Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka. NIE piszę o tym, w co wierzę, lecz o tym, co WIEM, bo osobiście to zweryfikowałam.

  • Adolf Hitler: “Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer”

    Dedykuję wszystkim, którzy przekonują, że potrzebujemy rządu światowego (do kontaktów z... kosmitami).
  • Bruno Gröning:

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • Tao:

    Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni.
  • Heraklit z Efezu

    Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’:

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej
  • dr Sidney MacDonald Baker:

    Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą.

  • Michael Ellner:

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Demokracja?

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

    Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

    Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli]

    Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

    Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]

    Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]

    Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]

    Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]

    W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii - nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego - jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo - wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

    Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce "Between Two Ages" 19970 r.]

  • Robert Anton Wilson:

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Wywiad z Iluminatem:

    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing "Ręce precz od tej książki"]
  • Wikipedia:

    Eugenika – pojęcie (...), które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi).
  • Bill Hicks

    Czy ktoś z was pracuje w reklamie lub marketingu? Niech się zabije!
    http://youtu.be/BugXa3Cbc3A

  • Pastor Martin Niemöller:

    Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było [Tekst napisany w obozie koncentracyjnym Dachau]
  • Fred Hoyle:

    Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?

    Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie.

    Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią.

  • Astromaria:

    Od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie.
  • Salvador Dali:

    Jedyna różnica miedzy mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem
  • Tomasz Lis:

    Kto ma mikrofon, ten ma władzę (podobno to tylko żart) ;-)
  • Kasjopeanie:

    Wiara, że jedno źródło zawiera całą wiedzę, jest sprzeczna z rzeczywistością. Jeśli zakładało się, że zjedzenie owocu z drzewa wiedzy dostarczy całej wiedzy, wtedy jest się zwiedzionym, ponieważ żadne konkretne źródło nie może dostarczyć całej wiedzy. Jeśli więc ktoś uwierzy w taki podstęp, sam złapie się w pułapkę w obrębie danych parametrów. I na wieczność rasa ludzka będzie zatruta przez podobny problem, który objawia się na kilka sposobów: zawsze szuka się prawdy na jednej drodze czy tez poprzez religię, zamiast szukać jej na miriadach różnych dróg; także wiara w proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane kwestie i pytania.
  • Richard Dawkins został kreacjonastą?

    ...cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
    Zobacz to na własne oczy!
    --------------
    Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie, tym mniej wiarygodne jest, że zaistniało przypadkiem. Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest Inteligentny Projektant. [w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
    15 Kwiecień 1982, str. 130].

  • Niccolo Machiavelli

    Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.
  • “Prof” Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów:

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [w „Kropka nad i”, TVN 24 09.02.2011]
  • Albert Einstein:

    Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
  • C. S. Lewis:

    Nie masz duszy. Jesteś duszą. Masz ciało.
  • Bill Cosby:

    Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
  • Spisek, nie teoria

    We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformował, że Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.tłumaczącej] odkrył, że bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimerą, która zawiera materiał genetyczny z różnych bakterii E. coli. Zawiera ona także sekwencje DNA bakterii dżumy, co czyni ją szczególnie chorobotwórczą.
    Spiegel OnLine

  • Życie przerosło kabaret

    W elektrowni jądrowej energię pochodzącą z rozpadu silnie radioaktywnego materiału używa się do ZAGOTOWANIA WODY.
  • Mefisto („Faust” J. W. von Goethe):

    Jestem tej siły cząstką drobną, / co zawsze złego chce / i zawsze sprawia dobro

  • Gautama Budda:

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym. (Kalama Sutra)
  • John Lennon:

    Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.
  • Osho (Rajneesh):

    Dobrze jest mieć ego, ponieważ inaczej nie będziesz miał w życiu kręgosłupa. Każdy cię zmiażdży. Jeśli nie będziesz miał w życiu ego, pozostaniesz nieistnieniem, będziesz wykorzystywany, gnębiony, torturowany. Każdy człowiek, każdy Adolf Hitler stanie się twoim pasterzem, a ty będziesz owcą.
  • “Szczepienia są chemiczną lobotomią” – Bertrand Russel

    Bestie końca czasów Plik pdf
    Bestie końca czasów Scribd
    Szczepionki które uczynią Cię posłusznym
    ----------------------
    „Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”. [Bill Gates na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii].
    ----------------------
    O ile w latach 70-tych notowano jedno zachorowanie na autyzm na 10 000 nowo narodzonych dzieci, to po wprowadzeniu tych nowych szczepionek w 1991r. jedno zachorowanie notowano raz na 150 zaszczepionych dzieci. (...) koszt produkcji jednej szczepionki - ampułki to 2 centy, a koszt sprzedaży to ok. 50 dolarów. ]
    Gdyby stosować zasady farmakopei, to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. [dr Jerzy Jaśkowski]
    ----------------------
    Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.

  • William S. Borroughs:

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • George. H. W. Bush:

    W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata, który może zapoczątkować nową erę
  • Joseph Stiglitz:

    Ekonomika każdego państwa jest analizowana oddzielnie, po czym Bank wręcza każdemu ministrowi ten sam czteroetapowy program.

    Pierwszy etap to prywatyzacja, którą bardziej dokładnie należałoby raczej nazywać etapem „przekupstwa”. Zamiast korzystnie sprzedawać państwowe przedsiębiorstwa przywódcy danego narodu beztrosko wyprzedają, stosując się do żądań Banku Światowego, swoje przedsiębiorstwa dostarczające wodę i elektryczność. Gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak szeroko otwierają się im oczy na widok dziesięcioprocentowej prowizji wpłacanej na ich konta w bankach szwajcarskich w zamian za spuszczenie o kilka miliardów z ceny sprzedaży państwowych dóbr.

    Rząd Stanów Zjednoczonych wiedział o tym, przynajmniej w przypadku największego „przekupstwa” wszechczasów, rosyjskiej wyprzedaży w roku 1995. „Ministerstwo Skarbu USA uważało, że jest to wspaniale zorganizowane, jako że chcieliśmy, aby Jelcyn został powtórnie wybrany na prezydenta. Mało nas obchodziło, że to skorumpowane wybory. Chcieliśmy, aby pieniądze trafiły do Jelcyna” poprzez wspieranie jego kampanii.
    -----------
    Stiglitz nie jest terrorystą spod znaku teorii spiskowych. Człowiek ten tkwił wewnątrz tej gry, był członkiem gabinetu Billa Clintona w charakterze przewodniczącego zespołu jego doradców ekonomicznych.

  • Anton Pawłowicz Czechow:

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Lew Tołstoj:

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Ali Ibn Abi Talib:

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Victor Lebow:

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • Henry Kissinger:

    Żołnierze są głupimi, tępymi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej
  • Ryszard Legutko:

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • AIDS

    "Dlaczego Magic Johnson nie ma AIDS?" Takie pytanie zadał Maciej Trojanowski w listopadzie 2000 roku doktorowi Jamesowi DeMeo. Odpowiedź brzmiała: "Bo przestał się leczyć".
  • dr Will Keepin, fizyk:

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Alfred Korzybski:

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • prof. Maria Dorota Majewska:

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Thorwald Dethlefsen:

    Światło istnieje, ciemność zaś – nie.

    Dlatego często wzmiankowana walka między siłami światła a siłami ciemności nie jest żadną prawdziwą walką, bo jej wynik jest znany od zawsze.

    Ciemność nic światłu uczynić nie może.

    Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego nieistnienia.

    To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.

    Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością. [Poprzez chorobę do samopoznania]

  • Zygmunt Bauman:

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • Siddhartha Gautama:

    Dla mędrca nie ma rzeczy niewłaściwych
    Dhammapada (czyta Ksawery Jasieński)

  • Ted Turner:

    Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
  • Al Gore „Ziemia na szali”:

    ... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
  • prof. Julian Aleksandrowicz:

    Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
    ------
    Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.

  • Daniel Cohn-Bendit (eurodeputowany):

    Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"] czytaj więcej
  • Przysłowie chińskie:

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Credo Mutwa:

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • Wolter:

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Niebezpieczne GMO

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów. [Terje Traavik (naukowiec norweski]
    -----------
    Pomimo upływu jednej trzeciej wieku i ponad 350 mld dolarów zainwestowanych w to cacko huragan pozostaje bardziej przewidywalny, a pożar bardziej możliwy do opanowania niż rośliny genetycznie modyfikowane [prof. Ignacio Chapella z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley]

  • Francis Collins:

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.

    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).

  • David Coleman:

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”:

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy [G. Gurdżijew]
    ------------
    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.

    Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.

  • Plutarch:

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Frank Zappa:

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine:

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche:

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut:

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh:

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer:

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo:

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram:

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain:

    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
  • Johann Wolfgang von Goethe:

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie:

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres:

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Dżalaluddin Rumi:

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • Paramahansa Yogananda:

    Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...

    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).

  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”:

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski:

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem.

    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby

Archiwum kategorii ‘Koncerny farmaceutyczne’

Młodzi, znakomicie wykształceni, z wodą zamiast mózgu

Posted by astromaria w dniu 11/05/2012

Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość. [Michael Ellner]

Prowadząc ten blog trochę zamknęłam się w hermetycznej puszce wśród ludzi myślących podobnie do mnie. Ale na szczęście mam też konto na Facebooku. Niby tam też są sami swoi, bo starannie dobieram znajomych, ale moi znajomi mają swoich znajomych, a ci swoich i tak dalej. Ponieważ ja nie chronię swojej prywatności zbyt wieloma zaporami, należę też do różnych grup, więc widzę co piszą ludzie z kręgów, z którymi pewnie nigdy nie miałabym okazji się zetknąć. I tu czasem zdarza mi się przeżyć lekki szok. A to wpadam na jakąś ziejącą jadem nienawiści anty-polonistkę, a to na jakiego aroganckiego racjonalistę, a to na innego dziwoląga z zupełnie obcego mi świata. Staram się być tolerancyjna, ale czasem nóż sam mi się w kieszeni otwiera. Bo jak może się nie otworzyć, jeśli spotykam lekarza, który nie tylko nie ma pojęcia o istnieniu jakichkolwiek skutków ubocznych szczepień (NOP, niepożądany odczyn poszczepienny), ale wręcz je z oburzeniem neguje? No bo przecież, gdyby takie coś istniało, to on, jako lekarz, musiałby o tym wiedzieć!

Im bardziej „doskonale wykształcona” czuje się dana osoba i im bardziej prestiżowy zawód wykonuje, tym bardziej jest tępa, niereformowalna i zabetonowana na swojej szklanej górze. Umie ona to, czego ją nauczono w czasie studiów, ale nie wie, że ta wiedza może być niewiele warta. Myślenie i negowanie wiedzy jest ostatnią rzeczą, jakiej od niej wymagano.

System edukacji nie uczy myślenia. Nawet gorzej – oducza, i to już od pierwszych klas szkoły podstawowej. Za zadawanie trudnych pytań można bardzo podpaść, bo to jest przeszkadzanie w zajęciach. Nauczyciel ma do przerobienia konkretny materiał, musi go wyłożyć w określonym czasie, zrobić sprawdziany i przedstawić dyrekcji do oceny postępy klasy jako całości. Zadaniem ucznia jest nauczyć się na blachę zadanej lekcji. Uczeń powinien umieć wyrecytować lekcję nawet obudzony w środku nocy.

System edukacji nie produkuje ludzi twórczych i samodzielnie myślących, lecz roboty do pracy w korporacji. Człowiek twórczy jest nieprzewidywalny i niezdyscyplinowany. Zamiast robić co mu każą sprzeciwia się i robi zamieszanie. Szefostwo tego bardzo nie lubi. Najlepiej by było, gdyby ludzie stali się jak mrówki w mrowisku, a jeszcze lepiej, żeby mieli inteligencję zbiorową i automatycznie robili to, co szef pomyśli.

W tym celu wymyślono procedury. Po co lekarz w izbie przyjęć ma improwizować? Bezpieczniej będzie, jeśli zaprogramuje się go niczym automat, żeby przestrzegał procedur. To uchroni go przed błędami, a szpital przed odszkodowaniami. Pacjent postrzegany jest jedynie jako wróg, który może obrzygać lub polecieć do sądu.

Od czasu, kiedy uczelnie medyczne zostały wykupione przez korporacje lekarz stał się automatem do zlecania szczepień i wypisywania recept. Szpitale zostały sprywatyzowane i muszą być rentowne. Obecnie zadanie lekarza polega na szczepieniu od pierwszych godzin życia i zapisywaniu jak największej ilości jak najdroższych leków. Jak tak dalej pójdzie lekarze już niedługo w ogóle będą niepotrzebni, bo zastąpią ich automaty do wypisywania recept. Pacjent wpisze do lekomatu objawy choroby i poda wyniki badań, a automat wyda mu leki i pobierze opłatę.

Lekarz już teraz zachowuje się jak automat. Jak go nauczyli na uczelni, tak działa. Nie myśli, nie poszukuje wiedzy w źródłach alternatywnych, nie jest ciekawy niczego, bo wydaje mu się, że wie wszystko.

Skutek?

Szczepienia zamieniają zdrowe dzieci w chore, a leki powodują skutki uboczne, czyniąc z pacjenta dożywotniego klienta służby zdrowia. Jeśli zabieg medyczny zaszkodzi pacjentowi, mówi się, że to przypadkowa korelacja. Usłyszałam ostatnio od Bardzo Ważnej Pani Ekspert Od Szczepień, że nie da się stwierdzić, czy problemy zdrowotne zostały spowodowane przez szczepienie czy przez czysty przypadek, ponieważ dziecko dostaje w pierwszym roku życia 14 szczepień. Znaczy to, że jest kłute częściej niż raz w miesiącu. Dzieci często chorują, więc każdy atak padaczki czy zapaść można zwalić (jakże niesłusznie) na szczepionkę i nazwać to NOP-em. A przecież dowodów na to brak!

Zastanawiam się, czy ci wszyscy Bardzo Ważni Specjaliści są totalnymi idiotami, ofiarami akademickiego prania mózgu, czy może reprezentantami jakiegoś obcego plemienia, któremu zlecono zadanie dokonania w białych rękawiczkach (ups, raczej fartuchach) ludobójstwa na Polakach?

Inny przykład zamroczenia ślepą wiarą w to, czego uczą uczelnie i co ludziom wszczekują do łbów me(n)dia: wpada młody „racjonalista” na mój blog, spogląda na tytuł i obrazki, nie czyta całości (bo po co?), nie ogląda wykładu doktor Niedzwiecki, bo

to że jakaśtam doktor powiedziała nic nie znaczy. Jest wielu ludzi którzy mają tytuły naukowe a gadają od rzeczy

Co ma wspólnego grubość rękawicy, fakt że leki używane w chemoterapii mogą doprowadzić do chemicznych oparzeń skóry a fakt ich skuteczności w leczeniu? Nic.

W ogóle go nie interesuje, że badania zespołu, do którego należy dr Niedzwiecki są solidnie udokumentowane, więc on wykładu nie obejrzy. Dla niego liczy się jedynie

źródło: WHO.

Źródło: WHO latem 2009 roku podawało hiobowe wieści na temat całkowicie zmyślonej (pod dyktando interesów finansowych karteli farmaceutycznych i interesów politycznych psychopatów tworzących rząd światowy) pandemii świńskiej grypy:

WHO: Mamy pandemię świńskiej grypy

Pierwsza globalna pandemia grypy od 41 lat. Światowa Organizacja Zdrowia nakazała swoim krajom członkowskim ogłoszenie pandemii grypy typu A/H1N1. Oznacza to najwyższy, szósty stopień zagrożenia.

Gdyby takiemu wykształciuchowi powiedzieć, że WHO, FDA, „renomowane pisma naukowe” i parę jeszcze innych instytucji powołanych do czuwania nad zdrowiem społeczeństwa „sponsorują” kartele farmaceutyczne, też nie uznałby tego za coś złego. Znakomicie wykształcony człowiek nie dostrzega związku między finansowaniem tych instytucji przez lobby farmaceutyczne z nadużyciami, jakie z tego wynikają, bo nie uczono go myślenia ani detektywistycznej dociekliwości. Zamiast tego wyrobiono w nim odruch bezkrytycznego przyjmowania za prawdę wszystkiego, co podają do wiadomości Bardzo Ważne Instytucje i Autorytety.

Koniec dyskusji. Betonowa klapa spadła na umysł i zgniotła szare komórki.

Irracjonalni racjonaliści nie kierują się własnym rozumem i nie kojarzą oczywistych rzeczy, bo są ludźmi ślepej, fanatycznej wiary. Gdyby zachowali zdolność kojarzenia faktów, to musieliby zauważyć, że coś tu się nie zgadza i że ktoś ich okłamuje. A wtedy ich wiara w „naukową medycynę” i „postęp w rolnictwie dzięki GMO” runęłaby jak domek z kart. Bo to jest wiara, a nie wiedza.

Opublikowany w GMO, Koncerny farmaceutyczne, Kretynizmy, Mafia medyczna, Matrix, Owce i wilki, Psychologia, Racjonalizm?, Samodzielne myślenie, Spiski a nie "teorie" spiskowe, Wiara czy wiedza?, Zdrowie | Otagowane: , , | Komentarzy: 90 »

Protest przeciwko fermie wiwisekcyjnej Green Hill i przeciwko wiwisekcji w ogóle

Posted by astromaria w dniu 05/05/2012

Czeski plakat – jest tak wymowny, że nie trzeba tłumaczyć na polski!

Jak na górze, tak na dole. Jak my traktujemy zwierzęta, tak sami jesteśmy traktowani.

W ostatnich dniach kwietnia media doniosły, że włoscy aktywiści obrony praw zwierząt uwolnili szczenięta rasy beagle przeznaczone do wiwisekcji, za co zostali aresztowani. Wzbudziło to wielkie oburzenie w całej Europie.

Stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że leki stosowane we współczesnej medycynie to czyste oszustwo: nie pomagają lecz szkodzą. Leczenie opiera się na niewłaściwych podstawach teoretycznych i w najlepszym razie polega na tłumieniu symptomów, a nie na rzeczywistym uwalnianiu od chorób. Wiemy również, że jedynym celem medycyny jest zarobek.

Choroby takie jak rak, cukrzyca, miażdżyca, choroby serca i krążenia, nadciśnienie i wiele innych leczy się dietą i suplementami (witaminy, sole mineralne), a nie pochodnymi toksycznej ropy naftowej.

W tej sytuacji jest zupełnie oczywiste, że wszelkie eksperymenty na zwierzętach, a zwłaszcza wiwisekcja, są nienaukowym barbarzyństwem i zwyrodnieniem moralnym. Jedynym powodem, dla którego się je przeprowadza jest sadyzm i degeneracja umysłowa pseudo-uczonych z planety małp. Powinno się tych kryminalistów wyłapać i sprzedać do laboratoriów wiwisekcyjnych zamiast tych niewinnych stworzeń. Eksperymenty na ludziach (nawet jeśli są to psychopaci z piekielnej planety) dadzą na pewno bardziej miarodajne wyniki, niż eksperymenty na zwierzętach, których organizmy reagują na leki, a nawet produkty żywnościowe inaczej iż ludzkie.

Wszystkie leki są testowane na zwierzętach, co rzekomo ma zagwarantować pacjentom bezpieczeństwo, ale jak widać to nie działa. Leki trują, powodują kalectwo, a nawet śmierć. Po co więc to robić? Już dawno powinno to być zakazane.

Czas skończyć z oszukańczym, barbarzyńskim procederem testowania leków i przeprowadzania zdegenerowanych eksperymentów na zwierzętach!

W całej Polsce odbędą się protesty przeciwko wiwisekcji (akcja z Facebooka):

Warszawa:

Zapraszamy na demonstrację pod Ambasadą Republiki Włoskiej. Demonstracja odbywa się na prośbę aktywistów i aktywistek z Włoch, którzy proszą o pomoc w zamknięciu fermy Green Hill, największej europejskiej fermy hodującej psy do wiwisekcji. Jest to ta sama ferma, z której niedawno w świetle dnia uwolniono w trakcie demonstracji kilkadziesiąt szczeniaków.

9 maja włoska senacka komisja nr 14 będzie głosowała nad poprawkami do europejskiej dyrektywy dotyczącej wiwisekcji. Głosowanie będzie dotyczyło głównie zakazu hodowania psów, kotów i naczelnych na użytek wiwisekcji, oraz przeprowadzania jakichkolwiek eksperymentów bez znieczulenia. Wprowadzenie tego zakazu oznaczałoby zamknięcie Green Hill i być może zaczątek podobnych zmian w całej Europie. Wiwisektorzy z Włoch i reszty świata lobbują przeciwko tym zmianom, ponieważ nie chcą, żeby ich poczynania były w jakikolwiek sposób ograniczane.

Akcje solidarnościowe odbędą się przed 9 maja w Londynie, Warszawie, Wrocławiu, Krakowie oraz Gdyni. Dołącz do nas!

Warszawa, pl. Dąbrowskiego 6, Ambasada Republiki Włoskiej

Dzień Akcji przeciwko Green Hill

poniedziałek 7.05, godz. 11

pl. Dąbrowskiego 6

Kraków:

Konsulat Włoch, ul. Wenecja 3

Włosi proszą o pomoc w zamknięciu fermy Green Hill, największej europejskiej fermy hodującej psy do wiwisekcji. Jest to ta sama z której niedawno w świetle dnia, na oczach policji i kamer telewizyjnych, uwolniono w trakcie demonstracji kilkadziesiąt szczeniaków Beagle: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11637562,Wlochy__obroncy_praw_zwierzat_uwolnili_psy_przeznaczone.html

W tym momencie jest szansa na wejście we Włoszech zakazu hodowania niektórych gatunków zwierząt na użytek wiwisekcji i przeprowadzania jakichkolwiek eksperymentów bez znieczulenia. Wiwisektorzy z Włoch i reszty świata lobbują przeciwko tym zmianom, ponieważ nie chcą, żeby ich poczynania były w jakikolwiek sposób ograniczane. Proponowane zmiany prawne będą dyskutowane przed komisją europejską 9 maja.

Włosi walczą teraz o to, żeby zamknąć największego hodowcę psów i wywalczyć pierwszy zakaz rozmnażania niektórych gatunków zwierząt. Jeśli im się uda, może to być zaczątek podobnych zmian w całej Europie.

Prośba polega na przyłączeniu się do akcji przeciwko Green Hill, zorganizowania akcji solidarnościowych aby pokazać Włoskim politykom że cały świat patrzy im na ręce – pomoc została zapowiedziana z tak różnych miejsc jak Londyn, Uzbekistan czy RPA.

Polska również bierze udział – ambasada jest w Warszawie, a i konsulaty Włoch są we Wrocławiu, Gdyni, i… Krakowie! Dlatego my w Krakowie również będziemy stać z transparentami, plakatami i tabliczkami pod konsulatem Włoch.

————————–

Jeśli będą organizowane akcje w innych miastach poinformuję o tym.

————————–

Gdyby nie pseudo-rozwój pseudo-naukowy naszej pseudo-cywilizacji te wszystkie zwierzęta nie musiałyby ginąć w laboratoriach. Gdyby nie powstały pseudo-wynalazki takich pseudo-uczonych jak Fritz Haber, wynalazca nawozów sztucznych i gazów bojowych (to nie przypadek, że traktuję je jako jedno zagrożenie) oraz dr Mengele, twórca i „badacz” leków medycyny alopatycznej niczego nie byłoby trzeba testować ani na zwierzętach, ani na ludziach. Żylibyśmy w czystym, nieskażonych środowisku, żywiąc się zdrową, nieskażoną i w pełni wartościową żywnością i lecząc się lekami pochodzenia naturalnego.

Medycyna alopatyczna ma haniebny i kryminalny rodowód – wywodzi się w prostej linii z IG Farben, największego przedwojennego koncernu chemiczno-farmaceutycznego, który sponsorował Hitlera i umożliwił mu dojście do władzy. Wielka fabryka IG Farben została wybudowana w Auschwitz i dostarczała związków chemicznych doktorowi Josefowi Mengele, który z kolei przeprowadzał pseudo-naukowe eksperymenty na ludzkich „myszach laboratoryjnych”, czyli więźniach z obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Te „leki” niczego nie leczą, oprócz rozkwitających budżetów korporacji, które zrobiły z nich wielki biznes, wart więcej niż narkotyki i prostytucja razem wzięte.

Chemia onkologiczna z kolei wywodzi się z prostej linii od gazów bojowych Fritza Habera, największego naukowca-ludobójcy wszechczasów (iperyt czyli gaz musztardowy). Zapasy tego gazu leżały gdzieś w magazynach przez lata (do dziś truje on Bałtyk, gdzie go po wojnie wrzucono), do momentu, kiedy jakiś współczesny następca doktora Mengele wpadł na genialny pomysł przerobienia go na „lek” onkologiczny i „środki ochrony roślin”. Tym sposobem nie tylko pozbyto się kłopotliwych toksycznych zapasów, ale jeszcze zarobiono na nich góry pieniędzy.

Stare czołgi przerobiono na maszyny rolnicze (nomen omen rodzina Mengele produkowała pierwsze kombajny) rozsiewające po polach trucizny IG Farben. Dzięki temu producenci nawozów i środków ochrony roślin bogacą się podwójnie: na tych wynalazkach i na leczeniu chorób powodowanych przez agrochemię. Stosują tu dziwacznie pojętą zasadę znaną z homeopatii „podobne leczyć podobnym”. O ile jednak w homeopatii stosuje się znikome dawki substancji, o tyle w alopatii odwrotnie: końskie.

A za wszystko płacą ludzie, zwierzęta i cała natura.

Opublikowany w Duchowość, Koncerny farmaceutyczne, Kretynizmy, Mrożące krew w żyłach, Psychopaci, Racjonalizm?, Ruch Oporu, Zdrowie | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 17 »

Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii uniewinnia niesłusznie skazanego lekarza krytykującego szczepienia

Posted by astromaria w dniu 02/04/2012

Prof. Maria Dorota Majewska (nadesłane e-mailem)

Źródło: Monitorpolski’s Blog

Znany brytyjski Prof. John Walker-Smith, któremu (razem z drem Wakefieldem) skorumpowana brytyjska Naczelna Rada Medyczna odebrała licencję lekarską za to, ze śmiał opublikować razem z drem. Wakefieldem pracę naukową, w której zwrócili oni uwagę na związek autyzmu ze szczepieniami, został uznany przez Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii za niewinnego i bezpodstawnie i zniesławionego przez Radę Medyczną. Sąd uznał, że przesłuchania i postępowanie rady w stosunku do prof. Walkera było farsą spreparowaną przez producentów szczepionek oraz ludzi, którzy czerpią wielkie zyski z handlu szczepionkami. Celem tego ataku na Wakefielda i Walkera było ich profesjonalne zniszczenie za głoszenie prawdy naukowej opartej na własnych badaniach i zeznaniach rodziców.

Atak rady medycznej i karteli farmaceutycznych na tych naukowców i lekarzy przypominał procesy stalinowskie, w których tysiące niewinnych ludzi skazywano na śmierć, oraz procesy inkwizycji.

Dr. Wakefield, który obecnie mieszka i pracuje naukowo w Teksasie, też został profesjonalnie zniszczony i zniesławiony przez brytyjską radę medyczną oraz skorumpowanych redaktorów pisma Lancet. On również pozwał redaktorkę naczelną Lancetu oraz dziennikarza Briana Deer’a (atakującego najemnika firm farmaceutycznych) o zniesławienie i zniszczenie kariery. Miejmy nadzieje, że i jemu uda się wygrać i odzyskać honor, ojczyznę oraz utracony majątek. Miliony rodziców z uszkodzonymi przez szczepionki dziećmi stoją za nim murem.

http://healthimpactnews.com/2012/british-court-throws-out-conviction-of-autismvaccine-md-andrew-wakefields-co-author-completely-exonerated/

Mój komentarz:

Powoli, ale nieubłaganie kończy się era zbrodni karteli chemiczno-farmaceutycznych i czas ujawniania całej prawdy o ich planach. Prawda, niczym oliwa, zawsze na wierzch wypływa, jeśli nie natychmiast, to po jakimś czasie. Dlatego rehabilitacja doktora Wakefielda jest tylko kwestią czasu. Zapewnienia wakcynologów, że szczepionki są nie tylko bezpieczne, ale ratują zdrowie i życie dzieci już mało kogo przekonują. Ludzie zorientowali się, czym grozi wiara w szczepionkową pseudonaukę i masowo rezygnują ze szczepień.

Szkoda tylko, że pewnie nikt nie rozliczy piszących po polsku pseudo-racjonalistycznych, talmudycznych blogerów, wylewających na monitory komputerów cuchnące emanacje swoich chorych z nienawiści do ludzkiego “robactwa” umysłów. Od samego czytania tych zionących nienawiścią bredni można się ciężko pochorować.

Historia zatoczyła koło, po raz kolejny potwierdzając starożytne prawo duchowe, które mówi, że przeciwieństwa są tym samym. Przed wiekami religijna święta inkwizycja prześladowała i paliła na stosach zielarki, znachorki i uzdrowicielki, a dziś to tej roli przygotowują się ateistyczni pseudo-racjonaliści. Na razie tylko prześladują. Oby nie nastał czas tortur, więzień i podpalania stosów.

Opublikowany w Big Pharma, Koncerny farmaceutyczne, Mafia medyczna, Psychopaci, Racjonalizm?, Samodzielne myślenie, Spiski a nie "teorie" spiskowe, Szczepienia, Wolność, Zdrowie | Otagowane: , , | Komentarzy: 23 »

Wiadomości z wariatkowa psychiatrycznego

Posted by astromaria w dniu 16/02/2012

Podobno psychiatria to dziedzina medycyny, a współczesna medycyna to dziedzina nauki. A skoro to jest nauka, to obowiązują w niej naukowe metody badania i wnioskowania. Czytając ten podręcznik dla studentów skręcałam się ze śmiechu (czując jednocześnie zimny lęk, wkradający się do podświadomości) – widać tu jak na dłoni, że nauka przymyka oko na metodę naukową, jeśli jest to wygodne dla jej sponsorów, czyli spragnionych zysku karteli farmaceutycznych i dążącej do zamordyzmu władzy. Jeśli można wykorzystać psychiatrię do walki z opozycją polityczną, to nawet najgłupsze „syndromy” i najbardziej fantastyczne teorie „epidemiologiczne” możemy nazwać nauką medyczną i wykorzystać w praktyce do „leczenia” myślących inaczej, niż władza nakazuje.

Ale to nie wszystko.

Może się zdarzyć, że zamiast udzielić pomocy medycznej poważnie choremu i cierpiącemu pacjentowi lekarze uznają go za wariata, wpakują w kaftan bezpieczeństwa i ześlą w kazamaty oddziału psychiatrycznego, gdzie zostanie on naszprycowany otumaniającymi mózgojebami, a każda jego skarga zostanie potraktowana jako objaw pogorszenia stanu jego (rzekomej) psychozy. Wszyscy wiemy, że „wariatów” nikt poważnie nie traktuje, więc każde żądanie wysłuchania skarg i domaganie się rzetelnego badania są równie skuteczne jak rzucanie grochem o ścianę (eksperyment Rosenhana).

Jeśli jesteś tropicielem spisków lub badaczem tajnej historii świata, jeśli nie wierzysz w to, co napisano w szkolnych podręcznikach ani w to, co piszą gazety, jeśli twierdzisz, że światem rządzi klika banksterów, a nie „demokratycznie wybrana władza”, to jak nic cierpisz na Folie à deux!

Cóż to takiego? Ano epidemia paranoi!

Folie à deux, czyli obłęd udzielony, obłęd zaraźliwy, obłęd zakaźny, psychoza skojarzona lub psychoza indukowana

Po raz pierwszy użyli tego terminu Laségue i Felreta w 1987 roku

Obejmuje różne zespoły, które charakteryzują się tym, że objawy psychiczne (szczególnie urojenia paranoiczne) przenoszone są z jednej osoby na inne; w rzadkich przypadkach zaburzenie może obejmować całą rodzinę (folie a familie), najczęściej jednak jest to folie Imposee (osoba z objawami psychozy narzuca swoje urojeniowe przekonania innym)

Kryteria diagnostyczne:

  • istotne ogólne podobieństwo objawów i specyficzna treść psychozy partnera
  • jednoznaczne dowody wskazujące, że partnerzy akceptują, popierają i podzielają wzajemnie swoje urojenia
  • potwierdzenie niezwykle bliskiego związku między partnerami, trwającego przez dłuższy czas (w 90% przypadków są to relacje rodzinne, najczęściej typu siostra-siostra)

Teoria wyjaśniająca:

  • identyfikacja jako mechanizm psychologiczny u osoby podatnej na sugestię i podporządkowanej
  • bierze się też pod uwagę czynniki genetyczne (zaburzenie nie występuje w relacji mąż-żona)
  • U osoby z pierwotną psychozą rozpoznaje się najczęściej schizofrenię, zaburzenia urojeniowe lub afektywne; u osoby z urojeniami indukowanymi również możliwa jest diagnoza schizofrenii lub innych zaburzeń psychicznych

Skoro jest to obłęd ZAKAŹNY vel ZARAŹLIWY, to żeby dochować wierności metodzie naukowej badacz i twórca owego „zespołu” powinien przedstawić naukowe dowody na istnienie czynnika chorobotwórczego. Zarazę lub epidemię powodują zawsze jakieś bakterie, wirusy lub grzyby, ewentualnie toksyczne związki chemiczne. Szukałam wszędzie, ale nigdzie nie znalazłam nawet najmniejszej wzmianki ani zdjęcia mikrobów powodujących paranoję.

Skoro to nie mikroby i nie skażenia chemiczne to co?

Jak widać „naukowa” medycyna niedwuznacznie zakłada istnienie jakiejś metafizycznej metody rozprzestrzeniania się tej epidemii. W opisie jednej z owych rzekomo urojeniowych chorób znalazłam teorię, że choroba ta rozprzestrzenia się przez… Internet! Badacze uznali, że jest to faktem – i nikt nie wspomniał ani słowem o czynniku chorobotwórczym! Nikt nie próbował go szukać, ani nawet o niego pytać. Nie pierwszy raz widzę, że medycyna i nauka wierzą w metafizykę, bo kiedy nie potrafią czegoś wyjaśnić tworzą absolutnie niczym nieuzasadnione i nie dające się naukowo zweryfikować teorie, byle tylko nie przyznać, że świat działa na innych zasadach, niż uczeni chcieliby wierzyć.

Poniżej opiszę dwa przypadki wstępnie zdiagnozowane jako Zespół Ekboma. Oba na szczęście dobrze się skończyły, ale nie byłabym pewna, czy każdy pacjent może liczyć na podobne szczęście, zwłaszcza w obliczu szykujących się zmian w „Diagnostycznym i statystycznym przewodniku chorób psychicznych (DSM-5)”, opracowywanym właśnie prze amerykańskich psychiatrów.

Zespół Ekboma czyli urojenie choroby pasożytniczej, urojeniowa choroba pasożytnicza, obłęd pasożytniczy

  • Opisany przez Ekboma w 1938 roku u ośmiu pacjentów przekonanych o obecności małych organizmów w ich ciele
  • Pacjenci skarżą się najczęściej na zarażenie owadami, pająkami, ważkami, pchłami; często jako dowód przynoszą „pudełka od zapałek” zawierające rzekome okazy insektów
  • Powszechne są rytuały mycia i czyszczenia, pacjenci często przeżywają lęk obawiając się zarażenia innych osób
  • Pacjenci rzadko zgłaszają się do psychiatrów, dużo częściej szukają pomocy u dermatologów
  • Zespól ten pojawić się może też w przebiegu zaburzeń organicznych, schizofrenii i zaburzeń afektywnych, najczęściej towarzyszy mu depresja (Morris i Jolley, 1987), niekiedy folie à deux (w 5-15% wg Enoch i Trthoven, 1991), a także wraz z omamami dotykowymi u osób używających kokainę (,,kokainowe robaczki”)

A teraz kilka autentycznych przypadków z izby przyjęć (z filmów z serii „Nieznane opowieści z izby przyjęć” na kanale Zone Reality).

Przypadek pierwszy: do szpitalnej izby przyjęć zgłasza się małżeństwo w średnim wieku. Żona wyjaśnia lekarzowi, że ma robaki w głowie. Lekarz patrzy na nią dziwnie i po jego minie od razu widać, że ma ochotę wezwać psychiatrę. Nieco roztrzęsiona kobieta prosi go, żeby obejrzał jej głowę, więc lekarz bez przekonania rozgarnia jej włosy. Nic tam nie widzi, więc prosi męża na stronę i pyta, czy żonę konsultował psychiatra. Mąż mówi, że nie, bo ona nie potrzebuje psychiatry, tylko lekarza, który wyjmie jej robaki z głowy. Lekarz robi bardzo wymowną minę i zostawia parę samą, żeby zająć się innym przypadkiem. Kiedy bada pacjenta wpada podekscytowany mąż i krzyczy, żeby lekarz natychmiast przyszedł, bo z głowy jego żony właśnie wychodzą robaki. Lekarz patrzy na niego jak na wariata, ale ten nie ustępuje i domaga się pomocy. Lekarz idzie, a po drodze prosi pielęgniarkę, żeby wezwała psychiatrę. Podchodzi do histeryzującej pary i w tym momencie widzi… robaka, wychodzącego z głowy kobiety! Jego zdumienie nie ma granic, czyżby i on padł ofiarą psychozy? Bynajmniej, to nie obłęd pasożytniczy, lecz prawdziwy pasożyt.

Co się okazało?

Para była na wakacjach w Ameryce Południowej. Kiedy zwiedzali romantyczne ruiny kobietę ugryzła w głowę mucha. Od razu miała przeczucie, że to będzie miało jakieś niedobre konsekwencje. I rzeczywiście, parę tygodni później poczuła, że coś rusza się pod jej skórą. Początkowo nie wierzył w to nawet jej mąż, ale w końcu udało mu się te larwy zaobserwować i postanowił zawieźć żonę do lekarza.

Larwy zostały szczęśliwie usunięte, a lekarz przyznał, że nauczył się czegoś nowego.

Przypadek drugi: do izby przyjęć przywożą histeryzującą, młodą dziewczynę. Pacjentka trzyma się za głowę, miota się we wszystkie strony i krzyczy, a lekarze i sanitariusze nie mogą sobie z nią poradzić. Kiedy dziewczyna wykrzykuje, że robak wkręca się jej w mózg lekarz wzywa psychiatrę. Jednak zanim psychiatra przybył do izby przyjęć, pacjentkę udało się uspokoić na tyle, że lekarz zdołał zajrzeć do jej ucha.

To również nie była psychoza pasożytnicza.

W firmie, w której ta dziewczyna pracowała mieli bardzo dużo zaległej roboty, więc szef poprosił ją, żeby została dłużej. Nad ranem poczuła się zmęczona, więc położyła się w pickupie szefa, żeby się zdrzemnąć. Nie wiadomo, jak to się stało, ale do jej ucha wlazł chrabąszcz. Niewiele brakowało, a uszkodziłby jej błonę bębenkową. Na szczęście pacjentką nie zajął się psychiatra, lecz lekarz laryngolog i dzięki temu ta historia ma szczęśliwe zakończenie.

Co do „kokainowych robaczków” – to też nie jest urojenie ani psychoza i psychiatrom nic do tego. Kokaina ma postać krystaliczną. Narkomani, którzy zażywają ją w dużych ilościach nie są w stanie wydalić jej z organizmu, więc kryształki kokainy zbierają się pod skórą. Powoduje to uczucie swędzenia i drażnienia, co może przypominać pełzanie robaczków pod skórą.

A oto jeszcze jedna opowieść o psychozie „pudełka od zapałek”, tym razem z kanału TLC.

Pielęgniarka Cindy Casey zapadła na dziwną chorobę. Najpierw skarżyła się na coraz większe zmęczenie, a potem na jej skórze zaczęły się pojawiać pęcherze, które z czasem zamieniły się we wrzodziejące rany. Lekarz zdiagnozował gronkowca i dał antybiotyk. Pomogło, ale na krótko. Rany się odnowiły, a kobieta nie mogła spać w nocy, ponieważ miała straszne uczucie, że pod jej skórą chodzą robaki. Jej przyjaciółka wyciągała z jej ran dziwne, kolorowe włókna. Cindy zgłosiła się do lekarza z plastikowym pojemnikiem, w którym były owe włókna. Lekarz orzekł psychozę pasożytniczą i kazał się leczyć psychiatrycznie. Wyjaśnił jej, że kiedyś chorobę tę nazywano psychozą pudełka zapałek, bo w nim pacjenci przynosili rzekome robaki, ale dziś powinni zmienić jej nazwę na psychozę plastikowego pojemnika. Uznał jej przypadek za klasyczny przykład tej psychozy.

Kobieta została pozbawiona pomocy i możliwości leczenia.

Na szczęście mamy Internet. Zaczęła więc szukać samodzielnie i znalazła dr Ginger Sevely. Napisała do niej i tak zaczęła się ich wspólna, medyczna przygoda. Dr Ginger Sevely bada nową epidemię: chorobę Morgellons i stara się odkryć jej przyczynę. Próbuje też leczyć pacjentów, ale jej metody są wciąż w fazie eksperymentów. Wyjaśniła Cindy, że choroba Morgellons i borelioza najczęściej występują razem. Okazało się, że Cindy również choruje na boreliozę (chorobę z Lyme) . Ale najbardziej przerażające było to, co odkryła: że w chorobie Morgellons występuje zakażenie pewną agrobakterią. Nie wiadomo, w jaki sposób agrobakteria przeszła z roślin na ludzi, ale skutki są tragiczne: w pewnym sensie „człowiek zamienia się w roślinę”!

Inżynieria genetyczna przełamała nieprzekraczalną do tej pory barierę międzygatunkową. „Naukowcy”, prawdziwi uczniowie doktora Frankensteina, krzyżują w swoich laboratoriach organizmy, które w naturze nigdy by się ze sobą skrzyżować nie mogły. Mamy rośliny z genem bakterii, kozły z genem pająka, krowy i inne zwierzęta z genami ludzkimi, myszy z ludzkimi uszami na grzbietach i inne wynalazki tworzone rzekomo „dla naszego dobra”. A skoro to wszystko jest możliwe, to dlaczego nie miałoby być możliwe całkowite zburzenie porządku i równowagi, jakie panowały dotąd w naturze?

Nie pierwszy raz ostrzegam, że nie to nie wiara w płaską ziemię stanowi zagrożenie dla świata i ludzkości. Obecnie największym zagrożeniem jest nauka w rękach nieodpowiedzialnych „naukowców”, których można porównać z uczniami czarnoksiężnika.

A na deser dowód na to, że zarówno autorka tego bloga, jak i jej czytelnicy to świry. Wszyscy cierpimy na

Zespół Aroganckiego Opozycjonisty

Nowy Przewodnik psychiatryczny zawęża zakres normalności.

Psychiatrzy opracowują piątą korektę ‘Diagnostycznego i statystycznego przewodnika chorób psychicznych’ (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders; w skrócie DSM-5).

Mają nadzieję, że uda im się dodać do nowego wydania, które ma się ukazać w roku 2013, całą masę nowych chorób psychicznych. Niestety, tak się składa, że wiele z tych chorób to po prostu różnice pomiędzy osobowościami i zachowaniem różnych ludzi.

Przewodnik DSM wydawany przez Stowarzyszenie Amerykańskich Psychiatrów (American Psychiatric Association) jest wykorzystywany przez lekarzy na całym świecie zawodowo zajmujących się psychiatrią. Nowe wydanie może zawierać takie „choroby”, jak „zespół aroganckiego opozycjonisty”, do którego zaliczane są osoby charakteryzujące się modelem „negatywistycznego, wyzywającego, nieposłusznego i wrogiego zachowania w stosunku do zwierzchnikow”. Niektóre z „symptomów” tego schorzenia to tracenie panowania nad sobą, irytowanie innych ludzi i bycie „drażliwym”.

Inne „choroby”, które mają się tam znaleźć, to wady osobowości, takie jak zachowania aspołeczne, arogancja, cynizm i narcyzm. Są tam nawet kategorie ludzi, którzy się obżerają, i dzieci, które mają napady złości. Dzieci przejawiające cechy ekscentryczności związane z ich unikalnymi osobowościami można zgodnie z nową wersją przewodnika zaliczać do chorych umysłowo.

„Pogląd, że różnice charakteru są swego rodzaju chorobami umysłowymi , nie tylko rozgrzesza ludzi z osobistej odpowiedzialności, ale pozbawia ich także ich unikalnej osobowości. Redukuje ludzi do rzeczy, które nie mogą same myśleć i które należy kontrolować przez leki „ – pisze Ethan A. Huff.

Wielu ludzi uważanych za uzdolnionych i utalentowanych, których styl zachowania podobnie jak ich talenty wykracza poza społeczne normy, to najczęściej ekscentrycy.

Dr David Weeks, autor książki ‘Eccentrics: A study of Sanity and Strangeness’ ( Ekscentrycy – studium zdrowia psychicznego i dziwności), udzielając wywiadu amerykańskiej telewizji publicznej PBS, stwierdził, że ekscentryczni ludzie „są stale nonkonformistyczni i to od bardzo młodych lat i że wiele ekscentrycznych i utalentowanych dzieci należy do tej samej grupy”. Karmienie lekami takich dzieci doprowadziłoby do wyeliminowania potencjalnych przyszłych wynalazców i twórców.

„Gdyby siedmioletni Mozart usiłował dziś skomponować swoje koncerty, mógłby być zdiagnozowany jako dziecko z zespołem braku koncentracji uwagi (ADH) i doprowadzony lekami do jałowej normalności” – podkreśla George Will w artykule opublikowanym w Washington Post.

Jedną z nowych jednostek chorobowych proponowanych przez autorów ‘Diagnostycznego i statystycznego przewodnika chorób psychicznych’ jest „Syndrom ryzyka psychozy” („Psychosis Risk Syndrome”; w skrócie PRS) wymyślony przez Australijczyka roku, Patricka McGorry’ego. Definicja PRS opiera się na kontrolnym wykazie objawów, które stanowią według psychiatrów wczesne oznaki psychozy lub schizofrenii. W rezultacie oznacza to, że wszystkich należy faszerować lekami przeciwko chorobom umysłowym, na które nie cierpią.

Okazuje się, że mamy powody do obaw, ponieważ McGorry upiera się przy twierdzeniu, że co drugi człowiek cierpi na chorobę umysłową i że prawie połowa populacji doświadczy jej w czasie swojego życia.

Allen Frances, który nadzorował proces aktualizacji przewodnika DSM-4 i jest zagorzałym przeciwnikiem wersji DSM-5, sugeruje, że „normalność jest gatunkiem zagrozonym”, częściowo za sprawą „chwilowej mody na diagnozowanie” i „epidemiczne” nadmierne diagnozowanie, które grozi „wywołaniem przez DSM-5 kilku dalszych epidemii”.

Prof. Til Wykes z Instytutu Psychiatrii King’s College w Londynie ostrzega: „To kurczy zbiornik normalności do objętości kałuży i w końcu dojdzie do tego, że pozostanie niewielu ludzi, u których nie zdiagnozowano choroby umysłowej”.

Najnowsze wydanie magazynu ‘Journal of Menthal Health’, ktory redaguje prof. Wykes, zawiera jego przestrogę dotyczącą planowanych zmian napisaną wspólnie z doktor Fellicity Callard.

Prof. Wykes twierdzi, że diagnozowanie u pacjenta „ryzyka” może prowadzić do niepotrzebnych psychologicznych lub medycznych kuracji, a dr Callard dodaje: „Jeśli te jednostki chorobowe zostaną wprowadzone, ludzie, u których będą one zdiagnozowane, okażą się najprawdopodobniej stosunkowo młodymi osobami. Jakie będą implikacje zdiagnozowania u kogoś potencjalnej możiwosci choroby zamiast rzeczywistej przypadłości, nietrudno przewidzieć”.

Nie powinniśmy zapominać o prawdziwej sile kryjącej się za rewizją ‘Diagnostycznego i statystycznego przewodnika chorób psychicznych’, czyli firmami farmaceutycznymi. Te firmy są gotowe szczodrze wynagrodzić tych, którzy zaliczą wiecej ludzi do grupy umysłowo chorych i potrzebujących odpowiednich leków.

„Najwłaściwszym podejściem do tej sprawy jest uznanie psychiatrów i producentów leków, którzy lansują te nonsensy, za cierpiących na choroby umysłowe” – konstatuje Huff. – „To raczej oni wymagają umieszczenia w odpowiednim zakładzie”.

(Żródła: Nick Collins, „Eccentrics Could Be Diagnozed with Mental Disorders”, The Telegraph, 28 lipca 2010; Ethan A.Huff, „ Now independent thinkers are considered diseased by psychiatry”, Natural News, 17 maja 2010; George Will, „Handbook suggests that deviations from ‘normality’ are disorders”, Washington Post, 28 lutego 2010; dr Allen Frances, „Normality Is an Endangered Species: Psychiatric Fads and Overdiagnosis”, Psychiatric Times, 6 lipca 2010)

Żródło: Nexus styczeń-luty 2011

Przeczytaj również: Myślisz samodzielnie, kreatywnie? Mogą Cię z tego leczyć

Jeszcze więcej linków TUTAJ

Opublikowany w GMO, Koncerny farmaceutyczne, Mafia medyczna, Mrożące krew w żyłach, Psychomanipulacja, Racjonalizm?, Zdrowie | Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , | Komentarzy: 35 »

Zbrodnie medycyny i wzruszenie owiec

Posted by astromaria w dniu 14/02/2012

TVN24 donosi łzawo:

Pragnął zobaczyć córeczkę przed śmiercią. Przyspieszyli poród

Amerykańskie media żyją niezwykle wzruszającą historią pewnej rodziny z Teksasu. Lekarze spełnili życzenie umierającego 52-letniego Marka Aulgera i przyspieszyli poród u jego żony. Dzięki temu ojciec nowonarodzonej dziewczynki mógł ją zobaczyć i potrzymać w ramionach tuż przed swoją śmiercią.

Rzeczywiście, bardzo „wzruszające”. Najpierw medycyna zabiła mężczyznę chorego na raka jelita grubego, powodując aplikowaniem mu rakotwórczego koktajlu chemicznego przerzuty do płuc, a potem zakłóciła naturalny przebieg ciąży, brutalnie wyrywając dziecko z łona matki, zanim zdążyło dojrzeć do naturalnego przyjścia na świat. A owczarnia, zamiast zażądać ukarania winnych, wzrusza się tą medyczną masakrą do łez.

Każda chora na raka osoba musiała słyszeć od lekarzy (bo oni tego nie ukrywają), że umiera się nie z powodu raka, lecz z powodu chemioterapii. Widocznie rak jest tak strasznym potworem, że należy go uśmiercić za wszelką cenę, choćby wraz z pacjentem, zupełnie jakby ten rak był jakimś osobnym bytem zagrażającym wszystkim wokół.

Nie raz pisałam (i będę pisać) o tym, że rak jest w pełni uleczalny – wyśmiewanymi przez pseudo-racjonalistów witaminkami i ziółkami, a przede wszystkim dietą makrobiotyczną.

—————————————————-

Na TLC leci serial „Jestem w ciąży i…”, a w nim zobaczyłam kolejną historię wprost z horroru. Młoda kobieta zaszła w ciążę i była przeszczęśliwa, ponieważ przez całe życie marzyła o licznej rodzinie. Jej szczęście legło w gruzach w chwili otrzymania wyników badania cytologicznego, które wykazało nieliczne komórki przedrakowe w szyjce macicy. Podkreślam: NIELICZNE komórki PRZEDRAKOWE! Nie był to więc rak w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz stan, który dopiero mógł doprowadzić do raka. Po rozmowie z lekarzami była jeszcze bardziej przerażona. Przedstawiono jej dwa warianty rozwoju sytuacji: aborcja, a po niej leczenie chemią i naświetlania lub pozostawienie ciąży, co rzekomo miało grozić ciężkimi konsekwencjami dla jej zdrowia, jako że rozwijający się przez 9 miesięcy bez leczenia rak stanie się groźny.

Kobieta była naprawdę przerażona, a jej matka przeraziła ją jeszcze bardziej, przynosząc album z rodzinnymi zdjęciami i opowiadając jej o babci, dziadku, ciotce i wujku zmarłych na raka. Jak sama powiedziała, wpadła w lekką paranoję, ale mimo to zdecydowała się ciąży nie usuwać. Lekarze umyli ręce i orzekli, że do dnia porodu nawet nie będą jej badać. I prawdopodobnie ta właśnie decyzja doprowadziła do dramatu.

Ustalono, że poród odbędzie się przez cesarskie cięcie. Najpierw lekarze zrobią znieczulenie lędźwiowe i wyjmą dziecko, a potem podadzą narkozę i usuną macicę wraz z przydatkami. Wszystko odbyło się zgodnie z planem. Po kilku dniach pacjentkę z dzieckiem wypisano do domu i kazano jej czekać na wyniki badań histopatologicznych, które miały zadecydować o tym, czy konieczna będzie chemia i naświetlania. Po kolejnych kilku pełnych napięcia i lęku dniach zadzwonił lekarz i obwieścił radośnie, że ma wspaniałą wiadomość: w macicy NIE BYŁO komórek rakowych, więc nie będzie potrzebna ani chemia ani radioterapia. Pacjentka poczuła wielką ulgę. Paniczny lęk przed rakiem sprawił, że w ogóle nie zauważyła przerażającego faktu, że wycięto jej zupełnie zdrową macicę i przydatki. O tym, jak bardzo ją okaleczono dowie się już niedługo, kiedy zacznie cierpieć z powodu przedwczesnego klimakterium i skutków ubocznych leków, które jej w związku z tym zlecą.

Czyżby ci lekarze nie wiedzieli, że ciąża jest okresem, w którym organizm kobiety jest w stanie dokonywać najprawdziwszych cudów? Samoczynne wyleczenie się z raka w ciąży nie jest niczym nadzwyczajnym – oczywiście pod warunkiem, że lekarze mu nie pomagają chemią i bombą kobaltową.

—————————————————-

Kolejnym sukcesem medycyny (zwanym „profilaktyką”) jest wycinanie zdrowych narządów, na wszelki wypadek, zanim dopadnie je rak. Twoja matka miała raka piersi? Strzeż się! A jeśli miała go również ciotka lub babka, to sprawa jest naprawdę bardzo, ale to bardzo poważna. Jeśli miały go wszystkie, to po tobie! Lepiej pozbądź się tej tykającej bomby zegarowej i usuń piersi zanim one cię zabiją. Pamiętamy niedawno emitowany film „Moje piersi mogą mnie zabić”?

—————————————————-

Wciąż trwają ustalenia, z jakiego powodu zmarła Whitney Huston, ale wcale nie jest pewne, że zabiły ją narkotyki. Jak pisze Gazeta:

w pokoju w hotelu Beverly Hilton, w którym mieszkała piosenkarka, znaleziono liczne środki nasenne i uspokajające, m.in. Lorazepam, Valium i Xanax.

Czyli leki zupełnie „legalne”, sprzedawane w każdej aptece i niezwykle chętnie przepisywane przez lekarzy. Gdyby zmarła z powodu narkotyków, ktoś prawdopodobnie zostałby ukarany. Ale gdyby okazało się, że zmarła z przedawkowania leków, nikt nie poniesie żadnych konsekwencji prawnych. Jaka logika stoi za tym, że ściga się dilerów narkotykowych, ale nikt nigdy nie zażądał ukarania farmaceutycznych trucicieli, których ofiary są co najmniej równie liczne, jak ofiary przedawkowania narkotyków?

Przeczytaj również, jak prezydent Argentyny wycięto zupełnie zdrową tarczycę i jaką powszechną radość to wywołało.

Opublikowany w Koncerny farmaceutyczne, Kretynizmy, Mafia medyczna, Racjonalizm?, Rak, Zdrowie | Otagowane: , | Komentarzy: 22 »

Oj tam, oj tam, nie wpadaj w paranoję, przecież oni tego nie zrobią!

Posted by astromaria w dniu 01/02/2012

Wszyscy przebudzeni słyszeli to zdanie niezliczoną ilość razy.

Dla przeciętnego, “racjonalistycznego” leminga, którego świat ogranicza się do pracy, seksu, konieczności zapełnienia michy i spłacenia kredytów świat jest taki, jaki widzi w telewizorni. No owszem, idealny może nie jest, są w nim choroby, zbrodnie i wojny, ale co tam, przecież to normalka, było, jest i będzie.

Głód gdzieś w świecie? A co mnie to? Ja tam mam co żreć.

I i II wojna światowa? Komunizm? No owszem, były, ale już ich nie ma i spoko, nie będzie, przecież żyjemy w demokracji. A tak, jasne, może się powtórzyć, hehe, wal się, nie przeszkadzaj, bo Kiepscy lecą.

Chemia na niebie? Kretynka, przecież samoloty latają, czy ty wiesz kobieto, jak bardzo w ostatnich latach wzrósł ruch lotniczy? Przecież gdyby coś na nas rozpylali, to wszyscy by to zobaczyli i od razu by się wydało (a ty co widzisz nad swoją głową?)

Kamery na ulicach? I bardzo dobrze, bo przecież jest straszny bandytyzm i terroryzm!

Podsłuch w telewizorze i liczniku prądu? Hahahahahaha, naoglądałaś się filmów sensacyjnych, jakie podsłuchy? A nawet jeśli to co, niech się boją złodzieje, uczciwemu to nie szkodzi.

Totalitarna kontrola w stylu Wielkiego Brata, wszczepiane pod skórę chipy RFID kontrolujące zachowania, a nawet wpływające na myśli? Oj tam, oj tam, nie przejmuj się, przecież oni tego nie zrobią!

Masowe protesty przeciw władzy? A kurde, czego chcą znowu, czy ci ludzie nie mają nic lepszego do roboty?

Kiedy w 2001 roku patrzyłam na płonące i dymiące wieże WTC zastanawiałam się, do czego potrzebny im jest ten „zamach”. Było dla mnie zupełnie oczywiste, że nie mógł tego zrobić żaden „wróg” z zewnątrz, ponieważ tajne służby USA były zbyt profesjonalne, żeby do tego dopuścić (a jeśli nie były, to powinny popełnić seppuku). A więc musiało się kryć za tym coś zupełnie innego, niż „prawdy” podawane przez media. Dziś jest już dla mnie zupełnie oczywiste, jaki cel osiągnięto popełniając tę zbrodnię.

Dla Ciebie również wszystko powinno stać się jasne, gdy obejrzysz film „Oszukać Wielkiego Brata”. Muszę powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem, ale nie tyle umiejętności Atona Edwardsa, bo wszystkich swoich tajemnic na pewno nam nie zdradził, co raczej możliwości technicznych psychopatów, którzy przejęli władzę nad światem. Wygląda na to, że rzeczywistość przerosła wyobraźnię twórców sf i samego George Orwella.

Wielki Brat ma oczy i uszy wszędzie…

Nawet czytanie w myślach nie jest już bajką przyszłości, jest to zupełnie realna, naukowo opracowana metoda, powoli wdrażana w życie.

Jeśli wierzysz w bajkę, że uczciwy człowiek może spać spokojnie, bo jego uczciwość chroni go przed chorym zainteresowaniem demokratycznie wybranej władzy, to jesteś bardzo, ale to bardzo naiwny. Uczciwość, drogi obywatelu to rzecz względna. W świecie, w którym dozwolone jest wszystko z wyjątkiem tych kilku drobnych rzeczy, które są zakazane (jak zabijanie, kradzież czy niszczenie dobra wspólnego) możesz spać spokojnie. Ale w rzeczywistości, w której zakazane jest wszystko z wyjątkiem kilku drobnych rzeczy, które są dozwolone twoja uczciwość staje pod wielkim znakiem zapytania. Uczciwość nie obroni cię przed niczym, ponieważ istnieje możliwość wykreowania z kapelusza niezliczonej ilości wykroczeń, przestępstw i zbrodni i zapisania ich w kodeksach karnych.

W totalitarnym świecie wszystko może być zbrodnią, nawet to, co tobie wydaje się podstawowym prawem, przysługującym każdemu jak psu buda.

Gdyby ktoś powiedział mi, że dożyję czasów, w których rumianek i mięta zostaną zdelegalizowane niemal na równi z dragami lub że nie będę miała prawa uprawiać warzyw na własnej działce, pomyślałabym, że to jest czyste sf. I oczywiście zupełnie nierealne.

Wszystko stanie się zrozumiałe, gdy uświadomisz sobie, że powoli największą zbrodnią staje się wszystko to, co szkodzi interesom finansowym korporacji. Korporacje, zamiast konkurować na rynku, produkując rzeczy najwyższej jakości i w przystępnej cenie, poszły na łatwiznę i niszczą każdego, kto może zagrozić ich interesom.

Sianie warzyw i ziół w ogródku jest bardzo niebezpieczne, ponieważ jedząc je stajesz się zdrowy. To straszne przestępstwo wymaga surowej kary, ponieważ przez ciebie tracą lekarze, szpitale i kartele farmaceutyczne.

Jeśli napiszesz program i udostępnisz go za darmo zostaniesz złodziejem, który okrada Billa Gatesa i pójdziesz siedzieć.

Pod rządami korporacji żyjesz wyłącznie po to, żeby przynosić im zysk. Jeśli tego nie robisz, stajesz się bezproduktywnym zjadaczem chleba, którego należy bez litości odstrzelić.

Jeszcze niedawno prywatność była rzeczą świętą. Ale już nie jest. Od czasu, gdy „terroryści” zwalili dwie wieże automatycznie i ty stałeś się terrorystą. Nie szkodzi, że potencjalnym. Z tego powodu musisz być inwigilowany przez całą dobę i wszelkimi możliwymi sposobami. Nie buntuj się, jeśli wpuszczą ci do komputera robaka, zainstalują podsłuch w telefonie i kamerę w telewizorze (taka telewizja wzajemna: ty patrzysz w telewizor, a on patrzy na ciebie).

Paranoja?!

Oj tam, oj tam, nie zrobią tego?

No to zobacz, co już zrobili. Obejrzyj ten film, ale nie przejmuj się za bardzo tym, co ty możesz zrobić Wielkiemu Bratu – bo nic nie możesz.

Przejmij się raczej tym, co Wielki Brat może zrobić tobie.

Ostatnim bastionem wolności była gotówka – ale właśnie ją likwidują. Można próbować wyprowadzić Wielkiego Brata w pole, ale tylko dopóty, dopóki istnieje gotówka. W momencie, kiedy zniknie, zniknie również możliwość ukrywania się. Nie dostaniesz pieniędzy za pracę do ręki, lecz na konto, a konto pokaże gdzie jesteś i co robisz.

A będzie jeszcze fajniej.

W niedalekiej przyszłości, może nawet wcześniej niż ci się wydaje, w chwili urodzenia otrzymasz mikrochip RFID pod skórę, zeskanują ci tęczówkę oka oraz pobiorą DNA i odciski palców. Od tej chwili nigdzie się nie ukryjesz.

Wiedziałeś o tym, jakimi możliwościami dysponuje władza, rzekomo demokratycznie wybrana i służebna wobec obywatela?

Opublikowany w Koncerny farmaceutyczne, Matrix, Mrożące krew w żyłach, NWO, Owce i wilki, Parszywa polityka, Psychopaci, Spiski a nie "teorie" spiskowe, Totalitaryzm, Wolność | Otagowane: , , , | Komentarzy: 53 »

Doktor Andre Kulisz w Radio Kontestacja

Posted by astromaria w dniu 19/01/2012

Wczoraj o godz 22:00 czasu polskiego (godz. 3pm czasu Chicago i San Antonio) Dr Kulisz wystapił w audycji “Czerwona Pigułka – ciemne strony medycyny”” w radio Kontestacja, http://www.kontestacja.com dyskutując problemy spowodowane nowoczesnymi szczepionkami, sposoby leczenia, uzyskanie pieniędzy na leczenie. Również były dyskutowane problemy społeczno-polityczne, szczególnie korupcja wysokich szczebli środowiska lekarskiego i przedstawicieli politycznych i rządowych przez firmy farmaceutyczne. Zapraszamy do słuchania: http://www.kontestacja.com/audio/27/Pigulka_2012-01-19.mp3

Opublikowany w Big Pharma, Koncerny farmaceutyczne, Mafia medyczna, Szczepienia, Zdrowie | Otagowane: , , , | Komentarzy: 23 »

Piątek 20.01.2012 – światowy marsz przeciwko „szczepionkowej” cenzurze

Posted by astromaria w dniu 11/01/2012

Obywatelska akcja w sprawie nie cenzurowania informacji o szczepionkach i wolności wyboru szczepień – 20 stycznia 2012

Raphaël Sirjacobs oraz Béatrice Dupont- rodzice zmarłej Stacy (jej historia poniżej) apelują do całego świata o przyłączenie się w piątek, 20 stycznia 2012 do ich demonstracyjnego marszu w Brukseli. Oto treść ich apelu:

Organizujemy światowy marsz ku czci Stacy, Novy i innych ofiar szczepień na całym świecie. Apelujemy do wszystkich obywateli wszystkich krajów, aby wyszli na ulice miast, miasteczek i wsi: to musi się zmienić teraz! Pamiętajcie, aby zaprosić miejscowych dziennikarzy, media, ofiary i ich rodziców gotowych, do opowiedzenia swojej historii.

Zróbcie plakaty, banery, tablice z hasłem: NIECENZUROWANA INFORMACJA O SZCZEPIONKACH, WOLNOŚĆ WYBORU!

Będziemy szczęśliwi, jeśli wykorzystacie poniższe zdjęcie belgijskich bliźniaczek Stacy i Lesly.

Międzynarodowe wiadomości ujawniły ostatnio, że 14 dzieci zostało zabitych w czasie prób klinicznych pewnych szczepionek w Argentynie, 10 zmarło w Indiach, a wiele innych na całym świecie.

Co gorsze: według relacji Washington Post z 4 stycznia 2012 roku 14 ofiar śmiertelnych z Argentyny znajdowało się w grupie kontrolnej, a jeśli to prawda, dowodzi to, że bezpieczne próby kliniczne ze szczepionkami są oszustwem, a w tzw. “grupach kontrolnych” zamiast “placebo” stosuje się toksyczne szczepionki. Ocena bezpieczeństwa szczepionek jest zatem tendencyjna a nasze dzieci są niczym więcej niż świnki morskie!

Prosimy dołącz do nas 20 stycznia w czasie demonstracji na całym świecie!

Organizatorzy w Belgii: Raphaël Sirjacobs & Béatrice Dupont, rodzice Stacy i Lesly

Telefony komórkowe: 032/492983902 0032/498610088 0032/71438177

Historia Stacy

Stacy Sirjacobs zmarła w październiku 2011 r. w wieku 2 miesięcy, tydzień po zaszczepieniu pierwszą złożoną szczepionką. Jej rodzice desperacko walczą o uzyskanie wyników z autopsji. Zgodnie z prawem obowiązującym w Belgii każda nagła śmierć dziecka poniżej 18-go miesiąca życia wymaga przeprowadzenia sekcji zwłok w celu zbadania przyczyny śmierci, chyba że jedno z rodziców sprzeciwia się. Rodzice nie sprzeciwili się autopsji. Od października 2011 domagają się jej wyników bezskutecznie!

Tutaj można podpisać się online pod petycją rodziców o udostępnienie wyników autopsji: petycja rodziców Stacy

Stacy została zaszczepiona złożoną szczepionką mimo przeziębienia. Rodzice nie zostali poinformowani przez lekarza o skutkach ubocznych takiego szczepienia. Tydzień później dziecko z goraczką 39,9°C trafiło na ostry dyżur. Pierwsza diagnoza około godz. 16:00 brzmiała: wirusowe zapalenie przewodu pokarmowego (gastroenteritis ). Zbagatelizowano zagrożenie – nie uwzględniono możliwości ostrych powikłań poszczepiennych. Zwlekano z podaniem leków i wykonywaniem kolejnych badań diagnostycznych, aby obserwować rozwój choroby. W końcu dziecko przestało oddychać i przez trzy godziny prowadzono akcję resuscytacyjną. Ok. godz. 23:00 rodzice usłyszeli: ” Musicie być silni…” Stacy zmarła o 3:05 w wyniku sepsy (?). Co było jej powodem? Do dziś ukrywa się to przed rodzicami.

Nic dziwnego, że dziś rodzice Stacy apelują o nie cenzurowanie informacji o szczepionkach. Dla nich marsz 20 stycznia będzie miał wymiar osobistej tragedii, jaka być może nie wydarzyłaby się, gdyby informacje o zagrożeniach szczepień były przekazywane rzetelnie nie tylko do rodziców, ale i lekarzy.

Źródło

 

Opublikowany w Co przed nami ukrywają?, Koncerny farmaceutyczne, Mafia medyczna, Mrożące krew w żyłach, Owce i wilki, Psychomanipulacja, Psychopaci, Racjonalizm?, Spiski a nie "teorie" spiskowe, Szczepienia, Wolność, Zdrowie | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 5 »