super oszustów…:)

  26. A jeśli chodzi o przebiegunowanie, czy inne kataklizmy…Ci co naprawdę szczerze kochają Matkę Ziemię, troszczą się o Nią, rozumieją swój związek z Naturą zostaną przez nią napewno ochronieni…cokolwiek ma się stać…schrony kilkaset metrów pod ziemia mogą nie wystarczyć tym przebiegłym cwaniakom, zeby uniknąć należnej im karmy…:)))
    Uczono nas, ze Ziemia, to planeta na której jest życie, ale ona sama jest martwa – teoria Gai, mówi inaczej – Ziemia jest żywą, czującą istotą – tak traktowali ją rdzenni indianie amerykańscy…i teraz coraz bardziej sie okazuje, ze mieli rację…
    Kiedy obserwujemy, jak bardzo Ziemia jest niszczona i zatruwana, ostatnio nawet z powietrza, pojawia się zrozumienie, ze Ona jako żywa istota dająca swym wszystkim mieszkańcom dom, schronienie, jedzenie i wszystko co potrzebne do życia, może w pewnym momencie mieć dość, tych pasozytów na własnym ciele…na razie jest jeszcze cierpliwa i znosi te krzywdy jak każda kochająca Matka…ale, ta cierpliwość się kończy…i czasem jak widzę co sie dzieje, to współczuję tej Istocie…i rozumiem, ze czas porządku nadchodzi i oby nadszedł jak najszybciej…bo ja bym juz tego dawno nie wytrzymał…:)
    jak piszą zwiastuni świtu, w książce Barbary Marciniak, tym rozwiązaniem moze być As, najwyższa karta, której oni się zupelnie nie spodziewają….:)
    być moze taka czystka może być jednym z elementów układanki, który nie dopuści do realizacji planów NWO?…:)
    w końcu było przepowiedziane, że ziemę posiądą sprawiedliwi…:)

  27. Moim zdaniem nie potrzebujemy żadnego straszliwego kataklizmu z nieba. Zanika płaszcz magnetyczny ziemi, a jakiś czas temu mieliśmy to zapowiadane ustawienie planet… wibracje się zmieniają, a na nasze organizmy działa promieniowanie kosmiczne, przed którym nie jesteśmy chronieni. To może sprawić, że dranie o niskich wibracjach tego nie wytrzymają i powymierają, niczym dinozaury, czego im szczerze życzę. Kiedy rozmawiam z tzw. zwykłymi ludźmi wszyscy mówią, że jest epidemia nowotworów, każdy zna kilka osób leczących się onkologicznie i ludzie uważają, że to jest bardzo nienormalne. Do onkologa stoi się w kolejce co najmniej 3 godziny. (Tak bardzo ludzie pragną oddać się w ręce tych, którzy w majestacie nauki ich zabiją – zaprawdę, zaprawdę, bezmyślna wiara jest najniebezpieczniejszą rzeczą jaka istnieje na ziemi). Pomijając skażenie środowiska, wszechobecny aspartam i opryski z nieba to wszystko zaczyna tworzyć pewien obraz.

    Wczoraj rozmawiałam ze straganiarką na bazarze i przekonałam się, że prości ludzie mają więcej rozumu, niż wykształciuchy. Opowiadała mi, jak ratuje swojego wnusia-wcześniaka – zdrowym jedzeniem prosto z ogródka i pilnuje, żeby nie dostawał do jedzenia niczego ze sklepu. Pochwaliła się, że lekarze nadziwić się nie mogą, jak szybko to dziecko nabiera sił.

    Niech sobie ateiście wierzą, że Ziemia jest martwa, że człowiek nie ma duszy i że nie istnieje pierwiastek duchowy. Im głębiej w to uwierzą, tym szybciej sami się wyeliminują z życia.

  28. Może tak być jak piszesz Mario…zmieniają się wibracje Ziemi, fale Schumana kiedyś posiadały stałą częstotliwość – teraz z roku na rok są coraz wyższe…możliwe, że tylko ta część ludzkości nadąży za tym procesem, która także będzie podwyższać swoje wibracje…prawdziwa wiedza w nas wzrasta wraz z poziomem świadomości…a tamci, co kombinują i ich jedyną filozofią jest psaożytnictwo na innych, po prostu nie dadzą rady wytrzymać poziomu wysokiej energii…dosięgnie ich nawet głęboko w podziemnych schronach…
    I to jest chyba ten mechanizm pewnej selekcji, na który nie mamy wpływu…może i na szczęście…:)
    ale mamy wybór: albo negatywizm i pasożytnictwo…albo rozwój świadomości, który musi w tych nowych czasach podążać koniecznie z rozwojem właściwości serca…stanie pomiędzy, jest cofaniem się w dół…
    Inteligencja i mądrość to dwie różne rzeczy – tzw naukowcy myślą, że sa inteligentni i ze to jest najważniejsze, ale stracili mądrość, którą często mają dobrzy prości ludzie i ta mądrość jest skarbnicą intuicyjnej wiedzy, która może sie okazać niezbędna do przetrwania w tych ciekawych czasach…:)

  29. A ja chcę wierzyć, że Nobel dla Obamy – to jest rozpaczliwa próba uprzedzenia jego działań, zobligowania go do przestrzegania norm etycznych…
    Niechże sprawy idą w tym kierunku!!!

    @Arcturius, wpis 30 – dzięki, że przypominasz o podwyższaniu częstotliwości fal Schumana, o tym nie wolno zapominać ani w wymiarze grupowym, ani na użytek każdego z nas. Jak najwyższą wibracją zasilajmy nasz dom – Ziemię.

    Przypominam, że trwa permanentna MEDYTACJA dla dobra na Ziemi, pt.”Medytacja Dla Pokoju i Zdrowia” – codziennie, o godz. 9:00 i 21:00.
    Tu, na blogu jest piękny takst-wstęp do tej medytacji, pod w/wym tytułem, zachęcam do odczytywania, bo warto!!
    @AstroMario, mam nadzieję, że informacja o tym art. nie zniknęła / nie zniknie z Twojej strony głównej – przybywa tu nowych czytelników i dyskutantów, a jest to tekst jeden z ważniejszych na obecne czasy.

  30. No, jeśli miałaby to być próba zobligowania Obamy, to trzymam kciuki, ale jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś dostał nagrodę za coś, czego nie zrobił lub za to, co powinien zrobić.

    @AstroMario, mam nadzieję, że informacja o tym art. nie zniknęła / nie zniknie z Twojej strony głównej – przybywa tu nowych czytelników i dyskutantów, a jest to tekst jeden z ważniejszych na obecne czasy.

    Chodzi o tekst o medytacji? Może trzeba go przenieść do tzw. stron, na górę bloga… faktycznie, należałoby, bo zniknie w archiwum. Zaraz to zrobię, ale najpierw muszę sprzątnąć po moim słodkim koteczku, który łazi mi po klawiaturze i po głowie…

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s