Wszyscy będziemy przestępcami?

W dzisiejszej „Gazecie” na pierwszej stronie widzę wielki, czarny baner prowadzący do artykułu przeciw witaminom – jest to najlepszy dowód na to, że wojna się zaczęła. Najbardziej podobał mi się ten psychomanipulacyjny fragment:

Okazało się, że witaminy najczęściej łykają dzieci najzdrowsze i najbardziej aktywne, których dieta jest zbilansowana i urozmaicona. Sztuczne preparaty łykało aż 37 proc. z tej grupy. A dzieci z niedoborami, którym sztuczne witaminy mogłyby pomóc, dostają suplementy diety znacznie rzadziej.

Te dzieci były zdrowsze właśnie dlatego, że dostawały witaminy i suplementy, a nie odwrotnie. Dzisiejsza żywność  jest praktycznie bezwartościowa. Rolnictwo stawia na ilość, a nie na jakość produkcji, dlatego stosuje się ogromne ilości nawozów sztucznych. Poza tym mąka, ryż i kasze oczyszczane są z otrąb, będących źródłem witamin z grupy B. Chleba razowego nikt nie je, bo kojarzy się z nędzą i trzecim światem. Owoce i warzywa trafiające do supermarketów tracą w czasie długiego transportu i przechowywania w chłodniach mnóstwo witamin. Do tego dochodzą wszechobecne konserwanty, barwniki, aspartam i inne „polepszacze”. Kiedy to wszystko zbadać, wnioski mogą być naprawdę zatrważające.

Wiadomość z FoxNews: jest nas za dużo, więc należy się nas pozbyć. Dzięki antykoncepcji i świadomej prokreacji? Bynajmniej! Należy nas wytruć jak robactwo. Trumny dla ciebie i dla mnie już są robione.

25 myśli nt. „Wszyscy będziemy przestępcami?

  1. Nie wierze w to, ze bedzie zakaz sprzedawania witamin. Wielkie koncerny farmaceutyczne jakie maja nie lada sile w kazdym kraju zarabiaja miliony na suplementach witaminowych i jest niezly z tego obrot. Zwlaszcza w momencie recesji ostatnia rzecza o jaka sie martwia jest ograniczanie wplywow Zwyczajnie sie to nie oplaca zadnej gospodarce. Byc moze urzedasy po prostu nie chca by babcie w ogrodku ziola hodowaly, bo sie boja jakichs zarazkow itd. ( czyli kolejny przejaw braku wyobrazni u urzednikow i staranie sie wszystkiego „pod linijke”, i sterylnie)
    A swoja droga kobieta jaka roztrabila Kodeks Aligmentarius prowadzi sklep ze zdrowa zywnoscia jaki zwielokrotnil obroty od tego czasu.

  2. Polecam też ten filmik:

    Co do mojego przedmówcy, w pewnym (krytycznym?) momencie pieniądze schodzą na drugi plan (jakkolwiek niedorzecznie by to nie zabrzmiało). I zaczyna toczyć się walka o kontrolę umysłów, świadomości (która zresztą, w konsekwencji „dobrze” ukierunkowana wyda pieniądze na to, co chcemy jej wcisnąć). Tak zwany przestój w imię wyższej idei. Zresztą, dochód z witamin jest nieporównywalnie niższy z tym, który uzyskuje się dzięki kodeksowemu, czyli dla nas standardowemu „leczeniu”.

    Nie wytrują nas.
    Za późno.

  3. @ Princess: naprawdę wierzysz w to, co tu napisałaś?

    Na witaminach można zarobić. Owszem. Grosze. Ale na chemii onkologicznej, na tomografach, maszynerii do naświetlań, chirurgii i antybiotykach, czyli mówiąc brutalnie: na chorobach, zarobek jest znacznie większy.

    A co do tej mitycznej „kobiety”, o której piszesz – popatrz, jakie proste wyjaśnienie znalazłaś – jedna cwana kobieta, właścicielka kramiku ze zdrową marchewką i ryżem i proszę jaką ma władzę! Ciekawe, ja tu walczę w pojedynkę z całym światem, ale jeszcze nie udało mi się wprowadzić astrologii na polskie uniwersytety. Cienka jestem?

    No i te bakterie w ogródku – jak na to wpadłaś?

    @ KrOMkarra: też myślę, że jest za późno i że nie zdążą. Chyba, że ktoś da się wytruć na własne życzenie (czytaj: z głupoty). Linki do różnych filmów oraz tekstów znajdują się w prawym panelu bloga, trzeba tylko „zjechać” trochę w dół.

  4. >@ Princess: naprawdę wierzysz w to, co tu napisałaś?
    tak, bo sprawa tego kodeksu jest mi znana od paru miesiecy. Interesuje sie rozmaitymi teoriami „konspiracyjnymi” i choc jedne sa dla mnie przekonujace, inne nie sa. Nie lykam wszystkiego jak leci, co do niektorych mam potezne watpliwosci.

    >Na witaminach można zarobić. Owszem. Grosze. Ale na chemii onkologicznej, na tomografach, maszynerii do naświetlań, chirurgii i antybiotykach, czyli mówiąc brutalnie: na chorobach, zarobek jest znacznie większy.

    Astromario, Proponuje porozmawiac z kims kto pracowal od strony biznesu w jakims koncernie farmacuetycznym. Na witaminach nie zarabia sie bynajmniej groszy. Drobna marketingowa kwestia do przemyslenia: Wielka Ilosc sprzedazy versus w porownianiu z tym niewielka ilosc sprzedazy produktow za wysoka cena. Jesli chodzi o sprzet techniczny to pracuje w instytucji jaka m.in kalibruje tomografy, i urzadzenia radiologiczne. Sa one do policzenia na 1 liscie w kazdym kraju. Mam w domu farmaceutke i utrzymuje, ze sprzedaz witamin, ziol i innych specyfikow to wielkie zrodlo dochodu dla wielu farmaceutycznych koncernow. W kraju gdzie koncerny farmaceutyczne maja potezne znaczenie np Szwajcaria, lekarze zapisuja pacjentom nawet na drobe choroby pakiet lekarstw+ pakiet witamin Centrum itd ( niepotrzebnie wrecz, czasem uzalezniajaco- jest to kolejna chemia malo przyswajalna bo rzadko zapisuja wersje naturalnego pochodzenia)

    >A co do tej mitycznej “kobiety”, o której piszesz – popatrz, jakie proste wyjaśnienie znalazłaś – jedna cwana >kobieta, właścicielka kramiku ze zdrową marchewką i ryżem i proszę jaką ma władzę! Ciekawe, ja tu walczę w >pojedynkę z całym światem, ale jeszcze nie udało mi się wprowadzić astrologii na polskie uniwersytety. Cienka >jestem?

    Nie wiem Astromario czy jestes cienka czy chuda czy gruba:)to twoja sprawa, ale nie rozumiem co ma do tego astrologia? To ze walczysz o uznanie astrologii jako powaznej dziedziny to jedna sprawa, a druga to ow Kodeks. To sa 2 rozne sprawy. ( nawiasem mowiac z innej beczki takie info ze sa uniwersytety poza Polska gdzie jest wydzial astrologii wiec moze beda i w Polsce) To ze ty uczciwie walczysz o to, i nie chodzi ci o jakis personalny zysk nie oznacza ze ludzie nie robia celowo szumu wokol siebie i kazdy jest uczciwy. Roznie bywa.
    Przygladam sie portalom i skad inne wziely owa informacja o Kodeksie i za kim cytuja i wszystkie drogi prowadza tutaj. http://www.healthfreedomusa.org/ Tutaj jest strona Pani jaka sprawe naglosnila i jaka zwiekszyla znacznie obroty.

    >No i te bakterie w ogródku – jak na to wpadłaś?
    Odpowiedz: Oczywiste dzialania kazdego urzedasa w UE.
    Fakt ze w pewnych sprawach mam nieco inne zdanie nie oznacza zaraz ze trzeba byc cynicznym, bo tak odebralam czesc ” jak na to wpadlas”. Z gory serdecznie przepraszam jesli zle to zinterpretowalam

    Widzisz, ja nie wierze w przyszlosc oparta na „zamordyzmie” i zwyklym zakazom bo… chca nas utrupic nie dajac nam witamin. Damy rade i bez witamin w tabletkach. Dla mnie cala ta sprawa to szum informacyjny na skutek jakiegos niezbyt przemyslanego dzialania urzedasow w UE, jakie z pewnoscia i tak zostaloby odrzucone w parlamencie europejskim tuz przed realizacja.
    Uwazam ze nadchodzacy totalitaryzm jest duzo sprytniejszy niz jakikolwiek dotychczas. Oni nas sterroryzuja bomba tu i tam, do tego stopnia ze sie prosic bedziemy o chipa czy inna metode kontroli. Totalna amalgamacja czlowieka z technologia. I TO jest niebezpieczne.
    Oni nie musza wprowadzac zakazu ziolek czy witamin by ograniczyc ilosc populacji bo to prawie nikogo nie zabije. Wystarczy ze dodadza to i owo do wody, tudziez innych produktow i nikt o tym nie bedzie wiedzial, tudziez skutecznie nam wmowia ze to jest jedyna metoda by byc bezpiecznym bo „costam”( jakas wymyslona przez nich fikcja) nam zagraza

  5. >Dzisiejsza żywność, a szczególnie amerykańska, jest praktycznie bezwartościowa. Rolnictwo stawia na ilość, a nie na >jakość produkcji, dlatego stosuje się ogromne ilości nawozów sztucznych. Poza tym mąka, ryż i kasze oczyszczane są z >otrąb, będących źródłem witamin z grupy B. Chleba razowego nikt nie je, bo kojarzy się z nędzą i trzecim światem. >Owoce i warzywa trafiające do supermarketów tracą w czasie transportu i przechowywania w chłodniach mnóstwo witamin. >Do tego dochodzą wszechobecne konserwanty, barwniki, aspartam i inne “polepszacze”. Kiedy to wszystko zbadać, >wnioski mogą być naprawdę zatrważające.

    Podczas studiow w USA w latach 2000-2005 mialam okazje poznac zycie w USA od podszewki. Nie zauwazylam jakiejs wiekszej chorowitosci wsrod Amerykanow w porownaniu z innymi narodami. Wrecz przeciwnie, jesli w ogole odbiegaja w kwestii zdrowia to Amerykanie cierpia na choroby z…. powodu otylosci i nadmiernego faszerowania sie suplementami. Zywnosc w USA jest napakowana WITAMINAMI wlasnie, laduja ta chemie gdzie sie da, nawet w Junk food.
    Poza tym trend zywnosci ekologicznej i zdrowotnej jest niezwykle popularny w USA. Masowka!. Problem polega na tym ze sa tam sieci zywnosci zdrowej i niebywale kalorycznej. I tak np siec JumboJuice produkuje smoothies ( szal na to na zachodzie) czyli zmiksowane owoce z lodem tudziez mrozonym jogurtem. Do tego dodaja oczywiscie zdrowotne Shots czyli witaminy itd. W rezultacie taki napoj ma 400 kcal, a to tylko cos do picia, do tego przygryzaja rownie zdrowotna MEGA kanapke. Moda na Lody minela teraz w modzie sa Tofutti. Lody z mleka sojowego, slodzone molassa ( rownie kaloryczne co normalne lody, no i GMO…oczywiscie + nie wiadomo jak stablizowano ta soje)
    Jedza jedza jak najbardziej razowy chleb bo to bardzo eco-modne … tylko w poteznych ilosciach.

  6. @ Princess: nie mówimy tu o detalicznej sprzedaży witaminy C w aptekach. Mowa jest o koncernach farmaceutycznych. To nie jest „teoria spiskowa”, to jest sprawa, o której trąbią nawet mainstreamowe media. Jest to szajka, która z premedytacją ludzi truje i uzależnia, korumpuje lekarzy i działa jak mafia.

    Mówienie o kramarce, która mogłaby rozpętać ogólnoświatową histerię tylko po to, żeby zarobić na marchewce jest co najmniej niepoważne. Tak samo niepoważne jest twierdzenie, że Astromaria może wprowadzić astrologię na polskie uniwersytety.

    Jeśli chodzi o Europę, to ja jestem w miarę spokojna: wprawdzie stworzono Unię, która mogłaby (przynajmniej teoretycznie) stać się tworem totalitarnym, ale Europa składa się z osobnych, suwerennych, posiadających własne języki, tradycje i odmienną kulturę narodową państw, więc unifikacja tu nie przejdzie. Jeśli masz wątpliwości, to ci powiem, że w unijnym parlamencie są Anglicy i Polacy. To wystarczy, żeby zamienić ten parlament w kabaret i zrobić z Sarkosiego czy Barroso durniów. Prostowanie bananów i ogórków też już się skończyło. Dlatego bajanie o bakteriach w ogródkach nie ma żadnych podstaw.

    Problemem jest to, co dzieje się w USA. To jest kraj naprawdę potężny, mający władzę nad całym światem. Jeśli tam zaczyna się coś walić, można mieć pewność, że zawali się też wszędzie indziej. Tak się składa, że tam dzieją się rzeczy naprawdę zatrważające. Leczenie raka metodą Gersona jest nielegalne i klinika musiała się przenieść do Meksyku. W filmie Gibona jest mowa o najściach na kliniki i gabinety medycyny alternatywnej. Ibogaina jest zakazana do tego stopnia, że nawet nie wolno prowadzić nad nią badań naukowych. Woda jest fluoryzowana, powietrze skażane chemtrails’ami (nawet nad Warszawą je rozpylają – widziałam to świństwo na własne oczy), jest dyktatura takich firm, jak Monsanto, mleka nie wolno sprzedawać na wolnym rynku – to jest jeszcze gorsze, niż komunizm, który właśnie pożegnaliśmy. Wszystko to są zmyślenia? Wiem, że Gibsonowi odbija, ale nie do tego stopnia. nie jest on jedynym, który o tym mówi.

    W Niemczech jest terror, jak za Hitlera: żadnej „szarlatanerii” związanej z medycyną naturalną, homeopatią czy ziołami. Jest zakaz zbierania ziół na własny użytek, nawet do lasu nie wolno włazić, zakaz używania w reklamach haseł, że jakiś wyrób wpływa korzystnie na zdrowie itp. Jeśli się wyłamiesz, to prawnicy puszczą cię z torbami. U nas już widać, że są takie same tendencje. Homeopaci powyjeżdżali do Europy Zachodniej, gdzie nie ma terroru unijnego (np do Szwajcarii), a w mediach trwa kampania przeciwko medycynie naturalnej i witaminom – trzeba działać zanim wprowadzą drakońskie przepisy, bo gdy już je wprowadzą, walka będzie o wiele trudniejsza i droższa (prawnicy!!!).

    Bomby i terroryzm to jedno, a ziółka i witaminy to drugie. O ile na bomby nie mamy wpływu, bo rzucają je potajemnie potężne siły rządowe, o tyle witaminami rządzą cieńsze bolki, z którymi jesteśmy w stanie wygrać. A te bolki też chcą się nażreć, więc nie należy ich tak całkiem ignorować.

    Studiując w USA obracałaś się wśród ludzi wykształconych i zamożnych. A czy zadałaś sobie trud (czy zdobyłaś się na odwagę), żeby zapuścić się do dzielnic, w których żyją ludzie nie należący do elit? W Waszyngtonie od frontu Białego Domu widać zdrowych i zamożnych ludzi, a z tyłu jest zupełnie inny świat. Grube Murzynki nie są grube od wysokowitaminowych i wysokokalorycznych koktajli, lecz z powodu cukrzycy. Nie leczonej! I w ich przypadku śmiertelnej.

  7. No owszem zgadzam sie z twierdzeniem ze koncerny farmaceutyczne truja ludzi,…. rowniez sztucznymi witaminami. JakW ciagu 1 roku w USA ludzie wydali 50 miliarodow na suplementy witaminowe…( nie mowie o spirulinie czy drozdzach piwowarskich ale o tabletkach typu CENTRUM)

    >Mówienie o kramarce, która mogłaby rozpętać ogólnoświatową histerię tylko po to, żeby zarobić na marchewce jest co najmniej niepoważne.
    David Icke rozpetal histerie shapeshifterow reptilianow jacy ponoc zasiadaja w rzadach wielu panstw. Blossom Child rozpetala oczekiwania Ufo wiszace przez 3 dni nad Alabama na jesieni zeszlego roku. Przykladow takowych by mnozyc. Nic mnie nie zdziwi juz. Media to potezna rzecz a konspiracyjna teoria zdaje sie byc dobra marketingowo…. Tylko niektore z tych konspiracji nosza slad prawdy. I mysle ze tu tez jest SLAD prawdy, a sporo uzytku z tego
    >Tak samo niepoważne jest twierdzenie, że Astromaria może wprowadzić astrologię na polskie uniwersytety.
    Akurat tego to zycze ci tego z calego serca:)

    >Problemem jest to, co dzieje się w USA. To jest kraj naprawdę potężny, mający władzę nad całym światem. Jeśli tam >zaczyna się coś walić, można mieć pewność, że zawali się też wszędzie indziej. Tak się składa, że tam dzieją się >rzeczy naprawdę zatrważające.
    tak, tez mam wrazenie w gospodarce i systemie socjalnym w USA cos ktos majstruje dziwnego…. Dlatego wypchneli bardzo propagandowo wiarygodna kandydature charyzmatycznego czlowieka Z LUDU reprezentujacego mniejszosci i przeciwstawili go niezbyt atrakcyjnemu Staremu Zolnierzowi kontynuujacego polityke niepopularnego poprzedniego prezydenta, i niedoswiadczona byla Miss Pieknosci na wsparcie. Wiadomo z gory bylo kto wygra. Nigdy wczesniej taki nie bylby nawet pod uwage brany przez partie. Obama bedzie kozlem ofiarnym. Ciekawe co knuja….
    Sadzac po Popularnosci eko trendu w USA i Global Warming Effect jaki zapoczatkowal swoim filmem Al Gore, to w USA idzie totalitaryzm pod przykrywka ekologiczna jak najbardziej. Nie obawialabym sie o ziolka i ogrodki bo etap chemii do wszystkiego w USA juz przeminal. Mysle ze nowy zamordyzm bedzie cichcem w khaki ekologicznej bluzeczce z siatka z recyclingu w rece…. i nawet nie bedzie wiadomo jak cos doleja do wody…

    >Studiując w USA obracałaś się wśród ludzi wykształconych i zamożnych. A czy zadałaś sobie trud (czy zdobyłaś się >na odwagę), żeby zapuścić się do dzielnic, w których żyją ludzie nie należący do elit?
    Alez skad. Wiele lat oszczedzalam pracujac m.in jako sprzataczka czy niania aby skonczyc kolejne studia w USA. W trakcie studiow nie bylam osoba zamozna tylko studentka ledwo koniec wiazaca z koncem( studenci na F1 nie maja prawa do pracy) i mieszkalam opisujac to dyplomatycznie w raczej kiepskiej dzielnicy.

    >W Waszyngtonie od frontu Białego Domu widać zdrowych i zamożnych ludzi, a z tyłu jest zupełnie inny świat.

    W kazdym kraju jest warszawka…

    >Grube Murzynki nie są grube od wysokowitaminowych i wysokokalorycznych koktajli, lecz z powodu cukrzycy. Nie leczonej! I w ich przypadku śmiertelnej.

    Grube Murzynki ( bialych Grubych tyle samo tam…) jak najbardziej sa grube od Junk Food (witaminizowanego w ramach usprawiedliwienia firmy) jaki jest najlatwiejszy i najtanszy. W USA jedzenie jest tanie a porcje straszliwie wielkie. Z Aidanem w restauracji zamawialismy 1 posilek na 2 bo tyle bylo tego zarcia!

  8. Jak świat światem zawsze mieliśmy do czynienia z szaleństwami ludu, więc statki UFO wiszące tu i tam chyba raczej nie powinny robić wrażenia na nikim rozsądnym (chyba, że są sfilmowane, co stanowi niezbity dowód ich istnienia). Dawniej były plagi stukających duchów, dziś Plejadanie gadają z każdą gospodynią domową. Folklor. Nie o tym tu dyskutujemy. (Davida Icke tak całkiem bym nie ignorowała – nie zmyślił sobie tego, to wszystko ma solidne podstawy w mitach i wykopaliskach archeologicznych, które są dowodami na to, że jakieś gady coś tu majstrowały i majstrują w dalszym ciągu).

    Świat tak jest urządzony, że są tu zwykli, pokojowo nastawieni obywatele, ale są też szaleńcy, owładnięci ideą przejęcia władzy nad światem. Kto zna historię, ten wie, że dla kasy i władzy ludzie ci zrobią wszystko. Oczywiście, możemy ich ignorować, dokładnie tak samo, jak niektórzy inteligentni ludzie ignorowali Hitlera, uważając (wydawałoby się rozsądnie), że to idiota i szaleniec, a więc nikt nie da się nabrać na jego ofertę. A jednak – nabrało się wielu. Zdecydowanie zbyt wielu. Ofiarą tego padli również ci, którzy się nie nabrali, lecz zostali zmuszeni do poddania się tej głupocie. Dlatego lepiej dmuchać na zimne, pisać petycje, protestować i sprawiać władzy jak najwięcej problemów, żeby władza wiedziała, że ma do czynienia z ludźmi, a nie z baranami.

  9. Uran w Rybach daje takie wodnikowo ezoteryczne tematy. Na temat Ickego to w sumie fajnie by bylo gdybys podjela kiedys temat w osobnym artykule.

    >jak niektórzy inteligentni ludzie ignorowali Hitlera, uważając (wydawałoby się rozsądnie), że to idiota i szaleniec
    Rudolf Steiner juz w latach 20tych uznal Hitlera za Antychrysta… co ciekawe.. Bojowki hitlerowskie zreszta Rudolfa otruly pozniej i podpalily jego Goetheanum.

    Pewno ze warto dmuchac na winne bo byc moze urzedasy wprowadza drobne ograniczenia i rozliczenia z zasadzanych rzodkiewek na ogrodku a to juz mi sie nie podoba w ogole. Wara od mojego ogrodka! Podp Rak.

  10. Właśnie o to chodzi. Ja się boję, że ludzie nie znają historii i nie mają ochoty jej znać, bo to nudne i już było, więc po co do tego wracać. I właśnie z powodu nieznajomości historii i głupiej wiary w to, że historia się nie powtarza mogą wpaść jak śliwki w kompot. Nawet nie zauważą, jak zjawi się drugi Hitler, będą „racjonalizować” to, co się dzieje, a kiedy już znajdą się w obozach koncentracyjnych nie będą mogli nic zrobić. Pewne wiadomości nadchodzące z USA są naprawdę przerażające. Obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, faszyzm odrodzi się w tej enklawie wolności i demokracji. W końcu sami sobie narobili kłopotów. Kto dał azyl zbrodniarzom hitlerowskim? Kto zatrudnił ich przy programie kosmicznym? Że tacy zdolni byli i szkoda, żeby się ich talent zmarnował? Piękna idea, ale brudna. Prawo karmy działa bez względu na to, czy się je zna i w nie wierzy czy nie. Nieznajomość prawa nie zwania od odpowiedzialności. I teraz nadchodzi czas rozliczeń. Powiadają, że obozy już są wybudowane, a trumny stoją na składzie. Nie dla nas, Europejczyków, lecz dla obywateli USA. Oby to były tylko plotki, bo nie chciałabym się dowiedzieć, że któryś z moich niepokornych idoli trafił do gazu.

    Apokalipsa i channelingi okazały się bliższe prawdy, niż chciałabym, żeby były. Zwłaszcza kurde Apokalipsa. Strach się bać. Zapowiadała „czasy szczęśliwości” na ziemi, po Armageddonie. A jeśli ten Armageddon oznacza „depopulację” w proporcji 80/20, to ja dziękuję. Znasz malunki na lotnisku w Denver? Jeśli nie, to zaraz dam ci linka.

  11. W całej tej dyskusji o zaletach/wadach GMO i Codexie… ludzie zdają się zapominać o podstawowej prawdzie. Jako stworzenia (organizmy) ziemskie dostaliśmy pożywienie i lekarstwa w otoczeniu w naturalnych postaciach. Wszystko rośnie samo i jest dobre. Większość lekarstw i tak pochodzi od ziół (np. napar z kory dębu, bodajże, to aspiryna), czy bakterii. Pamiętajcie o tym, jak gadająca głowa w tv będzie was przekonywać, że świat jest tak struty, ze tylko żarcie chemii nas uratuje. Dziś pożywienia dla miast nie produkuje rolnik, tylko chemik w przetwórni. Jeśli policja zabroni mi sadzenia w ogródku warzyw, to bedę siał po okolicy jako chwasty, wszystkiego nie wyplenią. Pamiętajcie, wszystko co nam potrzeba, już dostaliśmy i mamy w naturalnej postaci pod dostatkiem, nie dajcie się ogłupić. pozdrowienia 🙂

  12. Dokładnie – natura dała nam wszystko, czego potrzebujemy, zarówno do jedzenia, jak i do leczenia. Ale „diabeł” dał ludziom pieniądze i żądzę ich posiadania. I to sprawiło, że obecnie nie leczymy się żywnością i ziołami, lecz produktami przemysłu chemicznego. Jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodów został piekarz – właśnie dlatego, że do „polepszania” chleba zaczęto dodawać trującą chemię.

    Aspiryna to napar z kory wierzby 🙂

  13. Te malunki z lotniska w Denver są bardzo ciekawe. Wiadomo czyjego są autorstwa i czy powstały na czyjeś zlecenie?

  14. Sprawa jest tajemnicza: nie wiadomo kto, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo, co one przedstawiają. Nie wiadomo też, do czego mają służyć te podziemne katakumby. W ogóle to nic nie wiadomo. Widocznie to zrobiły jakieś duchy. Ducha jak wiadomo na gorącym uczynku przyłapać się nie da.

    Mnie się to skojarzyło z Apokalipsą. Tam też jest zapowiedź szczęśliwości wielkiej i nieskończonej. Sęk w tym, że to szczęście ma tak bujnie wyrosnąć na krwi ofiar, które nie zasłużyły na względy „boga”. Dobry i kochający bóg zrobi raj na ziemi, ale tylko dla swoich. Nie-swoi będą mieczem pobici. I dobrze im tak, s…synom. A co…

  15. No Denver jak ośrodki(obozy) FEM;a zaciekawia…
    Ośrodek jak to łagodnie brzmi.. z wakacjami;|
    W USA wszystko jest tajemnicą, pierdzieleni Masoni.
    sowy na dolarach chowają, bawią się z okultyzm, i w ogole.

  16. Co do Apokalipsy, to wiadomym jest, że na 100000000000 sposobów można interpretować takie pisma, jak przepowiednie Nostradamusa etc. jednak moim zdaniem w takich pismach i przepowiedniach dla każdego z osobna znajdzie się odpowiednia wersja, i nikt nie powinien nam wmawiać, że św. Jan miał na myśli prawdziwego ducha boga zstępującego na ziemie walczącego z diabłem, ani że chodzi o rysunki i to co „ma” się niedługo wydarzyć.

    Wszystko pokazuje zwycięstwo „dobra” nad „złem”. teraz należy rozpatrzyć i zdefinoować kto po której jest stronie,

  17. Rzeczywiście. Dzięki za wzmiankę o tym, bo dzięki temu natrafiłem na bardzo ciekawy profil na Youtube – 1maciek11, gdzie jest także film o tym właśnie lotnisku. Ponoć autorem malowideł jest nijaki Leo Tanguma. W ogóle to wielki szok. Codziennie przechodzą obok tej apokaliptycznej wizji przyszłości tysiące ludzi. Najwidoczniej ci psychopaci z kręgów władzy robią się coraz mniej dyskretni i coraz bardziej bezczelni. Najciekawsze jest, że ponoć pod tym lotniskiem,(które obserwowane z góry przypomina swastykę), mieszczą się ogromne magazyny (zdaniem autorów filmu przyszłe obozy koncentracyjne), a dookoła tego terenu „najznamienitsi” tego świata budują sobie domy.

  18. Właśnie zajrzałem na stronę tego malarza. Pisze on m.in, że głównym elementem jego sztuki jest walka o wolność i demokrację. Patrzę tak sobie na inne jego obrazy, czytam co myśli chłopina o świecie i zastanawiam się czy przypadkiem wcale ten diabeł taki straszny nie jest i czy ten filmik aby przypadkiem nie jest lekko zmanipulowany.

  19. Daj link 🙂

    A może malarz jest zmanipulowany? Może powiedzieli mu, że maluje przyszły raj, a tak naprawdę zleceniodawcy mieli na myśli coś zupełnie innego? Świat jest jedną wielką iluzją. A szczególnie dotyczy to teorii spiskowych, które stanowią zasłonę dymną dla prawdziwych spisków. Dlatego trzeba mieć otwarty umysł, być podejrzliwym, ale też nie osądzać od razu każdego jako zbrodniarza. Myślę, że nawet w tej „branży” działa wielu uczciwych ludzi, którzy są tak uczciwi, że aż naiwni i dają się robić w bambuko.

    @ Zaba: jeśli chodzi o Apokalipsę, to przemyśl sobie „znamię bestii”. Dziś już chyba większość ludzi kojarzy, że chodzi o czipy, którymi mają nas oznaczać. Jest tam więcej takich „kwiatków”. Kasjopeanie sporo o tym mówili, więc poczytaj sesje.

  20. http://www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/bestia/bestia.html ?:>
    mam to w zakładkach kiedyś czytałem, ale dla mnie i „teorii spiskowych” i róznych pism nigdy jednoznacznie się nie podważy, udowodni, udokumentuje. Wręcz nuży mnie gdy ktoś próbuje mi coś wcisnąć(coś co nie jest zgodne z moim systemem wartości oraz przekonań) jak np. politycy. Wiedza chroni, niewiedza zagraża;) wiadomo, ale nie należy panicznie do wszystkich tematów podchodzić.
    Z 2 str. Codex tuż tuż i tu wypadało by coś zrobić.

    Jakby nie patrzeć żyjemy w dziwnym a zarazem najbardziej interesującym okresie;) A teraz idę medytować/spać.. zobaczymy czy jedno wykluczy 2:)

  21. W kalendarzu Majów ostrzegali, że „na końcu czasów” będzie wielkie spiętrzenie nonsensów i horroru. Wszystko co się dzieje dzieje się po coś. Ten obecny chaos ma jasno pokazać, kto jest kim i po której stronie stoi. Ludzie muszą stanąć po jednej lub po drugiej stronie. Szczególnie politycy i ważni działacze. Dzięki temu będziemy wiedzieli, kto gra w której drużynie.

    Cass strasznie straszyli. Ja sądzę, że te strachy nie mają już szans się zrealizować. Dlatego możemy obserwować te sceny bez specjalnego zdenerwowania.

  22. Mało tego, odważę sie dodać swoje trzy grosze.
    Czasy, w których żyjemy nadzwyczaj interesujące, swiadomość w cenie bardzo, bardzo i …pozwala zminimalizować, to …’ strach się bać’.

    Podpisuję się wszystkimi kończynami i nosem pod stwierdzeniem… ‚wiedza chroni, niewiedza zagraża’.


  23. http://www.leotanguma.com/
    Być może to malarz został zmanipulowany, tylko że jakoś mi ostatnie malowidło nie pasuje do new world order, bo przedstawia szczęśliwe dzieci reprezentujące wiele kultur, a nowy porządek kojarzy mi się raczej z unifikacją. Oprócz tego ta interpretacja symbolu AuAg przedstawiona w filmie wydaje mi się ździebko naciągana, co nie zmienia faktu, że inne aspekty tej sprawy omówione są raczej przekonywająco.

  24. Też oglądałem wczoraj zdjęcia na jego stronie.
    Dział lotniska w Denver… nie ma na tej stronie wszystkich obrazów…
    Milko NWO jest sprzedawany jako nadzieja, jako lepsza przyszłość.. Musimy podjąć kroki do ustanowienia NWO, by przyszłym pokoleniom żyło się lepiej.. w zgodzie i harmonii:|;/ ehhh
    Te obrazy jak najbardziej tematyka NWO rozrywanie flag i w ogole…
    Na obrazie z tym wojskowym to spod jego płachty wychodzi coś co następnie się w tęcze zamienia a na początku jest szare. Jakby to co „ma” nastąpić miło na początku być straszne a dopiero później miało być piękne.:|;/ Taka moja interpretacja tego:P Ale nigdy nie można być pewnym intencji malaża;)



    http://video.google.com/videoplay?docid=-2640053169768807392

  25. @ Zaba: dzięki za te linki. Ponieważ komentarz zawierał więcej niż 3 linki oczywiście wylądował w spamie, ale już go stamtąd wykopałam.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s