Co ma zrobić rodzic dziecka, któremu nie zapewniono opieki podczas lekcji religii?

Przeniesione ze starego bloga (2007-03-13; 17:11:36)

To, co zaczyna się dziać w naszym kraju sprawia, że włosy stają mi dęba na głowie.

Dlaczego pokornie godzimy się na to, co wyprawia skrajna, faszyzująca prawica w naszym własnym kraju?

Dlaczego ludzie tak zidiocieli, że o nic nie chce im się walczyć?

Dlaczego godzimy się na odbieranie nam na każdym kroku praw obywatelskich, na traktowanie nas jakbyśmy byli bezmózgimi jamochłonami, a nawet na zabijanie i okaleczanie naszych kobiet, zmuszanych do rodzenia w sytuacji, w której jest pewne, że skończy się to ich zgonem?

Dlaczego naród, który miał dość odwagi, żeby obalić komunizm i przelewał swoją krew w obronie wolności teraz daje się tak zastraszać byle księdzu?

Artykuł z Dużego Formatu zupełnie wytrącił mnie z równowagi…

Tu jest odpowiedź na pytanie będące tytułem tej notki:

„Pytam Klemensa Stróżyńskiego z kuratorium, co ma zrobić rodzic dziecka, któremu nie zapewniono opieki podczas lekcji religii.

Złożyć skargę do kuratorium. Prokurator będzie ścigał dyrektora placówki. Każda szkoła i przedszkole ma obowiązek tę opiekę zapewnić: zorganizować kółko zainteresowań, świetlicę, lekcję równoległą. To samo dotyczy rekolekcji. Dziecko niechodzące może, ale nie musi zostawać w domu, ale szkoła musi zapewnić mu coś w zamian”.

Ludzie, brońcie się, bo jeśli tego nie będziecie robić obudzicie się w systemie totalitarnego zniewolenia!

Jedna myśl nt. „Co ma zrobić rodzic dziecka, któremu nie zapewniono opieki podczas lekcji religii?

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    astromaria 2007-03-25 13:05:04 81.219.50.234

    W każdym cywilizowanym kraju religia jest oddzielona od państwa, nawet w Turcji. Wszyscy niby wiemy, co i jak powinno być, problem w tym, że nie jest. O ile jednak religię w szkołach można jeszcze jakoś znieść, bo dzieci w wieku szkolnym mają już swój rozum i potrafią się zdystansować do ględzenia zakonnicy opowiadającej o wrzucaniu dzieci na widłach do piekła, o tyle w przedszkolu jest to po prostu zbrodnia. Takie maluchy przyjmują słowa katechety bezkrytycznie i mogą nabawić się nerwicy. Nie mówiąc o tym, że to nauczanie może być niezgodne z wolą rodziców. Tak więc jest to łamanie praw obywatelskich.

    dori dori7@gazeta.pl 2007-03-24 20:18:03 212.76.37.160

    Pomysl nauczania religii w szkolach jest do niczego, z ktorej strony by na niego nie patrzec, takze z punktu widzenia samego kosciola katolickiego, bo sprowadza religie do roli kolejnej nudnej lekcji, na ktorej mozna pod lawka sciagnac prace domowa z biologii albo poduczyc sie na klasowke z matematyki. Szkola powinna byc swiecka, a sprawy ducha niech kazdy zalatwia po swojemu, w bardziej sprzyjajacych okolicznosciach i poza szkola.

    astromaria 2007-03-21 15:07:14 81.219.50.234

    Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Inna wersja tego przysłowia brzmi „im gorzej, tym lepiej”. Wszystkie te paskudne czyny i nadużycia prowadzą w ostatecznym rozrachunku do oczyszczenia sytuacji. Im bardziej władza da nam w kość, im więcej afer wybuchnie w związku z wyczynami niektórych przedstawicieli Kościoła tym lepiej. Niech sobie „ojciec” Rydzyk gada o szambie i obraża prezydentową, niech skorumpowani politycy wraz z aferzystami i pospolitymi kryminalistami budują Świątynię Opatrzności Bożej, niech wybucha afera za aferą – może w końcu ludzie przejrzą na oczy. Nawet nie przebierająca w środkach religijna indoktrynacja od kołyski aż po grób w końcu obróci się przeciwko nim, bo jak powiedział ksiądz Tischner „Doprawdy nie spotkałem w życiu człowieka, który stałby się ateistą po przeczytaniu Feuerbacha, ale spotykam coraz częściej takich, którzy odchodzą od Kościoła po spotkaniu z własnym proboszczem”. Brawo proboszczowie, czyńcie tak dalej, a zostaniecie sami w swoich ogromnych świątyniach, wybudowanych za pieniądze służby zdrowia i kosztem potrzebujących pomocy bliźnich.

    obrobka-skrawaniem 2007-03-21 13:53:22 83.4.117.104

    Kiedyś mieliśmy ułożony plan lekcji w ten sposób, aby religia znajdowała się na pierwszej lub ostatniej lekcji. Dużo osób się wtedy wypisało, więc plan postanowiono zmienić. Teraz jest w środku. Taka cicha manipulacja i już wszyscy nawróceni. Ludzie wolą pobyć na lekcji religii, którą w wielu przypadkach można uznać za rozrywkę, niż w tym samym czasie nudzić się poza klasą. Sama będąc w 2 kl. LO, chodzę na religię, bo co mam ze sobą zrobić w środku lekcji… I jednocześnie umacniam się w przekonaniu, że odejście od chrześcijaństwa było dobrą decyzją. Pozdrawiam.

    Domin 2007-03-21 09:49:04 89.78.54.224

    Dzisiaj przeczytałem na interii artykuł,który mną wstrząsnął do żywego,może nie będzie to za bardzo związane z tym tematem,ale musiałem gdzieś o tym napisać. Otóż okazuje się, że polskie dzieci mieszkające i uczące się w Angli prześladują inne dzieci w szkołach na tle rasowym!Nie wiem kogo za to winić bo wiadomo,że wielu polaków to raśisci,ksenofoby i homofoby,ale nawiązując do tematu to okazuje się,że na lekcjach religii karmi się dzieci bajką o Jezusie a nie mówi się za wiele o tolerancji rasowej,kulturowej nie wspominając już o tolerancji dla odmienności seksualnej,zresztą trudno winić dzieci skoro rodzice zostali tak wychowani,przynajmniej moi, co tu dużo gadać sami przeczytajcie: http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/skargi-na-rasizm-polskich-dzieci,885580,2943

    Piotr Niewierzejski sygat@interia.pl 2007-03-16 22:23:57 212.76.37.191

    Teori dlaczego jest teraz tak w Polsce jeśli chodzi o astrologię jest kilka. 1.Progresywne słońce z horoskopu chrztu 966 znajduje się obecnie w RYBACH(i tak ma być conajmniej przez 25 lat)(non coments). 2.Na hipotetycznym ascendencie tegoż horoskopu usadowił się Saturn(w tranzycie) co ma oznaczać rządy zamordystów(por. lata np. 1976, 1947).Saturn przechodząc przez ascendent schodzi do 1 ćwiartki horoskopu co ma oznaczać jazdę w dół(dosłownie) 3.Gonitwa Neptuna i Urana. Uran – patron rewolucji w mętnej wodzie Ryb(jak tu robić rewolucję?).Neptun w Wodniku(rozmywa wcześniej dokonaną przez Urana rewolucję wykośklawia ją i przeinacza).Nie trzeba dodawać chyba, kogo reprezentuje Neptun. 4.Pluton (a obecnie również i Jowisz) w dogmatycznym pełniącym ważną rolę w horoskopie Polski Strzelcu. UFF to chyba wszystko. Z pozdrowieniami Piotr

    Maszowa 2007-03-16 19:46:34 83.6.206.163

    Mój syn okazał się ode mnie odważniejszy. Ja bałam się narazić go na wyobcowanie i docinki rówieśników i nauczycieli, więc chodził na lekcje religii. Był jakoś tak w połowie gimnazjum, gdy dotarło do mnie, że z tych lekcji ucieka. Ale wtedy już był dostatecznie duży i dojrzały, żeby się umieć obronić przed ludzką krytyką – już mogłam przestać go chronić.

    astromaria 2007-03-16 00:33:51 81.219.50.234

    Czyli jednak odwaga cywilna popłaca. Jest to jeszcze jeden dowód na to, że strach przed tym, co może się stać jest straszniejszy, niż to, co naprawdę się zdarzy.

    sirenqua 2007-03-15 21:07:48 83.238.180.4

    A wiesz, Mario, przechodziłam ten etap. Nic strasznego i w sporej mierze zależne od Dyrekcji placówki. Tylko jedna pani Derektor powiedziała, że nie ma co zrobić z moją Córką w czasie religii i dlatego dziecko jest na sali i „nie uczestniczy”. Zresztą sprawa wyszła dopiero po oświadczeniu dziecka, jak to bardzo kocha Jezusa. Zażądałam separacji na czas religii i sposób się znalazł. Kiedyś to nawet było siedzenie w służbówce ze sprzątaczką 😉 Zrobiłam dziecku krzywdę? Nie sądzę. Chciała chodzić, bo to taki owczy pęd. Przeszło jej, docenia to, że jest odrębna. Indywidualność.

    astromaria 2007-03-15 13:06:35 81.219.50.234

    Ja miałam łatwiej. Za moich czasów lekcje religii odbywały się w salach katechetycznych przy kościele. Wprawdzie byłam jedyna, która tam nie chodziła, ale nawet o tym nie wiedziałam. Ta cudowna nieświadomość była prawdziwym błogosławieństwem, bo nawet nie wiedziałam, czy o mnie plotkowali. A skoro nie wiedziałam, to i się nie przejmowałam. Kiedy moje dzieci poszły do szkoły też tak było, ale potem wprowadzono religię do szkół. Na szczęście moje dzieciaki były już na tyle duże, że mogły same podjąć świadomą decyzję, czy chcą, czy nie chcą chodzić. No i nie chodziły. Pytałam, czy miały z tego powodu przykrości i powiedziały, że żadnych. Ale nie wiem, co bym zrobiła, gdybym musiała posłać dzieci do przedszkola, w którym jest przymus indoktrynacji. To jest naprawdę problem i nie wiem, czy byłabym dość odważna, żeby z tym walczyć. Bo każdy kij ma dwa końce i takie zwycięstwo nie zawsze jest zwycięstwem. Tu granice są płynne i nigdy nie wiadomo, czym można wyrządzić dziecku większą krzywdę: czy tym, że się je wyrzuca poza nawias społeczeństwa, czy tym, że się je zmusza do konformizmu i uległości wobec większości.

    sirenqua 2007-03-15 09:59:13 83.238.180.4

    Mnie to właśnie bardzo dziwi, że ludzie chrzczą dziecko i mówią: potem sobie wybierze. Religia w szkole jest ciągiem dalszym. Kiedy wskazuję, że to z lekka nielogiczne, pytają, z czym mam problem. Może z odmiennością stanowiska? Moja Córka nie chodzi na religię jedyna z całej klasy. Ma zaczątki świadomości, że religia to opium dla mas. Wydaje mi się to jedynym sposobem na dostrzeżenie, że religia jest przyczyną wielu niepotrzebnych konfliktów.

    marcello 2007-03-14 17:13:36 83.4.158.82

    Nie wiem, czego akurat przeważnie w tę stronę mi się kojarzy, może dlatego, że lubię oglądać kabarety – Ani Mru Mru – „Tofik”: „…byłeś dziś w przedszkolu? – Tak, tato. – I co, bawiłeś się z dziećmi? – Tak, bawiliśmy się razem, a one biegały za mną i rzucały czosnkiem. – No, a pani nie reagowała?? – Też biegała, tylko z krzyżykiem.” To do tego artykułu z siostrą i dziećmi w przedszkolu. Jakby nie popatrzył, trudno się nie zgodzić – szok. Wyczytałem na stronie Pulsara, że teraz akurat przerabiamy ten fragment fraktala, który odpowiada za średniowiecze. Jak popatrzę na wybryki naszego rządu i medialne wystąpienia pewnych miłosiernych duchownych, to trafiony w 1000%. Chińczycy mawiali: obyś żył w ciekawych czasach. No, nudno to tu nie jest, ale zastanawiam się, czy nie przesadzili czasem z tym skośnym poczuciem humoru? Pozdrawiam

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s