Dr Piotr Bein o szczepionkach, część 3

Co tu gadać? Obejrzyjcie sami. Grecy, potomkowie twórców pierwszej europejskiej demokracji (cóż za symbol!) idą na pierwszy ogień, kto następny? Niezbyt wesoło to wygląda…

60 myśli nt. „Dr Piotr Bein o szczepionkach, część 3

  1. Kilkanaście lat temu, miałam taki okres w życiu że często stosowałam afirmacje (pozytywne myślenie) zamiast modlitwy. Nawet wykonując ćwiczenia fizyczne, sprzątając, zmywając w zlewie, stosowałam pozytywne afirmacje. Przyśnił mi się wtedy sen w którym kontaktuję się z zakonnicą a raczej w śnie pojawiła się zakonnica z pytaniem do mnie. Pyta mnie dlaczego jeśli jestem zakonnicą bo tak gorliwie się modlę i łączę z nimi(przypominam że wtedy nie modliłam się a afirmowałam pozytywne myślenie)to dlaczego nie noszę tego co ona na głowie, (czyli tego co zwykle zakonnice mają na głowie nie wiem tylko jak to się nazywa). Ja jej w tym śnie odpowiedziałam że nie chcę mieć żadnego ogranicznika na głowie dlatego nie noszę. Sen się skończył było pytanie,i była odpowiedź.
    Jednak po latach często jeszcze rozmyślam ten sen. Ponieważ ja się wtedy nie modliłam a afirmowałam, jednak moje afirmacje stały się w pewnym momencie modlitwą i zostałam potraktowana jako osoba głęboko modląca się a nawet jako zakonnica.
    Myślę że to nasze intencje tworzą odbiór u innych. Moje intencje wtedy były skupione na wewnętrznym rozwoju duchowym by uzdrowić siebie i swoją psychikę, by stać sie lepszą mądrzejszą.
    Warto poczytać Carlosa Casenedę (antropologa kulturowego)książki traktują o spotkaniu się z wiedzą zakrytą, pisze to jednak mężczyzna i posiada odwagę pisać niewygodne prawdy nawet dla mężczyzn…Wszystkie jego książki są też dostępne w internecie, moim zdaniem super i szok…(ale każdy może się ustosunkować sam a nawet powinien). Warto poczytać Paulo Coelho ,,Czarownica z Porteblo”(może małe przejęzyczenie jednak nazwy piszę z pamięci).
    Pozdrawiam wszystkich, nie wiem czy będę miała czas tu wchodzić

  2. Jeśli chodzi o ten warsztat rozwoju duchowego to zostałam zaproszona przez znajomą na ten warsztat by jej towarzyszyć(w pewnym sensie potraktowała mnie jako ochronę sama mnie prosiła bym jej zastosowała ochronę energetyczną wtedy i towarzyszyła jej bo to jej potrzebne).Do końca jednak nie byłam zdecydowana na wyjazd, jednak jej argument że należy doświadczać życia podziałał na mnie. Po przemyśleniu zdecydowałam się i potraktowałam to jako doświadczenie. Pojechałam. Jej mąż miał straszne sny na ten temat i był przeciwny w dniu wyjazdu. Ja jej powiedziałam ,że jednak powinna posłuchać przeczuć meża. Jednak wtedy już rozmawialiśmy w drodze na te warsztaty…

  3. Astromario gdzie są takie warsztaty? I gdzie są reklameowane…? W życiu byś nie uwierzyła ale właśnie na stronie kogoś znanego (przeze mnie szanowanego,posiadającego wiedzę w zakresie ezoteryki,tarota i astrologii, masz nawet zapisaną tę stronę)kto jednak nawet nie wie do jakich celów są one wykorzystywane…Przykre to.
    Nie prowadzi ich mistrz Reiki zapewniam (warsztatów), choć napewno stać go na kupno sobie nazwy mistrza(wtedy nie był mistrzem może teraz jest, ale to i tak nic nie zmienia), poprzez kupno certyfikatu może być ,,mistrzem” lecz w cudzysłowiu…

    Samo gadamie że jest się mistrzem(lub posiadanie certyfikatu), a bycie mistrzem poprzez pracę nad sobą to dwie różne sprawy.
    Pozdrawiam jeszcze raz i kończę.

  4. Dzięki, też Cię pozdrawiam. A gdzie ja mam zapisaną tę stronę? W blogu, czy na astro.eco? Może powinnam coś uporządkować, wywalić itp.?

    Mam zabawne doświadczenia z pewnym „wielkim guru” ezoteryki, który najpierw był bardzo dla mnie miły (poznaliśmy się tylko wirtualnie, a nie osobiście), a potem nagle coś go ugryzło w zadek. W sumie nic specjalnie dziwnego, bo miał problemy z psychiką, co nie dało się ukryć. Ubzdurał sobie, że wszystkie teksty, które piszę są aluzjami do niego i że pomiatam nim jak za przeproszeniem szmatą. Piękny przykład skrajnego narcyzmu lub wręcz urojeń ksobnych. Mam w swoim archiwum jego maile, niektóre pisane rzekomo przez jego uczniów, w których wychwala swoje wykształcenie i walory intelektualne, a mnie poniża i deprecjonuje. Jak czytałam to ostatnio moim koleżankom, to się wprost tarzały ze śmiechu. Mam nadzieję, że nie o tego faceta chodzi.

  5. My sobie gadamy, a przygotowania idą pełną parą do szczepień i dalszej kontroli obywateli. Wczoraj upubliczniony pomysł (pod egidą p.Schetyny), żeby inwigilować internautów zbulwersował chyba wszystkich, po reakcjach MSWiA podobno wycofało się z tego, ale widać jakie zapędy ma również nasza władza i pewnie był to balon próbny. Za to w Anglii pomysł, o którym kiedyś pisałam – umieszczenia kamer w domach tzw. trudnych rodzin z dziećmi już został wypróbowany i okazał się tak świetny, że teraz planuje się zainstalować kamery w kolejnych 20 tys. domów, podobno dla ochrony dzieci przed ewentualną przemocą. Kurczę, jeszcze kilka lat temu nie uwierzyłabym, że to możliwe.

  6. Już wyłaczyłam komputer, ale coś mnie tknęło i z powrotem właczyłam. Widać mam coś ci przekazać. Miałaś to tu właśnie teraz sprawdzałam ale tego nie ma może przeniosłaś. Kiedy indziej przejdę twoje strony i teksty jeszcze raz.
    Jeśli chodzi o stronę to osoba ją prowadząca jest moim zdaniem oki(mam taką nadzieję)od lat czytuję lektury i teksty tej osoby nadal cenię i raczej widzę zrównoważenie w psychice dlatego nie uważam polecania tej strony czy ciekawych tekstów za niewłaściwe astromario.

    Jednak umieszcza u siebie reklamę osoby która nie jest już taka oki… Myślę że nie wie nic o działalności warsztatowca, nie jest to wina osoby prowadzącej stronę(nie może być wszystkowiedzącym).
    Jak byłam na warsztatch to ten człowiek który je organizował nie uważał się za mistrza i guru, jednak sprytnie manipulował stadkiem i w moich oczach reklamował się jako guru i wszystkowiedzący(co mnie zniesmaczyło), i jeszcze ta dziwna akceptacja dla palenia na stosach czarownic. To mnie dodatkowo odrzuciło. Nie czułam tam powiewu prawdziwej duchowości… Co prawda atmosfera była jak na pikniku, zabawa, śmiech i ech…
    Zajmował się chodzeniem po ogniu i hipnozą. Cofał nas w poprzednie wcielenia(a raczej każdy opowiadał o sobie w poprzednim wcieleniu a on i my kometnowaliśmy). To było na warsztatach.

    Nie uwżam hipnozy za coś złego ani chodzenia po ogniu, ani tym bardziej cofania w przeszłość. Jednak wszystko zależy od tego kto z jakim silnikiem przerobowym i z jakimi intencjami prowadzi takie warsztaty a to wszystko zmienia.
    Odezwę się jeszcze .

  7. Znalazłam, masz przejście na tę stronę (którą uważam za wartościową nadal ponieważ pisze ją mam nadzieję wartościowa osoba tak ją odczuwam)w – ezoteryczny obraz świata, znajduje się to u Ciebie – w polecam. Na razie

  8. Cudowna AstroMario – najpiękniej dziękuję za cenne rady dot. downloads. Dopiero teraz jestem u komputra, więc wybacz, że DZIEKI ślę z opóźnieniem.
    Masz 100 % = ABSOLUTNĄ rację – co do medytacji!!
    — Nic…Nie Znacząca — reklamy, tj. informacje o różnych kursach, warsztatach etc, pojawiają sie na różnych, nawet zacnych stronach i w takichze pismach (jest to rodzaj usługi, przeważnie odpłatnej!), czyli jak to z reklamą – ani pisma, ani właściciele stron nie mogą ponosić odpowiedzialności za treści reklam, ani tym bardziej kursów.
    Natomiast Ty mogłabyś podać nam nazwisko tego „palacza czarownic”, byśmy mieli wiedzę kogo mamy unikać!!!
    Jego nazwisko nie może być okryte tajemnicą, gdyż te swoje radosne „pomysły” propagował na kursie, tj. na forum publicznym. Tak to bywa, gdy ktoś niewielkiego ducha nauczy się manipulacji na kursach nlp i następnie bierze się za zarabianie prowadząc kursy o chwytliwych (marketingowo) tematach. he he … fakt, że ów „guru” twierdzi, iż jest on starą duszą, wcale nie oznacza, że tak jest naprawde.
    Pozdrawiam.

  9. Nic… nie znacząca, napisz do mnie na priv (poczta z boku bloga) w sprawie tego palacza czarownic, a ja podejmę decyzję, czy ujawnić jego nazwisko lub czy podać jakieś zakamuflowane informacje, które ochronią innych przed jego ognistym zapałem (wszak sama jestem czarownicą i to podobno podwójną).

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s