Prosty sposób jak rozpoznać psychopatę

Przyznam się, że dyskutowanie w stylu „strzyżono-golono” z drobnymi, ale za to bardzo aktywnie, wręcz inwazyjnie trollującymi w sieci psychopatami to ostatnia rzecz, na jaką ostatnio (a chyba raczej od zawsze) mam ochotę. Nie dość, że jest to zajęcie zupełnie pozbawione sensu, to jeszcze stanowi zagrożenie dla zdrowia psychicznego.

Trollującego psychopaty nie da się przekonać do niczego, a co gorsze kłamie on bezczelnie prosto w oczy i nawet powieka mu nie drgnie, kiedy wyraża najbardziej kuriozalne „prawdy”. Co więcej, kłamie bardzo przekonująco, a może raczej z tak silną i niezłomną pewnością swoich racji, że odbiera tym chęć do wszelkiej dyskusji i jakiegokolwiek sprzeciwu. Cokolwiek powiesz, on wszystko zaneguje jako nieprawdę. Jeśli powołasz się na dowody naukowe, on odrzuci je wszystkie bez wyjątku jako bezwartościowe śmieci, a nawet poda kilka linków do prac innych naukowych autorytetów, dowodzących czegoś wręcz przeciwnego i / lub oczerniających uczonego, na którego się powołujesz. W tej sytuacji dokopanie się do obiektywnej prawdy może być bardzo trudne, lub wręcz niemożliwe. I o to właśnie, żebyś się zupełnie pogubił, chodzi psychopatom.

Dlatego ja zbanowałam ich wszystkich z całą bezwzględnością, zarówno w blogu, jak i na blipie. Ale czasem mam wątpliwą przyjemność spotkać któregoś z nich na innych blogach i zawsze jest to dla mnie dość traumatyczne doświadczenie. Z niemałą satysfakcją zauważyłam jednak pewne pozytywne zjawisko: psychopata zmaga się tam z reguły sam jeden z dość liczną opozycją ze strony osób, które się z nim nie zgadzają i jasno wyrażają swoją opinię.

Jak więc rozpoznać psychopatę i bronić się przed piętrzonymi przez niego kłamstwami?

Jest kilka rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę.

Psychopata zawsze stawia wyżej „dobro” społeczeństwa / środowiska naturalnego / korporacji itp., niż dobro jednostki. Jednostka się nie liczy i musi zostać poświęcona. Albo przyjmuje ona warunek pokornej służby na rzecz większości, albo otrzymuje przydomek „niebezpiecznego wichrzyciela”, który musi zostać zdeptany, niejako złożony na ołtarzu ofiarnym „dobra” większości. Jednak psychopata nigdy nie powie tego wprost. Ujmie to raczej w łagodnych słowach: „ten system może się wydawać nieco drakoński, ale przecież nie ma nic złego w tym, że wichrzyciele muszą się poświęcić dla dobra ogólnego”. Lub: „Jestem zdania, że generalnie szczepienia powinny być obowiązkowe. Dwa słowa: odporność grupowa”.

Psychopata zawsze stoi po tej stronie, która zagwarantuje mu władzę i kontrolę nad innymi i staje się aktywnym krzewicielem oficjalnie lansowanej przez władzę „prawdy” czy ideologii. To psychopaci umacniają wszelkie ustroje polityczne i społeczne (ze szczególną lubością te totalitarne) oraz stoją na czele wielkich religii. To oni (znowu „dla dobra społeczeństwa”) tworzyli świętą inkwizycję, umacniali komunizm, a obecnie budują Unię Europejską i Nowy Porządek Świata. Również oni kryją się za wszelkimi totalitarnymi akcjami społecznymi, takimi jak obowiązkowe i masowe szczepienia, ograniczanie emisji CO2, wprowadzanie przepisów typu Codex Alimentarius, zbrodnicza depopulacja, forsowanie wprowadzania upraw GMO itp. Nie muszę wyjaśniać, dla czyjego dobra…

W nauce to oni kontrolują stołki i rozdzielają granty, mają więc wpływ nawet na wyniki badań naukowych, które w tym momencie przestają być obiektywne i stają się zależne od polityki i wpływów grup nacisku.

Psychopata zawsze lansuje ustrój demokratyczny, bo wie, że Goebbels miał rację: kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Należy więc przekonać większość, a mniejszość zostanie zepchnięta na bok. Wystarczy pozyskać tylko jeden głos przewagi, żeby móc podporządkować sobie całą resztę. Większość może więc rządzić i gnębić mniejszość, bo „jest to zgodne z zasadami demokracji”.

Psychopata panicznie boi się chaosu i indywidualności, a że jest przy tym całkowicie pozbawiony ludzkich uczuć, a zwłaszcza empatii, nie zawaha się przed zdeptaniem praw i wolności jednostki. Nie czuje moralnych oporów nawet wtedy, jeśli w grę wchodzi całkowite ubezwłasnowolnienie całej ludzkości i zamienienia jej w gromadę pozbawionych praw niewolników czy wręcz cyborgów. Z tego powodu nie widzi nic złego w pomyśle zachipowania każdego obywatela i elektronicznego bądź chemicznego sterowania zachowaniem całych społeczeństw. Bo oczywiście „trzeba to zrobić” w imię „wyższego dobra”.

Czym jednak jest owo „dobro społeczeństwa”, na które powołują się psychopaci? Czy jest nim całkowite wyeliminowanie przestępczości i chorób? Jeśli tak, to czy ten cel jest wystarczającym usprawiedliwieniem dla planów totalitarnego i nigdy wcześniej nie spotykanego zamachu na wolność i indywidualność?

W następnym odcinku przyjrzę się bardziej szczegółowo metodom działania psychopatów.

55 thoughts on “Prosty sposób jak rozpoznać psychopatę

  1. Ale nie jest napisane, że nie wszyscy. Gdybym napisał, że „Astrologowie to oszuści” to choć mógłbym mieć na myśli nie wszystkich astrologów, brzmiałoby to jakbym osądzał wszystkich, i ktoś mógłby mi powiedzieć, że przesadzam i że powinienem być w osądach ostrożniejszy, bo mógłby się ktoś obrazić. Dlatego właśnie takie wymienianie po prostu nazwy całej grupy osób, brzmi jakby osąd dotyczył jej w całości, a to co piszący miał na myśli a nie napisał nie jest takie oczywiste.

  2. Tak naprawdę w myśl tych teorii psychopaci stanowią niewielki odsetek wśród ludzkości (Łobaczewski miał ponoć określić że 6%, ale skąd te dane to cholera wie),

    Moze z jego obserwacji, ktora jest opisana tutaj:

    http://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/o-ponerologii-politycznej-cz-1/

    ‚Nie było wówczas trudno zestawić, z jakich środowisk pochodzili ci, którzy ulegli temu zjawisku, które nazwałem później “przeosobowieniem”. Pochodzili ze wszystkich grup społecznych, nie wyłączając arystokracji i rodzin gorliwie religijnych. Wyłom, jakiego dokonano w naszej studenckiej solidarności, wynosił około 6 %. Osobowości pozostałej większości zostały niezdrowo zdezintegrowane, co jednak wyzwalało wysiłki w poszukiwaniu kryteriów i wartości, które pozwalałyby na osiągnięcie nowej homeostazy, a bywały one często twórcze.

    Patologiczna jakość tego procesu przeosobowienia nie budziła wątpliwości prawie od początku. U wszystkich nim dotkniętych przebiegał on w sposób podobny, choć nie całkiem jednakowy. Trwałość tych skutków okazała się również niejednakowa. Część tych ludzi stała się później gorliwcami. Inni, korzystając z różnych późniejszych okazji i możliwości, zaczęli się wycofywać i nawiązywać utracone więzi ze społeczeństwem ludzi normalnych. Na ich miejsce przychodzili inni. Tylko magiczna wartość około 6 % pozostała trwałą właściwością nowego systemu społecznego.’

  3. Psychopatia odznacza się następującymi cechami:

    1) nieopanowana manipulacja innymi;
    2) brak wrażliwości moralnej;
    3) brak skrupułów (przy czynach niejednoznacznych moralnie – vide 2);
    4) brak wstydu (przy niestosownościach – vide 2);
    5) radość z krzywdy innych.

    Po tym łatwo rozpoznać psychopatę. Członkowie jednej z grup zawodowych są szczególnie narażeni na tę chorobę. To psychologowie. Nikt ich nie bada, mogą wszystko, funkcjonują jako wszechwiedzące guru i jasnowidze. Nikomu nie pomagają, państwo ich opłaca. Dla mnie obecność psychologa jest zawsze oznaką obecności kosmicznego zła. Przez tysiące lat ludzie radzili sobie bez nich, teraz nadszedł ich czas. To jedni z największych szkodników społecznych. Na psychopatę są tylko dwie metody:

    1) dla słabych psychicznie – ucieczka;
    2) dla silnych psychicznie – bezpośrednia fizyczna walka i zgnojenie (z barbarzyńcami się nie dyskutuje – skraca się ich o głowę).

    Kto chce wyeliminować psychopatów ze swojego otoczenia, niech to wypróbuje. Daje 100% skuteczności. Kłaniam się.

  4. No może cośkolwiek przesadziłeś z tymi psychologami, jednak nie wszyscy są tacy wredni, ale zdarza się, i to jest najgorsza rzecz, jaka może się przytrafić osobie szukającej pomocy. Nie dość, że jest skopana przez życie, to jeszcze psycholog jej dowali z grubej rury. W Polsce z psychologami jest ten problem, że nie ma obowiązku, aby sami poddali się terapii, a każdy z nich powinien taką przejść, i to solidną, a nie aby tylko zaliczyć, odfajkować i mieć papierek z zaświadczeniem. Poza tym każdy powinien mieć superwizora. Niestety, to tylko marzenie ściętej głowy. Ci ludzie są przygotowani do wykonywania zawodu, ale tylko teoretycznie. Problemy wyłażą dopiero w czasie praktyki. Nikt nie kontroluje tego, co dzieje się w czasie terapii, ilu psychologów projektuje swoje problemy na klientów itp. A psycholog psychopata, to po prostu potwór. O ile wiem, nikt nie stosuje testów na psychopatię ani przed przyjęciem na studia psychologiczne, ani w ogóle nigdy w czasie ich pracy zawodowej.

  5. Nie, moi państwo. Otóż pan premier ze swoją świtą postanowił się polansować na terenach powodziowych i pofotografować, żeby ładnie wypaść w gazetach. Nie prxewidział jednego – że wytrzymałość nerwowa powodzian ma swoje granice. Na widok pozowania do sesji fotograficznej ludzie rzucili się na ochroniarzy i zaczęli ich po prostu lać. Jeden facet przedarł się do samego Tuska go trzasnął w zęby. O dziwo, ochrona nie strzelała ani nic, a i Tusk dyskretnie milczy o takim casus pascudeus. Wraz ze świtą zmykał chyłkiem, ścigany gniewnymi okrzykami ludzi, których powódź doprowadziła do rozpaczy, a arogancja władz – do wściekłości. “Już my was wybierzemy!”, “My wam damy wybory!”

    http://zenobiusz.wordpress.com/2010/06/11/kazdemu-wedlug-zaslug-tusk-dostal-w-dziob-nadeslalarnold/

Rozmowy na dowolne tematy prowadzimy tu: http://astromaria.wordpress.com/hyde-park/ i http://astromaria.wordpress.com/zdrowotny-hyde-park/ KOMENTARZE NIE NA TEMAT BĘDĘ KASOWAĆ! UWAGA!!! Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj http://astromaria.wordpress.com/komentowanie-bloga/

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s