-
Dedykuję wszystkim, którzy przekonują, że potrzebujemy rządu światowego (do kontaktów z... kosmitami).
-
Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka
klik
-
Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni.
-
-
Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.
-
Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej
-
Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą.
-
Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
-
Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]
Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]
Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli]
Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]
Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]
Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]
Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]
Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]
W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii - nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego - jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo - wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]
Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]
Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]
Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]
Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]
Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce "Between Two Ages" 19970 r.]
-
(...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.
Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
------
...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.
Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.
Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
------
Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]
-
To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing "Ręce precz od tej książki"]
-
Eugenika – pojęcie (...), które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi).
-
-
Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było
[Tekst napisany w obozie koncentracyjnym Dachau]
-
Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?
Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie.
Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią.
-
Od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie.
-
Jedyna różnica miedzy mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem
-
Kto ma mikrofon, ten ma władzę (podobno to tylko żart) ;-)
-
Wiara, że jedno źródło zawiera całą wiedzę, jest sprzeczna z rzeczywistością. Jeśli zakładało się, że zjedzenie owocu z drzewa wiedzy dostarczy całej wiedzy, wtedy jest się zwiedzionym, ponieważ żadne konkretne źródło nie może dostarczyć całej wiedzy. Jeśli więc ktoś uwierzy w taki podstęp, sam złapie się w pułapkę w obrębie danych parametrów. I na wieczność rasa ludzka będzie zatruta przez podobny problem, który objawia się na kilka sposobów: zawsze szuka się prawdy na jednej drodze czy tez poprzez religię, zamiast szukać jej na miriadach różnych dróg; także wiara w proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane kwestie i pytania.
-
...cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
Zobacz to na własne oczy!
--------------
Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie, tym mniej wiarygodne jest, że zaistniało przypadkiem. Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest Inteligentny Projektant. [w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
15 Kwiecień 1982, str. 130].
-
Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.
-
Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [w „Kropka nad i”, TVN 24 09.02.2011]
-
Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
-
Nie masz duszy. Jesteś duszą. Masz ciało.
-
Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
-
We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformował, że Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.tłumaczącej] odkrył, że bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimerą, która zawiera materiał genetyczny z różnych bakterii E. coli. Zawiera ona także sekwencje DNA bakterii dżumy, co czyni ją szczególnie chorobotwórczą.
Spiegel OnLine
-
W elektrowni jądrowej energię pochodzącą z rozpadu silnie radioaktywnego materiału używa się do ZAGOTOWANIA WODY.
-
Jestem tej siły cząstką drobną, / co zawsze złego chce / i zawsze sprawia dobro
-
Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym. (Kalama Sutra)
-
Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.
-
Dobrze jest mieć ego, ponieważ inaczej nie będziesz miał w życiu kręgosłupa. Każdy cię zmiażdży. Jeśli nie będziesz miał w życiu ego, pozostaniesz nieistnieniem, będziesz wykorzystywany, gnębiony, torturowany. Każdy człowiek, każdy Adolf Hitler stanie się twoim pasterzem, a ty będziesz owcą.
-
Bestie końca czasów Plik pdf
Bestie końca czasów Scribd
Szczepionki które uczynią Cię posłusznym
----------------------
„Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”. [Bill Gates na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii].
----------------------
O ile w latach 70-tych notowano jedno zachorowanie na autyzm na 10 000 nowo narodzonych dzieci, to po wprowadzeniu tych nowych szczepionek w 1991r. jedno zachorowanie notowano raz na 150 zaszczepionych dzieci. (...) koszt produkcji jednej szczepionki - ampułki to 2 centy, a koszt sprzedaży to ok. 50 dolarów. ]
Gdyby stosować zasady farmakopei, to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. [dr Jerzy Jaśkowski]
----------------------
Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.
-
Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
-
W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata, który może zapoczątkować nową erę
-
Ekonomika każdego państwa jest analizowana oddzielnie, po czym Bank wręcza każdemu ministrowi ten sam czteroetapowy program.
Pierwszy etap to prywatyzacja, którą bardziej dokładnie należałoby raczej nazywać etapem „przekupstwa”. Zamiast korzystnie sprzedawać państwowe przedsiębiorstwa przywódcy danego narodu beztrosko wyprzedają, stosując się do żądań Banku Światowego, swoje przedsiębiorstwa dostarczające wodę i elektryczność. Gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak szeroko otwierają się im oczy na widok dziesięcioprocentowej prowizji wpłacanej na ich konta w bankach szwajcarskich w zamian za spuszczenie o kilka miliardów z ceny sprzedaży państwowych dóbr.
Rząd Stanów Zjednoczonych wiedział o tym, przynajmniej w przypadku największego „przekupstwa” wszechczasów, rosyjskiej wyprzedaży w roku 1995. „Ministerstwo Skarbu USA uważało, że jest to wspaniale zorganizowane, jako że chcieliśmy, aby Jelcyn został powtórnie wybrany na prezydenta. Mało nas obchodziło, że to skorumpowane wybory. Chcieliśmy, aby pieniądze trafiły do Jelcyna” poprzez wspieranie jego kampanii.
-----------
Stiglitz nie jest terrorystą spod znaku teorii spiskowych. Człowiek ten tkwił wewnątrz tej gry, był członkiem gabinetu Billa Clintona w charakterze przewodniczącego zespołu jego doradców ekonomicznych.
-
Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
-
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
-
Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
-
Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
-
Żołnierze są głupimi, tępymi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej
-
Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “
Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
-
"Dlaczego Magic Johnson nie ma AIDS?" Takie pytanie zadał Maciej Trojanowski w listopadzie 2000 roku doktorowi Jamesowi DeMeo. Odpowiedź brzmiała: "Bo przestał się leczyć".
-
Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.
Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.
-
Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
-
Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
-
Światło istnieje, ciemność zaś – nie.
Dlatego często wzmiankowana walka między siłami światła a siłami ciemności nie jest żadną prawdziwą walką, bo jej wynik jest znany od zawsze.
Ciemność nic światłu uczynić nie może.
Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego nieistnienia.
To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.
Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością. [Poprzez chorobę do samopoznania]
-
[Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.
[J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.
[Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?
Wiek kłamstwa
-
Dla mędrca nie ma rzeczy niewłaściwych
Dhammapada (czyta Ksawery Jasieński)
-
Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
-
... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
-
Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
------
Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.
-
Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"]
czytaj więcej
-
Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
-
Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
-
Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
-
Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów. [Terje Traavik (naukowiec norweski]
-----------
Pomimo upływu jednej trzeciej wieku i ponad 350 mld dolarów zainwestowanych w to cacko huragan pozostaje bardziej przewidywalny, a pożar bardziej możliwy do opanowania niż rośliny genetycznie modyfikowane [prof. Ignacio Chapella z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley]
-
Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
-----
Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
------
Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
------
Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
(Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).
-
Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
-
Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy [G. Gurdżijew]
------------
Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.
Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.
-
Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
-
Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
-----
[...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
-----
Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
-----
Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
-----
Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
-----
Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
-----
Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
-----
Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
-
Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
-----
Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
["The Age of Reason"]
-
Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
------
Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
------
Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
------
Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
------
Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
------
Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
------
Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
-
Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
-
Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
(Sat-Okh to polski Indianin)
-
Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
-----
Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
-----
Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
-----
Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
-----
Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
-----
Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
-----
Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
-----
Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
-
W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
------
Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
-
Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
-----
Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
-
Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
-
Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
-
Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
-
Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
-
Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
-----
Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
-
Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.
Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...
Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).
-
Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
-
Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem.
Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby
-
Thor powiedział/a
Jest takie wrażenie niespotykanej niesprawiedliwości, pełnej hipokryzji, całkowitego zakłamania, bezsilności, ofiara jest winowajcą – elokwencja, niespotykana energia, bezemocjonalność psychopaty wysysająca siły witalne… Najbardziej cierpią dzieci będące w promieniu oddziaływania psychopaty.
Jednostki psychopayczne zawsze są poprawne politycznie…
W jedności siła, po trupach do celu… Coraz więcej ludzi otwiera oczy – wyciągając rękę z nocnika zadłużenia, rozpaczy bezsilności… I piszemy to wszystko, wiemy to wszystko, ale stoimy na bocznicy… Najwyraźniej musi się to wszystko dokonać, w tym ucisk jakiego nie było od założenia hodowli… I chyba tylko 144000 jest w obsadzie świadomych…
pozdrawiam Thor
astromaria powiedział/a
No właśnie… ta bezsilność, robienie oprawcy z ofiary, do czego służy polityczna poprawność – o tym będzie w następnym odcinku.
Thor powiedział/a
Tak działa cały ten system, trauma jest czasem nie do wyleczenia (ta z dzieciństwa), szkoła w PRL(terror absolutny – lekcja – uczeń zgłasza potrzebę wyjścia do toalety (klasa II sz.podst.) nauczycielka wściekle za przeszkadzanie w lekcji rozkazuje klęczeć przed tablicą – uczeń klęczy po chwili sika klęcząc – a potem wagaruje… itp
system działa i to dobrze, nie widzę teraz rewolucyjnej możliwości zmiany systemu, (który nota bene sypie się i gubi po drodze kolejne części ) ale jedzie……
Nauczycielka ta uczy też w międzyczasie starsze klasy o burzycielach porządku społecznego z organizacji przestępczej Solidarność… Po kilku latach jednak się przekręca i nawet zostaje radną.
(Teresa Jasińska porozumienie 2000 Olkusz).. Można by sobie tak opisywać posłuszne sługi aktualnego systemu w detalach – teraz jest dopiero makabra byle jaki mały szefuńcio pomiata ludźmi jak sobie chce… Nie podskoczymy (mówiąc kolokwialnie
arvedui powiedział/a
gdyby to zastosować na poważnie, mogłoby się okazać, że 99% ludzi to psychopaci, a reszta mieszka w lesie ;p
polecam przyjrzeć się eksperymentowi więziennemu, czy też eksperymentowi z “nagradzaniem” odpowiedzi prądem – ludzie są słabi, i jeśli pojawi się pokusa, pójdą za nią. w naszym obecnym konsumeryźmie pokusy atakują co chwilę, każą ulec zmysłom i otrzymać natychmiastową gratyfikację.
nie można nazwać wszystkich prostych, czy ogłupionych ludzi psychopatami, także drobnych krętaczy trudno tak od razu kwalifikować.
poza tym jest w tej tezie logiczna sprzeczność – psychopatami są ci, którzy optują za dobrem wyższym (społeczeństwo, Ziemia, przyroda, zwierzęta)…dziwne, zawsze myślałem że psychopata to typ narcyza-egiosty, który uwielbia środowisko gdzie lansuje się “dobro” jednostki przede wszystkim.
nie wylewajcie wiec dziecka z kąpielą, granica pomiędzy paranoją a objawieniem bywa cienka
Aubrey powiedział/a
Tworzysz nową definicję psychopaty. Trochę szkoda, bo jest bardzo pojemna, przez co bezużyteczna.
Moon powiedział/a
Odporność grupowa.
Ponadto alergia grupowa. I rak grupowy. I inne problemy, na które grupowo można zapaść po nie najlepszych szczepionkach.
Przy okazji.
Pytanie: W jakim celu wchodzi na Blipa zawodowy psycholog ?
Odpowiedź: Aby móc wyprowadzać ludzi z dobrego samopoczucia.
Dowód:
” sophers: przecież o to właśnie chodzi żeby móc wyprowadzać z dobrego samopoczucia ^nice ^astromaria czy ^moon a nie klepać się po pupciach we własnym sosie. co bywa cool ”
http://blip.pl/s/26445574
Moon powiedział/a
Mój komentarz chyba wpadł do spamu.
astromaria powiedział/a
@ Moon: faktycznie wpadł do spamu, nie mam pojęcia co się dzieje z tymi komentarzami na WP, totalny bałagan. Wracając do tematu: psycholog psychopata to najbardziej przerażająca rzecz, jaką potrafię sobie wyobrazić. Facet jest psychologiem klinicznym, czyli będzie pracował z ludźmi o ograniczonej możliwości samostanowienia i słabymi (niestabilnymi) psychicznie. Można się domyślać, co będzie z nimi robił. Niewiele jest grup społecznych tak bardzo “wykluczonych” i bezbronnych jak pacjenci szpitali psychiatrycznych. To przecież “wariaci”, więc dla ich dobra i nawet wbrew ich woli można im zaaplikować dowolną kurację, a jeśli będą protestować, to jest proste wyjaśnienie: świry i tyle. Zagrażają sobie i otoczeniu, więc można, a nawet trzeba ich spacyfikować.
@ Arvedui i Aubrey: jak widzę polityczna poprawność skutecznie zrobiła wam wodę z mózgu, przyjmijcie moje gratulacje. Życzę wam w takim razie, żeby wasze g. warte prawa jednostki zostały złożone na ołtarzu “dobra ogólnego” (a mówiąc dosłownie: zostały podeptane jako nieistotne z punktu widzenia owego dobra wyższego”). Zgódźcie się więc na wprowadzenie stanu wyjątkowego, a jeszcze lepiej komunizmu i NWO, który zawiesi wasze guzik warte prawa jednostki, co pozwoli was wszystkich równo zaszczepić pod lufami karabinów, zachipować i pozbawić prawa do oddychania, jako że jesteście trucicielami emitującymi CO2, czym skażacie środowisko naturalne. Dajcie się zachipować, bo “dobro ogólne” wymaga, żeby władza miała kontrolę nad wszystkim, nad waszymi ciałami i mózgami również.
Ja będę walczyć o prawa każdego człowieka, nawet jeśli będzie on stanowił mikron procenta społeczeństwa, bo dla mnie wolność i prawo do życia według własnych standardów są ważniejsze, niż prawo grupy psychopatów do narzucania innym niewoli w imię rzekomego porządku. I nie tłumaczcie mi tu jak jakiejś idiotce, że ograniczamy prawo do mordowania, a więc gwałcimy wolność, bo na tym poziomie w tym blogu nie będę dyskutować. Ten blog nazywa się “Jestem za, a nawet przeciw”, więc nie lansuję tu żadnych faszystowskich skrajności.
Ja nie życzę sobie, żeby w imię jakiegoś “dobra ogólnego”, które w moim przekonaniu jet psychopatycznym kłamstwem, ktokolwiek wbrew mojej woli wstrzykiwał cokolwiek do mojego organizmu, wszczepiał mi jakieś urządzenie elektroniczne lub zakazywał mi korzystania z kasyn, medycyny naturalnej, wróżek, marihuany, radiestetów lub czegokolwiek, na co mam ochotę, a co nikomu innemu nie szkodzi.
Cały czas, do znudzenia, powtarzam na tym blogu, że wszystkie skrajności i generalizacje są złe, a Arvedui mi tu wyjeżdża w tekstami w rodzaju:
No pięknie, 99% ludzi jest za wprowadzeniem faszyzmu i zamordyzmu, prawda?
Obywatel powiedział/a
Ale Aubrey powiedział tylko że ta definicja jest zbyt pojemna, nie wiem gdzie tu polityczna poprawność. Nie każdy musi od razu znać prace Łobaczewskiego czy Hare’a, poza tym zgadzam się że definicja jest za szeroka, tzn. jej obecny zakres nie jest zły, ale wypadałoby go zawęzić. Czy to źle?
Musisz tak zawsze po skorpionowemu wszystko wykładać, posuwać do skrajności i od razu naświetlać te krótkie posty w duchu mówienia o chipach i CO2? A gdzie Twoj ascendent w wadze się podział?
Jasne że Arvedui źle zrozumiał Twoją notkę, ale to oznacza od razu, że “wprowadzi stan wyjątkowy”, zgodzi się na NWO czy coś podobnego? Wątpię. Ja tam w niego wierzę że nie da sobi wody z mózgu zrobić. To logiczne i normalne że ludzie którzy tu piszą mają różne wątpliwości – ty zaś sprawiasz wrażenie jakbyś znała jedyną prawdę i pisała o tym, jak JEST. Ja wiem że to tylko taki sposób wyrażania myśli, ale zrozum, nie wszyscy ludzie mają skłonność do takiego walenia “prosto z mostu”, mimo że myślą podobnie jak Ty.
Moon powiedział/a
Astromaria
“Facet jest psychologiem klinicznym, czyli będzie pracował z ludźmi o ograniczonej możliwości samostanowienia i słabymi (niestabilnymi) psychicznie. Można się domyślać, co będzie z nimi robił. Niewiele jest grup społecznych tak bardzo “wykluczonych” i bezbronnych jak pacjenci szpitali psychiatrycznych. To przecież “wariaci”, więc dla ich dobra i nawet wbrew ich woli można im zaaplikować dowolną kurację, a jeśli będą protestować, to jest proste wyjaśnienie: świry i tyle.”
Mnie naprawdę jest szkoda pacjentów takich psychologów.. A bywają tacy, choć więcej jest tego rodzaju psychiatrów.
Potem na Blipie psycholog powiedział, że dla naszego dobra, to “wyprowadzanie z dobrego samopoczucia”, abyśmy nie wierzyli w “spiski i uciśnienie”… Między bajki włożyć te jego dobre intencje.
astromaria powiedział/a
Napisałam, że będzie ciąg dalszy, gdzie dokładnie się temu przyjrzę, więc spoko. Spektrum działania psychopatów jest nieograniczone, chyba nie ma takiej dziedziny życia, w której nie znaleźliby pola do popisu. Ale generalnie zasada jest taka, że jeśli oficjalnie głosi się zasadę, że dobro jednostki jest drugorzędne w stosunku do dobra ogólnego, to jest to faszyzm.
astromaria powiedział/a
@ Moon: na właśnie, żebyśmy nie wierzyli w spiski. Żebyśmy spali spokojnie i o nic się nie martwili, bo całe sztaby psychologów dbają o nasze dobro. Po co interesować się, co władze knują? Nie należy patrzeć im na ręce, bo to przecież fachowcy. I oni chcą naszego dobra.
Moon powiedział/a
Dobro jednostki jest drugorzędne wobec dobra ogółu głównie w Rosji. Tam się nie szanuje ludzi. Wszystko dla wielkiej Rosji.
Rozmawiałam kiedyś z Rosjaninem, który w latach osiemdziesiątych walczył w Afganistanie. Zabijał ludzi własnoręcznie. Długo by mówić.
A kto jest teraz Afganistanie? Kto teraz będzie zabijał w imię dobra ogółu?
I o ile pamiętam, gdy byli tam Rosjanie, było to całkiem nie fair.
Zawsze są jacyś terroryści, których trzeba zabić “dla dobra ogółu”. Władza rodzi nadużycia.
Obywatel powiedział/a
“Spektrum działania psychopatów” to co innego niż “spektrum definicji psychopaty”.
To drugie to tylko metodologia, to pierwsze zaś to jest problem poważny.
astromaria powiedział/a
Z uporem maniaka będę obstawać przy twierdzeniu, że jeśli ktoś generalnie (mówiąc inaczej: generalizując) stawia tzw. “dobro ogólne” nad dobrem jednostki i uważa, że jednostka się nie liczy, jest psychopatą. Człowiek obdarzony empatią ma względy nawet dla przestępców. Co oczywiście nie oznacza, że zabroni zapakować przestępcę za kraty, jeśli ten na to zasłuży. Izolowanie niebezpiecznego dewianta(gwałciciela, mordercy, pedofila itp.) może być konieczne i jak najbardziej słuszne, właśnie dla dobra ogólnego, ale psychopaci widzą prawa jednostki jakby “ciut” inaczej: według nich każdy, kto chce żyć po swojemu zasługuje na wyeliminowanie z życia. Czyli jednakowo traktują mordercę i bywalca kasyna, który przecież nikomu (może poza własną rodziną, ale od pomagania takim ludziom są np. psychoterapeuci i prawnicy) nie szkodzi.
Aubrey powiedział/a
Możesz ze mnie robić psychopatę, jeśli czerpiesz z tego rozrywkę, bo tylko taki wymiar może mieć takie mnie zaszufladkowanie, ale może jednak rozwinę: tworząc zbyt szeroką definicję powodujesz, że obejmuje ona zbyt wiele przypadków i robi się mało konkretna. Traci zastosowanie. Coś, co pasuje do wszystkiego, jest do niczego. Odnosiłem się więc do Twoich metod tworzenia ww. definicji. Jeżeli chcesz widzieć w moich słowach coś więcej, jak np. odnoszenie się do kwestii prawa jednostki a prawa ogółu, to mogę tylko pogratulować braku rzeczowości oraz — dla równowagi — wielkiej wyobraźni.
Inna rzecz jest taka, że używając określenia “psychopata”, które ma swoje dość precyzyjne medycznie znaczenie, wprowadzasz zamęt zarówno w tym, co chcesz powiedzieć, jak i tym, co ludzie o psychopatii mogą wiedzieć. W efekcie powstaje mało strawny bigos. Jest to dla mnie o tyle zaskakujące, że do tej pory, kiedy pisałaś o szczepieniach czy o źródłach przemocy w rodzinie, Twoje teksty nie wykazywały takich tendencji.
Moon powiedział/a
To co napisała Astromaria o psychopatach zawiera się w różnych kryteriach diagnostycznych psychopatii.
Osobowość dyssocjalna, psychopatia:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_dyssocjalna
I ta grupa sieciowa/internetowa, o której jest tu mowa, też podpada pod to.
Moon powiedział/a
I naprawdę zdarza się, że wydawane są dyplomy psychopatom psychiatrom czy psychologom, mającym się potem opiekować neurotykami czy ludźmi chorymi psychicznie.
Obywatel powiedział/a
Ale w jednym Aubrey ma rację: jeśli się chce używać jakiegoś pojęcia w sposób inny niż jest to przyjęte w powszechnym dyskursie, należy jego zakres sprecyzować. My używamy pojęcia psychopatii, nie ukrywam, w szerszym znaczeniu niż to medyczne – był swojego czasu, w latach ’90 poważny nurt w psychologii amerykańskiej który zajmował się tak właśnie pojętą psychopatią (w tym psychopatią władzy). Niestety prawie nic nie jest z tego przetłumaczone na polski – na przykład praca zbiorowa “Unmasking the Psychopath” czy też prace wspomnianego przeze mnie wyżej Hare’a. Książka Andrzeja Łobaczewskiego “Ponerologia Polityczna” dała przyczynek i inspirację do badań nad poszerzeniem zakresu pojęcia psychopatii i zbadania problematyki psychopatii władzy właśnie.
Tak naprawdę w myśl tych teorii psychopaci stanowią niewielki odsetek wśród ludzkości (Łobaczewski miał ponoć określić że 6%, ale skąd te dane to cholera wie), jednak potrafią uzyskiwać liczne wpływy, dzięki którym sprawiają wrażenie, że jest ich pełno. Nie traktowałbym blipowych paranoików jak psychopatów z prawdziwego zdarzenia – oni są raczej pociotkami tych, którzy psychopatami są i manipulują nieświadomymi masami. Przypominają bardziej “toksycznych ludzi” z książki Jaya Cartera – a ja na takich mam określenie jeszcze prostsze. Otóż osobnik taki to zwykły…
BETON.
W zakres tego pojęcia wchodzi charakterystyka: “odporny na wiedzę i trudny do zajebania”.
astromaria powiedział/a
Zaraz, może się trochę uspokójcie. Do tego, że Arvedui czyta bez zrozumienia i komentuje czasem zupełnie bez sensu powinnam się już przyzwyczaić, ale nie wiem dlaczego jakoś nie mogę. Ale to, że rzekomo robię z Aubrey’a psychopatę, to jakieś prawdziwe kuriozum. Ale nie ma się co dziwić, układy planet są nieco “zmyłkowe”.
Jeśli nie znacie pełnej definicji psychopatii i nie znacie całości problemu, to zamiast ograniczać mnie w moim pisaniu lepiej sobie na ten temat poczytajcie (net jest prawdziwą kopalnią wiedzy) lub pooglądajcie programy na Discovery. Jedna książka Hare’a wyszła po polsku, nawet niedawno i być może jest jeszcze do kupienia, jakby kto pytał.
Mój tekst musi całkiem nieźle trafiać w sedno, przynajmniej sądząc po reakcji wiadomych środowisk. Uderz w stół, a nożyce zadźwięczą. Dźwięczą najgłośniej wtedy, kiedy złapią ten właściwy rezonans.
@ Obywatel: Łobaczewski nie miał dostępu do pełnych danych i nie mógł przeprowadzić precyzyjnych badań. No i nie miał komputerów. Z tego powodu raczej “strzelał” niż wiedział, ale nie pomylił się aż tak bardzo (podobno jest to 5 do 8%, ale gdzieś spotkałam nawet aż 14%). Dziś komputery stoją na prawie każdym biurku, poza tym dzięki sieci jest szybki dostęp do prac z różnych ośrodków i coś zaczęło się klarować. Mamy już testy osobowości do badania psychopatii i jest nadzieja, że staną się one bardziej znane, a nawet (oby!) zalecane przy rekrutacji na ważne stanowiska w korporacjach.
Jeśli chodzi o to towarzystwo z blipa, to zdecydowaną większość można zaliczyć do kategorii “użytecznych idiotów”, a nawet zwykłych trolli. Natomiast jeśli chodzi o autorów blogów, to już niekoniecznie. Ci mogą być groźniejsi.
Moon powiedział/a
@Obywatel
Zgadzam się, że na Blipie jest mniej typowych psychopatów a więcej przeróżnego rodzaju “toksycznych ludzi”, inaczej “betonów”. Zdarzają się też frustraci.
TheEndi powiedział/a
Się macie…
W odróżnieniu od niektórych rozmówców, nie mam problemów ze zrozumieniem spektrum psychopatii, które przedstawia Astromaria… Uważam, iż wykładnią bycia lub nie bycia psychopatą jest poziom i zakres empatii (vide: post Astromarii), jakimi dysponujemy oraz granica naszej wolności, którą jedni mają umiejscowioną na krańcach wszechświata, a inni na krańcach własnego nosa lub jeszcze bliżej.
Psychopatą na przykład jest ktoś, kto rozkłada kolczatki na parapetach swoich okien, aby przypadkiem nie przysiadły na nich gołębie i ich nie osrały. Przeskalujcie zachowanie do większych rozmiarów… Mnie dane i liczby nie są potrzebne, bo psychopatów widzę na co dzień i to dziesiątki, o ile nie setki. Każdy z nich, w mniejszym lub większym stopnie jest niebezpieczny, bo kieruje nim fanatyzm i święta prawda, z reguły nadana mu przez jakiś autorytet, bynajmniej nie moralny… Ech… Dużo by można pisać…
Trawię pisarstwo Astromarii niemal w 100%, ponieważ zgadzam się z przytłaczającą większością jej argumentów w wielu kwestiach. Fakt, iż Astromaria uruchamia System Wczesnej Obrony mnie nie dziwi (ataki racjonalistów też są zapewne wynikiem tego zniecierpliwienia z jej strony), bo żeby podejmować dyskusję na tym blogu, trzeba mieć choć tyle pokory, aby przestudiować jej poglądy i nie zadawać głupich pytań oraz umieszczać komentarzy, wskazujących na brak wiedzy o jej wiedzy. Znając ową wiedzę i pogląd na rzeczywistość, pisarstwo Atromarii będzie całkowicie zrozumiałe i niezawierające wyimaginowanych podtekstów. Jeżeli gościmy u niej na blogu, poświęćmy choć chwilę na zapoznanie się z jej filozofią rzeczywistości…
@Astromaria
Wybacz mi ten krótki komentarz personalny na Twój temat, ale nie pierwszy raz irytuje mnie niezrozumienie przez niektórych czytelników tego, o czym piszesz. Bez kadzenia.
astromaria powiedział/a
@ TheEndi: dzięki za wsparcie moralne, tego mi trzeba było. Być może nie do końca jasno precyzuję teraz swoje myśli, bo jestem pod silnym wpływem bardzo ogłupiającego tranzytu (kwadratura Neptuna do Słońca). To sprawia, że właściwie w ogóle nie chce mi się ani myśleć, ani pisać ani działać, ale jak się wkurzę, to jednak coś z siebie wyduszam. Wczesną wiosną będę już jak nowo narodzona, ale na razie myślę głównie o spaniu i nic-nie-robieniu.
Obywatel powiedział/a
Kwadratura Neptuna do Słońca? Eee, to było od razu mówić…
arvedui powiedział/a
ojej, nie zgadzam się , więc od razu jestem wrogiem? to nawet nie jest śmieszne, takim pisaniem dostarczasz argumentów zwolennikom NWO.
o ile w ogóle dopuścisz komentarz, bo przecież to “Twój cyrk, Twoje małpy”.
zapewne zaraz napiszesz, że jestem pod kontrolą umysłową
szkoda tylko, że gdzieś się zgubiła możliwość wyrażania opinii i nawyk używania argumentów.
bo pisanie “głupi jesteś, zamknij się, ban” to z pewnością nie jest argument.
arvedui powiedział/a
@ Obywatel – dokładnie, jak napisałem wyżej, psychopatów jest ogólnie malutko, może na szczycie społeczeństwa konsumpcyjnego i nastawionego na “sukces” jest ich nieco gęściej, ale na bogów, nie można zarzucać wszystkim psychopatii.
ludzie teraz są ogólnie słabi i skorzy do szybkiej gratyfikacji, ale to nie czyni każdego aktywisty który broni lasu przez zabudową betonowymi klockami psychopatą.
tak samo globalne ocieplenie – większość naukowców tak naprawdę kopiuje raporty paru badaczy.
czy ci kopiści są psychopatami, czy po prostu są słabymi ludźmi?
poza tym, skoro tak wielu ludzi to psychopaci, to co z nimi zrobić? spalić na stosie? te, no nie wiem, pół ludzkości? 2 miliardy? czy to nie przypadkiem coś na kształt planu depopulacji NWO?
przez całe wieki ludzie społeczności budowano na poświęceniu dla wyższej grupy. demokracja, miasta-państwa, rzym, każde imperium, królestwo. cywilizacja jest zbudowana na poświęceniu jednostek.
te czasy przyniosły rzeczy dobre i złe. czy teraz stwierdzimy kategorycznie, że cała historia to historia psychopatów?
czy może raczej kręta ścieżka rozwoju ludzkości, gdzie psychopaci się zdarzali i zdarzają?
wyluzujcie. rewolucje są jak chłodnik z botwinki, trzeba pić na zimno
Kubi powiedział/a
Niestety, żyjemy w tak popapranym świecie, gdzie każdy u władzy to psychopata. Zawsze tak było, to oni piszą naszą historię. I obawiam się, że tak będzie dalej. Zdrowy człowiek chce żyć w spokoju i zdrowiu, założyć rodzinę, rozwijać talenty itp. A żądzą władzy kierują się tylko i wyłącznie osoby niezrównoważone, mniej lub bardziej.
dzarno powiedział/a
Ja bym nie nazwała psychopatami tych, o których mowa we wpisie. To banda zagubionych fanatyków o wypranych mózgach. Żal mi ich, bo podskórnie zdają sobie sprawę z tego, że się mylą w swoim oglądzie świata. Ale ich własna “prawda” to jedyna jaką mają, dlatego bronią jej zaciekle i nie przyznają się do błędu, gotowi do ostatniej kropli krwi walczyć za to, w co wierzą/chcieliby wierzyć i okazać swoje posłuszeństwo względem porządku, który jest namiastką ukojenia ich niepokojów. Ze względu na to są też groźni, owszem. Jednak prawdziwi psychopaci to górna półka perfidii. Dla własnych zysków są gotowi przyznać rację, podać rękę każdemu, kto w danej chwili jest im użyteczny. Ogólne dobro ich nie interesuje. O ile ci pierwsi są łatwo widoczni i można ich unikać, o tyle ci drudzy chowają się pod swoją maską, często na wysokich stanowiskach i tak manipulują innymi, by osiągnąć swoje cele.
martinka powiedział/a
A propos psychologów, wielu ludzi idzie na psychologię, bo ma problemy ze SOBĄ i chce pomóc SOBIE właśnie, a nie innym. Zresztą ja dziękuję za takiego psychologa, który z samym sobą ma problemy a chce doradzać innym.
Co do psychopatów na forach, blogach itp. to jednym z motywów ich działania jest wampiryzm energetyczny. Im więcej fermentu zasieją, im więcej emocji wzbudzą, zwłaszcza tych negatywnych, tym lepiej dla nich, bo przecież się nimi żywią. Dlatego apeluję o umiarkowane reakcje, chyba że chcemy paść łatwym łupem tych kreatur.
astromaria powiedział/a
@ Arvedui: bana nie dostaniesz, ale mam skrytą nadzieję, że sam stąd pójdziesz, bo mam cię już dość. Czytasz nieuważnie, po łebkach, bez zrozumienia, a potem w komentarzach wypisujesz bzdury. A co gorsze – generalizujesz. Ja tego nie robię. To twoja robota. Twoje zarzuty są kuriozalne. Nigdy nie spotkało cię to, co mi zarzucasz, nie ma tu cenzury, nigdy nie skasowałam żadnego twojego komentarza, nie dostałeś bana, chociaż np. w przypadku Map świadomości zarzuciłeś mi, że po twoim “krytycznym” komentarzu całkowicie je przeredagowałam, a potem udawałam, że tak były napisane od początku. Otóż niczego nie zmieniłam, ani jednej litery, oprócz tego, że pogrubiłam te fragmenty, których raczyłeś nie zauważyć. Sam zobacz, co się tam działo. Ale wykazałam anielską cierpliwość, bo “taka dobra jestem”. I jak zwykle bokiem mi to wychodzi. Siejesz ferment, robisz intrygi i zachowujesz się nie fair.
Resztę napiszę w osobnej notce, bo widzę, że niektórzy z was chyba zapomnieli, gdzie są i z kim mają do czynienia. Jest mi naprawdę przykro, powiem wręcz, że jestem zaszokowana postawą niektórych osób. Prowadzę ten blog już od 2005 roku, a niektórzy zachowują się tak, jakby tu weszli pierwszy raz i trzeba im tłumaczyć wszystko od podstaw, jak w przedszkolu.
astromaria powiedział/a
@ Arvedui: rozbiorę twój komentarz na części pierwsze. Cytuję cię dosłownie, więc mi nie chrzań, że przeinaczam lub że coś kręcę.
To jest generalizacja. Wskaż mi choćby jedno miejsce, w którym ja piszę, że każdy aktywista broniący lasu jest psychopatą? Znajdź dowody na takie moje pisanie i przedstaw je tutaj.
Gdzie ja wygłaszam tezy, o których piszesz?
Czy mogę się dowiedzieć, skąd wziąłeś te liczby i gdzie w MOIM BLOGU znalazłeś te wnioski? Jakim prawem rzucasz takimi danymi i takimi tezami w komentarzu w MOIM BLOGU, co sugeruje, że ma to jakiś związek z moimi poglądami? Czy ja gdzieś podawałam takie dane? Jeśli tak, to proszę, znajdź gdzie.
Jesteś krętaczem i oszczercą. Sam dajesz na to dowody.
No, gratuluję poglądów. To, że przez wieki budowano imperia (Rzym, III Rzesza, ZSRR) na poświęcaniu jednostek (mordowaniu, wykorzystywaniu do niewolniczej pracy, jako królik doświadczalne w obozach itp.), to oczywiście jest twoim zdaniem słuszne. Skoro robiono tak zawsze, to znaczy, że jest to dobre. Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Więc poświęcajmy jednostki dalej i na ich trupach, łzach i cierpieniu budujmy imperia (np. kolej transsyberyjską), bo imperia są trwałe i dobre, a ludzie to śmieci. Dla kogo te imperia? Dla garstki (5%) psychopatów? Bo cel uświęca środki? Super podejście do życia, przyjmij moje gratulacje.
A w ogóle, to nie bądźmy tacy surowi i okrutni dla tych biednych psychopatów. Skoro sprawia im tyle radości niszczenie dobrych ludzi, to pozwólmy im na to, czemu nie? Zakaz byłby przecież zbyt okrutny. Mamy ich spalić na stosie? Dokonać na nich eksterminacji w stylu NWO? Ależ skąd, nie bądźmy tacy bezwzględni. I nie róbmy z siebie potwornych oprawców, dybiących na tę uciśnioną mniejszość! Pedofilom też pozwólmy na czerpanie radości z życia, tyle przecież dobrego robią dla tych biednych dzieciaków. Bez nich nie poznałyby radości uprawiania seksu od kołyski. Seks jest dobry, pedofile też są fajni.
A zwykli, uczciwi ludzie nie są fajni, to tylko kupa białka, po co więc przejmować się taką drobnostką, że zostali zadeptani i poświęceni dla dobra imperium. Imperium jest wieczne, a człowiek i tak zgnije w grobie. Pies z nim tańcował.
Wybacz, ale do mnie takie argumenty nie trafiają. Nie widzę powodu, dla którego 5% krwiożerczych bestii miałoby mieć prawo do wykorzystywania, prześladowania, mordowania, gnębienia i poświęcania kogokolwiek dla swoich parszywych celów.
Dla mnie liczy się każdy, pojedynczy człowiek. Można zbudować społeczeństwo, w którym każdy będzie wolny, szanowany i każdy znajdzie swoje miejsce. Nie ma takiego prawa duchowego, które mówiłoby, że dla szczęścia jakiegoś imperium trzeba składać ofiary z ludzi albo, że w imię “demokracji” większość ma prawo decydować o losie i życiu mniejszości. Jeśli pochwalasz taki system, to wybacz, ale zapisałeś się właśnie do klanu psychopatów.
To nie niewinni i dobrzy ludzie mają być poświęcani. To te potwory trzeba jakoś bezpiecznie izolować, żeby nie szkodziły. To nie dobrzy i niewinni ludzie muszą zostać złożeni w ofierze dla ich szczęścia i dobra, lecz właśnie ci, którzy szkodzą.
astromaria powiedział/a
Dziś (a raczej już wczoraj), w popołudniowej audycji TokFm poproszono o wypowiedź na tematy ekonomiczne pewnego stałego komentatora, profesora ekonomii (jeszcze zupełnie niedawno był doktorem, moje gratulacje). Facet ma psychopatyczne przegięcie, które objawia się jako idea obrony finansów państwa kosztem ludzi. Ludzi trzeba poświęcać, bo przecież ekonomia jest ważniejsza, niż jakaś grupa rozrabiaków z fabryki. W pewnym momencie zrobiło się iście kabaretowo. Profesor się rozpędził i ze swadą perorował, że trzeba zdecydowanych zdziałań, bo i sytuacja jest szczególna. Powinniśmy działać jak gubernator Kalifornii, który w obliczu kryzysu zwolnił połowę strażaków i policjantów, bo jak nas na to nie stać, to trzeba zamykać. Zamykać to, zamykać tamto… W tym momencie prowadzący wpadł mu w słowo: … zamykać szpitale… I w tym momencie pan profesor zrobił “uuupssss”. Ne wiem, czy była to zamierzona prowokacja ze strony redaktora, czy tak się obaj rozpędzili, że aż się z rozpędu rozbili na drzewie. W każdym razie fajnie wyszło. Takich to własnie mamy profesorów od ekonomii, brawo!
A potem zrobiło się jeszcze straszniej, bo profesor orzekł, że skoro jest kryzys, to trzeba zmienić Konstytucję i wprowadzić do niej pewne rygorystyczne zapisy.
Zapomniał tylko powiedzieć prawdę, że ten kryzys został wywołany właśnie po to, żeby móc zmienić konstytucję i przygotować stan wyjątkowy.
Na szczęście jednak sprawy nie przebiegają tak gładko, jak właściciele naszej planety i ludzkości sobie zaplanowali. Szczepienia nie wypaliły, a teraz wali się cwany plan zwany walką z globalnym ociepleniem. Konferencja w Kopenhadze prawdopodobnie zakończy się fiaskiem, czego jej oczywiście z całego serca życzę.
Kapol powiedział/a
Oczywiście dla “dobra” nas wszystkich odbierają nam prawa człowieka wynikające z samego urodzenia, a określają nam jakieś prawa według swoich wyimaginowanych kryteriów, które maja im służyć korumpując “naukowców” różnych dziedzin, którzy za pieniądze wydają takie opinie jakie są im potrzebne dla zniewolenia normalnych ludzi, którzy są przez nich uśpieni, ogłupieni , oślepieni i ogłuszeni, aby nie rozpoznali zła czającego się w ich poczynaniach, które w zasadzie jest dobrze widoczne, jeżeli się je chce dostrzec.
Chociaż jest ich około 5 – 6 % populacji, a Żydzi stanowią około 3 % , przejmują oni stery każdej ideologii, którą wypaczają do swoich celów.
Dobrze opisuje to książka prof. Andrzeja Łobaczewskiego “Ponerologia polityczna” czyli nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych, którą polecam wszystkim chętnym, a można ją kupić w Domu Wydawniczym Ostoja, a która rodziła się w bólach i wielkich prześladowaniach, a utrącana była przez prof.Brzezińskiego, przez Watykan itp. bo była zagrożeniem dla ich interesów.
Określa ona genezę zła i ponerogenne czynniki jego powstawania.
Kubi powiedział/a
Czego dowiedziałem się niedawno? Swego czasu, bodaj nawet w komentarzu na tym blogu wyraziłem przypuszczenie, że czipy rfid wejdą najpierw do firm i korporacji (obowiązek dla pracowników), potem w marketach zrobią bramki chipowe zamiast kas, i paniusie z banków będą przełazić bez kolejki z zakupami ku zazdrości innych. W końcu cała gotówa będzie na czipie w dowodzie osobistym, albo w telefonie, a potem, żeby nie zgubić, będzie się bydełko szczepić podskórnie. Żadnej przemocy, nic z tych rzeczy.
I oto: w firmie w której pracowałem kiedyś (jest to duża europejska sieć sklepów budowlanych) zaczyna się instalować bramki czipowe i czipy dla pracowników. Szczegółów nie znam, podejrzewam że dostają identyfikatory z czipem, a bramka notuje czas wejścia/wyjścia i przepuszcza z hali do szatni. Do tej pory robił to ochroniarz. Szefostwo rzekomo argumentuje to dobrem pracowników, bo jak będzie pożar czy coś, to będzie wiadomo gdzie kto jest w czasie ewakuacji. Założę się że za jakiś czas na tego czipa będą dodawać bony czy premie, i w konkretnych sklepach będzie można to wydać. Metoda małych kroczków na całego!
Obywatel powiedział/a
Łudzą się, idioci, ci “architekci systemu”, że ten ich durny plan się uda. Naiwnie się łudzą, oj naiwnie… Widać po tej desperacji że to ich ostatnie podrygi. Sa nieuważni, popełniają błędy, ślizgają się. To już nawet nie kwestia tego że wielu ludzi wie dzisiaj więcej niż kiedyś. To jest kwestia ich nieudolności, bo plan był zakrojony wyraźnie na dłuuuższy czasookres, ale jakieś “okoliczności” zmuszają ich do przyspiepszenia działań. Wiedzą, że jeśli nie teraz to nigdy, robią się nerwowi i widać że sytuacja wymyka im się spod kontroli. Będą chcieli położyć na wszystkim łapę, wpędzić do grobu tylu, ilu się tylko da. Nie wiem czy dobrze szacuję, ale zdaje się że oni podskórnie czują gdzieś już, że nie wygrają. Będą chcieli więc odejść z hukiem. Jak mityczni Atlandydzi…?
astromaria powiedział/a
Chyba gdzieś tu dawałam reklamę chipa RFID z babcią. Babcia zostaje zaskoczona przez niespodziewany telefon, że jedzie do niej rodzina, a ona z przerażeniem stwierdza, że ma pustą lodówkę. Więc wsiada do samochodu, pędzi do supermarketu, ładuje wózek po brzegi, omija długą kolejkę do kasy i przechodzi przez osobną bramkę. Popycha wózek, pobiera paragon i pędem do samochodu. A reszta stoi w kolejce i ma zazdrość w oczach. Był też filmik o przekraczaniu granicy. Celnicy z szerokim uśmiechem salutują tym, którzy przejeżdżają przez bramkę dla zachipowanych, a reszta musi poddać się kontroli.
W TokFm był uczony, który opowiadał o dowodach biometrycznych i o chipach, ale on akurat był w opozycji. Powiedział, że zaproponowano mu pracę w renomowanej uczelni i piękną karierę oraz płacę, ale warunkiem było przyjęcie chipa. Podziękował serdecznie i znalazł inną pracę.
Ale fakt, sytuacja wymyka się spod kontroli. Chociaż wielu ludzi wciąż gapi się w telenowele i tańce z gwiazdami, wielu zdobywa wiedzę i tworzy opozycję. Użyteczni idioci są coraz bardziej sfrustrowani, co widać np. po ich reakcjac na blipie.
Nawet fakt, że więcej ludzi czyta ten blog i takie blogi jak grypa666, Waldek1984 czy gajowego Maruchę niż blogi “racjonalistów” jest znamienny.
Dobrze, że wznowili Łobaczewskiego. Pierwszy nakład rozszedł się jak ciepłe bułeczki, co chyba zaskoczyło wydawcę.
Obywatel powiedział/a
Tja, tylko czemu Ostoja to wydaje… Widać nikt inny nie chciał. Wydawnictwo to zaiste przednie jest.
astromaria powiedział/a
Hehe, wiedziałam, że ktoś z was to napisze. No fakt, wydawnictwo jest takie, że wstyd składać tam zamówienie. Ale nie od dziś wiadomo, że pewne sprawy nigdy nie będą wydane czy opublikowane w mediach, które są przeznaczone dla “porządnych”, “prawomyślnych” obywateli. Np. naukowej opinii profesora Zbigniewa Jaworowskiego o klimacie nie opublikuje żadna Gazeta Wyborcza. Podobnie, prawdy o GMO w niej nie znajdziesz. Takie rzeczy są w Radiu Maryja i Naszym Dzienniku. A te media są ośmieszane. Nie bez racji, bo obok naprawdę mądrych tekstów możesz tam przeczytać wprost niewiarygodne bzdety (których jest tam zresztą przytłaczająca większość). Dlatego należy czasem powściągnąć uczucie obrzydzenia i sięgnąć po wydawnictwa z takich źródeł. Ale spoko, tobie to przecież nie zaszkodzi, nie potrafię sobie wyobrazić, że kupując Łobaczewskiego kupisz coś jeszcze (żeby zaoszczędzić na przesyłce) i że to skazi twoją mentalność.
Lidia powiedział/a
To ja poczekam sobie w tej kolejce do kasy. Podobnie na granicy – zresztą póki co możemy dość swobodnie poruszać się po Europie, budki celników zamieniono na kantory, więc spoko
Ale słowo chip budzi we mnie czujność – dzięki Twojemu blogowi zresztą
Obywatel powiedział/a
Nie, ja mogę Łobaczewskiego kupić gdziekolwiek. Ale ciężko mi komuś polecać, kto nie zna sprawy, a zawsze patrzy na wydawanictwo. To utrudnia popularyzację, no. I wychodzi na to, że Łobaczewski to jakiś palant z Radia Maryja… :/
Mnie korona z głowy nie spadła, ja tam byłem u Rydzyka, widziałem Matkę Boską Satelitarną i niczego się nie boję.
astromaria powiedział/a
@ Lidia: Dzięki forum dyskusyjnemu strony davidicke.pl znalazłam świetny tekst na temat chipów właśnie. Pochodzi on z onetu, ale uwaga!!! znikł z portalu jak kamfora (przez “przypadek” oczywiście). Obszukałam Internet wzdłuż i wszerz i go na onym onecie nie znalazłam. Są niby linki, ale prowadzą donikąd. Na szczęście jest sporo ludzi, którzy to skopiowali i umieścili u siebie. I dlatego ja również to zrobię, dzięki w.w. stronie. Zapraszam za chwilę do Posterous.
@ Obywatel: teraz to może i możesz kupić gdziekolwiek, ale kiedy ja szukałam tej książki, to nie było jej w żadnej księgarni i trzeba było pisać do wydawnictwa.
Lidia powiedział/a
Dzięki, zaraz zajrzę na Posterusa.
A tekst pewnie im serwer zawieszał, bo zawierał duży ładunek informacji
Lulek powiedział/a
Imperia buduje się po to, żeby można było je obalać
“To nie dobrzy i niewinni ludzie muszą zostać złożeni w ofierze dla ich szczęścia i dobra, lecz właśnie ci, którzy szkodzą.”
Chyba ci ludzie nie tacy dobrzy i niewinni skoro wypierają własną władzę i siłę na psychopatów, tyranów i tym podobnych. Chcą żeby ktoś nimi pokierował, bo się boją sami rządzić swoim światem, no to się taki znajdzie, a że pokieruje nimi tak, że odciski na dupie będą, to już nauczka od życia, żeby nie pozwalać nikomu sobą rządzić.
Ta.. psychopatów trza obalić to jedno. Ale drugie to się zastanowić skąd się niby oni regularnie pojawiają w dziejach ludzkości? Tak sami z siebie nabrali jakieś nadludzkiej mocy? Nie, to ci którzy uważają się za słabych i miernych im ją dali.
Trzecia strona taka, że już od dziecka im robiono pranie mózgu zmuszając pod groźbą do posłuszeństwa i kto się nie wyrwał spod tego systemu mentalnej bezwolności ten c*pka i trza raczej tym cipkom pomóc i ich uczynić świadomymi własnej mocy, miast walczyć z psychopatami i wszystko na nich zwalać.
Psychopata to taki nauczyciel co ci pokazuje: o tu wypierasz część swojej istoty. I gdy “lekcja” się zakończy, to można nawet czuć do niego wdzięczność, odzyskaliśmy kontakt z własną mocą.
Z tej perspektywy psychopata to mięso armatnie, które się narodziło, aby je ostatecznie zniszczyć. I to jest powód, dla którego można do niego odczuwać współczucie, pomimo oczywistego wypełnienia swojej roli w stosunku do niego, siebie i świata.
TheEndi powiedział/a
@Lulek?
Jak myślisz? Łatwiej jest powalczyć z kilkuprocentową mniejszością, czy kilkudziesięcioprocentową większością?
Prościej będzie, kiedy eliminacja zmiecie psychopatów, którzy indoktrynują większość, aniżeli argumenty dotrą do owej…
Lulek powiedział/a
Psychopaci nikogo nie indoktrynują. To ktoś się pozwala indoktrynować. Mi też próbowano zrobić pranie mózgu. Oczyściłem się z tego syfu, upewniając we własnej sile i teraz jakoś już nikt mnie nie próbuje indoktrynować.
Przeczytaj jeszcze raz mojego posta, uważniej.
“Ta.. psychopatów trza obalić to jedno.”
Ale to tylko jedna strona sprawy. Drugą jest ta większość.
I ludzkość se od zarania dziejów eliminuje tych psychopatów i co z tego wychodzi? Nico. Rodzą się kolejni, którzy wykorzystują szansę jaka stwarza im reszta ludzkości. To usuwanie konsekwencji, a nie przyczyny. Moim zdaniem korzystniej jest dostać się do przyczyny.
zaciekawiony powiedział/a
A nie wydaje się wam, że uznanie wszystkich “tych co obsadzają stołki” i “rozdają granty” za psychopatów, jest w tym artykule zbyt kategoryczne?
“To psychopaci umacniają wszelkie ustroje polityczne i społeczne (ze szczególną lubością te totalitarne) oraz stoją na czele wielkich religii. To oni (znowu „dla dobra społeczeństwa”) tworzyli świętą inkwizycję, umacniali komunizm, a obecnie budują Unię Europejską”
Czyli Jerzy Buzek i pozostała 50 polskich europosłów też? Czyli papierze też? Prezydenci? Coś dziwnie się nam rozszerza to grono. Dodajmy jeszcze tych wszystkich zbanowanych za opinie – szerokie grono psychopatów.
astromaria powiedział/a
@ Zaciekawiony zatwierdzam twój komentarz warunkowo, ale raczej nie wróżę ci zbyt długiej kariery wśród komentatorów tego bloga. Po ostatnim popisie totalnych kretynizmów, jaki zaserwowałeś po tekście o Dawkinsie powinieneś dostać bana bezwarunkowego. Sądzę zresztą, że już niedługo go dostaniesz.
Co do europosłów: gdzieś napisałam, że “WSZYSCY”? Czy w ogóle gdzieś tu coś pisałam o europosłach? Ale jeśli chcesz wiedzieć, to po nazwiskach nikogo tu nie wymieniamy, chyba, że jest to Hitler albo Stalin. Nie mam zamiaru narażać się na procesy sądowe o znieważenie tego czy innego euro-osła.
Nie wiem, czy jesteś naiwny, czy może raczej należałoby tu użyć bardziej dosadnych epitetów na opisanie twojego stanu nieświadomości. Zanim zaczniesz udzielać się w komentarzach mojego bloga zechciej się dokształcić z wiedzy o świecie, bo w przeciwnym wypadku będziesz bardzo odstawał od obowiązującego tu poziomu.
Lista zbanowanych nigdy nie została ujawniona. Jeśli wiesz, kto został zbanowany, to znaczy, że należysz do klubu, np. ttdkn. Jeśli tak, to sam rozumiesz. Nie mogę ci pomóc, biedaku.
I na zakończenie, gdybyś miał jakieś wątpliwości: przeczytaj, co napisałam o komentowaniu tego bloga. Tu dyskutują ludzie na poziomie 4+ wg. moich map świadomości. Jeśli nie ktoś nie dorasta do tego poziomu, nie ma tu czego szukać. Jest to jedno z niewielu miejsc w sieci, gdzie ludzie przebudzeni mogą się czuć jak u siebie. Nie pozwolę, żeby jakiś typ 3- zakłócał harmonię tu panującą i obniżał loty dyskusji do swojego poziomu. Jeśli nie rozumiesz, o czym tu gadamy, to przenieś się do Barta lub ztrweq’a, oni są na takim poziomie, że poczujesz się z nimi jak w domciu.
baria powiedział/a
Od początku tego miesiąca obowiązuje rozporządzenie Min. Infrastruktury dot. gromadzenia pełnej informacji o wszystkich połączeniach telefon. i przechowywaniu danych przez operatorów sieci telekomunikacyjnych przez 2 lata, krótko mówiąc totalna inwigilacja. Oczywiście rządzący politycy wg. Zaciekawionego robią to dla naszego dobra i mowy nie ma, że wśród polityków dominują psychopaci.
zaciekawiony powiedział/a
Ależ ja bardzo dobrze rozumiem, że jestem na tej stronie tylko gościem, nasza Gospodarz może mnie wyrzucić gdy za bardzo się będę z nią nie zgadzał, i że dobrze się czujecie w waszym gronie – ale skoro udostępniono mi możliwość komentowania, polemizowania, wyrażania swego zdania, to z tej możliwości korzystam.
Zaś co do artykułu – do powyższej listy grup psychopatycznych nie ma dołączonych żadnych obostrzeń, dopuszczeń możliwości, że może nie wszyscy “rozdający granty”, “obsadzający stoki” czy “tworzący ustrój” są w ścisłym sensie psychopatami. Dlatego uznałem, że jest to zdanie zbyt kategoryczne, uogólniające a przez to dla niektórych krzywdzące. Dlatego taki właśnie był mój komentarz, a oczekiwałem na niego jakiś objaśnień a nie uwag na temat stanu mojej świadomości.
astromaria powiedział/a
Nigdzie nie jest tu napisane, że WSZYSCY.
zaciekawiony powiedział/a
Ale nie jest napisane, że nie wszyscy. Gdybym napisał, że “Astrologowie to oszuści” to choć mógłbym mieć na myśli nie wszystkich astrologów, brzmiałoby to jakbym osądzał wszystkich, i ktoś mógłby mi powiedzieć, że przesadzam i że powinienem być w osądach ostrożniejszy, bo mógłby się ktoś obrazić. Dlatego właśnie takie wymienianie po prostu nazwy całej grupy osób, brzmi jakby osąd dotyczył jej w całości, a to co piszący miał na myśli a nie napisał nie jest takie oczywiste.
Wazka powiedział/a
Tak naprawdę w myśl tych teorii psychopaci stanowią niewielki odsetek wśród ludzkości (Łobaczewski miał ponoć określić że 6%, ale skąd te dane to cholera wie),
Moze z jego obserwacji, ktora jest opisana tutaj:
http://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/o-ponerologii-politycznej-cz-1/
‘Nie było wówczas trudno zestawić, z jakich środowisk pochodzili ci, którzy ulegli temu zjawisku, które nazwałem później “przeosobowieniem”. Pochodzili ze wszystkich grup społecznych, nie wyłączając arystokracji i rodzin gorliwie religijnych. Wyłom, jakiego dokonano w naszej studenckiej solidarności, wynosił około 6 %. Osobowości pozostałej większości zostały niezdrowo zdezintegrowane, co jednak wyzwalało wysiłki w poszukiwaniu kryteriów i wartości, które pozwalałyby na osiągnięcie nowej homeostazy, a bywały one często twórcze.
Patologiczna jakość tego procesu przeosobowienia nie budziła wątpliwości prawie od początku. U wszystkich nim dotkniętych przebiegał on w sposób podobny, choć nie całkiem jednakowy. Trwałość tych skutków okazała się również niejednakowa. Część tych ludzi stała się później gorliwcami. Inni, korzystając z różnych późniejszych okazji i możliwości, zaczęli się wycofywać i nawiązywać utracone więzi ze społeczeństwem ludzi normalnych. Na ich miejsce przychodzili inni. Tylko magiczna wartość około 6 % pozostała trwałą właściwością nowego systemu społecznego.’
Nazwa powiedział/a
Psychopatia odznacza się następującymi cechami:
1) nieopanowana manipulacja innymi;
2) brak wrażliwości moralnej;
3) brak skrupułów (przy czynach niejednoznacznych moralnie – vide 2);
4) brak wstydu (przy niestosownościach – vide 2);
5) radość z krzywdy innych.
Po tym łatwo rozpoznać psychopatę. Członkowie jednej z grup zawodowych są szczególnie narażeni na tę chorobę. To psychologowie. Nikt ich nie bada, mogą wszystko, funkcjonują jako wszechwiedzące guru i jasnowidze. Nikomu nie pomagają, państwo ich opłaca. Dla mnie obecność psychologa jest zawsze oznaką obecności kosmicznego zła. Przez tysiące lat ludzie radzili sobie bez nich, teraz nadszedł ich czas. To jedni z największych szkodników społecznych. Na psychopatę są tylko dwie metody:
1) dla słabych psychicznie – ucieczka;
2) dla silnych psychicznie – bezpośrednia fizyczna walka i zgnojenie (z barbarzyńcami się nie dyskutuje – skraca się ich o głowę).
Kto chce wyeliminować psychopatów ze swojego otoczenia, niech to wypróbuje. Daje 100% skuteczności. Kłaniam się.
astromaria powiedział/a
No może cośkolwiek przesadziłeś z tymi psychologami, jednak nie wszyscy są tacy wredni, ale zdarza się, i to jest najgorsza rzecz, jaka może się przytrafić osobie szukającej pomocy. Nie dość, że jest skopana przez życie, to jeszcze psycholog jej dowali z grubej rury. W Polsce z psychologami jest ten problem, że nie ma obowiązku, aby sami poddali się terapii, a każdy z nich powinien taką przejść, i to solidną, a nie aby tylko zaliczyć, odfajkować i mieć papierek z zaświadczeniem. Poza tym każdy powinien mieć superwizora. Niestety, to tylko marzenie ściętej głowy. Ci ludzie są przygotowani do wykonywania zawodu, ale tylko teoretycznie. Problemy wyłażą dopiero w czasie praktyki. Nikt nie kontroluje tego, co dzieje się w czasie terapii, ilu psychologów projektuje swoje problemy na klientów itp. A psycholog psychopata, to po prostu potwór. O ile wiem, nikt nie stosuje testów na psychopatię ani przed przyjęciem na studia psychologiczne, ani w ogóle nigdy w czasie ich pracy zawodowej.
zenobiusz powiedział/a
Nie, moi państwo. Otóż pan premier ze swoją świtą postanowił się polansować na terenach powodziowych i pofotografować, żeby ładnie wypaść w gazetach. Nie prxewidział jednego – że wytrzymałość nerwowa powodzian ma swoje granice. Na widok pozowania do sesji fotograficznej ludzie rzucili się na ochroniarzy i zaczęli ich po prostu lać. Jeden facet przedarł się do samego Tuska go trzasnął w zęby. O dziwo, ochrona nie strzelała ani nic, a i Tusk dyskretnie milczy o takim casus pascudeus. Wraz ze świtą zmykał chyłkiem, ścigany gniewnymi okrzykami ludzi, których powódź doprowadziła do rozpaczy, a arogancja władz – do wściekłości. “Już my was wybierzemy!”, “My wam damy wybory!”
http://zenobiusz.wordpress.com/2010/06/11/kazdemu-wedlug-zaslug-tusk-dostal-w-dziob-nadeslalarnold/