Horoskop dla twojego znaku

Przeniesione ze starego bloga (2008-04-06 20:21:04)

W forum dyskusyjnym anahelli toczy się burzliwa dyskusja, a jak chcą niektórzy BRATOBÓJCZA WOJNA między astrologami z powodu horoskopów gazetowych. Napisałam tam (i nie tylko tam, bo na swojej stronie piszę o tym od dawna), co myślę i więcej bić piany nie zamierzam.

Zamieszczam tu jedyny prawdziwy horoskop dla każdego znaku zodiaku.

Ten „horoskop” wyjaśni Ci, dlaczego to, co kolorowe gazety nazywają „astrologią” z prawdziwą astrologią nie ma w rzeczywistości nic wspólnego i dlaczego gazetowe „horoskopy” nawet nie przypominają profesjonalnych horoskopów. Ani opis cech poszczególnych znaków zodiaku, ani tym bardziej gazetowe wróżby „co cię czeka w najbliższym miesiącu” nie mają najmniejszego sensu i z całą pewnością się nie sprawdzą. Jeśli traktujesz to tylko jako zabawę, to wszystko w porządku, jeśli jednak czytasz je z wiarą, że pomogą Ci w rozwiązywaniu życiowych problemów, to wykazujesz się wielką naiwnością. Im bardziej poważnie to traktujesz i im bardziej w to wierzysz, tym większe rozczarowanie może Cię spotkać.

Kliknij na swój znak i przeczytaj jaka jest prawda!

Baran

Byk

Bliźnięta

Rak

Lew

Panna

Waga

Skorpion

Strzelec

Koziorożec

Wodnik

Ryby

11 myśli nt. „Horoskop dla twojego znaku

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    astromaria 2008-05-05 15:25:51 77.79.204.133

    PS. Oczywiście, pisanie takich horoskopów daje niezłe utrzymanie. Teraz mamy kryzys, ale jeszcze kilka lat temu za takie pisarstwo można było zarobić co najmniej 2000 zł. Proszę sobie wyobrazić, że pisze pani kilka takich horoskopów miesięcznie (do różnych pisemek) przez 12 miesięcy w roku i każde płaci pani na rączkę taką kasę. Żyć nie umierać, kasa za nic. Nic więc dziwnego, że ci, którzy to robią będą walczyć i próbować bronić swojego honoru. Bo czym jest honor, w obliczu łatwej kasy?

    astromaria 2008-05-05 15:19:46 77.79.204.133

    > > to jak to w końcu jest nie każdemu się sprawdzi, czy wszystkie wagi będą z czymś walczyć? > Większość „będzie z czymś walczyć”, ale jedne bardziej, inne mniej. Linijką się tego nie zmierzy, niestety 🙂 No i właśnie dlatego racjonaliści piszą o astrologii, że to bujdy na resorach, bo prognozy są formułowane tak mgliście i nieprecyzyjnie, żeby pasowały do każdego i zawsze. I jak widać mają rację. Mars to nie tylko walka. Mars to wola i samowola. Być może Wagi staną się bardziej asertywne i sięgną po coś, po co do tej pory nie miały odwagi się upominać. Mars to również energia życiowa. Moja znajoma pod wpływem tranzytów Marsa biega do siłowni, ale zaraz po przejściu tego tranzytu jej się odechciewa i znowu woli leżeć na kanapie. Mars może również oznaczać ostry stan zapalny i gorączkę. Jest wiele różnych możliwości interpretowania tego Marsa, ale żeby wiedzieć, jak się to objawi trzeba obejrzeć cały horoskop i sprawdzić, przez który dom on przechodzi i jakie aspekty tworzy z innymi planetami. Wtedy prognoza będzie bardziej precyzyjna. A dlaczego takie horoskopy dla wszystkich Wag czy Byków się nie sprawdzają wyjaśniłam w moim „Horoskopie dla Barana”.

    elvek elvek4@o2.pl 2008-05-05 13:03:26 87.207.10.218

    Dyskusja rzeczywiście na forum była gorąca, ale po przeczytaniu pozostało mi takie dziwne uczucie. Jakie? Coś w rodzaju niesmaku i zmieszania. W swoim bologu pisze pani, że to nie ma sensu walczyć z horoskopem gazetowym, bo szkoda na to nerwów. Zgoda, ale uważam, że jest sens wytłumaczyć ludziom (tak jak pani to zrobiła) dlaczego taka przepowiednia z gazety napisana nawet przez astrologa jest do niczego. Cześć osób, które się tam wypowiadały twierdziła, że wszystkie znaki mogą liczyć na to, że przepowiednia się sprawdzi. Zawsze uważałam, takie przepowiednie za mało wiarygodne. Ale zasiana została w mojej głowie wątpliwość, z ich słów wywnioskowałam, że to nie jest żadne oszustwo (chociaż do końca nie wytłumaczyli o co chodzi), bo napisane zostało zgodnie z zasadami. I już sobie myślę, a może jednak mają trochę racji (nie znam się dobrze na astrologii, więc mam prawo pewnych rzeczy nie wiedzieć). Potem znajduję jeszcze taką wypowiedź” Horoskopy zamieszczane w prasie, zwane gazetowymi, najczęściej (bo są różne metody) sporządza się w taki sposób, że umiejscawiamy Słońce w konkretnym znaku zodiaku i opisujemy, jak aktualnie położone planety będą to na to Słońce oddziaływać, dodaje się znaczenie aspektów i z tego wyciąga wnioski. Jak się ma Słońce w Byku, to się jest Bykiem i tak dalej. Oczywiste jest, że nie każdemu sprawdzi się tak samo, ale ogólne założenia muszą się trzymać tego schematu – np. Mars jest w znaku Barana, to Barany będą walczyć o swoje, a Wagi walczyć z kimś i tak dalej, wedle domów i aspektów horoskopowych. Ponieważ oprócz Słońca w horoskopie indywidualnym jest jeszcze sporo innych czynników, a więc od powyższych reguł muszą być odstępstwa i są, bo ludzie są różni. Kto chce mieć dokładną prognozę, ten musi odwiedzić astrologa lub samemu się nauczyć. i jeszcze > to jak to w końcu jest nie każdemu się sprawdzi, czy wszystkie wagi będą z czymś walczyć? Większość „będzie z czymś walczyć”, ale jedne bardziej, inne mniej. Linijką się tego nie zmierzy, niestety 🙂 I ja mam w związku z tym pytanie, czy naprawdę w mniejszym lub większym stopniu wagi będą z czymś walczyć? Mam ochotę zapytać o to na forum, ale nie wiem czy ktoś by mi chciał to wytłumaczyć. Pozdrawiam

    rin-liel 2008-04-07 16:44:51 212.160.172.70

    Właśnie mam taki plan żeby się tym pobawić, ale nie wiedziałam czy ten serwis jest wart zachodu;) Dziękuję za info:)

    astromaria 2008-04-07 16:26:30 77.79.204.133

    Wygląda niegłupio, w każdym razie teksty wykładające teorię są OK (humanistyczne). Ktoś się porządnie napracował, bo chyba musiał opracować programy do liczenia indywidualnych tranzytów i dodać interpretacje. Żeby to zbadać dokładniej powinnam się tam zarejestrować i sprawdzić jak to działa. I pewnie z ciekawości to zrobię 🙂 A na razie bawcie się z Marcinkiem i sami sprawdzajcie, jak wam się to zgadza. I pamiętajcie, że to jednak bardziej zabawa, niż prawdziwy horoskop (komputery wciąż jeszcze są za głupie, żeby uwzględnić naprawdę wszystkie możliwości, ale kto wie, może już niedługo zastąpią astrologów).

    rin-liel 2008-04-07 14:35:51 212.160.172.70

    A co Pani sądzi o tym portalu: http://astromix.pl? Wiem, że po jednym zerknięciu ciężko jest cokolwiek powiedzieć, ale mimo wszystko będę wdzięczna za opinię:)

    astromaria 2008-04-07 01:58:13 77.79.204.133

    Pisząc to czułam, że znajdzie się ktoś, kto wytknie mi te samorodki, ale nie chciałam się rozwlekać. W sumie – dobrze, że są czepialscy, bo dzięki temu mogę poprawiać nieścisłości. A więc zaraz to skoryguję. Wspomniałam w tekście, że rzadko się zdarza, żeby Baran miał te 3 wymienione elementy w Baranie. Ale może je mieć, a nawet może mieć jeszcze więcej. A więc – do roboty 🙂 idę poprawiać.

    Shmeltz shmeltz@o2.pl 2008-04-06 23:30:07 62.21.54.162

    Wiedziała Pani? Czyli to zwykła prowokacja była? 🙂 No to dałem się złapać 🙂 No ale to trzeba było napisać że „czysty” Baran występuje tak często jak czysty pierwiastek w przyrodzie 🙂 Ja mam wykształcenie ścisłe-jak nie ma to nie ma 🙂

    astromaria 2008-04-06 23:28:20 77.79.204.133

    PS. Teoretycznie może się zdarzyć, że ktoś ma wszystkie planety osobiste w Baranie i na ascendencie. Taka osoba byłaby prawie „samorodkiem astrologicznym”. Mój syn na przykład ma aż 5 planet w ścisłej koniunkcji (Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus i Jowisz) w Skorpionie. Gdyby to wszystko było w ósmym domu, to byłby to czystej wody Skorpion. Ale trochę mu brakuje, Bo Mars jest poza znakiem, a ascendent w Koziorożcu.

    astromaria 2008-04-06 23:19:31 77.79.204.133

    Taaa, od razu wiedziałam, że się ktoś czepnie i wyjedzie z tym złotem… Samorodki złota są tak rzadkie, że spoko. Nie każdy może je znaleźć, bo nie leżą na ulicy. Pewnie i czystego Barana też można by znaleźć, ale jest on równie rzadko spotykany jak czyste złoto. A wiec analogia jest jak najbardziej trafiona.

    Shmeltz 2008-04-06 22:53:02 62.21.54.162

    Napisała Pani: „podobnie jak nie występują w niej[w przyrodzie] czyste pierwiastki chemiczne.” Samorodki złota to pierwiastek złota w czystej postaci, a taki diament to węgiel w najczystszej formie :)Może to tylko wstęp do artykułu no ale jednak porównanie raczej nietrafione 🙂

  2. na astromixie niby się ktoś napracował (chociaż strona zarządzana cms`em, więc tak ciężko to nie było), ale merytorycznie jakby pewien ..spory niedosyt… już szczególnie rozwalają mnie te „temperamenty” i „siły przebicia” w skali procentowej ;>
    jak już ktoś sobie wprowadza taka autorską metodę, to przydałaby sie jakaś pobieżna interpretacja wyników, albo chociaż objaśnienie metodologiczne. ale domyślam się,że to wersja beta serwisu, czysto do testów i badania opinii..

  3. Obiecałam, że zajrzę na tę stronę i przyjrzę się dokładniej jej poziomowi merytorycznemu, ale na razie nie znalazłam czasu 😦
    Jak go w końcu znajdę, będę zadawać autorowi (autorom) konkretne pytania. Mam nadzieję, że zechcą na nie odpowiedzieć…
    Ale to jeszcze nic, w porównaniu z tym, co można znaleźć w Wirtualnej Polsce i na Interii (np. na Interii mają takie „piękne” kółko zodiakalne, na którym są umieszczone znaki zodiaku, tyle tylko, że w całkowicie dowolnej i przypadkowej kolejności). Wprost nie mogłam uwierzyć własnym o czom…

  4. może autorzy mandali z Interii osiągnęli już astrologiczne oświecenie i „wyszli poza kółko” ;D

  5. Witam. Zastanawiam się nad stworzeniem portalu internetowego z prawdziwego zdarzenia. Widziałem Astromix.pl, a teraz powstała Horoskopia.info. Co Pani sądzi o takich projektach? Czy są zgodne z etyką astrologiczną, czy też można je wrzucić do jednego worka z horoskopami gazetowymi?

  6. Stworzyć można, ale czy się utrzyma, to zupełnie inna rzecz. Musiałby być inny niż reszta i oczywiście lepszy, ale nie mógłby też być za mądry i zbyt fachowy, bo byłby tylko dla garstki profesjonalistów i odstraszyłby tych, którzy robią frekwencję (czyli mówiąc wprost – poszukiwaczy horoskopów „dla baranów” oraz wróżb).

    Poza wymienionymi jest jeszcze Astroportal prowadzony przez fachowych astrologów, a więc konkurencja jest dość silna.

  7. Astroportal jest chyba właśnie za fachowy i nie ma tych funkcji co tamte portale (ale forum jest niezłe). Ikona w pasku adresu – tzw. favicon. Może Pani tego nie widzi, bo starszy IE tego nie wyświetla.

  8. Ten znaczek to favicom cms-u, czyli tutaj wordpress. Można sobie zrobić własny i podmienić.

  9. Favicon WordPress jest w porządku, chociaż u mnie na czarnym tle mojej ulubionej skórki FF trochę słabo widoczny.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s