Uważajcie plagiatorzy!!!

Po raz kolejny odkryłam plagiatorkę moich tekstów. Osoba, która na eioba używa pseudonimu contra bezczelnie spisała nawet mój życiorys, podając go jako swój. Pozostałe teksty również są praktycznie czystymi plagiatami, z niewielkimi dopiskami z jakichś innych źródeł.

Czy niektórzy ludzie są nienormalni? Czy oni sądzą, że mogą robić takie rzeczy i pozostać bezkarnymi? Że nikt, a zwłaszcza autor, niczego się nie dowie?

Napisałam do niej maila o tej treści:

Witam,
jestem właścicielką oraz autorką strony www.astro.eco.pl oraz blogów: https://astromaria.wordpress.com/
http://astromaria.blogspot.com/
http://astrofaq.blogspot.com/
Chyba wiesz, co mam zamiar ci powiedzieć. Daję ci 3 dni na usunięcie wszystkich moich tekstów z eioba. Jeśli tego nie zrobisz podejmę bardziej zdecydowane kroki.
Pozdrawiam niegrzecznie
MS

Ze zdenerwowania nie zauważyłam w pierwszej chwili, że obok każdego tekstu na eioba znajduje się przycisk do zgłaszania naruszenia praw autorskich. Gdy tylko go zauważyłam, natychmiast z niego skorzystałam. Nikt nie zgłosił żadnych wątpliwości co do moich roszczeń, które zostały uwzględnione przez adminów natychmiast i bez żadnych zastrzeżeń.

Dopisek z ostatniej chwili (11 kwietnia): contra skasowała WSZYSTKIE swoje wcześniejsze artykuły (mam ich kopie), nie tylko te, które splagiatowała ode mnie. Czyżby to znaczyło, że wszystkie były plagiatami?

Ale to jeszcze nic! Pewien bardzo ordynarny użytkownik, który najpierw mnie obrzucił oszczerstwami, a potem napisał plugawy i rynsztokowy tekst o czarownicy, mając ewidentnie mnie na myśli (uwaga panie J.S. – jego kopię również mam w swoim komputerze) również nagle skasował WSZYSTKIE swoje artykuły. Nie tylko ten o czarownicy. A zgromadził za nie pokaźną ilość 2.870 punktów.Wygląda na to, że zaczyna biedaczek pracę od podstaw. Czyżby się czegoś przestraszył? Jedno tylko jest pewne – nienawidzi mnie płomienną nienawiścią i jakby mógł, to by mnie spalił na stosie. Jak czarownicę.

Widzę w statystykach, że zaglądacie tutaj z eioba. Więc Wam coś powiem: kochaliście contrę za jej oświecające teksty? Taka mądra z niej była kobieta? I jaka oświecona, prawda?

Pięknie.

Sęk w tym, że podziwialiście mnie, a nie contrę. Bo to ja byłam autorką tego, co uważaliście za dzieło contry. Nie rozumiem więc, skąd nienawiść niektórych jej wielbicieli do mnie. Co złego zrobiłam? Że zgłosiłam plagiat? Czyż nie mam prawa do swojej własności?

Zostałam okradziona, więc mam prawo domagać się sprawiedliwości.

Dlaczego więc plujecie na mnie, a nie na złodziejkę?

A contra?

Napluj takiej w twarz, a powie, że deszcz pada. Za grosz honoru ani wstydu nie ma.

Gdyby mnie udowodniono plagiat zapadłabym się pod ziemię ze wstydu, a ta bezczelna baba jeszcze śmie mnie agresywnie zaczepiać i obrażać.

No i sprawa się wyjaśniła: contra jest członkinią sekty Himavanti, a eioba jest tej sekty własnością i  polem działania.

Jakże mogłam się tego nie domyślić? Znam te niskie wibracje, a oni znają mnie i to stąd wzięła się nienawiść tych sekciarzy do mnie od pierwszego momentu, kiedy tam się pojawiłam.

I uwaga końcowa: wrażenie, że sekta zgromadziła licznych wyznawców i że posiada duże wpływy jest mylne.

Podążając za linkami w statystykach mojego bloga natrafiłam na WordPress na kilka blogów, ewidentnie prowadzonych przez ludzi z Himavanti, ale kiedy przyjrzałam się tym blogom bliżej stało się dla mnie oczywiste, że wszystkie one należą do Mohana i są pisane przez niego osobiście. Niech was nie zwiedzie ilość nicków i nazwisk autorów obu płci. Facet ma tak charakterystyczny styl, że nie może być mowy o pomyłce. Również osoby tak licznie i aktywnie komentujące te blogi są tylko i wyłącznie kolejnymi klonami Mohana.

Mohan skarbie, twój obłąkany styl wypowiedzi identyfikuje cię od razu, jak odcisk twojego palca. Ani mnie, ani innych inteligentnych ludzi nie zwiedziesz. Ale jestem ci wdzięczna za ruch, jaki wygenerowałeś na moim blogu. Dzięki twoim linkom do mnie i reklamie, jaką mi robisz mam teraz imponujące wyniki popularności.

O moich potyczkach z tą sektą możecie przeczytać w tym wpisie.

A tu… sami oceńcie, jak charyzmatyczną postacią jest ten wielki guru. Ale uwaga!!! Proszę nie jeść ani nie pić w czasie oglądania, bo oplucie monitora gwarantowane.

Jeśli należysz do naiwniaków, którzy pisaninę Mohana i jego licznych klonów biorą na serio zapoznaj się  z tymi linkami:

Eioba.pl = Himawanti = Prema Dharmin= Mohan?

Bractwo Zakonne Himawanti – refleksje w związku z niektórymi formami działalności Bractwa.

Prawdziwy Himawanti

Jak to się robi w Bractwie Zakonnym Himawanti?

42 myśli nt. „Uważajcie plagiatorzy!!!

  1. No nieładnie kopiować czyjś tekst i podawać jako swój…
    Jednakże ja też używam w rozmowach ze znajomymi jednego Pani stwierdzenia, ale myślę, że to nie jest aż taki „grzech”. Mianowicie często odpowiadam na pytania o wiarę odpowiadam: „Nie katolik, nie ateista… czyli jestem za, a nawet przeciw.” 😉

  2. Żabciu miły, bardzo się cieszę, że tak robisz, ale czym innym jest wypowiedzenie cudzej myśli, a nawet zacytowanie całego wielkiego fragmentu czyjegoś tekstu z podaniem autora i strony, z której pochodzi, a czym innym jest umieszczenie cudzego tekstu jako własnego i zbieranie za to głasków w postaci uwielbienia tłumów, przeliczalnego na punkty za zasługi. Ta osoba „ukradła” 3 moje teksty oraz (o zgrozo!!!) mój życiorys!

  3. … Miejmy nadzieje ze i jej sie taki spelni 😉
    Z calym szacunkiem dla Ciebie 🙂

  4. zagoogluj droga Pani, bo na pewno można takich cwaniaków karać, zrób zrzuty ekranu plagiatów i sobie gdzieś zapisz, lepszy mały dowód niż nic, ponad to z pewnością czas publikacji jest też ważny, gdyby ten ktoś zapierał się, że to jego teksty

    kradzież własności intelektualnej to normalna kradzież i podlega normalnej odpowiedzialnści karnej, stron o tematyce prawnej jest wiele, zamist prosić, chamstwo należy tępić od razu

  5. Ktosiu, zapisałam te strony jako ewentualny dowód, ale do sądu z tym nie polecę. Zgłosiłam naruszenie praw autorskich na eiba adminom (mają tam taki specjalny przycisk). Jeśli chodzi o prawa autorskie, to udostępniam je na zasadzie common sense, czyli każdy może czytać, a nawet cytować, za free, jednak pod warunkiem podania źródła i autora. W tym przypadku chodzi raczej o dobre obyczaje.

  6. Mario, za dobra jesteś… he, he
    to żart, żeby nie było
    ale żeby nawet życiorys ???

    to musi być jakaś bardzo uboga duszyczka, skoro posiłkuje się… cudzymi tekstami żeby zaistnieć…
    w komedii, nie pamiętam tytułu/ Dykiel powtarzała non stop; ‚ podłość ludzka nie zna granic…’, myślę, że to głupota, kompleksy, może, skoro czyta ciebie, to sama by coś wygłówkowała … no, chyba, że chce robić za jakieś ‚ guru’
    sorry, ale mnie to trochę śmieszy, choć wcale zabawne nie jest.

  7. Jak się czyta tekst, który się podoba, to człowiek tak sobie w podświadomości kombinuje, że chciałby być jego autorem, hehe. Ja takie teksty umieszczam za zgodą autora na swojej stronie jako „Teksty przyjaciół” i oczywiście podaję informację, kto to napisał i jak go znaleźć w sieci.

    Taka heca jak ta zdarza się od czasu do czasu. Najczęściej ktoś umieszcza moje teksty na swoim blogu lub w forum dyskusyjnym jako własne. Żeby to tropić, trzeba poświęcić na to sporo czasu (fragment każdego swojego tekstu musiałabym wpisywać do googla i szukać, a że jest tego sporo, więc sami rozumiecie), a komu by się chciało? Zwykle i tak wychodzi szydło z worka, bo albo ktoś mi doniesie, albo „przez przypadek” natykam się na to w sieci.

    Ja myślę, że ludzie nie robią tego z podłości, tylko z głupoty. Fajnie jest się popisać przed światem, a jeszcze fajniej, gdy nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby zebrać oklaski.

  8. „Ja myślę, że ludzie nie robią tego z podłości, tylko z głupoty. Fajnie jest się popisać przed światem, a jeszcze fajniej, gdy nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby zebrać oklaski.” – blogowanie jest wszak gałęzią przemysłu rozrywkowego 😉

  9. no peewnie, ale … taki proceder zubaża osobowość i ego winno cierpieć troszku,
    Moje by ‚ cierpiało ‚, ambitna jestem, i szanuję cudzy potencjał intelektualny.
    Przyznaję Mario, że z Twoich tekstów wypisuję całe akapity, ale do swoich notatek podręcznych, bo wydają mi się odkrywcze i trafione, i może mi się zdarzyć posiłkowanie nimi, ale nigdy na forum, lecz tak bardziej prywatnie i nie dosłownie. Myśli, z którymi się utożsamiamy, zgadzamy, zostają w człowieku.
    A własnego blogu jeszcze nie mam, nie mam pomysłu, znajduję tyle ciekawych blogów innych ludzi, że czasu nie starcza i nie mam póki co takiej potrzeby. Młooda jeszcze jestem…

  10. Z boku bloga (po prawej) umieściłam Prawa Autorskie. W prywatnym życiu każdy może czytać i cytować bez ograniczeń, ale jeśli robi to na swoim blogu czy stronie musi podać autora i link. Tylko tyle.

  11. Wczoraj się krótko przyjrzałam tej sytuacji, pod podanym adresem i tylko jedno pytanie mi się nasunęło:, Jaki interes może mieć w tym ta osoba, (jeżeli o tej samej myślimy), skoro się tak buntuje i praktycznie za ewidentnym przykładem plagiatu wstawia.
    Też jestem za tym, aby nie prosić, ale konsekwencje wyciągać i tępić.

  12. Ten facet (antyk007) jest inteligentny niczym jednokomórkowiec. Chyba nie ma ani jednego neuronu w głowie, bo to, co wypisuje świadczy o tym, że ma pustą czaszkę. Nie wiesz, co było wcześniej, bo jak contra została zbanowana, to skasowano również wszystkie komentarze.

    Najpierw odezwał się jakiś „mądrala” i napisał, że ja też łamię prawa autorskie, bo na mojej stronie są zdjęcia bez podania licencji (czy coś tam w tym stylu) i że to jest nielegalne. Zdumiało mnie to, bo jedyna zdjęcia, jakie umieszczałam to foty mojego kota. Facet był napastliwy, a przyczyną jego nienawiści do mnie były (jak to wyszło w dalszej dyskusji) różnice światopoglądowe. Po prostu nie podobała mu się moja strona, więc ją opluł. Ale nie wiem, czy występował jako miłujący bliźniego katolik, czy jako oświecony racjonalista, co w sumie na jedno wychodzi. I tak astrologa trzeba pobić.

    Ten agresor zarzucił mi, że umieściłam na swojej stronie bez licencji tekst o kosmitach i… zdjęcia kosmitów!!! Oczywiście to nieprawda, ponieważ przy tekście był link do anglojęzycznego oryginału (na wolnej licencji!!!), nick tłumacza i link do jego strony z tłumaczeniem. Wcześniej uzyskałam od niego NA PIŚMIE zgodę na publikację.

    Rozśmieszyło mnie to, więc napisałam, że jeśli jakiś kosmita poczuł się urażony tym, że opublikowałam jego zdjęcie, to niech się do mnie zgłosi osobiście, a wyjaśnimy nieporozumienie. Ale wiesz, jak to jest: trolle nie mają poczucia humoru. I antyk 007 wziął to zupełnie na serio!!!!!

    To była jedna wielka komedia pomyłek. Okazało się, że link do mojej strony, który podałam w komentarzach u contry najpierw działał, a potem nagle przestał, co tamten wróg astrologii przyjął z wielką satysfakcją, pisząc: „Pani strona została zablokowana, moje gratulacje!” To oczywiście była nieprawda, po prostu link się przełamał na pół i nie działał. Ale dla nich to widocznie był dowód, że to ja zostałam zbanowana na moim serwerze i że trzeba mi przywalić. Podałam więc ten sam link jeszcze raz, ale bezmózgowiec się pogubił. Tamten facet, kiedy go ostrzegłam, że i jego pociągnę do odpowiedzialności pisząc na niego donos do adminów, poszedł sobie, a antyk się zamotał i totalnie stracił głowę. W forum napisał, że z moją stroną rzeczywiście jest coś nie tak, bo najpierw podałam link, który działał, a potem przestał działać, więc na pewno potem podałam inny, który działa i to jest dowód na to, że są tam jakieś nieprawidłowości, bla bla bla. Tragedia… W życiu nie spotkałam kogoś równie nierozgarniętego.

    Ale ponieważ użył słów obraźliwych napisałam na niego donos do adminów. Cała afera jest w forum eioba w wątku „skasowany komentarz”.

  13. Pani Mario, czytuję artykuły na portalu eioba od kilku miesięcy, więc mogę Pani powiedzieć, że takie awantury są tam na porządku dziennym i nie warto się nimi przejmować. Jest tam po równo kultystów różnej prowieniencji jak i zatwardziałych racjonalistów, więc każdy artykuł może stać się początkiem wojny, w której każdemu może się oberwać. Był nawet człowiek, który podaje się za Jezusa Chrystusa, ale pisał takie bzdury, że został zbanowany. Nie ma sensu dyskutować z niektórymi ludźmi, po co się denerwować. Pozdrawiam.

  14. Ja tylko chciałabym się dowiedzieć od adminów, czy jeśli ktoś obraża innego usera, używając chamskich słów i atakując go bezpośrednio, to czy jest możliwość zgłoszenia takiego komentarza do usunięcia. Ja się domyślam, że towarzystwo bywa tam różne i różniste, spodziewam się ataków ze strony wszelkiej ortodoksji światopoglądowej i nie sądzę, żeby dyskusja z niektórymi osobami mogła być merytoryczna i na poziomie, ale obelgi to co innego. To (uważam) jest niedozwolone.

    Taki na przykład ateista: jego komentarz pod moim tekstem jest żenujący i świstak słusznie zalecił mu więcej lektur. Ale obawiam się, że nawet czytanie mu nie pomoże…

  15. Astromario!
    Muszę Cię zmartwic ale możesz byc głęboko rozczarowana wymagając od administracji eioby obiektywności. Administracja działa jak się jej podoba, banując kogo się jej podoba bez żadnego sensownego powodu a nie banując osób działających wyjątkowo chamsko. Otóż całkiem niedawno odbyło się na eiobie starcie kilku ugrupowań (może je obserwowałaś, może nie ale wtedy jeszcze chyba Cię na eiobie nie było jako user) czyli sekty Himawanti pod przywództwem znanego z mediów kryminalisty Rycha Matuszewskiego wabiącego się Lalit Mohan (czasem Himalaya Master), Gryfa144 i kilku jego przyjaciół, usera Jezus Chrystus i zwolenników Sai Baby. W tej wymianie poglądów brałem też udział ja, nie będący wyznawcą żadnej z tej postaci ale jako, że miałem do czynienia z sektą Himawanti w bardzo bliski sposób i miałem z nimi bardzo nieprzyjemne doświadczenia wypowiadałem tam swoje opinie zdecydowanie aczkolwiek w sposób stonowany i grzeczny. Co prawda do czasu kedy administartor zaczął pogrywac sobie w kulki z userami. Potem już tak bardzo się nie przejmowałem ale i tak byłem daleki od jakiegoś internetowego chamstwa, co najwyżej wykazywałem się dużą dozą ironii. W dyskusji tej brało też udział kilka osób o ateistycznych poglądach. Wynikiem tego było zbanowanie wszystkich tych osób i potem wydanie oświadczenia (które do dzisiaj można znaleźc w dziale „Społecznośc”) w którym stierdzono, że tym sposobem próbowano powstrzymac działalnośc „kilku ugrupowań o charakterze sekty” czym obrażono między innymi mnie (nie będącego wyznawcą żadnej z wymienionych wcześniej osób ani w ogóle nigdzie nie przynależącego) i ateistów sugerując że wszystkie te osoby były sekciarzami. Domagałem się od admina sprostowania wysyłając maile ale mogłem tylko „pocałowc klamkę u drzwi” jak mawia moja matka. Był jednak jeden jedyny wyjątek. Otóż na eioba.pl jest jeden user, będący rekordzistą jako, że jest tam najdłużej i wstawił najwwięcej artykułów a jest to „Prema Dharmin”, jeden z czołowych liderów kryminalistycznej sekty Himawanti. Ten razem do spółki ze swoją himawantową świtą zarzucał mi osobiście pedofilię, narkomanię (a sugerowanie każdemu kto śmie podważac nauki „miszcza” Mohana pedofilii jest znaną i strasznie głupawą metodą tej sekty) oraz chorobę psychiczną. Nie tylko mi ale innym użytkownikom również, biorącym udział w tej dyskusji. On jako jedyny nie został zbanowany. Czy tylko dlatego, że ktoś jest rekordzistą eioby pozwala mu się na bycie internetowym chamem? Zauważyli to inni użytkownicy pytając dlaczego admin faworyzuje Prema Dharmina. Odpowiedź była śmieszna „User Prema Dharmin nie jest w żaden sposób faworyzowany”. Następnie wszyscy kolejni userzy polemizujący z takim stawianiem sprawy byli natychmiast banowani. Oto i cała obiektywnośc administracji eioba.pl. Tobie jednak życzę ciekawszych doświadczeń na eiobie i radzę nigdy nie polemizowac na nie z Prema Dharminem bo to może byc niebezpieczne. Ja właśnie takie doświadzcenia miałem. Nic dziwnego skoro sekta pod przywództwem kryminalisty. Napisałaś „obelgi to co innego. To uważam jest niedozwolone.” Tak, jest niedozowlone, chyba, że wypowiada je pupil eioby, Prema Dharmin.

  16. Wiem o tym więcej, niż się domyślasz. Nigdy do tej sekty nie należałam, ale od niej oberwałam. Pana PD też miałam nieprzyjemność poznać na łączach. Właściwie, to nie przystąpiłam wcześniej do eoiba właśnie z jego powodu. Myślałam wręcz, że jest on jednym z adminów. Na blog.pl opisałam swoje potyczki z sektą, co się skończyło tak, że musiałam się przenieść na WordPress (cały blog został tu przeniesiony, ta notka również), bo tam nie było moderacji i stale musiałam czyścić blog z g…, które zalewało go nocami. Tutaj też przesłali mi „pozdrowienie”, tyle tylko, że nie przeszło, bo je skasowałam. Jeśli na eioba będzie syf, to skasuję konto i wrócę na stare śmiecie lub przeniosę się gdzie indziej.

  17. Astromaria,
    a mogłabyś podac link czy jakiś namiar gdzie opisałaś swoje potyczki z tą sektą, bo nie mogę znaleźc, a chętnie przeczytam?

  18. „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” – rzekł był Stanisław Lem. Ja również dowiedziałam się tego dopiero po podłączeniu stałego łącza… w realu miałam szczęście spotykać raczej normalnych ludzi, ponieważ obracałam się w kulturalnym towarzystwie, natomiast w sieci raz po raz doznaję szoku. Właśnie wracam z eioba, gdzie potwierdziło się to „prawo Lema”. Prawdę mówiąc to się zdrowo uśmiałam… Ale nie będę robić kretynowi reklamy, jak kto ciekaw, podam info na priv.

  19. No to nie tego samego miałyśmy na myśli. Ja miałam na myśli tego „mądrale”, ale jak pisałam byłam tylko tam raz i krótko, więc nie załapałam wszystkich rozgrywek. Ale na podstawie tutejszych komentarzy chyba w końcu choć trochę zrozumiałam, o co chodziło w moich własnych rozgrywkach z przed paru tygodni wprawdzie nie na eioba, ale chyba jakieś powiązanie z niektórymi nikami widzę. A ciekawa jest, więc proszę o inf. na priv, może być i u mnie na stronie, bo nie opublikuję

  20. Śledzę na bieżący sytuację na eioba i chyba w końcu wyjaśniło się, kim tak naprawdę jest niesławna contra. Otóż w podpisie swojego profilu umieściła link do forum !uwaga! pewnego bractwa na H :), do postu w którym piszą, że jest Pani ofiarą demonicznego opętania 🙂

  21. Droga pani Astromario widzę, że zajęła pani zaszczytne miejsce w serwisie http://antyweb.pl/eioba-%E2%80%93-czyli-bezpardonowe-kopiowanie-internetu/ gdzie pani przykład został podany jako przestroga. Przeczytałem komentarze na pani stronie i postanowiłem poszukać mocno oświeconych, którzy wypisują na pani temat bzdury i tutaj też ……….. [link usunięty, bo nie zamierzam robić reklamy sekcie, a sobie antyreklamy, MS]………. Muszę przyznać, że nie podoba mi się to całe zajście na eioba i poczytania różnych ludzi, którzy szkalują innych a tym samym wskazują na siebie jako osoby o niskich wibracjach, którzy ezoteryką nie powinni się zajmować. Ostatnie rozgrywki, jakie obserwowałem na eioba ukazały mi, że tacy osobnicy jak user Prema Dharmin i inni jego zwolennicy są domeną szatana i jest potrzeba wyrwania chwastu razem z korzeniami. Dziwne natomiast jest stanowisko administracji eioba.pl której w artykułach przedstawiono liczne dowody na to że rzeczywiście wspomniany user jest głową sekty himawanti. Brak zdecydowanych działań prowadzi do prostych skojarzeń manipulacji administracji przez tą sektę lub, co również jest możliwe, że sama eioba to jedna sekta. Oddzielnie traktuję plagiatorów jako złodziei, bo inaczej nie można tego nazwać a to, co jest bardzo zastanawiające to zwracając się administracji eioba nie można od nich żądać przedstawienia danych takiego złodzieja, aby od niego żądać zadośćuczynienia. To również było zgłaszane na głównych forum eioba. Całość wygląda dziwnie, ponieważ to dzięki pracy takich osób jak pani i innych ten serwis zdobywa popularność, dlatego dziwne jest, dlaczego użytkownicy nie są chronieni przez administratorów i doceniani. To wszystko zakrawa na organizację, która zbiera dane osobowe – tylko, w jakim celu?? Serdecznie pozdrawiam i proszę być nieugiętą ponieważ to pani traci czas tylko dla kogo.

  22. Droga pani Astromario widzę, że zajęła pani zaszczytne miejsce w serwisie http://antyweb.pl/eioba-%E2%80%93-czyli-bezpardonowe-kopiowanie-internetu/ gdzie pani przykład został podany jako przestroga. Przeczytałem komentarze na pani stronie i postanowiłem poszukać mocno oświeconych, którzy wypisują na pani temat bzdury i tutaj też link http://himavanti.pun.pl/sdu–syndrom-demonicznego-uzaleznienia-79.htm. Muszę przyznać, że nie podoba mi się to całe zajście na eioba i poczytania różnych ludzi, którzy szkalują innych a tym samym wskazują na siebie jako osoby o niskich wibracjach, którzy ezoteryką nie powinni się zajmować. Ostatnie rozgrywki, jakie obserwowałem na Hioba ukazały mi, że tacy osobnicy jak user Prema Dharmin i inni jego zwolennicy są domeną szatana i jest potrzeba wyrwania chwastu razem z korzeniami. Dziwne natomiast jest stanowisko administracji eioba.pl której w artykułach przedstawiono liczne dowody na to że rzeczywiście wspomniany user jest głową sekty himawanti. Brak zdecydowanych działań prowadzi do prostych skojarzeń manipulacji administracji przez tą sektę lub, co również jest możliwe, że sama eioba to jedna sekta. Oddzielnie traktuję plagiatorów jako złodziei, bo inaczej nie można tego nazwać a to, co jest bardzo zastanawiające to zwracając się administracji eioba nie można od nich żądać przedstawienia danych takiego złodzieja, aby od niego żądać zadośćuczynienia. To również było zgłaszane na głównych forum eioba. Całość wygląda dziwnie, ponieważ to dzięki pracy takich osób jak pani i innych ten serwis zdobywa popularność, dlatego dziwne jest, dlaczego użytkownicy nie są chronieni przez administratorów i doceniani. To wszystko zakrawa na organizację, która zbiera dane osobowe – tylko, w jakim celu?? Serdecznie pozdrawiam i proszę być nieugiętą ponieważ to pani traci czas tylko dla kogo.

  23. Droga pani Astromario widzę, że zajęła pani zaszczytne miejsce w serwisie http://antyweb.pl/eioba-%E2%80%93-czyli-bezpardonowe-kopiowanie-internetu/ gdzie pani przykład został podany jako przestroga. Przeczytałem komentarze na pani stronie i postanowiłem poszukać mocno oświeconych, którzy wypisują na pani temat bzdury i tutaj też link http://himavanti.pun.pl/sdu–syndrom-demonicznego-uzaleznienia-79.htm. Muszę przyznać, że nie podoba mi się to całe zajście na eioba i poczynania różnych ludzi, którzy szkalują innych a tym samym wskazują na siebie jako osoby o niskich wibracjach, którzy ezoteryką nie powinni się zajmować. Ostatnie rozgrywki, jakie obserwowałem na Hioba ukazały mi, że tacy osobnicy jak user Prema Dharmin i inni jego zwolennicy są domeną szatana i jest potrzeba wyrwania chwastu razem z korzeniami. Dziwne natomiast jest stanowisko administracji eioba.pl której w artykułach przedstawiono liczne dowody na to że rzeczywiście wspomniany user jest głową sekty himawanti. Brak zdecydowanych działań prowadzi do prostych skojarzeń manipulacji administracji przez tą sektę lub, co również jest możliwe, że sama eioba to jedna sekta. Oddzielnie traktuję plagiatorów jako złodziei, bo inaczej nie można tego nazwać a to, co jest bardzo zastanawiające to zwracając się administracji eioba nie można od nich żądać przedstawienia danych takiego złodzieja, aby od niego żądać zadośćuczynienia. To również było zgłaszane na głównych forum Hioba. Całość wygląda dziwnie, ponieważ to dzięki pracy takich osób jak pani i innych ten serwis zdobywa popularność, dlatego dziwne jest, dlaczego użytkownicy nie są chronieni przez administratorów i doceniani. To wszystko zakrawa na organizację, która zbiera dane osobowe – tylko, w jakim celu?? Serdecznie pozdrawiam i proszę być nieugiętą ponieważ to pani traci czas tylko dla kogo.

  24. Opisałam na antyweb moje potyczki z eioba. Może ktoś wreszcie zrobi z tym porządek. Tekścik (żałosny) o demonicznym uzależnieniu znam, już wcześniej na niego wpadłam. Walczyć z tym się nie da, bo to może tylko pogorszyć sprawę. Zresztą nie ja jedna zostałam zaszczycona taką laurką, podobnego „portretu” doczekał się też Leon Zawadzki, jeden z najbardziej znanych astrologów w Polsce, a pani prezes Margot Graham widnieje w spisie rzekomych wyznawców Mohana, jako jego oddana wielbicielka. To diaboliczna sekta i lepiej z nimi nie zadzierać.

  25. Przepraszam, ale to znów życzliwy 🙂 myślę, że należy sprawdzić prawdomówność pana hells bells2 zadając jedno pytanie, na które powinien odpowiedzieć, jeśli rzeczywiście otrzymał tyle złego od sekty himawanti. Mianowicie panie hells bells2 czy będąc za granicą w dalszym ciągu otrzymuje pan paczki z odchodami od usera z eioba zwanego Counter. Odpowiedź da pani jasność, co do działań tejże sekty oraz ich rozmiarach. Pytanie zadaję, dlatego że znane mi są ich zagrywki taktyczne, dlatego też pan hells bells2 może być jednym z nich a to tylko po to, aby udowodnić wszystkim, jaka to pani jest okropna lejąc pomyje na biedną sektę himawanti tak jak jest to robione z panem Pietrkiem od psychomanipulacji.pl. Jeszcze jedno bo zapomniałem. Trzy miesiące wstecz pan Prema został wydalony ze społeczności http://www.antylicho.pl w trakcie incydentu na eioba bo widocznie połapali się co to jest za gagatek. Chociaż jedni mądrzy ludzie. Powodzenia w walce z moherami i innymi nawiedzonymi.

  26. Wahałam się, czy zatwierdzić ten komentarz, bo nie chcę, żeby mój blog zamienił się w pole walki z sektą H. W końcu zatwierdzam, ale bardzo proszę o umiar. Nie mam ochoty odpierać ewentualnych ataków sekciarzy, których może przyciągnąć ta polemika.

    O ile wiem na antylicho doszło do masowej „rzezi” userów, ale nie mnie sądzić, co się za tym kryje.

    Jeśli chodzi o moją przygodę z eioba, to otrzymałam bardzo ważną nauczkę – nie wolno ignorować ostrzeżeń intuicji. Nie posłuchałam, wdepnęłam i się poparzyłam. Drugi raz tego błędu nie zrobię.

  27. Przepraszam, że zakłócam pani spokój, ale trafiłem tutaj, ponieważ otrzymaliśmy informacje, że u pani mówi się o nas. Chciałbym sprostować, że nie doszło, na Antylicho do masowej rzezi, lecz zrezygnowaliśmy z współpracy z niektórymi osobami, które nie pasowały do naszej społeczności. Serwis Antylicho jest budowany przez użytkowników, dlatego też, jeśli ktoś zachowuje się agresywnie w stosunku do innych i zwrócenie uwagi nie skutkuje jest usuwany. W tym przypadku nie liczy się starz użytkownika lub ilość artykułów a o punktach nie wspomnę, ponieważ tam gdzie jest punktacja zawsze dochodzi do „przekrętów”. Proste zasady nic więcej. Natomiast, jeśli chodzi o pani problem to ma pani rację, że plagiatorzy powinni być ukarani, ponieważ pani artykuły to pani własność i praca, którą trzeba było wykonać, aby cokolwiek stworzyć. Jak widać niektórzy nie potrafią uszanować tak prostych spraw. Niestety!! Jest to problem całego społeczeństwa, lecz mamy nadzieję, że wchodzące w życie ustawy w jakiś sposób uregulują i ten problem. Proszę się również nie martwić, ponieważ niektórzy autorzy z Antylicho otrzymali również gorzką nauczkę na „Eioba” a konsekwencje ciągną się do tej pory. To, na co należy zwrócić uwagę to zawieszanie się strony poprzez zagłuszany sygnał, przez co następuje brak możliwości publikacji artykułu lub nawet komentarza. Niestety z różnych stron otrzymujemy wieści, że osoby parające się ezoteryką mają takie utrudnienia nasilające się od czasu do czasu a o e-mailach nie wspomnę, ponieważ szkalowanie, wyzwiska oraz groźby są na porządku dziennym a o telefonach z pogróżkami nie ma co mówić bo takowe są nawet i w nocy. Dlatego też bardzo mało osób bierze udział w dyskusjach internetowych, ponieważ po podaniu w komentarzu e-maila ktoś inny podpisujący się pod nim i zaznaczający subskrypcję ma wgląd do adresu wszystkich komentujących a później uruchamia się cała machina zastraszania i zgryźliwych e-maili. Gdyby Pani potrzebowała pomocy lub informacji (co do zaistniałej sytuacji) to adres zwrotny znajduje się w komentarzu.

  28. Użyłam słowa „rzeź”, bo jestem z natury sarkastyczna. To takie skorpionowe, wisielcze poczucie humoru. Nie śledziłam Waszego bloga, więc nie mam pojęcia, co się tam działo, ale jestem w sieci już od tak dawna, że zdążyłam się boleśnie nauczyć i przekonać, ile toksycznego draństwa można tam spotkać i jak bardzo może być groźne starcie z niektórymi osobami.

    Ja również doświadczyłam nękania, też zaliczyłam nocne telefony z pogróżkami i też dostawałam pełne nienawiści smsy od tych samych osób, tylko wtedy związanych z pewną listą mailingową, a nie z eioba. Od tamtej pory unikam wchodzenia na fora dyskusyjne i komentowania blogów, bo nauczyłam się ostrożności.

    Mam nadzieję, że ta draka nie będzie miała dalszego ciągu i na tym się skończy.

    Pozdrawiam

  29. Ależ wiem dlatego też nie obruszyłem się czy też obruszyliśmy ani trochę a zresztą jak można się obruszyć na skorpiona. Toż to od razu chwila stracona. Na koniec jednak pewna myśl mnie dopadła czy ci co z taką zajadłością dyskryminują to co piszemy i mówimy ściągają kiedykolwiek z głowy mohery 🙂 Może to i bzdura jest ale tak sobie myślę że w tej ulotnej chwili (bez) można by w nich dojrzeć odrobinę człowieczeństwa. Pozdrowienia i do usłyszenia.

  30. Definicja psychologiczna powiada, że za każdym aktem przemocy czai się lęk. Napoleon odkrył, że najlepszą formą obrony jest atak. Więc owszem, powinniśmy dostrzec w tym człowieczeństwo i wyrazić współczucie. Biedni, przerażeni ludzie ślepo wierzący w autorytet swojego guru i bojący się mu przeciwstawić. Może faktycznie mają się czego bać…

  31. Panie Życzliwy! O przesyłkach otrzymywanych od pana Countera kryminalistycznej sekty Himawanti pisałem na eioba już ponad rok temu. W związku z tym, że takich informacji podawałem więcej zostałem zbanowany przez admina twierdzącego, że „Prema Dharmin nie jest w żaden sposób faworyzowany” co wywołuje śmiech na sali, gdyż na eioba nikt nie ma prawa podważyc głupawych teorii tego nieprzyjemnego, zakłamanego typa. Oświadczam więc, że pani Maria Sobolewska może nie zrobiła mi w życiu nic dobrego ale też i nic złego więc nie mam powodu jej wsadzac na minę:) Ale rozumiem pana rozterki, bo takich zakłamanych typów jak sekciarze z Himawanti w życiu nie spotkałem i znając ich zagrywki pańska teoria jest prawdopodobna. Żałuję ale niestety nie może prześledzic pan już mojej historii na eioba gdyż weszystkie mije komenty zostały usunięte z powodu zarzuconego mi sekciarstwa przez administratora o czym napisałem w komentarzu powyżej a sekciarstwo moje polegało między innymi na pisaniu o przesyłkach Countera w opinii admina. Cóż widzę jednak, że jset pan obeznany z idiotycznymi zagrywkami tej sekty, które są tak żenujące że nie wiadom czy się śmiac czy płakac nad ludzką głupotą. Bardzo żal mi ludzi będących giermkami pana Matuszewskiego, żyjącym w takim zakłamaniu i jeszcze myślącymi o sobie, że to są „anielskie dusze” a każdy normalny człowiek bez walenia idiotycznych mantr oraz trzaskania czołem o podłogę przed fotografią kryminalisty, że kłamstwo to chyba najbardziej zasyfiająca duszę ludzką cecha. A oni myślą, że są duchowi. Jak dla przykładu – nie wiem czy pan to widział na eioba – ale wypowiedzi Prema Dharmina, że to że on pisze takie artykuły wcale nie znaczy, że w to wierzy. Otóż każdy bywalec internetu wie co to za himawantowy typ ale biorąc pod uwagę ich zakłamanie jestem nawet w stanie w tym wypadku uwierzyc w taką jego wypowiedż. Bo dla mnie ta sekta to są czyste jaja z jakiejkowiek duchowości, ale jest całkiem prwdopodobne, że głowy tej sekty czerpią z tego tylko profity i z baranków robią jaja gdyż Dharmin z gadki wygląda na lekko myślącego człowieka (choc jego inteligencja pozostawia wiele do życzenia) i żeby wierzyc w takie bzdury w jakie oni wierzą na temat Matuszewkiego, że np. „zstąpił z nieba” albo „zabili go i uciekł” :))) (poważnie Rycha zabiła policja a on po trzech dniach zmartwychwstał:) to naprawdę byłby w jego wypadku nie lada wyczyn. Boże, takich zakrętów w życiu nie spotkałem. Ale widzę, że inni też odebrali swoją nauczkę. Pan Mirosław Mazur z antylicho.pl też jechał po mnnie do spółki z Dharminem, bo wypowiadałem swoje opinie iteraz co, panie Mazur??? A nie miałem ja racji? Panie Mazur nie wszystko co się świci jest złotem, nie wszystko co ezoteryczne ma cokolwiek wspólnego z duchowością a już na pewno nie giermki Matuszewskiego a i też nie kądy kto ma zlew z takich kolesi jak Lolit podważac chce ezoterykę, bo sądzę, że taką miał pan opinię. Otóż oświadczam, że już dłużej przesyłek od Countera nie otrzymuję gdyż zmieniłem adres łącznie z krajem zamieszkania ale otrzymywałem. Gwoli sprawiedliwości dodam, że nie był to kał ale inne rzeczy którymi zainteresowało się Ministerstwo Sprawiedliwości (bo sami je w to wciągnęli nie przewidując mojej reakcji) i teraz trzymam ich w szachu:) Co jednak im nie przeszkadza umieszczac wpisy bz nickiem hells bells ale kolesie się gubią w zeznaniach. Otóż ne eioba nie wiem dlaczego próbowali mnie przypisac jako zwolennika Gryfa144 którego nienawidzą ale ja jestem obsrwatorem niezależnym i odpowiadam z wolnej stopy a nie gryfiej:) No i teraz na jednym i tym samym portalu jet wpis hells bellsa „liżącego stopy Gryfa” i na tymn samym wyzywającego Gryfa i się z niego wyśmiewającego. A on podobnie jak pani Maria nic mi nie zrobił – ani złegpo ani dobrego więc nie mam powodów. Zresztą te wpisy są w tym samym miejscu co wpisy z nickiem Mazur, których pan Mazur nigdy nie napisał. A panu, panie Mazur radzę się następnym razem zastnowic głęboko zanim w swoim ezoterycznym nawiedzeniu zacznie kogoś bezpodstwanie atakowac, bo sam się pan przekonał. Nie chciałem panu psuc koniunktury ale też napędzanie jej przez trzymanie z takimi typami jak Dharmin nie wróży dobrego interesu:)

  32. Mam nadzieję, że mój blog nie zamieni się w ring bokserski…

    Może podyskutujcie sobie gdzie indziej, bo mnie to wcale nie interesuje.

  33. Szanowna pani!
    Ponieważ nie zareagowała pani na mój poprzedni wpis w którym prosiłem o usunięcie kłamliwego komentarza na mój temat, daję pani 48 godzin na skasowanie kłamstw jakobym rozsyłał do kogokolwiek ekskrementy. Wypowiedzi znajdujące się w komentarzach https://astromaria.wordpress.com/2009/04/09/uwazajcie-plagiatorzy/#comment-2488 oraz https://astromaria.wordpress.com/2009/04/09/uwazajcie-plagiatorzy/#comment-2542 oprócz tego że są zwykłym chamskim kłamstwem są również przestępstwem i na pani jako administratorce serwisu spoczywa odpowiedzialność za publikacje, które pani zatwierdza. Jeśli powyższe przestępcze komentarze nie zostaną usunięte w ciągu 48 godzin oddam sprawę w ręce swojego adwokata i na drodze sądowej będę dochodził swoich praw i stosownego odszkodowania za poniesione przez pani działalność szkody. Proszę poważnie potraktować ten wpis.
    Z poważaniem,
    counter

  34. Szanowny panie Counter! Niech mnie pan nie straszy prawnikami – ja mam w najbliższej rodzinie aż troje prawników, więc mam obsługę prawną za darmo.

    Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za komentarze – jest to wyraźnie napisane w moim copyright, który znajduje się w widocznym miejscu na stronie głównej bloga.

    Ubiję z panem uczciwy interes: pańska sekta obsmarowała mnie i oszkalowała po imieniu i nazwisku na swojej stronie. Daję wam 24 godziny na usunięcie tego paszkwilu. Jeśli to zrobicie, ja usunę wszystkie komentarze na pana temat z mojego bloga. Ja pana nie znam, nigdzie nie padło pana nazwisko, więc pana pretensje są nieuzasadnione. Moje natomiast są uzasadnione i to ja mam prawo pisać na was skargi na policję i do prokuratury. Nie robię tego, bo szkoda mi kasy na takie imprezy. Ale jeśli pan mnie pozwie (najpierw musi mnie pan znaleźć i ujawnić swoje dane), będę panu wdzięczna, ponieważ to pan będzie musiał wnieść stosowne opłaty. Ja się nie mam czego bać, więc przyjmę to ze spokojem.

    Gorąco pozdrawiam i życzę sukcesów w załatwianiu mojej prośby.

  35. Szanowna pani!
    Dziękuję za takie jasne stanowisko w tej sprawie i odpowiedź. Do zobaczenia w sądzie.

    Counter

  36. Wprost nie mogę się doczekać, do zobaczenia!

    Moje warunki są jasne i od tego nie odstąpię:

    jak tylko sekta Himavanti usunie paszkwil na mnie ze swojej strony, ja usunę komentarze w tej notce.

  37. Counterku, widzę, że ze swoim wypranym przez Twojego guru psychopatę mózgiem nie grzeszysz inteligencją co jak wiadomo jest klasyczną cechą wszystkich Himawanciarzy. Otóż w podanych przez Ciebie komentarzach ani razu nie pada stwierdzenie, abyś rozsyłał jakiekolwiek ekstrementy. W pierwszym pada tylko takie pytanie, w drugim pada na nie odpowiedź i jak się nauczysz czytac zamiast ryc ciągle czołem w podłogę przed fotkami Rysia to się dopatrzysz, że też takie zdanie tam nie pada. Wyrażnie tam zaznaczam:”Gwoli sprawiedliwości dodam, że nie był to kał ale inne rzeczy którymi się zaintersowało Ministrestwo Sprawiedliwości (bo sami je w to wciągnęli nie przewidując mojej reakcji) i teraz trzymam ich w szachu” Umiesz czytac? Facet, jesteście skończeni! Nie chce mi się tu wynurzac ale Ty dobrze wiesz co mi do skrzynek wkładałeś gdy mieszkałem w Nottingham. Przykro mi Cię poinformowac ale kontaktowałem się w tej sprawie z Ministerstwem Sprawiedliwości i otzrymałem darmowe porady prawne. Syneczku, trzymam w swojej szafie te idiotyczne listy ostemplowane przez angielską pocztę i z niej wykradzione. Natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości jest w posiadaniu waszych listów z moim podrobionym podpisem i na WASZE NIESZCZĘŚCIE FOTOKOPIĘ MOJEGO DOWODU OSOBISTEGO Z MIOM PRAWDZIWYM PODPISEM. I jeszcze jedno synuś – NA WASZE NIESZCZĘŚCIE ISTNIEJĄ RÓWNIEŻ APARATY FOTOGRAFICZNE Z DZIESIĘCIOKROTNYM ZOOMEM a także przyjaciele prawnicy trzymający rękę na pulsie nie od dziś. Jedno słówko a Marta S. zostanie oskarżona o współudział w przestępstwie. Nie taki ten Twój guru inteligentny jak mu się wydaje. A Ty się facet zastanów nad sobą bo albo z Ciebie barana zrobili (ta wersja byłaby bardziej pożądana i skłaniała tylko do wyrazów współczucia dla Ciebie) albo jesteś zwyczajnym rzeźimieszkem ze skłonnościami kryminalistycznymi a nie tam żadną „anielską duszą” jak wam Rychu wciska!

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s