Jestem za, a nawet przeciw

Nie katoliczka, nie ateistka. NIE piszę o tym, w co wierzę, lecz o tym, co WIEM, bo osobiście to zweryfikowałam.

  • Adolf Hitler: “Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer”

    Dedykuję wszystkim, którzy przekonują, że potrzebujemy rządu światowego (do kontaktów z... kosmitami).
  • Bruno Gröning:

    Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka klik
  • Tao:

    Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni.
  • Heraklit z Efezu

    Nie wystarczy dużo wiedzieć, ażeby być mądrym.
  • Marshall McLuhan, medialny ‘guru’:

    Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej
  • dr Sidney MacDonald Baker:

    Empirycy to ci, którzy wierzą w to, co widzą. Racjonaliści to ci, którzy widzą to, w co wierzą.

  • Michael Ellner:

    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
  • Demokracja?

    Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

    Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami. [Arystoteles]

    Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli]

    Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

    Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]

    Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]

    Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]

    Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]

    W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii - nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego - jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo - wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

    Jesteśmy wdzięczni wydawcom “Washington Post”, “New York Times”, “Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce "Between Two Ages" 19970 r.]

  • Robert Anton Wilson:

    (...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

    Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
    ------
    ...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.

    Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.

    Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
    ------
    Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]

  • Wywiad z Iluminatem:

    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing "Ręce precz od tej książki"]
  • Wikipedia:

    Eugenika – pojęcie (...), które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi).
  • Bill Hicks

    Czy ktoś z was pracuje w reklamie lub marketingu? Niech się zabije!
    http://youtu.be/BugXa3Cbc3A

  • Pastor Martin Niemöller:

    Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem. Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą. Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było [Tekst napisany w obozie koncentracyjnym Dachau]
  • Fred Hoyle:

    Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane. Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?

    Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie.

    Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią.

  • Astromaria:

    Od czasu, kiedy cyrkowy magik, James Randi zaczął arbitralnie decydować o tym, który uczony ma prawo publikować swoje prace w prasie naukowej, a ateista Richard Dawkins głosić kazania w kościołach, gdzie obwieszcza całemu światu, że Bóg nie istnieje, świat zupełnie stanął na głowie.
  • Salvador Dali:

    Jedyna różnica miedzy mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem
  • Tomasz Lis:

    Kto ma mikrofon, ten ma władzę (podobno to tylko żart) ;-)
  • Kasjopeanie:

    Wiara, że jedno źródło zawiera całą wiedzę, jest sprzeczna z rzeczywistością. Jeśli zakładało się, że zjedzenie owocu z drzewa wiedzy dostarczy całej wiedzy, wtedy jest się zwiedzionym, ponieważ żadne konkretne źródło nie może dostarczyć całej wiedzy. Jeśli więc ktoś uwierzy w taki podstęp, sam złapie się w pułapkę w obrębie danych parametrów. I na wieczność rasa ludzka będzie zatruta przez podobny problem, który objawia się na kilka sposobów: zawsze szuka się prawdy na jednej drodze czy tez poprzez religię, zamiast szukać jej na miriadach różnych dróg; także wiara w proste odpowiedzi na bardzo skomplikowane kwestie i pytania.
  • Richard Dawkins został kreacjonastą?

    ...cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
    Zobacz to na własne oczy!
    --------------
    Im bardziej nieprawdopodobne statystycznie zdarzenie, tym mniej wiarygodne jest, że zaistniało przypadkiem. Oczywistą alternatywą dla zachodzących zmian jest Inteligentny Projektant. [w pracy "The Necessity of Darwinism", New Scientist,
    15 Kwiecień 1982, str. 130].

  • Niccolo Machiavelli

    Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.
  • “Prof” Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów:

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna… śmierć, jak śmierć… A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym [w „Kropka nad i”, TVN 24 09.02.2011]
  • Albert Einstein:

    Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
  • C. S. Lewis:

    Nie masz duszy. Jesteś duszą. Masz ciało.
  • Bill Cosby:

    Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
  • Spisek, nie teoria

    We wtorek, niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung poinformował, że Karch [szef laboratorium szpitala uniwersyteckiego w Münster, przyp.tłumaczącej] odkrył, że bakteria O104: H4 odpowiedzialna za obecny wybuch epidemii jest tzw chimerą, która zawiera materiał genetyczny z różnych bakterii E. coli. Zawiera ona także sekwencje DNA bakterii dżumy, co czyni ją szczególnie chorobotwórczą.
    Spiegel OnLine

  • Życie przerosło kabaret

    W elektrowni jądrowej energię pochodzącą z rozpadu silnie radioaktywnego materiału używa się do ZAGOTOWANIA WODY.
  • Mefisto („Faust” J. W. von Goethe):

    Jestem tej siły cząstką drobną, / co zawsze złego chce / i zawsze sprawia dobro

  • Gautama Budda:

    Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym. (Kalama Sutra)
  • John Lennon:

    Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.
  • Osho (Rajneesh):

    Dobrze jest mieć ego, ponieważ inaczej nie będziesz miał w życiu kręgosłupa. Każdy cię zmiażdży. Jeśli nie będziesz miał w życiu ego, pozostaniesz nieistnieniem, będziesz wykorzystywany, gnębiony, torturowany. Każdy człowiek, każdy Adolf Hitler stanie się twoim pasterzem, a ty będziesz owcą.
  • “Szczepienia są chemiczną lobotomią” – Bertrand Russel

    Bestie końca czasów Plik pdf
    Bestie końca czasów Scribd
    Szczepionki które uczynią Cię posłusznym
    ----------------------
    „Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent”. [Bill Gates na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii].
    ----------------------
    O ile w latach 70-tych notowano jedno zachorowanie na autyzm na 10 000 nowo narodzonych dzieci, to po wprowadzeniu tych nowych szczepionek w 1991r. jedno zachorowanie notowano raz na 150 zaszczepionych dzieci. (...) koszt produkcji jednej szczepionki - ampułki to 2 centy, a koszt sprzedaży to ok. 50 dolarów. ]
    Gdyby stosować zasady farmakopei, to ilość tylko rtęci, zawartej w szczepionce mogłaby być użyta dla dziecka o wadze 135 kg. Wiadomo, że ośrodki szczepionkowe zalecają jednorocznemu dziecku nawet 10 szczepionek. W tej sytuacji takie dziecko powinno ważyć ponad 1350 kg w pierwszym roku życia. [dr Jerzy Jaśkowski]
    ----------------------
    Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.

  • William S. Borroughs:

    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
  • George. H. W. Bush:

    W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata, który może zapoczątkować nową erę
  • Joseph Stiglitz:

    Ekonomika każdego państwa jest analizowana oddzielnie, po czym Bank wręcza każdemu ministrowi ten sam czteroetapowy program.

    Pierwszy etap to prywatyzacja, którą bardziej dokładnie należałoby raczej nazywać etapem „przekupstwa”. Zamiast korzystnie sprzedawać państwowe przedsiębiorstwa przywódcy danego narodu beztrosko wyprzedają, stosując się do żądań Banku Światowego, swoje przedsiębiorstwa dostarczające wodę i elektryczność. Gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak szeroko otwierają się im oczy na widok dziesięcioprocentowej prowizji wpłacanej na ich konta w bankach szwajcarskich w zamian za spuszczenie o kilka miliardów z ceny sprzedaży państwowych dóbr.

    Rząd Stanów Zjednoczonych wiedział o tym, przynajmniej w przypadku największego „przekupstwa” wszechczasów, rosyjskiej wyprzedaży w roku 1995. „Ministerstwo Skarbu USA uważało, że jest to wspaniale zorganizowane, jako że chcieliśmy, aby Jelcyn został powtórnie wybrany na prezydenta. Mało nas obchodziło, że to skorumpowane wybory. Chcieliśmy, aby pieniądze trafiły do Jelcyna” poprzez wspieranie jego kampanii.
    -----------
    Stiglitz nie jest terrorystą spod znaku teorii spiskowych. Człowiek ten tkwił wewnątrz tej gry, był członkiem gabinetu Billa Clintona w charakterze przewodniczącego zespołu jego doradców ekonomicznych.

  • Anton Pawłowicz Czechow:

    Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
  • Lew Tołstoj:

    Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
  • Ali Ibn Abi Talib:

    Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
  • Victor Lebow:

    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
  • Henry Kissinger:

    Żołnierze są głupimi, tępymi zwierzętami używanymi w polityce zagranicznej
  • Ryszard Legutko:

    Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
  • AIDS

    "Dlaczego Magic Johnson nie ma AIDS?" Takie pytanie zadał Maciej Trojanowski w listopadzie 2000 roku doktorowi Jamesowi DeMeo. Odpowiedź brzmiała: "Bo przestał się leczyć".
  • dr Will Keepin, fizyk:

    Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

    Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.

  • Alfred Korzybski:

    Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
  • prof. Maria Dorota Majewska:

    Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
  • Thorwald Dethlefsen:

    Światło istnieje, ciemność zaś – nie.

    Dlatego często wzmiankowana walka między siłami światła a siłami ciemności nie jest żadną prawdziwą walką, bo jej wynik jest znany od zawsze.

    Ciemność nic światłu uczynić nie może.

    Światło natomiast niezwłocznie przetwarza ciemność w jasność – i dlatego ciemność musi światła unikać, jeśli nie chce zdemaskowania swego nieistnienia.

    To prawo daje się prześledzić także w naszym fizycznym świecie – jak na górze, tak na dole. Załóżmy, że mamy pomieszczenie wypełnione światłem i że poza tym pomieszczeniem panuje ciemność. Możemy spokojnie otwierać drzwi i okna i wpuszczać ciemność do środka – nie zaciemni ono pomieszczenia; to światło rozjaśni ciemność.

    Odwróćmy ten przykład: mamy ciemne pomieszczenie, otoczone od zewnątrz światłem. I znów otwieramy drzwi i okna. Tym razem znów światło przemieni ciemność i wypełni pomieszczenie jasnością. [Poprzez chorobę do samopoznania]

  • Zygmunt Bauman:

    [Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.

    [J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.

    [Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?

    Wiek kłamstwa

  • Siddhartha Gautama:

    Dla mędrca nie ma rzeczy niewłaściwych
    Dhammapada (czyta Ksawery Jasieński)

  • Ted Turner:

    Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
  • Al Gore „Ziemia na szali”:

    ... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
  • prof. Julian Aleksandrowicz:

    Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
    ------
    Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.

  • Daniel Cohn-Bendit (eurodeputowany):

    Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"] czytaj więcej
  • Przysłowie chińskie:

    Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
  • Credo Mutwa:

    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
  • Wolter:

    Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
  • Niebezpieczne GMO

    Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów. [Terje Traavik (naukowiec norweski]
    -----------
    Pomimo upływu jednej trzeciej wieku i ponad 350 mld dolarów zainwestowanych w to cacko huragan pozostaje bardziej przewidywalny, a pożar bardziej możliwy do opanowania niż rośliny genetycznie modyfikowane [prof. Ignacio Chapella z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley]

  • Francis Collins:

    Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
    -----
    Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
    ------
    Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
    ------
    Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.

    (Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na "Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).

  • David Coleman:

    Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
  • J. P. Uspienski “Fragmenty nieznanego nauczania”:

    Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy [G. Gurdżijew]
    ------------
    Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.

    Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.

  • Plutarch:

    Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
  • Frank Zappa:

    Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
    -----
    [...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
    -----
    Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
    -----
    Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
    Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
    Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
    -----
    Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
    -----
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
    -----
    Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
    -----
    Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
  • Thomas Paine:

    Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
    -----
    Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
    ["The Age of Reason"]
  • Fryderyk Nietzsche:

    Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
    ------
    Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
    ------
    Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
    ------
    Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
    ------
    Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
    ------
    Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
    ------
    Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
  • Kurt Vonnegut:

    Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
  • Sat-Okh:

    Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
    (Sat-Okh to polski Indianin)
  • Arthur Schopenhauer:

    Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
    -----
    Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
    -----
    Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
    -----
    Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
    -----
    Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
    -----
    Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
    -----
    Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
    -----
    Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
  • Phillip Zimbardo:

    W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
    ------
    Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
  • Stanley Milgram:

    Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
    -----
    Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
  • Mark Twain:

    Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
  • Johann Wolfgang von Goethe:

    Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
  • Dale Carnegie:

    Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
  • Leszek Weres:

    Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
  • Dżalaluddin Rumi:

    Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
    -----
    Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
  • Paramahansa Yogananda:

    Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.

    Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...

    Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).

  • Mistrz Szeng-Jen – “Bęben Dharmy”:

    Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
    Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
  • Stefan Kisielewski:

    Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem.

    Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby

Mowa ciała (i nie tylko)

Posted by astromaria w dniu 21/08/2009

Te filmy pojawiły się na wielu blogach, ale ja chciałabym zwrócić uwagę na to, co pominęli inni: na przekaz werbalny i niewerbalny, który tu pięknie widać.

Playlista

Od razu, kiedy tyko spojrzałam na tę scenę odniosłam dziwne i niezbyt przyjemnie wrażenie, że dwie z trzech zaproszonych do studia osób siedzą nieco bliżej siebie i są jakby w lepszej komitywie, a trzecia wydawała się wyalienowana z tego towarzystwa i siedziała w pewnej odległości od pozostałych, wręcz na skraju kanapy. Miałam odczucie, że jest tam ledwie tolerowana. Nie wiedziałam, kto jest kim i dlaczego panuje tam taka dziwna atmosfera, ale po chwili wszystko stało się jasne. Wszyscy troje to ważne persony na stanowiskach, ale owe dwie pewne siebie i siedzące bliżej prowadzących program osoby są “prawomyślne”, a trzecia znana jest z tego, że głosi niewygodne dla władzy poglądy, które niektórzy zaliczają do tzw. “teorii spiskowych”.

Ową kontrowersyjną osobą okazała się być prof. Maria Dorota Majewska z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, słynna ze swojego listu Otwartego w sprawie zawierającego duże ilości rtęci Thimerosalu, dodawanego do szczepionek. Pozostałe to dr Maria Kotowska – pediatra i wykładowczyni akademicka oraz Daniel Gralak z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.

Proszę zwrócić uwagę, co dzieje się w trzecim filmie: prof. Majewska przedstawia wyniki swoich (i nie tylko swoich) badań naukowych na temat szkodliwości Thimerosalu, podając konkretne dane liczbowe, co wywołuje ledwie skrywaną irytację dr Kotowskiej, która z trudem opanowuje swoje zniecierpliwienie spowodowane koniecznością wysłuchania opinii prof. Majewskiej, po czym, zupełnie jakby była głucha i nie słyszała wypowiedzi swojej poprzedniczki całkowicie neguje istnienie jakichkolwiek dowodów na szkodliwość tego środka. Pani doktor uważa się za mądrzejszą i bardziej kompetentną od pani profesor (chociaż nie dość, że ma niższe stanowisko, to jeszcze jest znacznie młodsza) i najwyraźniej uważa, że to ona ma tu głos decydujący i ostateczny.

Powiem szczerze, że nóż mi się sam otwiera, kiedy widzę takich ludzi w akcji. Nie napiszę, co myślę o tej pani, ale sądzę, że sami się domyślacie.

Jeśli chcecie wiedzieć, kim jest prof. Majewska, jakie ma dokonania i kto ją próbuje zaszczuć, zapraszam do lektury poprawionego “Listu do wakcynologów”:

INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII
Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej
Zakład Farmakologii
Profesor Maria Dorota Majewska
ul. Sobieskiego 9,
02-957 Warszawa
Tel./fax. 48 (22) 4582-778,
48-22-45-82-624 (sekretariat);
Tel/Fax: 48-22-842-76-44
Email: Majewska@ipin.edu.pl

2008-11-28
Do:    Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do
Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa Katedra Profilaktyki Zdrowotnej
Ul. Smoluchowskiego 11
60-179 Poznań

Szanowni Państwo, W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października 2008 r. o „szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić moje stanowisko w tej sprawie. Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście).

Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości. Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium ethylmercurithiosalicylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci, wyprodukowany w latach 1930. przez firmę Eli Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek bakteriobójczy i konserwujący do szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką dopuszczania preparatów chemicznych do użycia w medycynie. Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna, immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo (przegląd: http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). Dlatego kraje skandynawskie wprowadziły u siebie zakaz używania rtęci (http://www.reuters.com/article/pressRelease/idUS108558+03-Jan- 2008+PRN20080103) i UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę globalną (http://ec.europa.eu/environment/chemicals/mercury; http://www.euractiv.com/en/environment/eu-seeks-global-mercury-ban/article-160845).

W USA na autyzm cierpi obecnie ponad 1,5 miliona dzieci. Dla Polski nie ma wiarygodnych danych, ale ekstrapolacja tych liczb na liczę ludności w Polsce sugeruje, że może być ich ponad 150 000. Jeśli dodać do tego dzieci z innymi uszkodzeniami mózgu, liczby te będą znacznie większe. Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym świecie kilkunastokrotny wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczka i inne) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci. Znamiennym jest to, że w latach 1990, w których nastąpił najbardziej dramatyczny wzrost tych zachorowań, amerykańskie agencje federalne FDA (Food and Drug Administration) i CDC (Centers for Disease Control and Prevention) zaleciły stosowanie kilku nowych szczepionek niemowlęcych (Wzw B dla noworodków, HiB, Varicella, Hep A, Rota), z których co najmniej dwie zawierały thimerosal, co znacząco zwiększyło ilość wstrzykiwanej niemowlętom rtęci. W związku z tym pojawiła się hipoteza, że odpowiedzialny za wzrost tych chorób może być thimerosal ze szczepionek. Ilość organicznej rtęci, na którą eksponowany jest człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection Agency), wynosi 0,1 μg/kg/dzień (http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy europejskie. Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w 3 szczepionkach – DTP, Hib i Hep B – wynosiła 62,5 μg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125 razy przekraczało bezpieczne dawki.

DOTYCHCZASOWE BADANIA NAD THIMEROSALEM W USA I W EUROPIE

W odpowiedzi na rosnący niepokój rodziców i pediatrów w końcu lat 1990 FDA i CDC zleciły epidemiologowi dr Thomasowi Verstraetenowi (ówcześnie z CDC) wykonanie analizy na podstawie wewnętrznej bazy danych dotyczącej dokumentacji szczepień ponad 100 000 dzieci. Pierwotne wyniki jego analizy wskazywały na silny związek autyzmu oraz innych chorób neurologicznych dzieci z thimerosalem i stały się podstawą listu wystosowanego przez FDA do producentów szczepionek, który zalecał usunięcie thimerosalu ze szczepionek dziecięcych, ale bez nakazu i sankcji prawnych. W rezultacie czego nadal był i jest on stosowany w wielu szczepionkach dla dzieci i dorosłych (http://www.fda.gov/CbER/ltr/thim053100.htm).

Wyniki analizy Verstraetena zostały zaprezentowane w czerwcu 2000 r. w odizolowanym leśnym ośrodku Simpsonwood w Norcross, GA, USA, na tajnej konferencji, w której uczestniczyły 52 osoby: wysocy urzędnicy z FDA, CDC i WHO (World Health Organisation) , reprezentanci producentów szczepionek oraz kilku konsultantów pediatrycznych. Kulisy przebiegu tej konferencji, na podstawie jej stenogramów, opisał Robert F. Kennedy Jr., prawnik, w artykule „Deadly Immunity” , (CommonDreams.org News Center, June 16, 2005; http://www.commondreams.org/views05/0616- 31.htm). Dowiadujemy się z niego, że prezentując swe wyniki Verstraeten powiedział „Byłem przerażony tym, co odkryłem” i cytował wcześniejsze badania wskazujące na związek thimerosalu z opóźnieniem mowy, ADHD i autyzmem. „Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z thimerosalem, przedstawiciele rządu i korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy konferencji najbardziej przejmowali się tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek” – pisze Kennedy. Stosunek establiszmentu szczepionkowego do zaprezentowanych danych o toksyczności thimerosalu najlepiej ilustrują niektóre wypowiedzi jej uczestników. Dr Bob Chen, kierownik CDC odpowiedzialny za bezpieczeństwo szczepionek, wyraził się: „biorąc pod uwagę newralgiczność tych danych, na całe szczęście udało się nam je zabezpieczyć przed przedostaniem się w nieodpowiednie ręce”, a doradca WHO od szczepień, dr John Clemens, powiedział: „to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone”. Podobna postawa negacji i blokowania niewygodnych danych przebija z zaadresowanego do mnie listu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii (PTW).

Po tej konferencji CDC wycofała analizy Verstraetena (choć były przeznaczone do natychmiastowej publikacji) i ogłosiła naukowcom, że szczepionkowe dane zostały zgubione i nie mogą być odtworzone. Wbrew prawu „Freedom of Information Act”, CDC oddała bazę szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, deklarując ją poza zasięgiem dla naukowców. W 2001 Verstraeten otrzymał posadę u producenta szczepionek GlaxoSmithKline i opublikował swą pracę z CDC w r. 2003 po wielokrotnych przeróbkach danych i usunięciu z analizy danych większości dzieci uszkodzonych przez thimerosal. Choć jego pierwotne wyniki wskazywały, że uszkodzenia neurologiczne występowały 7 do 11 razy częściej u dzieci zaszczepionych thimerosalem, w jego ostatecznej publikacji ten związek został usunięty; pozostawiono tylko związek thimerosalu z tikami i opóźnieniem mowy (Verstraeten et al., Pediatrics 2003, 112 (5):1035-48). Verstraeten ukrył swój konflikt interesów, czyli fakt, że pracował wtedy dla Glaxo. Publikacja ta i zastosowane w niej fałszerstwo zostały ostro skrytykowane, a Verstraeten potem nieudolnie tłumaczył się ze swej manipulacji (Verstraeten, Pediatrics, 2004, 113(4): 932). Kennedy demaskuje skrzętnie ukrywane powiązania finansowe i biznesowe producentów szczepionek i wielu reprezentantów CDC, którzy podejmują regulacyjne decyzje dotyczące szczepień. Ten konflikt interesów zdyskredytował CDC jako instytucję, która ma stać na straży zdrowia obywateli USA.

Po oddaniu tej newralgicznej bazy szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, dane te nie miały już nigdy więcej ujrzeć światła dziennego i miały stać się niedostępne dla innych badaczy. By kontynuować maskowanie dowodów toksyczności thimerosalu, CDC zleciła amerykańskiemu Instytutowi Medycyny (IOM; prywatnej organizacji, której członkami są również przedstawiciele firm farmaceutycznych zaangażowanych w ten konflikt), aby wyprodukował publikację, która definitywnie zaneguje związek thimerosalu z chorobami neurologicznymi. Na zebraniu w 2001 r., na którym omawiano żądania i instrukcje CDC wobec IOM, dr Marie McCormick, która kierowała komitetem IOM do spraw bezpieczeństwa szczepionek, powiedziała naukowcom „Nigdy nie uznamy, że autyzm jest rzeczywiście niepożądanym objawem działania thimerosalu”. Natomiast inna uczestniczka tego komitetu, Kathleen Stratton, głośno „przewidziała”, że konkluzja IOM będzie brzmieć, iż „dowody są niedostateczne, aby zaakceptować, lub odrzucić związek przyczynowy między autyzmem i thimerosalem” , przyznając, że jest to żądanie dr Waltera Orensteina, ówczesnego dyrektora Narodowego Programu szczepień z CDC. I taka właśnie była konkluzja IOM odnośnie związków thimerosalu z chorobami neurologicznymi dzieci. Trudno o bardziej jaskrawe hochsztaplerstwo naukowe, które godzi w zdrowie i życie milionów dzieci. W 2004 r. Orenstein został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w CDC, kiedy jego upublicznione wypowiedzi oraz emaile wykazały, że świadomie zaplanował ten medyczny sabotaż.

W to planowane oszustwo naukowe zaangażowany był także Douglas Gordon, dyrektor strategicznego planowania z National Institutes of Heath (NIH) – uprzednio dyrektor jednego z producentów szczepionek. Powiedział on w 2001 r. na zebraniu w Princeton „obecnie prowadzi się cztery dodatkowe badania, których celem jest wykluczenie możliwych związków między szczepieniami i autyzmem, szczepieniami i regresją rozwojową, zapaleniem jelit i szczepionką MMR, oraz thimerosalem i ryzykiem autyzmu”. Istnieją więc dowody, że wysoko postawieni urzędnicy NIH i CDC planowali fałszowane badania, których wynik był z góry określony i zgodny z żądaniami producentów szczepionek. Seria cytowanych przez PTW publikacji, dowodzących rzekomego „bezpieczeństwa” thimerosalu, należy do tej właśnie grupy.

Sprawą związku thimerosalu z autyzmem zainteresował się Komitet Izby Reprezentantów USA do Spraw Reform Rządu, który w raporcie „Mercury in Medicine Report” z 21 maja, 2003, napisał, że FDA nigdy nie zakazała, a CDC nie wyraził preferencji dla szczepionek bez thimerosalu, i skonstatował, że prawdopodobnie thimerosal spowodował neurologiczne uszkodzenie wielu tysięcy dzieci. Konkluzje tego raportu były jednoznaczne: „Thimerosal używany jako konserwant w szczepionkach jest bezpośrednio odpowiedzialny za epidemię autyzmu. Bardzo prawdopodobne, że tej epidemii możnaby zapobiec lub ją zatrzymać, gdyby FDA nie zignorowała faktu, że brak jest danych dotyczących bezpieczeństwa thimerosalu i wykazała czujność odnośnie celowego narażania niemowląt na działanie tej znanej neurotoksyny. Niezdolność agencji rządowych do skutecznego działania w tej sprawie dowodzi instytucjonalnego sabotażu w celu ochrony własnych interesów oraz nieuzasadnionego krycia przemysłu farmaceutycznego. […] Ponieważ FDA postanowiła w 1999 r. nie usunąć z rynku szczepionek z thimerosalem, w dodatku do dzieci już uszkodzonych, 8 000 dzieci dziennie nadal było narażanych na przedawkowanie i okaleczenie thimerosalem przez co najmniej następne dwa lata” (http://www.aapsonline.org/vaccines/mercinmed.pdf – raport przewodniczącego Podkomisji Izby Reprezentantów ds. Praw i Dobrobytu Człowieka – Dana Burtona).

W maju 2004 r. IOM opublikował raport „Immunization Safety Review: Vaccines and Autism”, którego wniosek: „nie ma dowodów związku miedzy szczepieniami i autyzmem”, był z góry zaplanowany. Został on oparty nie na dużej liczbie publikowanych danych dotyczących toksyczności rtęci i thimerosalu, lecz tylko na czterech zmanipulowanych i źle wykonanych pracach. Co więcej, raport ten zalecał rzecz zgoła niebywałą w nauce i demokracji, że nie powinno się prowadzić dalszych badań nad autyzmem i szczepieniami. Amerykański kongresman i lekarz, Dave Weldon z Florydy, zdemaskował i publicznie zaatakował IOM, mówiąc, że opierał się on na kilku pracach, które miały „fatalne błędy” dzięki złemu planowi, i które w żaden sposób nie reprezentują całej dostępnej wiedzy naukowej i medycznej na ten temat. Kongresman Weldon powiedział „Reprezentanci CDC nie są zainteresowani w uczciwych badaniach w celu odkrycia prawdy, ponieważ związek między szczepionkami i autyzmem zmusiłby ich do przyznania, że ich polityka nieodwracalnie uszkodziła tysiące dzieci”. Druzgocąca krytyka raportu IOM i publikacji, na których wybiórczo został on oparty, została zaprezentowana w raporcie Weldona do Kongresu USA, w jego doniesieniach konferencyjnych oraz w publikacji „Something is rotten, but not just in Denmark” w maju 2004:
http://weldon.house.gov/UploadedFiles/RepWeldonMDonIOM.pdf http://www.nationalautismassociation.org/pdf/Weldon.pdf
http://www.co-brass.com/AutismOneWeldonRemarks.pdf http://www.autismwebsite.com/ari/dan/daveweldon.pdf

Oprócz omówionej poprzednio zafałszowanej publikacji Verstraetena (2003), Weldon krytykuje drugą koronną cytowaną przez IOM publikację (Hviid et al., JAMA, 2003, 290:1763-1766), której autorzy twierdzą, że w Danii ilość przypadków autyzmu wzrosła po usunięciu thimerosalu ze szczepionek w 1992 r. Jest to jawna manipulacja, bowiem przed 1992 autorzy liczyli tylko szpitalne diagnozy autyzmu, a po tym roku zmienili kryteria i dodali diagnozy pozaszpitalne. Również dawki thimerosalu, które otrzymały dzieci duńskie przed r. 1992 (125 μg Hg do 10 miesiąca życia) były znacznie mniejsze niż dawki amerykańskie (187.5 μg Hg do 6 miesiąca). Dzieci amerykańskie w latach 1990 otrzymały 2,5 razy więcej Hg w pierwszych 6 miesiącach życia niż dzieci duńskie przed 1992, dlatego porównywanie tych dwóch populacji nie ma sensu.

Podobna krytyka konfliktu interesów i błędnej metodyki dotyczy drugiej cytowanej przez IOM publikacji (Madsen et al., Pediatrics, 2003, 112:604-606), która odnosi się do tej samej duńskiej populacji dzieci z przed i po 1992 r. Analogicznie rzecz się ma z publikacją ekologicznego badania (Stehr-Green et al. Am. J. Prev. Med. 2203, 25:1001-1006), której kluczowy współautor pracuje dla duńskiego producenta szczepionek (Staten Serum Institute) i gdzie miesza się różne metody diagnostyczne i populacje pacjentów (szpitalną i ambulatoryjną) oraz kraje o radykalnie różnej ekspozycji niemowląt na thimerosal (USA, Danię i Szwecję), gdzie dzieci szwedzkie otrzymały nawet mniej thimerosalu niż duńskie. Jest to równoznaczne z porównywaniem jabłek z kapustą.

Czwarta cytowana przez IOM praca (Andrews, Miller et al. Pediatrics. 2004, 114:584-91) z UK, która też zaprzecza związkom thimerosalu z autyzmem, jest jeszcze bardziej wątpliwa. Jedna z głównych jej autorek (dr Elizabeth Miller) jest fundowana przez producentów szczepionek i służy jako sądowy świadek-ekspert w ich obronach przed pozwami przez rodziców. Jej udział w tej publikacji jest rażącym konfliktem interesów, który nie został ujawniony. Analizy dr Miller z pewnością należy uznać za podejrzane. Autorzy tej publikacji posunęli się nawet tak daleko w swych manipulacjach, że wykazali, iż thimerosal jest wręcz korzystny dla rozwoju dzieci.

Ogólnie można powiedzieć, że raport IOM z 2004 r. był wyprodukowany, żeby zgodnie z zamierzonym celem ukryć związek autyzmu z thimerosalem. Jednak nie uspokoił on krytyków, raczej ich oburzył. Pod ciśnieniem rodziców i Kongresu USA, IOM został zmuszony do powołania nowego panelu naukowców, którzy skrytykowali poprzedni raport za manipulacje oraz konflikt interesów i zażądali, aby CDC udostępniła bazę szczepionkowych danych publiczności.

Dotychczas tylko dwóm naukowcom, Markowi i Davidowi Geierom po całorocznych walkach z CDC i z pomocą Kongresu udało się do niej dotrzeć. Autorzy ci opublikowali wyniki własnych analiz, które powtórzyły oryginalne analizy Verstraetena i wykazały, że thimerosal ze szczepionek może być odpowiedzialny za autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, epilepsję i inne neurologiczne uszkodzenia dzieci. (Geier & Geier, Int J Toxicol. 2004, 23(6):369-76; Med Sci Monit. 2005, 11(4):CR160-70; Med Sci Monit. 2006, 2(6):CR231-9; : Neuro Endocrinol Lett. 2006, 27(4):401-13; J Toxicol Environ Health A. 2007, 70(10):837-51). Próby dezawuowania tych uczciwych, niezależnych amerykańskich uczonych przez PTW przy równoczesnym gloryfikowaniu publikacji jawnie zafałszowanych, pozostawię bez komentarza.

Zafałszowane wyniki ekologicznego badania CDC nadal są jednak wykorzystywane jako koronny argument rzekomo „świadczący” o bezpieczeństwie thimerosalu. Na zlecenie Kongresu USA, panel ekspertów z National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS) dokonał niezależnej oceny tego badania i skrytykował je jako błędnie zaplanowane, nie nadające się do wykrycia w sposób rzetelny przypadków autyzmu i innych chorób neurologicznych u dzieci i prowadzące do mylących wniosków, więc nieużyteczne. Zażądali oni, żeby przyszłe badania dotyczące bezpieczeństwa szczepionek były inaczej zaplanowane i prowadzone jawnie przez badaczy całkowicie niezależnych od CDC i producentów szczepionek, oraz w ścisłej współpracy ze stowarzyszeniami rodziców dzieci autystycznych, bo tylko takie badania będą godne społecznego zaufania: („Thimerosal Exposure in Pediatric Vaccines: Feasibility of Studies Using the Vaccine Safety Datalink „, Report of the Expert Panel to the National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), August, 2006; (http://www.niehs.nih.gov/health/topics/conditions/autism/docs/thimerosalexposureinpediatricvaccines10 2606.pdf).

W 2007 r. dr Julie Gerberding, Dyrektor Naczelna CDC (powołana w 2002), przyznała w CNN, że szczepionki mogą powodować autyzm w populacji wrażliwych dzieci. Dr Gerberding zgodziła się z krytyką ekspertów z NIEHS i przyznała w dokumencie zaadresowanym do Kongresu USA „Raport to Congress on Vaccine Safety Datalink” z 2008 r., że protokół badań CDC „Vaccine Safety Datalink” (który zastosowano do publikacji Verstraetena, zaprzeczającej związkom thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci), jest obarczony wieloma fatalnymi błędami, które czynią go bezużytecznym do badań tego typu powiązań i mogą prowadzić do fałszywych wniosków. Przyznała też, że protokół ten „nie nadaje się do badania bezpieczeństwa szczepionek” i że powinno się przeprowadzić badanie włączające rodziców i rodzeństwo, które pozwoli ustalić, czy dzieci z rodzinną historią chorób autoimmunologicznych są bardziej narażone na szkodliwe działanie szczepionek (http://evidenceofharm.com/VaccineDataLinkReporttoCongressFinal.pdf).

Bardzo krytyczna wobec zmanipulowanego raportu IOM jest także była dyrektor amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH), dr Bernardine Healey, która wyraziła opinię w mediach w 2008 roku, że mamy obecnie wiele dowodów, iż szczepienia mogą wywoływać autyzm u niektórych dzieci. Uznała ona, że zalecenie IOM by nie badać więcej związków autyzmu ze szczepieniami, jest nieodpowiedzialne, antymedyczne, antynaukowe i szkodliwe, i wskazuje na lęk establiszmentu szczepionkowego przed ujawnieniem prawdy o szkodliwości szczepień dla niektórych osób. Dr Healey dziwi się, że rząd USA, który wypłacił setki milionów dolarów odszkodowań rodzicom uszkodzonych szczepionkami dzieci, odmawia przeprowadzenia badania porównującego zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych, choć ma dostęp do danych kilku tysięcy dzieci, których rodzice odmówili ich szczepienia. Można podejrzewać, że urzędnicy rządowi ukrywają niewygodne dla siebie i korporacji fakty. Dr Healey uważa, że należy prowadzić badania z dziećmi uszkodzonymi neurologicznie po szczepieniach, które ujawnią czynniki biologiczne/genetyczne odpowiedzialne za szczególną wrażliwość pewnych osób na szkodliwe czynniki szczepionek. (http://health.usnews.com/articles/health/brain-and-behavior/2008/04/10/fighting-the-autism-vaccinewar. html; http://www.cbsnews.com/blogs/2008/05/12/couricandco/entry4090144.shtml).

SZCZEPIENIA W POLSCE

Chcę podkreślić z całą stanowczością, że nie jestem przeciwnikiem szczepień – jak to Zarząd PTW stara się mi imputować. Proponuję racjonalizację programu szczepień w Polsce i dostosowanie go do bezpieczniejszych norm europejskich. Nagonka na mnie ze strony PTW jest identyczna do ataków na innych niezależnych badaczy, lekarzy i polityków na świecie, którzy odważyli się zakwestionować bezpieczeństwo szczepionek. Wskazuje to na zorganizowaną akcję lobby szczepionkowego, które kosztem dzieci broni swoich interesów.

W Polsce średnia umieralność niemowląt (obecnie około 6 na 1000 żywych urodzeń) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie wynosi ona około 3/1000. Co więcej, ostatnio współczynnik umieralności polskich niemowląt nieco wzrósł w stosunku do roku poprzedniego z 6,0197 w r. 2006 do 6,0395 w 2007 (według danych statystycznych GUS: Rocznik Statystyczny Rzeczpospolitej Polskiej, 2008) (http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_oz_rocznik_statystyczny_rp_2008.pdf). Podobnie w ostatnich latach wzrosła umieralność niemowląt w USA. Nie da się wykluczyć, że może to wynikać z wprowadzenia w Polsce w 2007 r. obowiązkowej szczepionki Hib podawanej w drugim miesiącu życia. Według amerykańskiej bazy danych VAERS, szczepionka ta powoduje najwięcej ciężkich powikłań i zgonów niemowląt (http://wonder.cdc.gov/controller/datarequest/D8).

Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16 obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B, błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria meningitidis, rotavirus, influenza virus, herpes virus varicellae, i hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w pierwszych 24 miesiącach życia. Nawet zdrowe organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-1367. Raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008 (http://sph.bu.edu/insider/images/stories/resources/annual_reports/GWI%20and%20Health%20of%20G W%20Veterans_RAC-GWVI%20Report_2008.pdf) konkluduje, że syndrom ten jest realną chorobą i jest skutkiem wystawienia żołnierzy na działanie czynników chemicznych i szczepień przeciw gazom porażającym system nerwowy. Zatem liczenie, że duża kondensacja i to bardzo wczesnych szczepień będzie bezpieczna dla małych dzieci przeczy logice i doświadczeniom medycyny.

Silnym dowodem na toksyczność zmasowanych szczepień jest publikacja niemieckich i austriackich badaczy: „Sudden and unexpected deaths after the administration of hexavalent vaccines (diphtheria, tetanus, pertussis, poliomyelitis, hepatitis B, Haemophilius influenzae type b): is there a signal? (Eur J Pediatr. 2005, 164:61-69). Opisuje ona śmierć 19 niemowląt w ciągu paru godzin/dni po szczepieniu dwiema szczepionkami heksawalentnymi (DTP- Hib-HepB-IPV) w okresie od października 2000 do czerwca 2003. Zdrowe przed szczepieniem dzieci zmarły w wyniku poszczepiennych obrzęków mózgu i płuc oraz zawałów serca. Bardzo niepokoi fakt, że właśnie szczepionki heksawalentne są reklamowane dla polskich rodziców na stronie: http://www.szczepienia.pl/mmw/50,5_lub_6_szczepionekw_1_strzykawce.html (sponsorowanej przez firmę Glaxo) jako alternatywne dla niemowląt. Są one pełnopłatne i Glaxo udziela nawet rodzicom pożyczek na ich zakup.

Zgodnie z dokumentami „Charakterystyki Środków Farmaceutycznych” zarejestrowanych w Polsce szczepionek, które otrzymałam z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (wysłanymi 9.10.2008 przez Wiceprezesa ds. Produktów Leczniczych, dr n. farm. Elżbietę Wojtasik) w Polsce obecnie dopuszczonych jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością thimerosalu:
·    Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM
·    Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM
·    D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM
·    DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM
·    TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM
·    D – Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM
·    DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) – 0,01% THIM
·    DTP – Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM
·    Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM

Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:
·    75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)
·    75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
·    25 μg Hg (Influenza)
·    Razem = 175 μg Hg

Do 18 miesiąca może otrzymać dodatkowo 25 μg Hg (z DTP) i 25 μg Hg (influenza), razem 225 μg Hg. Rtęć jak wiemy akumuluje się w mózgu.

Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B), podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 μg Hg, co stanowi ok. 8,3 μg Hg/kg wagi ciała. Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej przez EPA za bezpieczną (0,1 μg Hg/kg/dzień) dla dorosłego człowieka. Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze wykształcona, thimerosal wraz z antygenami i substancjami pomocniczymi szczepionek (m.in. wodorotlenek glinu; 250 μg) łatwo przedostają się o do mózgu, gdzie mogą powodować trwałe uszkodzenia. W drugim miesiącu życia polskie niemowlę może otrzymać jednorazowo 50 μg Hg (25 μg z Wzw B i 25 μg z DTP lub DTP+Hib). Dla 4 kg niemowlęcia będzie to dawka Hg 125 razy większa niż uznana za bezpieczną dla dorosłej osoby.

Neurotoksyczność związków rtęci została udowodniona ponad wszelką wątpliwość w setkach publikacji naukowych. Jest ona synergistycznie nasilana przez związki glinu. (Geier et al., J. Tox. Environ. Health, Part B, 2007, 10:575-596; Geier & Geier J. Am. Physicians and Surgeons, 2003, 8:6-11; Toimela T & Tähti H., Arch Toxicol. 2004, 78:565-74; Schubert J et al. J. Toxicol. Environ. Health, 1978, 4:5-6; Yel L et al., Int J Mol Med. 2005, 16:971-7; Humphrey ML et al, Neurotoxicology. 2005, 26:407- 16; James SJ et al., Neurotoxicology. 2005, 26:1-8; Baskin DS et al., Toxicol Sci. 2003, 74:361- 8). Związek wysokiego poziomu rtęci we krwi z autyzmem został też opisany przez Desoto MC & Hitlan RT (J Child Neurol. 2007, 22:1308-11). To zaledwie kilka wybranych spośród setek podobnych publikacji. Neurotoksyczność thimerosalu potwierdzają też nasze własne badania prowadzone na szczurach. Autorzy najważniejszych analiz dotyczących związków thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci, Mark i David Geierowie, którzy są dezawuowani w liście PTW i przez lobby szczepionkowe, powtórzyli analizy pierwotnych danych z CDC na polecenie Kongresu USA. Ataki na nich sugerują pozamerytoryczne motywacje establiszmentu szczepionkowego, ponieważ Geierowie odważyli się ujawnić skrzętnie ukrywane dowody wieloletniego zatruwania dzieci rtęcią. Problem neurotoksyczności thimerosalu, jak i zabiegów producentów szczepionek oraz niektórych urzędników państwowych dążących do ukrycia dowodów tej toksyczności został opisany w Oświadczeniu Lyn Redwood, RN, MSN, przewodniczącej Coalition for SafeMinds, przed Podkomitetem w Obronie Praw i Dobrobytu Człowieka w Komitecie do Spraw Reform Rządu Kongresu USA, 8 września 2004 r. i przedstawiony na przesłuchaniu „Prawda ujawniona: Nowe odkrycia naukowe odnośnie rtęci w medycynie i autyzmie” (http://www.safeminds.org/pressroom/press_releases/redwoodsafemindssept8testimonyfullfinal.pdf).

Neurobiologom (takim jak ja) nie sposób sobie wyobrazić, żeby tak duża ilość Hg, jaką wstrzykuje się niemowlętom, była obojętna dla rozwijającego się mózgu i zdrowia dziecka. Badania pokazały, że dzieci autystyczne mają upośledzone zdolności eliminowania rtęci z organizmu, więc jej toksyczne działanie jest u nich znacznie przedłużone (Grether J et al., Int J Toxicol. 2004, 23:275-6; Mutter J et al. Neuro Endocrinol Lett. 2005, 26:439-46). Jedne dzieci zatrute rtęcią od pierwszych godzin życia będą w mniejszym lub większym stopniu opóźnione w rozwoju lub upośledzone umysłowo, inne będą cierpieć na autyzm, ADHD, padaczkę, astmę, cukrzycę, głuchotę i wiele innych trwale okaleczających chorób. Kalectwo tych dzieci będzie ich osobistą oraz ich rodzin tragedią. Osoby te przez całe życie będą ogromnym obciążeniem dla swych rodzin i społeczeństwa. Obliczono, że w USA całożyciowa opieka i leczenie autystycznych osób kosztuje ok. 3 milionów dolarów. Trudno sobie nawet wyobrazić przyszłość narodu, w którym całe pokolenie jest w jakiś sposób neurologicznie uszkodzone. Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazuje, że tak właśnie jest, i że dzisiejsze dzieci są znacząco cofnięte w rozwoju umysłowym w porównaniu z równolatkami sprzed 30 lat (Shayer M et al., Br J Educ Psychol. 2007, 77:25-41). Podobne doniesienia populacyjnego upośledzenia dzieci pochodzą z USA. Bardzo prawdopodobne, że jest to w istotnej mierze efekt zatrucia toksycznymi szczepionkami.

Większość krajów zachodnich wycofała szczepionki z thimerosalem z powodu ich szkodliwości w r. 2000, a kraje skandynawskie ok. r.1990. Dopuszczenie na polski rynek szczepionek z tym związkiem w obecnym czasie, gdy dobrze znana jest jego toksyczność, jest nie do przyjęcia. Od 2001 r. było w Polsce szereg poselskich interpelacji do Ministerstwa Zdrowia w sprawie szczepionek z thimerosalem i zakupu toksycznej szczepionki Euvax B, ale były one systematycznie odrzucane przez kolejne rządy. Polska Konstytucja jak i prawo UE gwarantuje obywatelom ochronę życia i zdrowia, nienaruszalność osobistą, prawo do decydowania o własnym życiu i do wychowywania swych dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Podczas gdy w krajach Europy Zachodniej szczepienia dzieci są dobrowolne, w Polsce stosuje się terror wobec rodziców, którzy świadomie nie chcą szczepić swych dzieci. Można się o tym przekonać, czytając dramatyczne wypowiedzi na forach dla rodziców. Ciekawe jednak, że gdy rodzice żądają od lekarzy lub Sanepidu potwierdzenia na piśmie, że biorą na siebie pełną odpowiedzialność za możliwe okaleczenie lub uśmiercenie dziecka szczepionką, wszyscy odmawiają podpisania takiego dokumentu.

RACJONALNE MODELE SZCZEPIEŃ

Modele racjonalnego i bezpieczniejszego kalendarza szczepień istnieją od dawna. Dziwne, że Polska wzoruje się w tym względzie na USA, które stosują absurdalnie dużą liczbę szczepień i mają niewydolną, marnotrawną i skorumpowaną służbę zdrowia, czego odzwierciedleniem jest wysoka i wzrastająca umieralność niemowląt (około 7 na 1000 zdrowych urodzeń). W europejskich krajach zachodnich na ogół nie szczepi się noworodków i od dawna nie stosuje się rtęci w szczepionkach. Wzw B otrzymują tam tylko noworodki matek zakażonych żółtaczką B, a BCG tylko niemowlęta z rodzin zagrożonych gruźlicą lub regionów, gdzie zachorowalność na tę chorobę przekracza 40 na 100 000. W Polsce średnio jest ona ok. 20/100 000. Skuteczność szczepionki BCG jest zresztą dyskusyjna, ponieważ szereg badań pokazało, że nie chroni przed gruźlicą, a może nawet zwiększać zapalność na nią (Bull WHO 1979, 57:819-827; Can Respir J. 2005, 12(3):134-8; Am J Epidemiol. 2002,155(7):654-63; Arch Bronconeumol. 2008 Feb;44(2):75-800).

W krajach skandynawskich, które od lat cieszą się najlepszymi wskaźnikami zdrowotności społeczeństwa oraz najmniejszą umieralnością niemowląt, szczepienia są dobrowolne i niemowlęta otrzymują pierwsze w 3 miesiącu życia lub później; Euvac: http://www.euvac.net/graphics/euvac/vaccination/sweden.html. W pierwszych 12 miesiącach życia otrzymują one tylko 9 zalecanych szczepień: DTaP, IPV i Hib, a w 18 miesiącu – dodatkowo MMR. Czesi mają podobnie racjonalny i oszczędny kalendarz szczepień. Stosują wprawdzie BCG w pierwszych 6 tygodniach życia, ale pozostałe szczepienia zaczynają dopiero w 13 tygodniu. Prawdopodobnie w dużej mierze dzięki temu umieralność niemowląt jest tam zbliżona do skandynawskiej i wynosi około 3 na 1000 zdrowych urodzeń.

By się przekonać o szkodliwości wielu szczepień dla niemowląt, warto przeanalizować amerykańską bazę danych VAERS dotyczącą powikłań poszczepiennych zgłoszonych do CDC, które według szacunków FDA stanowią od 1 do 10% wszystkich przypadków. Baza ta pod naciskiem Kongresu USA została udostępniona dla publiczności (http://wonder.cdc.gov/vaers.html). Wynika z niej, że w latach 1990-2008 wskutek powikłań po szczepionkach DTP, HepB, MMR, Hib i IPV w USA zmarło od 28 000 do 280 000 niemowląt do 6 miesiąca życia, a ciężko okaleczonych (w tym neurologicznie|) zostało od 127 000 do 1,2 miliona niemowląt. Są to ogromne liczby, których w żaden sposób nie da się zmieść pod dywan ani zignorować. Liczby te mogą stanowić około połowy wszystkich zgonów niemowląt.

Jak wynika z danych PZH (Państwowego Instytutu Higieny) oraz WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), w Polsce pomimo wysokiego odsetka zaszczepionych (ok. 98%), nadal tysiące dzieci każdego roku chorują na choroby zakaźne: świnkę, różyczkę, szkarlatynę, krztusiec, co dowodzi, że skuteczność stosowanych szczepionek jest wątpliwa. Nie mniej nikt dziś nie umiera na te choroby – co pokazuje, że obecnie można je skutecznie leczyć. Podobna jest sytuacja w krajach Europy Zachodniej. W Finlandii, Szwecji, czy Norwegii zachorowalność na krztusiec jest nawet znacznie większa niż w Polsce (gdyż odsetek szczepionych dzieci jest tam mniejszy niż w Polsce), lecz i tam choroba ta nie jest śmiertelna (http://www.who.int/vaccines/globalsummary/immunization/countryprofileselect.cfm), a umieralność niemowląt jest tam dwa razy mniejsza niż w Polsce. Nie jest to dziwne, bowiem statystyki demograficzne USA pokazują, że umieralność na choroby zakaźne spadła na wiele lat przed wprowadzeniem szczepień. Kiedy się zestawi wskaźniki umieralności niemowląt z różnych krajów z programem ich szczepień, rzuca się w oczy fakt, że kraje, które stosują powszechne szczepienia noworodków, mają znacznie wyższe wskaźniki umieralności (około lub powyżej 6/1000), niż te które na ogół nie szczepią noworodków (ok. 3/1000). Wskaźniki te są niezależne od zamożności krajów. Co więcej, kraje skandynawskie, które stosują pierwsze szczepienia dopiero po 3 miesiącu życia i dawno wyeliminowały thimerosal, mają znacznie niższy odsetek dzieci z autyzmem (1:3000), niż kraje, które szczepią swe noworodki i nadal stosują thimerosal (USA, Polska), gdzie na autyzm cierpi obecnie 1 na 150 dzieci.

Istnieją więc dowody, że nadmierne, zbyt wczesne oraz toksyczne szczepionki są przyczyną zgonów oraz fizycznych i neurologicznych okaleczeń milionów dzieci. Moje opinie na ten temat nie są odosobnione ani pochopne, ani nie wynikają z nacisków żadnych grup interesu. Wynikają z dogłębnego zapoznania się z tym problemem i przestudiowania wielu dokumentów z różnych wiarygodnych źródeł. Widziałam ciężko okaleczone szczepionkami dzieci (i dorosłych), rozmawiałam z ich rodzicami i żadne zaklęcia nie przekonają mnie, że szczepionki są dla wszystkich bezpieczne. Jako doświadczony naukowiec świadomie odrzucam publikacje, o których wiem, że zostały napisane na zamówienie szczepionkowych grup interesu. Być może nie przypadkowo właśnie one są przytaczane przez reprezentantów PTW jako „najbardziej wiarygodne”, mimo że – jak wykazały niezależne badania – publikacje sponsorowane przez firmy farmaceutyczne najczęściej są pozbawione wiarygodności (Melander et al. „Evidence biased medicine—selective reporting from studies sponsored by pharmaceutical industry: review of studies in new drug applications”. BMJ 2003, 326:1171-1173; Sameer & Chopra „Industry Funding of Clinical Trials: Benefit or Bias?” JAMA 2003, 290:113-114; Marcia Angell „The Truth About Drug Companies: How They Deceive Us and What To Do About It”. Random House, 2007). Mechanizmy produkcji oszustw naukowych w celu zagłuszania prawdy i chronienia zysków korporacji kosztem dzieci opisane są w liście kongresmana i lekarza Dave’a Weldona, M.D. z października 2003 do dyrektor CDC, Dr Julie Gerberding (http://www.thinktwice.com/fraud.htm). I takie właśnie zafałszowane są praktycznie wszystkie publikacje „świadczące” o rzekomym bezpieczeństwie thimerosalu. Od dawna wiadomo, że thimerosal, podobnie jak inne związki rtęci, jest silnie toksyczny i zabija neurony w nanomolarnych stężeniach, więc twierdzenie, że jest bezpieczny dla niemowląt, urąga logice i naukowym faktom.

Formuła konferencji, którą zorganizowałam 25 i 26 października, 2008 (która nie podoba się PTW), była taka, jaka odpowiada tematowi mego projektu badawczego, fundowanego przez KE. Jego celem jest zbadanie rozwojowej neurotoksyczności thimerosalu na modelu zwierzęcym oraz korelacji szczepień z autyzmem i rtęcią w przydatkach skórnych dzieci. Oceniając naukową wartość mojego projektu, panel niezależnych recenzentów stwierdził: „Zaproponowane badania są wysoce oryginalne, a równocześnie solidnie oparte na poprzednich wynikach Autorki i innych badaczy. Autorka jest jedną z pionierów badań nad neurosterydami i jest powszechnie znana ze swych prac…. Jeśli hipoteza [Autorki] zostanie potwierdzona przez planowane badania, będą one miały wielki wpływ na publiczne zdrowie … i niewątpliwie przyczynią się do lepszego zrozumienia czynników powodujących autyzm”.

Na konferencję zaprosiłam niezależnych (od korporacji) naukowców z USA, UE i z Polski, którzy prowadzą własne badania dotyczące toksyczności thimerosalu, do których mam zaufanie. Zaprosiłam też kilkoro doświadczonych klinicystów z kraju i zagranicy, którzy leczą autystyczne dzieci. To zrozumiałe, że wśród zaproszonych nie było osób produkujących na zamówienie publikacje, mające na celu maskowanie prawdy o szczepieniach i thimerosalu. Udzielenie im głosu na mojej konferencji byłoby policzkiem wymierzonym w naukę oraz w rodziców okaleczonych szczepionkami dzieci. Protestowanie przez PTW przeciwko konferencji, na której zebrali się ludzie prowadzący badania nad pokrewnymi tematami oparte na określonej hipotezie naukowej, godzi w zasady demokracji i wolność nauki. Moja krótka wypowiedź w TV w związku z konferencją nastąpiła w wyniku wielokrotnych próśb i nalegania o wywiad na temat mojego projektu badawczego. Lakonicznie wyraziłam w niej swoją przemyślaną opinię (do której mam prawo), a Państwa przedstawiciele wypowiedzieli się w tejże audycji. Jest to powszechnie przyjęta forma publicznej dyskusji.

Rzetelne informowanie rodziców o korzyściach, ale i potencjalnych zagrożeniach dla dzieci ze strony szczepień jest obowiązkiem każdego, kto dysponuje wiedzą na ten temat. Wielu rodziców zdobywa tę wiedzę niezależnie, gdyż jest ona dostępna w Internecie. Rodzice, których dzieci zmarły lub zostały okaleczone przez szczepienia „wiedzą swoje” i komunikują się ze sobą. Wielu boi się szczepień, gdyż wie, iż w razie tragedii zostaną pozostawieni sami sobie. Ukrywanie prawdy o szczepieniach sprawia, że stracili oni zaufanie do polskiego establiszmentu szczepionkowego, o czym świadczą liczne wypowiedzi na forach dla rodziców. Podobnie jest w USA, gdzie po ujawnieniu udziału CDC w fałszowaniu szczepionkowych danych, instytucja ta utraciła wiarygodność w społeczeństwie. Sądzę, że zaufanie społeczeństwa do szczepień można odbudować tylko wówczas, gdy da się rodzicom swobodny wybór – szczepienia lub nie – swoich dzieci (taki, jaki istnieje w krajach zachodnich), uczciwą informację o korzyściach, ale i zagrożeniach ze strony szczepień, zaproponuje się maksymalnie bezpieczny kalendarz szczepień oraz indywidulany program dla dzieci potencjalnie wrażliwych na szkodliwe działanie szczepionek.

PROPOZYCJA ZMIANY PROGRAMU SZCZEPIEŃ W POLSCE

Propozycja zmiany programu szczepień w Polsce, oparta na analizie programów w innych krajach UE (Euvac.net) oraz konsultacjach z pediatrami – jest następująca:
·    wyeliminowanie wszystkich szczepionek z thimerosalem;
·    zrezygnowanie ze szczepienia noworodków szczepionkami Wzw B (szczepienie tylko noworodków z grupy wysokiego ryzyka, czyli od matek zakażonych żółtaczką). Zaoszczędzone na tych szczepionkach pieniądze przeznaczyć na higienę szpitali, by nikt się w nich nie zarażał.
·    zrezygnowanie ze szczepienia noworodków BCG (stosować tylko u dzieci z regionów, gdzie odsetek chorych na gruźlicę wynosi powyżej 40 na 100 000);
·    w pozostałej grupie dzieci rozpoczęcie szczepień od 4 miesiąca życia;
·    zrezygnowanie ze szczepionki krztuścowej pełnokomórkowej;
·    zrezygnowanie z podawania więcej niż trzech rodzajów szczepionek w jednym dniu;
·    zrezygnowanie z podawania szczepionek zawierających żywe wirusy lub podawanie ich pojedyńczo w bezpiecznych odstępach czasu;
·    udostępnienie szczepionek monowalentnych;
·    zobowiązanie szczepiącego lekarza do przeprowadzenia wstępnego wywiadu z rodzicami odnośnie alergii, astmy i innych chorób typu autoimmunologicznego oraz powikłań poszczepiennych u członków rodziny, co pozwoli przewidzieć, czy u danego dziecka mogą wystąpić groźne reakcje poszczepienne. Takie dziecko powinno mieć opracowany indywidualny, bardzo ostrożny program szczepień;
·    zobowiązanie szczepiącego lekarza do monitorowania stanu zdrowia dzieci po szczepieniach, by w porę uchwycić stany zagrażające życiu lub zdrowiu dziecka;
·    stworzenie narodowego programu obowiązkowej rejestracji powikłań i zgonów poszczepiennych. Dane te powinny być raportowane do WHO (a nie są) i informacje o powikłaniach powinny być zamieszczane w książeczkach zdrowia dziecka.

Jako obywatelka demokratycznego kraju i niezależny naukowiec nie powiązany z żadnymi grupami interesu, mam pełne prawo do wyrażania własnych poglądów naukowych. Próby dezawuowania mnie przez lobby szczepionkowe przypominają mobbing tegoż lobby wobec niezależnych naukowców z USA czy UE, którzy odważyli się podjąć badania nad bezpieczeństwem szczepionek. Obowiązkiem naukowców jest dociekanie prawdy – jakkolwiek byłaby ona dla niektórych niewygodna – i działanie na rzecz dobra społeczeństwa. Primum non nocere nadal obowiązuje w medycynie. Ponieważ szczepionki są podawane zdrowym niemowlętom, muszą być one maksymalnie bezpieczne i nie mogą być zagrożeniem dla ich zdrowia i życia. Jestem zdumiona, że Zarząd PTW zamiast włączyć się do poważnej dyskusji nad szczepieniami, która od lat toczy się na świecie, bezkrytycznie podpisuje się pod propagandą producentów szczepionek, którzy zalecają szczepić na wszystko – wszystko co się rusza, i których jedynym interesem jest zysk. Polska nie jest już zaściankiem za żelazną kurtyną, więc liczenie, że polscy rodzice są nadal naiwni w sprawie szczepień jest w najlepszym razie arogancją. Trwałe okaleczenia i ciężkie choroby będące następstwem toksycznych szczepień, wydają się dziś większym problemem i zagrożeniem dla społeczeństwa niż przejściowe, uleczalne choroby zakaźne.

Robert Kennedy Jr. zakończył swój artykuł oskarżeniem „Nasi przedstawiciele ochrony zdrowia publicznego świadomie pozwolili przemysłowi farmaceutycznemu zatruć całą populację amerykańskich dzieci i ich działania stanowią jeden z największych skandali w historii amerykańskiej medycyny”. To samo tyczy wielu innych krajów.

Apeluję do polskiego establiszmentu szczepionkowego o rzetelną dyskusję oraz poparcie racjonalnych zmian w polskim programie szczepień, które przywrócą do niego zaufanie rodziców i uchronią dzieci przed okaleczeniami. Konieczne jest też prowadzenie niezależnych (od korporacji) analiz zasadności stosowania wszystkich obowiązkowych i zalecanych obecnie szczepień. (Ich liczba stale rośnie, a nie maleje). Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie, cukrzycę i inne choroby typu autoimmunologicznego, oraz lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnymi (Epidemiology. 1997 Nov;8(6):678-80; Arerugi. 2000 Jul;49(7):585-92; http://www.generationrescue.org/survey.html).

Nie ma przekonujących dowodów na to, że w krajach rozwiniętych masowe szczepienia zmniejszają obecnie umieralność dzieci, a jeśli uwzględni się liczby zgonów poszczepiennych (VAERS), to wydaje się, że może być raczej odwrotnie. Zatem twierdzenie, że w krajach rozwiniętych masowe szczepienia ratują dziś życie i zdrowie wydaje się bezpodstawne. Nawet CDC stał się dziś otwarty na takie badania, więc ataki na naukowców, którzy badają bezpieczeństwo szczepionek wydają się obarczone konfliktem interesów. Eliminacja zbędnych lub szkodliwych szczepień nie tylko może uchronić wiele dzieci od chronicznych chorób i okaleczeń, ale i zaoszczędzi wydatków na ich długotrwałą opiekę. Nie jest dziś tajemnicą, że firmy farmaceutyczne na wielką skalę defraudują systemy opieki zdrowotnej na całym świecie i doprowadziły wiele z nich do bankructwa. Agresywne promowanie coraz większej liczby szczepionek u dzieci i młodzieży wpisuje się w ten właśnie modus operandi. http://www.bmj.com/cgi/content/full/329/7472/940-e http://www.bmj.com/cgi/content/full/328/7452/1333-a http://www.organicconsumers.org/politics/krugman121905.cfm http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=524098

prof. dr Maria Dorota Majewska
Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej
Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytut Psychiatrii i Neurologii
Sobieskiego 9,
02-957 Warszawa

Do wiadomości:
Minister Zdrowia dr Ewa Kopacz
Minister Edukacji – K. Hall
Główny Inspektor Sanitarny – dr med. A. Wojtyła
Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak
Przewodnicząca Rady naukowej IPiN – prof. A. Członkowska
Dyrektor IPiN – Prof. dr hab. D. Ryglewicz
Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pediatrii – prof. A. Dobrzańska
Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii – prof. Andrzej Zieliński
Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży – prof. Irena Namysłowska
Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii – prof. A. Radzikowski
Red. Marek Nowicki – TVN

Nie mogę się powstrzymać od komentarza… Proszę państwa, władza nie potrzebuje inteligentnych, myślących i zdrowych obywateli, bo takimi nie da się rządzić. Władza potrzebuje stada bezmyślnych i bezwolnych baranów, których największym osiągnięciem intelektualnym będzie nauczenie się wkręcania śrubek. Kto opanuje tę sztukę będzie też umiał bez szemrania wkręcić inną rtęciową bombę, obowiązkowo dostępną w każdym domu, czyli świetlówkę, która ma zastąpić nieekologiczne rzekomo żarówki-edisonki. Kto nie dość mocno zatruł się rtęcią ze szczepionek ma szansę dotruć się oparami ze stłuczonej świetlówki i wodą z “ekologicznego źródełka”, skażonego ściekami ze składowiska przepalonych i wyrzuconych do śmietnika lub wprost do lasu świetlówek. Kto nie wierzy, że ludzie wyrzucają śmieci do lasu może przyjechać nad piękną rzeczkę Świder, płynącą tuż koło mojego domu i zobaczyć, jak wyglądają nasze lasy. Teraz będą nie tylko zaśmiecone, ale i skażone rtęcią. A jeśli komuś jeszcze mało toksyn, może wyjść na spacer, kiedy po niebie latają samoloty opryskujące nas niczym karaluchy jakimś chemicznym świństwem. Pewnie również zawierającym związki rtęci.

Ech, żyć nie umierać…

Odpowiedzi: 92 to “Mowa ciała (i nie tylko)”

  1. Kapol powiedział/a

    Co tu komentować, chyba tylko to,ze są tzw. naukowcy, którzy za pieniądze wydadzą każdą opinię, chociażby najbardziej szkodliwą dla innych.
    Pisząc o pieniądzach i korupcji, bo tylko to się nasuwa w rozpatrywaniu i analizowaniu tego co pani przedstawiła i co reprezentuje jedna z uczestniczek, niejaka pani Kotowska, można by zapytać tą panią, czy zaszczepiła by swoje dzieci taka skażoną szczepionką ???

    Takich to mamy naukowców, którzy na fali poprawności i skorumpowania wydadzą każdą opinię, zależną tylko od kwoty zaoferowanej lub korzyści w dalszej karierze, co jest równoznaczne z korupcją.

    Szkoda gadać !!!!

  2. Lidia powiedział/a

    Zbyt gładko ten panicz farmaceutyczny po temacie się prześlizgnął, żeby być wiarygodnym.
    A pani K. – no cóż. Ma bardzo wysokie mniemanie o sobie, ale co będzie jak mocodawcy ją, mówiąc oględnie, zostawią samą sobie??

  3. Tohu - Wabohu powiedział/a

    Pani doktor ma w tym co mowi jakis interes chyba. No bo jak wykazac bezposredni zwiazek? Ma dane statystyczne. Bezposredniego zwiazku wykazac sie nie da, chyba, ze trzymanoby ludzi pod scisla kontrola w laboratoriach co jest niemozliwe. Inaczej zawsze da sie podwazyc zwiazek – sposob odzywiania, czynniki genetyczne, srodowiskowe itp. Nie musi robic tego nawet lekarz – zrobi to prawnik w sadzie. Pociagnie taka sprawe przez dlugie lata i zwiazku nie bedzie, przynajmniej przez czas trwania procesu. A szczepionki sie beda sprzedawac. Tak ze sciema pelna gemba albo pani doktor nie ma pojecia o metodologii.

  4. świńska sprawa powiedział/a

    Takie osoby jak pani Maria Kotowska (tytuł dr raczej do niej nie pasuje) jako pierwsze powinny zostać resocjalizowane w specjalnych obozach dla psychopatów.. Hmm, może te obozy nie są przygotowywane dla niesfornych tylko właśnie po to, aby resocjalizować i w miarę możliwości włączyć do społeczeństwa klasę doktorków i polityków którzy są po prostu klinicznymi psychopatami? Food for thought..

  5. Ramosz powiedział/a

    Taa, skąd ja to znam.. Organiczne połączenia rtęci to śmiertelna trucizna. Dla chemika to rzecz wiadoma, dla obywatela niekoniecznie.
    Przykład ku przestrodze:
    http://chemfan.pg.gda.pl/Publikacje/dimetylortec.html

  6. Dominik powiedział/a

    Brawa dla pani profesor Majewskiej, za kompleksowe przedstawienie problemu szczepionek i co najważniejsze – podanie przykładu rozwiązania problemu.

    Mnie najbardziej podoba się pomysł rejestracji problemów poszczepiennych. Wiadomo, że firmy farmaceutyczne oraz same przychodnie w których następuje szczepienie jakoś nie kwapią się do dalszych obserwacji szczepionych ludzi. Po prostu dają szczepionkę a człowiek ma ufać na słowo, że szczepionka pomoże. Byłbym też za większym naciskiem na wyciąganie konsekwencji z tytułu szkodliwości szczepionek od koncernów produkujących i firm reklamujących i dystrybuujących szczepionki.

    W zasadzie sensowne jest aby taka rejestracja posiadała rozgraniczenie na efekty działań krótkotrwałych i długotrwałych, oraz aby każda osoba ze społeczeństwa miała wgląd do statystyk. Wiadomo, iż ktoś musiałby za dodatkowe badania płacić, ale cóż, producent szczepionki zarabia na niej tyle, że dla nich koszt badań będą jak przysłowiowa “kropla w morzu”.

    Zresztą jak się rozprowadza produkt po rynku to przecież producent odpowiada przez 2 lata za sprzedaną rzecz i nawet jakby próbował wyłączyć odpowiedzialność, to jednak są pewne granice. Szkoda że w naszym kraju jest tak mało kompententych osób, aby można było dopilnować większej kontroli w zakresie szczepionek właśnie. Coś mi się wydaje, że niestety zbyt dużo jest lekarzy, którzy mają “lepkie rączki” na pieniądze i przysięga Hipokratesa jest dla nich jak jakaś ciekawostka, a nie rzeczywiste przyrzeczenie dotrzymywania staranności w wykonywaniu tak odpowiedzialnego zawodu.

    A w tv nic nie dzieje się przypadkowo – tvn to mainstream i trudno podejrzewać ich o obiektywne spojrzenie na świat – będą przedstawiać to, co jest dla nich zyskowne (podobnie tvp, żeby nie było że jestem za którymkolwiek producentem tv, telewizja dla mas to bardzo łakomy kąsek dla wszelkiej maści lobbystów). Dobrze przynajmniej, że pani profesor mogła zaprezentować choć część wyników swoich badań i może do kogoś to dotarło i zmieniło bezkrytyczne nastawienie do kwestii szczepionek.

  7. Dominik powiedział/a

    W ogóle to by się przydało coś takiego z rejestracją nie tylko dla efektów poszczepiennych, ale także do wszelkich innych leków i pożywienia (te wszystkie specyfiki typu redbull, actimel, powerade..bo kto to teraz kontroluje?).

  8. GNM powiedział/a

    Warto zapoznać się z poglądami dr Stefana Lanki na temat wirusów i szczepień – http://www.dysfunkcja.net/index.php?tg=articles&idx=Print&topics=10&article=5
    lub http://educate-yourself.org/cn/stefanlankaviralfraudexposed04may09.shtml (w jęz. angielskim)
    Lanka zapoczątkował kampanię antyszczepionkową w Niemczech (klein-klein action).

  9. astromaria powiedział/a

    Nie chciałam pisać wprost, co myślę o pani doktor, żeby nie narażać się na konsekwencje prawne. Ale sprawa jest ewidentna.

    To jest klasyczny przykład bezdusznego sługi systemu, który wykona każdy, choćby zbrodniczy rozkaz idący z góry. Tacy ludzie zasiadali w ławach oskarżonych w Procesach Norymberskich, a jedyne, co mieli na swoje usprawiedliwienie, to słowa: “ja tylko wykonywałem rozkazy”.

    To właśnie dlatego nie możemy liczyć na bunt kadr urzędniczych, policji ani wojska. Oni zrobią co im każą i będą strzelać do własnego narodu.

  10. baria powiedział/a

    Właśnie wczoraj, słuchając wypowiedzi jakiegoś dupka o gen. Skrzypczaku, że nie ma prawa krytykować decyzji cywilnego nadzoru nad wojskiem (czytaj: bez względu na wszystko wysyłać żołnierzy świadomie na śmierć), pomyślałam o Norymberdze. Są gdzieś granice podporządkowania, nawet wojska, żołnierz to też człowiek. Niestety lobby farmaceutyczne jest gorsze niż wojsko, a macki ma wszędzie. Co gorsza ludzie nawet, gdy im się mówi o takiej dr Majewskiej, nie wierzą, albo też podejrzewają, że ona ma interes, a nie firmy wciskające szczepionki. W dzisiejszej Rzepie kolejny “cenny” wkład w popularyzację GMO. Pani Piotrowska stwierdza, że przeciwnicy to ciemnogród, który reaguje na GMO, jak kiedyś na czarownice. Gdyby dla równowagi obok był wywiad z dr Hałatem, który jest wielkim przeciwnikiem GMO to jeszcze byłoby zrozumiała, ale nie, cały czas dęcie w jedną trąbkę. Strona doktora to http://www.halat.pl i nie zrażajcie się, że jest aktywnym katolikiem, co widać na stronie, bo to mądry człowiek i wiele ciekawych informacji jest na jego stronie. Kilka mies.temu w Rzepie był artykuł, o ile pamiętam, tej samej pani ośmieszający homeopatię, ale potem był odzew lekarzy i żeby było śmieszniej, dominkanina-o. Norkowskiego, zwolennika homeopatii. Pewnie jeszcze to wszytko jest w archiwum Rzepy, gdyby ktoś był zainteresowany.

  11. astromaria powiedział/a

    Wczoraj mało nie padłam trupem słuchając komentarzy w TokFm. Pan redaktor (litościwie zapomniałam jakiej gadzinówki) powiedział, że w wojsku nie ma samowoli, że jest coś takiego jak “horor oficera” i że gen. Skrzypczaka i tak potraktowano łagodnie. Bo gdyby to się zdarzyło przed wojną, to w takim przypadku sprawę załatwiało się inaczej: prowadzono oficera do pustego pokoju, w którym na biurku leżał pistolet. Wiadomo, o co chodzi…

    Jak to usłyszałam, to mi się po prostu nogi ugięły. Widocznie są wciąż tacy, którzy marzą o “dawnych dobrych czasach”, kiedy honor to był honor. Zgroza.

    Honor wymaga krwi. Generał ma wysyłać ludzi na śmierć i patrzeć, jak bohatersko padają, a po śmierci ma im przyznać ordery za szczególne zasługi. W umieraniu.

    W Radiu Maryja była audycja o Harrym Potterze (trafiłam na nią na YT), a tam jakaś rozegzaltowana mamuśka małych dzieci opowiadała, jak to należy wychowywać swoje dzieci zakazując im tej popularnej lektury, nawet jeśli cała klasa to czyta i się zachwyca. Bo takie zakazy hartują charakter. Bo kiedyś tak ludzi wychowywano i proszę, jakie wspaniałe pokolenie z nich wyrosło, jak bohaterko ginęli na frontach I i II wojny światowej.

    Największa rzecz, jaką człowiek może zrobić dla władzy to umrzeć. Na froncie lub na skutek zakażenia tym, co ma go rzekomo leczyć, utrzymywać jego zdrowie lub żywić.

  12. marcus powiedział/a

    Radio Maryja to niestety najwieksze nieszczescie mojego rodzinnego Torunia. To jest kompletna antyreklama tego zabytkowego i wspanialego miasta. Kiedys Torun kojarzono tylko z zabytkami (UNESCO), Kopernikiem,obserwatorium astronomicznym, piernikami i piatym (wedlug rankingow) najlepszym uniwersytetem w Polsce. Teraz gdziekolwiek pojade i sie przedstawiam to widze usmieszki na twarzy i haslo RADIO MARYJA!!!! Kiedys nawet w show “Kuba Wojewodzki” uslyszalem takst – “ale zajechalo Toruniem” oczywiscie wiadomo do kogo/czego to sie odnosilo.

    Slowo “Honor” to czasami puste slowo tego slowa uzywali takze w Wermachcie i SS. Oni tylko wykonywali rozkazy w imie ojczyzny kierowanej przez szalenca!!!!!!
    W moim zyciu kombinowalem jak moglem zeby uniknac instytucji zwanej wojsko. Na koszt moich kochanych rodzicow studiowalem na studiach dziennych do 26 roku zycia, kiedy to szacowna instytucja wpisala mnie do rezerwy. Od tego roku mlodzi ludzie w Polsce nie maja juz takiego problemu. Wiem, ze w wojsku jest wiele inteligentnych i dobrych osob co nie zmienia mojego krytycznego stosunku do tej instytucji. Czasami bylem krytykowany za brak patriotyzmu bo nie bylem w wojsku. Poniewaz nie do konca identyfikuje sie z etykietka bycia X lub Y nie mam czasami latwego zycia. Moja niezdolnosc do kolektywnego myslenia jeszcze poteguje tylko moje “problemy”.
    Czlowiek rodzi sie w jakies formie X i potem zabija inna ludzka forma Y. Nastepnie umiera i moze urodzic sie ponownie tym razem jako forma Y doznajaca cierpienia od formy X. Absurdalnosc zabijania ubrana w barwy patriotyzmu jest wykorzystywana przez “nasze szefostwo” dzialajace w ukryciu. I nie ma tutaj znaczenia metoda zabijania – bron lub szczepionka. Pani z programu o szczepionkach uzyla swojego “autorytetu” pracownika akademickiego do zabijania w “bialych rekawiczkach”. Pozostaje pytanie na ile taka osoba robi to swiadomie. Wierze, ze wiekszczosc tych osob ulega takiej samej “naukowej” manipulacji jak ci szeregowcy po praniu mozgu w koszarach. Niestety autorytet pracownika akademickiego (naukowca) jest wiekszy niz szeregowca. Naukowe pranie mozgu moze czasami okazac sie bardziej niebezpieczne od tresury bacznosc i spocznij. Wiem to z doswiadczenia jako absolwent (w sensie pozytywnym i negatywnym) uniwersyteckiego prania mozgu.

  13. marcus powiedział/a

    Zobaczcie szczepionkowego ginekologa akwizytora i dyrektora szkoly po praniu mozgu!!!!!

  14. zyta powiedział/a

    “horor oficera”,
    Nie wiem czy swiadomie zostal uzyty ten wyraz, ale bardzo pasuje.

  15. astromaria powiedział/a

    Ten ojciec nastolatek powiedział najlepszą rzecz: doktor rozdaje broszurki z logo firmy. I od razu wiemy, o co chodzi. Wiemy też co go tak motywuje do niestrudzonego prowadzenia wykładów.

    @ Zyta: to jest typowe freudowskie przejęzyczenie.

  16. marcus powiedział/a

  17. Kapol powiedział/a

    Lekarz dający szczepionki z rtecią /z trucizną /nie ma prawa nazywać się lekarzem i do tego pediatrą, a do tego jest nauczycielem akademickim / czego uczy studentów ? /.
    Powinno mu byc odebrane prawo leczenia, zbliżania się do małych dzieci i chorych w ogóle,

    Co na to Komisja Lekarska ???

  18. astromaria powiedział/a

    @ Marcus: dam ten film pod tą notką, jako komentarz do tego, kto ma rację.

    @ Kapol: ci lekarze uważają, że wszystko jest w porządku. I w pewnym sensie mają rację, bo jeśli to jest zatwierdzone przez Bardzo Ważne Państwowe Władze, które zostały przecież powołane po to, żeby nas chronić i dbać o nasze bezpieczeństwo, to ten fakt powinien być gwarancją, że faktycznie dbają o nasze dobro. My w każdym razie takiego lekarza nie możemy o nic oskarżyć, ponieważ działał on w pełni legalnie, godnie z wytycznymi władz, więc nie złamał prawa. My możemy zrobić tylko jedno – poszukać lekarza, który ma serce, a nie tylko paragrafy i przepisy. Są tacy lekarze, moje dzieci (kiedy jeszcze były dziećmi) miały taką lekarkę w rejonie. To ona nas skierowała do homeopaty, kiedy syn miał kamień w nerce, dzięki czemu uniknął operacji.

    To my, pacjenci, powinniśmy oceniać lekarzy, składać na nich skargi, podawać ich do sądów i walczyć o swoje prawa, a wtedy być może ci lekarze zaczęliby walczyć ze złymi przepisami.

  19. Dominik powiedział/a

    Dopóki lekarze we własnym środowisku będą siebie nawzajem bronić (ręka rękę myje), choćby wiedzieli że lekarz którego bronią zrobił źle, podobnie jak ma się to w przypadku prawników oraz innych grup, trudno będzie egzekwować odpowiedzialność dot. lekarzy.

    Zgadzam się, że powinniśmy mieć jakiś system oceny lekarzy, a każdy powinien być odpowiedzialny za rezultaty kuracji jakim poddaje swoich pacjentów. Jednocześnie lekarz powinien mieć ułatwione zadanie w przypadku gdy przepisany przez niego lek jest wadliwy, choć szanowane gremium lekarskie mówiło np. inaczej – powinno być coś w rodzaju wewn. śledztwa dot. firmy produkującej dany lek, którego lekarz byłby inicjatorem, czy coś w tym stylu. No i dość ważna kwestia – studiów medycznych – na których powinno być zdecydowanie mniej agitacji koncernów farmaceutycznych jak ma to miejsce obecnie.

    Ew. powinien być jakiś system rejestracji działań danego leku, z tymże dostęp do danych powinien być publiczny (tj. bez danych teleadresowych, ale z opisem działania np. statystyki). W końcu skoro lek jest dopuszczony to producent nie powinien się obawiać dodatkowej kontroli swojego specyfiku….;)

  20. Milko powiedział/a

    Czy wie ktoś może jak można oczyścić się z rtęci? Czytałem coś o jakichś kremach, ale próbował ktoś może jakichś technik? Podobnie jak większość innych osób byłem szczepiony w życiu nie jeden raz i do tego nie jeden termometr rtęciowy rozbił się u mnie w domu. Mam poważne problemy ze zdrowiem i nie wykluczam, że w dużej mierze są one skutkiem zatrucia metalami ciężkimi, w tym także rtęcią.

    Na blogu “Pracownia” pojawiło się tłumaczenie artykułu o filmie na temat napromieniowania 100 000 dzieci w Izraelu w ramach pewnego diabelskiego eksperymentu. Miało to miejsce kilkadziesiąt lat temu, ale jak widać obecnie też mamy podobne metody zatruwania ludzi i to na jeszcze większą skalę.

    Na wszystko musi znaleźć się sposób. Rtęci też na pewno można się pozbyć, tylko trzeba wiedzieć jak. Już się zabieram za poszukiwania…

  21. Milko powiedział/a

    to link do wspomnianego artykułu:
    http://pracownia4.wordpress.com/2009/08/20/100-000-napromieniowanych-dzieci/

  22. astromaria powiedział/a

    Ponieważ wokół sprawy zrobił się już spory szum widziałam przy tekstach na ten temat reklamy Google kierujące do sklepów z naturalnymi medykamentami. Są tam dostępne jakieś cuda oczyszczające rzekomo z rtęci i innych metali ciężkich, tyle tylko, że mają strasznie “ciężkie” ceny. Być może mam gdzieś adres do któregoś z tych sklepów, ale musiałabym przeszukać moje ulubione, a teraz muszę lecieć do innych zajęć. No i nie wiem, ile taka kuracja jest naprawdę warta.

    Tekst o napromieniowaniu tych biednych dzieciaków krążył już wcześniej po sieci, m.in. był u Własnowiercy, ale w tym jest więcej informacji na temat roli Żydów w holokauście. Horror naprawdę. I napisz cokolwiek o Żydach, to zaraz cię rozniosą w strzępy jako antysemitę. Ludzie panicznie boją się tego tematu, boją się nawet czytać.

  23. Kapol powiedział/a

    Tzn.Państwo i jego funkcjonariusze nie wypełniają swoich obowiązków w stosunku do społeczeństwa, a takich funkcjonariuszy powinno się z hukiem wyrzucać na bruk, bez prawa do wykonywania zawodu, bo jeżeli lekarz który wie ,że lek zawiera rtęć /truciznę / i podaje go noworodkom zaraz po urodzeniu zasługuje na takie traktowanie.

    Kiedyś kazano zrywać podłogi gdy rozbił sie termometr rtęciowy, a teraz podaje się “leki” z zawartością rtęci ??? To jest chore i wręcz tragiczne.

  24. baria powiedział/a

    Jest sporo literatury na temat oczyszczania organizmu, zaczyna się od usuwania starych plomb amalgamatowych, ale do tego trzeba się odpowiednio przygotować.Jest świetna książka wydana w 1996 r. przez COMES w serii Biblioteka zdrowego człowieka, autor Josef Jonas -Zagadki zdrowia. Jest tam sporo o chorobach, które będą nas nękały w XXIw , a więc alergie, grzybice i sposoby jak sobie radzić. Mam dużo literatury na ten temat, ale ta książka w mojej ocenie jest wyjątkowa. Rtęć w termometrach jest już zakazana, ale w świetlówkach, które są obowiązkowe wg dyrektywy UE już nie. I to, że świetlówki niszczą wzrok też nikomu nie przeszkadza, ważna jest energooszczędność. Ja kupiłam sobie spory zapas zwykłych żarówek i jeszcze dokupię, czytaliście pewnie, że od września nie będą produkowane normalne 100 Watówki, a potem stopniowo inne. Ktoś znów zbija kasę na produkcji świetlówek.

  25. marcus powiedział/a

    Gwardia Narodowa cwiczy ochrone punktu szczepien
    http://waldek1984.wordpress.com/2009/08/22/gwardia-narodowa-cwiczy-ochrone-punktu-szczepien/

  26. marcus powiedział/a

    W tym filmie, do ktorego podalem link u gory jest zastosowana typowa taktyka co jesli….? Pokazuja cwiczenie wojska i jest komentarz co jesli…? Plan NWO idzie dalej i dalej na zasadzie nasze wladze sa przygotowane na wszystko, bo co jesli……? Wszczepimy wam czipa bo co jesli….? Wyslemy wojska np. do Iranu bo co jesli…?
    Krematoria w Londynie sa przygotowane bo co jesli….? Trumny w USA w pogotowiu bo co jesli….? I ostatnio w Polsce – bedziemy sledzic was w internecie bo co jesli…? np. wasze biedne dziecko moze trafic na pedofila, albo bedzie jakis spamowy terorysta, bo co jesli…?

    Polecam dwie ksiazki Roberta Cialdini:
    “Psychologia spoleczna, rozwiazane tajemnicy” oraz “Wywieranie wplywu na ludzi, teoria i praktyka”. Te ksiazki otworzyly mi oczy na wiele spraw i wiedza z tych ksiazek pozwala uniknac psychomanipulacji w mediach i zyciu.

  27. marcus powiedział/a

    I jeszcze jedno o manipulacji w mediach.
    Mam znajomego po filologi angielskiej i on kiedys na onecie przeczytal newsa ktory byl tlumaczeniem z angielskiej gazety. Moj znajomy znalazl artykul w orginale i sam przetlumaczyl i nie tylko znalazl bledy w tlumaczeniu ale i manipulacje. Po prostu zmanipulowali tlumaczenie i przekrecili prawidlowe znaczenie tego artykulu. Znajomy zamiescil komentarz pod tym artykulem na onet.pl w ktorym napisal, ze zle przetlumaczyli ten artykul. Onet.pl skasowal jego komentarz a on zamiescil kilka nastepnych ktore od razu zostaly skasowane.
    Bez komentarza!!!

  28. APD powiedział/a

    Witam, mam pewien “mały” problem. Właśnie dostałem wezwanie na szczepienie, a jeśli się nie stawię to grozi mi grzywna. Nie wiem, czy uda się przekonać rodziców o szkodliwości szczepień, a nawet jeśli, to co zrobić, gdy grozi grzywna, którą oni będą musieli zapłacić. Macie jakieś pomysły, jak tego uniknąć?

  29. marcus powiedział/a

    Marcus do APD
    Co do Twoich rodzicow to pokaz im film o autyzmie ktory jest zamieszczony wyzej. Poszukaj podobnych filmow na you tube. Polecam ksiazke “Szczepienia, niebezpieczne fakty” tutaj jest link:http://merlin.pl/szczepionki/browse/search.html?phrase=szczepionki&section=&x=0&y=0&place=0+simple&offer=O&sort=rank&page=1
    Co do prawa w Polsce to go nie znam i nie wiem jak zrobic aby nie placic grzywny.
    I jeszcze jeden film ponizej ktory przekonuje, ze nie warto miec zaufania do koncernow farmaceutycznych:

  30. astromaria powiedział/a

    @ Kapol: podawanie i zalecanie szczepionek z rtęcią jest usankcjonowane prawnie, a nawet gorąco rekomendowane przez państwo. Dlatego każdy lekarz jak ta pani jest bezkarny. Dziś wpadłam na tekst z GW z 2007 roku, zapewniający, że “wszystkie szczepionki są bezpieczne”. W tym artykule podano, że pewna lekarka ostrzegała rodziców przed autyzmem i zalecała inną szczepionkę, bez thimerosalu, czym naraziła się na straszliwą nagonkę (“straszyła autyzmem i sprzedawała szczepionki”). Teraz już żaden lekarz nawet nie beknie słowa prawdy, bo jeśli to zrobi to go pozwą i zniszczą. Tak wygląda cała prawda o służbie zdrowia nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Dopóki ludzie to spokojnie znoszą nic się nie zmieni. Dzieci będą chorować, a nawet umierać, ale to będą odosobnione przypadki i będzie się mówiło, że to “przypadkowa korelacja” i że “brak dowodów naukowych”. A czego trzeba, żeby się zmieniło? Trzeba wielkiej, straszliwej tragedii, spektakularnej śmierci wielu dzieci na raz, żeby ludzie się naprawdę wkurzyli i zaczęli walczyć. Niestety, prawda wymaga ofiar, w zupełnie dosłownym sensie tego słowa.

    @ Marcus: jak Klich gadał o Afganistanie, powiedział, że TO JEST POLSKA RACJA STANU. Wręcz to wykrzyczał, aż się przestraszyłam jego agresji. A zaraz potem użył tego chwytu “a co jeśli?” Dokładnie powiedział tak: “a co będzie, jeśli my stamtąd wyjdziemy? Przecież afgańscy terroryści zaatakują Europę”. A powiedzcie mi, kto z was słyszał o afgańskim terroryzmie w Europie? Ja sobie nie przypominam żadnego afgańskiego ataku. Ale oni wierzą, że to na ludzi działa. A może działa, tylko ja nic o tym nie wiem? Chyba działa tylko na idiotów i psychopatów.

    @ APD: daj rodzicom do przeczytania list doktor Majewskiej, który jest zacytowany w tej notce. Wydrukuj i daj im to, może się przejmą. Mam nadzieję, że nie są zahipnotyzowani przez system?

    W Polsce szczepienia nie są przymusowe!!! AlE sądy i tak orzekają na niekorzyść uchylających się. Trzeba walczyć, są tacy, którym się udało. Polecam też to:

    oraz inne materiały RobertaJDG

  31. jk powiedział/a

    @APD
    Z tego co zrozumiałem to, co czytałem na temat szczepionek to nie wszystkie są wyłącznie szkodliwe, w końcu nie każda zawiera rtęć… abstrahując od tego czy same w sobie pomagają i czy u Ciebie wystąpią powikłania poszczepienne. Nie ma co przesadzać unikając wszystkich jak ognia… oczywiście zależy czym masz być zaszczepiony – dobrze byłoby to wiedzieć przed rozpoczynaniem procedury unikania-za-wszelką-cenę.
    A poza tym, czy nie wystarczy jak powiesz lekarzowi, że niedawno byłeś chory albo bardzo źle się czujesz?

  32. APD powiedział/a

    Wystarczy mi ryzyko powikłań i tam m. in. wpisy: “zapalenie mózgu” lub “zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych”. Trochę poczytałem i stwierdzam, że nie chcę.
    Może ojca uda się jakoś przekonać. Nie da się jednoznacznie stwierdzić czy rodzice są zahipnotyzowani, ale może być ostra awantura… Bo nie mam jeszcze 18 lat i grzywnę płaci mój ojciec.

    Choć podobno jest nowa ustawa:
    http://www.abc.com.pl/serwis/du/2008/1570.htm
    i tam jest napisane, że w razie podejrzenia lub wystąpienia choroby na którą się nie zaszczepi, jest się szczepionym na siłę. Więc grzywny może nie będzie, choć nie wiem czy będę w stanie dogadać się z lekarzem, który ma szczepić… Bo z dyplomacją to u mnie cienko…

  33. Gall powiedział/a

    ADP jakie przymusowe szczepienia? Zalecenie ze szkoły?

  34. Tohu - Wabohu powiedział/a

    >>w razie podejrzenia lub wystąpienia choroby na którą się nie zaszczepi, jest się szczepionym na siłę

    Nie no, to jakis absurd (kolejny). Jezeli rzeczywiscie tak jest to pytanie: JAK DZIALA SZCZEPIONKA? Przeciez szczepionka dziala prewencyjnie – powoduje mala infekcje ktora organizm zwalcza i w ten sposob sie uodparnia na chorobe. Tak przynajmniej jest w teorii. Wiec jaki jest sens szczepiac kogos kto juz ma duza infekcje? Cos tu nie gra.

  35. astromaria powiedział/a

    “Uwaga: Widoczny niżej tekst jest nieaktualny. Od czasu jego opublikowania pojawił się inny akt prawny (lub kilka aktów), zmieniający w jakimś zakresie widoczny tu tekst lub uchylający ten akt”. Ale nie podano linków do tych nowych aktów prawnych. Po co więc trzymać na stronie coś, co jest nieaktualne?

  36. baria powiedział/a

    Jeśli jest nieaktualny trzeba w google wpisać “tytuł ustawy + tekst jednolity” i wynikach będzie strona isip – sejmowy internetowy zasób aktów prawnych i tam zawsze są teksty jednolite. Jestem zbyt zmęczona, żeby teraz szukać, ale znajdziecie bez problemów aktualny tekst.

  37. Maciek powiedział/a

    Coś śmierdzi? Tak! Po pierwsze. Nie można ekstrapolować danych z USA na Polskę. Inna struktura społeczna, inny system opieki zdrowotnej. A poza tym:
    W ciągu ostatnich 15 lat mamy nagły boom (w Polsce) zachorowań na Alzheimera i inne formy otępień. Co się stało 65 lat temu? Ano nic. Ale ustalono w końcu kryteria diagnostyczne. I zaczęto diagnozować w Polsce.
    Zgadzam się z postulatem wywalenia rtęci (i innego paskudztwa) ze szczepionek. Ale nie popadajmy w paranoję.
    I po trzecie
    http://www.pubmed.com
    Tam w okienku wyszukiwania wpiszcie “majewska md”. Mało imponujący dorobek. I nic o rtęci;-)

  38. Maciek powiedział/a

    “”Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna, immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo”"

    Alzheimer i Parkinson: protestuję! Tutaj naprawdę wykazano, że CZĘŚĆ pacjentów ma podniesiony poziom metali w płynie mózgowo rdzeniowym, ale nikt nie wykazał związku z obecnością jonów metali, a odkładaniem patologicznych złogów białek w mózgu. Nikt nie jest w stanie zaproponować też opisu mechanizmu działania metali w ten sposób. A próby chelatacji (usuwania metali z organizmu) nie wpływają na poprawę stanu pacjentów. Wniosek taki to statystyka. Jak idziecie na spacer z psem to macie statystycznie po 3 nogi!

  39. astromaria powiedział/a

    Nie można ekstrapolować danych z USA na Polskę.

    Nikt tego nie robi. Tak się składa, że przeczytałam dokładnie ten list, więc wiem, co w nim jest. Ale szacować można. W Polsce też mamy tajemniczą epidemię autyzmu. Stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że i ja miałam osobiste, dramatyczne doświadczenie ze szczepionką, po której mój syn mało nie umarł: miał ropne zapalenie opon mózgowych oraz zapalenie jelit i trzustki. I wszystko to zaraz po szczepieniu w wieku 2 miesięcy. Wtedy nie przyszło mi do głowy, żeby łączyć jedno z drugim, bo byłam racjonalistycznie zaślepiona i tępo wierzyłam, że szczepionki są błogosławieństwem dla świata.

    Tam w okienku wyszukiwania wpiszcie “majewska md”. Mało imponujący dorobek. I nic o rtęci;-)

    Jasne, profesor Majewska pisze listy do minister Kopacz, a w nich same zmyślenia. Przyglądam się światu już od pół wieku i widzę, że właśnie schodzi on na psy. Liczy się wyłącznie kasa. Światem rządzą banki i koncerny farmaceutyczno-chemiczne, które wywodzą swój rodowód z Auschwitz, a dziś nie mają skrupułów przed wypuszczaniem na rynek leków skażonych wirusem AIDS, zabójczych szczepionek, toksycznych leków (Tamiflu i Relenza – to ostatnie ich “zabójcze dokonania”) i nie spotyka ich za to żadna kara, natomiast ludzie, którzy próbują walczyć z tym systemem są oczerniani, zaszczuwani, a nawet zabijani. Nie zamierzam tego tolerować i w tym blogu ujawniam takie fakty.

    Tutaj naprawdę wykazano, że CZĘŚĆ pacjentów ma podniesiony poziom metali w płynie mózgowo rdzeniowym, ale nikt nie wykazał związku z obecnością jonów metali, a odkładaniem patologicznych złogów białek w mózgu.

    Co się odwlecze, to nie uciecze, jak mawia ludowe przysłowie. Do dziś nikt związku nie wykazał, ale nie wiemy, co będzie jutro. Może taki związek zachodzi, a może nie. Może to być też kwestia złej diagnozy. Dzisiejsza nauka jutro będzie nauką wczorajszą i będziemy się z niej śmiać tak, jak dziś śmiejemy się z wielu wcześniejszych jej dokonań.

    A próby chelatacji (usuwania metali z organizmu) nie wpływają na poprawę stanu pacjentów

    A niby jakim cudem miałyby pomóc, jeśli neurony uległy bezpowrotnemu zniszczeniu? Mózg i tkanka nerwowa nie regenerują się tak szybko i łatwo. Do niedawna nauka twierdziła wręcz, że nie regeneruje się wcale. Jak rtęć działa na neurony widać na tym filmie:

    Wniosek taki to statystyka. Jak idziecie na spacer z psem to macie statystycznie po 3 nogi!

    A to niby a propos czego?

  40. vortex powiedział/a

    Na stronach FN pojawił się artykuł o grypie i szczepionkach. Oczywiście wyśmiewający wszelkie “spiskowe teorie”. Kończy się przedstawieniem wypowiedzi “wysoko postawionego pracownika firmy farmaceutycznej”, który zachowując anonimowość zapewnił, że jego koncern nie zamierza nikogo mordować. I teraz pytanie: w co tak naprawdę gra FN ?

  41. APD powiedział/a

    @Tohu – Wabohu: To, o czym mówię jest w art. 36 tej ustawy.

    Z tego, co wiem to jest najnowsza wersja ustawy o chorobach zakaźnych.

    Poza tym przekonanie rodziców to jedno, ale co zrobić by uniknąć zaszczepienia? Skoro nie jest to już karane grzywną to może wystarczy stawić się w punkcie szczepień i powiedzieć: “odmawiam poddania się szczepieniu” lub coś w tym stylu. Ale czy nie będzie jakiś konsekwencji prawnych?

  42. Kubi powiedział/a

    Co do artykułu na Nautilusie:
    cyt.:
    “jest pracownikiem dużego koncernu farmaceutycznego, który zgodnie z oficjalną informacją podaną mediom pracuje także nad szczepionką na świńską grypę…”
    i dalej:
    “on sam nigdy nie zaszczepił się przeciwko zwykłej grypie, gdyż obawia się zastrzyków”
    dla mnie wszystko jasne :)

  43. baria powiedział/a

    Chelatacja polega na usuwaniu złogów cholesterolu i jest dość popularnym zabiegiem w leczeniu miażdżycy, znam lekarzy, którzy sami korzystają z tego od czasu do czasu, ale nie ma to nic wspólnego z usuwaniem metali ciężkich z organizmu. Z mózgu i tak nic się nie wypłucze, bo jak powiedziała Maria neurony zostały zniszczone, ewentualnie inne obszary mogą czasami przejąć funkcję zniszczonych.Przyznaję, że dawno temu uważałam szczepienia za zbawienne, a komunikat lekarza, ze dziecko może się po szczepieniu źle czuć był oczywisty i przyjmowałam to bez zastrzeżeń.Teraz wiemy, że jest inaczej i jest to naukowo potwierdzone, więcej szkody niż pożytku mogą dać szczepienia. Nauka też zmienną jest, bo inaczej świat by stał w miejscu. Właśnie jakiś zespół naukowców podważył teorię Darwina w kwestii zaniku wyrostka robaczkowego, jako organu niepotrzebnego, pozostałość ewolucyjną po przodkach. Wszystkich nas uczono, że tak jest, a teraz okazuje się, że przeciwnie, wyrostek jest rezerwuarem niezbędnych bakterii dla prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego i jest niezbędny.

  44. astromaria powiedział/a

    Zaraz napiszę o tym nową notkę, bo po lekturze Nautilusa muszę odreagować. To, co oni tam piszą, to po prostu żenada. Ale jak widać trafili pod publiczkę, bo mają stale przeciążenie serwera i trudno jest otworzyć jakąkolwiek podstronę.

  45. Maciek powiedział/a

    “”Jasne, profesor Majewska pisze listy do minister Kopacz, a w nich same zmyślenia. Przyglądam się światu już od pół wieku i widzę, że właśnie schodzi on na psy. Liczy się wyłącznie kasa. Światem rządzą banki i koncerny farmaceutyczno-chemiczne, które wywodzą swój rodowód z Auschwitz, a dziś nie mają skrupułów przed wypuszczaniem na rynek leków skażonych wirusem AIDS, zabójczych szczepionek, toksycznych leków (Tamiflu i Relenza – to ostatnie ich “zabójcze dokonania”) i nie spotyka ich za to żadna kara, natomiast ludzie, którzy próbują walczyć z tym systemem są oczerniani, zaszczuwani, a nawet zabijani. Nie zamierzam tego tolerować i w tym blogu ujawniam takie fakty.”"
    Ja nie chcę podważać kompetencji Pani Majewskiej.
    Chodzi mi o coś innego: Tak – może tak, być, że metale mogą wpływać na mózg. Ale – autyzm, parkinson, alzheimer i schizofrenia to choroby o złożonej etiologii. Nie jest tak, że sama dawka rtęci wystarczy. Odrzuca mnie radykalizm. Każdej ze stron. I ruchu anty – szczepionkowego i pro – … W Polsce większym problemem jest zdeprawowanie lekarzy. Wiem, bo mam (niejednokrotnie wątpliwą) przyjemność z nimi pracować.
    Moje wnioski są takie:
    1) Każdy metal, formalina i inne konserwanty powinny być w 100% zakazane w produkcji szczepionek. Podniesie to koszty, ale…
    2) Powinno się prowadzić rejestry skutków ubocznych – tu się zgadzam z P. Majewską.
    3) Lekarze powinni raz do roku ujawniać, z jakimi firmami współpracują. I jakie dla nich robią badania. Już napatrzyłem się na pakowanie inhibitorów cholinesteraz ludziom z otępieniem innym, niż alzheimer. Na koszt podatnika – refundacja. Nie pomoże, nie zaszkodzi, ale firma będzie wdzięczna i zasponsoruje wyjazd:-)
    4) Lekarz ponosi (do spółki z producentem leku) konsekwencje, jeśli niedobrany lek wykaże skutki uboczne
    5) Zakaz przyjmowania przedstawicieli (repów) w gabinetach lekarzy
    Pamiętajmy też o tym, że dopiero od niedawna w Polsce diagnozuje się autyzm i ADHD. Czyli – trzeba przejrzeć stare karty, z dziwacznymi diagnozami (dajmy na to ostatnie 45 lat) i zobaczyć, czy nie mamy teraz sztucznego wzrostu. Tak właśnie było z Alzheimerem. I Otępieniem czołowo – skroniowym. Skądinąd wiem, że szczepionki, jakimi raczyli nas za komuny też były “brudne”. Gdzie się podziały przypadki autyzmu w moim pokoleniu?
    “”Teraz wiemy, że jest inaczej i jest to naukowo potwierdzone, więcej szkody niż pożytku mogą dać szczepienia”"
    Wyeliminowanie ospy prawdziwej i polio? To są szkody?
    “Właśnie jakiś zespół naukowców podważył teorię Darwina w kwestii zaniku wyrostka robaczkowego, jako organu niepotrzebnego, pozostałość ewolucyjną po przodkach. Wszystkich nas uczono, że tak jest, a teraz okazuje się, że przeciwnie, wyrostek jest rezerwuarem niezbędnych bakterii dla prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego i jest niezbędny.”"
    Teoria Darwina już dawno nie jest obowiązującym “dogmatem”. Raczej pochodne – współczesna/syntetyczna teoria ewolucji. I nie obalił. Nie udowodnił, że pochodzimy z tchnienia nieistniejącego boga. Raczej – odkryto inną, nieznaną wcześniej funkcję organu.
    “”Co się odwlecze, to nie uciecze, jak mawia ludowe przysłowie. Do dziś nikt związku nie wykazał, ale nie wiemy, co będzie jutro. Może taki związek zachodzi, a może nie. Może to być też kwestia złej diagnozy. Dzisiejsza nauka jutro będzie nauką wczorajszą i będziemy się z niej śmiać tak, jak dziś śmiejemy się z wielu wcześniejszych jej dokonań.”"
    Slogan. Najprawdopodobniejsze są jednak: skłonności rodzinne, zła dieta i fajki przebyte w życiu narkozy. Dodałbym parę innych – wydłużenie średniej długości życia – około 120 roku życia każdy z nas by otępiał, awitaminozy – przewlekłe i długotrwałe, urazy mechaniczne głowy – dementia pugilistica (otępienie bokserów), przebyte choroby neurologiczne itp…
    Statystyka i komentarz o 3 nogach. Bez porządnych badań funkcjonalnych badania epidemiologiczne pozostają lepszą, lub gorszą statystyką. Napatrzyłem się w pracy na “geny autyzmu”, “geny schizofrenii” , “geny alzheimera” i inne. I dla każdej z tych prac – całkiem porządnie udokumentowanych, pojawiała się kont – hipoteza.
    Dlatego – żądajcie szczepionek bez rtęci i formaliny. Żądajcie pełnej informacji o skutkach ubocznych. I informujcie o nich lekarza i producenta – POLECONY ZA POTW. ODBIORU. Ale nie ulegajcie spiskowej teorii, że każdy naukowiec, to mały Mengele. Tak nie jest. I, że firmy rządzą światem.

  46. baria powiedział/a

    Też usiłowałam się dostać na portal Nautilusa, w końcu udało się i czytałam. Nie wiem co się stało z Bernatowiczem, że puszcza takie teksty, to kpina ze zdrowego rozsądku. Farmaceuta, który odpowiada za produkcję szczepionek, boi się szczepień i boi się ujawnić, jaki to koncern, skoro sprzedaje fantastyczne produkty.Cały tekst jest klasyczną manipulacją, jaką już omawiałaś na blogu. Komentarza redakcji nie komentuję, spuśćmy zasłonę milczenia, może lepiej niech się zajmą tym stworem spod Sochaczewa.Właśnie dlatego mają przeciążony serwer, bo małolaty szukają UFO i różnych “cudów”, głosy rozsądku należą tam do rzadkości.

  47. Maciek powiedział/a

    Rzetelne źródło informacji na temat Alzheimera

    http://www.alzforum.org/res/adh/cur/default.asp

  48. marcus powiedział/a

    Pisalem o fundacji jakies dwa tygodnie temu i to co napisali o szczepionkach tylko potwierdza moja teze. Oni sa pionkami na planszy NWO. Maja przygotowac ludzi na zjawisko UFO zeby spoleczenstwo powoli sie przyzwyczajilo do planowanej i symulowanej inwazji UFO pod kontrola NWO.

    To co dzieje sie teraz w Angli to po prostu szok! Nie ma dnia aby nie bylo w glownych mediach informacji o UFO. Rzad UK powolal specjalna komisje do spraw UFO! Otwierane sa archiwa wojskowe zawierajace relacje pilotow o bliskich spotkaniach. To wszystko jest zaplanowane jako powolne i celowe oswajanie spoleczenstwa. Mamy bardzo duzo premier, filmow dotyczacych inwazji kosmitow to wszystko uklada sie w jedna calosc. Cos sie wydarzy i to jak zwykle bedzie w 100% kontrolowane przez szare eminencje, szare w sensie doslownym i w przenosni.

  49. Maciek powiedział/a

    “Chelatacja polega na usuwaniu złogów cholesterolu i jest dość popularnym zabiegiem w leczeniu miażdżycy, znam lekarzy, którzy sami korzystają z tego od czasu do czasu, ale nie ma to nic wspólnego z usuwaniem metali ciężkich z organizmu.”"
    Chelatory to w chemii związki wiążące metale. Na przykład EDTA (wersenian dwusodowy). W przypadku Alzheimera bez powodzenia próbowano usuwać metale.
    “”Z mózgu i tak nic się nie wypłucze, bo jak powiedziała Maria neurony zostały zniszczone, ewentualnie inne obszary mogą czasami przejąć funkcję zniszczonych.”" Nie do końca masz rację. Część leków (mimo uszkodzenia mózgu) poprawia funkcjonowanie chorego. I nawet o to warto walczyć. Choćby po to, żeby opiekunowie nie popadli w depresję.

  50. Maciek powiedział/a

    Taka autoreklama:
    “”Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej.”"
    Skłoniła mnie do sprawdzenia dorobku tej Pani. I stąd mój komentarz.
    I podkreślam ZGADZAM SIĘ Z NIĄ ale jeśli chodzi o zalecenia. Nie zgadzam się ze spiskowo – korporacyjną wizją świata.

  51. marcus powiedział/a

    Marcus do Maciek
    Jako dosc aktywny ostatnio uczestnik forum na tym blogu chcialem tylko cos zakomunikowac.
    Ten blog raczej pozostaje otwarty na sugestie o spiskowo – korporacyjnej wizji swiata. Jest 99% innych blogow ktore ten aspekt wysmiewaja lub wprost walcza z nim. Jako “szaleniec” wierzacy w spiskowa teorie dziejow znalazlem tutaj przystan dla wymiany pogladow wsrod ludzi otwartych. Poza marginesem tego bloga jest caly ocean stron www w sieci gdzie mozna plywac nie zagladajac na dno oceanu.

  52. astromaria powiedział/a

    @ Maciek: Alzheimerem to my się tu nie zajmujemy, bo do tej pory mówiliśmy o szczepionkach i o dzieciach. Rozumiem, że poruszasz ten temat, ponieważ wspomina o tym prof. Majewska. Więc dobrze, pomówmy i o tym.

    Za mojego dzieciństwa o Alzheimerze w ogóle się nie mówiło. Mówiło się, że dziadek dostał sklerozy. No, ale to było nienaukowe, więc na fali politycznej poprawności nauczono ludzi, że nie żaden sklerotyk, tylko chory na Alzheimera i z szacunkiem proszę o dziadku. Podobnie z autyzmem: mówiło się, że dziecko jest debilne (to była mowa zwykłych ludzi) lub że jest niedorozwinięte, upośledzone w rozwoju (to bardziej elegancko) lub że jest zwykłym łobuzem. Dziecko autystyczne na oko wygląda na normalne, tylko zachowuje się w sposób niekiedy szokujący, więc jego zachowanie uważano za łobuzowanie, a na rodziców takiego patrzono jak na wyrzutków, którzy nie potrafią wychować własnego dziecka.

    I teraz nagle medycyna opisała całe mnóstwo różnych “zespołów” i “syndromów”. Nowe przypadki wrzucano do nowych przegródek, a stare pozostały tam, gdzie były. Może kiedyś ktoś je przejrzy, odkurzy i policzy i wtedy będziemy wiedzieli, kto na jaki syndrom lub zespół cierpiał. Na razie nie wiemy, czy to epidemia tych nowych “zespołów”, czy może złe statystyki.

    Ale wiemy jedno: rtęć w szczepionkach pojawiła się bodajże w latach 30. Czyli byli nią truci już nasi dziadkowie i rodzice, ale oni dostawali tylko mały ułamek tego, co my serwujemy naszym dzieciakom! Dlaczego oni nie chorowali, a chorują obecne dzieci? To jest pytanie! Moim zdaniem jest to kwestia ilości i wieku, w jakim te szczepionki są podawane.

    Szczepienie noworodków przeciwko zapaleniu wątroby uważam za wyjątkowy skandal i ktoś powinien za to ponieść karę! Zwłaszcza, że rodzice dziecka w ogóle o tym nie wiedzą!!! Nikt ich nie tylko nie pyta, ale nawet nie informuje. Po co noworodkowi taka szczepionka? Gdzie on miałby się zetknąć z tym rzadkim wirusem? Kretynizm po prostu i tyle.

    Wracając do rtęci: może jej działanie objawiło się najpierw u dziadków, pod postacią Alzheimera i innych zaburzeń uważanych (niesłusznie) za “normalne” w starszym wieku, a dopiero potem rtęć osłabiła geny i kolejne pokolenia rodzą się coraz słabsze, podatne na alergię i z coraz słabszym systemem nerwowym (ADHD)? Jak wykazały badania każde pokolenie jest coraz “głupsze”.

    To wszystko powinno być rzetelnie zbadane, ale nie jest. Zamiast tego władze wyciszają sprawę. Ludzie są coraz bardziej nieufni, statystyki wykazują rosnącą śmiertelność niemowląt i ktoś wreszcie powinien się tym zainteresować, zamiast wmawiać ludziom, że wierzą w teorie spiskowe lub że histeryzują.

    Musi być jakaś przyczyna tego co się dzieje i czas wreszcie się tym zainteresować. Dobrze, że blogi aż szumią, może to zmusi kogoś do zainteresowania się tematem na poważnie. Ignorancja władz może doprowadzić do tego, że ludzie zupełnie zrezygnują ze szczepień lub stracą zaufanie do medycyny. I wtedy władze będą miały większy kłopot.

    A co do spisków korporacji, to nie jest to kwestia WIARY lecz WIEDZY. Nie ufaj wierze, poszukaj wiedzy.

  53. astromaria powiedział/a

    PS. Pojawiły się takie nowe i dziwne zjawiska, jak zespół śmierci łóżeczkowej. Zupełnie zdrowe niemowlę nagle przestaje oddychać i umiera, a lekarze nie potrafią wskazać przyczyny śmierci. Kiedyś tego nie było. A dziś jest i staje się coraz częstsze. Dlaczego? Czy przypadkiem nie dlatego, że dzieci dostają tak wielką ilość różnych szczepionek, w których znajduje się nie tylko rtęć, ale i inne świństwa?

    Dlaczego żaden przedstawiciel firmy farmaceutycznej nie zgodził się wypić koktajlu ze składników dodawanych do szczepionek, mimo bardzo kuszącej oferty pieniężnej? Chyba znasz tę sprawę? (Nie chce mi się teraz szukać linka, ale pisano o tym sporo).

  54. baria powiedział/a

    Psychiatrzy mówią, ze nie ma pacjentów zdrowych, są tylko źle zdiagnozowani, może my na blogu też. Mam w bliskiej rodzinie psychiatrę, psychologa i chemika.Ci pierwsi mówią to co film “Autyzm” na Planete, narasta liczba dzieci z objawami autyzmu i szeregiem innych zaburzeń. Pomijam dysfunkcyjne rodziny,a mówię o normalnych, skąd to się bierze ? Nie jest przypadkiem, że wystąpienie objawów autyzmu u dzieci pokrywa się z kalendarzem szczepień. Wpycha się noworodkom szczepionkę przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby zamiast zadbać o higienę w szpitalu. Chemik opowiadał mi, gdy lata temu w laboratorium rozlała się bardzo niewielka ilość rtęci,wydawało się,że wszystkie kuleczki były wyzbierane. Tymczasem po czasie okazało się, że choroby laborantów powstały na skutek zatrucia parami rtęci, która w symbolicznej ilości dostała się pod podłogę, długi czas wdychali to świństwo nim doszli co i jak. Teraz wyobraźcie sobie,że rtęć trafia bezpośrednio do krwi i mózgu noworodka.
    @Maciek, nie jest istotna definicja chelatów,natomiast terapia popularna w wielu gabinetach chelatacji polega,jak napisałam, na usunięcie złogów cholesterolowych i nie słyszałam, żeby to stosowano przy Alzheizmerze. Nie kwestionuję też, że są leki, które mogą chorobę łagodzić, na początku, ale pomóc i tak można niewiele, a jak Maria zauważyła nijak to się ma do szczepień dzieciaków. Chyba każdy widzi, że reklamy szczepień przeciw pneumokokom, grypie itp. które mają b.niską śmiertelność, są sponsorowane prze firmy farmaceutyczne i są zwykła reklamą towaru. Firmy nie bawią się w kosztowne poszukiwania nowych antybiotyków, czy leku na gruźlicę, bo duży koszt, a sprzedaje się słabo, co innego taka grypa i postraszenie rodziców pneumokokowym zapaleniem płuc, rzadkim w Polsce.Przypomnijcie sobie reklamy tego ostatniego i starczy.

  55. Maciek powiedział/a

    To ja się powtórzę:
    “”Moje wnioski są takie:
    1) Każdy metal, formalina i inne konserwanty powinny być w 100% zakazane w produkcji szczepionek. Podniesie to koszty, ale…
    2) Powinno się prowadzić rejestry skutków ubocznych – tu się zgadzam z P. Majewską.
    3) Lekarze powinni raz do roku ujawniać, z jakimi firmami współpracują. I jakie dla nich robią badania. Już napatrzyłem się na pakowanie inhibitorów cholinesteraz ludziom z otępieniem innym, niż alzheimer. Na koszt podatnika – refundacja. Nie pomoże, nie zaszkodzi, ale firma będzie wdzięczna i zasponsoruje wyjazd:-). TO SAMO DOTYCZY ANTYBIOTYKÓW ETC…
    4) Lekarz ponosi (do spółki z producentem leku) konsekwencje, jeśli niedobrany lek wykaże skutki uboczne
    5) Zakaz przyjmowania przedstawicieli (repów) w gabinetach lekarzy”"
    Poza tym, to na każdym etapie mamy prawo wiedzieć na co idą pieniądze. Lekarze i naukowcy są zatrudnieni przez NAS. Opłacani z NASZYCH PODATKÓW.
    To, że firmami rządzi pieniądz to prawda. Nie widzę leków na wiele “chorób biednych ludzi” – gruźlica i niestety HIV. Ale pakuje się miliony dolarów w opracowanie leków dla dzieci – rodzic zapłaci, choćby miał brać kredyt. Nawet za szczepionkę na meningokoki. Potrzebuje jej około 3% ze wszystkich szczepionych dzieci. Żółtaczka – dyskusyjne szczepienie. Chyba, że dzieciak ma mieć zabieg laparoskopowy. Jako podatnicy i pracodawcy lekarzy i naukowców (w tym moi:-)) domagajcie się społecznej kontroli nad tym. Macie do tego prawo. Ale nie widzę, żeby budowano rozsądne grupy nacisku.

  56. marcus powiedział/a

    Marcus do Macka
    Rozsadna grupa nacisku wlasnie powstaje. Jestesmy w trakcie rejestracji stowarzyszenia, szczegoly na: http://grypa666.wordpress.com/

  57. astromaria powiedział/a

    Internet jak się okazało jest potężną grupą nacisku. Jak na blogach robi się szum, władza musi to wziąć pod uwagę.

    A tak poza tematem – czy wiecie, że zdiagnozowano nową chorobę psychiczną? Nazywa się orthoreksja i wygląda na to, że na nią cierpicie. Tu jest więcej: http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1378

  58. Maciek powiedział/a

    PS: Dodam, że nie zajmuję się opracowaniem leków, ale opracowaniem testów (genetyka + biochemia krwi) służących do wczesnego wykrywania choroby. I lekarzy (w większości) nie szanuję.

  59. Maciek powiedział/a

    Do Marcusa:
    GRATULUJĘ! Sam Wam chętnie pomogę przy chorobach “dorosłych”:-)
    Ale mnie interesuje raczej społeczna kontrola nad listą leków refundowanych. I współpracy lekarz – koncern farmaceutyczny. Bo to jest patologia. Szczególnie w polskich warunkach!

  60. Maciek powiedział/a

    “”A tak poza tematem – czy wiecie, że zdiagnozowano nową chorobę psychiczną? Nazywa się orthoreksja i wygląda na to, że na nią cierpicie. Tu jest więcej: http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1378“”
    Już była jaki czas temu. Ofiarą padło kilka osób w US i Zachodniej Europie.

  61. Maciek powiedział/a

    I marcus:
    Cały problem zaczyna się w gabinecie Twojego lekarza rodzinnego.

  62. astromaria powiedział/a

    Heh, uważaj, żebyś pod naszym wpływem nie zapadł na wspomnianą wyżej orthoreksję, bo wtedy może się zmienić twoje podejście do medycyny jako takiej, a nie tylko do lekarzy. Ja mimo całkiem szacownego wieku nie choruję na nic (niedawno się badałam i jestem idealnie zdrowa) i w przyszłości również nie zamierzam chorować (wiem, to aroganckie przekonanie). Stosuję duchowe uzdrawianie, jadam chwasty (np. pokrzywę zamiast szpinaku), z orthoreksyjną obsesją czytam etykietki na produktach i nigdy nie kupię niczego z aspartamem, glutaminianem (sodu, potasu itp.) ani z innymi “świecącymi dodatkami”. Poza tym, że niedawno się badałam unikam lekarzy jak zarazy.

  63. astromaria powiedział/a

    Jeśli chodzi o pomysł pogonienia koncernów farmaceutycznych z gabinetów lekarskich, to jestem jak najbardziej za. Ale cóż ja mogę tym zrobić?

  64. marcus powiedział/a

    Marcus do Macka
    Dzieki za wsparcie i zachecam do lektury wspomianej strony internetowej, jak bedziesz chcial to mozesz sie skontaktowac z szefostwem stowarzyszenia (tylko na razie zalatwiamy formalnosci). Masz racje z tym lekarzem rodzinnym. Na szczescie w zyciu nie mam wiekszych problemow zdrowotnych i cierpie na orthoreksje.Doszlo juz do takiego stanu, ze sam w piekarniku chce sobie piec chleb, bo w Angli chleb jest paskudny. Nie jem tez miesa tylko ryby, warzywa i owoce. Ale boje sie isc do lekarza z moja orthoreksja bo dostane na pewno lek na wszystko czyli prozak, a wtedy bede chodzil jak tepy i usmiechniety robot. Wole medytacje i bieganie rano i picie duzej ilosci wody mineralnej niegazowanej. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

  65. Maciek powiedział/a

    “”Jeśli chodzi o pomysł pogonienia koncernów farmaceutycznych z gabinetów lekarskich, to jestem jak najbardziej za. Ale cóż ja mogę tym zrobić?”"
    Protestujcie. Zakładajcie stowarzyszenie. Listy do Ministra Zdrowia. Izb lekarskich. Wszystkich świętych!

  66. baria powiedział/a

    http://free-media.pl/?p=1915 to jest link do opisu eksperymentu Rosenhana, polecam tym, którzy nie czytali. I teraz widzicie, że trzeba brać poważnie stwierdzenia lekarzy, ze nie ma zdrowych są źle zdiagnozowani.

  67. Nic... nie znacząca powiedział/a

    Przymusowe szczepienia już są teraz tylko czekać na przymusowe badania cytologiczne, gorzka ta troska o nasze zdrowie… natomiast człowiek zdrowy i dbający o zdrowe odżywianie jest zdiagnozowany jako chory, prawdziwa paranoja, w takim świecie żyjemy też cierpię na orthoreksje(skłonność by zdrowo się odżywiać), już nie raz piekłam chleb bo wydawał mi się smaczniejszy i zdrowszy…
    Jednak zawód lekarza to prestiż dla całej rodziny. Choroby są zatem potrzebne by mogli cieszyć się nadal prestiżem… Nie ma to jak prestiż, chociaż zdrowiu przeciż, ech…

  68. astromaria powiedział/a

    Mam podejrzenie, że badania cytologiczne przyczyniają się do… większej śmiertelności. Gdyby nie wykrywano tak wcześnie zmian nowotworowych, człowiek nie miałby o nich pojęcia i z decydowanej większości przypadków organizm sam by sobie z tym problemem poradził. A tak od razu wchodzi skalpel, chemia i naświetlania. Tak potraktowany organizm traci równowagę i zdolność samoregulacji. No, ale lekarze z czegoś żyć muszą.

  69. Nic... nie znacząca powiedział/a

    Też mam podobne podejrzenia, ech… Wiesz astromario są dwa rodzaje energii ziemska i duchowa, nie nawiązuje tu do dualizmu. Przychodzimy tu na Ziemię by doświadczać siebie samych poprzez kontakt z materią. Można pobierać energię materialną ale to może się skończyć nawet chorobą i przyprawić innych o problemy kiedy się nieświadomie wampiryzuje. Jest też energia duchowa, która jako bardzo subtelna, ma dostęp do człowieka tylko wtedy kiedy człowiek na to sam sobie pozwoli, człowiek często mósi włożyć wiele wysiłku by pokonac własne blokady w udrożnieniu własnego kanału energetycznegow dostępie do tej energii.
    To praca nad sobą bywa że na wiele lat. Jednak człowiek przyszedł ze świata duchowego by doświadczać życia w świecie materii, dlatego energia praniczna jest w nas. Jednak są osoby na tyle toksyczne które niszczą te energię i u siebie i u innych, i ktoś musi ją ponownie odbudowywać. Łatwo coś rozwalic trudniej zbudować. Łatwiej oceniać, trudniej starać się zrozumieć bo to już jest wysiłek. Wielu nie chce poświęcić wielu lat w ciszy i zrozumieniu by zgłebiać rzeczy, wielu woli rzeczy spektakularne, a to już było kiedyś, jednak ludzie popełniają nadal te same błędy. Pozdrawiam astromario

  70. marcus powiedział/a

    Project Camelot przeprowadzil w tym tygodniu wywiad z Jane Burgermeister. Bill Ryan podczas drogi powrotnej z Polski spotkal sie z Jane we Wiedniu. Bill powiedzial, ze jest pod ogromnym wrazeniem tego jak bardzo polacy sa swiadomi tego co tak naprawde dzieje sie w swiecie.

    Jane mowila, ze jej zdaniem w szczepionce sa nanoczipy a caly system elektronicznej kontroli jest juz przygotowany i czeka tylko na szczepienia. Szczepienia maja ruszac od pazdziernika stopniowo na calym swiecie. Jane twierdzi z wlasnego doswiadczenia dziennikarskiego, ze wszystkie glowne media sa pod kontrola. Ona sama probowala zainteresowac te media problemem szczepien ale nie otrzymala od nich odpowiedzi.
    Jestem pod wrazeniem tej uroczej i dzielnej kobiety.

  71. Duke Nukem powiedział/a

    No i przydałoby się dobre tłumaczenie tego materiału.
    Tak na marginesie. Jak dobrze nauczyć się angielskiego w Polsce? :)
    Może na ten temat na forum?

  72. Ella powiedział/a

    Płynne nanochipy
    W nanotechnologii pracuje się już nad wstrzykiwanymi chipami w płynie, które mogą połączyć się z neuronami. Klasyczny biochip oraz współpracujący z nim ręczny skaner będą za kilka lat zupełnie przestarzałe. Na scenę wkracza nanochip. Cyfrowe anioły będą musiały pośpiesznie zakupić nowe akcje, a swoje stare sprzedać. Może – pod inną nazwą – współpracują już od dawna z branżą nanotechnologii. Wyzbywając się najpierw „starych” chipów, a potem wprowadzając nowe, można osiągnąć podwójny zysk. Mający wielkości ziarnka ryżu VeriChip jest jak góra w porównaniu z nanochipem, który za pośrednictwem szczepienia może być wstrzykiwany niepostrzeżenie i masowo. W magazynach czekają żywe nanoroboty i elektroniczne zwierzątka.
    Astrofizyk o międzynarodowej sławie były szef CNRS – największego instytutu badań naukowych we Francji, profesor Jean-Pierre Petit dobitnie ostrzega przed „nową generacją szczepionek” z użyciem nanotechnologii. Przypomina, że upowszechnianie chipów często zaczynano od motta: „Dlaczego odrzucasz tę technikę, skoro nie masz nic do ukrycia?” Zwraca uwagę, że powstał już system dający możliwość wszczepienia chipów ludziom bez ich wiedzy. Najlepszym miejscem, dzięki któremu można nas kontrolować, jest mózg. W tym celu mikrochipy powinny być mniejsze od cząsteczki krwi. Po wstrzyknięciu do krwioobiegu nie tylko jednej, lecz większej ilości małych kuleczek, krew może je transportować. Kuleczki osadzają się na stałe w naczyniach włosowatych ucha lub mózgu, służąc jako anteny do odbioru wysyłanych mikrofal. W ten sposób można wywoływać poprzez organ słuchu halucynacje, a informacje podprogowe mogą osiągnąć swój cel. Mózg może nawet „zapchać się” do pełna dostarczanymi wyobrażeniami. Petit z całą mocą twierdzi, że nie chodzi tu o fantastykę naukową, lecz o technologie testowane już na początku lat siedemdziesiątych. Mikrofale można wysyłać z satelity, centrali telefonicznej lub telefonu komórkowego, i tą drogą sterować zachowaniem człowieka. Z kolei HAARP może wpływać na świadomość wielkich mas ludzkich (crown control- sterowanie tłumem). Takim systemem dysponują również Rosjanie. Według Petita „Stany Zjednoczone i Rosja opanowały tę technologię do perfekcji”.
    ”WWW: Czy się przebudzimy” O ukrytych siłach za kulisami wydarzeń światowych
    Marcel Messing
    Wydawnictwo KOS, Katowice 2009
    post z http://jogin.hopto.org/fo….php?f=14&t=859

  73. Duke Nukem powiedział/a

    Link skopiowany z forum. Właściwy to http://jogin.hopto.org/forum/viewtopic.php?f=14&t=859

  74. astromaria powiedział/a

    Tajne badania nad umysłem były prowadzone już od bardzo dawna. Najlepszą zasłoną dymną dla nich było to, że dotyczyły… umysłu. Każda osoba, która zaczynała mówić o tym, że przeprowadzano na niej jakieś eksperymenty była określana jako psychicznie chora, a to oznaczało, że automatycznie stawała się niewiarygodna (“wariatów” przecież nikt nie bierze na poważnie). Część prawdy mimo to wydostała się do opinii publicznej już w latach 80. Pamiętam historię Kanadyjki, która zgłosiła się do lekarza z powodu depresji. Ten skierował ją do szpitala. A tam zaczął się koszmar, jak z filmu sf: kobieta wpadła w szpony szalonych doktorów, którzy ogłupili rodzinę, mówiąc jej, że ich krewna cierpi na poważną chorobę psychiczną i absolutnie nie można jej wypuścić do domu. W końcu po latach dali jej spokój, dając jej do zrozumienia, że jeśli będzie gadać to znowu ją zamkną pod pretekstem nawrotu rzekomej choroby. Ona jednak okazała się twarda i podjęła walkę. Na początku nikt nie traktował jej poważnie, uważano wręcz, że zwariowała, ale w końcu jakiś lekarz ją przebadał i stwierdził, że nie jest psychicznie chora. Sprawa stała się na tyle głośna, że mówiono o tym w mediach. Później się okazało, że jest mnóstwo takich przypadków. Amerykanie współpracowali nie tylko z Kanadą, ale nawet z sowiecką Rosją. Tam, z powodu braku praw obywatelskich można było robić praktycznie co dusza zapragnie. I to właśnie w Rosji Amerykanie robili najwięcej eksperymentów.

    W ogóle w sprawę umoczona jest psychiatria, która być może jest w ogóle dzieckiem spisku pseudonaukowego. Słyszy się czasem tu i tam, że zaburzenia psychiczne można sztucznie indukować. To pozwalałoby na przeprowadzanie eksperymentów: “wariat” jest niewiarygodny, co więcej może zagrażać innym lub sobie, można go więc czasowo lub na stałe ubezwłasnowolnić, zmusić do “leczenia” wbrew woli i tym sposobem zrobić z niego niewolnika. Prawo na to zezwala (ale w Niemczech już nie).

    Ostatnio ujawniono sporo afer, w które wplątani byli psychiatrzy. Wystarczy wpisać do googla lub wyszukiwarki YouTube hasło “antypsychiatria”, żeby uzyskać mnóstwo dziwnych i przerażających informacji.

    Ludźmi można sterować zarówno czipami, jak i lekami, również dolewanymi do kranówki. Władza ma to już dobrze “obcykane”.

    A co do płynnych nanochipów – można je aplikować nie tylko w zastrzykach, ale również w żywności. Jeśli jakiś cwaniak z powodu lęku przed strzykawkami będzie rodzić dzieci poza szpitalem, będzie unikał kontaktu ze służbą “zdrowia” (o ironio!!!) i władzą, to i tak nie będzie bezpieczny: kupi sobie w supermarkecie jabłuszko i nawet nie zauważy, że wraz z nim zjadł elektroniczną “wkładkę”. No i ostatnio prasa doniosła, że Bill Gates wywalił ogromną kupę kasy na projekt przerobienia komarów w latające strzykawki. Pójdziesz sobie na spacerek do lasu, a tam latający mały wampir dokona tego, czego chciałeś uniknąć.

    W tej sytuacji ja dziękuję, na miejsce następnej inkarnacji wybiorę jakąś inną, bardziej przyjemną planetę. Mam też nadzieję, że nie doczekam się wnuków. Nie chciałabym patrzeć, jak wyrastają na bezwolnych niewolników służących szalonym psychopatom.

  75. marcus powiedział/a

    @Duke Nukem
    Jestem na etapie sciagania programu do tlumaczen i uczenia sie jego obslugi wiec w przyszlosci postaram sie tlumaczyc cale materialy. W przypadku Jane, nie powiedziala ona nic nowego czego bysmy juz nie wiedzieli z grypy666 (oni tlumacza jej artykuly). W tym przypadku wazne bylo, ze ludzie zobaczyli Jane jako osobe z krwi i kosci bo czesc osob nie wierzyla w jej istnienie.

    @Astromario
    Czasami mam wrazenie, ze jestem z innej galaktyki bo nie rozumiem tego chorego swiata i mam nadzieje, ze nie inkarnuje sie z powrotem na naszej planecie bo moglbym byc zaczipowany zaraz po urodzeniu. Sam nie chce miec dzieci bo mysle, ze sa ciekawsze i lepsze planety do inkarnowania energi duchowych. Zyjemy w chorym miejscu ktore od czasu do czasu daje odrobine szczescia dla niektorych co nie zmienia faktu, ze caly system spoleczny i polityczny jest przesiakniety manipulacja i nie prowadzi do niczego dobrego. Przeciez taki wywiad z Jane Burgermeister w normalnym i wolnym spoleczenstwie powinien byc wyemitowany w glownym kanale TV w najlepszym czasie antenowym. No tak ale Ty to wiesz i ja to wiem i osoby wchodzace na ten blog i inne alternatywne strony. Cala reszta spi spokojnie i wiekszosc bedzie spala dalej. Jak w czlowieku nie urodzi sie ciekawosc prawdy o swiecie, chec poszukiwania prawdy i rozwoj duchowy to wtedy nawet nasze informowanie innych nic nie pomoze. Ludzie sa leniwi, nie czytaja ksiazek nie stawiaja pytan tylko przyjmuja gotowe odpowiedzi.

    Moze musza sie jeszcze wiele razy tutaj inkarnowac ale to nie znaczy, ze maja mnie ciagnac ze soba bo ja mam dosc, dla mnie wystarczy chce juz po smierci isc gdzies indziej, gdzies gdzie nie tepi sie prawdy i do praw wszechswiata ma dostep kazdy. Wiec jak ktos chce isc na wojne i walczyc dla elit to nie moj interes, nie w moim interesie jest przytakiwac wladzy i grzecznie isc sie zaszczepic. Nie w moim interesie jest sluchac durnej muzyki pop i gapic sie durno w glupawke w TV. Nie w moim interesie jest wpisywac sie w ogolnie uznana psychologicznie norme chorego spoleczenstwa. Wspolczuje tym ludziom i staram sie informowac innych ale nie mozna nauczyc czlowieka chodzic jak sam nie bedzie chcial chodzic. Nie w moim interesie jest marnowac swoj wlasny duchowy i intelektualny rozwoj dlatego, ze nalezy dostosowac sie do reszty, wiekszosci.
    W moim interesie jest rozwijac sie i spier….. z tej planety jak najdalej.

  76. astromaria powiedział/a

    @ Marcus: spójrz na to z innej, bardziej optymistycznej strony – może jesteś tu nie po to, żeby ciężko odpokutowywać karmę, lecz na ochotnika? Może zdecydowałeś się świadomie służyć wiedzą i pomocą zagrożonej ludzkości? Może odpowiedziałeś na kosmiczny apel, o którym wspomina Kalendarz Majów w przekładzie H. Kotwickiej i wyruszyłeś w to ciemne miejsce pomagać w jego ratowaniu?

    Jeszcze nie wszystko stracone. Wprawdzie wydaje się, że te dranie maja nas w garści, ale kto wie, co się jeszcze może zdarzyć. Jeszcze nas nie zachipowali. A to znaczy, że wciąż jesteśmy wolnymi istotami i możemy się im sprzeciwić. Czekamy na setną małpę – jeśli się wreszcie przebudzi, będzie nas tylu, że będziemy siłą, z która trzeba się liczyć. No i może jednak jakieś dobre istoty zlitują się nad nami i przybędą nam z pomocą. W końcu to, co się szykuje, to potworne bezprawie i wątpię, żeby zostało niezauważone.

    Nie trać ducha, rób swoje, ale działaj ostrożnie. Śpiochy śpią kamiennym snem, ale co jakiś czas któryś nagle się budzi. Postaraj się, żeby z twoją pomocą obudziło się jak najwięcej. Ale pamiętaj o wolnej woli – jeśli ktoś nie chce wiedzieć, to trudno, jego wybór. Szukaj takich, którzy już są na granicy przebudzenia i działaj. A jeśli się nie uda, to ewakuujemy się do innego świata. Lub do innego czasu.

  77. Ella powiedział/a

    Kiedyś zapisałam sobie taką stronę , to dla tych co znają angielski( ja niestety nie znam):
    http://www.slavery.org.uk/science.htm,gdzie są artykuły o technikach manipulacji umysłem wskazujące,że nie trzeba mieć
    wszczepu,by być totalnie zniewolonym.

    Nie mam słów na to wszystko-przeżywam ból istnienia na tej planecie i liczę Mario na pomoc tych dobrych Istot dla nas wszystkich.

  78. baria powiedział/a

    Też uważam, że nie wszystko stracone i mamy spore szanse na zwycięstwo. Od zawsze trwa walka światła i ciemności i jednak to światło jest górą, choć nieraz po strasznych doświadczeniach. Przed kilku laty były programy w TV, chyba na Discovery o nielegalnych badaniach psychiatrów na ludziach. Pokazano też przemówienie Clintona, który przyznawał się w imieniu poprzedników do tej zbrodni i przepraszał Amerykanów. Potwierdził, że porwania w celu prowadzenia eksperymentów na ludzkiej psychice były prawdą. Co się dzieje w Rosji nie mamy pojęcia,ale badania są cały czas. Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale dobrych kilka lat temu w naszej TV, zupełnie przypadkiem (przed północą) trafiłam na krótki film dokumentalny o takich badaniach w ZSRR. Niezwykłe było to, że człowiekiem, który mówił o eksperymentach i ostatecznie odmówił współpracy był naczelny lekarz – psychiatra, wnuk Berii, zbrodniarza stalinowskiego. Pokazany był też człowiek, który ekranuje swoje mieszkanie przed podsłuchami, nie pamiętam tytułu filmu, może ktoś jeszcze widział ten film ?

  79. astromaria powiedział/a

    Wystarczy wnieść najmniejszą świeczkę do najciemniejszego pomieszczenia, żeby ciemność prysła. O tym powinniśmy zawsze pamiętać. Zło bierze się z nieświadomości. Zła nie należy się bać, lecz należy je oświecać światłem wiedzy i mądrości. Wszyscy znamy takie opowieści, w których groźny brutal zostaje pokonany bez użycia fizycznej siły] tylko mądrością i spokojem.

    Jakoś zawsze podświadomie bałam się psychiatrów. Ale nie tylko ja – to jest chyba powszechny odruch większości ludzi. W TokFM wystąpił niedawno psychiatra i wyznał, że ludzie się go boją, dlatego w barze nigdy nie mówi jaki jest jego zawód. Powiedział, że kiedy wraca do domu i zastaje w nim koleżanki swojej żony, one od razu milkną i szybko wychodzą. Nie mógł zrozumieć, co ludziom chodzi po głowie i czego oni się tak boją. Ale ja to rozumiem – jeśli lekarz rzuci na ciebie podejrzenie, że masz świra, wtedy cokolwiek powiesz może być przyjęte jako dowód, że coś jest nie tak z twoją głową, hehe.

  80. marcus powiedział/a

    @Astromaria
    Podejmujemy tutaj temat poboczny o kontroli umyslu. Nie moge znalezc notki na ten temat, przynajmniej wyszukiwarka nie znalazla. Dlatego tutaj wstawiam ten film.

  81. baria powiedział/a

    Przypomnienie przez Marcusa tego filmu i mnie przypomniało pewien wykład sprzed lat.Nie pamiętam roku, ale było to w czasie (pierwszego lub drugiego) Festiwalu Fantastyki organizowanego przez b.młodych ludzi w gdyńskie YMCE, byli tam miłośnicy gier RPG,jakiś turniej i wykłady na dziwne tematy, bo o dowodach na istnienie Boga, o hipnozie. Byłam zaskoczona zaproszeniem,bo nic z RPG nie miałam wspólnego, ale widać miałam być na wykładzie dr fizyki(a może wykładał informatykę) z WSMW – obecnie Akademia Mar.Woj. nazywał się Wiśniewski albo Wiszniewski, jakoś tak.Opowiadał o badaniach jakie prowadzi się na świecie zjawiskami z tzw. pogranicza nauki, o telepatii. Mówił o Rosjaninie (nazwiska nie pomnę, choć wymienił), który w obecności innych fizyków “napromieniował” szalik i powiedział, że osoba, która go założy będzie robiła to co on zakodował w tym szaliku. Przypadkowa osoba dokładnie wykonała to, co miała wykonać wg sugestii zakodowanych w szaliku, jak to wytłumaczyć ? Fizycy zastanawiali się,czy to jakiś rodzaj fali, którą akurat jeden z nich potrafił przesłać i nie doszli wówczas do niczego. Może to jak z psem, który odczytuje ślad, ale co pies czyta ? czym z punktu widzenia fizyki jest ślad pozostawiony wiele godzin wcześniej przez człowieka. Takie rozważania snuł wspomniany fizyk i powiedział jeszcze, że raz w roku fizycy badający takie zjawiska spotykają się w różnych miejscach świata i tam dyskutują, a nam się nawet nie śni o tym, jak niezwykłe są to dyskusje. Tak więc manipulować ludźmi można łatwo, tylko na wielką skalę nie da się jednym szalikiem, ale szczepionką z zakodowaną informacją na pewno. Pocieszające jest to, że są uczciwi badacze, bo mówią o tym. Dlatego wspomniałam o psychiatrze, wnuku Ławrentija Berii, bo kto by się spodziewał, że wnuk bestii okaże się jego kompletnym przeciwieństwem.

  82. marcus powiedział/a

    Kiedys czytalem bardzo fajna ksiazke brytyjskiego psychiatry: Raj Persaud “Pozostac przy zdrowych zmyslach. Jak nie stracic glowy w stresie wspolczesnego zycia?”
    Gdyby wszyscy zastosowali sie do wskazowek tego psychiatry liczba odwiedzin w gabinetach psychoanalitykow spadlaby drastycznie. Dlatego ksiazka wywolala protesty i kontrowersje w srodowisku psychologow ktorzy boja sie o utrate pacjentow a co za tym idzie rowniez pieniedzy.
    Autor ksiazki jako wieloletni terapeuta twierdzi, ze w obecnych czasach szczegolnie w krajach zachodnich ludzie ida do psychologa z byle problemem. W USA jest w dobrym tonie miec swojego psychoanalityka. Zdarzaja sie pacjenci ktorzy pytaja sie psychologa o wybor rodzaju domu czy samochodu.Doszlo juz do takiej paranoji, ze ludzie zamiast sami podejmowac decyzje konsultuja wszystko z terapeuta i wszedzie doszukuja sie ukrytych znaczen. Persaud twierdzi, ze spoleczenstwo na zachodzie stracilo swoja doroslosc i ludzie wszedzie potrzebuja mentorow.
    Twierdzi on ,ze czlowiek moze w duzej mierze sam nad soba pracowac a z terapeuta powinien konsultowac sie w ostatecznosci. Najpierw szukac pomocy w samycm sobie a jak to nie wystarczy to u rodziny, znajomych itp. Terapeuci czasto udzielaja rad podobnych do tych jakie mozemy uzyskac od naszych przyjaciol. To dosc niezwykle, ze lekarz psychiatra sam przyznaje, ze psychoanaliza czy psychiatria za bardzo zawladnela naszym zyciem i jest czesto nadinterpretowana i przesadnie wykorzystywana.

    Jeszcze dwa zdania o fizyce. Ten szalik o ktorym pisala Baria to rzeczywiscie ciekawa historia. Przypomina mi sie autentyczne wydarzenie kiedy kilku fizykow w tym laureaci nagrody nobla spotkalo sie w Londynie w latach szescdziesiatych. Wynajeli oni kobiete medium do skontaktowania sie ze swiatem duchowym. Oczywiscie zrobili to w wielkiej tajemnicy aby nie narazic na szwank swojego autorytetu naukowego. Panowie doszli do wniosku, ze fizyka to za malo aby wszystko wyjasnic.

    Co jakis czas wychodza sensacje od osob pracujacych w tajnych projektach NASA i innych agencji. Wiadomo, ze dysponuja oni wiedza i technologia wyprzedzajaca znacznie oficjalna nauke akademicka.
    Kiedys czytalem wyznania naukowca pracujacego dla NASA, facet ma smiertelnego raka i juz mu nie zalezy wiec moze bez strachu mowic co sie tam w tajnych projektach wyprawia. Film ponizej (podobno wyniesiony z NASA) to rzekomo jedna z takich tajnych technologi. Mamy tam ciecz w pojemniku ktora przyjmuje czesciowo stale formy i sie odksztalca!!!

  83. Duke Nukem powiedział/a

    @ Marcus
    Dziękuję, mam nadzieję ze ten program jest bardziej inteligentny od goglowskiego translatora, z którego, tak nawiasem, nawet nie można się szczerze pośmiać.
    @ Baria
    Przeszukiwałem światową wróżkę ale ona o wnuczku Barii milczy jak zaklęta :/. Strony tvp również.

    Tak wogóle to czy możliwe jest, że uznane przez oficjalną psychiatrię objawy “niepoczytalności” (bez wskazania na konkretną chorobę) mogły zostać przez oficjalne instytuty rekomendowane dla instytucji prawodawczych jako przesłanki do wprowadzenia prawa umożliwiającego ubezwłasnowolnienie takiego “pacjenta” celem … izolowania i ukrywania potencjalnych spalonych agentów (przyłapanych na “robocie”) przed opinią publiczną oraz przed szczegółowymi ich badaniami? Może przesadzam… Ale… dałbym skrawek paznokcia, że jeszcze ciekawsze rzeczy się wyrabia w tym matriksie niż te opisane w filmie “Teorie spiskowe CIA i kontrola umysłów”. Samo to że ów kierownik naukowy odchodząc w niesławie, usunął tuż przed tym bardzo dużo dokumentów dotyczących swojej działalności w CIA, coś chyba mówi.

    Tak na marginesie to strona cia jest domyślnie otwierana w połączeniu szyfrowanym… chłopaki dbają o profesjonalną konspirę.

  84. astromaria powiedział/a

    Hmmm, hmmm, ciekawe, fizykę na naszej uczelni wykładał niejaki doktor Wiszniewski (Andrzej żeby być ścisłym), czyżby to ten sam? Facet był lekko nawiedzony i nawet zdaje się miał jakieś problemy w swoim środowisku (gdzie herezji się nie toleruje).

  85. baria powiedział/a

    Chyba to ten sam dr fizyki. Po tym wykładzie pamiętałam nazwisko Rosjanina i usiłowałam się czegoś dowiedzieć w kręgach znajomych zajmujących się tematami nie z tej ziemi, ale nic się nie dowiedziałam. Nie pamiętam czy był już normalnie dostępny internet,może nie wszyscy pamiętają, ale dzwoniło się na nr w TP i wówczas linia była zablokowana dla rozmów telef. i nie szukało się tak łatwo jak teraz.
    Co do psychiatry , wnuka Ławrentija Berii to nie pamiętam jakie miał nazwisko, nigdy nie interesowałam się prywatnym życie stalinowskich dygnitarzy, a na film trafiłam przypadkiem. Nie znam tytułu, ale było to na TVP 2 lub 1, przed północą i w okresie, gdy już wiedziałam o manipulacjach na ludzkiej psychice w USA. Pamiętam, ze przed wyłączeniem TV przerzuciłam kanał i zobaczyliśmy (z mężem) faceta, który opowiadał, że “oni”(w ZSRR) podsłuchują jego myśli i on ma specjalne ekrany,żeby się nie dać manipulować. Urządzenia wydawały się dość prymitywne, i w pierwszej chwili można było go wziąć za wariata, ale była wypowiedź starszego człowieka właśnie tego psychiatry, że były próby podejmowane w ZSRR podobnych nieetycznych działań jak w USA. Zapamiętaliśmy to ze względu na przywołanie jego niechlubnego przodka i to że był ważnym, jak powiedziano w filmie, naukowcem w Sojuzie (jakimś głównym lekarzem psychiatrą, tak zapamiętałam) ale czy był nadal tam, czy może za granicą nie pamiętam. Nie mam pojęcia, jak można by odszukać ten film.

  86. astromaria powiedział/a

    Jeśli ten film był wyemitowany kilka lat remu, to raczej na YT się go nie znajdzie. Ale nowe tam trafiają. Na szczęście.

    Jak napisałam wcześniej – wszystkie offtopy proszę tworzyć w forum!!!!

  87. mbaj powiedział/a

    Wg rekomendacji WHO szczepienia przeciw grypie mają obowiązywać w pierwszej kolejności żołnierzy, lekarzy i służby cywilne. Po takiej akcji nie będzie miał kto bronić kraju, leczyć obywateli czy rządzić (choć to ostatnie jest tylko dramatem w sensie humanitarnym, a nie organizacyjnym – co nam po takiej władzy, która myśli tylko o własnych interesach).

  88. Gall powiedział/a

    @Astromaria czy w internecie nie ma pokazanego dorobku naukowego dr Majewskiej? Dokładnie chodzi o dane, że rzeczywiście prowadziła badania na ten temat.

  89. astromaria powiedział/a

    Wiem, że są strony z wykazami prac naukowych, gdzie można sprawdzić kto i co publikował, ale nie mam namiarów. Myślę, że jak poszukasz wyszukiwarką to coś z najdziesz.

  90. Duke Nukem powiedział/a

    @ Gall
    Zawężone z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie:
    http://www.ipin.edu.pl/ , klik >> Biblioteka Naukowa , klik >> Bibliografia publikacji pracowników IPiN.
    W polu “Autor” wpisz MAJEWSKA M a na dole, w polu “Łączenie warunków” wybierz ‘suma’ i kliknij SZUKAJ. Na liście indeksowej są 3 osoby pasujące do rozwinięcia Maria Dorota Majewska:
    MAJEWSKA DOROTA M (i tu nie jestem pewien bo to w odwróconej notacji znaczy DOROTA MARIA MAJEWSKA)
    MAJEWSKA M
    MAJEWSKA MARIA DOROTA
    więc może być bardziej wskazane po prostu klikniecie w INDEKS (po prawej pola Autor) i dalej po literze i zaznaczanie właściwych osób. Trochę zamotane ale tak to działa.

  91. steinbock powiedział/a

    W “ANGORZE” sprzed tygodnia jest wywiad z dr Majewską…

  92. astromaria powiedział/a

    Tekst do przeczytania (ze skanu) na blogu Waldek1984.

UWAGA! Komentarze są moderowane. KOMENTARZE NIE NA TEMAT BĘDĘ KASOWAĆ! Do rozmów na dowolne tematy służą Hyde Parki (ogólny, zdrowotny i ekonomiczny - patrz strony na górze bloga). Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj: http://astromaria.wordpress.com/komentowanie-bloga/

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s