Globalne ogłupianie klimatyczne

Nie ma to jak włączyć sobie w środku dnia radio informacyjne i posłuchać popisów mądrości produkujących się tam przeróżnistych ekspertów.

Zrobiłam tę głupotę właśnie przed chwilą i usłyszałam udręczony i zestresowany głos specjalisty od wciskania kitu o globalnym ociepleniu (hehe, za oknem cała Europa skuta arktycznym lodem, a co gorsze na słońcu wciąż nie widać ani jednej, choćby najmniejszej plamy), który powiedział mniej więcej coś takiego: „Jeśli nie zredukujemy ilości gazów cieplarnianych o x% do y roku, to będziemy stale mieli takie problemy z gazem, jak obecnie”.

Lol!

A ja myślałam, że gaz służy do ogrzewania mieszkań i że jest na niego wielkie zapotrzebowanie w epoce lodowcowej, natomiast w dobie globalnego ocieplenia jego zużycie powinno drastycznie spaść. Po co mi gaz, jeśli będę mogła usmażyć jajka stawiając patelnię na dachu domu? Po co mi gaz, jeśli jest tak ciepło, że nie ma potrzeby włączać centralnego ogrzewania, nawet zimą? U mnie na przykład nie ma takiej potrzeby, jeśli temperatura na zewnątrz nie spada kilka stopni poniżej zera.

A może panu ekspertowi przytrafiło się freudowskie przejęzyczenie, które zdradziło, że w istocie ma poglądy wręcz przeciwne od tych, które kazano mu głosić (za co bierze kasę), a mianowicie wie on, że nadciąga epoka lodowcowa i że wkrótce takie zimy jak obecna będą uznawane za lekkie i umiarkowane?

29 myśli nt. „Globalne ogłupianie klimatyczne


  1. Moje 1 tłumaczenie, może nie za udane ale praktyka czyni mistrza;D
    PS: napisy nie są wklejone w filmik tylko dodane przez YT (wrazie gdybym musiał coś poprawić);]
    Jeżeli nie są automatycznie włączane należy najechać na Strzałkę w górę obok regulacji głosu, nast. strzałkę w bok i Wybrać język polski:)

  2. Witajcie
    Proponuję wszystkim tym, którzy medytują czy się modlą, aby piątek przeznaczyć na medytację dla świata. Pora dowolna, chodzi o to, by kumulować w ten dzień tygodnia potężną, pozytywną dawkę energii ku jednemu celowi. Co Wy na to?
    A propos ogłupiania i tego co napisałem powyżej, polecam ten niedługi, acz jakże obrazowy, trzyczęściowy filmik (http://www.wykop.pl/ramka/133475/zwalczaj-nowy-porzadek-swiata-pl)
    pozdrawiam

  3. Jutro 21.01.2009 o 22:30 w TVP1 „Bronisław Wildstein przedstawia” – bedzie program o globalnym ociepleniu. Jestem ciekaw czy to bedzie nastepna propagandowa bajka o globalnym ociepleniu czy inteligentne zadawanie pytan?

  4. No, mocne to było. Mam nadzieję, że teraz już różne Bardzo Ważne w Polsce Osoby nie będą gadać, że tylko idioci nie chcą uznać zagrożeń płynących z emisji dwutlenku węgla.

  5. Powiem szczerze, że jak kiedyś w szkole powiedziałem, że to nie CO2 powoduje Global Warming tylko CO2 jest następstwem wzrostu temperatur, gdyż wtedy oceany parują. Zostałem troszkę przez niektórych olanych, tylko jedna osoba się tym zainteresowała.
    A gdy podałem wszystkim datę i h, audycji na TVP. Dziś już całkiem inaczej mówili, OTO CO MOŻE TELEWIZJA ZROBIĆ Z CZŁOWIEKIEM, KTÓRY NIE MA SWOICH PRZEMYŚLEŃ typu: COŚ TU JEST NIE TAK…:|
    🙂

  6. juz miałem skopiowany link żeby się podzielić, ale Pani mnie uprzedziła o dobre 20 min:D chętnie pograł bym go na dysk tylko jak:o

  7. No właśnie, też się zastanawiam, chętnie wstawiłabym ten filmik na bloga, ale nie wiem, jak to zrobić. Jeśli ktoś z czytelników zna sposób, to proszę o instrukcję.

  8. Okej, film mam na dysku już w formacie .dat zaraz go na avi prze konwertuje i na YT wstawię:) Ofkorz dam linki;]

  9. No niestety , pliku najwyraźniej jakoś zabezpieczony bądź uszkodzony;/ Będe jeszcze kombinował.

  10. Tak myslalem ze ktos to w koncu wrzuci na YT ale ze znajdzie sie to na stronie samej TVP to tego nie przewidzialem 🙂

  11. filmy już dodaje na YouTuba.
    Oby nie usunęli tego filmu, a co gorsza mojego konta;D

  12. Plik w tej samej jakosci video jak na TVP znajduje sie tez w sieci emule.

  13. Sorki, ten komentarz wpadł do spamu, ponieważ komentarze zawierające więcej niż 2 linki WordPress traktuje jako spam. Aż do dziś nie zauważyłam, że tak się stało, bo zapominam, że powinnam zaglądać do tego spamowego śmietnika i sprawdzać, co tam utknęło.

  14. Przecież w tym całym globalnym ociepleniu chodzi o to, że podnosi się _ŚREDNIA_ temperatura licząc _GLOBALNIE_.
    Chyba nie zaprzeczy Pani, że znikają lodowce w Alpach czy Himalajach?
    Że znika „wieczny” lód na biegunach?
    Że podnosi się poziom oceanów? (odsyłam do publikacji najbardziej zainteresowanych państw, jak Holandia czy Malediwy)

    _Globalne_ ocieplenie oznacza tyle, że _zmienia się_ klimat jaki był wcześniej.

    Zmiana klimatu oznacza nie to, że w Europie będzie cieplej, ale że zmieniają się globalnie ruchy mas powietrza, prądów oceanicznych, skutkiem czego są lokalne zmiany klimatów – śniegi w miejscach gdzie ich dotąd nie widziano (proponuję sprawdzić USA), zwiększona częstość i siła huraganów (proponuję sprawdzić statystyki dot. choćby Atlantyku), susze, a gdzie indziej powodzie.

    Nie dowiedziono ostatecznie, że bezwzględnie winna temu jest działalność człowieka (przemysł, odpadki, hodowla zwierząt), ale istnieje ku temu wiele przesłanek.
    Nie dowiedziono, że zmiana klimatu to nie naturalny cykl, ale rozsądek i odpowiedzialność, także za naszych braci mniejszych (których już dość wymordowaliśmy) nakazuje rozwagę.

    Do tego wpisu sądziłem, że jest Pani niewiarygodnie trzeźwo patrzącą na świat osobą, przypadkiem astrologiem (co dla mnie nie było ani plusem ani minusem), ale teraz z przykrością muszę zauważyć, że w szale „uwalniania się” od Reżimowej, Oficjalnej Propagandy popada Pani w śmieszność.

    Jeszcze raz, krótko: pojęcie „globalne ocieplenie” nie znaczy „wszędzie będzie ciepło”. W sklali globu są to pojedyncze stopnie Celsjusza – bez większej różnicy dla stworzeń stałocieplnych. Znaczy to ni mniej ni więcej: globalna równowaga klimatyczna jest zachwiana.

    …i ludzkie działania w tym celu (proszę sprawdzić listę najbardziej zanieczyszczonych miejsc świata), skutkujące choćby wymieraniem gatunków, które nie potrafią się przystosować…. nic dla Pani nie znaczą? W innych wpisach prezentowała Pani zdumiewająco inne, współczujące i empatyczne podejście.

  15. Globalne ocieplenie jest (chwilowo) faktem.

    Klimat stale się chwieje – raz się ociepla, a raz ochładza. Obecnie mieliśmy falę ocieplenia, ale już się ona kończy. Jest wielce prawdopodobne, że już wkrótce zacznie się globalne zlodowacenie.

    W czasach średniowiecza było dużo cieplej niż obecnie – również globalnie. I lokalnie też. Na Grenlandii uprawiano zboża (Greenland znaczy „zielona wyspa”). Kto był temu winien? Przemysł? Buahahaha! A może masowa produkcja zwierzęca w przemysłowych farmach? Hehe! Wtedy misie polarne oraz foki też się topiły, brzozy znikały i gatunki wymierały. A kiedy nastąpiła zmiana w kierunku ponownego ochłodzenia misie i foki znów pływały na krze, a brzozy powróciły na dawne stanowiska. To są prawa natury. Natura musiała nauczyć się radzenia sobie w różnych warunkach, więc i teraz sobie poradzi.

    Rozmyślanie o tym i wbijanie się w ciężkie poczucie winy prowadzi do poważnych chorób, z rakiem na czele, dlatego gorąco radzę dbać o higienę psychiczną i dużo medytować. To poszerza horyzonty umysłowe.

    Zmiany klimatyczne są rzeczą normalną. Klimat stale się zmienia. Jest to najbardziej niestabilna rzecz, jaka istnieje na tej planecie.

    Prawda jest taka, że temperatura na naszej planecie nie ma nic wspólnego ani z dwutlenkiem węgla (brak jakichkolwiek dowodów na jakąkolwiek korelację jednego z drugim) ani z działalnością człowieka. Pomysł, że to my mamy wpływ na klimat jest po prostu nie śmieszny, ale wręcz komiczny.

    W całej tej aferze chodzi wyłącznie o wielką kasę, karierę kilku głupców, którzy mają ambicje być naukowcami, ale nie mają do tego za grosz talentu oraz o pewnego polityka, który chciał być prezydentem, ale przepadł. Facet jest spragniony wyrazów uwielbienia jak jakiś Kim Ir Sen, co widać wyraźnie na filmie „Niewygodna prawda”, który jest na mnie zrobił takie wrażenie, jak „Defilada” Fidyka. Nawet przez chwilę myślałam, że to Fidyk, ale okazało się, że to na serio. Żenada po prostu.

    Pamiętam, kiedy świat ogarnęła histeria dziury ozonowej. O dziurze pisali „wybitni uczeni”. Zrobili na niej karierę i zarobili majątek. Problem w tym, że była to wyssana z palca bzdura, dokładnie taka sama, jak obecny rzekomy wpływ dwutlenku węgla na klimat.

    Na klimat mają wpływ dwa czynniki: plamy na słońcu (a raczej ich brak) oraz para wodna. A tej mamy nadmiar.

  16. Rozmyślanie o tym i wbijanie się w ciężkie poczucie winy prowadzi do poważnych chorób, z rakiem na czele…

    Psychologowie takie zachowania nazywają „projekcją” – nie wiem skąd pomysł, że zadręczam się poczuciem winy.

    …dlatego gorąco radzę dbać o higienę psychiczną i dużo medytować. To poszerza horyzonty umysłowe.

    Błagam…. o odrobinę klasy.

  17. Moje progi są za niskie na twoje nogi, żebyś więc nie pobrudził sobie swoich drogich bucików łajnem lepiej poszukaj bardziej odpowiedniego miejsca.

  18. (…) żebyś więc nie pobrudził sobie swoich drogich bucików łajnem lepiej poszukaj bardziej odpowiedniego miejsca.

    Nie omieszkam.

    W sumie szkoda, że osoba kreująca się na wyzwoloną od oczekiwań i schematów zabawia się w takie… w gruncie rzeczy małostkowe, zwierzęce wręcz zachowanie – na szczęście mnie daleko do tego Poziomu (oczywiście ma to znaczyć, że nie dorosłem, a nie że się wywyższam).

    Tam gdzie natknąłem się na informacje merytoryczne, inne niż typowy trend przeczytałem je z wielką ciekawością.
    Tam gdzie twórcza dyskusja z radością obserwowałem.
    Tam gdzie się obrzuca innomyślców łajnem… zaiste, szkoda czasu.

    Wzniosłe idee, ale niestety – realizacja jak z wolnością u katolików (z czego mi ostatnio jedna z wyznawczyń zrobiła praktyki) – masz wolną wolę póki robisz to co my uważamy za słuszne.

    Pomyślności – na szczęście to nie moja ścieżka.

  19. Proszę, jak działa astrologia! Mamy ścisłą koniunkcję Słońca w Rybach z Uranem, dopiero co była pełnia, która sama z siebie powoduje szalone zachowania i rozchodzącą się opozycję Saturn – Uran. I co się dzieje? Agresywna energia uderza ludziom do głów. Masakra w Stuttgarcie i w USA, dzieciaki latają z siekierami za rodzeństwem i rodzicami, nawet mój tak dotąd spokojny blog staje się krwawym ringiem. Ratunku!!!

  20. Zachowanie Karla mogę skomentować przytaczając zabawny dowcip o sekatorku (przytaczam go na końcu). Nie sądzę, żeby był po prostu chamem, który wszedł tu z intencją obrażenia mnie, pisząc że „się ośmieszam”, że nie mam „ani odrobiny klasy” oraz że moje zachowania są „małostkowe i wręcz zwierzęce”. Swoje tyrady zakończył pełnym pogardy oraz moralnej wyższości stwierdzeniem „na szczęście mnie daleko do tego Poziomu” i „na szczęście to nie moja ścieżka”.

    Sądzę, że Karlowi bardzo brakuje pewności siebie, więc stał się „umniejszaczem” dążącym do psychologicznego znokautowania swojego rozmówcy w nadziei, że w ten sposób uniknie zaatakowania i krytyki. Pisałam o tym problemie w dwóch notkach: „Umniejszanie i umniejszacze” oraz „Męski wdzięk?„.

    Jak się kończy zamartwianie się sprawami, na które nie ma się żadnego wpływu pisałam akurat tego dnia nową notkę (stąd wzięło się moje ostrzeżenie, że od tego można dostać raka).

    A oto dowcip o sekatorku: Pewien facet chciał przyciąć swój żywopłot, ale znowu, po raz nie wiadomo który zapomniał kupić sekator. Poszedł więc pożyczyć go od sąsiada. Robił to tak często, że aż wstyd mu było i obawiał się, że sąsiad źle o nim w końcu pomyśli. Zadzwonił i kiedy tak stał pod drzwiami czekając, aż sąsiad mu otworzy czynił sobie wyrzuty, że taki jest roztrzepany i zastanawiał się, czy sąsiad w końcu nie straci cierpliwości i go nie ochrzani. W końcu, ile razy można komuś pożyczać sekator? Ile razy można zapomnieć, że trzeba go w końcu kupić? Jak można tak zawracać głowę innym ludziom? Jak można być tak upierdliwym sąsiadem, takim nieodpowiedzialnym człowiekiem i w ogóle taką trąbą? Naprawdę, świętej cierpliwości trzeba do takiego gamonia… Tak się tym nakręcił, że aż się wkurzył i kiedy sąsiad otworzył drzwi, wrzasnął mu w zdumioną twarz: „w d… mam pana i pański zas….ny sekatorek!”

    Coś mi się zdaje, że Karlowi przydarzyło się coś w tym rodzaju.

  21. Niedawno przeczytałam, że naukowcy ogłosili, że proces ocieplania się klimatu zatrzymał się, a nawet ruszył w przeciwną stronę. Teraz pytanie, kto okaże się silniejszy: pan Gore i jego banda, czy nauka i społeczeństwo, które nie dało się na to nabrać. Jeśli ogłoszą, że to koniec ocieplania, będzie to znaczyło, że ludzie mają jednak jakiś wpływ na politykę.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s