Jeszcze o religiach i ateizmie

Obecnie lansowany jest pogląd, że religie są źródłem wszelkiego zła. Owszem, przyznaję, że religie mają raczej kiepską reputację. Stosy, pogromy, zamachy na kliniki, religijny terroryzm, wtrącanie się klechów w sprawy świeckiego państwa i nie podzielających ich wierzeń obywateli… długo można by wymieniać.

Wszystko to prawda, ale obecnie daje się zauważyć istną inwazję napastliwego i fanatycznego ateizmu. Rozumiem, że przez lata ateiści mogli czuć się zepchnięci do niebytu. Było ich mało, a przyznawanie się do ateizmu nawet dziś może być ryzykowne. Teraz ich szeregi rosną, a oni czują się coraz pewniej, więc pragną się ujawnić i zamanifestować swoją obecność. OK. Problem w tym, że nie jawią mi się oni jako anioły dobroci, tolerancji ani nawet mądrości. Wręcz przeciwnie. Obserwując ich popisy w różnych miejscach postrzegam ich tak samo jak ciemnych, prymitywnych i brodatych talibów.

Tu od razu spieszę donieść, że dostrzegam zasadniczą różnicę między tym, co obserwuję na zachodzie Europy, a tym, co dzieje się na naszym, krajowym podwórku. Na zachodzie ateiści po prostu nie praktykują żadnej religii. I to wszystko. Polski ateista to jakiś krwiożerczy siepacz.

Religie nie są „źródłem wszelkiego zła”, to tylko Richard Dawkins tak twierdzi. Źródłem wszelkiego zła jest człowiek, który daje sobą manipulować. Dawniej wykorzystywano do tego religie, a dziś nadchodzi terror ateizmu. Popatrzcie trzeźwo, co się dzieje, jak ateiści nawołują do nienawiści, nietolerancji i zwalczania religii, metafizyki i innych „zabobonów”. Nawet nauka bierze w tym udział, na co dowodem był niedawny „List w obronie rozumu”, będący w rzeczywistości listem nawołującym do nietolerancji światopoglądowej. Domagano się tam ni mniej ni więcej tylko ograniczenia swobód obywatelskich, bo jak można nazwać żądanie zakazania uprawiania jakiegokolwiek zawodu, który nie wymaga przelewu krwi ani wykorzystywania bezbronnych bliźnich? Czym jest próba odebrania obywatelowi prawa do decydowania o tym, czy i jak chce być leczony?

Godny podkreślenia jest fakt, że pod tym listem podpisywali się wspólnie, ręka w rękę, przedstawiciele racjonalizmu i religii, dając najlepszy dowód na głoszony przez ezoterykę pogląd, że oba te rzekome przeciwieństwa są w istocie tym samym. Tę tezę głoszę na tym blogu od zawsze!

Nie tylko NWO jest wrogiem. Nie tylko NWO chce nas pozbawić wolności obywatelskich. Wśród zwykłych „naukowców” i „oświeconych racjonalistów” znajdziecie wielu takich, którym marzy się „młot na czarownice”, prześladowania i pozbawianie ludzi praw. Ateizm może się okazać jeszcze gorszy, niż religie. Religie już znamy, więc przynajmniej wiemy, czego się po nich spodziewać.

Zlikwidujemy religie? OK, pięknie! Ale trzeba wiedzieć, że natura nie znosi próżni. Nisza po religiach natychmiast zapełni się inną szumowiną. Oby nie gorszą.

Każda skrajność jest niebezpieczna. A zarówno religia, jak i ateizm są skrajnościami właśnie!

Dostrzeganie tylko prawej i lewej strony, czyli wyłącznie dwóch punktów leżących na płaszczyźnie, przystoi płaszczakom, żyjącym w dwuwymiarowej rzeczywistości, ale nie ludziom żyjącym w rzeczywistości trójwymiarowej. My, istoty trójwymiarowe mamy do wyboru więcej niż tylko dwie opcje. Żeby to zobaczyć trzeba stanąć na nogach, w pozycji pionowej, zamiast leżeć płasko plackiem przed kapłanami czy Richardem Dawkinsem.

Władzy zależy na tym, żebyś widział tylko dwie, przeciwne strony medalu. Władza poprzez środki masowego przekazu każdego dnia pierze ci mózg, starając się sprawić, żebyś nie dostrzegł żadnych innych możliwości. Hipnotyzują cię, żebyś się dokładnie zafiksował na tym sposobie myślenia i postrzegania. Dzięki temu mogą zrobić z ciebie uniwersalnego żołnierza.

Jeśli dasz się namówić do opowiedzenia się po którejkolwiek z przeciwstawnych opcji, cwani politycy natychmiast wykorzystają sytuację, żeby skłócić ze sobą przeciwne obozy. Poczekaj tylko, niech wzrośnie liczba ateistów. Gdy staną się liczącą się siłą wtedy napuści się na nich armię Boga, a władza będzie patrzeć, jak sobie wzajemnie urywacie łby. Tym sposobem nigdy nie zakończymy wojen ideologicznych. I żadnych innych również.

Jeśli staniesz z boku, zobaczysz głupców, którzy dali się zmanipulować: jedni posłuchali kapłanów, a inni ateistów. Jeśli przyjmiesz pozycję neutralną nie dasz się namówić do prześladowania ani zabijania nikogo, bo to nie będzie twoja wojna. I staniesz się człowiekiem wolnym.

Myślisz, że światem rządzą demokratycznie wybrane rządy? Bynajmniej! Kontrolę sprawują ci, których istnienia nawet się nie domyślasz. Rządy (i wojny) służą im, a nie obywatelom. Nie daj z siebie zrobić mięsa armatniego!

73 myśli nt. „Jeszcze o religiach i ateizmie

  1. Moja znajoma mieszka w odległości ok.100m od kościoła, nad jeziorem… Niosą się te pieśni/ organista fałszuje tak, że ryby wędkarzom nie chcą brać/, a znajoma powiedziała, że nawet siedząc na klopie ‚ uczestniczy’ w zaśpiewach i tekstach liturgicznych.

    Nie ma siły na to

  2. Temat jest nie do wyczerpania widzę, rzeczywiście z tymi dzwonami to… Jest to w pewien sposób naruszanie sfery ciszy nie zainteresowanych ,,biciem w dzwony”. Dziwię się ze nikt nie zgłasza naruszenia, ale ludzie siedzą cicho bo zwykle ksiądz ma znajomego policjanta i swoją lokalną gazetę by w razie czego zmieść z powierzchni kogokolwiek. Niestety widzę to w swojej mieścinie.

    Tak się nieraz zastanawiam nad okresem średniowiecza i paleniem na stosach zwłaszcza kobiet pomówionych o bycie czarownicami. Wytępienie kobiet w różnym wieku miało swoje skutki. Ponieważ spowodowało to ubytek płci żeńskiej tak więc mogły w takiej sytuacji nastąpić dodatkowe dewiacje seksualne wśród mężczyzn z powodu braku partnerek Oczywiście wysyłano wtedy mężczyzn na wojny i do zakonów gdzie się umartwiali jednak człowiek jest tylko człowiekiem, jeden osiada większe potrzeby drugi mniejsze, mogły się szerzyć jakieś dewiacje w takich warunkach. Czasy te mogły wpłynąć na nasze czasy naznaczając nasze relacje męsko damskie.

    Drugi temat to istota Boska. Sprawa jej personalizowania – stworzenia Boga, który posiada ciało jak my. Takie personalizowanie, przyporządkowanie cech ludzkich istocie Boskiej może być niebezpieczne dla ludzkości. Przypuśćmy istnieją siły w kosmosie które posiadają wyższą technologię(my też już mamy niezłą technologię) i tą technologia stworzą pozory zejścia Jezusa Chrystusa na Ziemię wykorzystując nasze wierzenia by opanować ludzkość.
    Niektórzy fanatyczni ludzie zaślepieni religijnością mogliby nie słuchać nawoływań swoich rządów i państw by się chronić, tylko by przeszli dosłownie na stronę iluzjonistycznego Boga. Dlatego wszelki fanatyzm i zaślepienie, nie myślenie wśród ludzkości jest dla samych ludzi bardzo niebezpieczne i nie w interesie każdego normalnego rządu. Normalny nowoczesny rząd musi brać pod uwagę niebezpieczeństwo pochodzące ze strony kosmosu. Chyba, że niektóre rządy są już pod panowaniem kosmitów… Mam nadzieje że nie…

    Tak w ogóle technologia na tyle się rozwija, że my jako ludzkość mam na myśli większość Państw, może już użyć technologii do podobnego wykorzystania fanatycznej wiary by przejąć kontrolę nad resztą. Zobaczenie holograficznego Jezusa czy innej naści religijnej Istoty w różnych częściach kuli ziemskiej na pewno by wzbudziło wstrząs w fanatykach religijnych.
    Bardziej korzystne dla rozwoju Państw umocnienia ich pozycji jest danie możliwości normalnego rozwoju ludzi. Normalny człowiek chce żyć w bezpiecznym państwie dlatego świadomie jako wolna jednostka zawsze może lepiej się przysłużyć dla rozwoju.

    W zniewolonym umyśle nie rozwija się myśl, tylko chęć przeżycia nawet kosztem zdrady i niecnych myśli, lub myśl ucieka do fanatycznych iluzji. Nie służy to interesom żadnego Państwa.

    Natomiast ateiści sprowadzili wszystkie tematy związane z energią dla zdrowia – medytacją, pracą nad sobą za pomocą energii do spraw religijnych. I to jest pomieszanie pojęć.
    Holokaust średniowiecznej Inkwizycji(palenie osób posądzanych o czary trwał około czterysta lat) stworzył uraz pokoleniowy, który przechodzi z pokolenia na pokolenie. W wyniku czego wiele osób nawet nieświadomie reaguje negacją kiedy słyszy parapsychologia czy ezoteryka. Zadawniony uraz nadal pokutuje wśród ludzi.

    ,,Po tamtych czasach palenia na stosach osób posądzanych o „magię” pozostał też cynizm w zachowaniu w stosunku do osób zajmujących się tą dziedziną wiedzy, czyli parapsychologią i jej odmianami… Cynizm posiadający czynniki emocjonalne, takie jak nieufność, poczucie samotności sprężony jest „z uprzedzeniami wobec, na przykład ludzi otyłych, chorych na AIDS czy homoseksualistów”( Strelau, Weigl, 2000, s. 219).

    Problematyka zjawiska stereotypizacji i związanych z nimi uprzedzeń oraz wynikająca z tego ograniczoność poglądów jest szeroko analizowana przez badaczy zajmujących się tym zjawiskiem. Można badać to zjawisko pod różnym kątem zagadnień psychologicznych, socjologicznych, pedagogicznych, historycznych oraz w odniesieniu do zjawiska problemowego na przykład rasizm, ksenofobia, i „inność” w całym wymiarze ludzkiego doświadczania interakcji oraz dotykania rzeczywistości tu na tej planecie Ziemi…”

  3. Szybko pisałam i zrobiłam parę błędzików, ale nie jest to tekst nie do rozszyfrowania. Cytat, który umieściłam pochodzi z mojego artykułu.

  4. Ostatnio mam mało czasu, tak więc będę tu dopiero za jakiś czas, może za tydzień. Pozdrawiam :)Miłego myślenio – pisania…

  5. Poruszyłaś bardzo ciekawe zagadnienia. Niestety, większość ludzi do tej pory nie miała możliwości dowiedzieć się czegokolwiek na ten temat. Obecnie, w dobie internetu każdy mógłby zdobyć tę wiedzę stosunkowo łatwo, problem jednak w tym, że ludzie są tak wytresowani (zahipnotyzowani, czy mentalnie zaprogramowani) przez wychowanie, edukację, media i religię, że tej prawdy nie chcą / nie są w stanie zobaczyć, nawet, gdy na nią wpadną. To istna zbiorowa hipnoza.

    Ostatnio coś się ruszyło, bo teorie zwane „spiskowymi” są szeroko rozpowszechniane (być może zresztą celowo, bo jest prawdopodobne, że są naszpikowane ukrytą dezinformacją), jednak wciąż są ludzie, którzy je odrzucają zupełnie nie zapoznawszy się z nimi. To jest na tej samej zasadzie, na której różni racjonaliści pisali mi do niedawna, że oni nie będą badać żadnej astrologii ani innej parapsychologii (do czego nigdy zresztą ich nie namawiałam), bo to jest dla nich obraza dla rozumu. Skoro czegoś nie badali, to skąd wiedzą, że to obraża ich rozum? To samo dotyczy tych teorii – nie można czegoś odrzucać, zanim się to pozna. Ale moim zdaniem takie traktowanie tematów jest robotą psychopatów, którzy tym sposobem zniechęcają ludzi mniej pewnych swojego rozumu do poznania niewygodnej prawdy (większość ludzi kieruje się bardziej opinią autorytetu, niż własnym rozeznaniem).

    Co do kościoła – w Polsce księża są praktycznie bezkarni. Np. mogą łamać konstytucję i wiedzą, że nikt im nic nie zrobi. Nikt nie odważy się napisać donosu (nawet anonimowego!) na księdza, który na lekcji religii obraża dowolne mniejszości czy inne wyznania. Księdza boi się nawet dyrekcja szkoły, więc siedzi cicho. Bywa, że to ksiądz narzuca politykę społeczną w danej szkole, czy nawet miejscowości. W tej sytuacji wojna o dzwony jest z góry przegrana, bo nie da się jej prowadzić anonimowo. Kto się odważy?

    Jeśli chodzi o „problemy płciowe” to jest to choroba całej planety. Większość religii represjonuje kobiecość, robią to systemy polityczne i tkwi to w podświadomości prawie każdego człowieka. Obecne zalecenia polityczne i społeczne są tylko cienką pozłotką cywilizacji i kultury,która bardzo łatwo może odpaść, ujawniając fakt, że ludzie i tak uważają kobiety za gorsze. Dowodem na to jest to, co stało się w Indiach i Chinach, gdzie na masową skalę usuwano żeńskie płody. Dziś w tych społecznościach jest przewaga mężczyzn, a dziewczynki są na wagę złota. I bardzo dobrze… Nierównowaga po jednej stronie automatycznie powoduje również nierównowagę po drugiej. Męskość nie może być zdrowa, gdy choruje kobiecość. Mężczyźni sami kręcą sobie stryczek, gdy nie szanują kobiet. Ale to ich problem…

    Dewiacje seksualne przejawiające się np. seryjnymi mordami o charakterze seksualnym na kobietach i dzieciach oraz innymi seryjnymi mordami (np. masakrami w szkołach) mają swoje korzenie bardzo głęboko w czasach, gdy „zarządcy” tej planety zgotowali ludzkości ten los, który wciąż widać wszędzie wokół. Dla większości ludzi, a szczególnie dla „racjonalistów” jest nie do przyjęcia myśl, że to wszystko jest związane z rytuałami ofiarnymi i „bogami”. Ta światowa trauma ludzkości dotyczy nie tylko zadrażnień na linii damsko-męskiej, ale jest to generalnie problem całej planety, która wciąż spływa krwią. Żadna wojna w dziejach nie miała jakiegokolwiek logicznego powodu. Wszystkie były prowadzone wyłącznie po to, żeby przelać rytualną krew (pisałam o tym trochę w „Kosmicznej bajeczce”).

    I tu dochodzimy do owej „boskiej istoty”. Prawdziwy Bóg został „podmieniony” przez boga jak najbardziej osobowego, czyli fałszywego. Jak słyszę, kiedy wysokiej rangi dostojnicy kościelni upierają się przy konieczności postrzegania Boga jako „osobowego”, zrobi mi się zimno. Takie gadanie zdradza, dla kogo ci ludzie (jak i cała ta instytucja) tak naprawdę pracują.

    Pewnie słyszałaś o „Projekcie Blue Beam„. Projekt ten uchodzi za niepotwierdzoną teorię spiskową, ale moim zdaniem jest to dokładnie to, co może się naprawdę zdarzyć. Ludzie muszą wierzyć w osobowego boga i powrót Jezusa. Muszą w to wierzyć, bo będzie im to pokazane. Zobaczą na własne oczy „boga osobowego” i jego rzekomego syna, zobaczą kilka „cudów” i przekonają się, że nie wierząc pobłądzili. Widząc to nawet ateiści padną na twarz i staną się pokorni. Cała ludzkość zobaczy zapowiadane cuda na własne oczy. Jednak w dobie techniki holograficznej nie wszyscy będą aż tak naiwni, żeby to wziąć za dobrą monetę. Co było dobre za świętego Jana, to nie musi być równie dobre i skuteczne w XXI wieku. Bo niestety (a raczej na szczęście) siły ciemności są cwane, ale głupie. Ludzkość jest prawdopodobnie mądrzejsza, niż im się wydaje, więc ich plan może się okazać niewypałem. Jeśli tak by się stało, wtedy przegraliby z kretesem i nawet HAARP im nie pomoże.

    Pożyjemy, zobaczymy… jak mawiają Rosjanie.

  6. No tak, ale te „siły ciemności”, które opisujesz musiały by być bardzo stare ( z pare miliardow lat) i miec praktycznie boską moc. Przemoc i okrucieństwo nie są bowiem domeną ostatnich wieków gatunku ledzkiego. My jedynie jesteśmy, dzięki przerośnięty mózgom, wyjątkowo skuteczni. Świat zwierząt, a nawet czasem roślin jest brutalny i okrutny. Występuja tam takie koszmary, jakie ogladamy w horrorach .. albo wiadomościach. Zabijanie mlodych, zbiorowe gwałty, mordy dla zabawy, pożeranie, a nawet trawienie ofiary żywcem. Oczywiście nie zobaczysz tego w ckliwych filmach o zwierzątkach. Cala ziemska przyroda jest super straumatyzowana. Żeby okrucieństwo było aż tak powszechne i jednocześnie bylo wynikiem „sił ciemności” to „siły ciemności” musiały by majstrować przy ogromnej większości gatunków na ziemi, niemal od początku istnienia życia, czyli praktycznie byc twórcą ziemskiego życia w obecnej postaci.

  7. W teoriach spiskowych jest to co powoduje, że człowiek zaczyna myśleć, podważać prawdy objawione i racjonalnie ustalone. Dlatego nie neguję ich istnienia, bo są nie wygodne.
    Ludzkość była i jest nagminnie zaprogramowywana (manipulowana) na wiele sposobów. Ludziom wiele wmówiono, to ile przeciętnie mają żyć, kiedy już chorować by umrzeć, kiedy nie rodzić bo to niebezpieczne, jak wygląda Bóg i w którego powinni wierzyć. Jednocześnie mają zażywać leki które po paru latach okazują się według przeprowadzonych badań niebezpiecznymi truciznami. Z zielarzy już dawniej zrobiono niebezpiecznych szarlatanów. I jak nie wierzyć w teorie spiskowe. Oczywiście nie wierzę dosłownie we wszystko co napisał dr. Pająk lecz jednocześnie zdaję sobie sprawę, że może być tam coś istotnego i wartego przeczytania, do zastanowienia się.

    Mam nadzieję że ludzkość stała się bardziej dojrzała i nie da się ogłupić holograficznym bóstwom.

    Jednak nadal mnie nie opuszcza myśl, jeśli by chciano by ludzie nie znali prawdy o sobie i dawali się manipulować – to przede wszystkim skrócono by długość życia. By człowiek nie potrafił zdążyć dojrzeć psychicznie i przejrzeć na oczy, jeszcze za życia. Pomimo, że mądrość nie zawsze idzie w parze z wiekiem to jednak z czasem człowiek zaczyna pojmować pewne mechanizmy, czy powtarzające się sytuacje polityczne, gospodarcze, zwłaszcza jeśli żyje dłużej. Kobiety żyją dłużej przeciętnie o 10 lat, lecz to w rękach mężczyzn do tej pory był świat. Obecny świat jest tworem mężczyzn(z rzadka kobiet ) – przystosowany bardziej do męskiego punktu widzenia.

  8. To nie tylko teorie dr Pająka. Poczytaj Kalendarz Majów w tłumaczeniu Hanny Kotwickiej czy przekazy Kasjopean. Zresztą jest dużo więcej podobnych źródeł. To, co gada np. David Icke, a co niektórzy biorą za czyste wariactwo – nie ma dymu bez ognia, są dowody również archeologiczne. A Biblia? To świetna księga ufologiczna. A te wszystkie objawienia maryjne? Czyż to nie czysta manifestacja UFO?

    Wszystkie media są niewiarygodne. Choćby dlatego, że już dawno zostały wykupione przez kilka dobrze znanych i wpływowych grup (rodów). Dlatego prawdy tam nie znajdziesz, to tuba propagandowa i nic więcej.

    Ludziom skrócono, i to drastycznie, długość życia i skraca się ja stale, np. poprzez trucie lekami. Znasz Biblię i wiesz, ile lat żyli dawni patriarchowie. Matuzalem jest wręcz symbolem. Ale nawet obecnie człowiek powinien żyć 125 lat, a żyje praktycznie połowę tego. Niestety, ci, którzy dożywają 120 lat są zwykle zgrzybiali i raczej nie mogą być uznani za wzorzec mądrości. I to też nie jest normalne, bo w dawnych (pierwotnych) społecznościach to właśnie starcy byli mędrcami. ale „coś” się porobiło i nie są…

  9. Znalazłam ciekawy film polecam, jest dosyć istotny:
    You Tube – Jill Bolte Taylor: My stroke of insight [napisy PL] part 1/2
    You Tube – Jill Bolte Taylor: My stroke of insight [napisy PL] part 2/2

  10. Czytałam to:) zresztą od dłuższego czasu ogladam Twoją stronę i podoba mi się to co piszesz.
    Co do tych Jaszczórów to niedawno zaczęłam ten temat studiować na You Tube, duży materiał i wiele do przemyślenia. No i dziś ponownie noc zarwana:)Robię już na poważnie przerwę.

  11. Może tak jest, a może tak nie jest. Poistniejemy, zobaczymy. Jednak sprowadzanie niemal omnipotentnych „sil ciemności” do iluminatow, masonow, FED-u, trucia luczkości, wojen, kryzysu i objawień maryjnych jest co najmniej niepoważne. Takie siły ciemności nie musiały by juz robić zła, bo uczyniły nas (wszystko co żyje na ziemi) wystarczająco zlymi i zepsutym. Takie „siły ciemności” nie musiały by ingerować w naszą ludzką polityke i ekonomie, bo mogly by ingerowac na znacznie bardziej bazowym poziomie, w nasza biologie i umysły, w sposób, którego nie jesteśmy sobie nawet wyobrazić.
    No i nie zapominaj, ze nic nie trwa niezmienne, nawet ” siły ciemności” sie zmieniają.
    Ta pierwsza mogła by juz nawet nie istnieć.

    Tu jednak dochodzimy do znacznie bardziej fundamentalnych problemow. Kto straumatyzował „siły ciemności” i kto straumatyzowala tych co straumatyzowali siły ciemności, i tak dalej. Aby rozwiązać ten problem musimy przyjąć, że zdolnoąc do czynienia zła, podobnie jak zdolnośc do czynienia dobra, jest fundamentalna cechą świadomych istot. A w takim razie czemu my mielibyśmy być inni. Jesteśmy tak samo zdolni do bestialstwa jak jakiekolwiek inne istoty. Nie musimy zwalać na „siły ciemności”.

    A z traktowaniem bibli jako żródła wiedzy to bym uważała. Jest tam zbyt dużo bzdur. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze nasi najstarsi praprzodkowie zyli ok. dwudziestu paru lat. Od tego czasu długość naszego życia systematycznie sie wydłuża.

  12. Dlaczego mówi się tylko o reptilianach, iluminatach? Gdzie oni się znajdują?
    Wszędzie piszą o teoriach spiskowych za którymi oni siedzą, a jakoś nikt ich nie widział, nie miał kontaktu na żywo z takim osobnikiem.

  13. Zaraz, zaraz, to ty nie widziałaś… Są tacy, którzy twierdzą, że widzieli. Np. Aaron Russo widział osobiście Iluminatów i gadał szczerze z jednym z nich, który chciał go przeciągnąć na ich stronę. I nie był jedynym… W filmach Alexa Jonesa występuje wielu naocznych świadków i dziennikarzy od lat tropiących tę bandę. A co do Reptilian, polecam tekst z Truthism.com przetłumaczony przez niejakiego Eurycide z http://www.paranormalne.pl, a znajdujący się na mojej stronie.

  14. @ Rungarak, wybacz, ale to co piszesz to straszne pomieszanie z poplątaniem.

    „Takie siły ciemności nie musiały by już robić zła, bo uczyniły nas (wszystko co żyje na ziemi) wystarczająco zlymi i zepsutym” – no więc właśnie o tym tu piszę. To one nas takimi uczyniły. I ich jedyną troską jest utrzymywanie nas permanentnie w tym stanie, poprzez ingerowanie w nasze sprawy, nie tylko politykę.

    Kto ich straumatyzował? Nie sądzę, żeby byli straumatyzowani. Są natomiast wolni i mają prawo robić dobro lub zło według swojej woli. Problem polega na czym innym: dlaczego ty i ja jesteśmy tutaj i dlaczego jesteśmy ofiarami tego świata? To jest najważniejsze pytanie, na które powinnyśmy sobie odpowiedzieć, ponieważ nic nie dzieje się przez przypadek. Podobne przyciąga podobne. Dlaczego nasze duchowe wibracje pasują do tego upadłego świata? To jest warte szczerego przemyślenia!

    Z traktowaniem Biblii jako czystej bujdy byłabym ostrożna.

    O jakich „praprzodkach” piszesz????!!! O średniowiecznych? Ci faktycznie żyli 20-30 lat, ale to już były czasy dawno po manipulacjach w DNA.

  15. @Astromaro wzajemnie.

    „To one nas takimi uczyniły. I ich jedyną troską jest utrzymywanie nas permanentnie w tym stanie, poprzez ingerowanie w nasze sprawy, nie tylko politykę.”
    Pytanie dlaczego, jaki miałby być cel tego działania?

    Pisząc o przodkach mam na myśli tych paleolitycznych. Siły ciemności, o których piszesz byłyby tu na długo przed człowiekiem i to one by go wykreowały. Zatem wiara w raj na ziemi, czy jakiś złoty okres nie ma sensu, bo by go nigdy nie bylo. Mógłby ewentualnie nadejść, gdyby ludziom udało się wyrwać z władzy owych sil.

    „dlaczego ty i ja jesteśmy tutaj i dlaczego jesteśmy ofiarami tego świata”
    O ile wogóle jesteśmy ofiarami.
    Jak to często powtarzasz, każdy ma to w co wierzy.

  16. Ja przedstawiam w tym blogu swoją wizję tego świata. Wystarczy go poczytać, zwłaszcza, że podawałam tu linki do swoich i nie swoich tekstów na ten temat. Moim celem jest raczej zainspirowanie o przemyśleń i samodzielnych poszukiwań, a nie narzucanie innym jakiejś jedynie-słusznej wizji. Dlatego nie oczekuj, że będę ci w każdym komentarzu walić wykłady na tematy, o których pisałam wiele razy.

    Na przykład polecałam ci kilka razy moją „Kosmiczną bajeczkę”, która jest utrzymana niby w formie bajki, ale jest w niej przemycona pewna „wiedza tajemna”. W niej są odpowiedzi na pytania, które zadajesz.

    Resztę można znaleźć używając Googla. Szczególnie dużo wiedzy jest na stronach anglojęzycznych, ale można ją znaleźć również na polskich.

    Co do ofiar – ja ofiarą nie jestem, bo żyję w zdrowiu, pokoju i dobrobycie (przynajmniej na razie). Ale co powiesz o tych, którzy chorują, żyją w nędzy lub wręcz umierają z głodu? Zaraz za płotem możesz takich spotkać. A w Afryce czy Ameryce Południowej są całe takie narody. A Afganistan? A Irak? Tybet? Nie są to ofiary tego systemu?

    A co będzie, jeśli ludzie dalej będą spać i jak barany biernie czekać, aż jacyś Iluminaci czy inni (jak ich zwał, tak zwał, nie o nazwy tu chodzi) wprowadzą na całym świecie NWO? Czy wtedy nie obudzą się nagle jako ofiary? Wszak baranek jest ofiarny…

  17. Czytałam całkiem sporo, z jednymi rzeczami się zgadam, a z innymi nie i spox.
    Pragnę jedynie zwrocic fakt na jedna podstawową rzecz, którą być może miałaś okazje juz zaobserwować. Jeśli przejść przez różne teksty i filmy poswięcone tzw. sprawa paranormalnym, wiedzy alternatywnej i spiskowym teoriom, to rzuca sie w oczy, że prezentuja sprzeczne wizje „Prawdy”.
    Po drugie ich czytanie i oglądanie produkuje bardzo duzo negatywnych emocji(wystarczy poczytać komentarze na forach czy youtubie): poczucia zagrożenia, strachu, bezsilności i bezsilnego gniewu, którego nie ma na kim wyładowac. Wnioski niech kazdy wyciąga sobie sam.

  18. „ich czytanie i oglądanie produkuje bardzo duzo negatywnych emocji(wystarczy poczytać komentarze na forach czy youtubie): poczucia zagrożenia, strachu, bezsilności i bezsilnego gniewu, którego nie ma na kim wyładowac” – z tym się poniekąd zgadzam. Ale czy czytanie gazet lub oglądanie wiadomości ze świata w TV: wojen, przemocy w szkołach i zakładach wychowawczych, niekompetencji lekarzy, głupot i wojen podjazdowych polityków, korupcji i… długo by można jeszcze wymieniać… nie wzbudza takich emocji? Czy nie szkodzi zdrowiu psychicznemu, a więc i fizycznemu?

    Nic nie jest dobre i nic nie jest złe. Można wiedzieć, można też nie wiedzieć. Wszystko zależy od osobistego podejścia do danej kwestii. Można się po próżnicy stresować i nic nie robić, ale można też dzięki posiadanej wiedzy konstruktywnie działać.

    Do tej pory ludzkość była totalnie bezwolna. Wynikało to w znacznym stopniu z tego, że ludzie nie mieli dostępu do prawdziwej wiedzy. Politycy i koronowane głowy robiły różne rzeczy, o których obywatele nie mieli pojęcia, pismacy pisali to, za co im zapłacono, a więc ludzie święcie wierzyli, że wywoływane przez nich wojny wybuchają w słusznej sprawie. Dziś, wyłącznie dzięki internetowi, a w żadnej mierze nie dzięki szkole i mediom, dowiadujemy się prawdy o historii naszej planety.

    Do niedawna istniała oficjalna wersja historii, w której podawano nam to, co było dla władzy wygodne. Tylko historycy znali prawdę, ale mogli się nią tylko udusić, bo nie mieli możliwości jej ujawnić. Nie mogli wydawać książek, pisać artykułów ani wygłaszać wykładów, chyba że dla studentów studiujących historię. Dlatego prawda o Katyniu była ukrywana jako niewygodna dla reżimu. Podobnie było z Pearl Harbor czy innymi przykładami prowokacji politycznych, w których rządy mordowały własnych obywateli po to, żeby wywołać ich wściekłość i napuścić na rzekomego wroga. Wymyślono to w dawnych czasach, ale w nowoczesnym świecie najlepiej korzystał z tego Hitler (prowokacja gliwicka czy spalenie Reichstagu). Kto znał prawdę? Tylko sami autorzy pomysłu. Lud o niczym nie miał pojęcia. I dlatego dawał się wpuszczać w polityczne i wojenne maliny.

    Dziś mamy internet, więc takie rzeczy od razu wypływają na wierzch. Problem w tym, że większość ludzi w nie nie wierzy.

    Ale jeśli w końcu uda się obudzić uśpionych, wtedy masa krytyczna będzie tak duża, że baranki ruszą do szturmu i stratują swoich nadzorców.

    I to właśnie jest moim celem.

  19. „Dziś, wyłącznie dzięki internetowi, a w żadnej mierze nie dzięki szkole i mediom, dowiadujemy się prawdy o historii naszej planety.” – oj tak, to prawda. Zapewne rządcy świata nawet nie podejrzewali, że internet ‚wymknie się’ im spod kontroli i wiele rzeczy najzwyczajniej wycieknie.

    Oczywiście, nieprzypadkowo mamy obecnie ten cały wysyp filmów o ‚prawdzie’ na YouTube – prawda to czy kontrolowana ściema – wsio rawno, do myślenia i tak i tak daje.

    Najważniejsze jest to, że szambo się wylało. Poziom świadomości powoli, powoli, ale jednak się podnosi. Nawet osoba, która przyjmie te wszystkie jutubiane filmy jak nową prawdę objawioną będzie już w lepszej sytuacji niż gdyby ‚trwała w wierze’ (bezkrytycznej) w boga osobowego.

  20. Dokładnie. Nawet jeśli połowa tego wszystkiego to dezinformacja, to i tak zalew prawdy jest porażający i może dotrzeć do każdego, zmuszając go do myślenia. Dlatego Rotschildowie i Zbig Brzeziński ostatnio strasznie złorzeczyli na internet. Że to się wymknęło spod kontroli i że to największe zło tego świata.

    Ja wierzę w to, że pola morfogenetyczne istnieją naprawdę i że dochodzimy do momentu, gdy wiedza duchowa oraz świadomość osiągną „masę krytyczną”. Wtedy nastąpi ostatni akt budzenia świadomości. Każdy, kto jest gotów do przebudzenia ocknie się, a reszcie i tak już nic nie pomoże.

  21. ja mysle ze zrodłem wszelkiego zla jest system monetarny, religie co najwyżej na drugim miejscu

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s