Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka. NIE piszę o tym, w co wierzę, lecz o tym, co WIEM, bo osobiście to zweryfikowałam.

  • Adolf Hitler: “Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer”

    Dedykuję wszystkim, którzy przekonują, że potrzebujemy rządu światowego (do kontaktów z... kosmitami).
  • Bruno Gröning:

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • Tao:

    Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni.
  • Heraklit z Efezu

    Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’:

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej
  • dr Sidney MacDonald Baker:

    Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą.

  • Michael Ellner:

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Demokracja?

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

    Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

    Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli]

    Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

    Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]

    Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]

    Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]

    Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]

    W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii - nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego - jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo - wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

    Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce "Between Two Ages" 19970 r.]

  • Robert Anton Wilson:

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Wywiad z Iluminatem:

    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing "Ręce precz od tej książki"]
  • Wikipedia:

    Eugenika – pojęcie (...), które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi).
  • Bill Hicks

    Czy ktoś z was pracuje w reklamie lub marketingu? Niech się zabije!
    http://youtu.be/BugXa3Cbc3A

  • Pastor Martin Niemöller:

    Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było [Tekst napisany w obozie koncentracyjnym Dachau]
  • Fred Hoyle:

    Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?

    Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie.

    Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią.

  • Astromaria:

    Od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie.
  • Salvador Dali:

    Jedyna różnica miedzy mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem
  • Tomasz Lis:

    Kto ma mikrofon, ten ma władzę (podobno to tylko żart) ;-)
  • Kasjopeanie:

    Wiara, że jedno źródło zawiera całą wiedzę, jest sprzeczna z rzeczywistością. Jeśli zakładało się, że zjedzenie owocu z drzewa wiedzy dostarczy całej wiedzy, wtedy jest się zwiedzionym, ponieważ żadne konkretne źródło nie może dostarczyć całej wiedzy. Jeśli więc ktoś uwierzy w taki podstęp, sam złapie się w pułapkę w obrębie danych parametrów. I na wieczność rasa ludzka będzie zatruta przez podobny problem, który objawia się na kilka sposobów: zawsze szuka się prawdy na jednej drodze czy tez poprzez religię, zamiast szukać jej na miriadach różnych dróg; także wiara w proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane kwestie i pytania.
  • Richard Dawkins został kreacjonastą?

    ...cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
    Zobacz to na własne oczy!
    --------------
    Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie, tym mniej wiarygodne jest, że zaistniało przypadkiem. Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest Inteligentny Projektant. [w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
    15 Kwiecień 1982, str. 130].

  • Niccolo Machiavelli

    Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.
  • “Prof” Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów:

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [w „Kropka nad i”, TVN 24 09.02.2011]
  • Albert Einstein:

    Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
  • C. S. Lewis:

    Nie masz duszy. Jesteś duszą. Masz ciało.
  • Bill Cosby:

    Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
  • Spisek, nie teoria

    We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformował, że Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.tłumaczącej] odkrył, że bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimerą, która zawiera materiał genetyczny z różnych bakterii E. coli. Zawiera ona także sekwencje DNA bakterii dżumy, co czyni ją szczególnie chorobotwórczą.
    Spiegel OnLine

  • Życie przerosło kabaret

    W elektrowni jądrowej energię pochodzącą z rozpadu silnie radioaktywnego materiału używa się do ZAGOTOWANIA WODY.
  • Mefisto („Faust” J. W. von Goethe):

    Jestem tej siły cząstką drobną, / co zawsze złego chce / i zawsze sprawia dobro

  • Gautama Budda:

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym. (Kalama Sutra)
  • John Lennon:

    Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.
  • Osho (Rajneesh):

    Dobrze jest mieć ego, ponieważ inaczej nie będziesz miał w życiu kręgosłupa. Każdy cię zmiażdży. Jeśli nie będziesz miał w życiu ego, pozostaniesz nieistnieniem, będziesz wykorzystywany, gnębiony, torturowany. Każdy człowiek, każdy Adolf Hitler stanie się twoim pasterzem, a ty będziesz owcą.
  • “Szczepienia są chemiczną lobotomią” – Bertrand Russel

    Bestie końca czasów Plik pdf
    Bestie końca czasów Scribd
    Szczepionki które uczynią Cię posłusznym
    ----------------------
    „Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”. [Bill Gates na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii].
    ----------------------
    O ile w latach 70-tych notowano jedno zachorowanie na autyzm na 10 000 nowo narodzonych dzieci, to po wprowadzeniu tych nowych szczepionek w 1991r. jedno zachorowanie notowano raz na 150 zaszczepionych dzieci. (...) koszt produkcji jednej szczepionki - ampułki to 2 centy, a koszt sprzedaży to ok. 50 dolarów. ]
    Gdyby stosować zasady farmakopei, to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. [dr Jerzy Jaśkowski]
    ----------------------
    Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.

  • William S. Borroughs:

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • George. H. W. Bush:

    W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata, który może zapoczątkować nową erę
  • Joseph Stiglitz:

    Ekonomika każdego państwa jest analizowana oddzielnie, po czym Bank wręcza każdemu ministrowi ten sam czteroetapowy program.

    Pierwszy etap to prywatyzacja, którą bardziej dokładnie należałoby raczej nazywać etapem „przekupstwa”. Zamiast korzystnie sprzedawać państwowe przedsiębiorstwa przywódcy danego narodu beztrosko wyprzedają, stosując się do żądań Banku Światowego, swoje przedsiębiorstwa dostarczające wodę i elektryczność. Gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak szeroko otwierają się im oczy na widok dziesięcioprocentowej prowizji wpłacanej na ich konta w bankach szwajcarskich w zamian za spuszczenie o kilka miliardów z ceny sprzedaży państwowych dóbr.

    Rząd Stanów Zjednoczonych wiedział o tym, przynajmniej w przypadku największego „przekupstwa” wszechczasów, rosyjskiej wyprzedaży w roku 1995. „Ministerstwo Skarbu USA uważało, że jest to wspaniale zorganizowane, jako że chcieliśmy, aby Jelcyn został powtórnie wybrany na prezydenta. Mało nas obchodziło, że to skorumpowane wybory. Chcieliśmy, aby pieniądze trafiły do Jelcyna” poprzez wspieranie jego kampanii.
    -----------
    Stiglitz nie jest terrorystą spod znaku teorii spiskowych. Człowiek ten tkwił wewnątrz tej gry, był członkiem gabinetu Billa Clintona w charakterze przewodniczącego zespołu jego doradców ekonomicznych.

  • Anton Pawłowicz Czechow:

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Lew Tołstoj:

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Ali Ibn Abi Talib:

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Victor Lebow:

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • Henry Kissinger:

    Żołnierze są głupimi, tępymi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej
  • Ryszard Legutko:

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • AIDS

    "Dlaczego Magic Johnson nie ma AIDS?" Takie pytanie zadał Maciej Trojanowski w listopadzie 2000 roku doktorowi Jamesowi DeMeo. Odpowiedź brzmiała: "Bo przestał się leczyć".
  • dr Will Keepin, fizyk:

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Alfred Korzybski:

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • prof. Maria Dorota Majewska:

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Thorwald Dethlefsen:

    Światło istnieje, ciemność zaś – nie.

    Dlatego często wzmiankowana walka między siłami światła a siłami ciemności nie jest żadną prawdziwą walką, bo jej wynik jest znany od zawsze.

    Ciemność nic światłu uczynić nie może.

    Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego nieistnienia.

    To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.

    Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością. [Poprzez chorobę do samopoznania]

  • Zygmunt Bauman:

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • Siddhartha Gautama:

    Dla mędrca nie ma rzeczy niewłaściwych
    Dhammapada (czyta Ksawery Jasieński)

  • Ted Turner:

    Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
  • Al Gore „Ziemia na szali”:

    ... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
  • prof. Julian Aleksandrowicz:

    Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
    ------
    Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.

  • Daniel Cohn-Bendit (eurodeputowany):

    Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"] czytaj więcej
  • Przysłowie chińskie:

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Credo Mutwa:

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • Wolter:

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Niebezpieczne GMO

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów. [Terje Traavik (naukowiec norweski]
    -----------
    Pomimo upływu jednej trzeciej wieku i ponad 350 mld dolarów zainwestowanych w to cacko huragan pozostaje bardziej przewidywalny, a pożar bardziej możliwy do opanowania niż rośliny genetycznie modyfikowane [prof. Ignacio Chapella z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley]

  • Francis Collins:

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.

    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).

  • David Coleman:

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”:

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy [G. Gurdżijew]
    ------------
    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.

    Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.

  • Plutarch:

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Frank Zappa:

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine:

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche:

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut:

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh:

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer:

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo:

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram:

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain:

    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
  • Johann Wolfgang von Goethe:

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie:

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres:

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Dżalaluddin Rumi:

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • Paramahansa Yogananda:

    Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...

    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).

  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”:

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski:

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem.

    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby

Racjonalizm?

Mariusz Agnosiewicz stale zapewnia, że jest człowiekiem TOLERANCYJNYM i że portal racjonalista.pl zajmuje się krzewieniem IDEI TOLERANCJI.

Znaczy to, że pan MA w pełni akceptuje i kocha ludzi głęboko religijnych, astrologów, tarocistów, jasnowidzów, wróżki, homeopatów, zielarzy, badaczy teorii spiskowych … (itp.)

Jeśli wierzycie w te piękne deklaracje zajrzyjcie na portal racjonalista.pl i napiszcie w forum, że jesteście astrologami lub homeopatami. A jeszcze lepiej zadeklarujcie uroczyście, że jesteście wielbicielami i stałymi czytelnikami bloga Astromarii i że zgadzacie się ze wszystkim, co ona pisze. Nie zapomnijcie jednak zażyć wcześniej silnych środków uspokajających, bo jeśli tego nie zrobicie grozi wam śmierć z zaszczucia i furiackiej nienawiści, którą wyleją na was ci „światli” i „tolerancyjni” ludzie.

W sumie, z ręką na sercu wyznam, że mam gdzieś, w co wierzą członkowie pseudo-racjonalistycznej sekty dopóki ci zajadli inkwizytorzy nie włażą mi na głowę. Głupota, nietolerancja i fanatyzm są wieczne jak trawa, więc nie mam innego wyjścia, jak to po prostu zaakceptować (przypomnę po raz kolejny, że akceptacja nie jest tożsama z aprobatą; akceptuje się to, czego nie można zmienić, bo po prostu nie ma innej opcji, a aprobuje się to, co dobre i szlachetne). Skoro nie mam nadludzkich możliwości, żeby wyplenić głupotę, nietolerancję i fanatyzm, muszę je zaakceptować, bo wojna z tym ma tyle samo sensu, co walka z wiatrakami.

Jeśli jednak czyjeś chamstwo, buractwo i napastliwość przekraczają wszelkie granice, trzeba jakoś zareagować.

Nie będę grozić sądem, ponieważ nie mam pieniędzy, czasu ani zdrowia, żeby się w to bawić (ale nie wykluczam, że mogę to zrobić, zwłaszcza jeśli jakiś „psycholog” po raz kolejny złamie zasady etyki zawodowej i wysmaży mi „diagnozę”, po czym upubliczni ją z moim imieniem i nazwiskiem w swoim blogu).

Jedyną rzeczą, jaką mogę zrobić jest wyrażenie mojego najwyższego obrzydzenia i głębokiej pogardy dla pozbawionych moralności fanatyków, którzy nazywając siebie samych „ludźmi rozumu”, „osobami oświeconymi” i „tolerancyjnymi” wykazują zupełny brak rozumu, światłych poglądów i tolerancji, tępiąc w chamski i prymitywny sposób – niczym średniowieczna święta inkwizycja – każdą niezależną myśl i światopogląd inny, niż własny.

Prawda jest taka, że jesteście jedynie bandą nieinteligentnych, służalczych użytecznych idiotów, którzy są manipulowani i wykorzystywani przez potężne, ale skryte w cieniu postaci. Brakuje wam inteligencji, żeby dostrzec w jaki sposób jesteście przesuwani niczym pionki na szachownicy. Na końcu zostaniecie wyrzuceni na śmietnik historii. Nie tylko nie otrzymacie spodziewanej nagrody, ale co inteligentniejsi z was zrozumieją, że podcięliście gałąź, na której siedzicie wraz ze mną i innymi rzekomymi „wrogami rozumu”.

A co do sekty…

Sekta (CULT) – jest to grupa ludzi, która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne kierownictwo. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Nirwany, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego potencjału, Drogi do szczęścia itd. Celem takiego oddziaływania jest uzyskanie pełnego panowania nad swoimi członkami i zatrzymanie ich na stałe wewnątrz grupy.

Astrolodzy nie są sektą, ponieważ ani nie są grupą (każdy uprawia swój zawód indywidualnie i każdy z nich wyznaje inną religię lub nie wyznaje żadnej), ani nie mają kierownictwa – ŻADNEGO!

Sektą są pseudo-racjonaliści, ponieważ są grupą (stowarzyszeniem), mają autorytarne kierownictwo i piorące mózgi nauczanie. Charakteryzuje ich iście religijny fanatyzm i krzyżackie misjonarstwo (jeśli nie wierzysz w to, co my, należy cię zniszczyć poprzez wyszydzanie, atakowanie i nękanie).

Kościół (który spłodził tę definicję) również jest sektą.

Po raz kolejny powtórzę: przeciwieństwa są tym samym.

WOLTER PRZEWRACA SIĘ W GROBIE!

Portal „Racjonalista” nosi imię Woltera. A oto jego założenia programowe:

RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.

A co tak naprawdę powiedział Wolter?

Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów.

Wzrok mam naprawdę dobry, więc nawet bez okularów widzę, że ostatnią rzeczą, jaką można powiedzieć o portalu „Racjonalista” jest to, że broni on prawa do głoszenia poglądów, z którymi się nie zgadza.

Na racjonalista.pl widzę ZERO TOLERANCJI.

Jego główną (jeśli nie jedyną) zawartością jest zawzięte i kojarzące się ze świętą inkwizycją zwalczanie (pod wpływem krytyki eufemistycznie nazwane „tropieniem”) wszystkich istniejących poglądów poza ateistycznym materializmem i tzw. pseudo-racjonalizmem. Czemu innemu miałoby owo tropienie służyć, jeśli nie piętnowaniu i prześladowaniu po wytropieniu?

Pisząc o racjonalistach zrzeszonych w wiadomym portalu używam cudzysłowu, ponieważ nie mają oni monopolu na określanie się tym mianem. Każdy człowiek jest racjonalistą i kieruje się w życiu racjonalnymi przesłankami. Bez tego nie dałoby się żyć w społeczeństwie. Praca zawodowa, prowadzenie samochodu, płacenie rachunków – wszystko to wymaga racjonalnych decyzji i działań.

Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą. [dr Sidney MacDonald Baker]

„Racjonalizm” zorganizowany ma wszelkie cechy sekty, piorącej mózgi swoich wyznawców. „Nauka”, na którą się tam powołują to zakurzone muzeum pradziadka, z czasów, kiedy tworzeniem podwalin pod naukę zajmowali się bogaci, młodzi dyletanci, którzy z nudów rozwijali różne pasje i zainteresowania. Stać ich było na to, żeby podróżować po całym świecie z młoteczkiem i odłupywać kawałki skał i tworzyć niekiedy dość fantastyczne teorie na temat powstania i wieku ziemi. Inni kupowali drogie lunety, patrzyli w gwiazdy i odkrywali planety. Jeszcze inni bawili się w chemików.

Czyli „jak sobie mały Kazio wyobraża”…

Jednym z takich bogatych młodzieńców  był Charles Darwin, który patrząc w lustro doszedł do wniosku, że człowiek musi pochodzić od małpy. Rzeczywiście, muszę przyznać, że podobieństwo jest wprost uderzające.

Ponieważ żaden z nich nie zobaczył, nie dotknął, nie zważył i nie zmierzył Boga doszli do „logicznego” wniosku: Boga nie ma! Dalszym prostym wnioskiem było uznanie, że wszystko powstało i istnieje przez przypadek. Amen!

Czas mijał, ale „racjonaliści” nie zauważyli, że nauka poszła mocno do przodu i że dziś mamy erę fizyki kwantowej.

Fizyka kwantowa wyjaśnia dlaczego i w jaki sposób działa homeopatia i pamięć wody.

Wiara w to, że geny determinują nasze zdrowie również została wysłana do lamusa, ponieważ jest akurat na odwrót: to duch góruje na materią i dlatego wola włada genami, które są jej posłuszne. Dlatego jesteśmy w stanie uzdrawiać się siłą psychiki.

W tzw. międzyczasie sławny genetyk i darwinista, Richard Dawkins, najwyraźniej stracił swą fanatyczną wiarę w pokrewieństwo z małpą i wygłosił nowe credo:

Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.

———-

„Racjonalizm” jest sektą, ponieważ jego wyznawcy kierują się fanatyzmem światopoglądowym, ślepą wiarą i zaślepieniem ideologicznym.

Dowodem na to, że do „racjonalistów” nie przemawiają niezbite dowody posłużyć mogą komentarze pod rozmową dziennikarza z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim. Pan Jackowski przedstawił cały plik dokumentów, wystawionych mu przez policję, zaświadczających, że jego wizje pomogły policji rozwikłać zagadki kryminalne lub znaleźć zwłoki ukryte w nieznanym miejscu. Zaświadczenia są opatrzone pieczęciami i podpisami komendantów. A co pisze „racjonalista” pod wywiadem? Oczywiście, pisze, że pan Jackowski nie jest jasnowidzem, lecz inteligentnym oszustem, a jako dowód przedstawia zmanipulowany program z Discovery. Dla „racjonalisty” liczy się jedynie opinia jakiegoś „racjonalistycznego” papieża lub guru, a nie prawda poświadczona urzędową pieczęcią.

Żaden racjonalista nie zna się również na astrologii i nigdy się jej nie uczył. Jest do tego stopnia nieświadomy, z czym ma do czynienia, że polemizuje z „horoskopami” z kolorowych gazetek dla inteligentnych inaczej pań, wierząc (wiara jest przeciwieństwem WIEDZY), że te rzekome „horoskopy” mają cokolwiek wspólnego z profesjonalną astrologią. Tymczasem NIE MAJĄ! To tylko czysta rozrywka i zabawa do poczytania w kolejce u fryzjera lub dentysty. Żeby coś krytykować, trzeba to najpierw poznać. A jeśli się krytykuje coś, o czym nie ma się pojęcia wychodzi się na idiotę.

———-

Racjonaliści postrzegają świat dualistycznie, wyłącznie w kategorii „albo-albo”. Prowadzi to do postawy: „jeśli nie jesteś z nami, to znaczy, że jesteś przeciwko nam”. A więc wypowiadasz nam wojnę. Jeśli jesteś astrologiem, ezoterykiem, mistykiem, to znaczy, że zwalczasz naukę i jesteś z nami w stanie wojny.

Cóż za fanatyczne rozumowanie, panowie i panie racjonaliści!

Żaden z reprezentantów tych dziedzin nie walczy z nauką.

To „racjonalizm” walczy z mistycyzmem, ezoteryką, radiestezją, astrologią, a co najgorsze: z medycyną naturalną, jedyną skuteczną i bezpieczną metodą leczenia.

Wy myślicie tylko lewą (analityczną i logiczną) półkulą mózgu, a my używamy obu i dlatego postrzegamy świat wielowymiarowo: „i to i to”. Nie odrzucamy niczego, co może mieć wartość. Nie odrzucamy ani duchowości ani nauki i techniki i z nimi nie walczymy. Widzimy zarówno ich zalety, jak i wady i uważamy, że bez problemu można je połączyć w harmonijną całość.

Ani duchowość ani nauka nie są groźne same z siebie. Groźne jest przeginanie w którąkolwiek stronę i trzymanie się tylko jednej z tych opcji.

Duchowość bez rozumu natychmiast ulega niebezpiecznemu wypaczeniu w kierunku szaleństwa, a nauka bez duchowości i empatii staje się niszczycielska dla środowiska naturalnego i samego człowieka (co widać na każdym kroku).

Dlaczego nie umiecie myśleć inaczej niż dualistycznie i w kategoriach wojny? Ciekawych zachęcam do przeczytania „Map świadomości”, a szczególnie części zatytułowanej „Poziom III” (mapy są na górnej belce bloga).

———-

Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła. [Richard Dawkins]

Co zaleca Richard Dawkins?

WIARĘ!

Ślepą WIARĘ w teorię ewolucji!

Taki z niego ateista! Wyraźnie nawołuje do zwalczania niewiary! Tak jak święta inkwizycja wszystkich niewierzących uważa za groźnych heretyków i żąda spalenia ich na stosie, tak Richard Dawkins uważa niewierzących w teorię ewolucji za „ignorantów, głupców, szaleńców lub podłych”. Jeszcze trochę, a zażąda dla nich śmierci przez spalenie na stosie lub ukamienowanie.

Racjonalizm nową, wszechświatową religią! I nową, naukową świętą inkwizycją!

My, racjonaliści, zwyciężymy! Nasza racja będzie jedyną obowiązującą w świecie! Zetrzemy z powierzchni ziemi wszystkie religie i Kościoły, wytrzebimy przesądy takie jak ezoteryka i medycyna naturalna, zakażemy witamin, suplementów i żywności ekologicznej, wprowadzimy (choćby siłą) ateizm, medycynę alopatyczną i „naukowe” GMO, aresztujemy i pozamykamy w obozach koncentracyjnych wszystkich, którzy nie podzielają naszego światopoglądu i postawimy podkuty but na stosie trupów naszych wrogów, którzy ośmielają się NIE WIERZYĆ w teorię ewolucji lub sprzeciwiać się materialistycznemu widzeniu rzeczywistości.

Będziemy maszerowali kolumnami zwycięsko przez świat, a na naszych wrogów padnie blady strach!

ZABRONIMY, ZAKAŻEMY, BĘDZIEMY ŚLEDZILI, INWIGILOWALI, KONTROLOWALI I BEZWZGLĘDNIE PRZEŚLADOWALI!!!

Zaprowadzimy Nowy Porządek świata! RACJONALISTYCZNY I NAUKOWY! Każdy obywatel zostanie zachipowany, dzięki czemu nie będzie mógł nawet myśleć samodzielnie i nareszcie zrobimy porządek na tym świecie.

———-

Kartezjusz wpadł na „genialny” pomysł, że człowiek jest maszyną. Widocznie obracał się wyłącznie w kręgach racjonalistów. Oni faktycznie są maszynami i nie mają duszy.

Dusza jest boskim pierwiastkiem w człowieku. Ale nie wszystkie żyjące na tej planecie istoty o wyglądzie człowieka są ludźmi. Ruscy starowiercy nazywają takie istoty „twary” (twory). Wyglądają oni jak ludzie, lecz nie są ludźmi. To psychopaci. Istoty te są logiczne i racjonalne, przemawia do nich wyłącznie nauka ścisła i zimne, logiczne wnioskowanie. Są one pozbawione ludzkich uczuć, wręcz zupełnie ich nie rozumieją i wykazują całkowity brak empatii oraz współczucia. Jedynym celem jaki widzą w życiu i do którego dążą (po trupach!) jest postęp gospodarczy, zysk i rozwój techniki. Nie rozumieją potrzeby pomagania biednym i chorym, więc wszelką działalność społeczną tolerują tylko dlatego, że muszą. Do nauk humanistycznych oraz do idei ochrony środowiska, a zwłaszcza do wszelkich kwestii duchowych odnoszą się wrogo i z nienawiścią. Osobnik, który zionie nienawiścią do każdego, kto mówi o duchowej stronie życia, o sprawach metafizycznych lub o Bogu jest „twarem”, czyli ciałem bez duszy.

Taki „twór” postrzega istoty żywe jako mechanizmy, czyli bezduszne, białkowe maszyny. Kiedy zwierzę lub człowiek zachoruje, twór dochodzi do logicznego wniosku, że maszyna się zepsuła, więc trzeba ją naprawić dolewając do niej jakiegoś związku chemicznego, którego jej brakuje lub wymienić zepsute części na nowe. Współczesna nauka i medycyna jest dziełem bezdusznych „tworów”. To oni stworzyli medycynę alopatyczną i ostro lansują chirurgię, a zwłaszcza przeszczepianie narządów, również stworzonych sztucznie (metalowe kości, plastikowe rogówki itp.).

Zamiast przywracać w naturalny sposób homeostazę organizmu i leczyć narządy zachowawczo „twór” woli gwałcić symptomy przy pomocy chemii, wycinać „zepsute części” przy pomocy noża i wstawiać w ich miejsce nowe.

Ostatecznym celem jest stworzenie cyborga.

———-

Jeden z najwybitniejszych uczonych wszech czasów w rzeczywistości był alchemikiem, badaczem Biblii i członkiem tajnego stowarzyszenia. Głównym celem, jaki wytyczył sobie w życiu było obliczenie, na podstawie wskazówek zawartych w Biblii, kiedy nastąpi koniec świata. Wyszło mu, że w 2060 roku. Przy okazji wynalazł rachunek różniczkowy i całkowy, uzasadnił matematycznie prawa Keplera (który nota bene był sławnym astrologiem, a jego tzw. aspekty małe do dziś stosowane są z powodzeniem przez współczesnych astrologów) oraz odkrył prawo powszechnego ciążenia.

Tym szaleńcem i odludkiem był… Izaac Newton.

———-

Czy tzw. racjonalizm może upaść jeszcze niżej?

Gdyby Bóg istniał, to by na to nie pozwolił, czyli ateistyczna logika

Racjonalizm?

Młodzi, znakomicie wykształceni, z wodą zamiast mózgu

Richard Dawkins: „Nie wiem, czy Boga nie ma”

Polecam kuriozalną dyskusję Wikipedystów o racjonalizmie, ukazującą skrajny despotyzm „racjonalistów”. Strach się bać…

W jakim celu je „tropi”? Z miłości do „absurdów, przesądów, szarlatanerii, kłamstwa i głupoty”? I zapewne robi to bez „uprzedzeń” i „fobii”, w ramach krzewienia lansowanej przez Gazetę „tolerancji”. Szkoda, że jest to tolerancja tylko dla zboczeń i antypolonizmu.

Odpowiedzi: 29 to “Racjonalizm?”

  1. Retor powiedział/a

    No cóż… Oszołomy znajdą się wszędzie. Błędem jest jednak kategoryzowanie i wrzucanie wszystkich do jednego worka, ale fakt faktem, że słowo “racjonalizm”, czy “ateizm” w Polsce ma wydźwięk pejoratywny i to nie bez powodu.

  2. astromaria powiedział/a

    Bardzo się cieszę, że przynajmniej w jednej kwestii się zgadzamy :)

  3. medycynatybetanska powiedział/a

    świetna strona bardzo dobra i bardzo przemyślana. pozdrawiam JOHN RAMBO VI

  4. astromaria powiedział/a

    Witaj Medycyno Tybetańska i Johnie Rambo VI, jak widzę nasze zdrowotne “armie” rosną w siłę, mam nadzieję, że wspólnie obronimy prawa do wyboru metody leczenia.

  5. RAMBO VI powiedział/a

    TAK – jest pani kolejną osobą, która w świetny sposób dociera do osób z prawdą. Niestety nasz konkurent powiedzmy tak media plus cała mafia policyjno-prokuratorsko-sędziowska siedzi w kieszeniach naszych wrogów… Obecnie szykujemy pozew przeciwko Ministerstwu Zdrowia z kilku paragrafów… ciężko będzie. Udało się ze szczepionkami na krótką metę… zobaczymy jak będzie z medycyną naturalną i naturalnymi terapiami… tutaj będzie ciężej ale damy radę. Najważniejsze aby nas było coraz więcej i aby osoby chciały działać…

    Pozdrawiamy Panią Pani Mario

  6. astromaria powiedział/a

    Ciężko będzie, ale jeśli będziemy się zniechęcali trudnościami, to one się spiętrzą jeszcze bardziej i uniemożliwią nam normalne życie. Naukowcy i rolnicy przeciwni GMO również szykują pozew sądowy, o ile pamiętam nie tylko do Ministerstwa Środowiska, ale i również do Ministerstwa Zdrowia (w końcu tu chodzi też o zdrowie). W czasach większej praworządności, dzięki sądom właśnie, wywalczono prawo do wykonywania różnych zawodów tak obecnie tępionych(ale wciąż jeszcze legalnych). Ja wciąż wierzę, że uda się wygrać z tą bandą bez przelewu krwi, w sądach właśnie. Zniewolić cały świat nie będzie łatwo, jak widać wiele planów nie wypaliło i wiele jeszcze nie wypali. Trzymam kciuki.

  7. John Rambo VI powiedział/a

    Ma pani rację pani Mario. Dzięki takim ludziom jak pani jest jeszcze nadzieja. Mnie tylko dziwi fakt, że człowiek naprawdę chce walczyć kiedy coś straci… Polacy to naród bardzo solidarny ale trzeba nas do tego nakłonić. Niestety moim zdaniem UE to największy błąd na jaki mogliśmy wyrazić zgodę. Teraz przyszedł czas, że wielkie koncerny będą nam mówić co jeść i co robić. W ruchu na rzecz naturalnego zdrowia działam od początku i powiem, że powoli brak mi sił. Tyle osób nas wspiera ale nigdy nikogo nie ma. Wkurzający jest fakt, że na spotkania aktywistów przychodzi maksymalnie 10 osób i ciągle tych samych. Rozumiem, że fajnie jest siedzieć przed TV i mówić, że mnie to nie wciąga. Polecam wszystkim nie używać telewizji przez 2 miesiące… to zmienia wszystko…

  8. John Rambo VI powiedział/a

    co do świata – to świat sam się zniewoli – pieniądze i banki to zrobią, a długi dobiją gwoździe do trumny. Wieli Polaków nie może spłacić kredytów i ma straszne zadłużenia… ciekawe jaki będzie tego koniec.

  9. John Rambo VI powiedział/a

    może w 2012 się to skończy… i wreszcie nastąpi wymarzona cisza i spokój.

  10. astromaria powiedział/a

    “Mądry Polak po szkodzie”. Polacy walczą dopiero wtedy, kiedy stracą suwerenność. Zamiast zapobiegać wolą doprowadzić do katastrofy, a kiedy już do niej dojdzie łapią za szabelki i bohatersko giną na barykadach. Wcześniej można do nich gadać, a nawet trąbić i nic, żadnego skutku. Ilu wieszczów wieszczyło nasze klęski? Wieszczyli, a naród się bawił. A potem budził się z ręką w nocniku. Teraz też się wyśmiewają, że to “teorie spiskowe”, hahaha. Będą mieli “teorie” jak ich zachipują. Na szczęście okazaliśmy się dość rozsądni, jeśli chodzi o kredyty. Naród nie lubi się zadłużać, nasi przedsiębiorcy inwestują tylko to, co mają w postaci gotówki. Pozadłużały się tylko jednostki. Pewnie dlatego nasza gospodarka jakoś się trzyma. Niektórzy radzą, żeby teraz właśnie brać wielkie kredyty, bo system bankowy może upaść i nikt się w tym wszystkim już nie połapie.

    Ja sądzę, że wciąż ważą się losy ludzkości. Jeszcze nic nie jest przesądzone. Mamy Internet i każdy może mieć dostęp do każdej wiedzy. Nigdy wcześniej ludzkość nie miała takiej szansy. Władza działała w tajemnicy, lud nie miał pojęcia, co szykuje, a dziś od razu wszystko wypływa na powierzchnię. Kto chce, ten może się dobrze poinformować, jeśli tego nie robi, to znaczy, że bardzo nie chce.

    Wszystko teraz zależy od tego ilu ludzi osiągnie właściwy stopień świadomości. Jeśli będzie nas naprawdę dużo władza przegra. I tego jej z całego serca życzę. Oby rok 2012 był początkiem zmian na lepsze. Kalendarz Majów przedstawia raczej optymistyczne prognozy dla świata i ludzkości, więc nie ma powodu się denerwować. Ale to nie będzie nagły cud, nie obudzimy się w cudownej, nowej rzeczywistości. To będzie dopiero początek przemian, który sprawi, że na Ziemi nie będą się już rodziły te paskudne kreatury.

  11. Zofia powiedział/a

    Podziele sie ciekawym zdaniem jakie dzisiaj znalazlam w sieci.

    “Kredyty to nic innego jak silne srodki przeciwgoraczkowe dla ciezko chorego systemu”.

    I taka jest prawda.System pada….

  12. porfirij powiedział/a

    Oj Mario to nie Polacy okazali się rozsądni jeżeli chodzi o kredyty tylko banki w Polsce miały takie procedury które uniemożliwiały ich zaciąganie (pracowałem przez długi czas w tej branży i wiem o czym mówię). Jesteś optymistką skoro wierzysz że nie wszystko stracone, ludzie są coraz bardziej usidlani przez durne media i propagandę a i sam internet jest zinfiltrowany. Wszystko kręci się wokół kasy i nic dziwnego skoro żyjemy w takim świecie w którym by żyć jest ona potrzebna i jest jedynym kryterium na podstawie którego postrzegany jest człowiek. Marksiści mieli takie powiedzenie “byt określa świadomość” i to jest jedyna prawda o świecie w którym żyjemy chociaż ja bym to zmienił na kasa określa świadomość – problem w tym że świadomość ukształtowana w ten sposób jest spaczona bo jak się nie ma kasy to się do niej dąży a jak już ją się ma to dąży sie do tego by ją pomnożyć albo przynajmniej nie stracić. Piszesz fajnie, ciekawie i w wielu sprawach masz rację. Mylisz sie tylko w jednym – ten system obecnie jest nie do obalenia – chyba że przez rewolucję lub ingerencję sił zewnętrznych. Problem tylko w tym że ten system to perpetum mobile które ma wypracowane mechanizmy obronne i setki milionów o ile nie miliardy zapatrzonych weń niewolników, którzy nie wiedzą że nimi są. Pętelka się zaciska i niewiele osób to zauważa a jeżeli zauważy i o tym mówi jest traktowana jak niespełna rozumu bo przecież w chlewiku dostają jedzonko i rozrywkę i opiekę medyczną… Najprostszy przykład – co2, ludzie którzy myślą od kilku lat obalali argument sekty ala gora i przedstawiali naukowe dowody, potrzeba było wycieku maili by świat poznał prawdę, szwindle ekoterrorystów i jaki efekt??? Po kilku dniach temat zniknął a teraz zaserwowano nam godzinę bez prądu i ludziska to łyknęli. Podobna sprawa była z freonem (dla przypomnienia – gaz z lodówek i dezodorantów który powodował rzekomo powiekszanie się dziury ozonowej a szło o kasę bo amerykanie stworzyli zamiennik i mieli monopol na jego produkcję). Ale nic to, mimo wszystko uważam że lepiej być świadomą owieczką którą prowadzą na rzeź niż baranem który na rzeź sam lezie (zawsze można spróbować uciec pastuchowi albo go przynajmniej z kopytka potraktować o ile wie się o co w tym wszystkim chodzi). en taro adun :) .

  13. astromaria powiedział/a

    Ja tak sobie kombinuję przecież to wszystko MUSI mieć jakiś sens. A wiesz dlaczego tak myślę? Bo nie sądzę, żebym była atak głupia, żebym się wcieliła na planecie totalnych i nieuleczalnych idiotów po to tylko, żeby mnie tu zarżnięto niczym owcę. Mam o sobie na tyle dobre zdanie, że nie podejrzewam siebie o taką głupotę. Skoro tu jestem, to widocznie jest jakaś szansa, że ten system jednak runie. A jeśli nie, to sądzę, że i tak nie dam się tak zwyczajnie zarżnąć. Podejrzewam, że ci sprytni ludzie, którzy czytują i komentują ten blog też się nie dadzą. Całkiem niewykluczone, że nas tu delegowano z jakiegoś innego świata z konkretną misją. Robimy, co możemy, żeby tę misję wykonać i nie spoczniemy, dopóki nie padniemy. Tak mi się to widzi. A jeśli przegramy, to wrócimy do domciu. Mam takie głębokie przeczucie, że ja pochodzę z jakiejś planety, na której żyją rozumne istoty. I mam nadzieję tam powrócić.

  14. TheEndi powiedział/a

    @Astromaria
    Piękne słowa, ale cholera sprawa się rypła! Ja jestem z pulsara XY… ;)

  15. mc1ic powiedział/a

    Nie można się poddać społecznemu “kształtowaniu bezradności”, bo to jest właśnie to, na czym temu “systemowi” zależy. Poczuj się bezradny, człowieku, powiedz że “a co mogę zrobić” – i już Cię mają.

  16. astromaria powiedział/a

    No, dokładnie! Bezradne owce nie będą się bronić, o to właśnie chodzi.

  17. antykk powiedział/a

    Michael Cremo jest osobowością niezwykłą w światku historycznym. Jego książki „Zakazana archeologia” i „Human devolution”, wywracają do góry nogami wszystko to, co mówi na ten temat naszej przeszłości współczesna nauka. Okrzyknięto go heretykiem i jest on personą non grata na wydziałach archeologicznych wielu uniwersytetów na świecie.

    Takie złowrogie zachowanie współczesnych historyków wobec Michaela Cremo właściwie nie dziwi, bo w przeciwnym przypadku, trzeba by większość akademickiego dorobku historycznego po prostu wyrzucić do śmietnika. Na to się jednak nie zanosi, bo uniwersytety na zbudowanie swoich teorii poświęciły wieki i wydały fortunę. Czas, pieniądze, reputacja, wpływy – to coś, z czego niełatwo się rezygnuje w imię rewolucyjnej teorii mówiącej o tym, że człowiek już 100 mln lat temu stworzył zaawansowaną technologicznie cywilizację, by następnie poprzez tzw. dewolucję (odwrotność ewolucji), cofnąć się do epoki kamienia łupanego, zaczynając wszystko od początku.

    Zwolennicy obecnej, teorii o powstaniu człowieka, posiadają kompletny monopol na tą wiedzę i kontrolują większość systemu edukacyjnego na świecie, często korzystając ze wsparcia oficjalnych czynników państwowych. Uznaje się obecnie, że najlepszym sposobem na wyjaśnienie początków ludzkości jest teoria oparta na pomysłach Darwina i żadna inna możliwość nie jest brana pod uwagę. Z tego powodu, to co mówi Michael Cremo – jest przez współczesną naukę nie do zaakceptowania. http://wolnemedia.net/historia/zakazany-archeolog/

  18. astromaria powiedział/a

    Taaaa… jeden rząd to my już od dawna mamy, ale o tym nie wiemy. Ale to widać w takich sprawach, jak edukacja – cały świat uczy tych samych bzdur, a nam się opowiada bajki o demokracji i wolności słowa. Trzeba być ślepym, głuchym i głupim, żeby tego nie widzieć.

  19. Wojciech powiedział/a

    Natknąłem się na ciekawą myśl podczas czytania o Twierdzeniu Gödla: Gdy prześledzimy każde racjonalne rozumowanie (dowodzenie) natkniemy się na założenie, którego nie można udowodnić. Wynika to wprost z twierdzenia Gödla. Tak więc wiara i rozsądek (racjonalny rozum) są stronami jednej monety.

    Pozdrawiam,
    Wojciech :)

  20. Sajr powiedział/a

    To ze pseudo racjonalisci sa na rownym poziomie z fundamentalnymi chrzescijanami nie ulega najmniejszej watpliwosci. O czym mozna sie naprawde przekonac w kazdej rozmowie z takim.Za wszelka cene sprobuje Cie przekonac bo ma “dowody” do swoich ( czy moze cudzych??? PRZEKONAN )
    Powiedz mu ze istnienie boga(Niezwiazanego z zadna religia- “Boga” po prostu) jest mozliwe, to poprosi o 100% dowod…W czasie gdy na brak jego istnienia tez nie ma dowodu, nie ma tez jednoznacznego dowodu na ich “Racjonalne- przypadkowe” powstanie swiata/ czlowieka.
    Pieknie to nazwalas “Sekta” mimo ze kazdy z nich mysl,i ze jest na takie “Twory” odporny,”mysla ze mysla”- samodzielnie. Kierowani swoimi “Duchowymi” (Naukowcy) Guru.
    Jednak proponowalbym podkreslic iz nie mowisz o ogole, bo co niektorzy moga tego nie zrozumiec i odebrac jako atak ;D
    Pozdrawiam

  21. astromaria powiedział/a

    Co więcej, to są misjonarze. Robią wszystko, żeby cię nawrócić na ich wierzenia. Kiedy im to mówię, odpowiadają, że oni nie nawracają, bo nie są religią, na co dowodem ma być fakt, że nie odprawiają nabożeństw. Ale co z tego? Tu nie chodzi o rytuały, lecz potrzebę nawrócenia innych na własne przekonania i wierzenia.

  22. Sajr powiedział/a

    Dla mnie juz samo zaslepienie “idealami” na ktore nie maja dowod jest swiadectwem wiary.
    Nabozenstwa? A czy jakas religia w momencie powstawania miala nabozenstwa? Chyba nie zdaja sobie sprawy ze sa tak zakochani w pewnych panach profesorach (Ktorzy maja racje!^^) Iz moze za pare pare lat.. Beda odstawiali “msze ku ich pamieci”ktore z czasem rowniez beda przypominaly msze swiete katolikow.

  23. astromaria powiedział/a

    Już mamy świętego Darwina, a jutro będzie święty Dawkins.

  24. nieustraszona powiedział/a

    Dzis obalilam u mojej sasiadki nastepny wielka “teorie” i uznawana oczywiscie za pewnik tzw. teorie wzglednosci, bo chociaz sasiadka nie jest wielkim fizykiem, ale zalapala tez od razu o co chodzi.

    Otoz przeczytalam o tym na niezaleznych i o malo nie obalilam sie z krzesla, bo to przeciez jest proste do “obalenia” jak drut.
    Niezalezni napisali, ze nie mozna przeciez przyjmowac za stala wartosc predkosci swiatla we wzorze jako “c”, ktore przeciez moze zmieniac swoja predkosc w zaleznosci od srodowiska przez ktore przechodzi !!!

    W “teorii” Darwina dopuszczam tylko taka mozliwosc, ze zwycieza silniejszy, ale nie z pala, pistoletem czy papierkiem, ale ten biologicznie silniejszy gospodarz, ktory juz wie w ktorym miejscu go swedzi i jaki pasozyt go dreczy i wypija krew, bo po lokalizacji bierze sie go kleszczykami rozumu i wyrywa w kierunku przeciwnym do wskazowek zegara albo wskazowek z praktycznej “ewolucji”, bo w prawdziwej ewolucji pasozyty to uwstecznione , zdegenerowane byty, ktore po wyrwaniu ich z ciala gospodarza sa niezdolne do samodzielnej egzystencji.

    Kiedys w Dominikanie podziwialam ptaki, ktore siadywaly na koniach albo krowach i cos tam wydziobywaly. Spytalam sie zdziwiona przewodnika wycieczki, ktory mnie poinformowal, ze jest to gatunek ptakow, ktore wydziobuja pasozyty ze skory pasacych sie zwierzat i to jest dopiero ewolucja w pokojowej koenzystencji, bo ptaki nie musza uganiac sie za owadami i wydziobuja je na spokojnie pasacych sie zwierzetach.

    Nas tu tez wyewoluowalo na takie pozyteczne ptaki dziobiace to i owo , a szczegolnie upatrzylismy sobie rozne bzdury do “wydziobania” z zasmieconej swiadomosci ludzkiej.

    Wskazujemy rowniez na trucizny oslabiajace i zabijajace cialo.

    Niektorzy sie od nas odganiaja, bo nie wiedza jeszcze , ze chcemy przez to usunac zbedne i obciazajace balasty z duszy i ciala, kradnace im energie niezbedna do spokojnego zycia.

  25. Sabrina powiedział/a

    “Podejrzewam, że ci sprytni ludzie, którzy czytują i komentują ten blog też się nie dadzą. Całkiem niewykluczone, że nas tu delegowano z jakiegoś innego świata z konkretną misją. Robimy, co możemy, żeby tę misję wykonać i nie spoczniemy, dopóki
    nie padniemy. Tak mi się to widzi. A jeśli przegramy, to wrócimy do domciu. Mam takie głębokie przeczucie, że ja pochodzę z jakiejś planety, na której żyją rozumne istoty. I mam nadzieję tam powrócić.”

    Myślę podobnie Astromario :-) ;-)
    A z tymi racjonalistami “pojechałaś” :-D Brawo:-D
    Ja od dziecka buntuję się przeciwko temu całemu “syfowi” i od dziecka dostrzegałam rzeczy, którym “uśpieni” nie dostrzegali i dostrzec nadal nie mogą. rzez poglądy podobne do Twoich, dla nich zawsze byłam “inna”. I dobrze mnie postrzegali, bo ja jestem “inna” niż oni. Z czego ogromnie się cieszę. Zaś z drugiej strony jest to męczące… Ciężko się żyje wśród takich ludzi. Kiedyś myślałam, ze to tylko ja to wszystko dostrzegam, aż w pewnym momencie zaczęłam eis zastanawiać, czy ze mną jest coś nie tak?

  26. Sabrina powiedział/a

    I jeszcze jedno, gdy przeczytałam po raz pierwszy Twój artykuł, Asrtomario, to pomyślałam sobie, Ze Ty jesteś z innej planety ;-) , w sensie bardzo pozytywnym ;-) .

  27. astromaria powiedział/a

    Mój blog jest po to, żeby gromadzić takich ludzi “z innej planety”. Dzięki temu nie czujemy się wyobcowani. Razem raźniej! A co do racjonalizmu to mam jeszcze parę pomysłów, żeby tu dopisać to i owo :D

  28. kalandrafel powiedział/a

    Weszłam kiedyś na Golden Line w dysputę z takim jednym jajogłowym psychologiem od nieśmiałości i zakochania (ale taż specjalność), bo wyśmiewał i negował EFT, które pomogło wielu ludziom. Sam w ogóle nie znał narzędzia, ale uznał, że musi stanąć w obronie nałki i racjonalnego myślenia. Ciekawe było to, że jak mu podsunęłam coś, to odpowiadał natentychmiast, co świadczyło o tym, że nawet nie przeczytał materiałów, a już szczekał i się rzucał. Prześledziłam sobie jego żywot na rzeczonym GL i okazało się, że kiedyś siedział mocno w ezoteryce. Potem jakaś firma farmaceutyczna wciągnęła go do biznesu i pewnie dała nieźle zarabiać, bo nagle zmienił front i juz tylko nałka, leki i to, co jajogłowi nakazują.
    Artur Król sie nazywa (Król Artur sie mianuje na stronie), słynny warszawski psychol(og). Występuje nawet w “Kawa czy herbata” w pudle dla idiotów. Cóż.

  29. nieustraszona powiedział/a

    Kalandrafel ! Dopoki sa przekupni ludzie, ktorzy daja “sfalszowane swiadectwo” i kiedy bezczelne klamstwa sa placone szmatlawym pieniadzem z odsetkami oraz cale zahipnotyzowane masy biora to za “prawdziwa monete”, to tak dlugo bedzie sie ta schizofrenia z paranoja krecic dzieki masowo wywolywanej histerii spowodowanej ….strachem przed sztucznie wywolywanym “nieznanym”, nalukowym, kosmiczno-ezoterycznym czy “religijnym” swiatem.

    Oglupione i zlupione masy lykaja , jak malpy kit wszystko , bo najpierw mentalnie , a pozniej fizycznie.

    Kazdy chce byc piekny, mlody, zdrowy i bogaty, a co mistrzowie klamstwa i obludy dokladnie wiedza i genialnie wykorzystuja zarabiajc przy tym krocie i zarabiajac jeszcze wiecej przez swoja zaklamana i niszczycielska dzialalnosc.

    Diabelskie kolko kreci sie coraz szybciej, az peknie z hukiem rozrywajac cala ta siec knuta przeciwko ludziom, zwierzetom i Ziemi od stuleci .
    Pekniecia i rysy w calym tym “palacu” zbudowanym na klamstwie i sciemach widac juz wszedzie.

    Kurwy mendialne, presstytutki nalukowe, biurwy systemowe, pajace polityczne, zboczone truchla watykanskie dwoja sie i troja plujac jadem, sieja strach i panike, drukuja tony klamstw po to tylko, zeby utrzymac sie na swoich kurewskich stolkach zaplutych klamstwem i nienawiscia do wszystkiego, co zyje .

UWAGA! Komentarze są moderowane. KOMENTARZE NIE NA TEMAT BĘDĘ KASOWAĆ! Do rozmów na dowolne tematy służą Hyde Parki (ogólny, zdrowotny i ekonomiczny - patrz strony na górze bloga). Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj: http://astromaria.wordpress.com/komentowanie-bloga/

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s