Wpływ horoskopu na życie

Przeniesione ze starego bloga (2008-05-11 23:52:08)

Przeglądam statystyki swojego bloga i nieodmiennie zadziwiam się głęboko nad pytaniami, które ludzie zadają wyszukiwarkom. Kilka zdumiewających przykładów można znaleźć w archiwum mojego bloga. Dziś znalazłam takie: „wpływ horoskopu na życie”. Podrapałam się w głowę i zaczęłam kombinować, jakim cudem ktoś wszedł do mnie na takie hasło. Postanowiłam więc sprawdzić, co Google wyrzuci po wpisaniu tej sekwencji. No i znalazłam: stronę należącą do jakiejś astrolożki i blog faceta, uważającego się za racjonalistę.

Astrolożka pisze: „większy wpływ na życie człowieka mają horoskopy tworzone indywidualnie” (bo pewnie te dla Baranów mają wpływ mniejszy, hehe)…

Rzekomy intelektualista z kolei ironizuje na temat wpływu horoskopu na człowieka, po czym odpowiada sam sobie, że horoskop wpływa na życie poprawiając humor, jeśli wróżba jest pomyślna lub psując go, jeśli jest niepomyślna.

Ciekawa jestem, gdzie ci ludzie uczyli się logiki.

Pytać o wpływ horoskopu na życie to tak, jakby pytać o wpływ wyników badania krwi na zdrowie. Wynik badania nie wpływa na zdrowie, a horoskop nie wpływa na życie. Oba te narzędzia pozwalają natomiast na postawienie diagnozy.

Horoskop to tylko indywidualna mapa nieba, którą interpretuje astrolog.

Próbowałam wypytać o tę pokrętną logikę panią od horoskopów dla Baranów, ale nie dość, że nic nie zrozumiała, to jeszcze obrzuciła mnie bluzgami.

Jedna myśl nt. „Wpływ horoskopu na życie

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    ad astra 2008-05-13 23:48:15 83.30.85.198

    Ten ciąg myślowy jest czysty i logiczny. Niestety człowiek jest istotą tak pokrętną, że szuka związków przyczynowo-skutkowych gdzie tylko i jak tylko może.I każdy,w zależności od swojego poziomu intelektualnego,chce coś wyczytać w horoskopie co usprawiedliwi lub wytłumaczy to co się dzieje w jego życiu.Dlatego był, jest i będzie popyt na horoskopy „dla barana”.

    astromaria 2008-05-13 18:26:15 77.79.204.133

    PS. To my sami pozwalamy, żeby coś na nas wpływało. Mogę zamówić horoskop lub dowolną ekspertyzę i nie posłuchać ich rad, a wtedy nic na mnie nie wpłynie. A jeśli posłucham, to owszem, wpłynie. I jedno i drugie to wyłącznie moja wolna wola.

    astromaria 2008-05-13 18:23:17 77.79.204.133

    No tak, tylko że w ten sposób mogę uznać, że ty też na mnie wpływasz: jeśli napiszesz coś miłego, to mam dobry humor, a jak złego, to humor mi się psuje… Wynik badania też na mnie wpływa: jeśli jest dobry, to czuję się świetnie, a jeśli zły, to wpadam w depresję. No i na jego podstawie podejmuję decyzję o leczeniu lub nieleczeniu.

    pik33 pik33@o2.pl 2008-05-13 10:03:13 212.33.95.5

    No ale przecież horoskop jak najbardziej wpływa na tego, kto go przeczyta – zresztą, chyba po to go zamawiał… Pod wpływem horoskopu można na przykład podjąć jakieś decyzje, czy zmienić plany. I rzeczywiście bardziej wpłynie na człowieka ten indywidualny, niż te „horoskopy” gazetowe, co to Baranom ma sprzyjać szczęście w danym tygodniu.

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s