Moherowe berety

Przeniesione ze starego bloga (2006-06-30;14:58:29)

Moherowy beret trafił najwyraźniej do spisu świętych relikwi.

Wczoraj w Faktach TVN, w głównym wydaniu, podali, że w jakimś mieście (niestety, nie dotarło do mojej świadomości w jakim) nauczyciel WF chciał urządzić z uczniami zawody w rzucaniu beretem. Żeby było śmieszniej wzięli beret moherowy, co może jest nawet na czasie, ale jak dla mnie bez sensu, ponieważ takowy beret nie ma siły nośnej i opada zaraz po rzuceniu. Beret z antenką to co innego, ten leci i leci i można nim bić rekordy.

Niestety, do zawodów nie doszło, za sprawą radnego z PiS, który zapałał świętym i nabożnym oburzeniem i zakazał.

A dlaczego zakazał?

A dlatego, że w szkole nie wolno… uprawiać polityki (!)

A co mają zawody w rzucaniu beretem do polityki?

A to, że jest to kalanie… świętości (!)

Kiedy to usłyszałam, spojrzałam najpierw w kalendarz, żeby sprawdzić, czy aby mnie nie dopadło jakoweś psychiczne niedomaganie typu skleroza lub inszy Alzheimer i czy nie zgubiłam się w czasie. Ale żadnej rzeczywistości równoległej ani czarnej dziury nigdzie nie było widać.

News ten wydał mi się niezwykle stosowny na dzień 1 kwietnia… ale przecież mamy koniec czerwca, więc co jest grane?

Potem pomyślałam sobie, że pan radny ma niesamowite poczucie humoru i chciał nas wszystkich rozbawić, więc gruchnęłam radosnym śmiechem.

Jednak już po chwili pokazano rzeczonego radnego, a ten minę miał sieriozną i ani myślał się uśmiechnąć. Panowie redaktorzy spytali go, co beret ma wspólnego z polityką, a on z bardzo sztywną miną oświadczył, że ponieważ w Polsce przyjęło się nazywać „moherowymi beretami” starsze kobiety chodzące do kościoła, więc rzucanie beretem jest obrażaniem wierzących, a więc jest niepoprawne politycznie i on do tego skandalu nie dopuści.

Nauczyciel WF zmartwił się bardzo, że nie będzie mógł zrealizować planu nauczania, po czym pięknym i fachowym gestem narzucił beret na obiektyw kamery.

Redaktorzy bardzo się tym wszystkim zmartwili i postanowili pomóc belfrowi. W tym celu udali się do stylowego butiku i zadali pytanie fachowcowi, czyli pani właścicielce, czy ten beret to rzeczywiście moher. Pani popatrzyła i wyciągnęła z jakiegoś pudła beżowy, karbowany i nieco sztywny beret, który różnił się zupełnie od tego, którym posługiwał się nauczyciel i rzekła: „to jest moher i tego nikt w Polsce teraz nie nosi”.

Zapanowała konsternacja, no bo jak to? To ma być moher? A w takim razie z czego jest ten sporny beret?
A pani na to, że to jest… angora!

Wszyscy padli ze zdumienia, ale na wszelki wypadek (żeby pozbyć się resztek wątpliwości) puścili pani butikowej relację wideo z zawodów sportowych. Pani założyła na nos okulary (wyglądało to niezwykle profesjonalnie), popatrzyła w monitor i orzekła z całą zawodową stanowczością: „to jest ANGORA!”
Tak więc zawody powinny się odbyć, niestety, nie poinformowano, czy radny uznał werdykt fachowca od dzianin…

Z powodu dziennikarskiej rzetelności chciałam ustalić, o jaką miejscowość chodzi, więc wpisałam do Googla „rzut moherowym beretem” i patrzę… i ze zdumienia aż mnie zatkało. Wyrażenie to występuje na tysiącach stron, ale najwyraźniej nie w kontekście tej afery szkolnej. Klikam więc na pierwszy link, a tam jest napisane, że coś znajduje się o rzut moherowym beretem od czegoś tam. W drugim linku – to samo i w każdym następnym też.

Za którymś razem natrafiłam na stronę wrocławskich Juwenaliów. W googlowym linku było napisane, że przewidziane są zawody w rzucaniu moherowym beretem. Ucieszyłam się, że oto znalazłam enklawę wolności, klikam więc ochoczo, żeby wejść na tę stronę i poznać szczegóły, ale nigdzie moherowego beretu nie ma. Przyglądam się uważniej i… jest rzut… ale nie kochani, nie beretem… jest rzut… jajcem!!!!
Jak widać Wrocław też ma dzielnych radnych!

[Mam nadzieję, że mnie za to kalanie świętości nie aresztują. W razie gdyby tak się stało liczę na Was kochani, że dostarczycie mi do celi więziennej paczki z dobrym jedzonkiem, mydłem i szamponem].

Jedna myśl nt. „Moherowe berety

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    astromaria 2006-07-03 02:14:06 82.160.202.242

    A co nam dadzą wybory, skoro nie ma kogo wybierać? Jedyne, co może się zdarzyć, to to, że do wyborów tym razem nie pójdzie zupełnie nikt i będą one nieważne. Ale niestety, moherowe berety polecą do urn, nawet jeśli trzeba będzie, to każą się zanieść na noszach.

    anahella anahella@tlen.pl 2006-07-02 22:57:36 195.90.102.58

    Do czego zmierzamy? Do kolejnych wyborow:)

    astromaria 2006-07-01 08:38:18 82.160.202.242

    Ciekawa jestem, do czego my zmierzamy?

    Tomline tomline@gmail.com 2006-07-01 07:24:47 83.17.50.250

    Zawody rzucania moherowym beretem są śmieszne, ale z dnia na dzień umacnia się u nas państwo wyznaniowe. Równie mocna zszokowała mnie uchwała polskiego sejmu potepiająca rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie rasizmu, antysemityzmu i homofobii w Unii [gdzie Polska została wymieniona obok innych państw], jakby to nie było prawdą. Jeśli takie informacje [perełki] wyłapuje prasa światowa a z pewnością tak jest, już wkrótce IV RP stanie się pośmiewiskiem całego cywilizowanego świata. Aż strach pomyśleć jakie będą następne posunięcia moherowej koalicji…

    anahella anahella@tlen.pl 2006-07-01 00:54:25 195.90.102.58

    Ale jaja! Wielkie jak berety (moherowe)! A moze ten Pisowiec to wielbiciel Monty Pythona? Mario, ja Cie bardzo prosze: ty siedz przed telewizorem i wylapuj takie perelki, bo ja jestem nieposiadaczka odbiornika TV, a nawet gdybym miala to i tak wole Twoje komentarze od przekazu na zywo:)

    astromaria 2006-06-30 19:44:28 82.160.202.242

    Przynoście mi kochani kacze jajka 😉

    moria 2006-06-30 19:35:06 193.239.244.230

    bede ci przynosic jajka z berecie z angory:) przesmieszne i dramatyczne. jesli to prawda (nie moge uwierzyc;)) to co nas jeszcze czeka? zastanawiam sie jak nisko mozna upasc… codziennie sie przekonuje, ze nie ma dna! pozdro:)

    marcello 2006-06-30 18:54:54 83.11.232.66

    Nie ma sprawy, może być szamponik typu 2w1? Ale się uchachałem po same pachy, jakoś ostatnio nie śledziłem tych tradycyjnie „yntelygentnych” wyczynów naszych specjalistów od tzw. polityki, nieważne małej czy dużej, a to z powodu Mundialu, więc nie dane mi było zobaczyć tego cyrku. Ciekaw jestem, czy w tym ichniejszym zaślepieniu dojdzie do tego, że np. jak proboszczowi na procesji upadnie chustka do nosa na chodnik – to czy to będzie profanacja chustki czy uświęcenie chodnika? co ważniejsze? Mam cichą nadzieję – obserwując różne wiadomości – że może powoli ci działacze zaczną używać zwojów do myślenia, a nie tylko do reklamy „wolę beeeeez”. Chyba, że nic nie czytają i nic nie oglądają.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s