Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka / Wiedza chroni, niewiedza zagraża / UE: Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer

  • Przysłowie chińskie

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Bruno Gröning

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • prof. Maria Dorota Majewska

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Jezus z Nazaretu

    Mają uszy, a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą (Mk4)
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.
  • Benjamin Franklin

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad
  • Winston Churchill

    Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało…
  • Michael Ellner

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Ryszard Legutko

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • Zygmunt Bauman

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • dr Will Keepin, fizyk

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Credo Mutwa

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • James Paul Warburg

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.
  • Zbigniew Brzeziński

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją
  • Richard Dawkins

    Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła.

    [I uwaga, uwaga!!! Czyżby utrata wiary?]:

    Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
  • Wolter

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Lew Tołstoj

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Alfred Korzybski

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • Robert Anton Wilson

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Terje Traavik (norweski naukowiec)

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów.
  • Francis Collins

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).
  • David Coleman

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”

    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie. Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.
  • Anton Pawłowicz Czechow

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Plutarch

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Len Horovitz, lekarz

    Oto różnica między potęgą Stwórcy a czymkolwiek innym, a szczególnie złym. Możesz wejść do całkowicie ciemnego pokoju, pełnego zła i ciemności i zapalić małą świeczkę, a ciemność natychmiast zniknie. Ale nie da się zrobić odwrotnie. Nie da się wejść do oświetlonego pokoju wypełnionego prawdą, mądrością, prawością, zadowoleniem, harmonią i uniwersalną potęgą, nie da się wziąć żadnej ilości ciemności, by wejść z nią do tego pokoju i odnieść jakikolwiek skutek. To metafora, o której często rozmyślam, gdy wydaje mi się, że nie mam mocy. To wspaniała lekcja dla mnie i dla wszystkich: dowiedzieć się, że jesteśmy po zwycięskiej stronie. I na końcu zwyciężymy.
    -------------
    Tę metaforę poznałam kilka lat temu na kursie duchowego uzdrawiania. I zawsze ją sobie przypominam, gdy zaczyna mnie ogarniać zwątpienie. Dzięki niej nigdy się nie poddaję. [M.S.]
  • James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników.
    [Dają nagrodę Nobla klinicznym psychopatom, pięknie! Nic dziwnego, że nasz świat wygląda tak, jak wygląda]
  • Victor Lebow

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • William S. Borroughs

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • Frank Zappa

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain

    Najszlachetniejsze dzieło Boga – człowiek. Kto to wymyślił?
    -----
    Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
    -----
    Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które czerwieni się i ma ku temu powody.
    -----
    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
    -----
    Jestem już starym człowiekiem, doświadczyłem wielu trosk, ale większość z nich nigdy się nie wydarzyła
    -----
    Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
    -----
    Jeśli zaopiekujesz się zbłąkanym psem i zapewnisz mu spokojny żywot, nie ugryzie cię. To główna różnica między psem a człowiekiem.
    -----
    Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami.
    -----
    Człowiek pozbawiony złych nawyków może mieć gorsze.
    -----
    Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.
    -----
    Według lekarzy jedynym sposobem utrzymania zdrowia jest jedzenie tego, na co się nie ma chęci, picie tego, czego się nie lubi i robienie tego, czego by się wolało nie robić.
    -----
    Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
    -----
    Istnieją dwa rodzaje rozczarowań w życiu:
    1. Nie dostawać wszystkiego, czego się chce
    2. Otrzymywać wszystko, czego się zapragnie.
  • George Bernard Shaw

    Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.
    -----
    Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz, ale wiedz, co mówisz.
    -----
    Wielką siłą głupców jest to, że nie wstydzą się mówić głupstw.
  • Oscar Wilde

    Wydaje mi się czasem, że stwarzając człowieka, Bóg przecenił swoje możliwości.
    -----
    Każdy jest taki, jakim go stworzył Bóg, a czasem nawet gorszy.
    -----
    Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz, jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
    -----
    Nietrudno jest odnieść sukces, ale znacznie trudniej jest znieść jego skutki.
    -----
    W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
    -----
    Człowiek może wierzyć w rzeczy niemożliwe, lecz nigdy w nieprawdopodobne.
    -----
    Kiedy bogowie chcą nas ukarać, spełniają nasze prośby.
  • Johann Wolfgang von Goethe

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Ali Ibn Abi Talib

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Dżalaluddin Rumi

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • G. Gurdżijew

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy
  • Gautama Budda

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
    Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
    Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
    Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
    Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym.
    (Kalama Sutra)
    -----
    Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku
  • Paramahansa Yogananda

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...
    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).
  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem. [Stefan Kisielewski]
    -----
    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby
  • Bertrand Russel

    To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości
  • Moliere

    Głupszym od nieuka jest głupiec uczony.
    -----
    Głupiec, co nic nie mówi, niczym się nie różni od milczącego mędrca.

O blogu

Motto:

Jestem za, a nawet przeciw (wszyscy wiedzą, kto jest autorem tej złotej myśli)

Wszystko jest podwójne; wszystko ma swoje bieguny; wszystko tworzy parę ze swoim przeciwieństwem; podobne i niepodobne są tym samym; przeciwieństwa są identyczne w swojej naturze, lecz różne w stopniu; skrajności się spotykają; wszystkie prawdy są jedynie półprawdami; wszystkie paradoksy da się pogodzić. (VI Prawo Hermetyzmu, zwane Prawem Biegunowości)

UWAGA:

Ostrzegam, że ten blog propaguje skrajny RELATYWIZM i należy do osoby głęboko niewierzącej zarówno w religie (wszystkie, jakie są) jak i w ateizm / materialistyczny racjonalizm. Prawo tego nie zabrania, więc bardzo proszę, jeśli masz inne poglądy nie próbuj mnie terroryzować i mi ich narzucać.

Ten blog jest przeznaczony dla czytelników, którzy w swoim rozwoju świadomości wyrośli zarówno z religii, jak i ateizmu.

Nie zwalczam ani nauki, ani religii, a jedynie pokazuję, że obie te ścieżki mają zarówno dobre, jak i złe strony i że obie mogą (choć nie muszą) prowadzić na manowce. Zarówno religia, jak i nauka są tylko narzędziami na ścieżce poznania. Tylko od Ciebie, czytelniku zależy, jak je wykorzystasz w swoim rozwoju. Zarówno religia jak i nauka mogą stać się błogosławieństwem (religia może uczyć nadziei i miłości, a nauka ułatwiać życie) lub przeciwnie, mogą się stać bardzo niebezpiecznym narzędziem nietolerancji, totalitarnej kontroli umysłu, a nawet mordu.

Jeśli jesteś fundamentalistycznym wyznawcą dowolnej religii lub fanatycznym, materialistycznym racjonalistą odpuść sobie czytanie i komentowanie tego bloga, bo i tak z góry wiadomo, że nie znajdziemy wspólnego języka. Szkoda tracić czas i nerwy na jałowe i do niczego nie prowadzące dyskusje. Po więcej informacji zajrzyj tutaj.

Motto mojego bloga mówi samo za siebie: jestem za, a nawet przeciw.

Świat nie jest czarno-biały i dwuwymiarowy, świat jest kolorowy i wielowymiarowy, a wszystkie przeciwieństwa są w istocie tym samym. Chcesz wiedzieć czym? Fanatyzmem! Jeśli widzisz tylko jedną połowę rzeczywistości, to znaczy, że masz czynną tylko jedną połowę mózgu. A co z drugą? Zamarła? Zanikła z powodu nieużywania?

Przeraża Cię myśl, że propaguję tu jakiś bezbożny relatywizm?

A owszem, propaguję!

Ten blog jest zdecydowanie relatywistyczny.

Jeśli uważasz, że relatywizm jest zgubną duchowo ideą, od razu zamknij to okno i nie czytaj nic więcej.

Podobnie – jeśli cokolwiek zdecydowanie i bez osobistego zbadania odrzucasz jako bzdety i zabobony, o których nawet nie chcesz słyszeć – nie znajdziesz tu niczego, co mogłoby miło połechtać Twoje Ego.

Nie czytaj tego bloga jeśli sądzisz, że Biblia, Kościół Katolicki i papież są nieomylnym źródłem wszelkiej prawdy i mądrości, nie czytaj go również jeśli sądzisz, że są samym, czystym złem i że całkowicie i we wszystkim się mylą.

Podobnie, nie czytaj go, jeśli wierzysz wyłącznie nauce, Darwinowi, Dawkinsowi i ateistom, a ludzki rozum jest dla Ciebie wartością najwyższą i jedyną. W przypadku posiadania poglądów przeciwnych, rzecz jasna również nie masz tu czego szukać.

Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.
Robert Anton Wilson

Na tym blogu propaguję ekstremalnie samodzielne myślenie, które wymaga wyzwolenia się od wszelkich istniejących na świecie światopoglądów: religijnego, ateistycznego, prawicowego, lewicowego, racjonalistycznego czy mistycznego.

Nie potrzebujesz tych ramek. One Ci nie służą. Wręcz przeciwnie – robią z Ciebie durnia i niewolnika, bo zaganiają Cię do stada jednomyślnych baranów, które wprawdzie gwarantują Ci poparcie (kupą mości panowie!), ale pozbawiają Cię indywidualności.

Nie pisz mi więc w komentarzach, że mam źle w głowie, bo piszę o sobie, że jestem racjonalistką, a jednocześnie odrzucam autorytet nauki. Co ma racjonalizm wspólnego z nauką? Nic! Nawet, gdyby każdy naukowiec był racjonalistą (a nie jest!), to nie znaczy, że każdy racjonalista musi być naukowcem. Są też racjonaliści „niezrzeszeni”, a co więcej wysoko uduchowieni. Bo racjonalizm nie oznacza ani tępego materializmu ani ateizmu. Jest to po prostu zdolność do logicznego myślenia, a tę posiadają wszyscy ludzie na świecie.

Dlatego wyjaśniam, co następuje – mój blog NIE JEST:

* religijny,
* ateistyczny,
* racjonalistyczny,
* naukowy,
* parapsychologiczny,
* astrologiczny
* wróżbiarski
* New Age
* polityczny
* i jaki tam jeszcze sobie chcesz.

Nie zamierzam przeżuwać wiele razy już przeżutej i wyplutej przez innych papki religijnej / ateistycznej / racjonalistycznej / naukowej / dowolnej innej, ani powtarzać wyuczonych w szkole / uczelni / kościele / partii politycznej /… nie swoich myśli.

Jest to blog osoby poważnej i racjonalnej, ale mającej też kontakt z metafizyczną częścią swojej osobowości.

Szczególnie podkreślam:

nie jest to blog z horoskopami dla każdego znaku zodiaku, z wróżbami dla zakochanych ani z innymi, podobnymi pierdołami. Nie ma on również żadnych związków z New Age ani z przepowiedniami.

* Jeśli chcesz wiedzieć, co o danej sprawie sądzi Kościół, idź do księdza lub znajdź stronę religijną.
* Jeśli chcesz wiedzieć, co o danej sprawie sądzi ateizm, idź na portal „Racjonalista”.
* Jeśli chcesz wiedzieć, co o danej sprawie sądzi nauka, idź na uniwersytet, do biblioteki lub na Wikipedię.
* Jeśli poszukujesz badań statystycznych idź tam, gdzie je publikują.

Ja nie jestem kopiarką do powielania cudzych odkryć, myśli ani poglądów ani tubą do głoszenia oficjalnie obowiązującego (dowolnego) światopoglądu.

Ja jestem JA: zwykła baba, posiadająca zwykły, babski rozum.

Jakimś cudem, mimo przetrwania indoktrynacji przez konwencjonalną edukację, udało mi się zachować dziecięcą zdolność do dziwienia się i zadawania „kretyńskich” pytań. Mówiąc wprost – na tym blogu robię za głupią, co to nie wie, na jakim świecie żyje i ma problemy z przystosowaniem się do wymogów normalnego i zdrowego społeczeństwa.

Spadłam z księżyca (lub innej planety), być może na głowę, i do tej pory nie doszłam do siebie. A jednym z objawów tego tragicznego w skutkach „wstrząsu mózgu” jest przykry fakt, że w żaden sposób nie potrafię dopasować się do żadnego z istniejących systemów: nie umiem narzucić sobie żadnej religii (no, może z wyjątkiem buddyzmu, który jest bardziej filozofią niż religią, jako że tam troszczą się o człowieka, a nie o Boga), nie dogaduję się z pozbawionymi duszy ateistami, racjonalistów uważam za bezmyślnych „wyznawców nauki” i jedynie nieźle czuję się w towarzystwie niekatolickich etyków, filozofów i o zgrozo… anarchistów.

Tzw. wierzący używają irracjonalnej połowy mózgu, a tzw. racjonaliści racjonalnej, dlatego i jedni i drudzy są półgłówkami. Człowiek powinien myśleć całą głową, ale to naprawdę rzadka umiejętność. Oprócz półgłówkowatości łączą ich jeszcze dwie cechy: straszliwa nietolerancja dla odmiennych światopoglądów oraz ślepe, bezkrytyczne posłuszeństwo wobec uznawanych przez nich autorytetów. Wierzący mają swojego papieża, a racjonaliści „rozum” lub naukę (a szczególnie: darwinizm i Richarda Dawkinsa). Zarówno papież, jak i ludzki rozum są zawodne i niedoskonałe, więc ja mam do nich ograniczone zaufanie. Nauka również nie jest nieomylna, chociaż się za taką podaje.

Podsumowując: propaguję tu zupełnie samodzielne myślenie! Samodzielne, a więc nie mające nic wspólnego z żadnym gotowym światopoglądem. Nie wlazłam między (religijne, ateistyczne, racjonalistyczne …) wrony i dlatego nie kraczę jak i one. Nie jestem ani papugą ani bezmyślną, stadną owcą, lecz samotną wilczycą. Uprzedzam, że żadna siła nie jest w stanie mnie zresocjalizować, więc nawet nie próbuj mnie nawracać na cokolwiek.

Staram się nie stawiać kropki nad i, a więc nie daję gotowych odpowiedzi na pytania. Wolę, żeby zamiast bezkrytycznie wierzyć w moje słowa czytelnik sam poszukał interesujących go materiałów i sam uzupełnił swoją wiedzę.

„Jestem za, a nawet przeciw”… to dotyczy nie tylko mojego stosunku do religii i ateizmu, ale w ogóle do wszystkiego, co nas otacza. Jak mówi mądry lud: „każdy kij ma dwa końce” i „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Prosty lud najwyraźniej odkrył ezoteryczną  zasadę dualizmu. Świat nie jest czarno-biały. Świat jest pełen… relatywizmu! Tylko bardzo małe dzieci i Kościół nie widzą i nie rozumieją tej oczywistej prawdy. Każda rzecz ma w sobie pierwiastek dobra i pierwiastek zła. Wszystko, co może być dla ludzkości zbawienne w każdej chwili może się obrócić przeciwko niej i odwrotnie – to, co miało niszczyć – wbrew intencjom twórców – może się okazać zbawienne.

Kiedy piszę tutaj o różnych zagrożeniach dla świata i ludzkości muszę zastrzec, że prawie każdy z pomysłów władzy z piekła rodem ma też dobre strony. Problem naszego świata polega na tym, że rządzą nim pozbawieni wszelkich skrupułów psychopaci, a dobrzy i spokojni obywatele są wobec ich poczynań zupełnie bezradni. Spokojni obywatele nie podejrzewają nawet, co lęgnie się w zwyrodniałych umysłach i dlatego łatwo dają się oszukiwać i sobą manipulować. Kiedy dostrzegają pułapkę, w którą wpadli z reguły jest już za późno.

Takie pomysły jak zwalczany przeze mnie Codex Alimentarius, Nowy Porządek Świata (New World Order = NWO), podskórne mikroczipy, kamery policyjne na każdym rogu ulicy itp. mogłyby mieć wspaniałe i dobroczynne zastosowanie, gdyby nie wspomniany przeze mnie fakt, że wszystko to najpierw wpada w ręce psychopatów, którzy wykorzystują te pomysły i wynalazki do szkodzenia, a nie pomagania ludziom.

Kiedy piszę o zagrożeniach, to nie po to, żeby straszyć i wzbudzać złe emocje, lecz po to, żeby informować i ostrzegać. Brak informacji jest zgubny, ale jej nadmiar również szkodzi, powodując zamęt, szum informacyjny i zobojętnienie na bodziec.

Dawniej ludzie nie mieli żadnej informacji poza tą, którą podawały władze, a więc najczęściej była to nie tyle informacja, co raczej propaganda. Można było pewne kwestie ukrywać, czemu służyła cenzura (równie chętnie stosowana za cara, jak i za komuny) lub je całkowicie ignorować jakby w rzeczywistości nie istniały, co z upodobaniem robią dziś mainstreamowe media.

Obecnie nie da się niczego ukryć. Jeśli gazety lub telewizyjne wiadomości zignorują jakieś wydarzenie lub odkrycie, natychmiast trafią one do internetu, skąd praktycznie nie da się ich usunąć. Ten brak jakiejkolwiek kontroli jest pod wieloma względami zbawienny, ale i zgubny – sieć jest bezkrytyczna i przyjmie wszystko bez rozróżniania, co jest prawdą, a co dezinformacją. I w ten sposób, mając dostęp do niecenzurowanych informacji, wiemy tak samo mało, jak dawniej, bo często nie jesteśmy w stanie rozpoznać, co jest prawdą, a co śmieciem, zwykłą plotką lub celową dezinformacją bądź pomówieniem (każdy, kto demaskuje matactwa władzy natychmiast jest opluwany i nazywany agentem, i to nie tylko u nas, gdzie stale trwa walka na teczki, ale i na „wolnym” zachodzie, gdzie psychopaci załatwiają w ten sposób swoje porachunki ze światopoglądową opozycją).

Dlatego każdą informację należy przyjmować z pewną nieufnością, ale też nie odrzucać jej z góry, tylko dlatego, że wydaje się nieprawdopodobna. Niektóre „teorie spiskowe” na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie idiotyczne, ale gdy przyjrzeć im się bliżej, okazują się być wielce prawdopodobne.

Jeśli nie wiesz, co sądzić o danej informacji przede wszystkim zadaj sobie pytanie: kto na tym korzysta?” i skrupulatnie przeanalizuj wyniki poszukiwań. I co najważniejsze: nigdy nie oszukuj się myślą, że skoro większość w coś nie wierzy lub czegoś nie wie, to znaczy, że nie ma zagrożenia. Pewne przerażające fakty leżą na wierzchu, lecz są tak przerażające, że ludzie nie chcą o nich wiedzieć. Jak powiedział zacytowany przeze mnie na stronie głównej bloga Marshall McLuhan, medialny ‘guru’: „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej”.

I przede wszystkim uważaj, kto oferuje Ci ratunek. Ten świat jest iluzją w iluzji, może się więc okazać, że ten, kogo uważasz za przyjaciela jest wrogiem, a ten, kogo bierzesz za wroga jest przyjacielem. Korzystając z oferty „zbawienia” możesz wpaść w śmiertelną pułapkę. Idąc za prawdą możesz skończyć jak jeden z tych szczurów, które dały się zwieść fleciście z Hameln.

Ten temat będę tu stale rozwijać, a więc cdn.

Moje credo

Zanim skomentujesz zajrzyj tutaj.

——————-

PS.: przeprowadziłam się tutaj z blog.pl, gdzie pisałam od marca 2005 roku i przeniosłam tu wszystkie swoje wcześniejsze teksty. Poza tym zaimportowałam tu swoje dwa pozostałe blogi: „Ezoteryczny obraz świata” i „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o astrologii + Słowniczek-polemiczek”.

Odpowiedzi: 11 do “O blogu”

  1. ava52 powiedział/a

    jest pani Cudowna

  2. astromaria powiedział/a

    Bardzo proszę nie nadymać mojego ego, bo mogę się rozpęknąć! Dziękuję :-)

  3. Lanikan powiedział/a

    Bardzo dobry pomysł z uporządkowaniem tego wszystkiego :)

  4. Pee powiedział/a

    Zgadzam się z tym co mówisz i bardzo mi to pasuje :)

  5. Ninek powiedział/a

    Chociaz niedawno znalazlam to juz wiem ze bede odwiedzac bardzo czesto ta stronke:) jest SUPER! Pozdrawiam

  6. astromaria powiedział/a

    Dzięki i zapraszam, również do dyskusji :)

  7. drosophila powiedział/a

    sporo jest na twoim blogu roznych ciekawych informacji(niezaleznych zebranych z roznych zródeł) jednak nie da sie go czytac bo człowiek ma odruch wymiotny
    w swoim zyciu nie spotkałem jeszcze tak pysznej,przemądrzałej,nadętej jak balon osoby
    wielokrotnie zauwazyłem ze histerycznie i alergicznie reagujesz na JAKĄKOLWIEK krytyke,nie podoba ci sie nietolerancja, bronisz prawa do gloszenia odmiennych poglądow, ale dopóki dopóty ktos sie z toba zgadza i cie nie krytykuje w przeciwnym wypadku obrazasz dyskutanta i wpadasz w histerie,ktora chcesz ukryc ale doskonale widac ze cie skręca.
    uwazasz sie za najmądrzejsza na swiecie?za nieomylna?a gdzie odrobina dystansu(o ktorym cały czas piszesz)?NICZYM nie roznisz sie od fanatycznych katolikow NICZYM,nie pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia psychicznego bo widac ze z toba jest coraz gorzej

    ps.chcąc byc mądrzejsza od wszystkich popadłas w zwykle kabareciarstwo-strona z pozoru rzeczowa a jak sie wczyta widac mnostwo niespojnosci,plątaniny,co jakis czas mozna zauwazyc ze np.opluwasz racjonalistow by za chwile sama sie nazwac racjonalistka,twoje teksty sa przesiąknięte jadem,megalomanią,samouwielbieniem,”wszyscy na około to barany,fanatycy,slepi,glusi i niemyslący tylko JA jestem mądra”-to twoje motto,jestes przy tym niezwykle zacietrzewiona,agresywna(fanatyzm w czystym wydaniu),naprawde kobieto daj sobie na wstrzymanie bo zle skonczysz,podobno juz miałas jakies schizy ze ktos rzucił na ciebie klątwe,slyszałas glosy…..niedobrze
    ps.2 pomysl o załozeniu swojego fanklubu-napewno znajdziesz wielu poddanych
    ps.3 daj sobie na wstrzymanie z opluwaniem nauki bo sie osmieszasz,gdyby nie nauka siedziala bys teraz w lepiance i jadla korzonki,gdyby nie nauka nie byloby internetu i nie miałabys gdzie zamieszczac swoich wypocin
    ps4 nikt nie twierdzi ze nauka jest nieomylna-to dziedzina ktora sie caly czas rozwija i naukowcy doskonale wiedza ze aktualne osiągniecia moga ulec modyfikacji

  8. astromaria powiedział/a

    Nareszcie jakieś słowa krytyki!!! Od czasu, kiedy stworzyłam ten blog jeszcze nikt mnie nie “zjechał”, więc zaczęło się tu robić nudno. Dziękuję za ożywienie atmosfery.

    “wielokrotnie zauwazyłem ze histerycznie i alergicznie reagujesz na JAKĄKOLWIEK krytyke” – nie możesz wiedzieć jak reaguję na krytykę, bo jak dotąd nikt mnie jeszcze nie skrytykował. Ale jeśli masz inne zdanie na ten temat, to proszę o konkretne dowody (dosłowne cytaty z bloga, potwierdzające twoje zarzuty).

    Naucz się CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM. Ale skoro nie zrozumiałeś, to ci wyjaśnię bardziej łopatologicznie:

    Wielokrotnie podkreślam, że nie ma tu miejsca na czarno-białe widzenie rzeczywistości ani opowiadanie się po stronie dowolnej opcji, a przeciwko innej. Wyśmiewam tzw. “racjonalistów”, bo oni NIE MYŚLĄ, oni tylko myślą, że myślą. Siebie nazywam racjonalistką (bez cudzysłowu) ponieważ tak się składa, że ja akurat myślę. Samodzielnie i własną głową.

    NIGDZIE nie krytykuję nauki. Ale jeśli uważasz inaczej – udowodnij to dosłownymi cytatami (copy / paste) z bloga.

    Krytykuję i (faktycznie bardzo sarkastycznie) wyśmiewam wyłącznie tępych WYZNAWCÓW (czcicieli) NAUKI i teorii Darwina oraz “intelektualistów” bez rozumu, pokroju Richarda Dawkinsa. Popisy tego powszechnie szanowanego, “wybitnego naukowca” kompromitującego się totalną nieuczciwością intelektualną i moralną znajdziesz tutaj. Znajdź błędy w moim rozumowaniu – proszę, do dzieła!

    Jak widzę z moimi poglądami albo: 1. zapoznałeś się wielce pobieżnie, 2. nic nie zrozumiałeś, 3. wkurzyło cię to, że uważałeś się za najmądrzejszego na świecie i nagle zobaczyłeś, że jednak tak nie jest. Pewnie właśnie z tego powodu demonstrujesz tu swoje nieopanowane emocje. Moja rada: lekarzu, ulecz się sam, a potem udzielaj rad innym.

    I na samo zakończenie najważniejsza refleksja: nikt cię nie zmusza do czytania tego bloga. Nie wepchnęłam ci go do skrzynki mailowej, nie wysłałam ci zaproszenia ani w żaden inny sposób nie narzucam się ani tobie, ani nikomu innemu, bo szanuję wolną wolę ludzi. Sam tu przyszedłeś, więc sam możesz też wyjść tą samą drogą. Skoro ci się tu nie podoba, opuść to miejsce po angielsku, czyli dyskretnie i bez wzniecania niepotrzebnej wrzawy. Ja na brak czytelników nie narzekam (jak widać mam fanclub), więc nie będę płakać jeśli jeden ubędzie.

  9. Gall powiedział/a

    Astromaria, że ty się nie boisz pisać takich kontrowersyjnych treści na blogu.
    Szanowni koledzy dziennikarze “śledczy” właśnie wzięli na tapetę i do wałkowania Katarynę. Krytykowała media. Tożsamość ujawnili oczywiście przez “przypadek”. W necie aż wrze.

  10. Ramosz powiedział/a

    ‘Astromaria, że ty się nie boisz pisać takich kontrowersyjnych treści na blogu’ – nie wiem, co takiego ta Kataryna wypisywała, ale po lekturze ‘Dziennika’ można wywnioskować, że chodziło o polityków i dziennikarzy. A więc poruszała się w obszarze zainteresowań również osobników będących bezpośrednim przedmiotem jej krytyki – jedna i ta sama piaskownica. Natomiast treść tego bloga raczej nie wzbudzi zainteresowania żadnego ’szanującego się’ dziennikarza; co najwyżej zadrwią sobie i tyle. Przy okazji dowiemy się m.in., że czytamy&propagujemy tu ciemnotę, itp. 8-)

  11. astromaria powiedział/a

    Kataryna skrytykowała polityka, Andrzeja Czumę, a ja od polityki trzymam się z daleka, ponieważ uważam, że to jest dziedzina niereformowalna. Walenie grochem o ścianę nie ma sensu, wolę robić coś, co przynosi jakieś rezultaty.

    Ja mogłabym się bać, bo wchodzę regularnie na odciski ludziom o mentalności inkwizytorów, a ci potrafią być bardzo bezwzględni i okrutni. Wolę więc nie wychodzić z mojego bezpiecznego azylu i bardzo rzadko wypuszczam się na wyprawy np. na portal “Racjonalista”, bo tam od razu by mnie roznieśli w strzępy. Ale ja mam ochronę. Dopóki nie łamię prawa, nikt nie ma pretekstu, żeby mnie pozwać. Mogą mnie co najwyżej wyśmiać. Ale czego oczy nie widzą, o to dusza nie boli. I właśnie dlatego nie czytuję płodów umysłowych moich przeciwników. Nie czytuję, bo gdybym czytywała, jeszcze mogłabym się tym zdenerwować, a po co mi to? Nerwy szkodzą zdrowiu, a ja swoje cenię i nie narażę go na szwank.

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>