-
Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
-
... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
-
Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
------
Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.
-
Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"]
czytaj więcej
-
Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
-
Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka
klik
-
Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
-
Mają uszy, a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą (Mk4)
-
Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.
-
Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad
-
Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało…
-
Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
-
Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “
Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
-
[Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.
[J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.
[Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?
Wiek kłamstwa
-
Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.
Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.
-
Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
-
Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.
-
Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją
-
Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła.
[I uwaga, uwaga!!! Czyżby utrata wiary?]:
Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
-
Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
-
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
-
Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
-
(...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.
Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
------
...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.
Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.
Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
------
Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]
-
Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów.
-
Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
-----
Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
------
Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
------
Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
(
Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na
"Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).
-
Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
-
Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.
Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.
-
Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
-
Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
-
Oto różnica między potęgą Stwórcy a czymkolwiek innym, a szczególnie złym. Możesz wejść do całkowicie ciemnego pokoju, pełnego zła i ciemności i zapalić małą świeczkę, a ciemność natychmiast zniknie. Ale nie da się zrobić odwrotnie. Nie da się wejść do oświetlonego pokoju wypełnionego prawdą, mądrością, prawością, zadowoleniem, harmonią i uniwersalną potęgą, nie da się wziąć żadnej ilości ciemności, by wejść z nią do tego pokoju i odnieść jakikolwiek skutek. To metafora, o której często rozmyślam, gdy wydaje mi się, że nie mam mocy. To wspaniała lekcja dla mnie i dla wszystkich: dowiedzieć się, że jesteśmy po zwycięskiej stronie. I na końcu zwyciężymy.
-------------
Tę metaforę poznałam kilka lat temu na kursie duchowego uzdrawiania. I zawsze ją sobie przypominam, gdy zaczyna mnie ogarniać zwątpienie. Dzięki niej nigdy się nie poddaję. [M.S.]
-
Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników.
[Dają nagrodę Nobla klinicznym psychopatom, pięknie! Nic dziwnego, że nasz świat wygląda tak, jak wygląda]
-
Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
-
Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
-
Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
-----
[...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
-----
Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
-----
Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
-----
Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
-----
Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
-----
Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
-----
Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
-
Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
-----
Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
["The Age of Reason"]
-
Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
------
Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
------
Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
------
Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
------
Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
------
Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
------
Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
-
Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
-
Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
(Sat-Okh to polski Indianin)
-
Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
-----
Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
-----
Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
-----
Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
-----
Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
-----
Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
-----
Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
-----
Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
-
W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
------
Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
-
Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
-----
Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
-
Najszlachetniejsze dzieło Boga – człowiek. Kto to wymyślił?
-----
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
-----
Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które czerwieni się i ma ku temu powody.
-----
Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
-----
Jestem już starym człowiekiem, doświadczyłem wielu trosk, ale większość z nich nigdy się nie wydarzyła
-----
Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
-----
Jeśli zaopiekujesz się zbłąkanym psem i zapewnisz mu spokojny żywot, nie ugryzie cię. To główna różnica między psem a człowiekiem.
-----
Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami.
-----
Człowiek pozbawiony złych nawyków może mieć gorsze.
-----
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.
-----
Według lekarzy jedynym sposobem utrzymania zdrowia jest jedzenie tego, na co się nie ma chęci, picie tego, czego się nie lubi i robienie tego, czego by się wolało nie robić.
-----
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
-----
Istnieją dwa rodzaje rozczarowań w życiu:
1. Nie dostawać wszystkiego, czego się chce
2. Otrzymywać wszystko, czego się zapragnie.
-
Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.
-----
Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz, ale wiedz, co mówisz.
-----
Wielką siłą głupców jest to, że nie wstydzą się mówić głupstw.
-
Wydaje mi się czasem, że stwarzając człowieka, Bóg przecenił swoje możliwości.
-----
Każdy jest taki, jakim go stworzył Bóg, a czasem nawet gorszy.
-----
Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz, jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
-----
Nietrudno jest odnieść sukces, ale znacznie trudniej jest znieść jego skutki.
-----
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
-----
Człowiek może wierzyć w rzeczy niemożliwe, lecz nigdy w nieprawdopodobne.
-----
Kiedy bogowie chcą nas ukarać, spełniają nasze prośby.
-
Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
-
Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
-
Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
-
Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
-
Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
-----
Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
-
Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy
-
Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym.
(Kalama Sutra)
-----
Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku
-
Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...
Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).
-
Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
-
Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem. [Stefan Kisielewski]
-----
Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby
-
To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości
-
Głupszym od nieuka jest głupiec uczony.
-----
Głupiec, co nic nie mówi, niczym się nie różni od milczącego mędrca.
ezmoagika powiedział/a
Dzieci mają to zrozumieć mniej więcej tak; cierp ciało jak ci się chciało ….. na świat przychodzić . Krzyż jak każdy symbol nawet jeśli z torturowanym człowiekiem, ma uprzytamniać pewne zjawisko życia, tego które szykuje dla obywatela państwo i inni oficjele. Z drugiej strony Krzyż przypomina też o śmierci takie memento mori. W każdej epoce istniały takie “strachy”, jak nie te to inne, ludzie tacy byli i tacy pozostali. Tylko nieliczne grupy niedobitków widzą że coś nie tak, ale to zdecydowanie “wołanie na pustyni” Mi i moim dzieciom krzyż nie przeszkadza jak kiedyś Trybuna Ludu ( dobry był w niej program na cały tydzień)
Pozdrawiam
ps. Martwi mnie ta moja córa, czy wyjdzie z tej grypy? Tyle ją odwiedziło zaszczepionych !!!
astromaria powiedział/a
No tak, krzyże mają nam przypominać, że musimy się stale bać. Życia i śmierci. Ja się do krzyży już tak przyzwyczaiłam, że ich nie widzę, ale jak się nad tym zastanowię, to nie podoba mi się to. Czy bez krzyża nie da się załatwić żadnej sprawy? Urzędnik nie może myśleć jak mu to coś nie wisi za plecami? A jeśli jest ateistą to co? Nie ma prawa protestować?
PS. Próbowałaś kropelek? Mój syn też coś złapał, ale walnął sobie wczoraj dawkę uderzeniową 6 kropli przed snem, teraz drugą i rano pewnie będzie jak nowo narodzony (a nie z krzyża zdjęty, hehe). Mówi, że wcale mu ten zapach nie przeszkadzał. I po pierwszej dawce poczuł się wyraźnie lepiej.
marcus powiedział/a
Kosciol Katolicki to kosciol starozytnego Babilonu po zreformowaniu. Ta sama symbolika, niestety wiekszosc owieczek nie zdaje sobie z tego sprawy.
Krzyz jest motywem cierpienia i przelanej krwi tak jak wiele starozytnych rytualow. Dla mnie ukrzyzowanie Jezusa jest takim samym skladaniem ofiary ciemnym sila jak wyrywanie serc przez azteckich kaplanow.
Duke Nukem powiedział/a
Rzeczony pozew jest na stronie: http://www.christus-oder-kirche.de/chrystus-albo-kosciol/kosciol-watykanski/upomnienie/index.html
Ciekawiło mnie to GDZIE skierowano pozew, do jakiego sądu. Otóż do biskupów diecezji niemieckich. Jeśli oni mają orzekać we własnej sprawie i to na swoją niekorzyść to proszę o wybaczenie ale to jest farsa. Można w ten sposób ciągnąć to jeszcze przez tysiąc lat. Myślę że muszą sobie znaleźć inny sposób. Choćby przez nauczanie o wczesnym kościele chrześcijańskim. Uświadamianie ludzi przez otwieranie umysłu jest lepszym sposobem. Praca od podstaw. Trudniej wtedy dać się złapać w machinę uległości i zależności. Krytycyzm i rozsądek daleki od wszelakiego dogmatyzmu.
Jeśli chodzi o naszą tradycję pogańską. Nie wiem czy moglibyśmy do tego wrócić. Jeśli miałby w tym pomóc właśnie krytycyzm, rozsądek, logika, historia prawdziwa, filozofia i empatia to jestem za.
marcus powiedział/a
http://www.tvn24.pl/-1,1628730,0,1,senyszyn-straszy-dzieci-krzyzem,wiadomosc.html
Eliszka powiedział/a
W moim odczuciu ukrzyżowany Chrystus jest dowodem potwornej zbrodni, jaką popełnili ludzie, nie rozumiejący i nie chcący przyjąć jego nauk, bo zagrażała ich żałosnym stanowiskom, władzy, małostkowości.
Przyjęcie takiego symbolu, posługiwanie i afiszowanie się nim, jest w moim pojęciu albo totalnym, niezrozumieniem, albo świadomym działaniem, by zastraszyć, podporządkować, zmanipulować ‘wierzących’.
Sama idea kościoła katolickiego.
Powołuje się na słowa Jezusa, który /w dowolnej interpretacji/ zostawił przesłanie Sw. Piotrowi … na tej skale zbudujesz mój kościół, w moim odbiorze znaczy, że tym kościołem miały być przesłania, słowa, które nam ludziom usiłował Jezus przekazać, ale BY WEDŁUG NICH ŻYĆ, a nie zbudować potężną instytucję, hierarchiczną, biznes bez oporów, pretendujący jeszcze do przedstawiania siebie jako twórcę tradycji, z pominięciem wszelkich okropności i zbrodni, jakie po drodze niosąc ową wiarę popełniał.
Gringo powiedział/a
Kurcze, a ja muszę “tolerować” odmienność zdania ludzi na ulicy, to taaakie straszne ;-D
marcus powiedział/a
@Eliszka
Jezus powolywal sie na swojego ojca Boga Jahwe. Nawet jak zalozymy, ze nauki Jezusa zostaly wypaczone przez kocioly to i pozostaja alternatywne grupy chrzescijanskie ktore twierdza, ze zbawienie mozna uzyskac tylko w Jezusie. Pozostaje pytanie dlaczego Bog nie zadzialal w momencie przed ukrzyzowaniem, mogl zrobic jakies “fejerwerki” na niebie, przestraszyc ludzi i uratowac syna. Nie zrobil tego a jest wszechmocny widocznie ta ofiara z wlasnego dziecka byla mu na reke. Pozostaje pytanie co to za Bog co stosuje zbiorowa odpowiedzialnosc. Najpierw wygania czlowieka z raju bo jakas Ewa jablko zjadla a nastepnie pozwala ukrzyzowac swojego syna z milosci do czlowieka, tego samego czlowieka ktorego w gniewie wyrzucil z raju. Oczywiscie ktos powie, ze to bajeczka ale ta bajeczka jest podstawa wierzen milionow ludzi. Moja znajoma katoliczka powiedziala mi, ze nie mozna zyc bez Jezusa czy kosciola bo jestesmy zbyt slabi aby zmagac sie z “kuszeniem” w zyciu codziennym. I o to chodzi oddac swoja wolnosc sila zewnetrznym one to za nas zalatwia. Jak zrobie cos bardzo zlego to spowiednik poprzez Jezusa mnie rogrzeszy. W duchowych tradycjach wschodu jest prawo karmy jak cos zlego komus zrobisz to to samo wroci kiedys do ciebie jak nie w tym zyciu to w nastepnym. Ale zawsze jest mozliwosc zadzialania aby zlego uniknac. Wystarczy gleboko medytowac i wtedy nasze obciazenia karmiczne mozna latwiej kontrolowac jak pojawi sie przyczyna karmiczna zrobienia czegos zlego to mozemy kontrolowac nasze dzialanie (skutek). Majac noz w rece moge nim zabic albo go odlozyc. To, ze ten noz pojawil sie w mojej rece to przyczyna karmiczna ale majac spokojny umysl (medytacja) moge ten noz odlozyc i mam wplyw na skutek.
W chrzescijanstwie latwo dostac rozgrzeszenie i za piec minut robic dokladnie to samo. Majac swiadomosc duchowych nauk wschodu wiem, ze jak ukradne cos to kiedys ktos mnie okradnie. Wiec tego nie robie.
Wiele osob czeka na zbawiciela, wystarczy poczytac komentarze na portalach chrzescijanskich albo na Grypa666. Wielokrotnie czytalem, ze cos musi sie wypelnic bo w Pismie Swietym tak napisano. Powinnismy sie otworzyc na Chrystusa bo tylko w nim jest ratunek itp, itd. bla, bla, bla.
Ktos w jakim celu to pismo swiete napisal, ktos w jakims celu przyslal Jezusa, wszystko po to aby ludzi pozbawic samodzielnosci albo aby im pokazac, ze ich pozorna samodzielnosc prowadzi do zaglady planety. Bo o jakiej samodzielnosci mozemy mowic jak nasza planeta rzadzi banda Illuminatow.
Pozostaje jeszcze jedna ewentualnosc, moze Jezus byl mistykiem ktory doszedl do jakis tam wewnetrznych przemyslen. Moze bral jakies narkotyki (ziola) i mial to gdzies co z nim zrobia.Sa teorie, ze byl rewolucjonista i chcaial zrobic powstanie zydowskie. Tego nie wiem, wiem natomiast jedno ja w moim zyciu Jezusa nie potrzebuje. Wiec w zasadzie jest mi to obojetne kim byl i czy byl. Natomist mysle, ze jego osoba bedzie w najblizszym czasie uzywana w celu manipulacji ludzmi na ogromna skale.
marcus powiedział/a
maly offtop
W Angli mowi sie juz o czipowaniu mundurkow szkolnych dzieci w szkolach. To pewnie etap posredi.
Sarkastycznie mowiac – czekajmy na Jezusa albo pozwolmy wypelnic sie temu co napisano w pismie swietym czyli na znamie Besti!!!! Wtedy przyjdzie pan i nas wyzwoli. Kupujecie to? Bo ja nie!!!
arvedui powiedział/a
@ Marcus – przecież nie wiemy na co i czy w ogóle Jezus się powoływał. obecne przekłady nie różnią się niczym od bajek braci Grimm – mogą być tak samo prawdziwe.
przekłamanie idei mogło się odbyć już na samym początku, np rozłam wśród apostołów.
historia Jezusa jest całkowicie niewiarygodna w wersji jaką mamy obecnie.
np żaden żyd w wieku Jezusa nie obył by się bez żony, chyba, żeby był całkiem ułomny na ciele. inaczej rodzina wybrałaby mu małżonkę duużo wcześniej przed trzydziestką. możliwe, że to jest wypełnienie Jezusowego życiorysu, brakujące lata to żonka,dzieci,praca cieśli.
ale taki zwyczajny żyd słabo sprawuje się rozpięty na sztandarze walk politycznych, musi być nadzwyczajny, aby skupiać ludzi. już u samych podstaw zapisów leży więc potencjalne kłamstwo.
dalej to już i tak nieistotne, bo później i tak kościelni kroili i przerabiali pisma jak im pasowało.
Robert powiedział/a
Witam
Po przeczytaniu Pani artykułu, wyrobiłem sobie swoje zdanie na ten temat. Jednak z jedną rzeczą bym się do końca nie zgodził. Chodzi o ostatnie dwa zdania Pani artykułu (konkretnie PS). Otóż Pani twierdzi, że wejście w krąg krajów chrześcijańskich odbyło się w naszym kraju siłowo, “ogniem i mieczem”. Nie zgodzę się z tym, jak również z tym że naszą tradycją jest pogaństwo. Ja twierdze, że chrześcijaństwo w naszym kraju przyjęło się drogą pokojową, a nawet bym powiedział ze zwyczajem chrześcijańskim (małżeństwo Mieszka I i Dobrawy). A krajami pogańskimi nazwałbym większość krajów zachodniej Europy. Gdy na zahodzie Europy szaleje wojna religijna i płoną stosy, nasz kraj staje się najbardziej tolerancyjnym krajem w tej części Europy. A przybysze z zachodu mogą znależć w naszym kraju schronienie i możność wyznawania swojej wiary i poglądów.
marcus powiedział/a
@Arvedui
No wiec wlasnie nie wiemy czy prawde mowi apostol piaty czy dziesiaty, czy ksiega X czy Y. Czy apokryfy tez byly falszowane. Dlatego lepiej medytowac i szukac prawdy w sobie i polegac w zyciu na swoim ogladzie sytuacji. Dlatego ja nie czekam na zbawiciela. Miliony czekaja na przyjscie Jezusa i jego krolestwo na Ziemi. A nawet jak przyjdzie to czy bedzie demokracja? Czy jedynie sluszna prawda obowiazkowa dla wszystkich. Czy bedziemy jak duchowe zombi zahipnotyzowani cale dnie spedzac na kleczkach i modlitwach jak siostra Faustyna. Robert Monroe w swoich ksiazkach opisywal jak w czasie jego podrozy astralnych przebywal w niebianskich obszarach. Tam ludzie po smierci w cialach juz nie fizycznych ale eterycznych zyja bezproblemowo i bez cierpienia ale oddaja czesc i modla sie do wysoko rozwinietej duchowej istoty. Budda przynajmniej byl uczciwy i powiedzial, ze zadna istota ani w ciele fizycznym ani w astralu w ciele eterycznym nas nie wyzwoli i ze on tez nas nie wyzwoli mozemy tylko zrobic to sami. Wiekszosc jednak czeka na tego jedynego i przyjscie jego krolestwa na Ziemi. Mamy rozne wersje i modyfikacje protestanci mysla, ze ich forma wiary jest lepsza od katolikow, jehowi od protestantow itp.,itd. Napisano tysiace ksiazek z teologi i filozofi ale czy na swiecie jest lepiej? Mozna dyskutowac czy wersja X Jezusa jest lepsza od wersji Y czy Z. Ale po co? Moze lepiej samemu przejac odpowiedzialnosc za swoje zycie i “zbawienie” czy oswiecenie. Jezus mowil, ze prawda jest w nim i ze on nas wyzwoli.Budda mowil, ze prawda jest w nas i sami musimy sie oswiecic.
Mysle, ze cale to show z Jezusem i zbawieniem bedzie w najblizszych latach wykorzystane do kolejnej manipulacji ludzkoscia. Tak samo jak dobry wujek Obama to dobra zaslona dymna za ktora mozna robic z ludzmi co sie tylko chce. Amen.
astromaria powiedział/a
Historię to my znamy z podręczników szkolnych, a one przedstawiają sprawę w taki sposób, że jednak chrzczono lud siłą (taki zwykły lud, nie związany z dworem Mieszka). Pytanie, czy podręczniki są wiarygodne, to zupełnie inna bajka. Jak wiemy historię piszą zwycięzcy, a oni widzą ją tak, jak im pasuje. Dziś już wiemy, że historia Europy jest mocno przekłamana, bo pisali ją Rzymianie, którzy pokonali “potwornych, dzikich i brudnych ‘barbarzyńców’”, a teraz się okazuje, że ci ‘barbarzyńcy’ byli bogatsi i kulturalniejsi niż zwycięzcy Rzymianie. Tak więc być może nie dowiemy się nigdy jak było naprawdę.
Faktem jest, że przed chrztem byliśmy Poganami – to taka religia. Obecne kraje zachodu nie są poganami, lecz są laickie. Nie wyznaje się tam żadnej religii.
Mika powiedział/a
Zgadzam się z Waszymi opiniami w pełni… Jednak trudno też nie zauważyć faktu, że większość katolickiego społeczeństwa Polski jest nietolerancyjne i zacofane. Będą oni reagować agresywnie i pozować się na wielkich “męczenników”, jeśli zechcemy odebrać im ich głupie symbole.
pozostać mądrzejsza. Może powinniśmy pozwolić ich świadomości dojrzeć, aż sami zaakceptują fakt, że kłótnia w takiej sprawie jest żałosna?
Mnie samą też oczywiście (niewiarygodnie) irytuje taka hegemonia KK, ale staram się
Eliszka powiedział/a
Nie widzę tu śladu kłótni.
Podoba mi się generalnie to co pisze Marcus, np. i nie ma dla mnie większego znaczenia, że dla niego postać Jezusa nie jest żadną wykładnią ani nauczycielem duchowym, czy kimś w tym rodzaju.
Dla mnie akurat jest i z Jego przesłania wyciągam dla siebie wnioski i łatwiej mi z nimi żyć.
Interpretacja należy do każdego z nas, można rozumieć jego słowa, że poprzez Niego jest droga do prawdy i w takim znaczeniu, że jego słowa pomogą tę prawdę odnaleźć.
Zawsze próba docierania do źródeł praprawdy będzie sprowadzać się do dywagacji, co było najpierw, jajo czy kura.
Każdy z nas ma prawdo do własnego punktu odniesienia. Mój jest tylko i wyłącznie mój i nie twierdzę, że odnalazłam ostateczną wersję. Dopóki żyję życiem świadomym, dopóty będę szukać, doskonalić swój ‘warsztat duchowy’.
Ten pod egidę k.k. mi nie odpowiada, ile religii tyle punktów widzenia.
Krzyże z ukrzyżowanym Chrystusem, tak jak pisze Maria niech sobie zawiesza kto chce, na szyi, w domu, wokół siebie, ale na terytorium prywatnym. Tak uważam.
astromaria powiedział/a
Demagogia ludzi zniewolonych i odmóżdżonych przez ideologię dowolnego rodzaju jest wprost powalająca. Nie pojmuję, jakim cudem ten “redaktor Terlikowski”, facet o mentalności niedorozwiniętego i infantylnie sentymentalnego przedszkolaka robi taką karierę w mediach? Dlaczego TokFM zaprasza go regularnie do komentowania wydarzeń, skoro on robi z każdego swojego wystąpienie łzawy kabarecik dla moherów? To jest po prostu czysta farsa. Oni chyba specjalnie denerwują ludzi. Przykład antyrozumowego bełkotu tego faceta mamy np. tutaj:
Boże!!! Ty to słyszysz i nie grzmisz?!?!? Takich bredni nauczyciele nie darowaliby gimnazjaliście i postawiliby mu pałę, a tu zapraszają faceta do telewizji i jeszcze pani redaktorka własną piersią go osłania przez złą czarownicą Senyszyn!!! I dalej popisy mądrości: jeśli nie chcesz wieszać krzyża, to znaczy, że jesteś niewrażliwy na cierpienie, nie potrafisz współczuć, a nawet jesteś nieludzkim potworem. Coś takiego nie wpadłoby mi do głowy, choćbym kombinowała ze sto lat. Jakim cudem ten facet doszedł do takich skojarzeń?
Senyszyn:
A Terlikowski na to:
Wymiękłam. Telewizja to medium dla kretynów, Dobrze, że nie oglądam takich rzeczy.
Duke Nukem powiedział/a
No cóż Astromario. Ja po tym kawałku w studiu TVN zastanawiałem się czy to nie jest telewizja ‘Trwam’. Koncepcja osoby ludzkiej dzięki trójcy? No tak. Tak tę trójcę trzeba było bronić (i nie tylko ten dogmat) że potrzebna była instytucja świetej inkwizycji. No bo bez tej inkwizycyji nie ostałaby się święta trójca a w związku z tym i pojecie osoby ludzkiej. Ciekawe co na to te osoby ludzkie skazane na śmierć przez inkwizycję? Ach… to nie były osoby ludzkie tylko diabelskie. Bo przecież nie mogła inkwizycja skazać na śmierć osoby ludzkie tylko spaczone. Zapewne diabelskie.
Po tym wywodzie w studiu TVN ręce mi opadły.
Co do chrztu Polski.
Mieszko zapytał się Polan w referendum czy chcą przyjąć nową wiarę? A może to że Mieszko się ożenił z Dobrawą znaczy że męska część Polan wzięła sobie Czeszki za żony a żeńska część Polan Czechów za mężów? No bez jaj!
Robercie! Chyba nie wierzysz że nagle 100% narodu zgadza się zmienić swoją wiarę w ciągu tygodnia bez żadnych wątpliwości i oporu?
Więcej krytycyzmu i rozsądku.
Nordzom powiedział/a
@ Eliszka
- co Ty bredzisz? Z Twoich dotychczasowych wpisów wydawało się, żeś Istota Świadoma…
Krwawa bolszewia też utrzymywała, że komunizm jest sama wspaniałość i szczęście, a skoro nie wszędzie jest, to dlatego, że wrogowie ludu go wypaczyli.
@ Robert
- szkoda gadać! Widać, że historii uczyłeś się z katolickich źródeł.
Poczytaj Karlheinza DESCHNERA – to wielki historyk, prócz tego teolog.
Z tą mitologią nt Polski wszechtolerancyjnej jest tak jak z mitologią; że było trochę lepiej niż wówczas w niektórych innych krajach, nie oznacza aż takiej sielanki, jaką przedstawiasz.
~~~~~~~~~~~~~~
Ten blog nie jest chyba na wpisywanie osobistych deklaracji religijnych (i przekonywań do Jezusa etc.) ?…
Co do krzyży, to:
MY MAMY PRAWO nie chcieć wszędzie dookoła – tj. w publicznych miejscach – znaków bardzo negatywnego EGREGORA. To wszystko.
astromaria powiedział/a
@ Gringo
Nie wiem z czym masz problem. Ja nie mam pojęcia, czy ludzie na ulicy mają odmienne zdanie, bo oni po prostu przechodzą obok mnie szybkim krokiem i nic nie mówią.
@ Eliszka: Trudno powiedzieć, czego nauczał Jezus, bo Ewangelie nie są wiarygodne. Jest tam wiele pięknych i prawdziwych zdań obok zdań co najmniej podejrzanych. Ale możemy zakładać, że Jezus był oświecony, tyle tylko, że trzeba to przyjąć na wiarę.
Eliszka powiedział/a
I tak już pozostanie na zawsze, że wiele trzeba przyjąć na wiarę lub odrzucić.
Każdy bredzi po swojemu, Nordzom.
Nie chciałam by to co napisałam wybrzmiało jak moja deklaracja religijna, a tak faktycznie wyszło.
Jestem na etapie poszukiwań i mam bardzo indywidualne podejście do kwestii wiary i aksjomatów, które stanowią dla mnie punkt odniesienia.
marcus powiedział/a
Terlikowski to katolicki beton tak jak 80% mojej rodziny, wiec znam ich demagogie doskonale. Do tej pory musze czesc swoich pogladow ukrywac przed rodzina bo wywolalbym rodzinny skandal, a ja lubie zyc w ciszy i spokoju.Dlatego naprawde trudo bylo mi sie z tego wyzwolic i isc wlasna droga.
Terlikowskiego po raz pierwszy widzialem kiedys w programie T.Lisa facet doslowie pienil sie i plul jak bronil swoich racji. Dla mnie gosc chory na nieuleczalna katolicjoze!!!!!
ezmoagika powiedział/a
Ja też praktycznie krzyży nie dostrzegam, są to są, a jak się tak głębiej zastanowić to powinny być albo symbole wszystkich religii, może jakiś uniwersalny ? Albo wcale. Bo dajmy na to, a przecież jest w Polsce wolność wyznania ( niby) że do szkoły chodzi Żyd, chodzi Adwentysta Dnia Siódmego, Świadek itd i Ateista albo córka wróżki, która uprawia czarostwo, albo Scjentolog he he i co, czy to nie ich szkoła ? Jeśli jest publiczna i państwowa, powinna być od akcesoriów jedynego tylko wyznania – wolna ! W szkole zamiast religii, winno być religioznawstwo , wtedy byłby przekazywany szacunek dla wszystkich poglądów wierzeń i religii. Cóż to moje marzenia, czy doczekają spełnienia ?
ps. Puki co , przeszły nam te grypy, ale wybieram się w podróż mam nadzieję że nie załapię jakiejś mutacji?
marcus powiedział/a
@Nordzom
(…) “Ten blog nie jest chyba na wpisywanie osobistych deklaracji religijnych (i przekonywań do Jezusa etc.) ?…”
Zgadzam sie ale czasami trudno nie zachaczyc o takie tematy. Praktykuje buddyzm i nie bede wiecej robil na tym blogu wycieczek w te rejony bo to jest moja prywatna sprawa i nie mam prawa tym zanudzac ludzi.
Amen
Nordzom powiedział/a
@ Markus
- buddyzm to przeciez NIE jest religia, jak np. te 3 odbiblijne, tylko najwyższy na Ziemi system etyczny i bardzo zaawansowana praca z umysłem i energiami w ciele (z grubsza upraszczając – wybacz).
To kolonizatorzy podbijający i grabiący Azję i podążający w ślad za nimi nawracacze-misjonarze tak nazwali zastany w Azji system praktyk, zapewne przez proste skojarzenie z realiami ówczesnej Europy i niezdolnością pojmowania czegoś, co przerastało ich percepcję.
Markus, dlaczego wziąłeś do siebie moją uwage??
Czytam raczej uważnie Twoje wpisy i nie znajduję w nich nakłaniania do poddania się żadnemu egregorowi!!!
Wprost przeciwnie – są w nich praktyczne i pożyteczne rady rozwojowe, bardzo przydatne niejednemu poszukującemu, masz sporą wiedzę i szczodrze dzielisz się z nami, co jest cenne i chwała Ci za to.
Byłoby wielką strata dla odwiedzających ten blog i czytających nasze wpisy, gdybyś narzucił sobie taką cenzurę, o jakiej mówisz wyżej (wpis 23)…
Proszę: nie rób tego!!!!!!!!!!
No przeciez wiesz, ze buddyzm to WIEDZA i Rozwój, a nie dołująca manipulacja babilońska.
Nordzom powiedział/a
@Duke Nukem
- Swietne!! he he he…
Obrazowo to wyłożyłeś i przekonująco, dzieki za troche uciechy.
Humor i dystans pozwala złapać równowage, nawet gdy słychać Terlikowskiego.
“”Demagogia ludzi zniewolonych i odmóżdżonych przez ideologię dowolnego rodzaju jest wprost powalająca.”"(AstroMaria).
- Niech ten cytat wystarczy za wszelkie komentarze pod adresem “redaktora”T.
arvedui powiedział/a
z tego co wiemy to Mieszko traktował nową wiarę raczej utylitarnie, po rzymsku. Czczą jakiegoś tam bożka? Przyjecie wiary ułatwi zamierzenia polityczne? No to przyjmujemy.
jeszcze jak długo trwał stary system rządów – opola, komesi, drużyny, plemiona – tak długo wierzenia były raczej problemem osobistym.
w momencie formowania się feudalizmu, część bardziej gorliwych suwerenów – za radą coraz liczniejszych osiedlających się u nas zakonników – zaczęła dokładniej ingerować w wierzenie swoich poddanych. początki feudalizmu znaczą się wtedy lokalnymi powstaniami rodzimowierców, choć największy i najdłuższy opór stawiali Prusowie.
natomiast jak czasem zdarza mi się widzieć w tv tą tłustą pijawę Dziwisza, albo pijaka Głódzia – oczywiście wszyscy bidaczki chudzinki, nie dojadają bo ze swojej biskupiej malutkiej pensji na jeden komplet szat muszą oszczędzać 5 lat (wg danych oficjalnych).. no więc jak widzę te nalane mordy bezczelnie grzmiące prawdy moralne znane im tylko z książek, to mam ochotę kopnąć takiego pasożyta w d..e.
zdarzyło mi się mieć kolegę, który zdolnym organistą będąc przygrywał biskupom na nieoficjalnych spotkaniach – czyli popijawach karcianych. wiedza, kto w diecezji ile ma dzieci na boku, ile przepuszcza na burdele, ilu ma męskich i żeńskich utrzymanków, kto ile przegrywa w kasynach – mogłaby zasilić parę tomów książek.
na dodatek oni między sobą traktuja to normalnie, ot rozmawiają jak Zenek i Józek spod budki z piwem, tylko publicznie stroją miny i pozy, wyższość moralno-gatunkową czują.
naprawdę nie wiem,który to radiks Polski przykładać do tej religijności, bo ten stan trwa już od wieków, o czym wspominaja wszyscy nasi kronikarze, wspominajac księży jako głównie kur*iarzy,pijaków,ambitnych politykierów,leni i obiboków.
marcus powiedział/a
@Nordzom
Sorry, zle odczytalem Twoje …etc. Przeciez znam Twoje wpisy i czesc Twoich pogladow, widocznie jestem przewrazliwiony. To cecha ktora raczej przeszkadza mi w zyciu.
Ale mimo wszystko nie chce robic tutaj za czesto wycieczek w strone buddyzmu.Bo to jest blog dla ludzi otwartych na wszystko i poszukujacych i niech tak zostanie.
Osobiscie wybralem ten system duchowy (tak, nie lubie stwierdzenia religia bo buddyzm nie jest dogmantyczny)dlatego, ze jest on pojemny i nie jest sprzeczny z pogladami ktore mam (swiat astralny, UFO, reinkarnacja,medytacja, etyka itp.) To tez jest 2500 lat doswiadczen i raczej jest sprawdzone. Gnebienie Tybetu tez o czyms swiadczy, widocznie ta wiedza duchowa dla wielu jest niebezpieczna. Przykre jednak jest, ze np. David Icke wrzuca buddyzm do jednego worka z innymi religiami co nie zmienia mojego poparcia dla dzialan tego czlowieka.
marcus powiedział/a
@Arvedui
Swietny wpis ale sie usmialem. Co do Glodzia to mam alergie na tego faceta szczegolnie jak go widze w tej babilonskiej duzej czapce w ksztalcie ryby. Podobno jak Kwachu byl pijany w Katyniu pare lat temu to wlasnie wtedy chlal razem z Glodziem, tylko Glodz ma silniejsza glowe do chlania od Kwacha. Kiedys mowila o tym Janina Paradowska z “Polityki”, ze wszyscy w srodowisku dziennikarzy o tym wiedzieli tylko nikt o tym glosno nie mowil i pisal.
Nordzom powiedział/a
@Markus
- Buddyzm to jest ponad 18 tysięcy lat ciągłości przekazu (tak, tak!!).
Gautama Budda-Siakjamuni był jednym z wielu, aczkolwiek żył w historycznie niezbyt odległym czasie – jego nauki dotarły do Tybetu z Indii (budda = przebudzony, oświecony).
W Tybecie do tej pory istnieją tzw. stare i rdzenne rodzime (np.Yungdrung) szkoły pracy z umysłem gdzie jest mowa o stwarzaniu rzeczywistości myślą, także rzeczywistości subtelnych, w gęstościach poza twardą materią (poza trzecim wymiarem) etc. etc.
A póki co – MEDYTUJMY. O 9:00 i 21:00 jak co dzień.
Pozdrawiam.
Eliszka powiedział/a
Wychowana w tradycji i kulcie k.k, jak większość rodaków jestem.
Od dobrych kilkunastu lat szukam inspiracji, również w buddyźmie.
Co do k.k. nie widzę potrzeby wnoszenia oficjalnej apostazji, ale … czytając wpis Arvedui ani nie zdziwiłam się, ani byłam zaszokowana. Tak ich ‘podskórnie’ odbieram w większości, tzn. tzw. kler.
Dla mnie kuriozalnym jest, że w swoim środowisku mają i chorych psychicznie i dewiantów i różnej innej maści oszołomów, i to jest jakby akceptowane przez ‘wiernych’. Nie moja sprawa.
Jestem ciekawa, tak na marginesie, bo nie chodzę do kościoła, czy zajęli oficjalne stanowisko wobec szczepień. Ktoś wie?
Kapol powiedział/a
Ci ,którzy są przeciw krzyżom nie mają pojęcia czym jest krzyż, a utożsamiają go tylko z chrześcijaństwem, a krzyż był symbolem na długo przed Chrystusem, bo to już Fenicjanie nosili krzyże na płaszczach, a często były to krzyże złamane, jakie nosili hitlerowcy w Niemczech, co wskazuje,że krzyż był symbolem czegoś wiecznego np. SŁOŃCA.
Obruszanie się na symbol krzyża jest jakąś paranoiczną zagrywką tego samozwańczego Trybunału, który nie ujawnia z czym tak naprawdę walczy.
wenn powiedział/a
Nie przeczytalam jeszcze wszystkich komentarzy, ale pod artykułem podpisuję się w 100 %
Kruk powiedział/a
Mam dzieciarnię w wieku 11 i 12 lat. Wierzcie mi, prawdziwy problem to bełkot wpajany im na lekcjach religii przez nieszczęśliwe, przegrane, ponure i agresywne katechetki. Lekcje takie, jak zapewne wiecie, są obowiązkowe, a oceny trafiają na świadectwa.
Gdybym chciał robić porządek z instytucjami świeckimi zacząłbym od wywalenia tego towarzystwa na bruk.
Nordzom powiedział/a
@Kapol
- Nie przeginaj, że przeciwnicy wieszania krzyży we wszystkich publicznych miejscach “nie mają pojęcia czym jest krzyż”. Niektórzy mają, inni może nie, ale sprzeciw jest podniesiony wobec nadużywania tego znaku JAKO SYMBOLU jednej jedyniesłusznej religii!!
I narzucania go wszędzie, bez pytania o zgodę tych, którzy akurat za takim symbolem nie przepadają.
Oczywiście, wiadomo że krzyż jest symbolem występującym od zawsze, we wszystkich starożytnych kulturach. Znak najprostszy do narysowania, wyrycia, zapamiętania. Był/jest symbolem m.in. drogi, nie tylko Słońca.
W formie swastyki był używany przez Słowian i przodków zamieszkujących w czasach przedchrześcijańskich obecne polskie Ziemie (niektóre interpretacje głoszą, iż oznaczał ogień). Związek swastyki z kulturą Słowian odpływa w niepamięć, odkąd przywłaszczyli ją Niemcy do okrutnego celu.
W Azji od wieeelu tysięcy lat swastyka jest wizualnym symbolem niezniszczalności.
Inny symbol: 2 trójkąty równoramienne nałożone na siebie – to w baaardzo starych przekazach znane są jako “trójkąty dharmodaja”, a od jakiegoś czasu też zostały zawłaszczone i nazwane gwiazdą Dawida.
a` propos – link dla chcących wiedzieć więcej:
http://pracownia4.wordpress.com/
- po otwarciu strony wybrać w “Archiwach” -> listopad 2008 – tam jest niezwykle interesujący tekst: “Judeizm i chrześcijaństwo – dwa tysiące lat kłamstw”, jest co czytać.
Chrześcijanie zawłaszczyli symbol krzyża totalnie – we wszystkich występujących formach… Chociaż właściwy chrześcijański krzyż miałby być tzw. łaciński (pionowa belka dłuższa krzyżuje się w górnej części z belką krótszą), to także za swój uważają krzyż równoramienny czyli grecki i jego odmianę – krzyż jerozolimski, oraz krzyż maltański, dalej krzyże pojedyncze i podwójne, proste i wyszukanie ozdobne itd.itd. “Krzyż jest ich – i już!”.
Dobrze jest sprawdzić promieniowanie kształtu poszczególnych krzyży, i tu BINGO!: najgorzej, niekorzystnie promieniuje ów chrześcijański krzyż łaciński, a zupełnie fatalnie – takie modne w niektórych kościołach krzyże o nierównych ramionach (“styl pseudomodern kościelny” he he…).
Pogratulować tym, którzy obwieszają się krzyżami, krzyżykami.
Baba.Jaga powiedział/a
Tak a propos religii:
Obejrzałam jak na razie pierwszy odcinek i muszę powiedzieć, że dotąd filmik jest interesujący, ciekawie zrobiony. Ma oczywiście napisy polskie.
marcus powiedział/a
http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,26359,wideo,,131587,czy_krzyze_powinny_zniknac_ze_szkol,aktualnosci_detal.html
astromaria powiedział/a
A może wręcz przeciwnie? http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7257425,Katolicy_chca_umiescic_krzyz_w_polskim_godle__Bedzie.html
Kapol powiedział/a
Nordzom
——-
Nigdy nic nie powiedziałem w obronie kogokolwiek – czy to wieszających , czy to zdejmujących krzyże, a tylko na ten temat,że przeciwnicy krzyży udają,że nie znają symbolu krzyża i występują przeciwko krzyżom, tak jakby występowali przeciwko sobie, bo to ich religie czczą symbol krzyża, a tylko oni na ten temat nie mówią.
Masz racje,że rózne symbole zostały zawłaszczone przez rózne religie np. gwiazda Dawida, która faktycznie nie jest żadną gwiazdą.
marcus powiedział/a
Zacytuje mojego ulubionego rezysera filmowego – Pedro Almodovara z wywiadu dla GW:
(…) “Kościół katolicki, który w Hiszpanii jest bardzo silny, od dziecka wpaja ludziom paraliżujące przeświadczenie, że nosimy w sobie winę i grzech. To przerażające, zdrowy rozum nie stworzyłby takiej ideologii. Niby dlaczego cierpienie miałoby być odpowiednią reakcją na zło świata i nieść ze sobą dobro? Życie nie jest równaniem matematycznym, a człowiek nie działa jak automat. Scorsese jest katolikiem, robi filmy o uduchowionych bohaterach, którym nawet nie zadrży ręka, gdy mają kogoś zabić. I to jest ludzka natura.
Pan długo zmagał się z upiorami dzieciństwa spędzonego w zakonnej szkole?
Bardzo. Byłem poddawany indoktrynacji przez ponad dziesięć lat. Ci sami księża, którzy mówili o czystości i Bogu, po lekcjach wykorzystywali nas seksualnie. Sprawa dotarła do papieża, który zakazał sądzenia ich. Jan XXIII orzekł, że jeśli uczniowie upublicznią swoje oskarżenia, zostaną ekskomunikowani. Jan Paweł II do końca chronił twórcę Legionu Chrystusa Marciala Maciela. Jego działalność poddano ocenie, dopiero gdy obaj umarli. Kościół katolicki odebrał mi dzieciństwo. Mój okres młodzieńczy został zaś zatruty przez generała Franco. Dlatego czasy, w których przyszło mi dorastać, wspominam jako okres brutalnych reżimów. Politycznych i religijnych”.
marcus powiedział/a
Rozdzial Babilonu od panstwa w Polsce nie jest nie do pomyslenia.
http://wyborcza.pl/1,75248,7313437,Arcybiskup__ksieza_powinni_wskazywac__jak_glosowac.html
Obama odebrał Nobla za pokój: konfliktów nie można uniknąć | ajkulo's powiedział/a
[...] Awantura o krzyże « Jestem za, a nawet przeciw [...]
astromaria powiedział/a
Włoscy katolicy się radykalizują. Jak widać nie tylko my mamy problem z szanowaniem (a nawet rozumieniem) prawa i Konstytucji. Włoscy politycy idą dalej i postulują zmianę prawa: pół roku za zdjęcie lub odmowę powieszenia krzyża, a co więcej przymus wieszania krzyży dosłownie wszędzie (o publicznych szaletach nie wspomnieli) http://www.tvn24.pl/0,1632980,0,1,pol-roku-wiezienia-za-usuniecie-krzyza,wiadomosc.html