Skuteczne rzucanie uroków

Stałych bywalców proszę o nie wpadanie w panikę! Nie obawiajcie się, nie przeszłam na ciemną stronę mocy. Piszę tę notkę pod wpływem impulsu, który zrodził się we mnie pod wpływem przeglądania statystyk mojego bloga.

Nie pierwszy już raz znajduję tam hasło „skuteczne rzucanie uroków”. Skoro jest tak duże zapotrzebowanie na tę „usługę” nie mam innego wyjścia, jak wyjść potrzebom naprzeciw.

Co mam do powiedzenia w kwestii klątw i uroków?

Nie wierzyłam w nie, dopóki sama nie stałam się ich ofiarą. Byłam wtedy w poważnych opałach, ale z tego wyszłam. Całą tę historię opisałam w tekście pt. „BHP czarnego maga”. Tak więc, jeśli negujesz istnienie złych uroków, uważaj, bo i tobie może się to zdarzyć.

A jeśli nie tylko w nie wierzysz, ale pragniesz je rzucać na innych, miej się na baczności jeszcze bardziej: każda klątwa, którą rzucasz brudzi przede wszystkim ciebie (konkretnie: twoją duszę i karmę) i to bez względu na to, czy w to wierzysz, czy nie. Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Przyjdzie taki dzień, kiedy za to „bekniesz”.

Sprawiedliwość może cię spotkać już w tym wcieleniu, można rzec „od ręki”. Wcale nie musisz czekać na żaden sąd ostateczny. Jeśli osoba, której źle życzysz jest czysta lub jeśli jest bardziej zaprawiona w czarnej magii niż ty, wtedy znajdziesz się w naprawdę poważnych tarapatach. Jest takie znane w „magicznych” kręgach powiedzonko: „każdy czarny mag ginie z własnej ręki”. Jeśli klątwa nie dosięgnie ofiary, wtedy odbija się i wraca prościutko do nadawcy. Jeśli więc nie możesz się oprzeć tej pokusie sporządź testament, opłać miejsce na cmentarzu i kup sobie trumnę, żeby nie narażać rodziny na nieprzewidziane wydatki. Ze swojej strony życzę ci szczęścia, bo na rozum, jak to mówią, już jest za późno…

Na zakończenie zdradzę tajemnicę podwójnej opłacalności czarnomagicznych interesów: jakiś czas temu na forum dyskusyjnym o magii ktoś podał adres strony jakiegoś czarnego maga, zachwalającego swoje śmiercionośne usługi. Były tam wyszczególnione warunki, jakie należy spełnić, żeby klątwa okazała się możliwie najskuteczniejsza no i oczywiście cennik oraz numer konta, na które najpierw należy wpłacić kasę. A na samym dole strony był link do kolejnej strony tego samego maga, a tam z kolei było info, ile trzeba zapłacić za zdjęcie klątwy. Jak więc widać mag potrafił zadbać przede wszystkim o swoje finanse: najpierw pobiera opłatę za sporządzenie klątwy, a potem ściąga z ofiary haracz za jej zdjęcie. Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby sam powiadamiał zainteresowanego o tym, że został wybrany do potraktowania klątwą. Możliwe też, że w rzeczywistości nie robi nic, oszukując obie strony. Bo po co się wysilać przy produkowaniu klątwy, która i tak ma być zneutralizowana? Zastanów się więc, czy warto płacić za usługę, która prawdopodobnie i tak nie zostanie wyświadczona.

Jeśli wierzysz w uczciwość osobnika, który „robi w tej branży”, to jesteś naiwna/y jak dziecko. Za takie pomysły należy ci się podwójna kara: strata pieniędzy oraz zmaza karmiczna, do przepracowania w następnym życiu (nie, nie jestem aż tak okrutna, żeby cię straszyć wiecznym potępieniem, bez przesady).

Polecam też inny mój tekst na podobny temat: Biała magia oraz tekst Hanny Kotwickiej Temat tabu – magia (czyżby kolejny przypadek synchroniczności?)

——————

EGZORCYSTOM DZIĘKUJĘ, nie skorzystam!

NIE UMIESZCZAJCIE TU SWOICH REKLAM ANI ADRESÓW MAILOWYCH BO ICH I TAK NIE OPUBLIKUJĘ.

Dzięki metodzie uzdrawiania wg. Gruno Groeninga każdy może się uwolnić od klątw bez waszej pomocy, zupełnie za darmo i w 100% skutecznie i bezpiecznie.

59 myśli nt. „Skuteczne rzucanie uroków

  1. całe życie rozdaje dobro a wraca ból cierpienie i niedola całe życie pod góre wiatr w oczy i kamienie w plecaku. ale te człowiek to już za dużo śmierć dla niego to za mało chciałbym żeby wylądował na wózku inwalidzkim i zasmakował życia kalek. Skoro ten człowiek czyni tyle złego dlaczego karma nie wraca do niego,

  2. Wróci. Ale nie w tym życiu. Zamiast obciążać się rzucaniem klątw lepiej się uwolnić od tej osoby. Ta metoda uwalnia od wszystkiego, co złe. Na mnie rzucono klątwę śmierci, ale wyszłam z tego właśnie dzięki metodzie Bruno Groeninga. Nie obyło się bez trupów, ale moje konto karmiczne nie zostało obciążone. To ja miałam popełnić samobójstwo, ale popełnił je sprawca, czyli je osoba, która rzuciła na mnie klątwę, o czym dowiedziałam się wiele lat później.

  3. Są dwa sposoby żeby sie jej pozbyć zabójstwo lub samobójstwo innej opcji nie ma. dziekuje bede dalej szukał kogoś kto mi pomoze pozdrawiam

  4. To klątwę można zdjąć? A jak się nie ma pojęcia, że obłożono nas klątwą to niby jak ją zdejmiemy? 🙂

  5. Raczej nie da się nie odczuć klątwy. Zadaniem klątwy jest spowodowanie myśli samobójczych lub ściągnięcie zagrożenia. Nieważne jakie nieszczęście nas spotkało, czy to jest klątwa, pech czy inne fatum, zawsze trzeba ratunku szukać u Boga, ale nie tego religijnego (Jahwe), tylko prawdziwego. Jahwe nie był bogiem, ludzi oszukano.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s