Neurolingwistyczne programowanie

Wiem oczywiście, że NLP to tylko narzędzie i jako takie może być użyte zarówno dla dobra ludzkości, jak i dla jej zguby, podobnie jak młotek, którym można coś przybić lub kogoś zabić. Niemniej jednak, przyznam się, że dziwnie nie lubię tej „cudownej” ścieżki rozwoju rzekomo duchowego. Przyczyną tego jest fakt, że dziwnym trafem, za każdym razem, gdy znajduję w sieci blog jakiegoś NLP-owca trafiam na psychopatę lub przynajmniej osobnika niemoralnego. No bo jak można nazwać kogoś, kto stawia sobie za cel stać się najlepszym na świecie sprzedawcą, którego jedynym celem jest wcisnąć klientowi chłam, którego ten wcale nie potrzebuje? Osiągnięcie tego celu wymaga zastosowania psychomanipulacji, czyli takiego ogłupienia człowieka, żeby mieszkający na równiku kupił grzejnik, a mieszkaniec igloo zaopatrzył się w lodówkę.

O ile jednak strata pieniędzy wydanych na niepotrzebne przedmioty materialne może być nieco przykra, o tyle stanie się bezwolnym niewolnikiem, zaspokajającym cudze potrzeby seksualne może okazać się naprawdę traumatycznym przeżyciem.

Na pewno każdy z nas natknął się w sieci lub prasie na reklamy NLP. Najczęściej stosowany i zapewne najskuteczniej przyciągający (męską) klientelę slogan brzmi: „Jak uwieść każdą kobietę”. Dalej czytamy, że dzięki zastosowaniu kilku dziecinnie prostych chwytów, gestów i słów mężczyzna jest w stanie zniewolić każdą kobietę tak, że spełni ona jego wszystkie seksualne fantazje i skryte pragnienia. Kobietę traktuje się tak, jakby była ona przedmiotem, którego posiadanie i używanie według własnych potrzeb przysługuje każdemu mężczyźnie bez względu na jego walory osobiste. Co więcej – otrzymuje on ten towar zupełnie za darmo. Kupując zwierzę, niewolnika czy samochód musisz za nie zapłacić, ale NLP da ci każdą kobietę, której zapragniesz zupełnie za darmo, co więcej – otrzymasz też gwarancję, że będzie bezwolna i posłuszna twoim poleceniom. Rzecz jasna nikomu nawet do głowy nie przyjdzie, że kobieta jest człowiekiem i że może przysługiwać jej prawo do decydowania o sobie.

Niedawno znalazłam na WordPress blog takiego NLP-owca. Opisuje na nim bez skrępowania, jak zmanipulował swoją koleżankę, dzięki czemu może teraz bez problemów uprawiać z nią seks raz w tygodniu. Nie znalazłam tam żadnego wyznania jego uczuć do niej, nigdzie nie wspomina również, że przynajmniej zaprasza ją do kina czy restauracji, że planuje z nią wspólną przyszłość lub że poczuwa się do jakiejkolwiek wdzięczności za świadczone mu usługi. Nic z tego. On potrzebuje seksu raz w tygodniu, więc wybrał sobie jedną sztukę ze stada i ją sobie podporządkował. Za gumową lalkę musiałby zapłacić, a poza tym żywa kobieta jest fajniejsza w użyciu, więc o co chodzi?

Człowiek, który nie posiada uczuć i który manipuluje ludźmi jakby byli oni tylko pionkami na szachownicy to kliniczny psychopata.

Szkoda wielka, że nauczycieli NLP nie obchodzą żadne moralne zasady. Na kursach przekazuje się wyłącznie wiedzę, jak manipulować innymi bez informacji na temat karmy i skutków moralnych takiej zabawy. Zanim adepci skonfrontują się ze skutkami karmicznymi własnego postępowania staną się przyczyną wielu nieszczęść i wycisną ze swoich ofiar wiele łez.

Jak się okazuje NLP ma na swoim koncie równiż inne, znacznie większe „zasługi”.

Czymże jest zmanipulowanie czy wykorzystanie pojedynczej osoby w porównaniu z możliwością wpływania na świadomość mas? Zamiast odpowiadać na to pytanie zamieszczam tutaj bardzo wymowny film, demaskujący metody działania mediów. Wiem, że czytelnicy tego bloga są zbyt inteligentni na to, żeby dać się zmanipulować mainstreamowym mediom, ale przypominam, że większość „zwykłych” ludzi bez oporu poddaje się takim socjotechnikom.

Od siebie dodam jeszcze, że te same chwyty stosują tzw. „racjonaliści”, gdy zwalczają wiedzę o duchowości, historii ziemskich cywilizacji, medycynie naturalnej czy pochodzeniu człowieka. Nie raz miałam wielką nieprzyjemność dyskutować z tego typu manipulatorami i nie raz odczułam na własnej skórze, jak stosując wyuczone sztuczki sprowadzają dyskusję na niewłaściwe tory oraz wykręcają kota ogonem. Nie ma praktycznie ani jednego programu telewizyjnego, dotyczącego „niewyjaśnionego”, w którym jakiś psychopatyczny racjonalista nie mąciłby ludziom w głowach i nie wprowadzał ich w błąd, utwierdzając ich w przekonaniu, że to tylko złudzenia, zabobony lub że wszystko to da się wytłumaczyć w „racjonalny” (czytaj: materialistyczno-ateistyczny) sposób.

Jako post scriptum: ciekawie jest obejrzeć również popisy Wojciecha Cejrowskiego, znęcającego się nad panią pisującą horoskopy do gazet. Celem sławnego polskiego  showmana było udowodnienie, że astrologia jest przesądem. Komentarze pod filmem są dowodem na to, że mu się udało. Problem w tym, że ani ta pani nie jest astrologiem, ani nie dyskutowano tam o astrologii. Komentatorzy dali wyraz swoim niezachwianym wierzeniom, umieszczając tam swoje wyznanie racjonalistycznej wiary i tylko szkoda, że nikt nie dał się przekonać jednemu ze znających astrologię dyskutantów do szukania rzetelnej wiedzy.

47 myśli nt. „Neurolingwistyczne programowanie

  1. bardzo sie ciesze ze napisalas o tym. Mam podobne wrazenia co do NPL. Nie mam pojecia dlaczego techniki manipulacji psychicznej znajduja jakies dziwne powiazanie z ezoteryka. Ale niestety jest to reklamowane obok kursow i ksiazek ezo.

  2. Bo ludzie w ogóle mają śmietnik w głowie, nie odróżniają astrologii i pozytywnego myślenia od magii, wiedzy duchowej od jakieś okultyzmu spod ciemnej gwiazdy, tarota od satanizmu itp. i wszędzie widzą wpływ demonów oraz innych sił nieczystych. A ponieważ wszystko, co ma etykietkę „ezoteryka” czy „okultyzm” wywołuje dreszczyk niezdrowej ekscytacji, więc pod tym szyldem sprzedaje się za grubą kasę wszelki możliwy chłam i oszustwo.

    NLP bazuje na niektórych technikach znanych z huny i szamanizmu oraz obecnie tak modnego „Sekretu”. I to już wystarcza, żeby reklamować to jako „ezoterykę” czy jedną z technik rozwoju duchowego.

  3. >>za każdym razem, gdy znajduję w sieci blog jakiegoś NLP-owca trafiam na psychopatę lub przynajmniej osobnika niemoralnego.

    He he, obawiam sie, ze jest jeszcze gorzej. Wszyscy NLPowcy ktorych spotkalem w realu (kilkanascie osob – poza dwoma trenerami, ale to byli wlasnie owi niemoralni psychopaci : ))), otoz wszyscy oni byli kompletnymi dupami wolowymi. Umieli tylko mowic o NLP, natomiast kiedy probowali stosowac swoje techniki, czuc bylo na kilometr sciema i tandetnym aktorstwem w stylu ulicznego akwizytora perfum. Na dodatek ci adepci wspanialej sztuki-radzenia-sobie-ze-wszystkim byli – mowiac oglednie – raczej niezamozni. Wnioski? Bardzo proste. NLP nadaje sie do tego zeby uczyc NLP innych.

  4. Spoko, filmik spokojnie można sobie sklasyfikowac do „szarlatanerskich” – nikt go nie obejrzy, bo każdy wymięknie przy „666” – autor wpadł we własne sidła. Umieszczając tam taki odnośnik, sugeruje że media są „siłą sztana”, a więc przypadkowo utożsamia się z grupą moherów i tym podobnych naconalistów-katolików. 🙂 NLP można łatwo zwrócić przeciwko tym, którzy szukają prawdy. Niedługo „media” odkryją, że mówi się o nich jako manipulantach, więc przerzucą ciężar na tych, co tak mówią. Bedzie mówione o tych szralatanach i hipnotyzerach „spiskowcach”,którzy programują zdrowe umysły ludzi na „teorię spiskową”. 🙂 🙂

    Już czekam az jakiś sceptyk zrobi film o tym, jak bajecznie dajemy się uwiesć NLP-owskim sztuczkom „teoretyków spisku”. I tak dalej… Jedan gosć zrobił film o tym „dlaczego ludzie wierzą w dziwne rzeczy” – jeszcze nie oglądałem tego na YT, ale leci sceptycyzmem na kilometr.

  5. Tylko jeden taki film widziałeś?

    Sieć pełna jest filmów dowodzących jakiejś tezy i innych, jej zaprzeczających. Posłużę się przykładem naszego ulubionego globalnego ocieplenia: Al Gore i grupa sprzedajnych klimatologów wymyślili globalne ocieplenie, na co zareagowała oburzeniem grupa prawdziwych klimatologów, robiąc film o szwindlu, na co z kolei tamci zareagowali robiąc 10 filmów dowodzących, że owi klimatolodzy nie są tak naprawdę klimatologami, lecz inżynierami budowlanymi lub filozofami, a w ogóle to nieuki i oszuści, nie mający prawa zabierać głosu, na co odpowiedzią było ileś tam programów, filmów i artykułów obalających te twierdzenia. W końcu zwykły człowiek poszedł pograć w piłkę lub napić się piwa, bo komu chciałoby się szukać prawdy. Skoro fachowcy nic nie wiedzą, to on tym bardziej nic wiedzieć nie może. A tymczasem banda sprzedajnych uczonych popatrzyła na swoje konta w banku i stwierdziła, że to super opłacalny interes, bo kasa za artykuły, wykłady i występy w filmach jest zupełnie realna. Tak samo realna jak ta, którą poprzednie pokolenie zarobiło dzięki bajeczce i dziurze ozonowej, która miała nas rzekomo pochłonąć i wessać niczym czarna dziura. Moda na dziurę się skończyła, źródło dochodu wyschło, więc teraz przyszedł czas na coś nowego. Jutro wymyślą coś jeszcze innego.

    Podobnie z NLP: ktoś to wymyślił, kimś zamanipulował, a potem manipulowany się wycwanił i postanowił też manipulować. I teraz tak sobą wzajemnie manipulują, aż im się w końcu znudzi i wymyślą coś nowego. Tak czy inaczej chodzi o władzę i kasę. Na ich szczęście owce są nieuleczalnie głupie, więc zawsze znajdzie się liczne stado, które można ogolić i wycyckać.

    A przykład z 666? Faktycznie głupi, ale możesz na niego przymknąć oko.

  6. Wasza krytyka wynika ze złego zastosowania NLP. Przeczytałam parę stron na ten temat i widzę, że pisze się o złym wykorzystaniu, o nieskuteczności tej metody. Tyle szumu wokół narzędzia, które jest bezwartościowe, niedziałające?

    Nie potrafię się odnaleźć na tym wordpressie. Nie ma wyszukiwarki, jak odnajdujecie blogi o podobnej tematyce?

  7. W naszej telewizji tez jest taki program gdzie wykorzystuje się takie techniki to wg mnie „Teraz My”. Ciągłe przerywanie wpół zdania i natarczywe artykuowanie swoich poglądów to w tym programie to norma. A przecież prawdziwy dziennikarz powinien być obiektywny ale obecnie to słowo straciło chyba jakiekolwiek znaczenie. Zgadzam się z autorem filmu nie oglądajcie telewizji. pozdrawiam.

  8. No, przecież napisałam, że to narzędzie… Tak się jednak składa, że nie znalazłam ani jednego bloga NLP-owskiego, który by mi się podobał. Poza tym ostatnio zasubskrybowałam kilka newsletterów NLP i od ich czytania dostaję bólu głowy.

    Na stronie głównej WordPress są tagi, według których można szukać, ale akurat NLP nie znalazłam. Ten blog, o którym piszę znajdował się niedawno na liście najbardziej poczytnych blogów dnia. Pokazuje to, że przepis na zniewolenie panienki cieszył się wielkim zainteresowaniem samczej klienteli. Nie jestem feministką, ale kiedy obserwuję samczy prymitywizm niektórych przedstawicieli męskiego rodu i ich instrumentalne traktowanie kobiet jako obiektów czysto użytkowych, to po prostu rośnie mi feministyczna broda i wąsy.

  9. Tego programu nie oglądam, chyba dlatego, że intuicja mnie przed nim ostrzegła. Jeśli o mnie chodzi, to ja programy publicystyczne oglądam przynajmniej raz dziennie, ale z pełną świadomością zagrożeń, które się z tym wiążą. Staram się wychwytywać takie psychomanipulacje, ponieważ potem mogę je opisać i pokazać, na czym polega ta zabawa.

    Na przykład wczoraj – na zakończenie „Uwagi” prowadzący zapowiedział program o dopalaczach. Mówił o tym z taką miną, jakby widział przed sobą smoka wawelskiego zionącego ogniem lub wampira szczerzącego zęby. I muszę powiedzieć, że było to naprawdę świetne, oscarowe aktorstwo. Ani trochę nie przesadził, a jednocześnie wzbudzał podświadomy lęk. Mnie rzecz jasna na to nie nabrał, ale oczami wyobraźni widziałam stado drżących z przerażenia owieczek, które zaraz potem poleciały przeszukiwać tornistry i kieszenie swoich dziatek. Szkoda, że z takim przejęciem nie mówił o wódce, która jest dostępna w prawie każdym sklepie i która jest dużo groźniejsza dla życia ludzi. Różnica między nimi jest tylko taka, że wóda jest legalna, a prochy nie, chociaż powinno być odwrotnie.

  10. No i mamy kolejną ‚zabawkę’ młodych duszyczek. Na portalach społecznościowych typu Goldenline aż się roi od ludzi parających się NLP (lub też interesujących się tym). Chyba dzisiaj jest nawet modne ‚manie’ coś do powiedzenia w tym temacie. A jak dziś jest modne NLP, jutro będzie modne co innego.

    A jak ze ‚skutecznością’ tych manipulacji? Duża wydajność? 🙂
    Czy jest to po prostu zwykły, kolejny mózgozamulacz dla mas..

  11. No to ładnie, jak widzę na GoldenLine jestem już spalona i nie mam po co tam zaglądać, bo zaraz mi spuszczą lanie 😦 Poprzednio wkurzyłam speców od huny i od reiki i przez to mnie tam niektórzy bardzo znielubili.

  12. „Na przykład wczoraj – na zakończenie “Uwagi” prowadzący zapowiedział program o dopalaczach. Mówił o tym z taką miną, jakby widział przed sobą smoka wawelskiego zionącego ogniem lub wampira szczerzącego zęby”.

    Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wypadków. Nie pomylę się za bardzo, jeżeli w kolejnych reportażach zobaczymy do czego prowadzi „zgubny” wpływ dopalaczy. Wyznania narkomana: zacząłem od „cherry” i popatrzcie gdzie mnie to doprowadziło. A może by tak zainteresować się pluszem?

  13. Facet który prowadzi kampanię „Stop antydopalaczom”, twierdzi że to są bardzo groźne narkotyki, dodajmy że tylko według niego. Wszyscy mamy uwierzyć panu na słowo. W reportażu zapytano oczywiście o zdanie terapeutę, który zajmuje się narkomanami. Firma z nas jawnie kpi, to niebezpieczne, zaczyna się od miękkich a kończy na twardych narkotykach. Kto się z was interesował dopalaczami? Sama jestem ciekawa do jakich legalnych substancji można porównać ich działanie. Piwo na pierwszy rzut?

  14. Z dopalaczami to już jest taki przekręt, że po prostu ręce opadają. Te sklepy, które nimi handlują działają zupełnie LEGALNIE. Powstały, ponieważ dopalacze nie są zakazane przez prawo. A kiedy powstały, nagle zrobiła się taka afera, jakby handlowano tam czymś nielegalnym. Ja rozumiem, że zwykły obywatel nie zna prawa, więc może sądzić, że dzieje się coś, co powinno być ścigane, ale w końcu dziennikarze muszą wiedzieć co można, a czego nie. W przeciwnym wypadku zajmują się dezinformacją.

    Narkotykami, dopalaczami, alkoholem, papierosami i innymi podobnymi rzeczami powinni się zajmować wyłącznie fachowcy, a nie dziennikarze czy zwykli obywatele. Nawet zwykli, nie specjalizujący się w narkomanii lekarze nie wiedzą, co jest grane.

  15. Jak oglądałem ten wywiad to miałem wrażenie że oglądam jakiś wywiad w tvp z Korwinem-Mikke. Prawie identyczne metody zdyskredytowania, przeszkadzania i też się z niego próbuje zrobić ekstremistę i szaleńca.

    A do NLP mam mieszany stosunek. Z jednej strony wkurzają mnie idioci którym się tym często posługują… z drugiej strony – nie demonizujmy – jest tam parę przydatnych rzeczy 🙂 inna sprawa, że często są to rzeczy uniwersalne, znane już przed erą NLP (np. „mapa nie jest terenem” – w sumie to oczywiste, że każdy tworzy sobie w głowie pewien model rzeczywistości, nie jestem dobry z filozofii ale mam wrażenie że taki pogląd się już dużo przed XX wiekiem pojawił). Albo np. kotwiczenie – metoda znana już od czasów, kiedy po raz pierwszy ktoś wpadł na to żeby np. zawiązać na ręce supełek mający mu przypominać o ważnej sprawie.

    @Obywatel, sceptycyzm nie jest niczym złym. Przynajmniej taki w klasycznym sensie, który polegał na wątpieniu i powstrzymywaniu się od osądów. To teraz się zrobiła się moda, żeby sceptyków nazywać ludzi, którzy „są na nie”, tak jak Cejrowski na tym filmiku. Zresztą nie tylko sceptycyzm – z cynizmem i romantyzmem jest podobnie – te słowa pierwotnie znaczyły zupełnie inne postawy niż teraz się nimi często etykietkuje – romantyzm to nie były serduszka w kwiatka, tylko bunt i indywidualizm. Co do cynizmu to dziwię się czemu często dzisiaj się go stawia na jednej półce z hipokryzją, skoro cynicy to właśnie osoby, które walczą z hipokryzją.

  16. Korwin-Mikke to mój sąsiad, hehe, mieszkamy przy tej samej ulicy. Wprawdzie gada czasem rzeczy, które wydają się nie z tej epoki (np. o kobietach), ale ma pod wieloma względami rację. Sęk w tym, że jego poglądy są niebezpieczne dla kliki, która siedzi u steru. Prywatnie to fajny facet, wyciągnął brata mojej przyjaciółki z poważnych problemów, zrobił to bezinteresownie i właściwie zaufał jej „na piękne oczy”. To wymaga odwagi i byłam pod wrażeniem.

    Co do NLP – właśnie dostałam kolejny newsletter, a w nim same wyświechtane komunały, znane mi od wieków z różnych innych kursów rozwoju osobistego. Wciąż nie dostałam niczego, co zrobiłoby na mnie jakiekolwiek wrażenie.

    A co do cyników – właśnie niedawno zastanawiałam się nad tym, jak to możliwe, że z cynizmu zrobiono takiego demona. W starożytności to była naprawdę piękna filozofia, pod którą podpisuję się obiema rękami. To przykre, że słowa zmieniają znaczenie w tak niedobry sposób.

    Sceptycy (ci prawdziwi, czyli filozofowie) nie tylko nie negowali duchowości ani nie gloryfikowali materializmu, lecz wręcz przeciwnie: twierdzili, że boskiej rzeczywistości nie da się poznać materialnymi, ziemskimi zmysłami. To jest przecież zaprzeczeniem dzisiejszego sceptycyzmu.

    Podobnie zrobiono z Wolterem – facet był mądry i racjonalny, darł koty z klerem i religią, ale nie był materialistą ani ateistą. W jego pracach wciąż pojawiają się odwołania do Boga i mam wrażenie, że był swego rodzaju mistykiem. Jeśli więc portal racjonalistów nazwano jego imieniem, to ci, którzy go tworzą powinni być wierni idei. Tymczasem występują oni przeciwko prawdziwym poglądom swojego patrona. Zupełnie tak samo, jak KK deformuje nauki Jezusa. Czyli przyganiał kocioł garnkowi, a sam robi to samo, co krytykuje.

  17. Coś mi mówi, że Cejrowski doskonale wie co to jest astrologia i liczył na to, że pani G. zechce opowiedzieć dlaczego nazywa siebie astrologiem, skoro jej praca nie ma z prawdziwą astrologią nic wspólnego. 🙂
    Pani G. nie zechciała publicznie przyznać że jej „horoskopy” są zwyczajnym laniem wody, więc ją bezceremonialnie ośmieszył. To w jego stylu, przecież podobnie załatwił Frytkę.

  18. NLP – czytałem Bandlera w oryginale, na początku NLP miało być praktycznie opracowanym zespołem narzędzi do rozwiązywania własnych problemów i wykorzystywania umysłu. metody z innych systemów zebrane,połączone naukowymi metodami w spójny system, badane doświadczalnie.
    jak każde narzędzie – zawsze znajdzie się ktoś, kto pokusi się wynaleźć nieetyczne metody jego użycia.

    również publikowane u nas „kursy uwodzenia” , to NLP dla bogatych portfelem i ubogich umysłem. czytałem trochę starszych książek o wykorzystywaniu NLP w tego typu działalności.
    podstawą tego było użycie NLP do poprawy siebie, aby nie podstawiać sobie samemu nogi kiedy próbuje się poznać jakąś kobietę. więc – wyrabianie dobrych nawyków, niwelowanie kompleksów i braku pewności siebie. tą „złą” częścią w starych podręcznikach,kursach było przede wszystkim rozbrajanie tradycyjnych kobiecych manipulacji. tak – wiele kobiet stosowało techniki, które teraz nazywa się szumnie NLP, niejako intuicyjnie. była to raczej obrona przed manipulacją.

    im bardziej NLP zaczęło się robić popularne, tym więcej cwaniaczków i pijawek zainteresowało się metodą. te tanie sztuczki, które najczęściej sprzedają, doprawiają marketingowym sosem „kurs uwodzenia” – tu nawet nazwa ma sprzedawać.
    jeśli nazwać kurs – „jak zmienić swoje podejście do życia, nawyki i stany umysłowe, aby być bardziej atrakcyjnym dla kobiet,i opierać się grom i manipulacjom w związkach” – nazwa faktycznie kojarzy się z pracą nad sobą, a tym samym prowadzący tracą większość klientów, którzy chcieliby efektów bez pracy, wyrzeczeń i zmiany siebie.

  19. @ Kinga: Cejrowski jest zabetonowanym ideologicznie katolem, prawdziwym fundamentalistą religijnym, ślepo posłusznym nauczaniu najbardziej skrajnej frakcji Kościoła Katolickiego. Jego nienawiść do astrologii ma podłoże ideologiczne. Dokładnie z tych samych powodów zwalcza aborcję, nawołując dostrzelania do kobiet i lekarzy – pisałam o tym na tym blogu. Frytka to dla niego bezbożna dziwka i suka, więc by ją ukamieniował z zimną krwią. A taki z niego uroczy i cieplutki Raczuś, aż chwyta za serce…

    @ arvedui: dzięki za wyjaśnienia. Widocznie NLP „urodziło się” pod złą gwiazdą, skoro tak zeszło na psy i przyciąga tak nędzną klientelę.

  20. NLP nie zeszło na psy, śmiem twierdzić, że to ludzie je tak zeszmacili.

  21. @ Astromaria, może masz rację, w sumie nie jestem fanką Cejrowskiego, czasami oglądam coś dla rozrywki. Pomysł że on wie czym jest prawdziwa astrologia zrodził się w mojej głowie stąd, że facet jeżdżąc po świecie i poznając kultury dzikich plemion na pewno nie raz zetknął się z szamanizmem i innymi „dziwnymi” zjawiskami. Dlatego nie sądzę że jest takim stuprocentowym sceptykiem.
    Formuła jego programów często polega na szyderowaniu, ale to dość inteligentny człowiek i ciągle wydaje mi się że zaproszenie pani Godeckiej do programu nie było przypadkowe. 🙂 Gdyby miał zamiar zrobić poważny materiał zaprosiłby prawdziwego astrologa. I gdyby pani Godecka wykazała się minimalną uczciwością, powiedziała szczerze że jej gazetowe horoskopy są tylko rozrywką, wówczas wyszłaby cało z rozmowy.

    Oho, widzę że nie tylko ja zauważyłam, jaki jest ten światek NLP. Też nie lubię tych mądralińskich znawców, bo z nimi nie da się normalnie rozmawiać, wszystko wiedzą najlepiej i przeważnie są nadętymi bufonami. Na Goldenline to prawdziwa plaga (nie zaglądam tam od dawna, odechciało mi się).

    Kiedyś miałam chęć zapisać się na szkolenie NLP, ale szybko doszłam do wniosku że szkoda kasy. Te same mądrości można znaleźć w sieci, są nawet nagrania ze szkoleń. Zrobienie jakiegoś tam „mastera NLP” służy chyba tylko do tego, żeby móc później uczyć innych i zdzierać z niemałe pieniądze…

  22. Cejrowski jest dla mnie zagadką. Jest to osobnik pełen sprzeczności. Z jednej strony dał się poznać jako totalnie niereformowalny fundamentalista religijny (pamiętam go z czasów, kiedy walił kubkiem w stół, podkreślając tym gestem, że jest prawdziwym młotem na heretyków), ale jednocześnie jest podróżnikiem, który bardzo fajnie opowiada o swoich doświadczeniach, a co więcej – ma dużo zrozumienia dla tych obcych zupełnie kultur i jest całkowicie tolerancyjny dla ich religii. Jak on godzi głęboką wiarę w to, że jest tylko jedna droga do zbawienia z tolerancją dla wierzeń Indian z dżungli? Jak wytrzymuje bez nawracania ich na chrześcijaństwo?

    Kolejna sprawa – kiedy gości ludzi o odmiennym światopoglądzie czy wyznających inny system wartości (np. Hannę Bakułę) da się to oglądać, bo wprawdzie upiera się dość głupio przy swoim systemie wartości, ale nie jest napastliwy. Kiedy natomiast chodzi o astrologię czy inne podobne kwestie staje się zwyczajnie agresywny i wręcz chamski.

    A pani G… no cóż, na własne życzenie zrobiła z siebie pośmiewisko. Przede wszystkim nie powinna była przyjmować jego zaproszenia, bo z góry było wiadomo, jak ta rozmowa będzie przebiegać. Nie mówiąc już o tym, że się ta pani do tej rozmowy w ogóle nie przygotowała. Mogła przynajmniej zrobić jego horoskop (dane są dostępne) i popatrzeć, na jakich energiach on jedzie przez życie. Wtedy mogłaby go zagonić w kozi róg.

  23. Hahaha, ale po to żeby przygotować się do rozmowy robiąc horoskop, trzeba najpierw znać się na astrologii… 😉 Dla pani G. te dane pewnie i tak były bezużyteczne, więc nawet ich nie szukała.

  24. To że zgodziła się wziąć udział w programie nie dziwi aż tak bardzo. Znacznie bardziej dziwi mnie, że skoro sprawy poszły źle mogła przecież nie autoryzować nagrania, oddać kasę za ten wywiad i materiał nie ujrzałby światła dziennego. Tak samo było z Frycią – wystarczyło jedno słowo, zwrot tych kilku złotych i po krzyku. 🙂

  25. No tak, ale „gwiazdy” mają taką zasadę, że lepiej żeby mówiono o nich źle niż żeby nie mówiono wcale. Reklama i napędzanie popularności za darmo. Czym szpanowałaby taka Frytka, gdyby nie skandale? Przecież ona nic sobą nie reprezentuje.

  26. tym wywiadem pani Godecka udowadnia, że mało wie o astrologii i przede wszystkim faktycznie jest dziennikarzem,chociaż raczej nie telewizyjnym/radiowym (widać „umiejętność” dyskusji)

    chociażby nie wie,że są uniwersyteckie kierunki astrologiczne (anglia, ukraina, rosja, usa i nie tylko).

    ataki pana Kubka są miernej jakości, gdyby przygotować przed programem dziecko, to by sobie z panem Wojtkiem jedną ręką poradziło.
    pani Godecka nie radzi sobie w ogóle, najlepiej z tego wszystkiego wygląda i to właściwie tyle dobrego co można powiedzieć o jej występie.

  27. Hmm, prawie dziesięć lat temu zostałam wyproszona z zajęć NLP przez prowadzącego… Byłam na wczasach psychotronicznych w Rogach organizowanych przez CTN z Wrocławia. Zadowolona z zajęć, które były prowadzone przez wysokiej klasy specjalistów, zdecydowałam się zostać na kolejny turnus. Oprócz mnie, jeszcze dwóch kolegów miało taki zamiar, ale ostatecznie został jeden, drugi musiał wracać (szkoda, bo we troje stanowiliśmy niezłą bandę, ale to temat na inną okazję ;-)). Na drugim turnusie część kursów sie powtarzała, dlatego – żeby wypełnić lukę – zapisaliśmy się również na NLP, z ciekawości.

    Nasza dwójka wyraźnie przeszkadzała prowadzącemu (zadawaliśmy niewygodne pytania? a może nie byliśmy podatni na jego manipulacje i to mu rozbijało zajęcia?). Zaraz po drugich zajęciach poprosił, żebyśmy już do niego nie wracali: dostaniemy zwrot pieniedzy i będziemy mogli zapisać się na inne zajęcia. Co niezwłocznie uczyniliśmy :DDD
    Dlatego podejrzewam, że nie jestem osobą, która mogłaby się obiektywnie wypowiedzieć na temat NLP 😛
    Dobrze, że są takie filmy, może kolejne owce się przebudzą?

    Astromaria: „Cejrowski jest dla mnie zagadką. Jest to osobnik pełen sprzeczności. Z jednej strony dał się poznać jako totalnie niereformowalny fundamentalista religijny (pamiętam go z czasów, kiedy walił kubkiem w stół, podkreślając tym gestem, że jest prawdziwym młotem na heretyków), ale jednocześnie jest podróżnikiem, który bardzo fajnie opowiada o swoich doświadczeniach, a co więcej – ma dużo zrozumienia dla tych obcych zupełnie kultur i jest całkowicie tolerancyjny dla ich religii. Jak on godzi głęboką wiarę w to, że jest tylko jedna droga do zbawienia z tolerancją dla wierzeń Indian z dżungli? Jak wytrzymuje bez nawracania ich na chrześcijaństwo?”

    Aż musiałam Cię zacytować… Bo podpisuję się pod tym. Dziwi mnie też, że ten facet tak mnie intryguje: już go kiedyś skreśliłam (za WC kwadrans), a tu wrócił z ciekawymi programami podróżniczymi…

  28. Kurczę, też skreśliłam WC, a potem dałam się uwieść podróżnikowi…

    A teraz uwaga: na celownik biorę samego wielkiego Derrena Browna!!!! Zapraszam do dyskusji.

  29. Sprzeczności mogą wynikać z faktu, że najprawdopodobniej facet którego znamy z prześmiewczych programów TV, a Wojtek Cejrowski prywatnie to dwie różne osoby. Z resztą sam gdzieś mówił, że gra, jest satyrykiem i taka jego praca żeby się nabijać. Medialny wizerunek nie zawsze jest odzwierciedleniem rzeczywistości, wręcz często nie ma z nią prawie nic wspólnego.
    W „WC kwadransie” miał za zadanie łomotać kubkiem i krzyczeć jak oszołom, a w swoich programach podróżniczych bardzo ciekawie opowiada o innych kulturach, których poznawanie jest jego pasją. Myślę że w tym drugim więcej jest autentycznego Wojciecha.
    Prywatnie on może być zupełnie sympatycznym, ciekawym świata człowiekiem – gdyby był upierdliwym krzykaczem-fundamentalistą, „dzicy” raczej by takiego Gringo pogonili na cztery wiatry.

    „No tak, ale “gwiazdy” mają taką zasadę, że lepiej żeby mówiono o nich źle niż żeby nie mówiono wcale. Reklama i napędzanie popularności za darmo. Czym szpanowałaby taka Frytka, gdyby nie skandale? Przecież ona nic sobą nie reprezentuje.”

    Prawda, dla takiej Frytki skandal pozwolił jej zaistnieć – żeby nie seksafera nikt by o niej nigdy nie usłyszał. Tylko po co kicha dla Godeckiej? I to jeszcze taka, która obnaża brak profesjonalizmu? Przedziwne. 🙂

  30. Co do Cejrowskiego, ja mam wrażenie, że przynależność do jakiejś religii daje mu poczucie bezpieczeństwa, jakoś się określa w tym świecie. Poza tym stara się być sobą.
    No cóż, trzymanie się jakichkolwiek dogmatów nie jest dobre na dłuższą metę.
    Człowiek to istota wielopoziomowa. Na jakimś poziomie Wojciech jest tolerancyjny i patrzy ze zrozumieniem na inne religie. Na innym jest dzieckiem, któremu sprano indoktrynacją mózg. A dopóki nie pozbędziemy się „wszystkiego” i zdecydujemy na połączenie jedynie z prawdziwym sobą, będziemy się podpinać do takich czy innych bytów i zaowocuje to taką sprzecznością jak w przypadku Cejrowskiego (ileś w nim procent katolika, ileś Polaka, ileś podróżnika, ileś prawdziwego siebie).

  31. Grrr… Miało być w jednym poście jako PS, ale zapomniałem.
    Droga Mario, czy sprawdzasz czasem skrzynkę e-mail i jeśli tak, to jaki ona ma adres? 🙂 (bo czekam na odp. 🙂 )

  32. Czasem sprawdzam, hehe, ale ostatnio dostałam tyle maili, że się w nich lekko zakopałam. Jutro będę odpowiadać, obiecuję 🙂

  33. zabetonowany ideologicznie katol – przepiekne
    Na filmy Cejrowskiego trafilam w internecie, nie mieszkam w Polsce rzadko ogladam polska TV. podobaly mi sie psjonuje mnie Meksyk.Weszlam na strone wc wszystko przeczytalam, przenioslam sie

    na blog,i sie ,,przeleklam,, .Myslalam ,ze mi przeskoczylo na kosciol.pl

  34. Zabetonowany ideologicznie katol – przepiekne
    Na filmy Cejrowskiego trafilam w internecie.Nie mieszkam w Polsce rzadko ogladam polska tv.Nie znam jego programow telewizyjnych. Filmy podobaly mi sie ,pasjonuje mnie Meksyk.Nastepnie poczytalam strone WC i przenioslam sie na blog i sie ,,przeleklam,, myslalam ze mi cudem przskoczylo na kosciol.pl

    Czlowiek o dwoch twarzach.Sadze ze wyjasnienie jest prostsze, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase.Podroze ksztalca ,ale tez kosztuja.

  35. uhuhuhuhu ludzie jak wy ogladacie np bajke smerfy i doszukujecie sie w niej manipulacji i innych codow to wy macie ladnie poharatane muzgi

  36. Astromario, trzeba Ci wiedzieć, że filmy zamieszczane na Y-tube czy
    innych serwisach, a mające wyraźne fachowe opracowanie, nie są
    przypadkiem i nie są zamieszczane „ku naprawie”.

    Po prostu technika „jeżeli już prawda to podana i opracowana przez nas”.

    Technika manipulacji w ujawnianiu prawdy polega na dodawaniu do niej
    elementów powszechnie uważanych za dyskredytujące. Taką manipulacją
    było właśnie umieszczenie „666” w obszernej centralnej części filmu.
    Przy tym w pierwszej części celowo wskazano na późniejsze tego wyjaśnienie
    dla wzmożenia ciekawości. Zawodowcy. Jednocześnie umieszczenie zapowiedzi
    wyjaśnienia w 1 części uniemożliwia ewentualne pominięcie części środkowej.
    Czyli wiąże ten element z większością przekazu. Zawodowcy.

    Zwróć też uwagę, że sprytnie nie wyjaśniali popularnego znaczenia „666”
    a enigmatycznie wspomnieli, że „w jakiś sposób szczególnie odbierane
    przez podświadomość”. To dlatego żeby oszustwo nie było zbyt brutalne.

    Poza tym jest to celowe umieszczenie punktu zaczepienia do łatwej krytyki
    i odbierania powagi tematowi. I to tak sprytnie aby ich ludzie (pewnie spotkałaś
    w sieci) nie wdawali się w merytoryczne uzasadnienia a tylko „z politowaniem”
    wykpiwali „666”. To dlatego, że w tym przypadku jakakolwiek dyskusja
    o NLP bądź co bądź rozwija wiedzę o manipulacji.

    Tak więc film ten spełni swoje zadanie dopiero kiedy się umieści ostrzeżenie
    przed tym fałszywym elementem. Spełni swoje zadanie nawet dużo lepiej
    bo zostanie wzbogacony o jeszcze jeden ważny sposób manipulacji poprzez
    prawdę z dyskredytującą domieszką. To metoda „na beczkę miodu z łyżką dziegciu”.

    Proszę więc o zamieszczenie stosownego ostrzeżenia np. z odniesieniem do
    tego komentarza.

    P.S. Bardzo ciekawy blog.

  37. Astromario.
    Nie ukazał się mój wpis (wysł. przed 30 min ) dotyczący manipulacji w manipulacji
    FOX News. Czy przeglądasz te wpisy przed zmieszczeniem? Pytam bo nigdzie nie zauważyłem informacji dot. ukazywania się wysłanych komentarzy.

  38. Komentarze nowych komentatorów trafiają do moderacji i wymagają akceptacji. Jeśli zostanie zaakceptowany jeden komentarz, następne nie muszą być już moderowane przez właściciela bloga. Dopiero teraz się tym zajęłam, więc wszystkie twoje wcześniejsze wpisy trafiły do „zamrażarki”.

  39. Byłam razu pewnego na szkoleniach – warsztatach treningu rozwoju duchowego prowadzonych przez okazało się NLP – owca, (teraz to o ironio… NLP – owcy biorą się za rozwój duchowy). Manipulował i grał guru. Niestety ja byłam niewdzięcznie oporna bo – mająca swoje zdanie, dociekliwa i kłopotliwa co go nieźle wkurzyło.
    Nastawił wobec tego większość towarzystwa na mnie. I tyle mam „pozytywnej” wiedzy o NLP. Teraz ogłasza się jako bioenergoterapeuta – lecz ja w jego bioenergoterapię nie wierzę , bioenergia jest związana z rozwojem duchowym, a nie psychomanipulacją.
    Ciekawie… uzasadniał spożywanie mięsa jako potrzebę w rozwoju duchowym by przerabiać materię – czym całkowicie odsłonił swoją wewnętrzną naturę(ja jestem weganką).
    Psioczył na artystów, że są lucyferyczni czym już całkiem zniesmaczył mnie – szczerze to mam już dość czytania i wysłuchiwania o jakiejkolwiek lucyferyczności – dla mnie to chorzy ludzie. Od tej pory porostu mam wręcz ,,uraz” do NLP.
    Moim zdaniem można wierzyć w Boga lecz nie w szatana , można stawiać karty tarota i nie wierzyć w lucypera. Nie są to żadne sprzeczności. Sprzeczności widzą tylko ci którzy posiadają ograniczoną wiedzę co do tych dziedzin Boga i np;tarota. Dziedzina ezoteryki pokrywa się z bioterapią – lecz ta wiedza jest do zdobycia tylko dla naprawdę wgłębiających się na poważnie w tematykę – co najmniej kilkudziesięciu książek. No i samej praktyki… W sumie rozkłada się to na wiele lat pracy nad sobą oraz nauki. Dla podlegających wyścigowi szczurów to za długo i za mało płatne.
    Wkurza mnie niesamowicie zasłanianie się przez niektórych tu w kraju ze strachu przed opinią i KK kartami anielskimi we ,,wróżeniu”(a po cichu uczą się i stawiają tarota – ech).
    Niektórzy z moich znajomych to nawet widzą te anioły od tego wpatrywania się w kolorowe obrazki. Niektórzy mylą widzenie aury z powidokiem, który posiada tendencje urojeniowe. Mało jest osób świadomych samego symbolizmu – istoty symbolizmu. Czy na prawdę jest tak mało inteligentnych ludzi – czy strach przed myśleniem ich tak ograniczył? Mało jest w naszym kraju odważnych, rozsądnych a zarazem mądrych ludzi. Czasami robi mi się aż smutno. Dlatego tym bardziej szanuję to co Pani robi i podziwiam odwagę.
    Pozdrawiam Panią Astromario

  40. … „by przerabiać materię”, hehehe, to może powinien przerabiać ziemię, to przecież jeszcze bardziej materia, do tego nieożywiona, więc trochę procesu ożywiania w jego żołądku dobrze by jej zrobiło 😀

    NLP to taka namiastka rozwoju duchowego dla tych, którzy chcą iść na skróty i interesuje ich uproszczona recepta na „duchowe” rezultaty. Kogoś zmanipulują, z jakiegoś Dyzmy zrobią ważną personę i myślą, że czynią cuda. Ale tak już jest i nic na to nie poradzimy.

  41. Droga Mario, w związku z rychłym nadejściem terminu sesji osobistej (interpretacja horoskopu) proszę o wysłanie mi na e-maila dokładnego adresu Twojego gabinetu. Moje dane wysłałem na adres maria.sobolewska@gmail.com .

    Pozdrawiam

  42. co za bzdura jak mozna wierzyc w boga a nie wierzyc w szatana kompletny idiotyzm samemu ktos sobie zaprzecza

  43. Do Hello:) Wiara w Boga nie zobliguje do wierzenia w szatana. Może zobligować tylko tych którzy, czytają i naśladują kropka w kropkę pisma święte itp.
    Człowiek wolny jest poza tym, i jedynie prawdziwie wolny potrafi to zrozumieć.
    Niewolnik zawsze będzie poszukiwał idei (dla której może chcacy/niechcacy nawet krzywdzić innych).
    Wolność to zrozumienie dla inności. Do zawładnięcia czyjejś osobowości celu sobie nie rości. Trochę mi się zrymowało ech.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s