Dowody naukowe potwierdzające skuteczność medytacji

Tę informację zapożyczyłam ze strony Polskiego Towarzystwa Transcendentalnej Medytacji. O „Efekcie Maharishiego” wspomina w swoim wykładzie (poprzednia notka) Gregg Braden.

Efekt Maharishiego

Jeżeli 1% ludności gminy, miasta lub kraju stosuje technikę Transcendentalnej Medytacji lub grupa osób w liczbie odpowiadającej co najmniej pierwiastkowi kwadratowemu z 1% ludności danego rejonu wspólnie stosuje program TM-Sidhi, w społeczeństwie automatycznie zmniejszają się negatywne tendencje, a wzrastają pozytywne.

Spadają: przestępczość, konflikty zbrojne, liczba wypadków drogowych, liczba przyjęć do szpitali, bezrobocie

Wzrasta: rozwój gospodarczy, dochód na jednego mieszkańca, liczba zgłoszeń patentowych, indeksy giełdowe.

Efekt ten został potwierdzony na poziomie miasta, kraju i całego świata. Istnieją trzy rodzaje Efektu Maharishiego:

  1. Efekt Maharishiego – Poprawa jakości życia w społeczności, w której 1% populacji stosuje technikę Transcendentalnej Medytacji. (Dla Polski jest to grupa około 400 tys. osób)
  2. Rozszerzony Efekt Maharishiego – Poprawa jakości życia w społeczności, w której grupa stanowiąca pierwiastek kwadratowy z 1% populacji stosuje wspólnie technikę Transcendentalnej Medytacji i Program TM-Sidhi. (Dla Polski jest to grupa około 1000 osób)
  3. Globalny Efekt Maharishiego – Zmniejszenie konfliktów i poprawa jakości życia dla całego świata, jeśli grupa stanowiąca pierwiastek kwadratowy z 1% populacji całego świata (około 8000 osób) stosuje wspólnie technikę Transcendentalnej Medytacji i Program TM-Sidhi.

Badania naukowe

W ciągu ostatnich 25 lat wykonano ponad 50 badań naukowych potwierdzających występowanie wszystkich rodzajów Efektu Maharishiego. Badania te zostały opublikowane w prestiżowych pismach naukowych (między innymi Journal of Conflict Resolution, The Journal of Mind and Behaviour, Journal of Crime and Justice, Social Indicators Research).

Przykłady zastosowania Efektu Maharishiego

Spadek przestępczości w Waszyngtonie:

W 1993 roku przeprowadzono w Waszyngtonie jeden z największych i najkosztowniejszych eksperymentów socjologicznych w historii, wzięło w nim udział ponad 4000 osób z 81 krajów, przeszkolonych w technice Transcendentalnej Medytacji i Programie TM-Sidhi, eksperyment kosztował ponad 6 milionów dolarów. Doświadczenie to było bardzo ściśle nadzorowane przez 27-osobowy zespół składający się z niezależnych naukowców, członków władz lokalnych i Departamentu Policji z District of Columbia Metropolitan. Zespół zatwierdził protokół badawczy i monitorował przebieg całego eksperymentu.
Przewidywane rezultaty eksperymentu zostały ogłoszone przed jego rozpoczęciem. Przewidywano między innymi, że w ciągu 8 tygodni trwania eksperymentu, przestępczość w Waszyngtonie spadnie o 20%.
W czasie trwania eksperymentu (od 7 czerwca do 30 lipca 1993) przestępczość była niższa niż wynikało to z oficjalnych prognoz, a w ostatnim tygodniu, gdy grupa uczestnicząca w eksperymencie była najliczniejsza, spadek ten wyniósł ponad 23%. Prawdopodobieństwo, że rezultat ten jest przypadkowy jest mniejsze niż 0.000 000 002. Ścisła analiza statystyczna wyeliminowała długą listę innych możliwych wyjaśnień. (Social Indicators Research, lipiec 1999).

Stała grupa w Skelmersdale

W marcu 1988 roku w Wielkiej Brytanii, w Skelmersdale, w pobliżu Merseyside powstała grupa osób stosujących Transcendentalną Medytację i program TM-Sidhi. Rezultatem był natychmiastowy spadek przestępczości w Merseyside o 13.4%. Do 1992 roku poziom przestępczości utrzymywał się na tym samym poziomie, podczas gdy przestępczość w kraju wzrosła o 50%. W 1987 roku, przed ustanowieniem grupy, Merseyside było wśród jedenastu dużych obszarów miejskich w Anglii i Walii trzecim z kolei obszarem z najwyższym współczynnikiem przestępczości, w 1992 roku poziom przestępczości w Merseyside był najniższy. (Psychology, Crime and Law (1996), tom 2:3, strony 165-174).

Zmniejszenie poziomu konfliktu na Bliskim Wschodzie

Jeden z eksperymentów nad wpływem grupy stosującej technikę TM i TM-Sidhi na konflikty zbrojne został przeprowadzony w sierpniu i wrześniu 1983 roku ( Journal of Conflict Resolution 32 (4) (1988), 776-812). Teza badawcza i metodologia zostały ogłoszone przed rozpoczęciem eksperymentu. Przewidywano, że grupowe stosowanie programu TM-Sidhi w Jerozolimie spowoduje zmniejszenie stresu i przemocy w Izraelu oraz sąsiednim Libanie. Badanie wykazało uderzającą korelację między liczebnością grupy stosującej TM-Sidhi i wojną w Libanie. W okresach, gdy grupa medytujących była wystarczająco liczna, aby wpłynąć na konflikt, nastąpiło zmniejszenie intensywności działań wojennych o 34% oraz zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych o 76%. Analiza szeregów czasowych wykazała, że efekt ten nie może zostać przypisany zmianom temperatury ani zmianom sezonowym (takim jak weekendy czy święta).

Badanie następnie zostało rozszerzone o analizę szeregów czasowych dla 27 miesięcy, podczas których na całym świecie odbyło się siedem zgromadzeń osób stosujących TM-Sidhi, wystarczająco licznych, aby wpłynąć na konflikt w Libanie.

Analiza danych wykazała, że w przeciągu 93 dni, kiedy istniały grupy wytwarzające koherencję, w porównaniu do pozostałych dni, kiedy eksperyment nie miał miejsca, wystąpiły następujące zmiany (w nawiasach podane jest prawdopodobieństwo wystąpienia takiego efektu bez interwencji grupy):

– zwiększenie o 66% poziomu kooperacji między walczącymi stronami (p < 10-6);

– zmniejszenie o 48% poziomu konfliktu (p < 10-8);

– zmniejszenie o 71% liczby ofiar wojennych (p < 10-10);

– zmniejszenie o 68% liczby rannych (p < 10-6).

Złożony indeks War/Peace łączący te zmienne wykazał, że każde z siedmiu zgromadzeń miało znaczący wpływ na wojnę w Libanie.

Oczywiście nie ma przymusu medytowania wyłącznie według metody Maharishiego. Każda medytacja przynosi pozytywne rezultaty nie tylko dla medytującego, ale i dla jego najbliższego, a nawet dalszgo otoczenia.

Ja swoją przygodę z duchowością zaczynałam od TM, ale obecnie stosuję metodę duchowego uzdrawiania wg. Bruno Gröninga, co przyniosło w moim życiu osobistym bardziej spektakularne efekty, niż TM. Dawniej żyłam w nieustającym stresie, przeziębiałam się 5 razy w roku i każdy atak choroby miał bardzo ciężki przebieg, cierpiałam na skoki ciśnienia oraz na przewlekłą depresję, a co gorsze w mojej bliższej i dalszej rodzinie panowały bardzo złe stosunki, co zakończyło się rozwodem. Kiedy zaczęłam praktykować uzdrawianie wszystkie choroby, a co więcej życiowe kłopoty odeszły precz, toksyczni ludzie przestali mnie lubić i uciekli w siną dal, pogodziliśmy się z byłym mężem i dziś żyjemy w wielkiej przyjaźni i w pełnym zdrowiu. Moja praktyka duchowa rozciąga się na wszystkich członków rodziny. Oni nie praktykują, ale i tak w pełni z tego korzystają. Żadne z moich dzieci nie ma kłopotów – ani finansowych, ani zdrowotnych, ani osobistych. W rodzinie zapanowała idealna harmonia, zgoda i pokój.

Naukowym badaniem rezultatów stosowania duchowego uzdrawiania wg. metody Bruno Gröninga zajmuje się MWF – Medyczno-Naukowa Grupa Fachowa, złożona z lekarzy. Nikt tam nie pobiera ŻADNYCH OPŁAT- ani za szkolenie, ani za badania.

Każda forma medytacji działa zbawiennie i uzdrawiająco, nie tylko na praktykującego, ale i na jego otoczenie.

Każdy musi wybrać dla siebie taki rodzaj praktyki, który mu najbardziej odpowiada.

Uwaga końcowa: władza świata nie jest zainteresowana krzywieniem wiedzy duchowej, która mogłaby przynieść ludzkości prawdziwe zbawienie. Wręcz przeciwnie, jej celem jest utrzymywanie ludzi w stanie nieświadomości i skłócenia. Im więcej niepokojów społecznych, tym więcej powodów, aby wprowadzić w świecie rządy totalitarne i faszyzm. Służą temu m.in. rzekome „zamachy terrorystyczne” (WTC, Londyn, Madryt), których nie dokonują bynajmniej islamscy terroryści. Zamachy te posłużyły jako pretekst do wprowadzania państwa policyjnego, ograniczenia praw i wolności obywatelskich oraz totalnego inwigilowania każdego obywatela.

Z tego powodu wszelkie ścieżki rozwoju duchowego określane są jako destrukcyjne i bardzo groźne sekty. Dzięki takiej polityce ludzie omijają je szerokim łukiem i nie można ich przekonać, że są w błędzie.

254 myśli nt. „Dowody naukowe potwierdzające skuteczność medytacji

  1. Tak wlasnie sobie pomyslalem, ze zawsze sie znajdzie jakies miejsce na medytacje nawet w panstwie totalitarnym moze byc w lesie i moze byc na pustyni i to jest w tym najwspanialsze. W przypadkach skrajnych jak przesladowanie lub wojna nie trzeba swiatyn, zgromadzen itp., wystarczy nas umysl.

  2. czlowiek jest wolny w myslach
    sniacy w uczuciach
    calkowicie spiacy w woli

    Rudolf Steiner

  3. @PrincessWhiteWolf
    Mozesz mi powiedziec jaka Steiner proponowal technike w celu duchowego doskonalenia siebie. Czy byla to jakas forma medytacji jezeli tak to jaka? Nie chodzi mi tutaj o piekne cytaty i teorie filozoficzne bo tych juz w zyciu sie duzo naczytalem i nasluchalem.

  4. Marcus,
    Steiner w swoich wykladach ujal ogromna ilosc technik percepcyjnych, wizualnych, zwiazanych z ruchem (Eurytmia) etc etc. Steiner mial w swoim 65 letnim zyciu tyle wykladow jakie zostaly spisane ze w rezultacie powstaly setki ksiazek. Kazda bogata w nowe informacje.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s