Poznański szczyt klimatyczny w anegdocie

Pewien redaktor w pewnym radiu, którego często słucham zapowiedział, że zaraz będą wiadomości, a w nich informacje o szczycie klimatycznym, tak, tak, to bardzo ważne, żebyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, żeby powstrzymać globalne ocieplenie, którego już i tak zatrzymać się nie da.

Inna pani redaktor, która wydawała mi się trochę mało kumata (zgrywa „swojską” kobietę, bo nie chce przytłaczać prostego ludu swoim nadmiernie rozwiniętym intelektem) zaprosiła do studia polską reprezentację na rzeczony szczyt i cierpliwie słuchała ich wywodów, jacy to my jesteśmy niedobrzy dla naszej planety i jaką straszną krzywdę jej robimy spalając węgiel, och, och, mój Boże. W końcu zadzwonił jakiś lekko poirytowany słuchacz i wygarnął prosto z mostu, co on myśli o robieniu z ludzi idiotów takim gadaniem, po czym przedstawił szereg dowodów na to, że zmiany klimatyczne są rzeczą naturalną, że nasza działalność nie ma z tym nic wspólnego i że nie da się ich odwrócić. Jego odważny występ zachęcił kilku innych panów do podobnych wystąpień, co bynajmniej nie speszyło wielkiego profesora, obecnego w studiu. Słysząc te herezje bardzo się zaperzył i odparował na to, że pod tymi tezami podpisało się 2000 klimatologów z całego świata, więc mylić się nie mogą. Mówiąc wprost: użył argumentu siły, zamiast siły argumentu. Ale cóż, przecież wszyscy wiemy, że g… są najlepszym jedzonkiem, bo miliony much mylić się nie mogą.

Nie spodziewałam się tylko jednego: że pani (jak mi się wydawało) mało kumata redaktorka zakończy dyskusję takimi słowami: „No dobrze, w takim razie zrobimy alternatywną audycję na ten temat, bo nie da się ukryć, że państwo reprezentują lobby klimatyczne”.

Ufff, ulżyło mi. Ja jednak wierzę w człowieka. Wierzę w to, że wcale nie jesteśmy idiotami i baranami i że się nie damy. Wszystko wskazuje na to, że coraz więcej ludzi zaczyna myśleć i poszukiwać poza oficjalnymi źródłami (dez)informacji. A freudowskie przejęzyczenie pana redaktora zdradziło, co tak naprawdę, zupełnie prywatnie i nieoficjalnie, myśli on w głębi swojej duszy.

PS. dodany 3.12.2008. o godz. 15:30: stali czytelnicy mojego bloga znają ten film, ale na pewno są tacy, którzy go nie widzieli, dlatego umieszczam go tu (a konkretnie jego I część, resztę trzeba sobie znaleźć samemu) jeszcze raz. Życzę miłego oglądania i owocnych przemyśleń.

25 myśli nt. „Poznański szczyt klimatyczny w anegdocie

  1. Ten szczyt to jakaś kpina, jak o nim usłyszałem to aż mi się lekko śmiać zachciało. W dodatku brat przyjechał ze studiów bo uczelnie pozamykane. ehh

  2. Pani Mario, na początku słowa uznania za niezłomność w poszukiwaniu prawdy, i równoważeniu faktów z wielu dziedzin nauki oraz problemów paranormalnych.
    Przerażające jest to w dziesiejszym swiecie ,że ludzie za jedyny autorytet uznają „poważne” media.Jednakże Internet dał możliwość swobodnego przepływu informacji. Wiele faktów które sa zatajane przed opinią publiczną(Skomplikowany problem relacji ludzkości z istotami pozaziemskimi oraz okłamywanie i manipulacja ludiz przez rządy i polityków) Trzeba tylko myśleć surfując po globalnej sieci informacyjnej, gdyż mnóstwo ludzi przegina w jedną lub druga stronę. Wojująca nieomylna(powazna nauka) VS religijny fanatyzm . Ludzie popadają w skrajności, brak im wypośrodkowania i poszukiwania. Najaltwiej jest wierzyć zamiast myśleć i poszukiwać. Najłatwiej zamknąc się w swojej twierdzy nieomylności i nie dopuszczać argumentów drugiej strony, murem zlożonym z dogmatów(naukowych lub religijnych)
    Niezywkle mnie cieszy że są ludzie ktorzy poszukują. Jednocześnie nie zamykajac się w twierdzy absolutnej wiedzy i nieomylności jak wielu czyni. Przeraża mnie jednak że ludzie mają tenedncje seksciarskie(nie tylko w aspekcie religinym lub w bezkrytycznejw ierze w naukę-również w opraciu o źle interpretowane channeligi powstają grupy fanatyków UFO, głoszących całkowicie zniekształcone pzrekazy albo wymyślają wyssan z palca bajki. Zgadzam się z podejściem Laury Knight-Jadczyk, coś w tym jest . Nie jesteśmy jedynyni we wszechświecie, szkoda ze ludzie z takim fanatyzmem podchodza do tego- z new Age tworzą religie. Oczywiście są też poztywne aspekty tej działalności, jednak wielu ludzi albo skarjnie wierzy w naukę lub religią a jeszcze inni tworzą religię z kontaktów z ET.
    W dziesiejszym swiecie na szczęście coraz wiecej ludzi podchodzi do kwestii naszego istnienia i pochodzenia w sposób który nie dokąłda nadbudówki ideologicznej. Oby prawda o naszym prawdziwym pochodzeniu, miejscu we wszechświecie oświeciła wiecej ludzi na Ziemi….jakakolwiek ona nie jest. Jedno jest pewne coś w tym jest że ludzie się budzą, i zauwazaja równe lobby ,choćby klimatyczne albo to że dogmat o naszej samotności we wszechświecie jest tylko przejawem slepego egocentryzmu…. niezbyt wielu się budzi…ale to chyba tenedencja rosnąca….
    Kiedyś ktoś zapytał mnie czy chcialbym poznać prawdę,skoro ona może być straszna(„…moze lepiej jej nie znać?”) skoro tak żarlwie jej poszukuję.Opdowiedziałem tej osobie że prawda jest czymś dla mnie najważniejszym w zyciu, nie chowałbym glowy w piasek jakakolwiek by ona nie była….mam nadzieję że się kiedyś do niej choc zbliżę…

    Tak na marginesie właściwie moje zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi trwa od dziecka. Jednakże niewielu osobom je zdradzam. Obracam się w takim a nie innym środowisku ;’zdroworozsadkowym” więc lepiej nie ujawniać swoich poglądów. Ludzie zaszufladkują w sposób brutalny i prymitywny…

  3. Tak apropo co to za radio? Bo w RMF raczej czegoś takiego by nie powiedzieli:)

  4. Jakiś ty ciekawski 😛
    Radio informacyjne, pierwsze w Polsce, początkowo tylko warszawskie, a teraz ogólnopolskie, należące (ekhm) do Agory – wiesz już które?

  5. Ale chyba przeze moją ciekawość ludzkość nie oberwie jak przez Adama. heh:D
    Przyznam się bez bicia, że nie wiem co to za radio, ale google na 1 rzut oka podpowiada mi, że to Tok fm?

  6. Niektórzy myślą że ludzie będą łykać wszystko co się powie w miediach….Pani dziennikarka po prostu na koniec wypowiedziła świetną puente. Pod płaszczykiem ocieplenia chcą załatwiać swoje interesy.(oplata za CO2) 6 go odbędzie się manifestacja, szkoda że nie mogę tam być. Zresztą z drugiej strony czy krzyki i transparenty coś pomoga, przecież ocieplenie klimatu to „najwieksze zagrożenie dla ludzkości…” szkoda że z tymi prawdziwymi zagrożeniami a nie urojonymi tak nie walcza….banda hipokrytów…

  7. Zawsze rano przed praca tak o godzinie 6.00 do 6.30 oglądam tvn24. Oglądam ten program ponieważ z rana jest w miarę miarodajna prognoza pogody a od tego w znacznym stopniu zależy jak będzie wyglądać mój dzień pracy, ale do rzeczy. Pan prowadzący podszedł do mapy pogody gdzie już stał jego kolega ten co opowiada o chmurkach które widać na mapie, i w związku z tą imprezą w Poznaniu zapytał go o ocieplenie klimatu. Pan od pogody powiedział że wpływ człowieka na wzrost średniej temperatury to bzdura bo np. w średniowieczu średnia temp. była wyższa i że ten wzrost to sprawa naturalna. Pan prowadzący zmieszał się okrutnie i poprosił kolegę żeby jednak poopowiadał o mapie z chmurkami i już takich rzeczy nie mówił. To wszystko działo się na antenie, i już dziś pan prowadzący cytując i obracając w żart wypowiedź kolegi poprosił żeby skupił się tylko na opowiadaniu o mapie. Dla mnie to było śmieszne i trochę mnie zdziwiło bo do tej pory ludzi od pogody nie traktowałem poważnie a tu takie miłe zaskoczenie.

  8. Kaplani egipscy najac w przeciwienstwie do tluszczy podstawy astronomii dosc dokladnie przewidywali rozmaite zacmienia i inne zjawiska na niebie. Uzywajac tej wiedzyzastraszali spoleczenstwo ze to ich wina ze sie to pojawia i niezle zarabiali na tym.
    Teraz to samo. Ktos zauwazyl ze klimat sie ociepla, zwala to na ludzi i chce zarobic tworzac nowa galaz przemyslu „anty co2”. Tyle ze ludzie juz nieco mniej tepi sa… i wielu sie orientuje

  9. Po prostu kazda sciema w pewnym momencie osiaga mase krytyczna. Ktos, kto sciemnia i widzi ze mu sie to udaje, zaczyna sciemniac jeszcze bardziej. I jeszcze. W koncu oszukiwany zorientuje sie ze cos nie tak i na oczy wreszcie przejrzy 🙂

  10. A w ogóle to jaka to straszna hipokryzja: na ten szczyt przyleciały nieprzebrane tłumy ważniaków z całego świata. Nie przyjechali na mułach ani nie przyszli piechotą – przylecieli wielkimi i luksusowymi samolotami oraz samochodami. Ciekawa jestem ile smrodu wyprodukowali przy okazji i ile tlenu unicestwili. Gdyby naprawdę troszczyli się o świeże powietrze i szeroko pojęty stan środowiska, to siedzieliby w ciemnych i nieogrzewanych chatkach z gliny i słomy (czysta ekologia!), nie oglądali TV i nie włączali komputerów. Krzyczą na nas, że używamy żarówek, a sami żyją w luksusie. Krzyczą na nas, że nadmiernie konsumujemy, ale sami nas do tego zachęcają reklamami. Co więcej – my nie dysponujemy nawet ułamkiem tej „siły nabywczej”, jaką mają oni. To oni są bogaczami i mogą mieć wszystko, o czym zamarzą: luksusowe domy, samochody, jachty i diabli wiedzą, co jeszcze, a my, zwykli ludzie kombinujemy, jak z naszego budżetu opłacić rachunki, którymi nas bez umiaru obciążają i żeby jeszcze na żarcie starczyło.

  11. Ostatnio była nawet niezła notka prasowa nt. tego latania ważniaków z całego świata (fakty dalej podane biorę z tej notki, nie daję gwarancji na ich prawdziwość). Czasami robi się taki „ekologiczne zadośćuczynienie” za przelot samolotem: sadzi się stado drzewków i krzaczków, które (zgodnie z bardzo mądrymi wyliczeniami) mają rekompensować koszty ekologiczne takiego lotu. Tak robion np. w wypadku niektórych tras koncertowych starych amerykańskich kapel. Zjawisko to nazywa się offsetowaniem.
    I gdy padło pytanie, czy przeloty na konferencję klimatyczną będą offsetowane, biuro konferencji odpowiedziało, że oczywiście. Gdy jednak po kilku tygodniach nic w tej kwestii się nie ruszyło, zapytano personalnie ich rzecznika prasowego. Powiedział, że pierwszy raz o czymś takim słyszy i na pewno nie będą tego robili 😉 Mimo że to jego nazwisko podpisywało poprzednią wiadomość. Ot, zaufać wszystkim notkom prasowym 🙂
    Co do zwalniania studentów do domów – to jest jakaś paranoja. Mieszkam w Poznaniu, codziennie przejeżdżam koło targów – żadnych korków, żadnego problemu z poruszaniem się po mieście. Niewątpliwie miasto stanęło na wysokości zadania, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego studenci nie są w tej chwili na zajęciach. Czyżby włodarze miasta bali się jednak studentów z jakiegoś powodu? :->
    I wreszcie a propos wpisu ^_^ Tak sobie myślę, że heca z globalnym ociepleniem jest wymyślona, bo się po prostu opłaca. Można teraz nakładać dodatkowe podatki – na obywateli i na firmy. Można też rozwijać całą gałąź gospodarki, która zajmuje się tylko tym. Chodzi o duże pieniądze, nie mówcie więc, że globalne ocieplenie nie ma sensu 🙂

  12. No, dokładnie! Jak nie wiadomo o co chodzi, to znaczy, że chodzi o pieniądze. Zawsze należy sobie zadawać pytanie: „qui bono”, czyli „kto korzysta” (na tej hecy). Gdy to wiemy, wiemy też w jakim celu rozkręcono ten cały cyrk.

    Dobrze, że jest Internet, dzięki czemu każdy ma dostęp do niezależnej informacji. Wiem, wiem, że w sieci też jest pełno ściemy, ale ja mam taką zasadę: poznaję opcję oficjalną, a potem przeciwną i koniec, więcej już nie szukam, bo od tego można tylko zwariować. Dwie przeciwstawne prawdy to dość i wystarczy do dalszego samodzielnego myślenia.

  13. Co do studentów, to mój brat studiuje na UAM’ie i tam ma być jakas część konferencji z tego co słyszałem w radiu.;)

  14. najważniejsze żeby nie wylewać od razu dziecka z kąpielą. jedynym wynikiem tego całego zamieszania będzie sytuacja jak z ufo – nie wiadomo teraz komu i w jakim stopniu wierzyć.
    oto owoce życia w świecie informacji. przydałby się jakiś nowy organ weryfikujący kłamstwa, ale nie wiadomo, czy spisałby się przy ideowcach i psychopatach.

    tak na dobrą sprawę to nie wiemy, czy nie jest możliwa interferencja tych dwóch wpływów – solarnego i ludzkiego – do jakiejś groźnej skali.
    i nie dowiemy się, bo nie znamy takiego przypadku w historii Ziemi. musimy błądzić po omacku, wierząc w trafność prognoz i badań.

    poza tym totalna krytyka sprawy jest nie w porządku. wokół każdej dziedziny, która stwarza duże możliwości zarobkowe, po pewnym czasie zaczynają sie gromadzić padlinożercy.
    nie sposób teraz tego dowieść, ale myślę, że sprawa ocieplenia miała dobre korzenie, które obecnie obsiadło robactwo. owszem – powstało lobby klimatyczne, ale czemu nikt nie rozdziera szat, że jest lobby przemysłowe, które ma na dodatek dużo większy staż i „zasługi” dla przyrody naszej planety? czy mam przypominać, że większość przemysłowców tradycjonalistów nadal uważa zasoby planety za coś niewyczerpanego? co gorsza nadal uważa tak większość ludzi na świecie!

    cała ta szopka sprowadzi sie teraz do wymiany oskarżeń – „kto kłamał a kto jest głupszy”, odciągając debatę od słusznego tematu sposobu wykorzystywania i podziału zasobów.

    nie zdziwiłbym się, jakby tą szopkę kręciły te same korporacje, tyle że za pomocą nowych agend kontrolujących rozwój dziedziny pozyskiwania energii.

    a całe to zamieszanie i pożal się borze sosnowy „debata” o wpływie „człowiek-słońce” na ocieplenie, to po prostu dym w oczy.

    „dajmy baranom jakiś nowy temat do kłótni,bo za bardzo się interesują wykorzystywaniem i podziałem zasobów, a od tego przecież my jesteśmy.dla pewności wesprzemy najpierw jedna opcję, a potem nagle deus ex machina tą drugą, aby sobie małpy do gardeł skoczyły..hahaha świetny plan!”

  15. @ arvedui – po raz kolejny mamy dowód, że ludzkim rozumem do prawdy dojść się nie da. Może sam Bóg wie, gdzie jest prawda, a może nie. Ale mnie się podobała opowieść tego uczonego od plam na słońcu. Nawet mnie przekonał.

    Każda słuszna idea przeradza się z czasem w swoje przeciwieństwo. Zupełnie jak u Steinera: przychodzi słodki i czarujący Lucyfer i daje ludzkości piękny, przepełniony miłością i mądrością projekt, a gdy zachwyceni ludzie gromadzą się wokół niego z nadzieją, że zrobią coś dobrego i zbawią świat, zjawia się niedobry Aryman i stawia ludzkości podkuty bucior na karkach. Ekologia nie jest tu wyjątkiem.

    Najpierw ludzie truli i smrodzili, potem, gdy byliśmy wszyscy bliscy śmierci od tego brudu zjawili się ekolodzy i zmusili rządy do sprzątnięcia tego syfu, a gdy odnieśli sukces na ich plecach wjechali eko-terryryści, którzy wyczuli, że można na tym zrobić wielką kasę. Dziś takie bandy ekoterrorystów z mafii blokują wszelkie inwestycje w stolicy. Jak dostaną łapówę, odczepiają się, a jak nie, to dalej blokują, uniemożliwiając rozwój miasta.

    Tak czy inaczej nie udało się wykazać zależności między co2 a ocieplaniem. Natomiast na długo przed tą całą awanturą, gdy jeszcze nie było pomysłu klimatycznego terroru i gdy mówienie o tym nie wiązało się z żadną ideologią ani polityczna słusznością, na Discovery była cała seria programów o zmianach klimatycznych. I tam mówili o plamach na słońcu oraz o tym, że w średniowieczu było tak ciepło, że na Grenlandii (w końcu ta nazwa to Green Land) ludzie uprawiali pszenicę. A zabiło ich nagłe ochłodzenie klimatu, czego nie przewidzieli.

  16. Właśnie oglądałem pogodę na TVN Meteo, i potem były jeszcze jakieś ciekawostki ile śniegu w Niemczech, o tym że najsroższa zima w Chinach od 50 Lat! i Wtedy Tomasz Zubilewicz wręcz krzycząc powiedział I GDZIE TE GLOBALNE OCIEPLENIE!. Niejednokrotnie potem(o Poznaniu) się wypowiadał: rzekome ocieplenie klimatu, a gdy mówił o podniesieniu poziomu mórz to wręcz się śmiał.:D
    Jeszcze kilka miał takich popisów.
    Aha mam pytanie do tych co się na tym znają. Gdy do szklanki zalanej wodą wrzucam 2,3 bądź więcej kostek lodu, a następnie zalewam szklankę do pełna(po same brzegi!) Co się dzieje z tym lodem!? powinien, podnieść się poziom wody i woda powinna się wylać jednak to się nie dzieje? w takim razie co zachodzi?

  17. Tak, tak, Zubilewicza już wcześniej przyłapałam na głoszeniu takich herezji. Boga (szefa?) się facet nie boi?

    A co z tą szklanką? Jaśniej proszę, bo nie rozumiem 🙂

  18. Zróbcie eksperyment: wypełnijcie szklankę wodą do połowy – wrzućcie lód – dopełnijcie szklankę wodą aż do krawędzi szklanki i potem czekajcie aż się lód całkowicie stopi.

    GWARANTUJE WAM; ze po stopieniu lodu ze szklanki nie wyleje się ANI JEDNA KROPLA wody !!!!

    Dlaczego? ..?;]

  19. Ofkorz ja wiem dlaczego tak się dzieje, lecz chciałem wam dać do zrozumienia, że nawet jeśli wszystkie lodowce stopnieją, poziom wód się nie podniesie.. nie licząc tych lodowców co są, na lądzie.

  20. Lód zawiera dużo powietrza. Czyli bryłka lodu to nie tylko woda, lecz i puste przestrzenie.

    Sęk w tym, że lody na biegunach są na lądzie, więc jak się stopią, woda wleje się do oceanów. Co gorsze – będzie to woda słodka, a to spowoduje zakłócenia w przepływie prądów morskich, a to z kolei może doprowadzić do… zlodowacenia!

  21. Jest to jedna z teorii naukowych. Klimatolodzy robią takie symulacje komputerowe i różne rzeczy im wychodzą. Kiedyś wyszło coś takiego. A było to dawno przed tym ociepleniowym bzikiem.

    Ja tam wolę, żeby było ciepło. Lubię owoce egzotyczne i bardzo bym chciała, żeby rosły w naszych ogrodach. Na szczęście Klimuszko prorokował ocieplenie i mówił, że będziemy w Polsce uprawiali cytrusy.

  22. Czytałem o tym: będziemy mogli zrywać cytrusy przez okno coś w tym stylu. Warto dodać, że ta osoba „prawdziwie” prorokowała o tym, a nie jak Jackowski (na moim blogu skomentowałem to tak: robi jakieś roczne prognozy, jak jest w tym taki dobry to niech poszuka pracy w TVN METEO). Nagłaśnia to, że przewidział kryzys. A moim zdaniem gdyby ktoś kilka lat temu 5-6 obejrzał film pieniądze jako dług i miałby o tym większe pojęcie. To z przekonaniem by doszedł do takich wniosków. To moim zdaniem było nieuniknione;D Ale w niektórych kwestiach nie powinienem się wypowiadać z racji wieku, oraz tego, że się na tym nie znam. (są to jedynie moje odczucia, przemyślenia);D Dobranoc:)

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s