Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka. NIE piszę o tym, w co wierzę, lecz o tym, co WIEM, bo osobiście to zweryfikowałam.

  • Adolf Hitler: “Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer”

    Dedykuję wszystkim, którzy przekonują, że potrzebujemy rządu światowego (do kontaktów z... kosmitami).
  • Bruno Gröning:

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • Tao:

    Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni.
  • Heraklit z Efezu

    Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’:

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej
  • dr Sidney MacDonald Baker:

    Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą.

  • Michael Ellner:

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Demokracja?

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

    Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

    Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli]

    Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

    Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]

    Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]

    Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]

    Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]

    W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii - nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego - jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo - wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

    Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce "Between Two Ages" 19970 r.]

  • Robert Anton Wilson:

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Wywiad z Iluminatem:

    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing "Ręce precz od tej książki"]
  • Wikipedia:

    Eugenika – pojęcie (...), które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi).
  • Bill Hicks

    Czy ktoś z was pracuje w reklamie lub marketingu? Niech się zabije!
    http://youtu.be/BugXa3Cbc3A

  • Pastor Martin Niemöller:

    Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było [Tekst napisany w obozie koncentracyjnym Dachau]
  • Fred Hoyle:

    Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?

    Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie.

    Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią.

  • Astromaria:

    Od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie.
  • Salvador Dali:

    Jedyna różnica miedzy mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem
  • Tomasz Lis:

    Kto ma mikrofon, ten ma władzę (podobno to tylko żart) ;-)
  • Kasjopeanie:

    Wiara, że jedno źródło zawiera całą wiedzę, jest sprzeczna z rzeczywistością. Jeśli zakładało się, że zjedzenie owocu z drzewa wiedzy dostarczy całej wiedzy, wtedy jest się zwiedzionym, ponieważ żadne konkretne źródło nie może dostarczyć całej wiedzy. Jeśli więc ktoś uwierzy w taki podstęp, sam złapie się w pułapkę w obrębie danych parametrów. I na wieczność rasa ludzka będzie zatruta przez podobny problem, który objawia się na kilka sposobów: zawsze szuka się prawdy na jednej drodze czy tez poprzez religię, zamiast szukać jej na miriadach różnych dróg; także wiara w proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane kwestie i pytania.
  • Richard Dawkins został kreacjonastą?

    ...cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
    Zobacz to na własne oczy!
    --------------
    Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie, tym mniej wiarygodne jest, że zaistniało przypadkiem. Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest Inteligentny Projektant. [w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
    15 Kwiecień 1982, str. 130].

  • Niccolo Machiavelli

    Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.
  • “Prof” Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów:

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [w „Kropka nad i”, TVN 24 09.02.2011]
  • Albert Einstein:

    Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
  • C. S. Lewis:

    Nie masz duszy. Jesteś duszą. Masz ciało.
  • Bill Cosby:

    Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
  • Spisek, nie teoria

    We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformował, że Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.tłumaczącej] odkrył, że bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimerą, która zawiera materiał genetyczny z różnych bakterii E. coli. Zawiera ona także sekwencje DNA bakterii dżumy, co czyni ją szczególnie chorobotwórczą.
    Spiegel OnLine

  • Życie przerosło kabaret

    W elektrowni jądrowej energię pochodzącą z rozpadu silnie radioaktywnego materiału używa się do ZAGOTOWANIA WODY.
  • Mefisto („Faust” J. W. von Goethe):

    Jestem tej siły cząstką drobną, / co zawsze złego chce / i zawsze sprawia dobro

  • Gautama Budda:

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym. (Kalama Sutra)
  • John Lennon:

    Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.
  • Osho (Rajneesh):

    Dobrze jest mieć ego, ponieważ inaczej nie będziesz miał w życiu kręgosłupa. Każdy cię zmiażdży. Jeśli nie będziesz miał w życiu ego, pozostaniesz nieistnieniem, będziesz wykorzystywany, gnębiony, torturowany. Każdy człowiek, każdy Adolf Hitler stanie się twoim pasterzem, a ty będziesz owcą.
  • “Szczepienia są chemiczną lobotomią” – Bertrand Russel

    Bestie końca czasów Plik pdf
    Bestie końca czasów Scribd
    Szczepionki które uczynią Cię posłusznym
    ----------------------
    „Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”. [Bill Gates na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii].
    ----------------------
    O ile w latach 70-tych notowano jedno zachorowanie na autyzm na 10 000 nowo narodzonych dzieci, to po wprowadzeniu tych nowych szczepionek w 1991r. jedno zachorowanie notowano raz na 150 zaszczepionych dzieci. (...) koszt produkcji jednej szczepionki - ampułki to 2 centy, a koszt sprzedaży to ok. 50 dolarów. ]
    Gdyby stosować zasady farmakopei, to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. [dr Jerzy Jaśkowski]
    ----------------------
    Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.

  • William S. Borroughs:

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • George. H. W. Bush:

    W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata, który może zapoczątkować nową erę
  • Joseph Stiglitz:

    Ekonomika każdego państwa jest analizowana oddzielnie, po czym Bank wręcza każdemu ministrowi ten sam czteroetapowy program.

    Pierwszy etap to prywatyzacja, którą bardziej dokładnie należałoby raczej nazywać etapem „przekupstwa”. Zamiast korzystnie sprzedawać państwowe przedsiębiorstwa przywódcy danego narodu beztrosko wyprzedają, stosując się do żądań Banku Światowego, swoje przedsiębiorstwa dostarczające wodę i elektryczność. Gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak szeroko otwierają się im oczy na widok dziesięcioprocentowej prowizji wpłacanej na ich konta w bankach szwajcarskich w zamian za spuszczenie o kilka miliardów z ceny sprzedaży państwowych dóbr.

    Rząd Stanów Zjednoczonych wiedział o tym, przynajmniej w przypadku największego „przekupstwa” wszechczasów, rosyjskiej wyprzedaży w roku 1995. „Ministerstwo Skarbu USA uważało, że jest to wspaniale zorganizowane, jako że chcieliśmy, aby Jelcyn został powtórnie wybrany na prezydenta. Mało nas obchodziło, że to skorumpowane wybory. Chcieliśmy, aby pieniądze trafiły do Jelcyna” poprzez wspieranie jego kampanii.
    -----------
    Stiglitz nie jest terrorystą spod znaku teorii spiskowych. Człowiek ten tkwił wewnątrz tej gry, był członkiem gabinetu Billa Clintona w charakterze przewodniczącego zespołu jego doradców ekonomicznych.

  • Anton Pawłowicz Czechow:

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Lew Tołstoj:

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Ali Ibn Abi Talib:

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Victor Lebow:

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • Henry Kissinger:

    Żołnierze są głupimi, tępymi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej
  • Ryszard Legutko:

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • AIDS

    "Dlaczego Magic Johnson nie ma AIDS?" Takie pytanie zadał Maciej Trojanowski w listopadzie 2000 roku doktorowi Jamesowi DeMeo. Odpowiedź brzmiała: "Bo przestał się leczyć".
  • dr Will Keepin, fizyk:

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Alfred Korzybski:

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • prof. Maria Dorota Majewska:

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Thorwald Dethlefsen:

    Światło istnieje, ciemność zaś – nie.

    Dlatego często wzmiankowana walka między siłami światła a siłami ciemności nie jest żadną prawdziwą walką, bo jej wynik jest znany od zawsze.

    Ciemność nic światłu uczynić nie może.

    Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego nieistnienia.

    To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.

    Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością. [Poprzez chorobę do samopoznania]

  • Zygmunt Bauman:

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • Siddhartha Gautama:

    Dla mędrca nie ma rzeczy niewłaściwych
    Dhammapada (czyta Ksawery Jasieński)

  • Ted Turner:

    Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
  • Al Gore „Ziemia na szali”:

    ... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
  • prof. Julian Aleksandrowicz:

    Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
    ------
    Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.

  • Daniel Cohn-Bendit (eurodeputowany):

    Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"] czytaj więcej
  • Przysłowie chińskie:

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Credo Mutwa:

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • Wolter:

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Niebezpieczne GMO

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów. [Terje Traavik (naukowiec norweski]
    -----------
    Pomimo upływu jednej trzeciej wieku i ponad 350 mld dolarów zainwestowanych w to cacko huragan pozostaje bardziej przewidywalny, a pożar bardziej możliwy do opanowania niż rośliny genetycznie modyfikowane [prof. Ignacio Chapella z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley]

  • Francis Collins:

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.

    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).

  • David Coleman:

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”:

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy [G. Gurdżijew]
    ------------
    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.

    Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.

  • Plutarch:

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Frank Zappa:

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine:

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche:

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut:

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh:

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer:

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo:

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram:

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain:

    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
  • Johann Wolfgang von Goethe:

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie:

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres:

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Dżalaluddin Rumi:

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • Paramahansa Yogananda:

    Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...

    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).

  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”:

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski:

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem.

    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby

Dawkins i Randi

Drodzy „racjonaliści”!

W związku z zalewem komentarzy świadczących o totalnym niezrozumieniu poniższego tekstu czuję się zmuszona do do zamieszczenia apelu:

Czytać uważnie i powoli, bo nie będę tego tłumaczyć każdemu z osobna!!!

Jeśli gniew na autorkę tego tekstu zaślepia cię do tego stopnia, że uniemożliwia ci logiczne myślenie napij się zimnej wody lub wróć tu gdy ochłoniesz.

Zaślepionych i płaszczących się przed swoim papieżem wyznawców ateizmu / racjonalizmu proszę o powstanie z klęczek i o zdjęcie filtrów światopoglądowych z umysłu.

Wszystko jest wyłożone prosto, logicznie i zrozumiale, ale jeśli brakuje Ci inteligencji, żeby zrozumieć tak oczywisty wywód, to ja nic na to nie poradzę. O ile wiem, nie opracowano jeszcze metody przeszczepiania inteligencji, więc każdy musi się męczyć z ograniczeniami, jakimi obdarzyła go natura.

Opornym umysłowo wyjaśniam: tematem tego tekstu NIE JEST ASTROLOGIA (bo w tej dziedzinie wiedzy czcigodny uczony jest totalnym IGNORANTEM i nie ma o niej nawet bladego pojęcia), lecz KŁAMSTWA I DEMAGOGIA Dawkinsa.

Gazetowe „horoskopy”, z którymi w swojej książce rzekomo rozprawia się Dawkins w rzeczywistości nie mają nic wspólnego z astrologią, gdyż – jak sam autor wyznaje z rozbrajającą szczerością – są wyssanymi z palca wydumkami początkującego redaktora, oddelegowanego do czarnej, redakcyjnej roboty.

ŻADNE KOMENTARZE, UWAGI I DYWAGACJE NA TEMAT ASTROLOGII I JEJ WARTOŚCI PISANE PRZEZ IGNORANTÓW (nie-astrologów) NIE BĘDĄ ZATWIERDZANE.

Żeby nauczyć się astrologii w podstawowym zakresie potrzeba MINIMUM 4 LAT INTENSYWNYCH STUDIÓW, ale ja zalecam raczej ok. 6 do 10 lat systematycznego i powolnego przyswajania tej wiedzy.

Wiedza na temat astrologii znajduje się na moim blogu astrologicznym, zapraszam. Polecam też kilka pouczających tekstów na ten temat: Astrologia, Horoskop dla twojego znakuMłoty na astrologię, Astrologia i Nobel.

Jeśli czegoś nie rozumiesz, po prostu przeczytaj poniższy tekst jeszcze raz, z większą uwagą i proszę, nie zawracaj mi głowy komentarzami świadczącymi o niezrozumieniu tekstu, bo jaśniej tego wytłumaczyć się nie da. Przy okazji zajrzyj do Map świadomości, może tam znajdziesz wyjaśnienie pewnych kwestii.

Tak jak James Randi demaskuje sztuczki cyrkowych magików, tak ja demaskuję sposób, w jaki Dawkins z Randim robią wodę z mózgu bezmyślnych czytelników.

Jestem w pełni świadoma faktu, że większość tzw. racjonalistów nie jest w stanie zrozumieć tego tekstu z powodu ograniczeń intelektualnych (wasze komentarze, drodzy „racjonaliści” demaskują wasze żenująco niskie IQ) . Ale to nie moja wina i ja nic na to nie poradzę. Można kupić różne dobra, ale niestety nie rozum. A szkoda…

——————————————————————————————-

Czwarty dom Ery Wodnika

Czyli jak Dawkins i Randi – dwaj cyniczni cwaniacy – żerują na Twojej ignorancji i manipulują Twoją percepcją, utrzymując Cię w złudnej wierze, że jesteś racjonalistą.

Milionerzy zazwyczaj nie korzystają z usług astrologów. Ale miliarderzy owszem – John P. Morgan (założyciel firmy General Electric)

James Randi to hipnotyzer. Ale muszę przyznać z pewną dozą podziwu, że niezwykły –  to najwyższej klasy specjalista od manipulowania ludzkimi umysłami i sterowania zachowaniami tłumów. Jak widać – nad  umysłami, sercami i PERCEPCJĄ  „racjonalistów” posiadł pełną władzę. Randi hipnotyzuje i czaruje, a Wy jesteście jedynie publicznością, która bierze za rzeczywistość czystą iluzję, którą Randi dla Was kreuje. Zdobył Wasze serca, a Wy staliście się całkowicie bezwolni, bezkrytyczni, a co znacznie gorsze – fanatycznie mu oddani. Jego wysoka pozycja w świecie i władza, jaką posiada świadczyć może tylko o jednym: że został uznany (a może raczej przygotowany) przez służby specjalne jako bardzo przydatny specjalista od prania mózgów i wpływania na tłumy. Uświadomcie to sobie wreszcie, drodzy „racjonaliści”, ponieważ z waszych komentarzy wynika, że całkowicie zatraciliście zdolność samodzielnego myślenia (jeśli w ogóle kiedykolwiek ją posiadaliście) i bezkrytycznie poddajecie się psychomanipulacji bardzo niebezpiecznego agenta.

Podobnie przestrzegam Was przed Derrenem Brownem. To nie jest zwyczajny magik. To bardzo niebezpieczny osobnik, mający pełną władzę nad ludzkimi umysłami i wolą. Nie dajcie się nabrać na jego rzekomą niechęć do wyznawców New Age i sympatię dla ateizmu i „racjonalistów”. Prawda jest taka, że gardzi on jednakowo i jednymi i drugimi, ponieważ wie, że wyznawcy każdego, dowolnego światopoglądu lub religii to bezmyślne, stadne owce, którymi można manipulować w dowolny i łatwy sposób. „Racjonalizm” jest piorącą mózgi swoich wyznawców sektą. Taką samą, jak katolicyzm i każda inna odmiana chrześcijaństwa, New Age czy dowolny system, grupujący duże grono wyznawców. Skoro wlazłeś między wrony, musisz krakać jak i one. Ludzie przystępujący do dowolnego ugrupowania to słabe, pozbawione samoświadomości i poczucia własnej mocy osoby i każda władza to wykorzystuje, by je kontrolować i nimi sterować.

Jeśli nie wiesz o czym piszę, obejrzyj te dwa filmy:

“>http://video.google.pl/videoplay?docid=3304418877837292928#]

“>http://video.google.pl/videoplay?docid=-2428437236878343763&q=derren+brown#]

oraz poczytaj o MKULTRA.

Nie jestem wielbicielką Richarda Dawkinsa (bardzo skutecznie zniechęcił mnie do siebie swoimi fanatycznymi i napastliwymi wystąpieniami na Discovery), ale mimo to byłam gotowa uwierzyć, że skoro ma status wybitnego uczonego, musi być ponadprzeciętnie inteligentny. I, przynajmniej w jakimś stopniu, obiektywny w swoich ocenach. O moralności nawet nie wspomnę… Poszukując Googlem jakichś potrzebnych mi informacji natknęłam się na książkę „Rozplatanie tęczy”. Zaczęłam ją czytać i wprost mnie zamurowało. Takie rzeczy pisze WYBITNY i SZANOWANY uczony?! Takiej demagogii, braku intelektualnej uczciwości i kompromitujących po prostu popisów braku logiki jeszcze nie widziałam. Nawet sławny Hy Ruchlis wypada przy nim blado. Co będę gadać – przekonajcie się sami!

Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Rozplatanie tęczy” Richarda Dawkinsa i nie są wyrwane z kontekstu, lecz zacytowane w całości i dosłownie.

Pomyślcie, jak niewiele sensu ma powiedzenie: „Neptun wchodzi w ZNAK Wodnika”. Na GWIAZDOZBIÓR Wodnika składają się gwiazdy, z których każda jest w innej odległości od nas i nie mają one ze sobą żadnego związku, z wyjątkiem tego, że kiedy spojrzeć na nie z pewnego (niezbyt zresztą szczególnego) miejsca Galaktyki (stąd), to tworzą jakiś (nic nie znaczący) wzór. Gwiazdozbiór nie jest żadną całością, a zatem nie można powiedzieć, że „wchodzi w niego Neptun” czy cokolwiek innego.

Skoro Dawkins mówi o wejściu Neptuna w ZNAK Wodnika, to dlaczego zaraz w następnym zdaniu pisze o GWIAZDOZBIORZE Wodnika? Jeśli ktoś robił badania na szczurach, to oczywiste jest, że nie może powoływać się na stan zdrowia królików. Znaki zodiaku są czymś zupełnie innym niż gwiazdozbiory. To są dwie zupełnie różne rzeczy. Cyrkowa sztuczka podmieniania jednego na drugie udaje się “krytykom astrologii” niezawodnie i pozostaje bezkarna, ponieważ czytelnicy nie mają pojęcia o astronomii i nie odróżniają jednego od drugiego. W astrologii gwiazdozbiory nie mają żadnego zastosowania, ponieważ astrologia posługuje się ZODIAKIEM. Gwiazdozbiory rzeczywiście składają się z gwiazd, ale w znakach zodiaku ich nie ma! Znaki zodiaku są tylko symbolicznymi nazwami 30-stopniowych odcinków ekliptyki. Jeśli na ekliptyce widzimy Neptuna, możemy określić, w którym jej odcinku się on aktualnie znajduje. A ten konkretnie odcinek nosi tradycyjną nazwę „Wodnik”. I tu ciekawostka: pozycję Słońca na tle gwiazdozbiorów (nie zodiaku) podają… astronomowie. Kto nie wierzy, niech wejdzie na dowolny portal astronomiczny. Wniosek nasuwa się sam: skoro według Dawkinsa gwiazdozbiory są fikcją, to wychodzi na to, że astronomia lansuje fikcję.

Podsumowanie danej osobowości w kilkuwymiarowej przestrzeni stanowi pożyteczne przybliżenie, którego ograniczenia można wyraźnie określić. Jest to bardzo odległe od jakichkolwiek wzajemnie wykluczających się kategoryzacji i z pewnością dalekie od niedorzecznych historyjek o znakach zodiaku drukowanych w gazetach.

Niedorzeczne historyjki drukowane w gazetach rzeczywiście są niedorzecznymi historyjkami drukowanymi w gazetach. I niczym ponad to. A na pewno nie są astrologią, co sam Dawkins dalej udowadnia, opisując, jak jego kumpel James Randi tworzył dla gazety oszukańcze horoskopy, a potem wyśmiewał za to Bogu ducha winnych astrologów. Jaka pokrętna logika może kazać ponosić astrologom jakąkolwiek odpowiedzialność za oszukańcze wyczyny Jamesa Randi?

Kilka lat temu jakiś przypadkowy dziennikarz, który akurat wyciągnął krótszą zapałkę i kazano mu napisać horoskop na dany dzień, zabawił się, wymyślając dla któregoś ze znaków taką oto przepowiednię: “Wszystkie zmartwienia zeszłego roku to nic w porównaniu z tym, co czeka cię dzisiaj”. Astrologa zwolniono, kiedy centralę telefoniczną zablokowały masy telefonów od przerażonych czytelników – żałosne świadectwo wiary, jaką ludzie pokładają w astrologii.

Boże!!! Ty to widzisz i nie grzmisz?! Toż to woła o pomstę do nieba! Przeczytaj jeszcze raz uważnie i przemyśl samodzielnie co Dawkins pisze:

  • przypadkowy dziennikarz (…)
  • (któremu) kazano napisać horoskop na dany dzień
  • zabawił się, wymyślając (…)
  • a astrologa (za to) zwolniono

(chyba musiałam coś przeoczyć, bo nie zauważyłam, żeby jakiś astrolog w międzyczasie pojawił się na scenie)… Po naszemu to się nazywa “Chłop zawinił, a Cygana powieszono”. Jaki stąd wypływa logiczny wniosek? Cała odpowiedzialność za wyssaną z palca twórczość “horoskopową” dziennikarza obciąża i kompromituje astrologów oraz astrologię! Prawda, jakie to logiczne? Niezwykle wprost interesujące! Istna komedia pomyłek, niech się schowa kabaret Jana Pietrzaka. Wyobraźmy sobie przez analogię, że jakiś szarlatan w jakiejś szmatławej gazecie w kąciku porad medycznych zaleca kocie łajno jako lek na gruźlicę. Czy pan Dawkins każe zlikwidować całą medycynę jako zabobon, a lekarzy pozamykać w kazamatach? Tyle samo w tym logiki, co w potępianiu astrologów za to, co wypisują dziennikarze, którzy “wyciągnęli krótszą zapałkę”!

Londyński “Daily Telegraph” z 18 listopada 1997 roku doniósł, że poprzedniego dnia skazano na 18 miesięcy więzienia jakiegoś domorosłego egzorcystę, który namówił pewną naiwną nastolatkę do uprawiania z nim seksu pod pretekstem wypędzania z jej ciała złych duchów. Mężczyzna pokazał dziewczynie jakieś książki o chiromancji i magii, potem jej wmówił, że ktoś rzucił na nią “zły czar”. Spryciarz wyjaśnił dziewczynie, że aby egzorcyzmy się udały, musi namaścić ją specjalnymi olejami. Nastolatka zgodziła się rozebrać. Potem, gdy powiedział, że aby “pozbyć się duchów”, potrzebny jest stosunek płciowy, pozwoliła i na to. Opowiadam o tym, aby ukazać rodzaj społecznego rozdwojenia jaźni. Jeśli posyła się do więzienia człowieka za wykorzystanie naiwnej młodej kobiety, to dlaczego nie zrobić tego samego z astrologiem, który wyłudza pieniądze od swych naiwnych współobywateli? Czemu nie zaaresztować rozmaitych “jasnowidzów”, którzy zgarniają od spółek naftowych niezłą część pieniędzy udziałowców za kosztowne “konsultacje” dotyczące miejsc odwiertów? I odwrotnie, jeśli uznajemy, że głupcy, jeśli zechcą, mają prawo wydawać pieniądze na szarlatanów, to dlaczego seksualny “egzorcysta” nie miałby zostać puszczony wolno? Mógłby skorzystać z podobnego rozumowania i twierdzić, że ta młoda kobieta miała prawo oddać swe ciało w ramach obrzędu rytualnego, w którego konieczność w tamtym momencie prawdziwie wierzyła.

Proszę państwa, tego właściwie nie powinno się komentować, bo to jest grubo poniżej wszelkiego poziomu. Dla mnie to po prostu jest plugastwo. Najpierw Dawkins sam dowodzi, że:

  • bzdury zwane horoskopami zmyślają nieopierzeni dziennikarze, a nie astrolodzy,
  • potem żąda za to głów astrologów,
  • dalej dramatycznie opowiada, że pedofil wykorzystał seksualnie nieletnią,
  • i co jest najbardziej kuriozalne: winą za to obciąża astrologów, „logicznie” dowodząc, że jeśli nie powsadzamy tych wszystkich astrologów do więzień, to żeby sprawiedliwości stało się zadość, będziemy musieli puścić wolno również pedofilów.

Kuriozum!

Czemu nie zaaresztować rozmaitych “jasnowidzów”, którzy zgarniają od spółek naftowych niezłą część pieniędzy udziałowców za kosztowne “konsultacje” dotyczące miejsc odwiertów?

Ratujmy nieszczęsnych nafciarzy przed zmową szajki jasnowidzów! Bezbronni i naiwni ludzie z branży naftowej dają się doić oszustom na grubą kasę i nie zauważają, że nic w zamian nie otrzymują! Cóż za naiwni idioci, trzeba ich jak najszybciej ubezwłasnowolnić, bo zrobią sobie krzywdę! (Przy okazji polecam ten tekst z Dziennika).

Te tezy brzmią coraz bardziej znajomo. Im bliżej do zaprowadzenia Nowego Porządku Świata (NWO, New World Order), tym mniej szacunku dla wolności obywatelskich i suwerennych decyzji każdego z nas. Odmawia się nam prawa do decydowania o czymkolwiek, rzecz jasna dla naszego dobra, bo jesteśmy zbyt głupi, żeby żeby znać się na czymkolwiek i zbyt słabi, żeby samodzielnie obronić się przed krzywdą.

Coraz częściej pojawia się tendencja do traktowania wszystkich obywateli jak potencjalnych kryminalistów, tak na wszelki wypadek, bo przecież każdy może być terrorystą, złodziejem, oszustem czy mordercą. Wniosek stąd taki, że dla dobra ogólnego powinno się zamknąć wszystkich ludzi w obozach koncentracyjnych, bo przecież może się zdarzyć, że któryś z nich zechce udawać jasnowidza i oszukać jakiegoś nafciarza lub ktoś inny okaże się pedofilem i wykorzysta seksualnie nieletnią dzieweczkę. Kiedyś obowiązywała zasada, że człowiek jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy, a ostatnio pojawia się tendencja odwrotna: każdy jest przestępcą, dopóki nie udowodni, że jest niewinny. I tym miłym sposobem w nasze życie wkracza… faszyzm.

Praca astrologa wymaga tak niewielkiego przygotowania i umiejętności, że zwykle ZLECA SIĘ JĄ MNIEJ DOŚWIADCZONYM REPORTEROM (!!!), którzy akurat nie mają nic innego do roboty. Dziennikarz Jan Moir tak relacjonuje na łamach “The Guardian” z dnia 6 października 1994 roku początki swojej kariery: “Moją pierwszą robotą dziennikarską było pisanie horoskopów dla różnych czasopism kobiecych. Zadanie to zawsze przydzielano najświeższemu dziennikarskiemu nabytkowi w redakcji. Klecenie przepowiedni było tak głupią i łatwą czynnością, że mógł temu podołać nawet ktoś równie zielony, jak ja”. Podobnie było z pewnym sztukmistrzem z zamiłowania, Jamesem Randim. Będąc młodym człowiekiem, zaczął pod pseudonimem Zo-ran pracować jako astrolog w którymś z montrealskich dzienników. Metoda Randiego polegała na tym, że wycinał horoskopy ze starych numerów czasopism, mieszał je dokładnie w kapeluszu, po czym losowo przypisywał dwunastu znakom zodiaku i publikował jako własne “przepowiednie”.

I znowu ta sama demagogia! Sam Dawkins pisze wyraźnie i w sposób nie pozostawiający najmniejszych wątpliwości, że horoskopy w redakcji wszystkich gazet wymyślają (wysysają z palca) młodzi i niedoświadczeni redaktorzy, a NIE ASTROLODZY. Jak więc śmie pisać, że (cytuję): Praca astrologa wymaga tak niewielkiego przygotowania i umiejętności…, skoro to w ogóle nie jest praca astrologa?! Nieopierzony dziennikarzyna bredzi jak na mękach, a Dawkins żąda za to głów astrologów!? Ot, naukowo-racjonalistyczna logika! Dokładnie to samo można powiedzieć o pospolitym oszuście Jamesie Randim, który nawet nie potrafił sam niczego stworzyć i stać go było zaledwie na to, żeby wycinać z gazet to, co napisali inni i mieszać to w kapeluszu. Jeśli z kogoś zrobił idiotę, to niestety wyłącznie z siebie samego. Zatrudniając się jako astrolog dopuścił się oszustwa i powinien za to odpowiadać przed sądem. Gdybym ja zatrudniła się bez stosownych kwalifikacji jako prawnik albo pilot Boeinga, natychmiast by mnie surowo osądzono i zamknięto w więzieniu. Ale Jamesowi Randi wolno. Od dawna zadaję sobie pytanie, kto za nim stoi, skoro ten facet ma taką władzę? Ostatnio pozwolono mu arbitralnie decydować o tym, jakie prace będą drukowane w pewnym prestiżowym piśmie naukowym. Taką władzę dano komuś, kto nie jest naukowcem, lecz zaledwie cyrkowym sztukmistrzem i specjalistą od wyciągania królików z kapelusza! I to ma być racjonalizm? Kolejna sprawa: Randi cynicznie oszukuje, a co więcej – szyderczo wyśmiewa czytelników gazety, której oni UFAJĄ i za którą PŁACĄ. Z tych pieniędzy redakcja wypłaca mu pensję – czy to jest uczciwe postępowanie?

Dalej znęcać się nie będę, mam serdecznie dość polemiki z tą odrażającą wprost głupotą i demagogią, wyjaśnię więc tylko, o co chodzi z tym tytułowym czwartym domem. Jest to jeszcze jeden przykład bełkotu Dawkinsa z książki „Rozplatanie tęczy”:

Chwytliwe sformułowania, takie jak “czwarty dom ery Wodnika”

Takiego pojęcia jak „czwarty dom ery Wodnika” w ogóle nie ma.

„Czwarty dom” jest określeniem astrologicznym, gdzieś przez pana Dawkinsa zasłyszanym, ale zupełnie dla niego niezrozumiałym. „Domami” nazywamy sektory horoskopu (jest ich 12), sporządzanego dla człowieka lub wydarzenia. Żeby wyliczyć domy trzeba znać miejsce, datę i godzinę wydarzenia lub urodzenia osoby, dla której sporządzamy horoskop. „Era Wodnika” nie jest horoskopem, lecz… erą (jej horoskopu nie da się sporządzić, ponieważ nikt nie zna daty, miejsca ani godziny jej „narodzin”) i jako taka domów nie posiada, dokładnie tak samo jak nie posiadają ich samochody, drzewa ani narody.

Na zakończenie bardzo gorąco zachęcam do obejrzenia samego początku tego krótkiego fragmentu filmu „Expelled, no Intelligence Allowed”, w którym Dawkins, autor m.in. książki pt. „Ślepy zegarmistrz czyli jak ewolucja dowodzi, że świat nie został zaplanowany” dowodzi, że świat jednak ZOSTAŁ ZAPLANOWANY:

Przeczytaj też:

Bernard Beckett w wywiadzie dla NewScientist: ’How Dawkins converted me from atheism to agnosticism
Czy tzw. racjonalizm może upaść jeszcze niżej?
Autorytet
Richard Dawkins jest KREACJONISTĄ!
Rottweiler darwinizmu i misjonarz ateizmu
Źródło wszelkiego zła?
Religia i ateizm
Jeszcze o religiach i ateizmie
Znęcania się nad ateizmem ciąg dalszy
Teista kontra ateiści
Różdżkarstwo i inne odrażające zabobony kontra światła nauka

Polecam też moją opowieść o chodzeniu po ogniu i zginaniu stalowych łyżeczek siłą woli.

Jeśli uważasz, że byle ciemny astrolog nie ma prawa polemizować z Dawkinsem i negować jego naukowej rzetelności, przeczytaj, jak jego podejrzaną logikę ocenia inny naukowiec, fizyk, a więc umysł ścisły, nawykły do zdyscyplinowanego i krytycznego myślenia. Polecam dwa teksty: Richard Dawkins, małpy i anioły oraz Richard Dawkins – sceptycznie.

Zainteresowanych obiektywną prawdą o astrologii zapraszam na blog Wszystko co chcielibyście wiedzieć o astrologii (FAQ) i na moją stronę www, gdzie demaskuję wszystkie znane mi racjonalistyczne, sceptyczne i kościelne kłamstwa na temat “królewskiej wiedzy”. Szczególnie polecam “Młoty na astrologię“.

Jeśli twój komentarz się nie ukazał zajrzyj tutaj.

Nie zatwierdzam komentarzy ludzi, którzy nie zrozumieli tego tekstu.

Nie zatwierdzam żadnych komentarzy z opiniami na temat astrologii, jeśli ich autor nie ma o astrologii pojęcia i bredzi na podstawie lektury gazetowych horoskopów.

———–

Komentarze do powyższego tekstu są tutaj

Odpowiedzi: 18 to “Dawkins i Randi”

  1. kicikicimaj powiedział/a

    wiele sprzeczności, ciągłe porównywanie astrologa to gościa od horoskopów jest również wysoce niepoważne (i to w wykonaniu Dawkinsa)

  2. zaciekawiony powiedział/a

    Pomyłki i nieścisłości u Dawkimsa to jedno, ale ich interpretacja to już całkiem inna rzecz. Z cytatów nie wynika, iż Dawkins porównuje Wszystkich astrologów do pedofilów i obwinia ich za opisane zdarzenie lecz, że jeśli tak drastyczny przypadek oszukania kwalifikował się do skazania na więzienie, to również astrologowie powinni odpowiadać za swoje oszustwa – gdyż najwyraźniej jego zdaniem astrologowie oszukują – zaś astrologiczna czy parapsychologiczna pobudka, nie może być tu usprawiedliwieniem dla czynów.
    Być może Dawkins myli się w ocenie astrologii i w uznawaniu wszystkich gazetowych horoskopów za wymysł dziennikarzy, ale trudno przeczyć, że w dużej mierze tak to właśnie wygląda.

  3. astromaria powiedział/a

    Prosiłam o czytanie ze zrozumieniem, czyż nie?

    Z cytatów nie wynika, iż Dawkins porównuje Wszystkich astrologów do pedofilów i obwinia ich za opisane zdarzenie lecz, że jeśli tak drastyczny przypadek oszukania kwalifikował się do skazania na więzienie, to również astrologowie powinni odpowiadać za swoje oszustwa – gdyż najwyraźniej jego zdaniem astrologowie oszukują – zaś astrologiczna czy parapsychologiczna pobudka, nie może być tu usprawiedliwieniem dla czynów.

    Utożsamianie przestępstwa popełnionego przez pedofila ze skutkami pisania bajek dla Baranów w gazetach to grube nadużycie. Nawet gdyby taka “tfurczość” miała cokolwiek wspólnego z astrologią (a nie ma), to w żadnym razie nie można jej uznać za zbrodnię. Poczytaj sobie horoskopy gazetowe i zastanów się, co w nich jest równie zbrodniczego jak w pedofilii. A to oczywiście nie ma nic wspólnego z astrologią jako taką, o czym jej krytycy nie wiedzą zupełnie nic, ponieważ nie mają pojęcia o przedmiocie krytyki.

    Być może Dawkins myli się w ocenie astrologii i w uznawaniu wszystkich gazetowych horoskopów za wymysł dziennikarzy, ale trudno przeczyć, że w dużej mierze tak to właśnie wygląda

    Co jak wygląda? Może zechciałbyś wyrażać się w sposób ścisły i precyzyjny, bo to zdanie nie ma sensu, a przez to jest niezrozumiałe.

  4. zaciekawiony powiedział/a

    Chodziło mi o to, że w dużej mierze gazetowe horoskopy nie są pisane przez astrologów ba, nawet nikt nie sugeruje że jakiś astrolog to pisał, po prostu pisze “horoskop” i dalej następują ogólnikowe notki dla każdego znaku.

  5. astromaria powiedział/a

    Chodzi o to, że
    1. bez względu na to, czy gazetowe horoskopy są pisane przez astrologa czy przez dziennikarza nie są to horoskopy ani nie jest to astrologia. Astrologia polega na czymś zupełnie innym, co wyjaśniam w blogu astrologicznym (kliknij na mój gravatar, po prawej, na górze bloga, a tam się znajdziesz);
    2. nie można obciążać Cygana winą za to, co zrobił chłop.

  6. soband1 powiedział/a

    Wyciągać wnioski o astrologii na podstawie horoskopów gazetowych, to tak jakby wyciagac wnioski o psychologii na podstawie gazetowych psychotestów.

  7. zenobiusz powiedział/a

    Ale choćby we fragmencie o gazecie i zabawie “w Astrologa” (tzn, z tym horoskopem) chodziło o to, w jaki sposób odbierają ludzie to co czytają w gazetach. Chyba Ty tu czegoś nie zrozumiałeś.

    A poza tym… ja tam nie wiem czy jesteś astrologiem, tu przypadkiem trafiłem, ale… skoro to takie skuteczne, to czemu nie ma praktycznego zastosowania? Czemu wszyscy profesjonalni astrologowie nie bili na alarm przed 9/11 i innymi tego typu uderzającymi okazjami?

    No i czemu nikt nie pokazał Randiemu, na co go stać…

  8. astromaria powiedział/a

    Zatwierdzam twój komentarz warunkowo, ale jeśli stwierdzę, że nie rozumiesz co czytasz (a nie rozumiesz, jak widać z tej wypowiedzi) dostaniesz bana, bo nie mam czasu tłumaczyć spraw oczywistych.

    we fragmencie o gazecie i zabawie “w Astrologa” (tzn, z tym horoskopem) chodziło o to, w jaki sposób odbierają ludzie to co czytają w gazetach. Chyba Ty tu czegoś nie zrozumiałeś.

    W sposób ewidentny to ty nie rozumiesz. przeczytaj jeszcze raz, a może cię oświeci.

    skoro to takie skuteczne, to czemu nie ma praktycznego zastosowania? Czemu wszyscy profesjonalni astrologowie nie bili na alarm przed 9/11 i innymi tego typu uderzającymi okazjami?

    A temu, że astrologia nie powinna zajmować się przepowiadaniem zdarzeń, zwłaszcza dla całego świata. Dlaczego? Dlatego, że żeby móc coś przewidzieć trzeba znać datę, miejsce i dokładną godzinę narodzin człowieka, dla którego stawia się horoskop. To sam dotyczy kraju i świata. Znasz datę i godzinę narodzin świata lub jakiegoś kraju? USA akurat są tu wyjątkiem, ponieważ znana jest data i przybliżona godzina powstania państwowości tego kraju. I dzięki temu udało się przewidzieć atak 11 września. Zrobił to nasz polski astrolog Leszek Weres, na co ma niezbity dowód w postaci wywiadu, jakiego wcześniej udzielił jakiejś gazecie. Tam powiedział co się zdarzy i faktycznie to się zdarzyło. Ale o tym nie przeczytasz w Gazecie Wyborczej ani nie zobaczysz w telewizji, bo ludzkie owce nie mają prawa nic wiedzieć na ten temat. Wolno im tylko wierzyć, że astrologia jest przesądem, a astrolodzy to oszuści. Jesteś jednym z reprezentantów tej grupy, która w to wierzy.
    Prof. Weres ma swoją stronę, na której możesz sprawdzić fakty (sam użyj googla, bo mi się nie chce szukać za ciebie). Jest tam (a przynajmniej było) zdjęcie tej gazety z dat jej wydania.

    No i czemu nikt nie pokazał Randiemu, na co go stać

    A “temu”, że Randi nigdy nie podejmuje rzucanych mu wyzwań i nie staje do pojedynku, o czym również nie dowiesz się z Gazety Wyborczej ani z TVN-u, bo to jest wstydliwa tajemnica (a raczej cyniczne oszustwo). Tobie mówią, że nikt nie miał odwagi zmierzyć się z Randim, a prawda jest taka, że to Randi nie ma odwagi podjąć rękawicy. Zamiast tego wrzeszczy, że milion wciąż jest do wzięcia. To oszust i śmierdzący tchórz.

  9. Alicja powiedział/a

    Dawkins i Randi dwaj ideolodzy pewnej wojującej orientacji seksualnej jaką jest pederastia. Niechaj walczą już o swoje prawa gejów a nie głoszą bzdur na tematy o jakich nie mają pojęcia.

  10. maczikszcz powiedział/a

    Dzięki za ten tekst.

    Do niedawna (jakiś rok temu) byłem wyznawcą Dawkinsa jako przynoszącego światło co prawda smutnej ale zawsze prawdy.

    Od jakiegoś czasu zaczynam zastanawiać się nad tym czy aby panuje nad swoimi emocjami związanymi ze światopoglądem, który wyznaje.

    Twój tekst jest o tyle dobry, że piętnuje ewidentne błędy i niedopatrzenia a to należy robić nawet jeśli się Dawkinsa wyznaje, w imię poszukiwania prawdy.

    PS. Odnośnie walki racjonalistów ze wszystkim co nie laboratoryjne: kto jest idiotą, ten który otwiera się na inne możliwości i światopoglądy czy ten który atakuje je na pniu, panicznie się ich bojąc? Mój idol Oliviero Toscani mówił kiedyś, że nie przestaje go dziwić jaką ludzie mają niesamowitą zdolność do przyjmowania kłamstwa i odrzucania prawdy. Trudno- jeśli naukowiec lub jego wyznawca poświęcili lata na udowodnienie czegoś co okazuje się błędem lub ślepą uliczką to wymaga nie lada samodyscypliny przyznanie się do tego, część jednak będzie brnąć w kłamstwie do końca. Buddyzm naukę samodyscypliny i auto-obserwacji proponuje ale buddyzm to bajki…

    Jeszcze raz dzięki Maria

  11. astromaria powiedział/a

    Jest pewna nadzieja dla Dawkinsa. Obejrzyj to – jest to 10, ostatni odcinek filmu “Expelled, no Intelligence Allowed”. W tym fragmencie Dawkins czyni szokujące wyznanie: że odkrył dowody na istnienie… Inteligentnego Projektanta. Być może Rychu już niedługo zwątpi (jeśli już tego nie zrobił) w swój ateizm. Być może jego agresja bierze się właśnie z tego, że zwątpił, ale doskonale wie, co się z nim stanie, gdy to ogłosi. On wie, że jeśli przyzna się do utraty wiary w ateizm jego dawni koledzy zagryzą go za śmierć i stanie się ofiarą bezlitosnego opluwania. Wie, że z pozcji wielbionego i nieomylnego guru spadnie nagle do statusu głupca, idioty, a nawet chorego psychicznie (to samo przytrafiło się fizykowi, Antonemu Flew’owi). Dlatego udaje, że wciąż jest z nimi.

  12. 0bcy powiedział/a

    Według mnie dawkins to idiota ale… w tym co pisał o tych astronomach to (wydaje mi się) że mogło zajśc nieporozumienie. Oczywiście nie czytałem książki więc to co napisze to tylko wolna myśl ale… może był bład w tłumaczeniu na polski? Zamiast słowa astrologia i astrologa chyba chodziło mu o wróżenie i wróżbiarstwo a nie astrologie samą w sobie. Często słyszy się o wróżeniu z gwiazd… może on te własnie wróżące z gwiazd wróżki (Bóg wie czemu) nazywał astrologami. A może wie co pisze i po prostu jest głupi :-) No ja go tam nigdy nie popierałem, sam dawkins mentalnością przypomina mi moherowego bereta… tyle że stoi po drugiej stronie barykady.

  13. astromaria powiedział/a

    O błąd w tłumaczeniu już tu ktoś pytał. A ja spytam: jaki błąd? Astronom to uczony zajmujący się badaniem kosmosu, a astrolog to ktoś, kto zajmuje się interakcjami między kosmosem, a życiem na ziemi. W tekście podałam link do całej książki, więc można ją przeczytać. Dawkins “astrologiem” nazywa redaktora, zmyślającego rzekome horoskopy dla gazety i swojego kumpla Randiego, kradnącego cudze pseudo “horoskopy” i mieszającego je w kapeluszu, a winą za to obciąża prawdziwych astrologów. Sprawa jest jasna i oczywista.

    Że Dawkins jest moherem to prawda. Jest moherem ateistycznym.

  14. astromaria powiedział/a

    Napisałam, że nie zatwierdzam komentarzy pisanych przez ludzi inteligentnych inaczej, ale czasem naprawdę są tak kuriozalne, że warto je przytoczyć.

    Nie zatwierdzam komentarza tego typka, bo tym sposobem wpuściłabym intruza do bloga, dzięki czemu mógłby pisać ile by chciał. Dlatego tylko zacytuję:

    Wszystko byłoby pięknie, ale także i tekście Astromarii jest sporo non sequitur. Choćby to, że w jaki sposób egzorcysta, który przeleciał nastolatkę, staje się pedofilem?

    Jakim trzeba być półgłówkiem, żeby coś takiego napisać?

    Do mnie kierujesz to pytanie, panie mądry inaczej, czy do Dawkinsa, który spłodził w swym genialnym umyśle ten bełkot o pedofilu?

    Nie potrafisz rozpoznać cytowanego tekstu?

    Tacy właśnie geniusze komentują ten tekst – ręce i nogi opadają!!!

  15. nieautorytarny ateista powiedział/a

    Witam. Jestem pierwszy raz na blogu. Przeczytałem pani wpisy. Szanuję pani poglądy. W niektórych sprawach się zgadzam (NWO, GMO, bankierzy itd), z niektórymi nie (astrologia i szeroko pojmowane “zjawiska paranormalne”). Jednak to na co zwróciłem uwagę, to częste ukazywanie skrajnych zachowań i przytaczanie do ogółu. Nie każdy ateista jest “fanatykiem”, tak samo “racjonalizm” można rozumieć na wiele sposobów. Można być ateistą a jednocześnie nie – racjonalistą i racjonalistą wierzącym w Boga. A co jeżeli ktoś ateistą stał się stał się na bazie samodzielnego myślenia, nie ufa ślepo w to co mówi Dawkins, czy Randi?WIĘKSZOŚC ateistów to normalni ludzi, a nie Ci którzy nawracają ludzi o odmiennych poglądach i uważają się za jedynych oświeconych.

    Poza tym przyrównywanie ich(nawet tych “walczących”) do religijnych fundamentalistów wydaje mi sie niesprawiedliwe.Ateiści nie wysadzają autobusów w imię swojej wiary. Nie ma wojen na tle ateizmu.Nie urządzają oni krucjat przeciwko wierzącym, nawet sam Dawkins nie atakuje ludzi, a poglądy z którymi się nie zgadza.Pozdrawiam

  16. astromaria powiedział/a

    @ nieautorytarny ateista:

    W niektórych sprawach się zgadzam (NWO, GMO, bankierzy itd), z niektórymi nie (astrologia i szeroko pojmowane „zjawiska paranormalne”).

    Nie dyskutuję z neurochirurgami o technikach operowania mózgu, bo żaden neurochirurg nie jest zainteresowany opiniami ignoranta. Zapewne słusznie. Z tego samego powodu nie interesuje mnie, co na temat astrologii sądzą ludzie, którzy nie mają o niej pojęcia.

    Jednak to na co zwróciłem uwagę, to częste ukazywanie skrajnych zachowań i przytaczanie do ogółu.

    Ten tekst jest na temat Randiego i Dawkinsa. Mówi o tych dwóch konkretnych osobnikach, a nie o sprawach ogółu.

    Nie każdy ateista jest „fanatykiem”.

    Pochodzę z rodziny od 3-4 pokoleń ATEISTYCZNEJ i nikt w mojej rodziny NIE BYŁ fanatykiem.

    Można być ateistą a jednocześnie nie – racjonalistą i racjonalistą wierzącym w Boga.

    Ja jestem racjonalistką*) wierzącą w Boga.

    A co jeżeli ktoś ateistą stał się stał się na bazie samodzielnego myślenia, nie ufa ślepo w to co mówi Dawkins, czy Randi?

    Moi przodkowie nie znali Dawkinsa ani Randiego, więc nie dzięki nim zostali ateistami.

    WIĘKSZOŚC ateistów to normalni ludzi, a nie Ci którzy nawracają ludzi o odmiennych poglądach i uważają się za jedynych oświeconych

    Prawdopodobnie tak właśnie jest, ale do mnie i o mnie (na kilku blogach) piszą tylko bezrozumni fanatycy.

    Poza tym przyrównywanie ich(nawet tych „walczących”) do religijnych fundamentalistów wydaje mi sie niesprawiedliwe.Ateiści nie wysadzają autobusów w imię swojej wiary

    A gdzie religijni ludzie wysadzają autobusy w imię swojej wiary? W Palestynie? Ci ludzie nie narzucają nikomu swojej religii, ci ludzie walczą o prawo do wolnego życia na swojej własnej ziemi. Afgańczycy też nie walczą o swoją religię, lecz o swój kraj. Polacy, kiedy wysadzali Niemców też nie walczyli po to, żeby narzucić Niemcom katolicyzm, lecz w walce wyzwoleńczej. A kto wysadził WTC? Czy Bush i jego banda są islamskimi fundamentalistami?

    Nie ma wojen na tle ateizmu.

    Wszystkie wojny i kilka systemów totalitarnych stworzyli ateiści. Hitler nie był wierzący. On był okultystą. Człowiek, który naprawdę wierzy w Boga nie będzie zabijał. To, co pisał Adorno o autorytarnej osobowości (zwalając całą winę na prawicowych ekstremistów) dziś jest już nieaktualne, bo historia pokazała, że Hitler ani Stalin nie byli prawicowcami.

    Dawkins nie atakuje ludzi, a poglądy z którymi się nie zgadza.

    Zarówno mój tekst jak i film “Korzenie wszelkiego zła” są dowodem na to, że atakuje ludzi w bardzo nienawistny sposób.
    ————–
    *) Każdy Normany człowiek jest racjonalistą. Ale “racjonalizm” zorganizowany wokół portalu racjonalista.pl to groźna sekta, piorąca mózgi swoich wyznawców.
    Ja również pozdrawiam.

  17. nieautorytarny ateista powiedział/a

    “A gdzie religijni ludzie wysadzają autobusy w imię swojej wiary? W Palestynie? Ci ludzie nie narzucają nikomu swojej religii, ci ludzie walczą o prawo do wolnego życia na swojej własnej ziemi. Afgańczycy też nie walczą o swoją religię, lecz o swój kraj. Polacy, kiedy wysadzali Niemców też nie walczyli po to, żeby narzucić Niemcom katolicyzm, lecz w walce wyzwoleńczej. A kto wysadził WTC? Czy Bush i jego banda są islamskimi fundamentalistami?”

    Tak czy inaczej wiara była i jest przyczyną wojen, przemocy i nienawiści między zwykłymi wyznawcami odmiennych religii.Ateiści nawet ci walczący chcą tylko dialogu. Jakoś nie słyszymy o morderstwach ateistów na wierzących ze względu na wiarę.inaczej jest z religią.

    “Wszystkie wojny i kilka systemów totalitarnych stworzyli ateiści. Hitler nie był wierzący. On był okultystą. Człowiek, który naprawdę wierzy w Boga nie będzie zabijał. To, co pisał Adorno o autorytarnej osobowości (zwalając całą winę na prawicowych ekstremistów) dziś jest już nieaktualne, bo historia pokazała, że Hitler ani Stalin nie byli prawicowcami.”

    “Moje uczucie, jako chrześcijanina wiedzie mnie do mojego Pana i Zbawiciela, jako wojownika, jako człowieka, który otoczony grupką uczniów poznał naturę Żydów i nakazał z nimi walczyć i którego boskość objawiła się bardziej w walce, niż cierpieniu. Z bezgraniczną miłością jako chrześcijanin przeczytałem fragment , gdzie Pan powstał w chwale i chwycił bicz by wygnać ze Świątyni plemię żmijowe. Jakże piękna była to walka z żydowską trucizną.
    Dziś po dwóch tysiącach lat, z wielkim uniesieniem dostrzegam, że właśnie po to oddał swe życie na krzyżu…”
    (Adolf Hitler)

    Nie ma logicznego związku miedzy niewiarą w Boga a popełnianiem przestępstw, za to inaczej ma sie sprawa, jeżeli ktoś zastosuje w swoim życiu wskazówki starotestamentowego Boga – psychopaty. Hitler nie jadał mięsa. Obciążmy wegetarian winą za holocaust!Poza tym około 95% wiezniów wierzy w Boga…

  18. astromaria powiedział/a

    Hitler nie jadał mięsa. Obciążmy wegetarian winą za holocaust!

    Cała reszta opiera się na takiej samej logice. Ludzie zabijają nie z powodu wegetarianizmu, religii, ateizmu czy polityki, lecz dlatego, że się boją i ulegają presji psychopatycznych podżegaczy. Ludzie bali się “obcego”, innowierców, kolorowych… wszystkiego, czego nie znali. Najlepszą formą obrony jest atak, więc atakowali. To prymitywny odruch, ale wciąż żywy w ludzkiej psychice.

    Kiedyś bito murzyna i żyda, a dziś bije się astrologa i homeopatę.

    To jest dokładnie ten sam mechanizm.

    Ateiści to w zdecydowanej większości tacy przerażeni dzicy, którzy boją się inaczej myślących. A przede wszystkim boją się wolności obywatelskich, bo kiedy jest wolność świat staje się nieprzewidywalny i nie wiadomo, czym to może grozić.

    Dlatego dziś ateiści przejmują pałeczkę w sztafecie po prawicowych ekstremistach, o których pisał Adorno. Kiedyś dominowała prawicowa ekstrema, bo religie były narzucone siłą, a dziś religie są demontowane. Ale natura nie znosi próżni, więc coś musi zająć ich miejsce. Paradoksalnie zajmie je ateizm, który prze do przodu z wielkim impetem. Teraz będziemy mieli osobowość autorytarną w wydaniu ateistycznym. Już ją mamy – stale się z tym stykam, bo tacy właśnie autorytarni ateiści mnie atakują.

    Ciekawa sprawa, bo mam prawie gotowy tekst na temat osobowości autorytarnej w wydaniu ateistycznym, ale na razie go odłożyłam na bok, żeby skończyć blog o szczepieniach.

UWAGA! Komentarze są moderowane. KOMENTARZE NIE NA TEMAT BĘDĘ KASOWAĆ! Do rozmów na dowolne tematy służą Hyde Parki (ogólny, zdrowotny i ekonomiczny - patrz strony na górze bloga). Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj: http://astromaria.wordpress.com/komentowanie-bloga/

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s