Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka. NIE piszę o tym, w co wierzę, lecz o tym, co WIEM, bo osobiście to zweryfikowałam.

  • Adolf Hitler: “Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer”

    Dedykuję wszystkim, którzy przekonują, że potrzebujemy rządu światowego (do kontaktów z... kosmitami).
  • Bruno Gröning:

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • Tao:

    Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni.
  • Heraklit z Efezu

    Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’:

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej
  • dr Sidney MacDonald Baker:

    Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą.

  • Michael Ellner:

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Demokracja?

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

    Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

    Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli]

    Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

    Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]

    Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]

    Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]

    Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]

    W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii - nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego - jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo - wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

    Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce "Between Two Ages" 19970 r.]

  • Robert Anton Wilson:

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Wywiad z Iluminatem:

    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing "Ręce precz od tej książki"]
  • Wikipedia:

    Eugenika – pojęcie (...), które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi).
  • Bill Hicks

    Czy ktoś z was pracuje w reklamie lub marketingu? Niech się zabije!
    http://youtu.be/BugXa3Cbc3A

  • Pastor Martin Niemöller:

    Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było [Tekst napisany w obozie koncentracyjnym Dachau]
  • Fred Hoyle:

    Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?

    Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie.

    Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią.

  • Astromaria:

    Od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie.
  • Salvador Dali:

    Jedyna różnica miedzy mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem
  • Tomasz Lis:

    Kto ma mikrofon, ten ma władzę (podobno to tylko żart) ;-)
  • Kasjopeanie:

    Wiara, że jedno źródło zawiera całą wiedzę, jest sprzeczna z rzeczywistością. Jeśli zakładało się, że zjedzenie owocu z drzewa wiedzy dostarczy całej wiedzy, wtedy jest się zwiedzionym, ponieważ żadne konkretne źródło nie może dostarczyć całej wiedzy. Jeśli więc ktoś uwierzy w taki podstęp, sam złapie się w pułapkę w obrębie danych parametrów. I na wieczność rasa ludzka będzie zatruta przez podobny problem, który objawia się na kilka sposobów: zawsze szuka się prawdy na jednej drodze czy tez poprzez religię, zamiast szukać jej na miriadach różnych dróg; także wiara w proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane kwestie i pytania.
  • Richard Dawkins został kreacjonastą?

    ...cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
    Zobacz to na własne oczy!
    --------------
    Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie, tym mniej wiarygodne jest, że zaistniało przypadkiem. Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest Inteligentny Projektant. [w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
    15 Kwiecień 1982, str. 130].

  • Niccolo Machiavelli

    Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.
  • “Prof” Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów:

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [w „Kropka nad i”, TVN 24 09.02.2011]
  • Albert Einstein:

    Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
  • C. S. Lewis:

    Nie masz duszy. Jesteś duszą. Masz ciało.
  • Bill Cosby:

    Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
  • Spisek, nie teoria

    We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformował, że Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.tłumaczącej] odkrył, że bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimerą, która zawiera materiał genetyczny z różnych bakterii E. coli. Zawiera ona także sekwencje DNA bakterii dżumy, co czyni ją szczególnie chorobotwórczą.
    Spiegel OnLine

  • Życie przerosło kabaret

    W elektrowni jądrowej energię pochodzącą z rozpadu silnie radioaktywnego materiału używa się do ZAGOTOWANIA WODY.
  • Mefisto („Faust” J. W. von Goethe):

    Jestem tej siły cząstką drobną, / co zawsze złego chce / i zawsze sprawia dobro

  • Gautama Budda:

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym. (Kalama Sutra)
  • John Lennon:

    Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.
  • Osho (Rajneesh):

    Dobrze jest mieć ego, ponieważ inaczej nie będziesz miał w życiu kręgosłupa. Każdy cię zmiażdży. Jeśli nie będziesz miał w życiu ego, pozostaniesz nieistnieniem, będziesz wykorzystywany, gnębiony, torturowany. Każdy człowiek, każdy Adolf Hitler stanie się twoim pasterzem, a ty będziesz owcą.
  • “Szczepienia są chemiczną lobotomią” – Bertrand Russel

    Bestie końca czasów Plik pdf
    Bestie końca czasów Scribd
    Szczepionki które uczynią Cię posłusznym
    ----------------------
    „Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”. [Bill Gates na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii].
    ----------------------
    O ile w latach 70-tych notowano jedno zachorowanie na autyzm na 10 000 nowo narodzonych dzieci, to po wprowadzeniu tych nowych szczepionek w 1991r. jedno zachorowanie notowano raz na 150 zaszczepionych dzieci. (...) koszt produkcji jednej szczepionki - ampułki to 2 centy, a koszt sprzedaży to ok. 50 dolarów. ]
    Gdyby stosować zasady farmakopei, to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. [dr Jerzy Jaśkowski]
    ----------------------
    Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.

  • William S. Borroughs:

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • George. H. W. Bush:

    W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata, który może zapoczątkować nową erę
  • Joseph Stiglitz:

    Ekonomika każdego państwa jest analizowana oddzielnie, po czym Bank wręcza każdemu ministrowi ten sam czteroetapowy program.

    Pierwszy etap to prywatyzacja, którą bardziej dokładnie należałoby raczej nazywać etapem „przekupstwa”. Zamiast korzystnie sprzedawać państwowe przedsiębiorstwa przywódcy danego narodu beztrosko wyprzedają, stosując się do żądań Banku Światowego, swoje przedsiębiorstwa dostarczające wodę i elektryczność. Gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak szeroko otwierają się im oczy na widok dziesięcioprocentowej prowizji wpłacanej na ich konta w bankach szwajcarskich w zamian za spuszczenie o kilka miliardów z ceny sprzedaży państwowych dóbr.

    Rząd Stanów Zjednoczonych wiedział o tym, przynajmniej w przypadku największego „przekupstwa” wszechczasów, rosyjskiej wyprzedaży w roku 1995. „Ministerstwo Skarbu USA uważało, że jest to wspaniale zorganizowane, jako że chcieliśmy, aby Jelcyn został powtórnie wybrany na prezydenta. Mało nas obchodziło, że to skorumpowane wybory. Chcieliśmy, aby pieniądze trafiły do Jelcyna” poprzez wspieranie jego kampanii.
    -----------
    Stiglitz nie jest terrorystą spod znaku teorii spiskowych. Człowiek ten tkwił wewnątrz tej gry, był członkiem gabinetu Billa Clintona w charakterze przewodniczącego zespołu jego doradców ekonomicznych.

  • Anton Pawłowicz Czechow:

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Lew Tołstoj:

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Ali Ibn Abi Talib:

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Victor Lebow:

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • Henry Kissinger:

    Żołnierze są głupimi, tępymi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej
  • Ryszard Legutko:

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • AIDS

    "Dlaczego Magic Johnson nie ma AIDS?" Takie pytanie zadał Maciej Trojanowski w listopadzie 2000 roku doktorowi Jamesowi DeMeo. Odpowiedź brzmiała: "Bo przestał się leczyć".
  • dr Will Keepin, fizyk:

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Alfred Korzybski:

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • prof. Maria Dorota Majewska:

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Thorwald Dethlefsen:

    Światło istnieje, ciemność zaś – nie.

    Dlatego często wzmiankowana walka między siłami światła a siłami ciemności nie jest żadną prawdziwą walką, bo jej wynik jest znany od zawsze.

    Ciemność nic światłu uczynić nie może.

    Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego nieistnienia.

    To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.

    Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością. [Poprzez chorobę do samopoznania]

  • Zygmunt Bauman:

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • Siddhartha Gautama:

    Dla mędrca nie ma rzeczy niewłaściwych
    Dhammapada (czyta Ksawery Jasieński)

  • Ted Turner:

    Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
  • Al Gore „Ziemia na szali”:

    ... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
  • prof. Julian Aleksandrowicz:

    Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
    ------
    Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.

  • Daniel Cohn-Bendit (eurodeputowany):

    Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"] czytaj więcej
  • Przysłowie chińskie:

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Credo Mutwa:

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • Wolter:

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Niebezpieczne GMO

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów. [Terje Traavik (naukowiec norweski]
    -----------
    Pomimo upływu jednej trzeciej wieku i ponad 350 mld dolarów zainwestowanych w to cacko huragan pozostaje bardziej przewidywalny, a pożar bardziej możliwy do opanowania niż rośliny genetycznie modyfikowane [prof. Ignacio Chapella z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley]

  • Francis Collins:

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.

    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).

  • David Coleman:

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”:

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy [G. Gurdżijew]
    ------------
    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.

    Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.

  • Plutarch:

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Frank Zappa:

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine:

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche:

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut:

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh:

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer:

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo:

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram:

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain:

    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
  • Johann Wolfgang von Goethe:

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie:

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres:

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Dżalaluddin Rumi:

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • Paramahansa Yogananda:

    Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...

    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).

  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”:

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski:

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem.

    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby

Wiadomości z wariatkowa psychiatrycznego

Posted by astromaria w dniu 16/02/2012

Podobno psychiatria to dziedzina medycyny, a współczesna medycyna to dziedzina nauki. A skoro to jest nauka, to obowiązują w niej naukowe metody badania i wnioskowania. Czytając ten podręcznik dla studentów skręcałam się ze śmiechu (czując jednocześnie zimny lęk, wkradający się do podświadomości) – widać tu jak na dłoni, że nauka przymyka oko na metodę naukową, jeśli jest to wygodne dla jej sponsorów, czyli spragnionych zysku karteli farmaceutycznych i dążącej do zamordyzmu władzy. Jeśli można wykorzystać psychiatrię do walki z opozycją polityczną, to nawet najgłupsze „syndromy” i najbardziej fantastyczne teorie „epidemiologiczne” możemy nazwać nauką medyczną i wykorzystać w praktyce do „leczenia” myślących inaczej, niż władza nakazuje.

Ale to nie wszystko.

Może się zdarzyć, że zamiast udzielić pomocy medycznej poważnie choremu i cierpiącemu pacjentowi lekarze uznają go za wariata, wpakują w kaftan bezpieczeństwa i ześlą w kazamaty oddziału psychiatrycznego, gdzie zostanie on naszprycowany otumaniającymi mózgojebami, a każda jego skarga zostanie potraktowana jako objaw pogorszenia stanu jego (rzekomej) psychozy. Wszyscy wiemy, że „wariatów” nikt poważnie nie traktuje, więc każde żądanie wysłuchania skarg i domaganie się rzetelnego badania są równie skuteczne jak rzucanie grochem o ścianę (eksperyment Rosenhana).

Jeśli jesteś tropicielem spisków lub badaczem tajnej historii świata, jeśli nie wierzysz w to, co napisano w szkolnych podręcznikach ani w to, co piszą gazety, jeśli twierdzisz, że światem rządzi klika banksterów, a nie „demokratycznie wybrana władza”, to jak nic cierpisz na Folie à deux!

Cóż to takiego? Ano epidemia paranoi!

Folie à deux, czyli obłęd udzielony, obłęd zaraźliwy, obłęd zakaźny, psychoza skojarzona lub psychoza indukowana

Po raz pierwszy użyli tego terminu Laségue i Felreta w 1987 roku

Obejmuje różne zespoły, które charakteryzują się tym, że objawy psychiczne (szczególnie urojenia paranoiczne) przenoszone są z jednej osoby na inne; w rzadkich przypadkach zaburzenie może obejmować całą rodzinę (folie a familie), najczęściej jednak jest to folie Imposee (osoba z objawami psychozy narzuca swoje urojeniowe przekonania innym)

Kryteria diagnostyczne:

  • istotne ogólne podobieństwo objawów i specyficzna treść psychozy partnera
  • jednoznaczne dowody wskazujące, że partnerzy akceptują, popierają i podzielają wzajemnie swoje urojenia
  • potwierdzenie niezwykle bliskiego związku między partnerami, trwającego przez dłuższy czas (w 90% przypadków są to relacje rodzinne, najczęściej typu siostra-siostra)

Teoria wyjaśniająca:

  • identyfikacja jako mechanizm psychologiczny u osoby podatnej na sugestię i podporządkowanej
  • bierze się też pod uwagę czynniki genetyczne (zaburzenie nie występuje w relacji mąż-żona)
  • U osoby z pierwotną psychozą rozpoznaje się najczęściej schizofrenię, zaburzenia urojeniowe lub afektywne; u osoby z urojeniami indukowanymi również możliwa jest diagnoza schizofrenii lub innych zaburzeń psychicznych

Skoro jest to obłęd ZAKAŹNY vel ZARAŹLIWY, to żeby dochować wierności metodzie naukowej badacz i twórca owego „zespołu” powinien przedstawić naukowe dowody na istnienie czynnika chorobotwórczego. Zarazę lub epidemię powodują zawsze jakieś bakterie, wirusy lub grzyby, ewentualnie toksyczne związki chemiczne. Szukałam wszędzie, ale nigdzie nie znalazłam nawet najmniejszej wzmianki ani zdjęcia mikrobów powodujących paranoję.

Skoro to nie mikroby i nie skażenia chemiczne to co?

Jak widać „naukowa” medycyna niedwuznacznie zakłada istnienie jakiejś metafizycznej metody rozprzestrzeniania się tej epidemii. W opisie jednej z owych rzekomo urojeniowych chorób znalazłam teorię, że choroba ta rozprzestrzenia się przez… Internet! Badacze uznali, że jest to faktem – i nikt nie wspomniał ani słowem o czynniku chorobotwórczym! Nikt nie próbował go szukać, ani nawet o niego pytać. Nie pierwszy raz widzę, że medycyna i nauka wierzą w metafizykę, bo kiedy nie potrafią czegoś wyjaśnić tworzą absolutnie niczym nieuzasadnione i nie dające się naukowo zweryfikować teorie, byle tylko nie przyznać, że świat działa na innych zasadach, niż uczeni chcieliby wierzyć.

Poniżej opiszę dwa przypadki wstępnie zdiagnozowane jako Zespół Ekboma. Oba na szczęście dobrze się skończyły, ale nie byłabym pewna, czy każdy pacjent może liczyć na podobne szczęście, zwłaszcza w obliczu szykujących się zmian w „Diagnostycznym i statystycznym przewodniku chorób psychicznych (DSM-5)”, opracowywanym właśnie prze amerykańskich psychiatrów.

Zespół Ekboma czyli urojenie choroby pasożytniczej, urojeniowa choroba pasożytnicza, obłęd pasożytniczy

  • Opisany przez Ekboma w 1938 roku u ośmiu pacjentów przekonanych o obecności małych organizmów w ich ciele
  • Pacjenci skarżą się najczęściej na zarażenie owadami, pająkami, ważkami, pchłami; często jako dowód przynoszą „pudełka od zapałek” zawierające rzekome okazy insektów
  • Powszechne są rytuały mycia i czyszczenia, pacjenci często przeżywają lęk obawiając się zarażenia innych osób
  • Pacjenci rzadko zgłaszają się do psychiatrów, dużo częściej szukają pomocy u dermatologów
  • Zespól ten pojawić się może też w przebiegu zaburzeń organicznych, schizofrenii i zaburzeń afektywnych, najczęściej towarzyszy mu depresja (Morris i Jolley, 1987), niekiedy folie à deux (w 5-15% wg Enoch i Trthoven, 1991), a także wraz z omamami dotykowymi u osób używających kokainę (,,kokainowe robaczki”)

A teraz kilka autentycznych przypadków z izby przyjęć (z filmów z serii „Nieznane opowieści z izby przyjęć” na kanale Zone Reality).

Przypadek pierwszy: do szpitalnej izby przyjęć zgłasza się małżeństwo w średnim wieku. Żona wyjaśnia lekarzowi, że ma robaki w głowie. Lekarz patrzy na nią dziwnie i po jego minie od razu widać, że ma ochotę wezwać psychiatrę. Nieco roztrzęsiona kobieta prosi go, żeby obejrzał jej głowę, więc lekarz bez przekonania rozgarnia jej włosy. Nic tam nie widzi, więc prosi męża na stronę i pyta, czy żonę konsultował psychiatra. Mąż mówi, że nie, bo ona nie potrzebuje psychiatry, tylko lekarza, który wyjmie jej robaki z głowy. Lekarz robi bardzo wymowną minę i zostawia parę samą, żeby zająć się innym przypadkiem. Kiedy bada pacjenta wpada podekscytowany mąż i krzyczy, żeby lekarz natychmiast przyszedł, bo z głowy jego żony właśnie wychodzą robaki. Lekarz patrzy na niego jak na wariata, ale ten nie ustępuje i domaga się pomocy. Lekarz idzie, a po drodze prosi pielęgniarkę, żeby wezwała psychiatrę. Podchodzi do histeryzującej pary i w tym momencie widzi… robaka, wychodzącego z głowy kobiety! Jego zdumienie nie ma granic, czyżby i on padł ofiarą psychozy? Bynajmniej, to nie obłęd pasożytniczy, lecz prawdziwy pasożyt.

Co się okazało?

Para była na wakacjach w Ameryce Południowej. Kiedy zwiedzali romantyczne ruiny kobietę ugryzła w głowę mucha. Od razu miała przeczucie, że to będzie miało jakieś niedobre konsekwencje. I rzeczywiście, parę tygodni później poczuła, że coś rusza się pod jej skórą. Początkowo nie wierzył w to nawet jej mąż, ale w końcu udało mu się te larwy zaobserwować i postanowił zawieźć żonę do lekarza.

Larwy zostały szczęśliwie usunięte, a lekarz przyznał, że nauczył się czegoś nowego.

Przypadek drugi: do izby przyjęć przywożą histeryzującą, młodą dziewczynę. Pacjentka trzyma się za głowę, miota się we wszystkie strony i krzyczy, a lekarze i sanitariusze nie mogą sobie z nią poradzić. Kiedy dziewczyna wykrzykuje, że robak wkręca się jej w mózg lekarz wzywa psychiatrę. Jednak zanim psychiatra przybył do izby przyjęć, pacjentkę udało się uspokoić na tyle, że lekarz zdołał zajrzeć do jej ucha.

To również nie była psychoza pasożytnicza.

W firmie, w której ta dziewczyna pracowała mieli bardzo dużo zaległej roboty, więc szef poprosił ją, żeby została dłużej. Nad ranem poczuła się zmęczona, więc położyła się w pickupie szefa, żeby się zdrzemnąć. Nie wiadomo, jak to się stało, ale do jej ucha wlazł chrabąszcz. Niewiele brakowało, a uszkodziłby jej błonę bębenkową. Na szczęście pacjentką nie zajął się psychiatra, lecz lekarz laryngolog i dzięki temu ta historia ma szczęśliwe zakończenie.

Co do „kokainowych robaczków” – to też nie jest urojenie ani psychoza i psychiatrom nic do tego. Kokaina ma postać krystaliczną. Narkomani, którzy zażywają ją w dużych ilościach nie są w stanie wydalić jej z organizmu, więc kryształki kokainy zbierają się pod skórą. Powoduje to uczucie swędzenia i drażnienia, co może przypominać pełzanie robaczków pod skórą.

A oto jeszcze jedna opowieść o psychozie „pudełka od zapałek”, tym razem z kanału TLC.

Pielęgniarka Cindy Casey zapadła na dziwną chorobę. Najpierw skarżyła się na coraz większe zmęczenie, a potem na jej skórze zaczęły się pojawiać pęcherze, które z czasem zamieniły się we wrzodziejące rany. Lekarz zdiagnozował gronkowca i dał antybiotyk. Pomogło, ale na krótko. Rany się odnowiły, a kobieta nie mogła spać w nocy, ponieważ miała straszne uczucie, że pod jej skórą chodzą robaki. Jej przyjaciółka wyciągała z jej ran dziwne, kolorowe włókna. Cindy zgłosiła się do lekarza z plastikowym pojemnikiem, w którym były owe włókna. Lekarz orzekł psychozę pasożytniczą i kazał się leczyć psychiatrycznie. Wyjaśnił jej, że kiedyś chorobę tę nazywano psychozą pudełka zapałek, bo w nim pacjenci przynosili rzekome robaki, ale dziś powinni zmienić jej nazwę na psychozę plastikowego pojemnika. Uznał jej przypadek za klasyczny przykład tej psychozy.

Kobieta została pozbawiona pomocy i możliwości leczenia.

Na szczęście mamy Internet. Zaczęła więc szukać samodzielnie i znalazła dr Ginger Sevely. Napisała do niej i tak zaczęła się ich wspólna, medyczna przygoda. Dr Ginger Sevely bada nową epidemię: chorobę Morgellons i stara się odkryć jej przyczynę. Próbuje też leczyć pacjentów, ale jej metody są wciąż w fazie eksperymentów. Wyjaśniła Cindy, że choroba Morgellons i borelioza najczęściej występują razem. Okazało się, że Cindy również choruje na boreliozę (chorobę z Lyme) . Ale najbardziej przerażające było to, co odkryła: że w chorobie Morgellons występuje zakażenie pewną agrobakterią. Nie wiadomo, w jaki sposób agrobakteria przeszła z roślin na ludzi, ale skutki są tragiczne: w pewnym sensie „człowiek zamienia się w roślinę”!

Inżynieria genetyczna przełamała nieprzekraczalną do tej pory barierę międzygatunkową. „Naukowcy”, prawdziwi uczniowie doktora Frankensteina, krzyżują w swoich laboratoriach organizmy, które w naturze nigdy by się ze sobą skrzyżować nie mogły. Mamy rośliny z genem bakterii, kozły z genem pająka, krowy i inne zwierzęta z genami ludzkimi, myszy z ludzkimi uszami na grzbietach i inne wynalazki tworzone rzekomo „dla naszego dobra”. A skoro to wszystko jest możliwe, to dlaczego nie miałoby być możliwe całkowite zburzenie porządku i równowagi, jakie panowały dotąd w naturze?

Nie pierwszy raz ostrzegam, że nie to nie wiara w płaską ziemię stanowi zagrożenie dla świata i ludzkości. Obecnie największym zagrożeniem jest nauka w rękach nieodpowiedzialnych „naukowców”, których można porównać z uczniami czarnoksiężnika.

A na deser dowód na to, że zarówno autorka tego bloga, jak i jej czytelnicy to świry. Wszyscy cierpimy na

Zespół Aroganckiego Opozycjonisty

Nowy Przewodnik psychiatryczny zawęża zakres normalności.

Psychiatrzy opracowują piątą korektę ‘Diagnostycznego i statystycznego przewodnika chorób psychicznych’ (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders; w skrócie DSM-5).

Mają nadzieję, że uda im się dodać do nowego wydania, które ma się ukazać w roku 2013, całą masę nowych chorób psychicznych. Niestety, tak się składa, że wiele z tych chorób to po prostu różnice pomiędzy osobowościami i zachowaniem różnych ludzi.

Przewodnik DSM wydawany przez Stowarzyszenie Amerykańskich Psychiatrów (American Psychiatric Association) jest wykorzystywany przez lekarzy na całym świecie zawodowo zajmujących się psychiatrią. Nowe wydanie może zawierać takie „choroby”, jak „zespół aroganckiego opozycjonisty”, do którego zaliczane są osoby charakteryzujące się modelem „negatywistycznego, wyzywającego, nieposłusznego i wrogiego zachowania w stosunku do zwierzchnikow”. Niektóre z „symptomów” tego schorzenia to tracenie panowania nad sobą, irytowanie innych ludzi i bycie „drażliwym”.

Inne „choroby”, które mają się tam znaleźć, to wady osobowości, takie jak zachowania aspołeczne, arogancja, cynizm i narcyzm. Są tam nawet kategorie ludzi, którzy się obżerają, i dzieci, które mają napady złości. Dzieci przejawiające cechy ekscentryczności związane z ich unikalnymi osobowościami można zgodnie z nową wersją przewodnika zaliczać do chorych umysłowo.

„Pogląd, że różnice charakteru są swego rodzaju chorobami umysłowymi , nie tylko rozgrzesza ludzi z osobistej odpowiedzialności, ale pozbawia ich także ich unikalnej osobowości. Redukuje ludzi do rzeczy, które nie mogą same myśleć i które należy kontrolować przez leki „ – pisze Ethan A. Huff.

Wielu ludzi uważanych za uzdolnionych i utalentowanych, których styl zachowania podobnie jak ich talenty wykracza poza społeczne normy, to najczęściej ekscentrycy.

Dr David Weeks, autor książki ‘Eccentrics: A study of Sanity and Strangeness’ ( Ekscentrycy – studium zdrowia psychicznego i dziwności), udzielając wywiadu amerykańskiej telewizji publicznej PBS, stwierdził, że ekscentryczni ludzie „są stale nonkonformistyczni i to od bardzo młodych lat i że wiele ekscentrycznych i utalentowanych dzieci należy do tej samej grupy”. Karmienie lekami takich dzieci doprowadziłoby do wyeliminowania potencjalnych przyszłych wynalazców i twórców.

„Gdyby siedmioletni Mozart usiłował dziś skomponować swoje koncerty, mógłby być zdiagnozowany jako dziecko z zespołem braku koncentracji uwagi (ADH) i doprowadzony lekami do jałowej normalności” – podkreśla George Will w artykule opublikowanym w Washington Post.

Jedną z nowych jednostek chorobowych proponowanych przez autorów ‘Diagnostycznego i statystycznego przewodnika chorób psychicznych’ jest „Syndrom ryzyka psychozy” („Psychosis Risk Syndrome”; w skrócie PRS) wymyślony przez Australijczyka roku, Patricka McGorry’ego. Definicja PRS opiera się na kontrolnym wykazie objawów, które stanowią według psychiatrów wczesne oznaki psychozy lub schizofrenii. W rezultacie oznacza to, że wszystkich należy faszerować lekami przeciwko chorobom umysłowym, na które nie cierpią.

Okazuje się, że mamy powody do obaw, ponieważ McGorry upiera się przy twierdzeniu, że co drugi człowiek cierpi na chorobę umysłową i że prawie połowa populacji doświadczy jej w czasie swojego życia.

Allen Frances, który nadzorował proces aktualizacji przewodnika DSM-4 i jest zagorzałym przeciwnikiem wersji DSM-5, sugeruje, że „normalność jest gatunkiem zagrozonym”, częściowo za sprawą „chwilowej mody na diagnozowanie” i „epidemiczne” nadmierne diagnozowanie, które grozi „wywołaniem przez DSM-5 kilku dalszych epidemii”.

Prof. Til Wykes z Instytutu Psychiatrii King’s College w Londynie ostrzega: „To kurczy zbiornik normalności do objętości kałuży i w końcu dojdzie do tego, że pozostanie niewielu ludzi, u których nie zdiagnozowano choroby umysłowej”.

Najnowsze wydanie magazynu ‘Journal of Menthal Health’, ktory redaguje prof. Wykes, zawiera jego przestrogę dotyczącą planowanych zmian napisaną wspólnie z doktor Fellicity Callard.

Prof. Wykes twierdzi, że diagnozowanie u pacjenta „ryzyka” może prowadzić do niepotrzebnych psychologicznych lub medycznych kuracji, a dr Callard dodaje: „Jeśli te jednostki chorobowe zostaną wprowadzone, ludzie, u których będą one zdiagnozowane, okażą się najprawdopodobniej stosunkowo młodymi osobami. Jakie będą implikacje zdiagnozowania u kogoś potencjalnej możiwosci choroby zamiast rzeczywistej przypadłości, nietrudno przewidzieć”.

Nie powinniśmy zapominać o prawdziwej sile kryjącej się za rewizją ‘Diagnostycznego i statystycznego przewodnika chorób psychicznych’, czyli firmami farmaceutycznymi. Te firmy są gotowe szczodrze wynagrodzić tych, którzy zaliczą wiecej ludzi do grupy umysłowo chorych i potrzebujących odpowiednich leków.

„Najwłaściwszym podejściem do tej sprawy jest uznanie psychiatrów i producentów leków, którzy lansują te nonsensy, za cierpiących na choroby umysłowe” – konstatuje Huff. – „To raczej oni wymagają umieszczenia w odpowiednim zakładzie”.

(Żródła: Nick Collins, „Eccentrics Could Be Diagnozed with Mental Disorders”, The Telegraph, 28 lipca 2010; Ethan A.Huff, „ Now independent thinkers are considered diseased by psychiatry”, Natural News, 17 maja 2010; George Will, „Handbook suggests that deviations from ‘normality’ are disorders”, Washington Post, 28 lutego 2010; dr Allen Frances, „Normality Is an Endangered Species: Psychiatric Fads and Overdiagnosis”, Psychiatric Times, 6 lipca 2010)

Żródło: Nexus styczeń-luty 2011

Przeczytaj również: Myślisz samodzielnie, kreatywnie? Mogą Cię z tego leczyć

Jeszcze więcej linków TUTAJ

Odpowiedzi: 35 to “Wiadomości z wariatkowa psychiatrycznego”

  1. astromaria powiedział/a

    Niedługo geniusze będą leczeni w psychiatryku! Oglądam właśnie na ic program “Taking Vegas” o genialnych studentach z MIT, którzy opracowali metodę wygrywania w Black Jacka. Wszystko było legalne, jednym z ich 10 przykazań było “nie oszukuj, ale wykorzystuj każdy błąd kasyna”. Działali w zespole i wygrywali, skosili ok. 3 mln dolarów. Nigdy nie złamali prawa!!! Ale policja podjęła śledztwo przeciwko nim! Powstała specjalna komórka do ich tropienia. Trafili na tę samą listę, co (rzekomi) sprawcy 9-11!

    Kiedy kasyno okrada klientów, wszystko jest OK, tak działają kasyna i nikt tego nie uważa za przestępstwo. Ale jeśli geniusz ogrywa kasyno LEGALNIE staje się przestępcą.

    Policja wraz z ochroniarzami kasyn nękali ich i zastraszali, również poza kasynem. Łazili za nimi i grozili im bronią. W domu ich “herszta” było “włamanie”, w czasie którego został okradziony ze wszystkiego, co wygrał. Policja nie tylko go nie chroniła, ale działała wspólnie z bandziorami z mafii (czytaj: kasynem).

    Biada geniuszom! W nadchodzącej rzeczywistości ich nie będzie, bo będą leczeni, zanim cokolwiek wymyślą!

  2. Ag powiedział/a

    Opozycja zawsze była potrzebna. Cóż bez niej świat stałby w miejscu. A gdyby wyjawiono nam wszystkie tajemnice, po prostu byłoby strasznie nudno. Nic nowego. Ponoć każdy geniusz ma wpisany w scenariusz życia pobyt w zakładzie, szaleństwo, nieprzewidywalność itd. Bo właśnie, hmm, tylko szalonego stać na ryzyko szaleństwa. A w rezultacie, odkrycie czegoś – za co potem ci sami co go nazywali szaleńcem, zwą go geniuszem i uczą o nim w podręcznikach szkolnych, a nawet akademickich. Co prawda życia prywatnego szaleńców nikt w szkole nie poleca, ale , efekty tegoż są mile widziane i wykorzystywane dla dobra ludzkości.
    Pozdrawiam

  3. osoba prywatna powiedział/a

    No coz jak to powiedzial S Dali:

    ” Jedyna roznica miedzy mna a wariatem jest taka, ze ja wariatem nie jestem.”

  4. nieustraszona powiedział/a

    Astromaria ! Psychiatria swoimi “korzeniami” siega znowu do znanego nam wszystkich zrodla “pasterzy dusz”, bo to wlasnie ci “pasterze” nie mogli tolerowac zbuntowanych indoktrynacja dusz i dla wszystkich tych niepokornych stworzono “pieklo” chorob psychicznych za ktorym stali i jeszcze stoja najgorsi szubrawcy i nieuleczalni sadysci w swojej paranoi, ktora tak tez zainfekowali ludzkosc…

    Kiedys “uspokajali” “nienormalnych” roznymi cielesnymi torturami albo wypedzaniem “diabla” egzorcyzmami, potem wlaczyli terapie pradowa i lobotomie oraz latwe do rozprzestrzenienia i skuteczne “tortury” chemiczne.

    Dorobiono do tego nalkowe teorie , no i wiedze “psychiatryczna” po to tylko, zeby znowu niepokornych wyciszyc na zawsze oraz zastraszyc otoczenie, no bo przeciez “raka” mozna miec albo astme, bo to takie “nowoczesne” choroby, ale choroba “psychiczna” budzi obzydzenie otoczenia gorsze niz jakies realne zarazy w postaci zaleczenia na smierc chemioterapia.

    Ludzie niezwykle histerycznie i odruchowo reaguja na obecnosc pasozytow cielesnych i to samo dzieje sie w reakcjach na byty pasozytnicze ( egregory strachu) wszczepiane na sile duszom.

    Na poczatku kazdej wojny musi polec prawda… i ta prawde chca zdusic te “psychiatry” z piekla rodem , bo to oni ze swoja nieobliczalnoscia stanowia najwieksze niebezpieczenstwo dla ludzi i calej Natury i trzeba ich jak najszybciej odizolowac i wyeliminowac ze swiata.

    Powstal jednak ruch obronny w postaci Komisji przeciw psychiatrycznym naruszeniom praw ludzkich.

    Stronka jest po niemiecku, ale sa tez angielskie szczegolnie dokladnie opisujace dzialania “lekow” psychiatrycznych.

    http://www.kvpm.de/

    http://www.psychcrime.org

  5. Logos powiedział/a

    Offtopic, ale myślę, że warto ;)
    Viktor Schauberger – Zrozumieć i naśladować naturę:

    i uściski dla wszystkich!

  6. astromaria powiedział/a

    @ osoba prywatna: Dali miał poczucie humoru, hehe, zaraz wrzucę ten cytat z boku bloga.

  7. nieustraszona powiedział/a

    Astromaria ! Kazdy niebezpieczny wariat twierdzi, ze jest “normalny” stosujac rozne triki.

    Pewien sprytny jegomość widząc, że nie ma żadnych szans na zajęcie miejsca siedzącego w pociągu, krzyknął: – Proszę państwa o spokój! Uciekł mi z torby jadowity wąż! Wszyscy w panice opuścili wagon, a spryciarz w jednym z przedziałów usiadł i zaraz zasnął. Po godzinie budzi się i stwierdza, że wagon nadal stoi w tym samym miejscu. Pyta więc kolejarza: – Dlaczego nie jedziemy? – Jakiś idiota wypuścił z torby węża i musieliśmy odłączyć ten wagon.

  8. niereligijna powiedział/a

    no i co? ………… jak kiedys nas zlapia, to beda leczyc ….na ZAO

  9. Stawol powiedział/a

    Racje ma Huff ,że wszyscy oni cierpią na choroby umysłowe i dążą do tego abyśmy my również na te choroby zapadli, więc próbują nam przez swoje nachalne, kłamliwe reklamy leków wmówić,że jesteśmy takimi samymi jak oni , tylko jeszcze bardziej chorymi na umyśle.

  10. Teraz ja powiedział/a

    @Logos :

    Film przeciekawy .
    Samorodny geniusz i skostniała nauka akademicka . Duże podobieństwo do życia innego geniusza Nikoli Tesli .
    Zadziałał ten sam mechanizm zniszczenia człowieka i jego odkryć w ” kolebce demokracji “

  11. Wujek powiedział/a

    @ Astromaria:
    “Co do „kokainowych robaczków” – to też nie jest urojenie ani psychoza i psychiatrom nic do tego. Kokaina ma postać krystaliczną. Narkomani, którzy zażywają ją w dużych ilościach nie są w stanie wydalić jej z organizmu, więc kryształki kokainy zbierają się pod skórą. Powoduje to uczucie swędzenia i drażnienia, co może przypominać pełzanie robaczków pod skórą.”

    Chlorowodorek kokainy ma postać białego proszku. Może chodzi o crack (wolna zasada kokainy) albo metamfetaminę? Te dwa narkotyki mają podobne działanie i występują w formie kryształów. Tyle, że żaden z nich nie będzie wychodził przez skórę. Wszystkie powyższe narkotyki rozkładają się w wątrobie w ciągu kilku godzin. Poza tym ze względu na duża kardiotoksyczność nikt nie przeżyłby takiej dawki koksu, żeby chociaż zbliżyć się na odległość roku świetlnego do stanu w którym wychodziłby mu przez skórę:) Za to wszystkie trzy stymulanty które wymieniłem, potrafią w większych dawkach (lub przy długotrwałym użyciu) powodować psychozę z halucynacjami. Robaczki, które widzą methead’zi są równie prawdziwe, jak ich przekonanie o tym że wszyscy chcą ich zabić:)

    @ Ag:
    “Ponoć każdy geniusz ma wpisany w scenariusz życia pobyt w zakładzie, szaleństwo, nieprzewidywalność itd.”

    Albo upodobanie do dawania sobie w kanał:)

    Skoro już przy narkotykach jesteśmy, to co myślicie o użyciu psychodelików do rozwoju duchowego i po prostu zmiany perspektywy życiowej? Mam na myśli naturalne psychodeliki serotoninogenne (psylocybina – grzyby halucynogenne; DMT – ajahuasca, ruta stepowa; meskalina – pejotl; czy nawet syntetyczna ergolina LSD) czy atypowe (salvinorin a – szałwia wieszcza). Wszystkie wymienione wyżej substancje psychoaktywne to czysta natura z długą historią zażywania przez szamanów, uzdrowicieli i innych widzących, którzy dzięki nimi łączyli się ze światem duchów. Polecam film DMT – molekuła duszy:

  12. Skalkens powiedział/a

    Fragment książki Paula Coelho:
    CYTAT:
    - Czy ta choroba jest uleczalna? – zapylała (Monika – przyp. A.S.) z nadzieją, że dowie się czegoś więcej o schizofrenii.
    - Można nad tym zapanować. Jeszcze nie wiadomo dokładnie, co dzieje się w świecie obłędu, wszystko w tej chorobie jest nowością, więc teorie zmieniają się z każdą dekadą. Schizofrenik to człowiek, który przejawia naturalną skłonność do izolowania się od świata, aż w końcu jakieś zdarzenie – poważne lub błahe, w zależności od przypadku – sprawia, że tworzy sobie własną rzeczywistość. Ten proces może ewoluować, aż do osiągnięcia stanu całkowitej nieobecności, którą nazywamy katatonią, albo może nastąpić polepszenie, a wtedy pacjent jest w stanie pracować i praktycznie, prowadzić normalne życie. Wszystko zależy wyłącznie od otoczenia.
    - Tworzy sobie własną rzeczywistość – powtórzyła Weronika. – A czym jest rzeczywistość?
    - Tym, czym powinna być zdaniem większości. Niekoniecznie tym, co najlepsze ani najbardziej logiczne, ale tym, co odpowiada zbiorowemu żądaniu. Czy widzisz, co mam na szyi?
    - Krawat.
    - No właśnie. Twoja odpowiedź jest logiczna i rzeczowa, w pełni zgodna z odpowiedzią normalnego człowieka: krawat! Jednak wariat powiedziałby, że mam na szyi kawałek kolorowego materialu, śmieszny, niepotrzebny, zawiązany w jakiś skomplikowany sposób, który utrudnia ruchy głową i zmusza do większego wysiłku przy oddychaniu. Moment nieuwagi przy wentylatorze może sprawić, że uduszę się przez ten kawałek materiału.
    Gdyby jakiś szaleniec zapytał mnie, do czego służy krawat, musiałbym odpowiedzieć: absolutnie do niczego. Nie jest nawet ozdobą, bo dziś stał się symbolem wyobcowania albo dominacji, albo pewnego rodzaju nieufności. Jedyny prawdziwy z niego użytek mamy wtedy, gdy wracamy do domu i zdejmujemy go z poczuciem uwalniania się od czegoś, nie bardzo wiadomo, od czego.
    Ale czy uczucie ulgi usprawiedliwia sens istnienia krawata? Nie. Mimo to, gdybym zapytał wariata i osobę normalną, co to jest, za zdrowego uznano by tego; kto odpowie: krawat. I nieważne kto ma rację, ale ważne, kto wykazał się zdrowym rozsądkiem.
    KONIEC CYTATU…

  13. astromaria powiedział/a

    @ Wujek: nie znam się na dragach, ale kiedyś oglądałam film o ćpunach. Jakaś stacje TV finansowała im odwyk. Jednym z nich był członek znanego zespołu rockowego. On stale się drapał po twarzy. Komentarz jakiegoś eksperta od odwyku był taki, że to z powodu kryształków narkotyku. Ale możliwe, że to nie było kokaina tylko jakieś inne paskudztwo. Jeśli ktoś wie co to mogło być proszę o sprostowanie.

  14. Marcus powiedział/a

    “Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalnosć nie jest kwestią statystyki”
    George Orwell

  15. ciotka powiedział/a

    @wujek
    Wymienione przez Ciebie psychodeliki sa pochodzenia naturalnego i nie sa to “dragi” jak wspomniala astromaria. Niektorych nie wymieniles. Czesc z nich jest prawnie zakazana.Ten film mowi sam za siebie. Jestesmy jednoscia ze swiatem roslin i zwierzat i byc moze to wlasnie DMT jest faktycznie naszym wspolnym “jezykiem”.
    Dziwie sie ,ze astromaria negujac prawie cala wspolczesna medycyne nie zainteresowala sie tymi naturalnymi srodkami leczniczymi, ktore dodatkowo poszerzaja swiadomosc. Sama nie bralam udzialu w “ceremoniach” , ale znam osoby ,ktore sie wyleczyly z ponoc nieuleczalnych chorob lub zaleczyly (znaczne przedluzenie zycia) dzieki tym roslinom poprzez ich zazycie. Sa rzeczy na swiecie o ktorym sie filozofom nie snilo. Sa zakazane poniewaz nie mozna ich opatentowac i sa skuteczne. Do tego ludziom zmienia sie po nich podejscie do zycia. Przestaja brac udzial w wyscigu szczurow.

  16. Adam powiedział/a

    Psy widzą w kolorze czarno-białym.
    Jeśli ja lub ktoś choćby z tego forum jest niczym pies widzący we wszystkich kolorach, to jak nas określą te w większości.
    Jak my myślimy?
    A który jest wybrakowany?

    myśl zapożyczona z filmu KATE & LEOPOLD

  17. astromaria powiedział/a

    @ ciotka: a skąd wiesz, że się nie zainteresowałam? Przeczytałaś cały blog? Bardzo wątpię :)

  18. LogoPedant powiedział/a

    @Adam

    Dla ścisłości: psy widzą co najmniej w dwóch kolorach: żółtym i niebieskim oraz wielu odcieniach szarości… ;-)

  19. Majdan powiedział/a

    Polecam kontynuowanie tematu:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Antypsychiatria
    http://antypsychiatria.blogspot.com/
    http://www.anty-psychiatria.info/cms/pages/strona-glowna.php?lang=DE
    http://www.eioba.pl/t/antypsychiatria

    Reszta: wystarczy wpisać w wyszukiwarkę ‘antypsychiatria’

    M.

  20. ciotka powiedział/a

    @astromaria
    I owszem, poczytuje od dawna. A co do dragow, to sprawdz co napisalas w punkcie 13. Stad wiem, bo to co wujek napisal nie dotyczy dragow ani cpunow. Mieszasz pojecia. No ,ale nie mozna byc dobrym we wszystkim.

  21. astromaria powiedział/a

    @ ciotka: a o co konkretnie ci chodzi, bo nie łapię?

  22. nieustraszona powiedział/a

    Astromaria ! Majdan! W koncu tez ten “zwariowany” i “wstydliwy” temat ruszyl spod zaslony milczenia. Malo tego, ze tyle roznych trujacych pulapek zastawiono na cialo, to jeszcze cichcem wedle wzorow “poprzednikow” zalozono sieci “psychiatryczne” , no bo jak go nie kijem, to palka….
    Stare “tradycje” koscielne rozwinely sie “nalkowo”, “psychiatrycznie”,”farmakologicznie” pod plaszczykiem “prawa”.
    Kiedys “kosciolek” wyrzucal poza nawias “wykleciem grzesznikow” albo leczyl “opetania”…egzorcyzmami diabelskich slug poprzebieranych w rozne szmaty “duchowienstwa”.

    Opracowano jeszcze inne sztuczki poza kosciolem z wlaczeniem “nalki” i zeby bylo wedlug “prawa” to wymyslono “wybory” z gory czekajacych szulerow i oprawcow poprzebieranych w garniturki i bezczelnie jeszcze reklamujace swoje zaplute klamstwami mordy na plakatach “wyborczych”.
    .
    Steruja “mendiami”, zeby zatrzymywac glos rozsadku i tworzyc tzw. “opinie publiczna”.

    Roznej masci szulerzy siadaja z takimi znaczonymi kartami do gry o ludzkie zycie i zdrowie rabujac tez przed tym skladki na kasy “chorych” czyli NFZ. Jak ktos zaczyna “podskakiwac”, to robi sie z niego “wariata” i wedlug “prawa” obezwlalnia , bo za tym stoi sila falszywego pieniadza produkowanego ze starych szmat.

    Jak “gadaja” te ich pieniadze , to milcza wszystkie sady swiata – Stanislaw Lec

    Teraz szczegolnego znaczenia nabiera haslo: Ludzie ! Nie dajcie sie zwariowac przez bande zawodowych zlodziei, szulerow,
    klamcow i oszustow poprzebieranych w rozne stroje i maski, bo sa to “wilki w baranich skorach” zorganizowanych mafijnie i ponadnarodowo.
    Jednak ludzie budza sie w koncu i jednocza , bo tylko wspolnymi silami mozna mafii wybic jej “karty” z parszywych macek .

    http://www.anty-psychiatria.info/cms/media/CPT_List%20Otwarty_PL_14_LUTY_2011_.pdf

  23. Poganka powiedział/a

    Logos ! Dzieki za wspanialy filmik, ktory “odslonil” nastepna tajemnice oraz potwierdzil to, co tak naprawde robiono w kraju “nieograniczonych” mozliwosci i gdzie po praktycznej konfrontacji zostawalo sie okradanym i niszczonym przed wiadome sily.

    Swiatlo ludzkiego geniuszu zawsze sie przebije , czego obecnie jestesmy swiadkami i daje nam to wole do dalszego ujawniania i rozpowszechniania jego osiagniec.

  24. nieustraszona powiedział/a

    W “kraju nieograniczonych mozliwosci” powstawaly za to najlepsze dla “zalozycieli” nieograniczone mozliwosci oszustw i wyciagania pieniedzy na puste obiecanki albo inne gruszki na wierzbie czyli “towarzystwa ubezpieczeniowe”.
    Odkrylam to sciemnianie prawie cwierc wieku temu po przyjezdzie do Niemiec, kiedy nijak nie moglam zrozumiec, jak mozna ubezpieczyc “zycie”.

    Narazie daruje szczegoly moich odkryc w tej dziedzinie i przejde do konkretow szczegolnie waznych dla tych osob, ktore co miesiac sa regularnie “dojone” i powinny natychmiast zatrzymac ten proceder dla wlasnych korzysci w postaci zatrzymania wlasnych pieniedzy na konkretne cele.
    Jest to bardzo prosty i formalny sposob “odwszawienia” od “ubezpieczen” szczegolnie tych na “zycie”, bo wystarcza dwie kartki papieru i jedno pojscie do banku oraz napisanie nastepujacego tekstu. Podaje wzor :
    Nazwisko i imie z adresem “dojonego” , nastepnie miejscowosc z data. Kolejno nizej : nazwa “dojacych” z adresem i numer polisy (cyrografu) dojonego.
    Temat naglowka “uderzeniowego”: Wystapienie z umowy o … tu nazwa i numery “cyrografu” z dniem…

    Grzeczny zwrot do “dojacych” : Szanowne Panie, Szanowni Panowie,
    dwie linijki nizej

    z dniem, miesiacem i rokiem ( tym podanym wyzej) wycofuje umowe ubezpieczeniowa : tu nazwa… , dalej numer polisy… z natychmiastowym skutkiem.
    Nastepne zdanie dotyczy zablokowania konta dla wampirow i brzmi ono tak:
    Rownoczesnie wycofuje upowaznienie do sciagania z mojego konta Nr… skladki w wysokosci….i (tu podac sume) z natychmiastowym skutkiem.
    Jeszcze jedno zdanie : Prosze o potwierdzenie wycowania wyzej podanej polisy.

    Ostatnie zdanie: Z uprzejmym pozdrowieniem !

    i pod spodem
    osobisty podpis

    Pozniej trzeba isc do banku i zadac sciagniecia skladki za dany miesiac wycofania polisy, bo kazdy bank jest do tego zobowiazany przed uplywem szesciu tygodni od daty “odplywu daniny krwi” oraz powiedziec urzedasowi w banku, ze umowa jest niewazna…, gdyby sie glupio pytal.

    Najlepiej to zrobic od razu po wyslaniu listu na poczcie i wczesniej robiac fotokopie z oryginalu, ktory moze byc napisany odrecznie i nawet przez osobe trzecia , tylko podpis musi byc oryginalny.
    Tym prostym i prawnym sposobem mozna zatrzymac dla siebie kupe kasy z niepotrzebnych “cyrografow” podpisanych na wiele lat.
    Musza tez wyplacic czesc juz z ograbionej sumy, bo reszta poszla i tak w dym od razu wyplacona posrednikowi od “ubezpieczen”.
    Moga jeszcze pisac lisciki i ostrzegac przed “stratami”, moga jeszcze nagabywac telefonicznie.

    Dzwonili nawet raz do mojej siostry z zapytaniem o nazwisko tego, ktory ja do tego listu namowil !?

    Moga jeszcze bezczelnie sciagac z konta, ale po takim rabunku w “bialy dzien” trzeba znowu isc do banku i “potrzasnac” urzedasa wyzej podanymi argumentami.

    Zycze zainteresowanym szybkiego podjecia decyzji i zatrzymania w ten sposob sobie swojej cennej gotowki.

    Moze juz ktos z “wyrolowanych” obiecankami napisze o swoich doswiadczeniach z mafia ubezpieczeniowa ?

  25. astromaria powiedział/a

    @ nieustraszona: to działa również w Polsce? Bo u nas to jest dziki zachód i nie wiem, czy to przejdzie. Ale jeśli działa, to zaraz to rozpowiem. Mam też siostrzeńca prawnika, będę do przy następnym pytaniu ciągnąć za język ile wlezie, bo muszę się dowiedzieć jak to jest z naszym polskim prawem i jak ono się ma do brytyjskiego.

  26. nieustraszona powiedział/a

    Astromaria! Jak znam to z doswiadczenia, to zaden “normalny” prawnik o tym nie wie i zreszta sprawdz na tym siostrzencu, bo i ile nie jest calkowicie prawniczo “zamulony” to szybko zalapie , o co chodzi….Tu zaden z napotkanych przeze mnie adwokatow nie ma o tym pojecia, tylko glupio wybalusza galy…
    Ja tu juz dawno podjelam ta skuteczna samoobrone sama i po napisaniu tych samych zalecen, ktore uprzednio juz podalam, a ktore otrzymalam od pewnego nietuzinkowego “doradcy” pochodzacego tez z Polski i “chwycilo”.

    Pomoglam tym tez wielu w kregu moich znajomych i tez chwycilo. Nikt mi za to grosza nie dal, ale mam to gdzies, bo satysfakcja oslabiania wampirow w ich “najczulszym miejscu” jest dla mnie bezcenna… hi,hi.
    .
    Mendy musialy sie odwszawic po takim pisemku, bo rownowaga w przyrodzie musi byc i na agentow sa tez “antyagenci”, a do ktorych sie z mala duma zaliczam. Moge tu dalej pomagac w odwszawianiu, bo ludziom trzeba pomagac nie tylko zdrowotnie, ale rowniez ekonomicznie.
    Pejsate “prawa” ubezpieczeniowe sa tez ponad narodowe i jestem sto procent pewna, ze tak samo mozliwe do “obejscia”, jak i tu.
    Oczywiscie glupie goje nie powinny o tym wiedziec, ale ja zaczelam to wlasnie tutaj opisywac, zeby jeszcze niepewni sami wzieli piora i arkusze, napisali tak, jak to podalam u gory i wyslali w …diably.

    Moze przydal by sie tu temat “ekonomii politycznej” czyli jak sie odwszawic z niepotrzebnych cyrografow ?

  27. astromaria powiedział/a

    Dobra, wytłumacz mi to jeszcze raz łopatologicznie: napisałaś takie pismo i co? Przestali ci ściągać składki? Tak po prostu? TO JEST TAKIE PROSTE??? Kurde, że też nigdy nie próbujemy najprostszych rozwiązań, tylko od razu rezygnujemy, zanim nawet spróbujemy. I nikt cię nie ciągał po sądach?

  28. Magmarjo powiedział/a

    A jak to się ma do prywatnych ubezpieczeń…bo coś czarno to widzę :/ a płacimy już kilkanaście lat…człowiek to jest naprawdę naiwny no i umiejętnie zmanipulowany przez wyszkolonych agentów :/ a trzeba było trzymać kaskę choćby w skarpecie ;)

  29. Poganka powiedział/a

    Astromaria ! Padam na nos, ale juz odpisuje, bo to jest proste , tak jak napisalam w tych krotkich, ale prawnie skutecznych zdaniach, bo to jest wyrazenie woli i parchy musza to respektowac, jak dostana to pod nos , jak klamka z synagogi i poleconym i z potwierdzeniem odbioru i z oryginalna polisa. Nie maja wtedy wykretu , ze nie doszlo i musza to przyjac do wiadomosci i odpisuja czasami takie zalosne bzdety, ze szkoda, ze oni przeciez maja taki wspanialy produkt, ze takie straty dla ..goja.

    Koniecznie trzeba sciagnac ostatnia skladke na konto, bo wtedy parchy widza, ze trafila kosa na kamien. Dostali tez na pismie z osobistym podpisem, ze upowaznienie sciagania z konta tez jest wycofane !!!

    To jest prawne sformulowanie i nie moga tego zlekcewazyc, bo wtedy ich mozna pociagnac za szmaty sadownie i zreszta mozna prosciej sprawdzajac w nastepnym miesiacu wyciag z konta i od razu jednym poleceniem w banku znowu nieprawnie sciagnieta skladke zazadac zpowrotem.

    To funkcjonuje na pewno w polisach na “zycie”, w ktorych gola , co miesiac.
    Sa tez inne “czasowe” polisy i tez mozliwe do wycofania, po odpowiednich sformulowaniach.

    NIkt mnie tu za to nie scigal po sadach , tylko to ich musialam “gonic” pisemnie za wyplaceniem reszty z tych wplacanych kwot z okolo dwoch lat. Tu tez trzeba byc upierdliwym i dokladnie sprawdzic ich “argumenty”, ale zacznij najpierw od tego wycofania pisemnego, zeby uratowac juz skladke za luty .

  30. Poganka powiedział/a

    Magmarjo ! Napisz, jakie to “kwiatki” ci wkrecili z tej ubezpieczeniowej “laczki” , bo jesli chodzi o ten “zyciowy” na zycie, to idzie jak z platka ten przepis podany wyzej.

    Nie licz na to, ze zwracaja przy uplywie polisy cala wplacona sume plus odsetki, bo to bujda dla frajerow.

    Im wczesniej sie z tego wyjdzie, to tym mniejsze straty , a zaoszczedzone “skladki” najlepiej jednak deponowac w …skarpecie.

  31. Zofia powiedział/a

    Jesli chodzi o ubezpieczenia to mam spore doswiadczenia w Polsce i w Kanadzie.
    Moj maz co roku placil skladki ubezpieczeniowe na zycie, a jak umarl nie dostalam ani grosza pomimo, ze zostalam sama z dwojka dzieci.W biurze ubezpieczeniowym dowiedzialam sie, ze pare miesiecy przed smiercia maz zrezygnowal z placenia skladek i nic mi sie nie nalezy.Nikt sie tam nie martwil tym, ze zostalam sama z dwojka dzieci i tym, ze przez lata systematycznie
    skladki byly placone.To juz byla dla mnie dobra szkola zycia…….
    Kiedy przyjechalam do Kanady wszyscy znajomi ubezpieczali sie na zycie.Ja tego juz robic nie musialam, bo mialam swoje doswiadczenie, ze to nie pracuje., a jesli pracuje to naprawde bardzo minimalnie tak dla oka, bo tez duzo nasluchalam sie roznych opowiesci na ten temat.
    Ale za to musialam ubezpieczyc samochod i to najwyzsza stawke jak dla poczatkujacego kierowcy, pomimo, ze bylam juz dlugoletnim kierowca i ze zjezdzilam prawie cala Polske i pol Europy, ale to sie nie liczylo.Dlaczego?Bo takie sa przepisy…..
    Po roku placenia skladek ubezpieczeniowych na samochod doszlam do wniosku, ze za te pieniadze lepiej zafundowac sobie superowe wakacje i przesiasc sie na autobus……tak tez uczynilam.
    Wszelkie ubezpieczenia to bajeczki dla zyjacych w strachu.

  32. astromaria powiedział/a

    Fajnie o ubezpieczeniach pisze Dale Carnegie w książce “Jak przestać się martwić i zacząć żyć”. Po przeczytaniu jego książeczki przestałam się bać wyimaginowanych zagrożeń, ale przyznaję, że w pierwszej chwili myślałam, że ten facet gada potworne herezje i że on chce, żebym została bez zabezpieczenia jeśli mi się coś stanie. Naśmiewał się tam ze swoich znajomych, którzy się ubezpieczali, wywalili na to kupę kasy i w końcu okazało się to zupełnie niepotrzebne. Wyliczył np. że bardziej się opłaci stracić jedną ciężarówkę pełną towaru, niż bulić latami składki, zabezpieczając się przed wypadkiem, który się nigdy nie zdarzy.

  33. nieustraszona powiedział/a

    Zrodlo “praw” roznych na gojow :

    http://polonuska.wordpress.com/2012/02/18/talmud-najlepszy-kodeks-mafijny/

  34. Tekla powiedział/a

    Dawno juz temu zauwazyłam jakie przkręty robia w PZU,,kto dostaje ubezpiecznei,wzystko na zasadzie korupcji i łapówek,wiec pomyslałam sobie ,ze szkoda sobie d..y zawracac tym wszystkim ,Potem weszły te prywatne,ale jak widziałam ich namolnosc i jak niektórzy szybko sie wzbogacili z frajerów,to tez zrozumiałam ,ze wszystko to działa na zasadzie oszustwa ..
    .

  35. Poganka powiedział/a

    Wiadomosci z wariatkowa niemieckiego ostrzem satyry, w ktorej genialny Schramm wyjasnia z przekasem “zasady” dzialania tego syfu i jak to na lep “patriotyzmu” w slowach rozne oficjele pod wplywem “smarowania” wyrzadzaja pozniej szkody dla calego spoleczenstwa.
    Ten czlowiek zostal teraz na serio wysuniety do kandydatury na wolne stanowisko premiera przez Partie Piratow, tylko jeszcze nie wiadomo, czy wyrazi na to zgode i dlatego trzymam za to kciuki, zeby doszedl do tego urzedu czlowiek, ktory wie co jest grane i nie boi sie o tym glosno mowic oraz zachecac innych do dzialania :

UWAGA! Komentarze są moderowane. KOMENTARZE NIE NA TEMAT BĘDĘ KASOWAĆ! Do rozmów na dowolne tematy służą Hyde Parki (ogólny, zdrowotny i ekonomiczny - patrz strony na górze bloga). Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj: http://astromaria.wordpress.com/komentowanie-bloga/

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s