Brak świadomości zabija

Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu (Fryderyk Nietzsche)

Jeżeli ktoś zwalcza choroby i żyje z tego… resztę dopowiedzcie sobie sami.

Niewiedza i brak świadomości to najbardziej zabójcze czynniki na świecie. Szokująca prawda jest taka, że nie istnieją żadne choroby. Nie ma czegoś takiego, jak „choroba”! To, co medycyna nazywa „chorobą” jest jedynie symptomem, który pojawia się po to, żeby uświadomić ci, że twój organizm wypadł z idealnej równowagi i domaga się korekty. „Leczenie” chorób stosowane przez oficjalną medycynę jest tak naprawdę wyłącznie walką z symptomami bez dociekania przyczyn nieszczęścia. Stosując się do zaleceń lekarzy popełniasz samobójstwo na własne życzenie. To tak, jakby z powodu przeciekającego dachu na suficie twojego mieszkania pojawił się groźny grzyb, a ty, zamiast naprawić dach i osuszyć cegły próbowałbyś tylko zamalować sufit nową farbą. Wygląda to może dobrze, ale tylko przez krótki czas. W końcu z całą pewnością doprowadzi to do katastrofy budowlanej i zawalenia całego domu.

Akademicka medycyna w ogóle nie interesuje się przyczynami chorób. Wprawdzie lekarze przebąkują coś nieśmiało o profilaktyce, ale ogranicza się ona do nieskutecznych i pozornych działań. Lekarz radzi rzucić palenie i picie, ale zwykle sam pali jak komin, a jego gabinet pełen jest „dowodów wdzięczności” w postaci całej galerii drogich trunków i hawańskich cygar. Coś tam wspomni o bieganiu czy siłowni, ale co to za sport, jeśli biegasz po zakopconym spalinami mieście lub w zamkniętym pomieszczeniu? Jak możesz mieć siłę na uprawianie sportu, jeśli dramatycznie brakuje ci witamin czy soli mineralnych? Jak możesz uprawiać gimnastykę, jeśli od tego dostajesz mdłości i bólu głowy? Stosując wysiłek fizyczny sprawiasz, że zmagazynowane dotąd bezpiecznie w tkance tłuszczowej toksyny wydostają się na zewnątrz, powodując przykre objawy. W takim stanie zapał sportowy kończy się po kilku dniach, a ty padasz śmiertelnie wykończony na miękką kanapę przed telewizorem. No i sięgasz z rezygnacją po pigułki.

Pigułki są dobre, jeśli twoje życie wisi na włosku. Podobnie świetna może być chirurgia, jeśli nowotwór tak się rozrósł, że już dziś może cię zabić. W takim przypadku weź leki i poddaj się operacji. Ale gdy już dojdziesz do siebie weź sprawy w swoje ręce i zacznij walkę. Nie z symptomami, a z przyczynami choroby. Twoje zdrowie jest zbyt cenną rzeczą, żeby powierzać je lekarzom. Jeśli nie wierzysz, zapoznaj się ze statystykami zgonów. Przejrzyj śmiertelność z powodu choroby, którą u ciebie zdiagnozowano oraz tę z powodu skutków ubocznych leku, który bierzesz i zsumuj je. Jeśli stosujesz nowy lek, nie znajdziesz zbyt wielu danych na jego temat. A wiesz dlaczego? Dlatego, że oto ty jesteś królikiem doświadczalnym, który zostanie po 8 – 10 latach uwzględniony w statystykach. Jeśli lubisz ryzyko, to proszę bardzo. To może być nawet lepsze, niż sporty ekstremalne. Jeśli jednak wolisz bezpieczeństwo, nawet nie tykaj leków, które znajdują się na rynku krócej, niż 8 lat. A najlepiej nie tykaj leków w ogóle. Nie tylko ci nie pomogą, ale nawet mogą cię zabić.

Co więc robić w przypadku choroby?

Obejrzyj ten film, a zrozumiesz, dlaczego nikt nie powiedział ci prawdy. Co tam – nie powiedział. Wręcz starannie ją przed tobą ukrył i zadbał, żebyś nie mógł jej odkryć. Twoja świadomość naraża na ogromne straty przemysł farmaceutyczny, który obecnie jest najbardziej dochodową dziedziną produkcji na świecie. Chcesz napełniać kieszenie cwaniaków, bogacących się na twoim nieszczęściu, czy raczej wolisz żyć długo, zdrowo i szczęśliwie?

Wybór należy do ciebie. Jeśli wolisz wierzyć oficjalnej medycynie, to oczywiście masz do tego prawo. Jeśli przekonano cię, że witaminy są trujące lub że działają wyłącznie jak placebo i że wyleczenie dzięki placebo jest niehonorowe (a co w nim złego? liczy się efekt, a nie pseudoracjonalistyczna ambicja), to ja nic na to nie poradzę. Ale zanim podejmiesz decyzję poznaj fakty. Może jednak cię przekonają?

W większości „cywilizowanych” krajów leczenie raka dietą jest… nielegalne!

To właśnie dlatego amerykańska klinika doktora Gersona znajduje się w Meksyku, a nie w USA.  U nas jeszcze na razie nie wprowadzono tego zabójczego przepisu, ale nasi ukochani panowie „racjonaliści”, będący w moim przekonaniu klinicznymi PSYCHOPATAMI już podjęli krucjatę przeciwko „zabobonom” i „przesądom”, jakimi są witaminy, homeopatia i medycyna alternatywna. Według nich naszym obywatelskim obowiązkiem jest pokorne umieranie w męczarniach w majestacie medycyny naukowej, natomiast odzyskanie zdrowia i uratowanie życia dzięki homeopatycznym „zabobonom” czy innej „szarlatanerii” jest ciężką zbrodnią, za którą powinniśmy być zamykani w domach wariatów, a nawet zabijani. Prawdziwie racjonalna logika!

Za taką logikę serdecznie dziękuję. Jeśli twierdzę, że wolę zostać uzdrowiona przez rozczochraną czarownicę siedzącą w bulgocącym bagnie, niż zamordowana przez reprezentującego naukową medycynę profesora, popełniam przestępstwo przeciw rozumowi i powinnam zostać za to ubezwłasnowolniona.

Można się tylko domyślać, że za tą żądzą mordu na nieświadomych i oszukiwanych przez autorytety pacjentach kryje się w rzeczywistości nie licząca się z sumieniem żądza pieniądza. Kłania się afera łowców skór, w której brali udział również lekarze – ludzie z powołaniem do ratowania życia…

Dobra dusza podrzuciła mi link do strony Fundacji dr Ratha, demaskującego „antywitaminowy spisek” i metody działania farmaceutycznych psychopatów. Więcej filmów o tej tematyce znajdziecie w kanałach stopcodex i stopcodexcinema.

55 myśli nt. „Brak świadomości zabija

  1. Pytanie jednak brzmi: po co dodawać do raka trucie chorego organizmu chemią? Jaki to ma sens? Czy nie lepiej jest przejść na zdrową dietę i leczyć się środkami naturalnymi, nie powodującymi takiego zniszczenia, jak onkologiczna chemia?

  2. „To mi wystarcza za najlepszą rekomendację do tego, żeby leczyć się u “szarlatanów”, a onkologów omijać szerokim łukiem.”
    Bardzo dobre stwierdzenie.

  3. Ale sama zdrowa dieta i leczenie naturalne mogą nie wystarczyć gdy już ktoś ma raka. A we wczesnym stadium chemioterapia w wielu przypadkach nie jest stosowana, wystarczy samo operacyjne wycięcie.

  4. Jak widzę jesteś głęboko wierzący i nic cię nie przekona. W tej i innych notkach wyjaśniałam dość łopatologicznie, jak żyć, żeby nie chorować na raka i jak postąpić, gdyby to się komuś przytrafiło. Na szczęście JESZCZE mamy wybór i mamy prawo się leczyć lub nie. Ale być może już niedługo odbiorą nam i to prawo (w USA już tak jest, na co mam dowód w postaci filmu).

  5. @AstroMario
    – nie działają filmy, załączone przez Ciebie w tekście, ani w odnośniku … Tak, jasne = usunięto je z Youtube pod jakimś pretekstem.

    Film „Jedzenie ma znaczenie” , w 8 odcinkach, odszukałam po niezbyt długim poszukiwaniu. Oto jest:

    1) http://www.youtube.com/watch?v=VEHwaO54x8k

    2) http://www.youtube.com/watch?v=2G0xvQxxGqc&NR=1

    3) http://www.youtube.com/watch?v=TdtYd6jPsDc&NR=1

    4) http://www.youtube.com/watch?v=JZi1x_EQrHQ&NR=1

    5) http://www.youtube.com/watch?v=GJIN3Gf_wbw&NR=1

    6) http://www.youtube.com/watch?v=FSQNn2l3ZBs&NR=1

    7) http://www.youtube.com/watch?v=E1pAQVkPQvc&NR=1

    8) http://www.youtube.com/watch?v=q1LHxDG-pNg&NR=1

    Tak w ogóle to jest kolejna nauczka, że cenne materiały powinniśmy od razu ‚download’ na dysk twardy (można już kupić dyski zewnętrzne o pojemności 1 – 3 TeraB!!).
    Pozdrówka dla Ciebie i przebudzonych Przyjaciół.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s