Oburzamy się na islamskie prawo? A sami jesteśmy jeszcze gorsi!

Przeniesione ze starego bloga (2008-06-09 13:12:47)

Świetny „wstępniak” Wojciecha Maziarskiego w najnowszym Newsweeku – tak dobry, że go tu wklejam w całości:

Terror antyaborcyjny

Terror nie pojawia się nagle. Nadchodzi stopniowo, więc uważny obserwator może odebrać sygnały ostrzegawcze. Tyle że na ogół uświadamia to sobie, gdy jest za późno.

Tak było w przypadku RAF – niemieckiej lewackiej partyzantki miejskiej lat 70. Zaczęło się niewinnie: od radykalnych haseł, które stawały się coraz radykalniejsze. W lewicowej publicystyce zaakceptowano przemoc jako metodę walki o ideały. Uliczne wystąpienia były coraz brutalniejsze, zaczęły się napady na banki i podpalenia domów handlowych. Aż wreszcie zaczęli ginąć „wrogowie klasowi”: przedsiębiorcy, politycy, prokuratorzy, przedstawiciele elity.

Podobny proces radykalizacji dał się zauważyć w minionych 20 latach w szeregach zachodnich ruchów antyaborcyjnych. Zaczęło się od petycji i demonstracji. Stopniowo pikiety stawały się coraz agresywniejsze: demonstranci zaczęli tarasować wejścia do klinik, zakłócać ich pracę hałasem, zaczęli piętnować konkretnych lekarzy, rozwieszając ich podobizny stylizowane na listy gończe. W klinikach zaczęły wybuchać pożary, a potem bomby. W skrzynkach pocztowych znajdowano koperty z wąglikiem. Od marca 1993 roku w antyaborcyjnych zamachach zginęło w USA siedem osób. Pierwszą ofiarą był dr David Gunn, którego wizerunek na rok przed zastrzeleniem kolportowano na antyaborcyjnych „listach gończych”.

Amerykanie przegapili moment, kiedy obywatelskie ruchy antyaborcyjne zdegenerowały się i przeobraziły w wylęgarnię terroru. Przegapili moment, kiedy problem można było zdusić w zalążku. Polacy mogą jeszcze uniknąć tego błędu. Dzwonek alarmowy odezwał się w zeszłym tygodniu, kiedy to aktywiści polskich ruchów antyaborcyjnych zorganizowali bezprecedensową akcję terroru (na razie tylko psychicznego), starając się nie dopuścić do legalnej aborcji u 14-letniej zgwałconej dziewczynki (piszemy o tym na s. 8).

Już kilka dni wcześniej można było zaobserwować mobilizację na prawicowych forach internetowych, gdzie informowano o adresie szpitala, terminie zabiegu, wzywano do telefonowania, wysyłania listów, przyjeżdżania. Na bieżąco publikowano doniesienia z frontu: już jedzie ksiądz z Lublina, już rozmawialiśmy z kierownictwem szpitala… Samozwańczy „obrońcy życia” złożyli wniosek o pozbawienie matki dziewczynki praw rodzicielskich.

Tu musi wkroczyć państwo. Twardo i zdecydowanie. Musi zapewnić zgwałconemu dziecku realizację ustawowego prawa do legalnej aborcji. Musi zidentyfikować i przykładnie ukarać organizatorów akcji szczucia i psychicznego terroryzowania dziewczynki, jej matki oraz lekarzy. Musi też zidentyfikować i ukarać osoby odpowiedzialne za złamanie tajemnicy lekarskiej i przeciek informacji do antyaborcyjnych fanatyków. Słowem – musi pokazać siłę i obronić samotną rodzinę przed terrorem ekstremistów.

Póżniej być może trzeba będzie pójść za przykładem USA, gdzie uchwalono ustawę o swobodzie dostępu do klinik, zakazującą blokowania wejść. W wielu amerykańskich miastach i stanach wprowadzono przepisy zakazujące demonstrantom zbliżania się oraz telefonowania do pacjentów, lekarzy i klinik. Wokół gabinetów wprowadzono strefy buforowe, do których nie wolno wchodzić demonstrantom (od ok. 10 metrów w Massachusetts do ok. 30 metrów w Kolorado).

Przede wszystkim jednak pod znakiem zapytania staje sens utrzymywania obecnej ustawy antyaborcyjnej. Była ona wynikiem kompromisu między zwolennikami i przeciwnikami prawa do przerywania ciąży. Najwyraźniej obóz antyaborcyjny odrzuca dziś ten kompromis. A skoro tak – to może warto wrócić do sprawy i poddać ją pod referendum?

Czy jeszcze ktokolwiek ma wątpliwości, kto w Polsce rządzi? Oto mamy jak na dłoni dowód, że żyjemy pod rządami kleru i że prawo kościelne stoi wyżej, niż prawo państwowe.

Spytam na zakończenie: jak to się dzieje, że po szpitalu grasują jakieś nie zatrudnione w nim, siejące postrach moherowe bandy, kto do tego dopuścił, że mają one swobodny dostęp do pomieszczeń zabiegowych, w których nie powinny przebywać osoby niepowołane, jakim prawem terroryzują one pacjentów i personel medyczny i dlaczego ani dyrektor szpitala ani żaden z lekarzy nie wezwał policji, żeby tych ludzi, jakby nie było łamiących zapisy Konstytucji, wypędzić z instytucji, w której nie mają prawa działać? No i kto złamał tajemnicę lekarską, podając do publicznej wiadomości dane pacjentki oraz czas zabiegu?

Uważam, że prokuratura powinna przykładnie ukarać dyrektora i wszystkich lekarzy, pełniących tego dnia dyżur, żeby w przyszłości nie mogło dochodzić do podobnych incydentów. Powinien to być proces pokazowy, żeby inni wiedzieli, co im grozi za łamanie prawa.

Jeśli w państwie ma być przestrzegane prawo, nie ma innego wyjścia, jak surowo karać tych, którzy je łamią. Jeśli dyrektor szpitala straciłby pracę, inni zastanowiliby się, czy warto ryzykować.

Polecam mój tekst, w którym dowodzę, że obrona płodu kosztem życia matki jest niezgodna z naukami biblijnymi.

3 myśli nt. „Oburzamy się na islamskie prawo? A sami jesteśmy jeszcze gorsi!

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    astromaria 2008-09-11 09:14:37 77.79.204.133

    Kazek, a czytałeś mój tekst „Aborcja a Biblia”? Jeśli nie, to przeczytaj, a sam zobaczysz, że się mylisz.

    Cool Salon24@Kazek wp.pl 2008-08-16 15:00:41 88.156.21.95

    Myślę,że autor nie ma racji, bo człowiek to jest człowiek i aborcja to jest zabijanie człowieka, a do tego nikt nie ma prawa uzurpować sobie prawa do zabijania drugiego człowieka, niezależnie jakimi argumentami naukowymi,socjologicznymi czy psychologicznymi by sie posługiwał.

    astromaria 2008-06-11 09:14:37 77.79.204.133

    A oto historyjka z szympansami. Zrobiono z tego żart, ale żartem nie jest… „Kultura korporacyjna” Umieść 5 szympansów w jednym pokoju. Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę tak by umożliwiała dotarcie do banana. Zainstaluj system, który będzie wlewał lodowatą wodę w całym pomieszczeniu, gdy tylko któryś z szympansów zacznie wspinać się po drabinie. Szympansy szybko nauczą się, że nie należy wdrapywać się na drabinę. Po jakimś czasie wyłącz system „zlewania lodowata wodą” Teraz zastąp jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie wiedząc czemu dostanie wpierdol od pozostałych. Następnie zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten też dostanie wpierdol i to szympans nr. 6 (ten, który był przed nim wprowadzony) będzie bił najmocniej. Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowych, aż będą sami nowi. Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli, to na pewno dostanie wpierdol od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie wie dlaczego. Tak właśnie wykuwa się kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany jest mechanizm procesu, zrozumiałym jest dlaczego przyśpiesza się wymianę „dinozaurów” na młodych, dynamicznych, dlaczego nie dostajesz bananów i dlaczego wielu twoich współpracowników chętnie ci wpierdoli….

    Lidia 2008-06-10 18:33:26 85.221.224.243

    Astromario, dzięki za przypomnienie 🙂 Ta piosenka ma już trochę latek 😉 ale jest wciąż i to niestety coraz bardziej aktualna. Co do krzywdzenia, to niestety tak jest, jak piszecie. Kobieta kobiecie jest często najgorszym wrogiem, podświadomie zakodowana pogarda dla swojej płci przynosi straszne szkody i krzywdzonym i krzywdzącym. To zakodowanie jest tak silne, że nie do uwierzenia. Sama się łapałam na kultywowaniu stereotypów „baba za kierownicą” – a sama jestem kierowcą …. itp. Musi to głębiej siedzieć, bo w domu rodzinnym bezpośrednio takich komunikatów nie otrzymywałam, albo zepchnęłam je głęboko do podświadomości. Jest nad czym pracować w kobiecym narodzie.

    astromaria 2008-06-10 15:24:04 77.79.204.133

    Znalazłam Kinga, oto ten fragment: Uważaj na sąsiadów swych Bo lubią dawać cynk Ty wiesz kto rządzi w mieście Tu biskup z komisarzem, King (…) W mieszkaniu blada Ewa Wytłumaczyć pragnie wszystko Bo komisarz wszedł przez okno, A spod łóżka wylazł biskup (…) Za posiadanie zielska Dostaniesz dziesięć latek Za nielegalny związek z nią Następnych parę kratek Cały (genialny) tekst jest tutaj: http://www.t-love.art.pl/load.php?id=txt/king

    O tym śpiewał Muniek w piosence „King”, nie zacytuję, bo pamięć mam dziurawą, ale chyba pamiętasz, o policjancie i biskupie wychodzących spod łóżka w sypialni.

    astromaria –> sowa 2008-06-10 14:29:20 77.79.204.133

    Świetny komentarz, zainspirowałeś mnie, żeby napisać o tym więcej. Myślę, że sam też potrafisz, wiec pisz. Jeśli chodzi o obrzezanie, to nie jest to „jakieś plemię”, tylko zbrodnia na wielką skalę, dziejąca się głównie w Afryce, ale nie tylko i głównie wśród narodów muzułmańskich, ale też nie tylko, bo to bardzo stary, przedmuzułmański zwyczaj. Niestety, wraz z Arabami dotarł do Europy i władze Francji oraz Anglii nie wiedzą, jak to zwalczyć. My z kolei mamy swoje „tradycje” oparte na tym mechanizmie, o którym piszesz, czyli „mnie skrzywdzono, to i ja będę krzywdzić, niech inni też to znają”, na przykład wychowanie w pogardzie dla kobiecości (przekazywane dalej kobietom przez kobiety) czy „fala” w wojsku. A z tymi małpami, to ostatnio po sieci krąży to jako dowcip pt. „polityka korporacyjna firmy”. Dostałam to już od kilku osób, jak znajdę, to wrzucę na bloga.

    Sowa 2008-06-10 13:59:11 87.185.64.106

    A gdzieś w plemieniu jednym jest zwyczaj obrzezania dziewczynek. Bez znieczulenia, ale w szczegóły się nie będę wdawał. Pytanie: dlaczego? Bo większość ludzi chce, żeby druga osoba doświadczyła takiego samego bólu (albo i większego). Jak wiadomo większość dzieci nie jest/nie była planowana. Jak wiadomo większość rodzin nie traktuje dzieci jako dar z nieba, lecz jako kłopot z którym trzeba sobie poradzić. I myślę, że taka babka nie daje rady przeboleć, że ktoś inny może uniknąć tego, co ona przeszła. Kościelni i polityczni doradcy tylko w tym utwierdzają. A jeśli jeszcze jest cała masa protestujących to w ogóle ma się pewność o swojej słuszności, bo ludzie w tłumie to barany. Hasła jak sprawiedliwość, kara i buk dobrze nadają się do manipulowania tymi baranami, bo każdy odbierze to na swój sposób, ale przekaz łyknie i pójdzie za resztą. Na koniec fajne doświadczenie z szympansami. Wsadzili do pokoju 10 małp, na środku drabina i nad drabiną banan. Jeśli tylko jakaś małpa wchodziła po drabinie – raziło prądem (nie pamiętam czy tylko ją czy i inne). W końcu wszystkie siedziały i trzymały się z daleka od drabiny. Potem wymieniono jedną małpę. Kiedy zobaczyła drabinę i banany i chciała sobie po nie wejść, reszta małp zaczęła ją tłuc, dopóki z zamiaru nie zrezygnowała. Prądu oczywiście już nie było. Potem tak samo stało się z kolejną małpą i tak dalej. A najlepsze jest to, że najmocniej biły te, które same nie wiedziały za co oberwały na początku. Pomimo, że to szympansy, to myślenie zupełnie jak u ludzi.

    Lidia 2008-06-10 13:43:56 85.221.224.243

    Ochoczość i szybkość w zorganizowaniu pikiety przez tzw. „obrońców życia” jest dla mnie przerażająca. Dlaczego w innych sprawach brakuje tak szybkich i zdecydowanych dzialań?? No i sprawa przecieku – skandal i po wielokroć skandal. Niedługo otworzę lodówkę, a tam wylezie jakiś moher i zacznie mi w domu rządzić :/

  2. Zgadzam się w całej rozciągłości z tym!
    Nienawidzę w Polsce tego, że jesteśmy państwem wyznaniowym (to już fakt dokonany), poza tym jednym faktem kocham nasz kraj. Z nim wiążą się niemal wszystkie polskie kłopoty. Z tego fanatyzmu.

  3. Pingback: Demoralizacja « Sielakos - Blog tematyczny

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s