Zbrodnia i kara

Przeniesione ze starego bloga (2007-06-11 14:40:08)

Napisała dziś do mnie pewna czytelniczka mojego tekstu o białej magii z zapytaniem, czy za próbę „zaczarowania” kogoś, kto od niej odszedł spotka ją kara. Czarowanie okazało się wprawdzie nieskuteczne, ale i tak kobieta boi się zemsty nieba. To pytanie uświadomiło mi, że ludzie są pełni lęku i spodziewają się „kary” za swe „grzechy”.

Wyjaśniam więc, że nie ma powodu, żeby bać się i oczekiwać kary, nawet jeśli się narozrabiało. Najlepszym wyjściem z sytuacji jest uświadomienie sobie błędu oraz postanowienie, że więcej się go nie popełni. Dobrze jest też zadośćuczynić osobie, która stała się obiektem tych magicznych działań. Pogrążanie się w poczuciu winy nie tylko nie jest dobre, ale wręcz szkodliwe. Nasze złe uczynki zazwyczaj nie są spowodowane złym charakterem czy podłymi intencjami, lecz nieświadomością i nieznajomością ich karmicznych konsekwencji, a przede wszystkim silnymi emocjami, które przesłaniają rozsądek. Niebagatelne znaczenie ma też fakt, że wszyscy wokół są przeświadczeni o nieszkodliwości praktyk białej magii, więc niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, co naprawdę czyni „czarując” niczego nieświadomych i nie życzących sobie podobnych praktyk ludzi w swoim otoczeniu. Jeśli więc ktoś postępuje nie tak, jak tego pragniemy, to najprostszym rozwiązaniem wydaje się użycie zaklęć. Potrzeba trochę więcej świadomości, żeby zdać sobie sprawę, że nie tędy droga i że konsekwencje mogą okazać się bynajmniej nie tak przyjemne jak się czarującemu wydaje.

Jeśli już jednak narozrabiałaś, droga czarodziejko (zwracam się do kobiet, bo to one najchętniej sięgają po magię; facet w podobnej sytuacji ucieknie się raczej do rękoczynów, ale są wyjątki) i wiesz już, jak głupio postąpiłaś, próbując zniewolić faceta wbrew jego woli i na przekór jego dobrym interesom, powiedz sobie po prostu, że źle zrobiłaś, że nigdy więcej tego nie powtórzysz, uwolnij go mentalnie z magicznego „łańcucha” i przestaw się na pozytywne myślenie o przyszłości. Jeden (zdrajca?) odszedł i jest to powód do radości, bo zrobił miejsce dla innego, i uwierz, że lepszego.

Jeśli wierzysz w karę i jej oczekujesz to jest prawie pewne, że cię ona spotka. Jednak nie będzie to zemsta nieba, lecz samospełniająca się przepowiednia. Gdy czujesz się winna, twoja podświadomość uważa, że musisz ponieść zasłużoną karę. I wtedy sama ją sobie wymierzysz w postaci niepowodzenia, pecha lub przyciągnięcia innych, przykrych okoliczności.

PS. Gdyby ktoś jednak upierał się przy twierdzeniu, że biała magia jest cacy, a ja jestem głupia i nie wiem co piszę wyjaśniam: absolutnie nie życzę sobie, żeby ktokolwiek przy pomocy czarów z dowolną etykietką (białą czy czarną) próbował uczynić ze mnie swoją niewolnicę, czyli na przykład nie pozwolił mi wycofać się z unieszczęśliwiającego mnie związku lub modlił się za moje nawrócenie na religię, której wyznawać nie mam życzenia. Przykuwanie do siebie innej osoby lub narzucanie jej dowolnego światopoglądu wbrew jej woli JEST CZARNĄ MAGIĄ!

PS. 2. W przypadku powtarzających się niepowodzeń miłosnych radzę zasięgnąć porady dobrego psychologa, ponieważ przyczyna tego stanu rzeczy tkwi w psychice „ofiary”, a nie w świecie zewnętrznym.

3 komentarze do “Zbrodnia i kara

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    rober1992 rober1992@o2.pl 2007-07-05 10:01:07 88.199.121.194

    Dobre post scriptum. Magia nie zależy od etykietki ale od intencji osoby która się nią posługuje.

  2. Tak sam byłem w sytuacji,kiedy życzyłem pewnej amoralnej osobie raka.Gdyż złość i nienawiść przesłoniły mi umysł.Potem jak na spokojnie przemyślałem całą sytuacje, to doszedłem do wniosku ze to było wyjątkowo głupie z mojej strony.I chociarz nadal uważam że ta osoba jest wyjątkowo niemoralna. to jednak żałuje mych złych myśli.

  3. Dodam jeszcze że sam się spodziewałem kary za głupote i dopiero jak przeczytałem ten tekst. To zrozumiałem że nie powinno się zadręczać błędami. Tylko zacząć w końcu myśleć pozytynie:)

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.