Co to za sekta?

Przeniesione ze starego bloga (2006-08-22; 14:28:07)

Na pewnym katolickim portalu znalazłam wyznania panienki, która uczestniczyła w kursie hmmm… nazwijmy go „Y”. To, o się tam działo mocno ją przestraszyło, więc pyta księdza, czy przypadkiem nie wpadła w szpony sekty. Czytając jej opis odniosłam wrażenie, że jej obawy mogą być słuszne.
Jak myślicie, czy to sekta?

Oto jej opis:

(…) 2 lata temu bylam na kursie Y i od tego czasu mam same problemy. Moje problemy sa zwiazane z osoba z tej Y i z faktem iz nie omdlalam keidy modlono sie nade mna, nie dostalam zadnego proroctwa i nie mowilam jezykami. a swoja droga ten dar mieli tylko ci ktorzy organizowali ten kurs, ci ktorzy mieli mikrofony. to wszytsko wygladalo jak jakies czary, pelno dymu, niezrozumiale slowa – nawet ci ktorzy ich uzywali nie wiedzieli co mowia, omdlenia na posadzke!!! i proroctwa!!! czy to nie jest dziwne? bedac tam czulam sie jakbym byla w sekcie – dokladnie tak ja saobie wyobrazalam.

Czlowiek ktory mnie tam zaprowadzil zachowuje sie dziwnie, jakby cos mu sie pomieszalo w glowie, w ogoel nie widzi jak sie zachowuje, jak traktuje innych i wszytsko co robii (a krzywdzi wiele osob, w tym mnie) mowi ze to jest Wola Boza.

nie wiem co oni z nim zrobili na tych spotkaniach, ale jestem ciekawa co to w ogole jest za zgromadzenie i dlaczego ludzie zmieniaja sie tak bardzo pod jego wplywem?

1 komentarz do “Co to za sekta?

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    dzika dzika.truskawa@op.pl 2007-06-25 17:29:58 81.190.61.74

    Wiedziałam, że chodzi o odnowę! Kiedyś moja bardzo wierząca w KK koleżanka zabrała mnie na ich imprezę. Niestety, miałam pecha, bo akurat jakoś na nikogo dar języków nie spłynął…

    astromaria 2006-09-08 13:34:50 81.219.50.234

    Coś mi chodzi po głowie, że to powstało w którymś z krajów Ameryki Południowej (w Brazylii?) i że stworzył to jakiś charyzmatyczny ksiądz, ale głowy uciąć sobie za to nie dam. Inna sprawa, że ludzie opowiadają, że dzieją się tam autentyczne cuda. Podobno w Łodzi jest jakiś stary ksiądz, na którego mszach ludzie odzyskują zdrowie. Ja tego nie widziałam, ale była tam moja koleżanka i zrobiło to na niej pewne wrażenie.

    astromaria 2006-09-08 13:34:32 81.219.50.234

    Coś mi chodzi po głowie, że to powstało w którymś z krajów Ameryki Południowej (w Brazylii?) i że stworzył to jakiś charyzmatyczny ksiądz, ale głowy uciąć sobie za to nie dam. Inna sprawa, że ludzie opowiadają, że dzieją się tam autentyczne cuda. Podobno w Łodzi jest jakiś stary ksiądz, na którego mszach ludzie odzyskują zdrowie. Ja tego nie widziałam, ale była tam moja koleżanka i zrobiło to na niej pewne wrażenie.

    N admin@obsysa.net 2006-09-07 02:26:42 81.219.180.69

    Uhm… to jest jakis kosciol… pochodzi chyba z Australii z tego co mi o nim opowiadali. Kiedys w szkole sredniej wpadla mi w oko pewna dziewczyna i zaprowadzila mnie na to spotkanie. Tez mowili o przyjeciu ducha swietego by stac sie prawdziwymi chrzescijanami, o tym ze znakiem tego jest mowienie jezykami etc. Dziewczyna zaszla w ciaze w 3 klasie liceum z prawie 2 razy starszym kolega z tego „kosciola”. Mi sie nie pozwolila do siebie zblizyc na odleglosc pocalunku, bo to tylok po slubie i to tylko z czlowiekiem tego samego wyznania. Domyslam sie ze slub wzieli 😉 A z ‚kosciola’ szybko spieprzylem….

    MaSzowa 2006-08-25 21:46:15 83.6.241.251

    Byłam ciekawa, ale nie znałam odpowiedzi na pytanie. Nigdy nie miałam do czynienia z jakąkolwiek sektą. Jak widzę – niewiele straciłam 😉 Opis nie jest zachęcający. A swoją drogą, jakoś mi się wierzyć nie chce w rzeczywiste zaangażowanie członków sekty w te wszystkie ceremonie i obrzędy. Myślę, że więcej w tym jest cyrku i przedstawienia niż na pierwszy rzut oka by się wydawało.

    astromaria 2006-08-25 16:49:57 81.219.50.234

    Buuu, widzę że nikt nie ma odwagi (lub ochoty) zgadywać, co to za sekta 😦 Więc zdradzę bez bicia – to Odnowa w Duchu Świętym, jak najbardziej uznana przez KK!!! Przyznam się, że też tak właśnie wyobrażałam sobie sektę, bo żadnej nigdy nie widziałam. Nie widziałam sekty dlatego, że sekty (moim skromnym, choć być może omylnym zdaniem) są wymysłem Kościoła (jak czarownice do palenia na stosie) i w realu nie istnieją, przynajmniej w Polsce. Wiem, wiem, Jim Jones, Koresh, Moon, Raelianie… można policzyć na palcach jednej ręki, a histeria jest taka, jakby sekta łapała ludzi bardziej masowo, niż hitlerowskie łapanki uliczne.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.