Czarni magowie w Kościele – czy coś zmieniło się w ich duszach?

Ja tu się wysilam i tłumaczę, że od tzw. „magii” należy się trzymać z daleka, a w tym samym czasie jakaś „pobożna i miłująca Jezusa”, świątobliwa, nawrócona, wyspowiadana i pełna łaski uświęcającej specjalistka od czarnej magii wylewa brudy swej duszy w mojej księdze gości. Cóż za ironia losu… Tego typu wpisów absolutnie nie toleruję i z całą bezwzględnością wywalam je z księgi, bo zatruwają wszystko wokół, ale tym razem postanowiłam pokazać wszystkim, jak wygląda to, co wyprawiają rzekomo zresocjalizowani czarni magowie.

Jak napisałam w notce: czarny mag na zawsze pozostanie czarnym magiem. To, że teraz uprawia swój proceder pod sztandarami Kościoła nic tak naprawdę nie zmienia. Jego dusza, tak jak dawniej, pozostała pełna zła i nienawiści, a jego celem jest manipulowanie innymi i niszczenie ich przy pomocy magii. On to nazywa modlitwą miłości, podczas gdy w rzeczywistości jest to klątwa, w tym przypadku mająca odciąć mnie od źródła dochodów. Paskudna diablica pragnie wpędzić mnie w nędzę. Po co? Po to, żebym z tego powodu rzuciła się w ramiona Kościoła i tam szukała zbawienia.

Taka „wiara” zamiast do zbawienia prowadzi ku duchowej zgubie.

A oto ten wpis w oryginale:

byłam tutaj kiedyś ale zrezygnowałam z wpisu przez przypadek znalazłam sie ponownie i chcę ci powiedzieć że współczuję Ci. Ty jeszcze nie wiesz w jakim gównie się kąpiesz wąchajac jego smrody…myslac ze to fiołki:):) a tak na marginesie BÓG CIĘ KOCHA I CZEKA CHCE CI POMÓC CHCE CI OTWORZYĆ OCZY NA PRAWDĘ DIABEŁ KARMI CIĘ SWOIM SPRYTNYM KŁAMSTWEM NIE POZWÓL MU ABY TRWAŁO TO DŁUŻEJ NAWET GDYBYŚ STRACIŁA ZRÓDŁO TWOJEGO DOCHODU W TEN SPOSÓB JEZUS POMOŻE CI ZACZĄĆ OD NOWA . ZOSTAW ASTROLOGIĘ!!!!!!!!!!! ZACZNIJ ZYCIE W PRAWDZIWEJ WOLNOŚCI!!!!! TEGO Z SERCA CI ZYCZĘ I NIE PISZĘ DO CIEBIE ZŁOŚLIWIE NIE ŻYCZĘ CI ZEBYS PRZECHODZIŁA TO CO JA PRZEJŚĆ MUSIAŁAM WŁAŚNIE PRZEZ MOJE ZAINTERESOWANIA ASTROLOGIĄ I WSZELKIMI POCHODNYMI TEGO TEMATU DIABEŁ NAS NIENAWIDZI, JEST PODŁY, TYLKO JEZUS JEST PANEM!

(Opublikowane na starym blogu 2006-10-26 23:15:52)

1 komentarz do “Czarni magowie w Kościele – czy coś zmieniło się w ich duszach?

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    sleza sleza@op.pl 2006-11-20 22:12:34 83.8.51.223

    Typowy efekt "jojo".

    Xenka 2006-10-30 17:34:52 83.144.88.136

    Hm… popieram w 100% to co napisałaś i to chyba nie wychodzi z jakiejś ogromnej chęci pokazania mojej wielkiej szlachetności. Tu nie średniowiecze, a ja nie błędny rycerz. To raczej moja idiotyczna i upierdliwa cecha. Po prostu zawsze staram się odnaleźć w motywach wredne uczynku coś, co by choć trochę pozwoliło mi zrozumieć "zbrodniarza" i wyzwolić się z patrzenia na niego jak na marną muchę. Sama nie wiem, zawsze próbuję kogoś zrozumieć i usprawiedliwić, a potem obrywam, lub jestem nierozumiana. Ja jak najbardziej popieram fakt, iż nie mają prawa lecieć do Ciebie ze swoimi dogmatami, bo sama wiem jak się wkurzam, kiedy to do mnie lecą ze swoją świętością przy okazji depcząc i wyśmiewając wszystko w co wierzę ( a raczej co wiem, bo kiedy jest wiedza i rozumienie to wiara jest absolutnie zbędna). Ja tylko staram się spojrzeć z dystansu na czyjąś "zbrodnię", ale chyba się tego będę musiała oduczyć, bo to przynosi więcej złego niż dobrego, bo to ja teraz wyszłam na solidaryzującą się z odmóżdżonymi dogmatykami, która z pełnią zrozumienia dla nich tłumaczy ich przed światem. A nie to było moim celem.

    astromaria 2006-10-30 16:40:44 81.219.50.234

    Xenka, podziwiam twoją szlachetną wiarę w to, że ci ludzie chcą dobrze. Wszyscy wokół chcą dobrze, przynajmniej tak twierdzą, problem tylko w tym, że w praktyce wychodzi jakby inaczej, co widać gołym okiem. Zauważ, że gdy ci ludzie parali się czarną magię rzucali klątwy gęsto, ale (o zgrozo!) wtedy przynajmniej byli uczciwi. Świadomie służyli złu, nie kryli tego i jawnie je czynili. Teraz nagle się ponawracali i twierdzą, że stoją po stronie dobra. Problem w tym, że ich potrzeba dominacji, zmuszania bliźnich do uległości i chęć rzucania klątwami pozostała niezmieniona. A więc stali się gorsi, bo nieuczciwi i zakłamani. Nazywają miłością chęć złapania innych silną ręką za mordę i zmuszenia ich do posłuszeństwa. A co do spiczastej czapy, to jeszcze jakoś mogę to przeboleć, ale wczoraj gawędziłam przez gg z młodym i poszukującym, który zdziwił się bardzo, że zajmuję się takimi bzdetami jak astrologia, bo co ona może mi powiedzieć o człowieku? Jest to tylko 12 typów psychologicznych, więc co to jest warte? Oto co większość ludzi wie o astrologii…

    Xenka 2006-10-30 14:59:16 83.144.88.136

    Silver hands -> No to czas się postarać o rekwizyty godne wysłannika złych mocy 🙂 Nie tylko kula i czapka szpiczasta, ale również taka fajna peleryna czarna, plus doklejane krzaczaste brwi, jak to w filmach hollywoodzkich 🙂 Do tego by się przydał kocioł z jakąś zieloną substancją, w której to niewiadomo czy wygotowujesz ciuchy, czy robisz sobie obiad z zabłąkanego Katolika 😀 Nie będę zaśmiecać Astromarii bloga, ale dodam tylko, że my się tu śmiejemy, a ja wielokrotnie zetknęłam się z podobnym opisem astrologów na różnych pobożnych stronach. Myślę, że właśnie takie wyobrażenie o astrologach mają ignoranci-fani filmów z USA i moherowa armia, eh, aż żenujące.

    Silverhands e-fina@wp.pl 2006-10-30 13:27:00 83.31.211.14

    Mam w domu nawet 3 czarne koty:D Jeden ma białe łapki i koszulkę na szyi. Poza tym jest też pies, czarno-żółty. Spiczastej czapki nie posiadam (trudne do dostania), a szkoda, bo przydałaby się na takie imprezy, jak Halloween:) Nie mam też szklanej kuli, o co gorsza, mioeszkam na 1 piętrze, a nie w jaskini. Księża i dogmatycznie wierzący i tak mnie omijają:P

    Xenka xena1990@gmail.com 2006-10-30 10:52:54 83.144.88.136

    Eh, a mnie jest trochę żal takich ludzi i nie miałabym chyba serca im powiedzieć wprost co o nich myślę. Z jednej strony są nawiedzeni i mówiąc brzydko upierdliwie nękający, ale chcą dobrze. Może i jestem sentimental fool, ale czytając to, widzę, że ktoś stara się przekazać swoje doświadczenia i ostrzec przed popełnieniem jakiegoś błędu ( nie dochodźmy teraz czy ma słuszność czy nie). Przychodzi taka istotka, której wydaje się, że odkryła jedyną, prawdziwą drogę oświecenia, która notabene wyrwała ją ze szponów strasznych demonów – astrologów, którzy siedzą w swoich jaskiniach, ze szpiczastą czapką na głowie, z czarnym kotem u boku, i czarują i rzucają klątwy. Jak pisała Astromaria, ta osoba pochłonięta przez własne opętanie szuka na oślep ratunku i przyjmie pomoc od kogokolwiek, kto zechce jej udzielić. Przypomina sobie o istnieniu mojej "ulubionej" instytucji religijnej, czyli Kościoła Katolickiego, który nie dość, że "pomaga" odpędzić wszelkie demony zesłane przez podstępnych astrologów, a przy okazji zakuwa w nowe łańcuchy, swoich dogmatów. Teraz wdzięczna za cudowne, boskie ocalenie osóbka, aktualnie już święta duszyczka, która dołączyła do światłego stadka postanawia wyruszyć w świat i jak Świadkowie Jehowy oświecać wszem i wobec innych, którzy jeszcze nie poznali "prawdy" (zawsze zastanawiałam się czym jest ta 'prawda' Świadków Jehowy, ale jak spytałam moją babcię-Świadka, to zamiast wyjaśnienia dostałam kilka cytatów z Biblii 😀 ). Przychodzi teraz taka nawrócona duszyczka wchodzi na stronę Astromarii i widzi tam praktycznie siebie. Przekonana, że każdy kto para się "szatańską magią" ,skąd inąd znaną jako astrologia, biegnie, aby ostrzec, bo sama wie co kiedyś przeszła i wydaje jej się, że może od tego ocalić kogoś innego. Wiem, że się rozpisałam, aby wyjaśnić coś oczywistego, ale dążę do tego, że takie osoby ciężko potraktować "z buta", bo ich troska wynikająca z jakichś demonicznych doświadczeń jest często rozbrajająca. Takie to chyba najlepiej zignorować, niech idą nawracać na jedyną, słuszną ścieżkę kogo innego.

    astromaria 2006-10-27 16:58:03 81.219.50.234

    A żeby było jeszcze śmieszniej, nie uwierzycie, ale ta pani wyraziła coś w rodzaju skruchy i przyznała się, że napisała to, co napisała, chociaż wcale nie znała moich tekstów. Pierwszy który przeczytała to ten na blogu o szatańskich mocach. I właściwie to jej się podobał, więc napisała, że mnie szanuje. Ręce opadają. Jak można ceniać i potepiać człowieka na podstawie własnych wyobrażeń, a nie na podstawie tego, czym on jest?

    elberite feniks81scorpio 2006-10-27 16:35:29 83.24.108.53

    Nawiedzona , nieszczęśliwa dusza. Najgorsze w takich ludziach jest to, że oni widzą tylko jedną prawdę – swoją.To tak jakby ktoś ich zaprogramował – nawracaj innych – zupełnie jakby to była ich misja życiowa. I do tego zapewne są wobec siebie bezkrytyczni a wszystkie " małe grzeszki" do których nie chcą się szczerze przyznać spychaja tak głęboko jak tylko się da i oddają się w ręce "pana", zasłaniając się nim by usprawiedliwić swoją ignorancję. Przecież łatwiej jest produkować bezsensowne modlitwy wierząc że dzięki temu osiągnie się zbawienie. Łatwiej jest też siedzieć w kościele i udawać że się słucha, niż postarac się pracować nad swoim charakerem. Ach i jeszcze do tego obowiązkowa uczta- najlepiej całodobowa z radiem maryja.Życie wtedy jest piękne. A po śmierci wysłannicy naszego wszechmocnego,wspaniałomyślnego i broń boże okrutnego "Pana" zawiozą nas czarnym maybachem prosto w jego objecia a ten z radoscią wykrzyknie:"jacuś jak dobrze że jesteś – te twoje pięć zeta na tacy zycie mi uratowało i do tego twoje modlitwy – toż to majstersztyk godny byrona ( z całym szacunkiem dla niego). jezeli chcą trwać w swoich ograniczeniach to niech trwają- to nie nasza sprawa – ich wolna wola. Dla nas denerwowanie się takimi sprawami to tylko strata energii. Z mojego doświadczenia wynika, że ślepy nigdy nie zobaczy – poki tego nie zechce – ale do tego potrzebne są chęci i elastyczny umysł a to u fanatyków jest organ szczątkowy – bliski wymarcia. Pozdrawiam. Feniks.

    Silverhands e-fina@wp.pl 2006-10-27 15:33:06 83.31.189.253

    To jedna z podstawowych, podstępnych sztuczek czarnych magów – udawać, ze jest się dobrym: "to co robię – obrażając cię, wyzywając, życząc ci źle, strasząc, umniejszając to przecież tylko dla twojego dobra". I te wielkie litery – ta pani krzyczy na ciebie, twierdząc, z eto z miłości, ble.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.