Egzorcyzmy Emily Rose a właściwie Anneliese Michel

Jakiś czas temu obejrzałam w państwowej i ogólnopolskiej telewizji film o egzorcyzmach Anneliese Michel. Podobno Polska nie krajem wyznaniowym, tak w każdym razie jest napisane w naszej Konstytucji, gwarantującej nam rzekomo rozdział Kościoła od państwa. Tak jest napisane, ale nikt się tym nie przejmuje. Przysłowiowy obywatel zapytany na ulicy bez zająknięcia się wyrecytuje formułkę, że Polska jest krajem katolickim, a władza nie robi zupełnie nic, żeby to nie tylko błędne, ale i szkodliwe przekonanie zmienić. Wyemitowanie rzeczonego filmu w TVP2 jest najlepszym dowodem na to, kto naprawdę w Polsce rządzi i kto kształtuje światopogląd narodu.

Film nie został opatrzony żadnym „racjonalistycznym” komentarzem. Wręcz przeciwnie, komentatorami byli wyłącznie „eksperci” najlepiej znający się na rzeczy, czyli księża egzorcyści, i to ci najbardziej znani ze swoich fundamentalistycznych poglądów.

(część I filmu, reszta jest tutaj)

Później obejrzałam jeszcze film fabularny pt. “Egzorcyzmy Emily Rose” czyli zamerykanizowaną wersję historii Anneliese Michel.

Już dawno zapowiadałam, że napiszę o tym kilka słów, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować, żeby to zrobić. Dziś jednak dostałam maila od pewnej panny, a w nim takie zdanie: „Po ‘Egzorcyzmach Emili Rose’ nie spałam przez miesiąc”. Jak się domyślam – ze strachu. I o to właśnie chodzi, gdyby ktoś chciał wiedzieć.

Wbrew temu, co próbują wmawiać światu racjonaliści opętanie nie jest chorobą psychiczną. Są na tej ziemi rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Wyjaśnianie tego fenomenu chorobą psychiczną jest totalną głupotą, ale chyba nikogo nie powinno już dziwić, że właśnie głupota jest mądrością „racjonalistów”. Wystarczy uważnie obejrzeć film oraz zdjęcia maltretowanej przez „siłę nieczystą” Annelise, żeby pozbyć się nierozsądnych „racjonalistycznych” wierzeń.

Anneliese Michel opętał kościelny egregor, byt, którego zadaniem jest pilnowanie stada, zapędzanie zbiegłych owieczek z powrotem do kościelnej zagrody i (jak widać na tym przykładzie) wynajdowanie sposobów pozyskiwania nowych dusz. Nie ma lepszego psa stróżującego dla religii niż lęk. Kapłani stale powtarzają, że owieczki są bezpieczne tylko pod ich opieką, bo cały świat jest grzeszny i skazany na wieczne potępienie. Jeśli słowa przestają działać, recepta na zaradzenie problemom jest prosta: wystarczy opętać jedną z owieczek, zrobić przerażający spektakl z jej udziałem i w końcu doprowadzić do jej śmierci, a to zagwarantuje, że do kościoła będą walić nieprzebrane tłumy.

Rzecz jasna ten miły egregor „szanuje wolną wolę”, więc zanim opęta, grzecznie spyta, czy może. A jakże, może, przecież to prawdziwy zaszczyt stać się męczennikiem za wiarę.

Matka Annelise wspomina, że rzekoma Matka Boska (a tak naprawdę kolejny religijny egregor) powiedziała do jej córki w czasie spaceru takie słowa: Jest bardzo wielkim cierpieniem mojego serca, że w tym czasie bardzo wiele dusz trafia do piekła. Trzeba czynić pokutę: za księży, za młodzież, i za twoją ojczyznę. Czy chciałabyś podjąć pokutę za te dusze, żeby tak wiele ludzi nie ginęło w piekle? Czy chcesz czynić pokutę za te dusze, które inaczej będą potępione na wieczność? Masz trzy dni na zastanowienie się, czy to przyjąć, czy odrzucić.

Matka próbowała ją odwieść od tego pomysłu mówiąc „nie możesz tego zrobić”, ale Annelise powiedziała: Mogę. Jeśli ja nie zrobię teraz tego, co powiedziała mi matka boża, to będę winna, że tak wiele dusz pójdzie do piekła i będą na wieczność potępione, wtedy i ja będę winna.

Który szanujący się katolik nie podejmie takiej misji?

Film o Emily Rose kończy się komentarzem, że do grobu Emily ciągną pielgrzymki i że jej bolesna misja przyniosła zbawienne skutki: kościoły zapełniły się wiernymi. I o to przecież chodziło, prawda?

57 thoughts on “Egzorcyzmy Emily Rose a właściwie Anneliese Michel

  1. @Iza40

    jak twierdził katolicki Loyola, dajcie mi dziecko do 7-ego roku życia a uczynię z niego katolika. Do 6-7 roku życia wgrywają Ci programy, których Ty nie masz potem odwagi odrzucić.

    Izo to ja Ci powiem, że nie wiem, czy Loyola ze mnie by uczynił, bo jak miałam 6 lat chodziłam już na religię (jeszcze wtedy w salkach katechetycznych, a nie w szkole), mieliśmy wspaniałą panią katechetkę, młodą, wesołą, pełną entuzjazmu i radości, którą uwielbiałam i ona nam opowiadała te wszystkie historyjki o przemienieniu wody w wino, o rozmnożeniu ryb itp. I mnie to wydało się dziwne, że o tym potężnym Bogu mówi się w ten sposób, że sprowadza się go do takich historyjek o cudach, które dla mnie (przepraszam wszystkich wierzących) wtedy wydały się podobne do wieczorynek, które oglądałam o 19. Wtedy uważałam, że jeżeli naprawdę miałby istnieć Bóg to trzeba byłoby o nim mówić w bardziej poważny sposób, że to musiałoby być coś większego i bardziej znaczącego, a nie te wszystkie historyjki, które opowiada się dzieciom. I pamiętam jak powiedziałam do swojej matki, która chodziła ze mną na te katechezy:
    “Wiesz mamo, ja nie wierzę w Pana Boga, bo to są takie bajki”. A ona zaczęła mi tłumaczyć, że pani katechetka musi opowiadać o tym w ten sposób, żeby dzieci zrozumiały. Przyjęłam jej wyjaśnienia jako logiczne, ale zupełnie mnie nie przekonały, bo nadal uważałam, że jeżeli istniałby Bóg to byłaby to o wiele poważniejsza sprawa niż sprowadzanie go do cudów z winem i rybami.
    Miałam 6 lat, jeszcze nie umiałam czytać ani pisać, a już potrafiłam samodzielnie myśleć i nie dać sobie “wgrać programów”.

  2. To nie jest blog dla wierzących, lecz dla SAMODZIELNIE myślących. Niepotrzebnie przepuściłam komentarz Toma i jego credo. Facet nic nie zrozumiał, ale poczuł się zagrożony w swojej wierze, więc musiał się popisać, że mimo wszystko jej nie stracił i nie straci, choćbyśmy stanęli na uszach.

    Ja nikogo na nic nie nawracam i w nosie mam, w co wierzy Tom. Każdy ma prawo wierzyć w co chce (w Biblię, naukę, kasjopeański channeling czy jeszcze w coś innego), ale niech się nie zajmuje misjonarstwem, bo wiara to osobista sprawa.

  3. Tom ! Cos dla Ciebie , bo tak jak Ty nie “odrzucilam tego wewnetrznego boga” pomimo tego, ze dawno wypisalam sie z kosciolka katoli, a na ktorym czarna mafia robi od wiekow interesy wlasnie zaczynajac od dzieci , ktore w wiekszosci nie sa w stanie rozpoznac roznych manipulacji duchowych lacznie z cielesnymi dokonywanych na nich do tej pory bezkarnie przez roznych zbokow w sutannach :

    http://www.himavanti.org/pl/c/stoppedofilom/iwo-hubert-siekierka-aresztowany-franciszkanin-i-bonifrater-dzieci-molestuje-seksualnie

  4. Miałaś mądrą mamę Alex. Nie zastosowała starego chwytu typu: nie mów tak, to diabeł chyba Cię opętał, to diabeł zasiewa w Tobie wątpliwości etc. Anneliese Michel na pewno socjalizowano z diabłem w tle.Na miejscu Toma bardzo bym uważała z tą niezdrową fascynacją opętaniem i zakładaniem stronek internetowych w tym temacie. Umysł chłonie wszystko jak gąbka i może potem zrobić mu akuku. Wtedy niech odpuści sobie kościółkowego egzorcystę tylko niech nawiąże bezpośrednie połaczenie z Bogiem. Bez posredników!

  5. Wybaczcie, nie miałem zamiaru nikogo nawracać.
    Chciałbym jednak, jeśli mi na to pozwolicie, poznać Wasz punkt widzenia.
    Wiem już jakie zdanie macie na temat katolików/kościoła i wyznawanego Boga.
    Jestem Ciekaw w co wierzycie? Kim jest “Wasz bóg”? Czy w ogóle zakładacie istnienie siły wyższej?
    Będę wdzięczny jeśli ktoś zechce odpisać.

  6. @ Tom: na górze bloga masz strony “O mnie”, “Moje credo” i parę innych, w których wyjaśniam nowoprzybyłym do tego bloga co i jak. W “Zasadach komentowania bloga” też są informacje, dlaczego niektóre komentarze lądują w koszu lub spamie. Zrobiłam to po to, żeby nie tłumaczyć każdemu osobno czy i w co wierzę.

  7. Tom, jak sięgniesz do “orginal-bosh” Dekalogu, (nie tego przerobionego) to w drugim przykazaniu, możesz dopisać “i nie będzisz tworzył mentalnych koncepcji Boga”. Z Bogiem albo ma się kontakt i wtedy nie da się tego opisać, albo nie ma i pisze się głupoty.

Rozmowy na dowolne tematy prowadzimy tu: https://astromaria.wordpress.com/hyde-park/ i https://astromaria.wordpress.com/zdrowotny-hyde-park/ KOMENTARZE NIE NA TEMAT BĘDĘ KASOWAĆ! UWAGA!!! Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj https://astromaria.wordpress.com/komentowanie-bloga/

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s