Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka / Wiedza chroni, niewiedza zagraża / UE: Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer

  • Przysłowie chińskie

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Bruno Gröning

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • prof. Maria Dorota Majewska

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Jezus z Nazaretu

    Mają uszy, a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą (Mk4)
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.
  • Benjamin Franklin

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad
  • Winston Churchill

    Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało…
  • Michael Ellner

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Ryszard Legutko

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • Zygmunt Bauman

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • dr Will Keepin, fizyk

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Credo Mutwa

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • James Paul Warburg

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.
  • Zbigniew Brzeziński

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją
  • Richard Dawkins

    Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła.

    [I uwaga, uwaga!!! Czyżby utrata wiary?]:

    Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
  • Wolter

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Lew Tołstoj

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Alfred Korzybski

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • Robert Anton Wilson

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Terje Traavik (norweski naukowiec)

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów.
  • Francis Collins

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).
  • David Coleman

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”

    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie. Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.
  • Anton Pawłowicz Czechow

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Plutarch

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Len Horovitz, lekarz

    Oto różnica między potęgą Stwórcy a czymkolwiek innym, a szczególnie złym. Możesz wejść do całkowicie ciemnego pokoju, pełnego zła i ciemności i zapalić małą świeczkę, a ciemność natychmiast zniknie. Ale nie da się zrobić odwrotnie. Nie da się wejść do oświetlonego pokoju wypełnionego prawdą, mądrością, prawością, zadowoleniem, harmonią i uniwersalną potęgą, nie da się wziąć żadnej ilości ciemności, by wejść z nią do tego pokoju i odnieść jakikolwiek skutek. To metafora, o której często rozmyślam, gdy wydaje mi się, że nie mam mocy. To wspaniała lekcja dla mnie i dla wszystkich: dowiedzieć się, że jesteśmy po zwycięskiej stronie. I na końcu zwyciężymy.
    -------------
    Tę metaforę poznałam kilka lat temu na kursie duchowego uzdrawiania. I zawsze ją sobie przypominam, gdy zaczyna mnie ogarniać zwątpienie. Dzięki niej nigdy się nie poddaję. [M.S.]
  • James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników.
    [Dają nagrodę Nobla klinicznym psychopatom, pięknie! Nic dziwnego, że nasz świat wygląda tak, jak wygląda]
  • Victor Lebow

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • William S. Borroughs

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • Frank Zappa

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain

    Najszlachetniejsze dzieło Boga – człowiek. Kto to wymyślił?
    -----
    Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
    -----
    Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które czerwieni się i ma ku temu powody.
    -----
    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
    -----
    Jestem już starym człowiekiem, doświadczyłem wielu trosk, ale większość z nich nigdy się nie wydarzyła
    -----
    Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
    -----
    Jeśli zaopiekujesz się zbłąkanym psem i zapewnisz mu spokojny żywot, nie ugryzie cię. To główna różnica między psem a człowiekiem.
    -----
    Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami.
    -----
    Człowiek pozbawiony złych nawyków może mieć gorsze.
    -----
    Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.
    -----
    Według lekarzy jedynym sposobem utrzymania zdrowia jest jedzenie tego, na co się nie ma chęci, picie tego, czego się nie lubi i robienie tego, czego by się wolało nie robić.
    -----
    Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
    -----
    Istnieją dwa rodzaje rozczarowań w życiu:
    1. Nie dostawać wszystkiego, czego się chce
    2. Otrzymywać wszystko, czego się zapragnie.
  • George Bernard Shaw

    Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.
    -----
    Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz, ale wiedz, co mówisz.
    -----
    Wielką siłą głupców jest to, że nie wstydzą się mówić głupstw.
  • Oscar Wilde

    Wydaje mi się czasem, że stwarzając człowieka, Bóg przecenił swoje możliwości.
    -----
    Każdy jest taki, jakim go stworzył Bóg, a czasem nawet gorszy.
    -----
    Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz, jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
    -----
    Nietrudno jest odnieść sukces, ale znacznie trudniej jest znieść jego skutki.
    -----
    W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
    -----
    Człowiek może wierzyć w rzeczy niemożliwe, lecz nigdy w nieprawdopodobne.
    -----
    Kiedy bogowie chcą nas ukarać, spełniają nasze prośby.
  • Johann Wolfgang von Goethe

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Ali Ibn Abi Talib

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Dżalaluddin Rumi

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • G. Gurdżijew

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy
  • Gautama Budda

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
    Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
    Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
    Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
    Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym.
    (Kalama Sutra)
    -----
    Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku
  • Paramahansa Yogananda

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...
    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).
  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem. [Stefan Kisielewski]
    -----
    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby
  • Bertrand Russel

    To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości
  • Moliere

    Głupszym od nieuka jest głupiec uczony.
    -----
    Głupiec, co nic nie mówi, niczym się nie różni od milczącego mędrca.

Tittytainment

Czy ludzkość skazana jest na zagładę?

Na to pytanie, tak samo jak na każde inne podobne, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiem więc „i tak i nie”. Gdyby ludzkość miała zginąć, już dawno by jej nie było. A jednak wciąż jest i jak na razie wydaje się być potęgą. Pisałam już w tym blogu, że nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja. Dlatego ludzi można mordować, nawet na masową skalę, jak choćby w czasie II wojny światowej, ale totalna zagłada nie wchodzi w rachubę. Bo ludzkość produkuje wyjątkowo pożywny i dobrej jakości lusz w ogromnych ilościach.

Okresowe holokausty są możliwe dlatego, że ludzkość nie chce wiedzieć nic na temat tego, co jej grozi i nie wyciąga żadnych wniosków z historii. Woli spać, ukojona bezwartościową muzyką pop, telewizyjnymi reklamami, głupawą rozrywką, kłamliwymi wiadomościami z mainstreamowych mediów,odmóżdżona odżywkami oraz napojami słodzonymi neurotoksycznym aspartamem i osłabiona żywnością GMO z dodatkiem antybiotyków i hormonu wzrostu.

Czy wiesz, co znaczy amerykański „nowotwór” słowny tittytainment?

Statystyki mojego (od długiego czasu uśpionego) bloga muzycznego wykazują wejścia głównie na hasło „piękne cycate panienki”. Określenie to pojawiło się, gdy pisałam polemiczny tekst o rocku, który rzekomo ma ogłupiać ludzi i prowadzić ich, niby te zahipnotyzowane szczury, prosto do piekła.

Śmiem twierdzić, że (jak zawsze) jest zupełnie odwrotnie, niż próbują to sugerować czynniki opiniotwórcze. Kto zna języki obce, ten może się zapoznać z tekstami rockowych utworów, a wtedy przekona się, że nie tylko nikogo one nie usypiają, ale wręcz budzą i zachęcają do buntu przeciwko ogłupiającym ludzkość politykom i wiernopoddańczo służącym im mediom. Rolę ogłupiacza pełni w rzeczywistości muzyka pop, której symbolem stały się owe prawie nagie, „cycate panienki”, wijące się na monitorach różnych stacji typu MTV w lubieżnych pozach i porno-rozkrokach. I tak właśnie doszliśmy do owego słowa tittytainment.

Wymyślił je nasz rodak, prof. Zbig Brzezinsky. Oznacza ono politykę odwracania uwagi ludzkich owieczek od tego, co knują cwani politycy.

Chciałoby się zakrzyknąć „już starożytni Rzymianie”… Tak, tak, to właśnie starożytni Rzymianie wymyślili hasło „chleba i igrzysk”. Wiedzieli, że durnemu ludowi do szczęścia wystarczy pełna micha i głupkowata rozrywka. Gdy to mu się zapewni, władza może robić co tylko zechce i nawet największe „przekręty” ujdą jej na sucho. Kiedyś ludzi najbardziej bawiły krwawe igrzyska i publiczne egzekucje, ale źli humaniści zakazali tych pięknych widowisk, więc dziś zmodyfikowano to do filmowych horrorów klasy „B”, filmów katastroficznych, rzeczonych „cycków” i tzw. „muzyki” (dla muzykalnych inaczej lub wręcz niedorozwiniętych muzycznie), która stała się praktycznie jedynym, poza sportem i filmami porno, rodzajem rozrywki, jaką konsumują owi amatorzy damskiej anatomii.

Słowo „titts” to slangowe określenie cycków, a tainment to drugi człon słowa entertainment czyli „rozrywka”.

Teraz jasne? Tak więc męskie owieczki wpatrują się zahipnotyzowane w dyndające damskie cycuszki i wirujące pośladki, a specjalnie dobrane metrum sprawia, że ich i tak osłabione piwkiem umysły osłabiają się jeszcze bardziej, stając się niezdolne do przetrawienia żadnych, wymagających choćby minimalnego wysiłku intelektualnego treści.

Tym sposobem ani się spostrzegą, jak staną się niewolnikami systemu, zwanego „kapitalizmem” i „globalizacją”.

Dwaj niemieccy autorzy: Hans-Peter Martin i Harald Schumann napisali książkę „Pułapka globalizacji. Atak na demokrację i dobrobyt”, wydaną w Polsce przez Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław, 1999 r. (dziś już nie do zdobycia). Dowodzą w niej, że wizja ludzkości maluje się w bardzo ponurych barwach. Niecny plan jest taki, żeby zredukować liczbę ludności świata do 0,5 mld, a reszcie przydzielić role według proporcji 20:80. 80% ciemnych, niewykształconych i pozbawionych wszelkich praw niewolników ma harować na rzecz 20-procentowej elity, której jedynym zadaniem ma być sterowanie owymi masami i pławienie się we wszelkich możliwych luksusach. Jednym z narzędzi kontroli ma być dostarczanie tittytainment w nieograniczonych ilościach, co ma zagwarantować spokój i ład społeczny.

Wszystko to wiadomo nie od dziś, w internecie jest wiele filmów demaskujących te (i inne, równie wredne) plany, ale amatorzy tittytainment tak już są odmóżdżeni, że nic ich to nie obchodzi. Więcej cycków proszę!

Na pocieszenie powiem wam, że nad Wisłą żyje sobie taki dziwny ludek, który pozornie niczym nie różni się od reszty ludzkości. On też uwielbia piękne, cycate panienki w MTV, Radio Zet, filmy porno, przygodny seks (o zgrozo bez wiodących do piekła prezerwatyw!), sport uprawiany przez innych i oglądany we własnym fotelu z michą chipsów w łapie, świecącą niby elektrownia w Czernobylu Colę Light, hamburgery, papierochy, mocną wódę (a nawet denaturat, gdy tej zabraknie) oraz inne, zabójcze dla życia biologicznego przyjemności. I na pewno, z największą przyjemnością, da sobie wcisnąć ten tittytainment, a wraz z nim jarzmo ekonomicznej niewoli. Ale przyjdzie taki dzień, kiedy jakiś wąsaty reprezentant owego ludu przeskoczy przez bramę obozu pracy i porwie 80% zniewolonych do buntu przeciwko 20% rozleniwionych próżniaków. A wtedy proporcje ulegną zmianie. Oczywiście – czasowo i przejściowo. Do czasu, gdy uśpione sukcesem masy nie dadzą się ponownie ogłupić hipnotycznie wirującymi sutkami i pupami. Skądś to znamy?

A jakże… Nihil novi sub sole…

To, że nic nowego pod słońcem również odkryli starożytni Rzymianie. Mimo tego odkrycia historia wciąż się powtarza, a owce niczego się nie uczą.

Dobranoc państwu, idę obejrzeć heavy metalowy koncert, nawołujący do rewolucji… A państwa zachęcam do obejrzenia tych filmów, przeczytania absolutnie genialnej powieści science fiction “Limes inferior” Janusza Zajdla i o zapoznanie się z historią świata, ze szczególnym uwzględnieniem rewolucji: francuskiej i sowieckiej.

Odpowiedzi: 7 do “Tittytainment”

  1. Miki powiedział/a

    Fakt faktem dzisiejsza rozrywka jest głównie nastawiona na “zajmowanie” czymś mas.
    A ludzie są zadowoleni takimi rozrywkami, chodzą codziennie do pracy, spotykają codzień tych samych nudnych innych ludzi z sąsiedztwa,ogladają tego samego szefa.
    Codzień to samo , więc trzeba dać im coś co da im troche przyjemności jak owy tititeyment, niech się rozerwią , niech ich myśli oderwą się od codziennej rzeczywistości i niech ich umysły skierują się gdzie indziej i niech ich życie toczy się dalej tym samym torem.
    I teraz ludzie mają złudne poczucie że ich życie jednak nie jest tak blade jak by się mogło wydawać i są zadowoleni.
    A to kolejne złudzenie,w którym się”fajnie” żyje.

    W sumie jak tak patrze na to wszystko to mam wrażenie że to jakiś kiepski sen/program aby masy żyły w ciągłym ogłupieniu i zajmowały się codziennością bez zadawania zbędnych pytań.

  2. es powiedział/a

    Bardzo podoba mi sie ten ten termin tittyteinment – od razu przypomina mi sie niezapomniany Franciszek Z. I jego “Titties and Beer” 1978. Rozumiem Twój Sarkazm. Ja osobiście jestem już na innym etapie, pomimo tego,że popieram Twoje intencje to juz nawet niechce mi sie o tym mówic. Ludzie reagują bardzo agresywnie jeśli chcesz ich wybudzić z wygodnego letargu. Zostaw ich w spokoju, będzie wiecej miejsca dla nas. Pracuję w służbie zdrowia ale prywatnie – nawet sobie nie wyobrażasz w jaki sposób ludzie sie zabijają – upierajac sie na ten przykład przy określonej diecie. Jakies delikatne i subtelne aluzje kończa sie zazwyczaj totalna awanturą – “stary przestań w końcu pie….”
    Ja jednak nie przestaje – ale robie to tylko i wyłącznie na własny użytek – jesli ktoś na tym skorzysta fajnie ale nic na siłę. Cena jaka za to płace jest podobno wysoka – izolacja. Pisze podobno bo mnie jest po prostu wygodnie w swoim komfortowym fotelu – wciąż i wciąż poszerzam swoja świadomość na swoją korzyść.
    A tak miedzy nami to lubię czasami pogapic sie na te titties – przecie to takie ludzkie.
    pozdrowienia

  3. astromaria powiedział/a

    Ja nikogo nie zaczepiam ani nie nawracam. Kto chce, ten czyta, a kto nie chce, nie czyta. Wolna wola. Ale tak sobie myślę, że zatrzymywanie tylko dla siebie wiedzy, którą przez długie lata życia zdobyłam byłoby egoizmem. Sama szukałam mozolnie, ale dzielę się szczodrze.

    Podobnie szanuję wybór tych, którzy chcą się sami zabić. To ich życie, więc jeśli żrą paskudztwa, palą, piją (nie tylko “procenty”, ale np. Red Bulla czy Colę Light) i źle się prowadzą pod jakimkolwiek względem, to OK. Wolna wola. I tego samego, czyli uszanowania moich wyborów i decyzji, oczekuję od innych. Niestety, na próżno, bo wciąż stykam się z agresją tych, którzy wiedzą lepiej i uważają, że mają prawo ograniczyć mi dostęp do ziół, homeopatii, astrologii i diety, którą stosuję. A przecież jestem dorosła i mam prawo żyć, jak mi się podoba.

    Awantur unikam, więc nigdy nie agituję, ale kiedy ktoś sam pyta udzielam mu wyczerpującej informacji. Wyjątkiem są moi synowie, których trochę przymusiłam do zainteresowania się ukryta stroną rzeczywistości, co wymagało użycia lekkich nacisków (ale bez przesady, bo nie chciałam dostać w łeb).

    Co do cycuszków – jestem kobietą, więc powiedzmy, że nie byłoby to całkiem zdrowe, gdybym się śliniła na ich widok, ale przyznaję – piękny akt kobiecy robi wrażenie i na mnie, jako że jestem wrażliwa na piękno. No i są tacy faceci, na których lubię patrzeć. Natomiast jeśli chodzi o dźwięki towarzyszące tym cycuszkom na MTV, to mnie one odrzucają i działają mi ostro na nerwy, dlatego natychmiast przełączam się na inny kanał.

  4. astromaria powiedział/a

    Hahaha, właśnie zajrzałam na twoją stronę ;)

    “Rozumiem Twój Sarkazm. Ja osobiście jestem już na innym etapie, pomimo tego,że popieram Twoje intencje to juz nawet niechce mi sie o tym mówic” – czyżby? Zdaje się, że jest całkiem na odwrót. To wprost zdumiewające, jak ludzie potrafią dostrzec słomkę w oku bliźniego, a we własnym nie zobaczą nawet belki. Oto cytat (z ciebie, nie ze mnie): “Proszę się przygotować na bardzo ostrą jazdę po krawędzi rzeczywistości – będzie bardzo kontrowersyjnie.
    Ludzi o słabych nerwach uprzedzam, że mogą poczuć sie nieco niewyraźnie po przeczytaniu, wysłuchaniu czy oglądnięciu paru materiałów. Natomiast wszystkich próżnych zamkniętych w swoim świecie debili – you know – wąskie usta, milczący, opanowani, gadzie chłodne oczy – od razu mówię – fuck out!! Z jednym wyjątkiem – interesujące argumenty.
    Ale żeby było jasne – ja tu rządzę a Ty jesteś gościem, spróbujesz mi nasrać na stół, to Cię dopadnę i w dodatku nic mi nie zrobią – believe me”.

    Nie czepiam się, nie moja sprawa, każdy ma prawo pisać co chce i w takiej formie, jaką uważa za właściwą. Ale jeśli ostro jedziesz po bandzie, nie wytykaj innym, że są sarkastyczni i nie wmawiaj światu, że masz ten etap za sobą. Nie masz. A ja nikomu od debili nie wyzywam i nie piszę o sraniu. To taka mała różnica.

  5. Ramosz powiedział/a

    “Nie wytykaj innym, że są sarkastyczni i nie wmawiaj światu, że masz ten etap za sobą. Nie masz” – niestety, ‘manie na głośno’ za sobą etapu przebudzenia jest niebezpieczne w tym sensie, że praktycznie wszyscy w pewnym momencie wpadamy w taką postawę (w mniejszym lub większym stopniu).
    Sztuką jest się jej całkowite wyzbycie – zajmuje to sporo czasu i wiąże się z niezłą walką wewnętrzną.

    Mnie szczerze mówiąc teksty w stylu ‘[ja tu rządzę a Ty jesteś gościem, spróbujesz mi nasrać na stół, to Cię dopadnę’ po prostu nudzą.

  6. es powiedział/a

    one – nie wytykam sarkazmu

    two – treści na stronie w fazie rozbiegowej ;) )Jestem jeszcze bardzo niezadowolony i dopiero buduje charakter tego o co mi chodzi.

    three – dawniej reagowałem na wszelkie nonsensy rzeczywistosci – teraz tylko je kwituję grymasem może uśmiechu może niesmaku. Gdybyż chociaż znalazł sie adwersarz taki jak TY ;) )

    four – reakcja na te bzdety w czołówce strony jak najbardziej prawidłowa – oto mniej wiecej chodzi – ale może to się zmieni.

    Notabene – czyż nie istnieją Twoim zdaniem debile na tym padole – ja ich tak właśnie postrzegam – lewopółmózgowcy o wyrachowanym spojrzeniu – to moi wrogowie. Wolę takie osoby jak Ty – przynajmniej niczego nie ukrywają.
    No coż masz troszke racji z ta pozą ambiwalenta ale nie do końca wybrałem to medium bo jest szybkie i poręczne jeszcze 20 lat temu musiałbym to wszystko wbijać w kajet.
    Droga Mario przepraszam za ten nieumyślny protekcjonalizm ale lubie czasasami taki ton i słowo – sranie – mnie absolutnie nie razi a ze jestem osoba, która nie grzeszy kompromisem, mam nadzieję z Tobą jeszcze nieraz podywagować bo Twoje dziełko jest niczego sobie.
    Serdecznie pozdrawiam
    es.

  7. astromaria powiedział/a

    Mnie tam nic nie razi – za stara jestem, żeby cokolwiek mogło jeszcze na mnie zrobić wrażenie. Widziałam już wszystkie możliwe figury retoryczne, więc spoko. Debilów ci u nas dostatek, ale to ich problem. Ja na ich strony nie wchodzę, a jak oni pchają się do mnie, to dostają bana. Nie ma co z nimi dyskutować, bo to zwykle portale organiczne, czyli przypadek nieuleczalny. Poza tym – nikogo w sieci nie da się “dopaść”, chyba, że jest się Żydem i można przeciwnikowi zarzucić antysemityzm. Tylko ten argument zmusza policję do działania, resztę władza ma gdzieś. Nawet tzw. “groźby karalne” uchodzą na sucho.

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>