Dzień portali organicznych

Proponuję, żeby dzień 26 kwietnia ustanowić Międzynarodowym Dniem Portali Organicznych.

Nie będę tu wyjaśniać, co to są Portale Organiczne, zainteresowani znający angielski mogą się tego dowiedzieć z linku, który znajduje się z boku bloga (Organic Portals).

Jak wiadomo 26 kwietnia 1986 roku miał miejsce wybuch w elektrowni atomowej w Czarnobylu.

Pamiętam ten dzień bardzo dobrze, bo moje dzieci były wtedy małe i to im najbardziej zagrażały ewentualne konsekwencje skażenia, zwłaszcza, że pogoda w tych dniach była jak na kwiecień wyjątkowo upalna i wszystkie dzieciaki z okolicy przez cały dzień biegały po dworze.

Władza ludowa oczywiście usiłowała utrzymać ten fakt w tajemnicy, ale w Polsce wszyscy słuchali Wolnej Europy lub Głosu Ameryki, więc aktualne informacje ze świata docierały do nas na bieżąco. A ja miałam to szczęście w nieszczęściu, że moja sąsiadka zza płotu pracowała w Instytucie Energii Atomowej Świerku, więc Józefów był miastem, które dowiedziało się o wszystkim najwcześniej.

Początkowo brałam te wszystkie wiadomości jak opowieści o potworze z Loch Ness, kiedy jednak sąsiadka wszystko potwierdziła zawołałam dzieciaki i zamknęłam je pod kluczem. Chyba nie muszę mówić, że zostałam przez nie uznana za potwora i wredną macochę, która każe im się dusić w domu, podczas gdy na dworze wybuchła taka piękna wiosna (oj, faktycznie wybuchła, ale bynajmniej nie wiosna)…

Potem eksperci różnie gadali – jedni utrzymywali, że była to największa katastrofa atomowa w dziejach świata, inni zaś twierdzili, że nic się nie stało. Kiedy komuna padła, wszyscy mogliśmy wreszcie postawić sobie na dachach anteny satelitarne i zacząć bez skrępowania oglądać programy z całego świata. Wtedy dopiero zrozumiałam, co tak naprawdę stało się w tym Czarnobylu.

Pogramy TV satelitarnej otworzyły mi oczy na prawdę. To, co zobaczyłam zszokowało mnie mocno, ponieważ w Polsce raczej bagatelizowano całą tę sprawę. Po raz pierwszy zobaczyłam rekonstrukcję wydarzeń, minuta po minucie, na Discovery, a potem kolejną na Planete. To był dla mnie najprawdziwszy szok. Na taśmach z tamtych czasów widać rozbłyski i dziwne migotanie, zupełnie jakby ktoś rozpylił w powietrzu gwiezdny pył. Komentator wyjaśnił, że to są błyski spowodowane radioaktywnością. W filmie widzieliśmy, jak w tym skrzącym się pyle gromadzą się ludzie, w tym dzieci i kobiety w ciąży, jak wsiadają do autobusów i odjeżdżają w siną dal. Na miejscu pozostało wszystko, co posiadali i czego się przez całe życie dorobili: mieszkania, meble, dywany i rzeczy osobiste. Ludzie wyjechali tak, jak stali. Najbardziej upiorne wrażenie robią stojące tam do dziś na kuchni czajniki i garnki, a w dziecięcych pokojach leżące na łóżkach i podłogach misie, lalki i podręczniki.

Ekipa dokumentalistów odwiedziła również szpitale, w których dogorywają dzieci chore z powodu promieniowania i te jeszcze bardziej poszkodowane, urodzone po latach, z potwornymi wadami genetycznymi. Widzieliśmy bezradność lekarzy, pielęgniarek i rodziców, którzy nie mogą nic zrobić i nic na to poradzić. Nawet gdyby mieli góry pieniędzy (a nie mają ich wcale), też nic by nie pomogli.

Inny program na Planete opowiadał historie ludzi z Czarnobyla, którzy po awarii zostali przesiedleni i wywiezieni daleko od miejsca zamieszkania. Wszyscy bez wyjątku, zarówno rodzice jak i dzieci, również te poczęte i urodzone po latach, na nowej ziemi, chorują na niezliczone wprost choroby. Umierają nastolatki i 20-latki, a rodzice, też śmiertelnie chorzy, patrzą na to z bezradną rozpaczą, wiedząc, że ich koniec również jest bliski. Do tego muszą się zmagać z wrogością otoczenia, które patrzy na nich jak na „obcych”, a do tego skażonych, kto wie, czy nie zagrażających tym miejscowym.

Pięćdziesięcioletnie kobiety wyglądają jak 80 letnie babcie, a nastolatki jak pensjonariusze zakładów dla opóźnionych umysłowo. Potworność.

Niech mi nikt nawet nie próbuje wmówić, że te programy kłamią i pokazują fikcję. To wszystko tam jest i do dziś można to zobaczyć. Można pojechać na miejsce, można też poszukać filmów dokumentalnych i spokojnie je obejrzeć w zaciszu domowego ogniska. Jeśli się chce oczywiście.

Jeśli się nie jest Portalem Organicznym, oczywiście.

Misją takiego Portala jest zaprzeczanie wszystkiemu. Portal tak jest zaprogramowany. Nawet jeśli postawić mu przed nosem niezbite dowody, będzie zaprzeczał i negował, a tych, którzy się z nim nie zgodzą wyśmieje i wyszydzi jako ciemnych i histerycznych tumanów. Będzie się powoływał na naukę i nawet znajdzie kilku bardzo utytułowanych „uczonych”, którzy przedstawią stosowne „dowody”.

Jego argumenty?

Do TokFM zadzwonił jeden taki i powiedział: „co ci ludzie wygadują, wtedy nic z nieba nie leciało, tam się nic w ogóle nie stało”. Koniec. Kropka.

Kłamstwo oświęcimskie, a obecnie kłamstwo czarnobylskie to dzieła takich właśnie Portali Organicznych. Taki powie, że nie było II wojny światowej, że Hitler jest wymysłem twórców teorii spiskowych, że w czasie wojny nikt nie zginął, a Żydzi mają się świetnie, o popatrzcie ilu ich jest, gdyby istniały obozy śmierci, to by ich dziś nie było.

Kłamstwo czarnobylskie staje się coraz powszechniejsze. Im dalej od tego wydarzenia, tym więcej głosów negujących całą tę historię z wybuchem.

Portale Organiczne oraz inne pokurcze kochają śmierć i skażenia, zarówno chemiczne, jak i atomowe. Nic dziwnego, to ich żywioł.

Zresocjalizowane Portale Organiczne i ich krewniacy są onkologami i nie uznają medycyny naturalnej – wyłącznie agresywną chemię i naświetlania. No, przecież powiedziałam, to ich żywioł. Jeden sławny polski onkolog wygląda jak zasuszony jaszczur. Jak go pierwszy raz zobaczyłam, to po prostu padłam z wrażenia. Ufff… I niech mi kto powie, że wśród nas nie ma kosmitów.

A oto strona internetowa Portali Organicznych, zawierająca niezwykle charakterystyczne dla nich hasła: Czarnobyl największy blef XX wieku

PS. Tylko proszę nie pisać w komentarzach, że to komuniści są tacy wredni. „System” jest taki sam na całym świecie. Dokładnie to samo robią rządy USA ze swoimi obywatelami. Chyba nawet są jeszcze gorsi, kto nie wierzy, niech ogląda programy satelitarne i czytuje Nexusa.

(Opublikowane na starym blogu 2006-04-26 02:06:22)

6 myśli nt. „Dzień portali organicznych

  1. Komentarze przeniesione ze starego bloga:

    Andy sp1lof@klub.chip.pl 2007-12-31 21:35:43 80.52.181.98

    26 kwietnia dniem portali organicznych – hmm, całkiem niezła idea. A skoro wspominasz o Systemie, to nie przez przypadek mam takie skojarzenie: dlaczego wszędzie na nieźle stechnicyzowanym świecie tak łatwo nabyc wszelkiego rodzaju gadgety a bardzo trudno nabyc wszelkiego rodzaju monitory czy wykrywacze promieniotwórczości ? Współczesne technologie dają niemało możliwości, a … jednak trudno cokolwiek znaleźc. Jakby "klątwą" jakąś były obłożone… Mam wrażenie, że komuś (Bractwo ?) mocno zależy aby przeciętny mieszkaniec tej Planety nie nie miał możliwości łatwego zaopatrzenia się we współczesną wersję "licznika Geigera-Millera" dla własnego użytku. Ustrój nam sie dawno zmienił a realia chocby w tym wątku pozostały na niezmienionym poziomie. Czy się mylę? Pozdrawiam – Andy

    astromaria 2006-05-02 00:00:38 82.160.202.242

    O portalach organicznych można przeczytać na stronie Cassiopaea (link z boku bloga). Niestety, nie po naszemu 😦

    Judytta http://judytta.blog.onet.pl/ 2006-04-28 15:24:34 213.227.67.142

    Pamiętam, miałam wtedy 6 lat, byłam na dowrze i mama wołała mnie do domu i nie pozwoliła bawić się w ziemi. Pamiętam to jak dziś, tenże epizod oraz to że płyn Lugola piłam. A ludziom którzy pracowali przy usuwnaiu szków powiedziano że.. to pożar wybuchł. W dodatku do poniedziałkowej gazety wborczej DUZY FORMAT był artykuł na ten temat.

    Anahella anahella@gazeta.pl 2006-04-27 23:42:14 80.72.40.122

    Wiele razy podnoszono temat bzdur historycznych: Aushwitz, Czernobyl, zbrodnie w bylej Jugoslawii itp. Mam wrazenie, ze nasza cywilizacje wspoltworza idioci, ktorzy uwazaja, ze cos nie istnialo, bo oni tego nie widzieli. Ciekawa jestem, co wedlug nich o swiecie sadza niewidomi? Ze swiata nie ma?

    astromaria 2006-04-27 13:13:57 82.160.202.242

    To bardzo ciekawy temat, wart rozwinięcia, dlatego wrzucę go do mojego Forum.

    Tohu-Wabohu 2006-04-27 00:00:48 83.31.183.185

    A propos roli napromieniowania w zyciu przecietnego obywatela ciekawostke znalazlem tu: http://www.alternatywa.com/modules.php?name=News&file=article&sid=898

  2. Dokładnie to samo robi rząd także i w Polsce ze swoimi obywatelami. Portale organiczne to ludzie przedadamowi i tym sie róznia od ludzi adamowych czy poadamowych iż ci pierwsi mają aktywne tylko 3 peirwsze czakry podstawowe. Nie mają możliwosci uaktywnienia tych wyższych dlatego ncizego sie nie ucza i negująwszystko co jest powyżej ich mozliwosci zrozumienia. Brak im empatii i wyższych odczuc. Są bezduszni (bez dusz, puści jak dzwon).Za to doskonale udają człowieka : jego reakcje, mysli, słowa i na każda okazję mają gotową odpoweidź czy wyraz twarzy oraz gotowi są w kazdej chwili do slownego wspolczucia czy „zrozumienia” .. ONI UDAJĄ ! BO TEGO NIE CZUJĄ ! Wyprawcowali do perfekcji system kamuflazu. I tutaj sie z Astromarią zgadzam. To niby-ludzie i trudno ich rozpioznać, choć ludzie z rozwiniętymi wyższymi ośrodkami czakr – moga ich instynktownie wyczuć.
    Ludzie adamiczni natomiast maja takze owe 3 czakry rozwiniete ale w przeciwienstwie do Antropoidow (przedadamicznych) maja ozliwosdc je rozwijac i wzosic sie duchowo, bo maja duszę. Ale swoją wlasną pracą i chęcią MOGA sie rozwijac duchowo i wewneterznie. Problme w tym, że Antropoidy (bezduszni) kontrolują Adamowych … (a tak przy okazji to słowo „adam” w starohebrajskim oznaza zwierzęcia a nie człowieka jak się nam wmawia – ale to tak przy okazji).
    Śmiem stwierdzić iż cala nasza cywilizacja – system jest kontrolowany i stworzony przez portale organiczne … Ich rolą (zadaniem) jest opózniać nas w rozwoju … ciągle kotwicząc w kręgu „przezycia” i ciągle tego samego socjopatologicznego systemu kotwiczącego 98 % ludzi w tym samym kieracie codzienności. Wyrwać sie z niego stanowi JUZ ogromny wyczyn … 🙂
    Na ich temat można mowić b. wiele … co już uczyniono i ktoś kto zechce SAM moze do tego dojść. Myślę, że ONI bardzo się boją przebudzenia ludzkiości i rob ią co mogą by go opóźnić …

  3. Wiadomo że portale organiczne blokują nam dostęp do wszelkiej technologii w postaci tzw. „patentów” niedostępnych dla ogółu ! KTO wiec z nich korzysta ? ONI? Mysle jednak że nawet jesli taki licznik eigera byl dostępny dla wiekszosci z nas – to CO możnaby zrobuić w razie wykrycia wysokiego napromieniowania nas … ? Pewnie P.O. zaprzeczyłyby i/lub wmówily w nas iż „pewnie nam sie zepsuł licznik…?

  4. Mam pytanie, jak sprawdzić czy jest się samemu portalem organicznym?
    Trochę mnie zaniepokoiła wizja żebym sam mógł być kimś takim.

  5. Skoro cię to zaniepokoiło, to znaczy, że nie jesteś PO. Ale możesz działać jak PO, bo każdy nieprzebudzony tak właśnie działa. Aby z tym skończyć wystarczy stać się człowiekiem świadomym. Wymaga to nieco wysiłku, ale głównie na początku drogi. Potem jest z górki. Im dłużej pracujesz nad przebudzeniem, tym lepiej ci idzie, więc życzę powodzenia.

    Prawdziwy PO nie ma sumienia, więc nie czuje niepokoju, że jest PO.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s