Racjonalizm?
Mariusz Agnosiewicz stale zapewnia, że jest człowiekiem TOLERANCYJNYM i że portal racjonalista.pl zajmuje się krzewieniem IDEI TOLERANCJI.
Znaczy to, że pan MA w pełni akceptuje i kocha ludzi głęboko religijnych, astrologów, tarocistów, jasnowidzów, wróżki, homeopatów, zielarzy, badaczy teorii spiskowych … (itp.)
Jeśli wierzycie w te piękne deklaracje zajrzyjcie na portal racjonalista.pl i napiszcie w forum, że jesteście astrologami lub homeopatami. A jeszcze lepiej zadeklarujcie uroczyście, że jesteście wielbicielami i stałymi czytelnikami bloga Astromarii i że zgadzacie się ze wszystkim, co ona pisze. Nie zapomnijcie jednak zażyć wcześniej silnych środków uspokajających, bo jeśli tego nie zrobicie grozi wam śmierć z zaszczucia i furiackiej nienawiści, którą wyleją na was ci „światli” i „tolerancyjni” ludzie.
W sumie, z ręką na sercu wyznam, że mam gdzieś, w co wierzą członkowie pseudo-racjonalistycznej sekty dopóki ci zajadli inkwizytorzy nie włażą mi na głowę. Głupota, nietolerancja i fanatyzm są wieczne jak trawa, więc nie mam innego wyjścia, jak to po prostu zaakceptować (przypomnę po raz kolejny, że akceptacja nie jest tożsama z aprobatą; akceptuje się to, czego nie można zmienić, bo po prostu nie ma innej opcji, a aprobuje się to, co dobre i szlachetne). Skoro nie mam nadludzkich możliwości, żeby wyplenić głupotę, nietolerancję i fanatyzm, muszę je zaakceptować, bo wojna z tym ma tyle samo sensu, co walka z wiatrakami.
Jeśli jednak czyjeś chamstwo, buractwo i napastliwość przekraczają wszelkie granice, trzeba jakoś zareagować.
Nie będę grozić sądem, ponieważ nie mam pieniędzy, czasu ani zdrowia, żeby się w to bawić (ale nie wykluczam, że mogę to zrobić, zwłaszcza jeśli jakiś „psycholog” po raz kolejny złamie zasady etyki zawodowej i wysmaży mi „diagnozę”, po czym upubliczni ją z moim imieniem i nazwiskiem w swoim blogu).
Jedyną rzeczą, jaką mogę zrobić jest wyrażenie mojego najwyższego obrzydzenia i głębokiej pogardy dla pozbawionych moralności fanatyków, którzy nazywając siebie samych „ludźmi rozumu”, „osobami oświeconymi” i „tolerancyjnymi” wykazują zupełny brak rozumu, światłych poglądów i tolerancji, tępiąc w chamski i prymitywny sposób – niczym średniowieczna święta inkwizycja – każdą niezależną myśl i światopogląd inny, niż własny.
Prawda jest taka, że jesteście jedynie bandą nieinteligentnych, służalczych użytecznych idiotów, którzy są manipulowani i wykorzystywani przez potężne, ale skryte w cieniu postaci. Brakuje wam inteligencji, żeby dostrzec w jaki sposób jesteście przesuwani niczym pionki na szachownicy. Na końcu zostaniecie wyrzuceni na śmietnik historii. Nie tylko nie otrzymacie spodziewanej nagrody, ale co inteligentniejsi z was zrozumieją, że podcięliście gałąź, na której siedzicie wraz ze mną i innymi rzekomymi „wrogami rozumu”.
A co do sekty…
Sekta (CULT) – jest to grupa ludzi, która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne kierownictwo. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Nirwany, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego potencjału, Drogi do szczęścia itd. Celem takiego oddziaływania jest uzyskanie pełnego panowania nad swoimi członkami i zatrzymanie ich na stałe wewnątrz grupy.
Astrolodzy nie są sektą, ponieważ ani nie są grupą (każdy uprawia swój zawód indywidualnie i każdy z nich wyznaje inną religię lub nie wyznaje żadnej), ani nie mają kierownictwa – ŻADNEGO!
Sektą są pseudo-racjonaliści, ponieważ są grupą (stowarzyszeniem), mają autorytarne kierownictwo i piorące mózgi nauczanie. Charakteryzuje ich iście religijny fanatyzm i krzyżackie misjonarstwo (jeśli nie wierzysz w to, co my, należy cię zniszczyć poprzez wyszydzanie, atakowanie i nękanie).
Kościół (który spłodził tę definicję) również jest sektą.
Po raz kolejny powtórzę: przeciwieństwa są tym samym.
WOLTER PRZEWRACA SIĘ W GROBIE!
Portal „Racjonalista” nosi imię Woltera. A oto jego założenia programowe:
RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.
A co tak naprawdę powiedział Wolter?
Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów.
Wzrok mam naprawdę dobry, więc nawet bez okularów widzę, że ostatnią rzeczą, jaką można powiedzieć o portalu „Racjonalista” jest to, że broni on prawa do głoszenia poglądów, z którymi się nie zgadza.
Na racjonalista.pl widzę ZERO TOLERANCJI.
Jego główną (jeśli nie jedyną) zawartością jest zawzięte i kojarzące się ze świętą inkwizycją zwalczanie (pod wpływem krytyki eufemistycznie nazwane „tropieniem”) wszystkich istniejących poglądów poza ateistycznym materializmem i tzw. pseudo-racjonalizmem. Czemu innemu miałoby owo tropienie służyć, jeśli nie piętnowaniu i prześladowaniu po wytropieniu?
Pisząc o racjonalistach zrzeszonych w wiadomym portalu używam cudzysłowu, ponieważ nie mają oni monopolu na określanie się tym mianem. Każdy człowiek jest racjonalistą i kieruje się w życiu racjonalnymi przesłankami. Bez tego nie dałoby się żyć w społeczeństwie. Praca zawodowa, prowadzenie samochodu, płacenie rachunków – wszystko to wymaga racjonalnych decyzji i działań.
Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą. [dr Sidney MacDonald Baker]
„Racjonalizm” zorganizowany ma wszelkie cechy sekty, piorącej mózgi swoich wyznawców. „Nauka”, na którą się tam powołują to zakurzone muzeum pradziadka, z czasów, kiedy tworzeniem podwalin pod naukę zajmowali się bogaci, młodzi dyletanci, którzy z nudów rozwijali różne pasje i zainteresowania. Stać ich było na to, żeby podróżować po całym świecie z młoteczkiem i odłupywać kawałki skał i tworzyć niekiedy dość fantastyczne teorie na temat powstania i wieku ziemi. Inni kupowali drogie lunety, patrzyli w gwiazdy i odkrywali planety. Jeszcze inni bawili się w chemików.
Czyli „jak sobie mały Kazio wyobraża”…
Jednym z takich bogatych młodzieńców był Charles Darwin, który patrząc w lustro doszedł do wniosku, że człowiek musi pochodzić od małpy. Rzeczywiście, muszę przyznać, że podobieństwo jest wprost uderzające.
Ponieważ żaden z nich nie zobaczył, nie dotknął, nie zważył i nie zmierzył Boga doszli do „logicznego” wniosku: Boga nie ma! Dalszym prostym wnioskiem było uznanie, że wszystko powstało i istnieje przez przypadek. Amen!
Czas mijał, ale „racjonaliści” nie zauważyli, że nauka poszła mocno do przodu i że dziś mamy erę fizyki kwantowej.
Fizyka kwantowa wyjaśnia dlaczego i w jaki sposób działa homeopatia i pamięć wody.
Wiara w to, że geny determinują nasze zdrowie również została wysłana do lamusa, ponieważ jest akurat na odwrót: to duch góruje na materią i dlatego wola włada genami, które są jej posłuszne. Dlatego jesteśmy w stanie uzdrawiać się siłą psychiki.
W tzw. międzyczasie sławny genetyk i darwinista, Richard Dawkins, najwyraźniej stracił swą fanatyczną wiarę w pokrewieństwo z małpą i wygłosił nowe credo:
Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
———-
„Racjonalizm” jest sektą, ponieważ jego wyznawcy kierują się fanatyzmem światopoglądowym, ślepą wiarą i zaślepieniem ideologicznym.
Dowodem na to, że do „racjonalistów” nie przemawiają niezbite dowody posłużyć mogą komentarze pod rozmową dziennikarza z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim. Pan Jackowski przedstawił cały plik dokumentów, wystawionych mu przez policję, zaświadczających, że jego wizje pomogły policji rozwikłać zagadki kryminalne lub znaleźć zwłoki ukryte w nieznanym miejscu. Zaświadczenia są opatrzone pieczęciami i podpisami komendantów. A co pisze „racjonalista” pod wywiadem? Oczywiście, pisze, że pan Jackowski nie jest jasnowidzem, lecz inteligentnym oszustem, a jako dowód przedstawia zmanipulowany program z Discovery. Dla „racjonalisty” liczy się jedynie opinia jakiegoś „racjonalistycznego” papieża lub guru, a nie prawda poświadczona urzędową pieczęcią.
Żaden racjonalista nie zna się również na astrologii i nigdy się jej nie uczył. Jest do tego stopnia nieświadomy, z czym ma do czynienia, że polemizuje z „horoskopami” z kolorowych gazetek dla inteligentnych inaczej pań, wierząc (wiara jest przeciwieństwem WIEDZY), że te rzekome „horoskopy” mają cokolwiek wspólnego z profesjonalną astrologią. Tymczasem NIE MAJĄ! To tylko czysta rozrywka i zabawa do poczytania w kolejce u fryzjera lub dentysty. Żeby coś krytykować, trzeba to najpierw poznać. A jeśli się krytykuje coś, o czym nie ma się pojęcia wychodzi się na idiotę.
———-
Racjonaliści postrzegają świat dualistycznie, wyłącznie w kategorii „albo-albo”. Prowadzi to do postawy: „jeśli nie jesteś z nami, to znaczy, że jesteś przeciwko nam”. A więc wypowiadasz nam wojnę. Jeśli jesteś astrologiem, ezoterykiem, mistykiem, to znaczy, że zwalczasz naukę i jesteś z nami w stanie wojny.
Cóż za fanatyczne rozumowanie, panowie i panie racjonaliści!
Żaden z reprezentantów tych dziedzin nie walczy z nauką.
To „racjonalizm” walczy z mistycyzmem, ezoteryką, radiestezją, astrologią, a co najgorsze: z medycyną naturalną, jedyną skuteczną i bezpieczną metodą leczenia.
Wy myślicie tylko lewą (analityczną i logiczną) półkulą mózgu, a my używamy obu i dlatego postrzegamy świat wielowymiarowo: „i to i to”. Nie odrzucamy niczego, co może mieć wartość. Nie odrzucamy ani duchowości ani nauki i techniki i z nimi nie walczymy. Widzimy zarówno ich zalety, jak i wady i uważamy, że bez problemu można je połączyć w harmonijną całość.
Ani duchowość ani nauka nie są groźne same z siebie. Groźne jest przeginanie w którąkolwiek stronę i trzymanie się tylko jednej z tych opcji.
Duchowość bez rozumu natychmiast ulega niebezpiecznemu wypaczeniu w kierunku szaleństwa, a nauka bez duchowości i empatii staje się niszczycielska dla środowiska naturalnego i samego człowieka (co widać na każdym kroku).
Dlaczego nie umiecie myśleć inaczej niż dualistycznie i w kategoriach wojny? Ciekawych zachęcam do przeczytania „Map świadomości”, a szczególnie części zatytułowanej „Poziom III” (mapy są na górnej belce bloga).
———-
Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła. [Richard Dawkins]
Co zaleca Richard Dawkins?
WIARĘ!
Ślepą WIARĘ w teorię ewolucji!
Taki z niego ateista! Wyraźnie nawołuje do zwalczania niewiary! Tak jak święta inkwizycja wszystkich niewierzących uważa za groźnych heretyków i żąda spalenia ich na stosie, tak Richard Dawkins uważa niewierzących w teorię ewolucji za „ignorantów, głupców, szaleńców lub podłych”. Jeszcze trochę, a zażąda dla nich śmierci przez spalenie na stosie lub ukamienowanie.
Racjonalizm nową, wszechświatową religią! I nową, naukową świętą inkwizycją!
My, racjonaliści, zwyciężymy! Nasza racja będzie jedyną obowiązującą w świecie! Zetrzemy z powierzchni ziemi wszystkie religie i Kościoły, wytrzebimy przesądy takie jak ezoteryka i medycyna naturalna, zakażemy witamin, suplementów i żywności ekologicznej, wprowadzimy (choćby siłą) ateizm, medycynę alopatyczną i „naukowe” GMO, aresztujemy i pozamykamy w obozach koncentracyjnych wszystkich, którzy nie podzielają naszego światopoglądu i postawimy podkuty but na stosie trupów naszych wrogów, którzy ośmielają się NIE WIERZYĆ w teorię ewolucji lub sprzeciwiać się materialistycznemu widzeniu rzeczywistości.
Będziemy maszerowali kolumnami zwycięsko przez świat, a na naszych wrogów padnie blady strach!
ZABRONIMY, ZAKAŻEMY, BĘDZIEMY ŚLEDZILI, INWIGILOWALI, KONTROLOWALI I BEZWZGLĘDNIE PRZEŚLADOWALI!!!
Zaprowadzimy Nowy Porządek świata! RACJONALISTYCZNY I NAUKOWY! Każdy obywatel zostanie zachipowany, dzięki czemu nie będzie mógł nawet myśleć samodzielnie i nareszcie zrobimy porządek na tym świecie.
———-
Kartezjusz wpadł na „genialny” pomysł, że człowiek jest maszyną. Widocznie obracał się wyłącznie w kręgach racjonalistów. Oni faktycznie są maszynami i nie mają duszy.
Dusza jest boskim pierwiastkiem w człowieku. Ale nie wszystkie żyjące na tej planecie istoty o wyglądzie człowieka są ludźmi. Ruscy starowiercy nazywają takie istoty „twary” (twory). Wyglądają oni jak ludzie, lecz nie są ludźmi. To psychopaci. Istoty te są logiczne i racjonalne, przemawia do nich wyłącznie nauka ścisła i zimne, logiczne wnioskowanie. Są one pozbawione ludzkich uczuć, wręcz zupełnie ich nie rozumieją i wykazują całkowity brak empatii oraz współczucia. Jedynym celem jaki widzą w życiu i do którego dążą (po trupach!) jest postęp gospodarczy, zysk i rozwój techniki. Nie rozumieją potrzeby pomagania biednym i chorym, więc wszelką działalność społeczną tolerują tylko dlatego, że muszą. Do nauk humanistycznych oraz do idei ochrony środowiska, a zwłaszcza do wszelkich kwestii duchowych odnoszą się wrogo i z nienawiścią. Osobnik, który zionie nienawiścią do każdego, kto mówi o duchowej stronie życia, o sprawach metafizycznych lub o Bogu jest „twarem”, czyli ciałem bez duszy.
Taki „twór” postrzega istoty żywe jako mechanizmy, czyli bezduszne, białkowe maszyny. Kiedy zwierzę lub człowiek zachoruje, twór dochodzi do logicznego wniosku, że maszyna się zepsuła, więc trzeba ją naprawić dolewając do niej jakiegoś związku chemicznego, którego jej brakuje lub wymienić zepsute części na nowe. Współczesna nauka i medycyna jest dziełem bezdusznych „tworów”. To oni stworzyli medycynę alopatyczną i ostro lansują chirurgię, a zwłaszcza przeszczepianie narządów, również stworzonych sztucznie (metalowe kości, plastikowe rogówki itp.).
Zamiast przywracać w naturalny sposób homeostazę organizmu i leczyć narządy zachowawczo „twór” woli gwałcić symptomy przy pomocy chemii, wycinać „zepsute części” przy pomocy noża i wstawiać w ich miejsce nowe.
Ostatecznym celem jest stworzenie cyborga.
———-
Jeden z najwybitniejszych uczonych wszech czasów w rzeczywistości był alchemikiem, badaczem Biblii i członkiem tajnego stowarzyszenia. Głównym celem, jaki wytyczył sobie w życiu było obliczenie, na podstawie wskazówek zawartych w Biblii, kiedy nastąpi koniec świata. Wyszło mu, że w 2060 roku. Przy okazji wynalazł rachunek różniczkowy i całkowy, uzasadnił matematycznie prawa Keplera (który nota bene był sławnym astrologiem, a jego tzw. aspekty małe do dziś stosowane są z powodzeniem przez współczesnych astrologów) oraz odkrył prawo powszechnego ciążenia.
Tym szaleńcem i odludkiem był… Izaac Newton.
———-
Czy tzw. racjonalizm może upaść jeszcze niżej?
Gdyby Bóg istniał, to by na to nie pozwolił, czyli ateistyczna logika
Racjonalizm?
Młodzi, znakomicie wykształceni, z wodą zamiast mózgu
Richard Dawkins: „Nie wiem, czy Boga nie ma”
Polecam kuriozalną dyskusję Wikipedystów o racjonalizmie, ukazującą skrajny despotyzm „racjonalistów”. Strach się bać…















Retor powiedział/a
No cóż… Oszołomy znajdą się wszędzie. Błędem jest jednak kategoryzowanie i wrzucanie wszystkich do jednego worka, ale fakt faktem, że słowo “racjonalizm”, czy “ateizm” w Polsce ma wydźwięk pejoratywny i to nie bez powodu.
astromaria powiedział/a
Bardzo się cieszę, że przynajmniej w jednej kwestii się zgadzamy
medycynatybetanska powiedział/a
świetna strona bardzo dobra i bardzo przemyślana. pozdrawiam JOHN RAMBO VI
astromaria powiedział/a
Witaj Medycyno Tybetańska i Johnie Rambo VI, jak widzę nasze zdrowotne “armie” rosną w siłę, mam nadzieję, że wspólnie obronimy prawa do wyboru metody leczenia.
RAMBO VI powiedział/a
TAK – jest pani kolejną osobą, która w świetny sposób dociera do osób z prawdą. Niestety nasz konkurent powiedzmy tak media plus cała mafia policyjno-prokuratorsko-sędziowska siedzi w kieszeniach naszych wrogów… Obecnie szykujemy pozew przeciwko Ministerstwu Zdrowia z kilku paragrafów… ciężko będzie. Udało się ze szczepionkami na krótką metę… zobaczymy jak będzie z medycyną naturalną i naturalnymi terapiami… tutaj będzie ciężej ale damy radę. Najważniejsze aby nas było coraz więcej i aby osoby chciały działać…
Pozdrawiamy Panią Pani Mario
astromaria powiedział/a
Ciężko będzie, ale jeśli będziemy się zniechęcali trudnościami, to one się spiętrzą jeszcze bardziej i uniemożliwią nam normalne życie. Naukowcy i rolnicy przeciwni GMO również szykują pozew sądowy, o ile pamiętam nie tylko do Ministerstwa Środowiska, ale i również do Ministerstwa Zdrowia (w końcu tu chodzi też o zdrowie). W czasach większej praworządności, dzięki sądom właśnie, wywalczono prawo do wykonywania różnych zawodów tak obecnie tępionych(ale wciąż jeszcze legalnych). Ja wciąż wierzę, że uda się wygrać z tą bandą bez przelewu krwi, w sądach właśnie. Zniewolić cały świat nie będzie łatwo, jak widać wiele planów nie wypaliło i wiele jeszcze nie wypali. Trzymam kciuki.
John Rambo VI powiedział/a
Ma pani rację pani Mario. Dzięki takim ludziom jak pani jest jeszcze nadzieja. Mnie tylko dziwi fakt, że człowiek naprawdę chce walczyć kiedy coś straci… Polacy to naród bardzo solidarny ale trzeba nas do tego nakłonić. Niestety moim zdaniem UE to największy błąd na jaki mogliśmy wyrazić zgodę. Teraz przyszedł czas, że wielkie koncerny będą nam mówić co jeść i co robić. W ruchu na rzecz naturalnego zdrowia działam od początku i powiem, że powoli brak mi sił. Tyle osób nas wspiera ale nigdy nikogo nie ma. Wkurzający jest fakt, że na spotkania aktywistów przychodzi maksymalnie 10 osób i ciągle tych samych. Rozumiem, że fajnie jest siedzieć przed TV i mówić, że mnie to nie wciąga. Polecam wszystkim nie używać telewizji przez 2 miesiące… to zmienia wszystko…
John Rambo VI powiedział/a
co do świata – to świat sam się zniewoli – pieniądze i banki to zrobią, a długi dobiją gwoździe do trumny. Wieli Polaków nie może spłacić kredytów i ma straszne zadłużenia… ciekawe jaki będzie tego koniec.
John Rambo VI powiedział/a
może w 2012 się to skończy… i wreszcie nastąpi wymarzona cisza i spokój.
astromaria powiedział/a
“Mądry Polak po szkodzie”. Polacy walczą dopiero wtedy, kiedy stracą suwerenność. Zamiast zapobiegać wolą doprowadzić do katastrofy, a kiedy już do niej dojdzie łapią za szabelki i bohatersko giną na barykadach. Wcześniej można do nich gadać, a nawet trąbić i nic, żadnego skutku. Ilu wieszczów wieszczyło nasze klęski? Wieszczyli, a naród się bawił. A potem budził się z ręką w nocniku. Teraz też się wyśmiewają, że to “teorie spiskowe”, hahaha. Będą mieli “teorie” jak ich zachipują. Na szczęście okazaliśmy się dość rozsądni, jeśli chodzi o kredyty. Naród nie lubi się zadłużać, nasi przedsiębiorcy inwestują tylko to, co mają w postaci gotówki. Pozadłużały się tylko jednostki. Pewnie dlatego nasza gospodarka jakoś się trzyma. Niektórzy radzą, żeby teraz właśnie brać wielkie kredyty, bo system bankowy może upaść i nikt się w tym wszystkim już nie połapie.
Ja sądzę, że wciąż ważą się losy ludzkości. Jeszcze nic nie jest przesądzone. Mamy Internet i każdy może mieć dostęp do każdej wiedzy. Nigdy wcześniej ludzkość nie miała takiej szansy. Władza działała w tajemnicy, lud nie miał pojęcia, co szykuje, a dziś od razu wszystko wypływa na powierzchnię. Kto chce, ten może się dobrze poinformować, jeśli tego nie robi, to znaczy, że bardzo nie chce.
Wszystko teraz zależy od tego ilu ludzi osiągnie właściwy stopień świadomości. Jeśli będzie nas naprawdę dużo władza przegra. I tego jej z całego serca życzę. Oby rok 2012 był początkiem zmian na lepsze. Kalendarz Majów przedstawia raczej optymistyczne prognozy dla świata i ludzkości, więc nie ma powodu się denerwować. Ale to nie będzie nagły cud, nie obudzimy się w cudownej, nowej rzeczywistości. To będzie dopiero początek przemian, który sprawi, że na Ziemi nie będą się już rodziły te paskudne kreatury.
Zofia powiedział/a
Podziele sie ciekawym zdaniem jakie dzisiaj znalazlam w sieci.
“Kredyty to nic innego jak silne srodki przeciwgoraczkowe dla ciezko chorego systemu”.
I taka jest prawda.System pada….
porfirij powiedział/a
Oj Mario to nie Polacy okazali się rozsądni jeżeli chodzi o kredyty tylko banki w Polsce miały takie procedury które uniemożliwiały ich zaciąganie (pracowałem przez długi czas w tej branży i wiem o czym mówię). Jesteś optymistką skoro wierzysz że nie wszystko stracone, ludzie są coraz bardziej usidlani przez durne media i propagandę a i sam internet jest zinfiltrowany. Wszystko kręci się wokół kasy i nic dziwnego skoro żyjemy w takim świecie w którym by żyć jest ona potrzebna i jest jedynym kryterium na podstawie którego postrzegany jest człowiek. Marksiści mieli takie powiedzenie “byt określa świadomość” i to jest jedyna prawda o świecie w którym żyjemy chociaż ja bym to zmienił na kasa określa świadomość – problem w tym że świadomość ukształtowana w ten sposób jest spaczona bo jak się nie ma kasy to się do niej dąży a jak już ją się ma to dąży sie do tego by ją pomnożyć albo przynajmniej nie stracić. Piszesz fajnie, ciekawie i w wielu sprawach masz rację. Mylisz sie tylko w jednym – ten system obecnie jest nie do obalenia – chyba że przez rewolucję lub ingerencję sił zewnętrznych. Problem tylko w tym że ten system to perpetum mobile które ma wypracowane mechanizmy obronne i setki milionów o ile nie miliardy zapatrzonych weń niewolników, którzy nie wiedzą że nimi są. Pętelka się zaciska i niewiele osób to zauważa a jeżeli zauważy i o tym mówi jest traktowana jak niespełna rozumu bo przecież w chlewiku dostają jedzonko i rozrywkę i opiekę medyczną… Najprostszy przykład – co2, ludzie którzy myślą od kilku lat obalali argument sekty ala gora i przedstawiali naukowe dowody, potrzeba było wycieku maili by świat poznał prawdę, szwindle ekoterrorystów i jaki efekt??? Po kilku dniach temat zniknął a teraz zaserwowano nam godzinę bez prądu i ludziska to łyknęli. Podobna sprawa była z freonem (dla przypomnienia – gaz z lodówek i dezodorantów który powodował rzekomo powiekszanie się dziury ozonowej a szło o kasę bo amerykanie stworzyli zamiennik i mieli monopol na jego produkcję). Ale nic to, mimo wszystko uważam że lepiej być świadomą owieczką którą prowadzą na rzeź niż baranem który na rzeź sam lezie (zawsze można spróbować uciec pastuchowi albo go przynajmniej z kopytka potraktować o ile wie się o co w tym wszystkim chodzi). en taro adun
.
astromaria powiedział/a
Ja tak sobie kombinuję przecież to wszystko MUSI mieć jakiś sens. A wiesz dlaczego tak myślę? Bo nie sądzę, żebym była atak głupia, żebym się wcieliła na planecie totalnych i nieuleczalnych idiotów po to tylko, żeby mnie tu zarżnięto niczym owcę. Mam o sobie na tyle dobre zdanie, że nie podejrzewam siebie o taką głupotę. Skoro tu jestem, to widocznie jest jakaś szansa, że ten system jednak runie. A jeśli nie, to sądzę, że i tak nie dam się tak zwyczajnie zarżnąć. Podejrzewam, że ci sprytni ludzie, którzy czytują i komentują ten blog też się nie dadzą. Całkiem niewykluczone, że nas tu delegowano z jakiegoś innego świata z konkretną misją. Robimy, co możemy, żeby tę misję wykonać i nie spoczniemy, dopóki nie padniemy. Tak mi się to widzi. A jeśli przegramy, to wrócimy do domciu. Mam takie głębokie przeczucie, że ja pochodzę z jakiejś planety, na której żyją rozumne istoty. I mam nadzieję tam powrócić.
TheEndi powiedział/a
@Astromaria
Piękne słowa, ale cholera sprawa się rypła! Ja jestem z pulsara XY…
mc1ic powiedział/a
Nie można się poddać społecznemu “kształtowaniu bezradności”, bo to jest właśnie to, na czym temu “systemowi” zależy. Poczuj się bezradny, człowieku, powiedz że “a co mogę zrobić” – i już Cię mają.
astromaria powiedział/a
No, dokładnie! Bezradne owce nie będą się bronić, o to właśnie chodzi.
antykk powiedział/a
Michael Cremo jest osobowością niezwykłą w światku historycznym. Jego książki „Zakazana archeologia” i „Human devolution”, wywracają do góry nogami wszystko to, co mówi na ten temat naszej przeszłości współczesna nauka. Okrzyknięto go heretykiem i jest on personą non grata na wydziałach archeologicznych wielu uniwersytetów na świecie.
Takie złowrogie zachowanie współczesnych historyków wobec Michaela Cremo właściwie nie dziwi, bo w przeciwnym przypadku, trzeba by większość akademickiego dorobku historycznego po prostu wyrzucić do śmietnika. Na to się jednak nie zanosi, bo uniwersytety na zbudowanie swoich teorii poświęciły wieki i wydały fortunę. Czas, pieniądze, reputacja, wpływy – to coś, z czego niełatwo się rezygnuje w imię rewolucyjnej teorii mówiącej o tym, że człowiek już 100 mln lat temu stworzył zaawansowaną technologicznie cywilizację, by następnie poprzez tzw. dewolucję (odwrotność ewolucji), cofnąć się do epoki kamienia łupanego, zaczynając wszystko od początku.
Zwolennicy obecnej, teorii o powstaniu człowieka, posiadają kompletny monopol na tą wiedzę i kontrolują większość systemu edukacyjnego na świecie, często korzystając ze wsparcia oficjalnych czynników państwowych. Uznaje się obecnie, że najlepszym sposobem na wyjaśnienie początków ludzkości jest teoria oparta na pomysłach Darwina i żadna inna możliwość nie jest brana pod uwagę. Z tego powodu, to co mówi Michael Cremo – jest przez współczesną naukę nie do zaakceptowania. http://wolnemedia.net/historia/zakazany-archeolog/
astromaria powiedział/a
Taaaa… jeden rząd to my już od dawna mamy, ale o tym nie wiemy. Ale to widać w takich sprawach, jak edukacja – cały świat uczy tych samych bzdur, a nam się opowiada bajki o demokracji i wolności słowa. Trzeba być ślepym, głuchym i głupim, żeby tego nie widzieć.
Wojciech powiedział/a
Natknąłem się na ciekawą myśl podczas czytania o Twierdzeniu Gödla: Gdy prześledzimy każde racjonalne rozumowanie (dowodzenie) natkniemy się na założenie, którego nie można udowodnić. Wynika to wprost z twierdzenia Gödla. Tak więc wiara i rozsądek (racjonalny rozum) są stronami jednej monety.
Pozdrawiam,
Wojciech
Sajr powiedział/a
To ze pseudo racjonalisci sa na rownym poziomie z fundamentalnymi chrzescijanami nie ulega najmniejszej watpliwosci. O czym mozna sie naprawde przekonac w kazdej rozmowie z takim.Za wszelka cene sprobuje Cie przekonac bo ma “dowody” do swoich ( czy moze cudzych??? PRZEKONAN )
Powiedz mu ze istnienie boga(Niezwiazanego z zadna religia- “Boga” po prostu) jest mozliwe, to poprosi o 100% dowod…W czasie gdy na brak jego istnienia tez nie ma dowodu, nie ma tez jednoznacznego dowodu na ich “Racjonalne- przypadkowe” powstanie swiata/ czlowieka.
Pieknie to nazwalas “Sekta” mimo ze kazdy z nich mysl,i ze jest na takie “Twory” odporny,”mysla ze mysla”- samodzielnie. Kierowani swoimi “Duchowymi” (Naukowcy) Guru.
Jednak proponowalbym podkreslic iz nie mowisz o ogole, bo co niektorzy moga tego nie zrozumiec i odebrac jako atak ;D
Pozdrawiam
astromaria powiedział/a
Co więcej, to są misjonarze. Robią wszystko, żeby cię nawrócić na ich wierzenia. Kiedy im to mówię, odpowiadają, że oni nie nawracają, bo nie są religią, na co dowodem ma być fakt, że nie odprawiają nabożeństw. Ale co z tego? Tu nie chodzi o rytuały, lecz potrzebę nawrócenia innych na własne przekonania i wierzenia.
Sajr powiedział/a
Dla mnie juz samo zaslepienie “idealami” na ktore nie maja dowod jest swiadectwem wiary.
Nabozenstwa? A czy jakas religia w momencie powstawania miala nabozenstwa? Chyba nie zdaja sobie sprawy ze sa tak zakochani w pewnych panach profesorach (Ktorzy maja racje!^^) Iz moze za pare pare lat.. Beda odstawiali “msze ku ich pamieci”ktore z czasem rowniez beda przypominaly msze swiete katolikow.
astromaria powiedział/a
Już mamy świętego Darwina, a jutro będzie święty Dawkins.
nieustraszona powiedział/a
Dzis obalilam u mojej sasiadki nastepny wielka “teorie” i uznawana oczywiscie za pewnik tzw. teorie wzglednosci, bo chociaz sasiadka nie jest wielkim fizykiem, ale zalapala tez od razu o co chodzi.
Otoz przeczytalam o tym na niezaleznych i o malo nie obalilam sie z krzesla, bo to przeciez jest proste do “obalenia” jak drut.
Niezalezni napisali, ze nie mozna przeciez przyjmowac za stala wartosc predkosci swiatla we wzorze jako “c”, ktore przeciez moze zmieniac swoja predkosc w zaleznosci od srodowiska przez ktore przechodzi !!!
W “teorii” Darwina dopuszczam tylko taka mozliwosc, ze zwycieza silniejszy, ale nie z pala, pistoletem czy papierkiem, ale ten biologicznie silniejszy gospodarz, ktory juz wie w ktorym miejscu go swedzi i jaki pasozyt go dreczy i wypija krew, bo po lokalizacji bierze sie go kleszczykami rozumu i wyrywa w kierunku przeciwnym do wskazowek zegara albo wskazowek z praktycznej “ewolucji”, bo w prawdziwej ewolucji pasozyty to uwstecznione , zdegenerowane byty, ktore po wyrwaniu ich z ciala gospodarza sa niezdolne do samodzielnej egzystencji.
Kiedys w Dominikanie podziwialam ptaki, ktore siadywaly na koniach albo krowach i cos tam wydziobywaly. Spytalam sie zdziwiona przewodnika wycieczki, ktory mnie poinformowal, ze jest to gatunek ptakow, ktore wydziobuja pasozyty ze skory pasacych sie zwierzat i to jest dopiero ewolucja w pokojowej koenzystencji, bo ptaki nie musza uganiac sie za owadami i wydziobuja je na spokojnie pasacych sie zwierzetach.
Nas tu tez wyewoluowalo na takie pozyteczne ptaki dziobiace to i owo , a szczegolnie upatrzylismy sobie rozne bzdury do “wydziobania” z zasmieconej swiadomosci ludzkiej.
Wskazujemy rowniez na trucizny oslabiajace i zabijajace cialo.
Niektorzy sie od nas odganiaja, bo nie wiedza jeszcze , ze chcemy przez to usunac zbedne i obciazajace balasty z duszy i ciala, kradnace im energie niezbedna do spokojnego zycia.
Sabrina powiedział/a
“Podejrzewam, że ci sprytni ludzie, którzy czytują i komentują ten blog też się nie dadzą. Całkiem niewykluczone, że nas tu delegowano z jakiegoś innego świata z konkretną misją. Robimy, co możemy, żeby tę misję wykonać i nie spoczniemy, dopóki
nie padniemy. Tak mi się to widzi. A jeśli przegramy, to wrócimy do domciu. Mam takie głębokie przeczucie, że ja pochodzę z jakiejś planety, na której żyją rozumne istoty. I mam nadzieję tam powrócić.”
Myślę podobnie Astromario

Brawo:-D
A z tymi racjonalistami “pojechałaś”
Ja od dziecka buntuję się przeciwko temu całemu “syfowi” i od dziecka dostrzegałam rzeczy, którym “uśpieni” nie dostrzegali i dostrzec nadal nie mogą. rzez poglądy podobne do Twoich, dla nich zawsze byłam “inna”. I dobrze mnie postrzegali, bo ja jestem “inna” niż oni. Z czego ogromnie się cieszę. Zaś z drugiej strony jest to męczące… Ciężko się żyje wśród takich ludzi. Kiedyś myślałam, ze to tylko ja to wszystko dostrzegam, aż w pewnym momencie zaczęłam eis zastanawiać, czy ze mną jest coś nie tak?
Sabrina powiedział/a
I jeszcze jedno, gdy przeczytałam po raz pierwszy Twój artykuł, Asrtomario, to pomyślałam sobie, Ze Ty jesteś z innej planety
, w sensie bardzo pozytywnym
.
astromaria powiedział/a
Mój blog jest po to, żeby gromadzić takich ludzi “z innej planety”. Dzięki temu nie czujemy się wyobcowani. Razem raźniej! A co do racjonalizmu to mam jeszcze parę pomysłów, żeby tu dopisać to i owo
kalandrafel powiedział/a
Weszłam kiedyś na Golden Line w dysputę z takim jednym jajogłowym psychologiem od nieśmiałości i zakochania (ale taż specjalność), bo wyśmiewał i negował EFT, które pomogło wielu ludziom. Sam w ogóle nie znał narzędzia, ale uznał, że musi stanąć w obronie nałki i racjonalnego myślenia. Ciekawe było to, że jak mu podsunęłam coś, to odpowiadał natentychmiast, co świadczyło o tym, że nawet nie przeczytał materiałów, a już szczekał i się rzucał. Prześledziłam sobie jego żywot na rzeczonym GL i okazało się, że kiedyś siedział mocno w ezoteryce. Potem jakaś firma farmaceutyczna wciągnęła go do biznesu i pewnie dała nieźle zarabiać, bo nagle zmienił front i juz tylko nałka, leki i to, co jajogłowi nakazują.
Artur Król sie nazywa (Król Artur sie mianuje na stronie), słynny warszawski psychol(og). Występuje nawet w “Kawa czy herbata” w pudle dla idiotów. Cóż.
nieustraszona powiedział/a
Kalandrafel ! Dopoki sa przekupni ludzie, ktorzy daja “sfalszowane swiadectwo” i kiedy bezczelne klamstwa sa placone szmatlawym pieniadzem z odsetkami oraz cale zahipnotyzowane masy biora to za “prawdziwa monete”, to tak dlugo bedzie sie ta schizofrenia z paranoja krecic dzieki masowo wywolywanej histerii spowodowanej ….strachem przed sztucznie wywolywanym “nieznanym”, nalukowym, kosmiczno-ezoterycznym czy “religijnym” swiatem.
Oglupione i zlupione masy lykaja , jak malpy kit wszystko , bo najpierw mentalnie , a pozniej fizycznie.
Kazdy chce byc piekny, mlody, zdrowy i bogaty, a co mistrzowie klamstwa i obludy dokladnie wiedza i genialnie wykorzystuja zarabiajc przy tym krocie i zarabiajac jeszcze wiecej przez swoja zaklamana i niszczycielska dzialalnosc.
Diabelskie kolko kreci sie coraz szybciej, az peknie z hukiem rozrywajac cala ta siec knuta przeciwko ludziom, zwierzetom i Ziemi od stuleci .
Pekniecia i rysy w calym tym “palacu” zbudowanym na klamstwie i sciemach widac juz wszedzie.
Kurwy mendialne, presstytutki nalukowe, biurwy systemowe, pajace polityczne, zboczone truchla watykanskie dwoja sie i troja plujac jadem, sieja strach i panike, drukuja tony klamstw po to tylko, zeby utrzymac sie na swoich kurewskich stolkach zaplutych klamstwem i nienawiscia do wszystkiego, co zyje .