-
Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
-
Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka
klik
-
Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
-
Mają uszy, a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą (Mk4)
-
Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.
-
Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad
-
Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało…
-
Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
-
Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “
Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
-
[Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.
[J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.
[Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?
Wiek kłamstwa
-
Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.
Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.
-
Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
-
Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.
-
Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją
-
Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła.
[I uwaga, uwaga!!! Czyżby utrata wiary?]:
Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
-
Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
-
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
-
Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
-
(...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.
Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
------
...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.
Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.
Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
------
Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]
-
Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów.
-
Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
-----
Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
------
Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
------
Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
(
Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na
"Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).
-
Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
-
Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.
Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.
-
Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
-
Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
-
Oto różnica między potęgą Stwórcy a czymkolwiek innym, a szczególnie złym. Możesz wejść do całkowicie ciemnego pokoju, pełnego zła i ciemności i zapalić małą świeczkę, a ciemność natychmiast zniknie. Ale nie da się zrobić odwrotnie. Nie da się wejść do oświetlonego pokoju wypełnionego prawdą, mądrością, prawością, zadowoleniem, harmonią i uniwersalną potęgą, nie da się wziąć żadnej ilości ciemności, by wejść z nią do tego pokoju i odnieść jakikolwiek skutek. To metafora, o której często rozmyślam, gdy wydaje mi się, że nie mam mocy. To wspaniała lekcja dla mnie i dla wszystkich: dowiedzieć się, że jesteśmy po zwycięskiej stronie. I na końcu zwyciężymy.
-------------
Tę metaforę poznałam kilka lat temu na kursie duchowego uzdrawiania. I zawsze ją sobie przypominam, gdy zaczyna mnie ogarniać zwątpienie. Dzięki niej nigdy się nie poddaję. [M.S.]
-
Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników.
[Dają nagrodę Nobla klinicznym psychopatom, pięknie! Nic dziwnego, że nasz świat wygląda tak, jak wygląda]
-
Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
-
Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
-
Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
-----
[...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
-----
Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
-----
Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
-----
Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
-----
Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
-----
Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
-----
Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
-
Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
-----
Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
["The Age of Reason"]
-
Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
------
Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
------
Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
------
Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
------
Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
------
Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
------
Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
-
Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
-
Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
(Sat-Okh to polski Indianin)
-
Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
-----
Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
-----
Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
-----
Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
-----
Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
-----
Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
-----
Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
-----
Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
-
W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
------
Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
-
Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
-----
Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
-
Najszlachetniejsze dzieło Boga – człowiek. Kto to wymyślił?
-----
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
-----
Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które czerwieni się i ma ku temu powody.
-----
Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
-----
Jestem już starym człowiekiem, doświadczyłem wielu trosk, ale większość z nich nigdy się nie wydarzyła
-----
Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
-----
Jeśli zaopiekujesz się zbłąkanym psem i zapewnisz mu spokojny żywot, nie ugryzie cię. To główna różnica między psem a człowiekiem.
-----
Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami.
-----
Człowiek pozbawiony złych nawyków może mieć gorsze.
-----
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.
-----
Według lekarzy jedynym sposobem utrzymania zdrowia jest jedzenie tego, na co się nie ma chęci, picie tego, czego się nie lubi i robienie tego, czego by się wolało nie robić.
-----
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
-----
Istnieją dwa rodzaje rozczarowań w życiu:
1. Nie dostawać wszystkiego, czego się chce
2. Otrzymywać wszystko, czego się zapragnie.
-
Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.
-----
Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz, ale wiedz, co mówisz.
-----
Wielką siłą głupców jest to, że nie wstydzą się mówić głupstw.
-
Wydaje mi się czasem, że stwarzając człowieka, Bóg przecenił swoje możliwości.
-----
Każdy jest taki, jakim go stworzył Bóg, a czasem nawet gorszy.
-----
Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz, jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
-----
Nietrudno jest odnieść sukces, ale znacznie trudniej jest znieść jego skutki.
-----
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
-----
Człowiek może wierzyć w rzeczy niemożliwe, lecz nigdy w nieprawdopodobne.
-----
Kiedy bogowie chcą nas ukarać, spełniają nasze prośby.
-
Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
-
Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
-
Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
-
Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
-
Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
-----
Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
-
Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy
-
Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym.
(Kalama Sutra)
-----
Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku
-
Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...
Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).
-
Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
-
Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem. [Stefan Kisielewski]
-----
Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby
-
To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości
-
Głupszym od nieuka jest głupiec uczony.
-----
Głupiec, co nic nie mówi, niczym się nie różni od milczącego mędrca.
Zaba powiedział/a
No nieładnie kopiować czyjś tekst i podawać jako swój…
Jednakże ja też używam w rozmowach ze znajomymi jednego Pani stwierdzenia, ale myślę, że to nie jest aż taki “grzech”. Mianowicie często odpowiadam na pytania o wiarę odpowiadam: “Nie katolik, nie ateista… czyli jestem za, a nawet przeciw.”
astromaria powiedział/a
Żabciu miły, bardzo się cieszę, że tak robisz, ale czym innym jest wypowiedzenie cudzej myśli, a nawet zacytowanie całego wielkiego fragmentu czyjegoś tekstu z podaniem autora i strony, z której pochodzi, a czym innym jest umieszczenie cudzego tekstu jako własnego i zbieranie za to głasków w postaci uwielbienia tłumów, przeliczalnego na punkty za zasługi. Ta osoba “ukradła” 3 moje teksty oraz (o zgrozo!!!) mój życiorys!
Kasandra powiedział/a
… Miejmy nadzieje ze i jej sie taki spelni
Z calym szacunkiem dla Ciebie
ktos powiedział/a
zagoogluj droga Pani, bo na pewno można takich cwaniaków karać, zrób zrzuty ekranu plagiatów i sobie gdzieś zapisz, lepszy mały dowód niż nic, ponad to z pewnością czas publikacji jest też ważny, gdyby ten ktoś zapierał się, że to jego teksty
kradzież własności intelektualnej to normalna kradzież i podlega normalnej odpowiedzialnści karnej, stron o tematyce prawnej jest wiele, zamist prosić, chamstwo należy tępić od razu
astromaria powiedział/a
Ktosiu, zapisałam te strony jako ewentualny dowód, ale do sądu z tym nie polecę. Zgłosiłam naruszenie praw autorskich na eiba adminom (mają tam taki specjalny przycisk). Jeśli chodzi o prawa autorskie, to udostępniam je na zasadzie common sense, czyli każdy może czytać, a nawet cytować, za free, jednak pod warunkiem podania źródła i autora. W tym przypadku chodzi raczej o dobre obyczaje.
John Cooper powiedział/a
Nie mam słów.
Ja przynajmniej jak kopiuję, to zawsze podaje źródło.
eliszka powiedział/a
Mario, za dobra jesteś… he, he
to żart, żeby nie było
ale żeby nawet życiorys ???
to musi być jakaś bardzo uboga duszyczka, skoro posiłkuje się… cudzymi tekstami żeby zaistnieć…
w komedii, nie pamiętam tytułu/ Dykiel powtarzała non stop; ‘ podłość ludzka nie zna granic…’, myślę, że to głupota, kompleksy, może, skoro czyta ciebie, to sama by coś wygłówkowała … no, chyba, że chce robić za jakieś ‘ guru’
sorry, ale mnie to trochę śmieszy, choć wcale zabawne nie jest.
astromaria powiedział/a
Jak się czyta tekst, który się podoba, to człowiek tak sobie w podświadomości kombinuje, że chciałby być jego autorem, hehe. Ja takie teksty umieszczam za zgodą autora na swojej stronie jako “Teksty przyjaciół” i oczywiście podaję informację, kto to napisał i jak go znaleźć w sieci.
Taka heca jak ta zdarza się od czasu do czasu. Najczęściej ktoś umieszcza moje teksty na swoim blogu lub w forum dyskusyjnym jako własne. Żeby to tropić, trzeba poświęcić na to sporo czasu (fragment każdego swojego tekstu musiałabym wpisywać do googla i szukać, a że jest tego sporo, więc sami rozumiecie), a komu by się chciało? Zwykle i tak wychodzi szydło z worka, bo albo ktoś mi doniesie, albo “przez przypadek” natykam się na to w sieci.
Ja myślę, że ludzie nie robią tego z podłości, tylko z głupoty. Fajnie jest się popisać przed światem, a jeszcze fajniej, gdy nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby zebrać oklaski.
Ramosz powiedział/a
“Ja myślę, że ludzie nie robią tego z podłości, tylko z głupoty. Fajnie jest się popisać przed światem, a jeszcze fajniej, gdy nie trzeba się ani trochę wysilić, żeby zebrać oklaski.” – blogowanie jest wszak gałęzią przemysłu rozrywkowego
eliszka powiedział/a
no peewnie, ale … taki proceder zubaża osobowość i ego winno cierpieć troszku,
Moje by ‘ cierpiało ‘, ambitna jestem, i szanuję cudzy potencjał intelektualny.
Przyznaję Mario, że z Twoich tekstów wypisuję całe akapity, ale do swoich notatek podręcznych, bo wydają mi się odkrywcze i trafione, i może mi się zdarzyć posiłkowanie nimi, ale nigdy na forum, lecz tak bardziej prywatnie i nie dosłownie. Myśli, z którymi się utożsamiamy, zgadzamy, zostają w człowieku.
A własnego blogu jeszcze nie mam, nie mam pomysłu, znajduję tyle ciekawych blogów innych ludzi, że czasu nie starcza i nie mam póki co takiej potrzeby. Młooda jeszcze jestem…
astromaria powiedział/a
Z boku bloga (po prawej) umieściłam Prawa Autorskie. W prywatnym życiu każdy może czytać i cytować bez ograniczeń, ale jeśli robi to na swoim blogu czy stronie musi podać autora i link. Tylko tyle.
Dorota powiedział/a
Wczoraj się krótko przyjrzałam tej sytuacji, pod podanym adresem i tylko jedno pytanie mi się nasunęło:, Jaki interes może mieć w tym ta osoba, (jeżeli o tej samej myślimy), skoro się tak buntuje i praktycznie za ewidentnym przykładem plagiatu wstawia.
Też jestem za tym, aby nie prosić, ale konsekwencje wyciągać i tępić.
astromaria powiedział/a
Ten facet (antyk007) jest inteligentny niczym jednokomórkowiec. Chyba nie ma ani jednego neuronu w głowie, bo to, co wypisuje świadczy o tym, że ma pustą czaszkę. Nie wiesz, co było wcześniej, bo jak contra została zbanowana, to skasowano również wszystkie komentarze.
Najpierw odezwał się jakiś “mądrala” i napisał, że ja też łamię prawa autorskie, bo na mojej stronie są zdjęcia bez podania licencji (czy coś tam w tym stylu) i że to jest nielegalne. Zdumiało mnie to, bo jedyna zdjęcia, jakie umieszczałam to foty mojego kota. Facet był napastliwy, a przyczyną jego nienawiści do mnie były (jak to wyszło w dalszej dyskusji) różnice światopoglądowe. Po prostu nie podobała mu się moja strona, więc ją opluł. Ale nie wiem, czy występował jako miłujący bliźniego katolik, czy jako oświecony racjonalista, co w sumie na jedno wychodzi. I tak astrologa trzeba pobić.
Ten agresor zarzucił mi, że umieściłam na swojej stronie bez licencji tekst o kosmitach i… zdjęcia kosmitów!!! Oczywiście to nieprawda, ponieważ przy tekście był link do anglojęzycznego oryginału (na wolnej licencji!!!), nick tłumacza i link do jego strony z tłumaczeniem. Wcześniej uzyskałam od niego NA PIŚMIE zgodę na publikację.
Rozśmieszyło mnie to, więc napisałam, że jeśli jakiś kosmita poczuł się urażony tym, że opublikowałam jego zdjęcie, to niech się do mnie zgłosi osobiście, a wyjaśnimy nieporozumienie. Ale wiesz, jak to jest: trolle nie mają poczucia humoru. I antyk 007 wziął to zupełnie na serio!!!!!
To była jedna wielka komedia pomyłek. Okazało się, że link do mojej strony, który podałam w komentarzach u contry najpierw działał, a potem nagle przestał, co tamten wróg astrologii przyjął z wielką satysfakcją, pisząc: “Pani strona została zablokowana, moje gratulacje!” To oczywiście była nieprawda, po prostu link się przełamał na pół i nie działał. Ale dla nich to widocznie był dowód, że to ja zostałam zbanowana na moim serwerze i że trzeba mi przywalić. Podałam więc ten sam link jeszcze raz, ale bezmózgowiec się pogubił. Tamten facet, kiedy go ostrzegłam, że i jego pociągnę do odpowiedzialności pisząc na niego donos do adminów, poszedł sobie, a antyk się zamotał i totalnie stracił głowę. W forum napisał, że z moją stroną rzeczywiście jest coś nie tak, bo najpierw podałam link, który działał, a potem przestał działać, więc na pewno potem podałam inny, który działa i to jest dowód na to, że są tam jakieś nieprawidłowości, bla bla bla. Tragedia… W życiu nie spotkałam kogoś równie nierozgarniętego.
Ale ponieważ użył słów obraźliwych napisałam na niego donos do adminów. Cała afera jest w forum eioba w wątku “skasowany komentarz”.
vortex powiedział/a
Pani Mario, czytuję artykuły na portalu eioba od kilku miesięcy, więc mogę Pani powiedzieć, że takie awantury są tam na porządku dziennym i nie warto się nimi przejmować. Jest tam po równo kultystów różnej prowieniencji jak i zatwardziałych racjonalistów, więc każdy artykuł może stać się początkiem wojny, w której każdemu może się oberwać. Był nawet człowiek, który podaje się za Jezusa Chrystusa, ale pisał takie bzdury, że został zbanowany. Nie ma sensu dyskutować z niektórymi ludźmi, po co się denerwować. Pozdrawiam.
astromaria powiedział/a
Ja tylko chciałabym się dowiedzieć od adminów, czy jeśli ktoś obraża innego usera, używając chamskich słów i atakując go bezpośrednio, to czy jest możliwość zgłoszenia takiego komentarza do usunięcia. Ja się domyślam, że towarzystwo bywa tam różne i różniste, spodziewam się ataków ze strony wszelkiej ortodoksji światopoglądowej i nie sądzę, żeby dyskusja z niektórymi osobami mogła być merytoryczna i na poziomie, ale obelgi to co innego. To (uważam) jest niedozwolone.
Taki na przykład ateista: jego komentarz pod moim tekstem jest żenujący i świstak słusznie zalecił mu więcej lektur. Ale obawiam się, że nawet czytanie mu nie pomoże…
hells_bells2 powiedział/a
Astromario!
Muszę Cię zmartwic ale możesz byc głęboko rozczarowana wymagając od administracji eioby obiektywności. Administracja działa jak się jej podoba, banując kogo się jej podoba bez żadnego sensownego powodu a nie banując osób działających wyjątkowo chamsko. Otóż całkiem niedawno odbyło się na eiobie starcie kilku ugrupowań (może je obserwowałaś, może nie ale wtedy jeszcze chyba Cię na eiobie nie było jako user) czyli sekty Himawanti pod przywództwem znanego z mediów kryminalisty Rycha Matuszewskiego wabiącego się Lalit Mohan (czasem Himalaya Master), Gryfa144 i kilku jego przyjaciół, usera Jezus Chrystus i zwolenników Sai Baby. W tej wymianie poglądów brałem też udział ja, nie będący wyznawcą żadnej z tej postaci ale jako, że miałem do czynienia z sektą Himawanti w bardzo bliski sposób i miałem z nimi bardzo nieprzyjemne doświadczenia wypowiadałem tam swoje opinie zdecydowanie aczkolwiek w sposób stonowany i grzeczny. Co prawda do czasu kedy administartor zaczął pogrywac sobie w kulki z userami. Potem już tak bardzo się nie przejmowałem ale i tak byłem daleki od jakiegoś internetowego chamstwa, co najwyżej wykazywałem się dużą dozą ironii. W dyskusji tej brało też udział kilka osób o ateistycznych poglądach. Wynikiem tego było zbanowanie wszystkich tych osób i potem wydanie oświadczenia (które do dzisiaj można znaleźc w dziale “Społecznośc”) w którym stierdzono, że tym sposobem próbowano powstrzymac działalnośc “kilku ugrupowań o charakterze sekty” czym obrażono między innymi mnie (nie będącego wyznawcą żadnej z wymienionych wcześniej osób ani w ogóle nigdzie nie przynależącego) i ateistów sugerując że wszystkie te osoby były sekciarzami. Domagałem się od admina sprostowania wysyłając maile ale mogłem tylko “pocałowc klamkę u drzwi” jak mawia moja matka. Był jednak jeden jedyny wyjątek. Otóż na eioba.pl jest jeden user, będący rekordzistą jako, że jest tam najdłużej i wstawił najwwięcej artykułów a jest to “Prema Dharmin”, jeden z czołowych liderów kryminalistycznej sekty Himawanti. Ten razem do spółki ze swoją himawantową świtą zarzucał mi osobiście pedofilię, narkomanię (a sugerowanie każdemu kto śmie podważac nauki “miszcza” Mohana pedofilii jest znaną i strasznie głupawą metodą tej sekty) oraz chorobę psychiczną. Nie tylko mi ale innym użytkownikom również, biorącym udział w tej dyskusji. On jako jedyny nie został zbanowany. Czy tylko dlatego, że ktoś jest rekordzistą eioby pozwala mu się na bycie internetowym chamem? Zauważyli to inni użytkownicy pytając dlaczego admin faworyzuje Prema Dharmina. Odpowiedź była śmieszna “User Prema Dharmin nie jest w żaden sposób faworyzowany”. Następnie wszyscy kolejni userzy polemizujący z takim stawianiem sprawy byli natychmiast banowani. Oto i cała obiektywnośc administracji eioba.pl. Tobie jednak życzę ciekawszych doświadczeń na eiobie i radzę nigdy nie polemizowac na nie z Prema Dharminem bo to może byc niebezpieczne. Ja właśnie takie doświadzcenia miałem. Nic dziwnego skoro sekta pod przywództwem kryminalisty. Napisałaś “obelgi to co innego. To uważam jest niedozwolone.” Tak, jest niedozowlone, chyba, że wypowiada je pupil eioby, Prema Dharmin.
astromaria powiedział/a
Wiem o tym więcej, niż się domyślasz. Nigdy do tej sekty nie należałam, ale od niej oberwałam. Pana PD też miałam nieprzyjemność poznać na łączach. Właściwie, to nie przystąpiłam wcześniej do eoiba właśnie z jego powodu. Myślałam wręcz, że jest on jednym z adminów. Na blog.pl opisałam swoje potyczki z sektą, co się skończyło tak, że musiałam się przenieść na WordPress (cały blog został tu przeniesiony, ta notka również), bo tam nie było moderacji i stale musiałam czyścić blog z g…, które zalewało go nocami. Tutaj też przesłali mi “pozdrowienie”, tyle tylko, że nie przeszło, bo je skasowałam. Jeśli na eioba będzie syf, to skasuję konto i wrócę na stare śmiecie lub przeniosę się gdzie indziej.
hells_bells2 powiedział/a
Astromaria,
a mogłabyś podac link czy jakiś namiar gdzie opisałaś swoje potyczki z tą sektą, bo nie mogę znaleźc, a chętnie przeczytam?
astromaria powiedział/a
Opisałam to tutaj.
astromaria powiedział/a
“Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów” – rzekł był Stanisław Lem. Ja również dowiedziałam się tego dopiero po podłączeniu stałego łącza… w realu miałam szczęście spotykać raczej normalnych ludzi, ponieważ obracałam się w kulturalnym towarzystwie, natomiast w sieci raz po raz doznaję szoku. Właśnie wracam z eioba, gdzie potwierdziło się to “prawo Lema”. Prawdę mówiąc to się zdrowo uśmiałam… Ale nie będę robić kretynowi reklamy, jak kto ciekaw, podam info na priv.
Dorota powiedział/a
No to nie tego samego miałyśmy na myśli. Ja miałam na myśli tego „mądrale”, ale jak pisałam byłam tylko tam raz i krótko, więc nie załapałam wszystkich rozgrywek. Ale na podstawie tutejszych komentarzy chyba w końcu choć trochę zrozumiałam, o co chodziło w moich własnych rozgrywkach z przed paru tygodni wprawdzie nie na eioba, ale chyba jakieś powiązanie z niektórymi nikami widzę. A ciekawa jest, więc proszę o inf. na priv, może być i u mnie na stronie, bo nie opublikuję
Dorota powiedział/a
Dzięki
vortex powiedział/a
Śledzę na bieżący sytuację na eioba i chyba w końcu wyjaśniło się, kim tak naprawdę jest niesławna contra. Otóż w podpisie swojego profilu umieściła link do forum !uwaga! pewnego bractwa na H
, do postu w którym piszą, że jest Pani ofiarą demonicznego opętania
astromaria powiedział/a
Dzięki, tak coś czułam. Ta sekta strasznie się tam panoszy, więc chyba czas wynieść się stamtąd.
Życzliwym być powiedział/a
Droga pani Astromario widzę, że zajęła pani zaszczytne miejsce w serwisie http://antyweb.pl/eioba-%E2%80%93-czyli-bezpardonowe-kopiowanie-internetu/ gdzie pani przykład został podany jako przestroga. Przeczytałem komentarze na pani stronie i postanowiłem poszukać mocno oświeconych, którzy wypisują na pani temat bzdury i tutaj też ……….. [link usunięty, bo nie zamierzam robić reklamy sekcie, a sobie antyreklamy, MS]………. Muszę przyznać, że nie podoba mi się to całe zajście na eioba i poczytania różnych ludzi, którzy szkalują innych a tym samym wskazują na siebie jako osoby o niskich wibracjach, którzy ezoteryką nie powinni się zajmować. Ostatnie rozgrywki, jakie obserwowałem na eioba ukazały mi, że tacy osobnicy jak user Prema Dharmin i inni jego zwolennicy są domeną szatana i jest potrzeba wyrwania chwastu razem z korzeniami. Dziwne natomiast jest stanowisko administracji eioba.pl której w artykułach przedstawiono liczne dowody na to że rzeczywiście wspomniany user jest głową sekty himawanti. Brak zdecydowanych działań prowadzi do prostych skojarzeń manipulacji administracji przez tą sektę lub, co również jest możliwe, że sama eioba to jedna sekta. Oddzielnie traktuję plagiatorów jako złodziei, bo inaczej nie można tego nazwać a to, co jest bardzo zastanawiające to zwracając się administracji eioba nie można od nich żądać przedstawienia danych takiego złodzieja, aby od niego żądać zadośćuczynienia. To również było zgłaszane na głównych forum eioba. Całość wygląda dziwnie, ponieważ to dzięki pracy takich osób jak pani i innych ten serwis zdobywa popularność, dlatego dziwne jest, dlaczego użytkownicy nie są chronieni przez administratorów i doceniani. To wszystko zakrawa na organizację, która zbiera dane osobowe – tylko, w jakim celu?? Serdecznie pozdrawiam i proszę być nieugiętą ponieważ to pani traci czas tylko dla kogo.
Życzliwym być powiedział/a
Droga pani Astromario widzę, że zajęła pani zaszczytne miejsce w serwisie http://antyweb.pl/eioba-%E2%80%93-czyli-bezpardonowe-kopiowanie-internetu/ gdzie pani przykład został podany jako przestroga. Przeczytałem komentarze na pani stronie i postanowiłem poszukać mocno oświeconych, którzy wypisują na pani temat bzdury i tutaj też link http://himavanti.pun.pl/sdu–syndrom-demonicznego-uzaleznienia-79.htm. Muszę przyznać, że nie podoba mi się to całe zajście na eioba i poczytania różnych ludzi, którzy szkalują innych a tym samym wskazują na siebie jako osoby o niskich wibracjach, którzy ezoteryką nie powinni się zajmować. Ostatnie rozgrywki, jakie obserwowałem na Hioba ukazały mi, że tacy osobnicy jak user Prema Dharmin i inni jego zwolennicy są domeną szatana i jest potrzeba wyrwania chwastu razem z korzeniami. Dziwne natomiast jest stanowisko administracji eioba.pl której w artykułach przedstawiono liczne dowody na to że rzeczywiście wspomniany user jest głową sekty himawanti. Brak zdecydowanych działań prowadzi do prostych skojarzeń manipulacji administracji przez tą sektę lub, co również jest możliwe, że sama eioba to jedna sekta. Oddzielnie traktuję plagiatorów jako złodziei, bo inaczej nie można tego nazwać a to, co jest bardzo zastanawiające to zwracając się administracji eioba nie można od nich żądać przedstawienia danych takiego złodzieja, aby od niego żądać zadośćuczynienia. To również było zgłaszane na głównych forum eioba. Całość wygląda dziwnie, ponieważ to dzięki pracy takich osób jak pani i innych ten serwis zdobywa popularność, dlatego dziwne jest, dlaczego użytkownicy nie są chronieni przez administratorów i doceniani. To wszystko zakrawa na organizację, która zbiera dane osobowe – tylko, w jakim celu?? Serdecznie pozdrawiam i proszę być nieugiętą ponieważ to pani traci czas tylko dla kogo.
Życzliwym być powiedział/a
Droga pani Astromario widzę, że zajęła pani zaszczytne miejsce w serwisie http://antyweb.pl/eioba-%E2%80%93-czyli-bezpardonowe-kopiowanie-internetu/ gdzie pani przykład został podany jako przestroga. Przeczytałem komentarze na pani stronie i postanowiłem poszukać mocno oświeconych, którzy wypisują na pani temat bzdury i tutaj też link http://himavanti.pun.pl/sdu–syndrom-demonicznego-uzaleznienia-79.htm. Muszę przyznać, że nie podoba mi się to całe zajście na eioba i poczynania różnych ludzi, którzy szkalują innych a tym samym wskazują na siebie jako osoby o niskich wibracjach, którzy ezoteryką nie powinni się zajmować. Ostatnie rozgrywki, jakie obserwowałem na Hioba ukazały mi, że tacy osobnicy jak user Prema Dharmin i inni jego zwolennicy są domeną szatana i jest potrzeba wyrwania chwastu razem z korzeniami. Dziwne natomiast jest stanowisko administracji eioba.pl której w artykułach przedstawiono liczne dowody na to że rzeczywiście wspomniany user jest głową sekty himawanti. Brak zdecydowanych działań prowadzi do prostych skojarzeń manipulacji administracji przez tą sektę lub, co również jest możliwe, że sama eioba to jedna sekta. Oddzielnie traktuję plagiatorów jako złodziei, bo inaczej nie można tego nazwać a to, co jest bardzo zastanawiające to zwracając się administracji eioba nie można od nich żądać przedstawienia danych takiego złodzieja, aby od niego żądać zadośćuczynienia. To również było zgłaszane na głównych forum Hioba. Całość wygląda dziwnie, ponieważ to dzięki pracy takich osób jak pani i innych ten serwis zdobywa popularność, dlatego dziwne jest, dlaczego użytkownicy nie są chronieni przez administratorów i doceniani. To wszystko zakrawa na organizację, która zbiera dane osobowe – tylko, w jakim celu?? Serdecznie pozdrawiam i proszę być nieugiętą ponieważ to pani traci czas tylko dla kogo.
astromaria powiedział/a
Opisałam na antyweb moje potyczki z eioba. Może ktoś wreszcie zrobi z tym porządek. Tekścik (żałosny) o demonicznym uzależnieniu znam, już wcześniej na niego wpadłam. Walczyć z tym się nie da, bo to może tylko pogorszyć sprawę. Zresztą nie ja jedna zostałam zaszczycona taką laurką, podobnego “portretu” doczekał się też Leon Zawadzki, jeden z najbardziej znanych astrologów w Polsce, a pani prezes Margot Graham widnieje w spisie rzekomych wyznawców Mohana, jako jego oddana wielbicielka. To diaboliczna sekta i lepiej z nimi nie zadzierać.
astromaria powiedział/a
Już mnie nie ma na eioba. Kazałam skasować swoje konto.
życzliwym być powiedział/a
Przepraszam, ale to znów życzliwy
myślę, że należy sprawdzić prawdomówność pana hells bells2 zadając jedno pytanie, na które powinien odpowiedzieć, jeśli rzeczywiście otrzymał tyle złego od sekty himawanti. Mianowicie panie hells bells2 czy będąc za granicą w dalszym ciągu otrzymuje pan paczki z odchodami od usera z eioba zwanego Counter. Odpowiedź da pani jasność, co do działań tejże sekty oraz ich rozmiarach. Pytanie zadaję, dlatego że znane mi są ich zagrywki taktyczne, dlatego też pan hells bells2 może być jednym z nich a to tylko po to, aby udowodnić wszystkim, jaka to pani jest okropna lejąc pomyje na biedną sektę himawanti tak jak jest to robione z panem Pietrkiem od psychomanipulacji.pl. Jeszcze jedno bo zapomniałem. Trzy miesiące wstecz pan Prema został wydalony ze społeczności http://www.antylicho.pl w trakcie incydentu na eioba bo widocznie połapali się co to jest za gagatek. Chociaż jedni mądrzy ludzie. Powodzenia w walce z moherami i innymi nawiedzonymi.
astromaria powiedział/a
Wahałam się, czy zatwierdzić ten komentarz, bo nie chcę, żeby mój blog zamienił się w pole walki z sektą H. W końcu zatwierdzam, ale bardzo proszę o umiar. Nie mam ochoty odpierać ewentualnych ataków sekciarzy, których może przyciągnąć ta polemika.
O ile wiem na antylicho doszło do masowej “rzezi” userów, ale nie mnie sądzić, co się za tym kryje.
Jeśli chodzi o moją przygodę z eioba, to otrzymałam bardzo ważną nauczkę – nie wolno ignorować ostrzeżeń intuicji. Nie posłuchałam, wdepnęłam i się poparzyłam. Drugi raz tego błędu nie zrobię.
Antylicho powiedział/a
Przepraszam, że zakłócam pani spokój, ale trafiłem tutaj, ponieważ otrzymaliśmy informacje, że u pani mówi się o nas. Chciałbym sprostować, że nie doszło, na Antylicho do masowej rzezi, lecz zrezygnowaliśmy z współpracy z niektórymi osobami, które nie pasowały do naszej społeczności. Serwis Antylicho jest budowany przez użytkowników, dlatego też, jeśli ktoś zachowuje się agresywnie w stosunku do innych i zwrócenie uwagi nie skutkuje jest usuwany. W tym przypadku nie liczy się starz użytkownika lub ilość artykułów a o punktach nie wspomnę, ponieważ tam gdzie jest punktacja zawsze dochodzi do „przekrętów”. Proste zasady nic więcej. Natomiast, jeśli chodzi o pani problem to ma pani rację, że plagiatorzy powinni być ukarani, ponieważ pani artykuły to pani własność i praca, którą trzeba było wykonać, aby cokolwiek stworzyć. Jak widać niektórzy nie potrafią uszanować tak prostych spraw. Niestety!! Jest to problem całego społeczeństwa, lecz mamy nadzieję, że wchodzące w życie ustawy w jakiś sposób uregulują i ten problem. Proszę się również nie martwić, ponieważ niektórzy autorzy z Antylicho otrzymali również gorzką nauczkę na „Eioba” a konsekwencje ciągną się do tej pory. To, na co należy zwrócić uwagę to zawieszanie się strony poprzez zagłuszany sygnał, przez co następuje brak możliwości publikacji artykułu lub nawet komentarza. Niestety z różnych stron otrzymujemy wieści, że osoby parające się ezoteryką mają takie utrudnienia nasilające się od czasu do czasu a o e-mailach nie wspomnę, ponieważ szkalowanie, wyzwiska oraz groźby są na porządku dziennym a o telefonach z pogróżkami nie ma co mówić bo takowe są nawet i w nocy. Dlatego też bardzo mało osób bierze udział w dyskusjach internetowych, ponieważ po podaniu w komentarzu e-maila ktoś inny podpisujący się pod nim i zaznaczający subskrypcję ma wgląd do adresu wszystkich komentujących a później uruchamia się cała machina zastraszania i zgryźliwych e-maili. Gdyby Pani potrzebowała pomocy lub informacji (co do zaistniałej sytuacji) to adres zwrotny znajduje się w komentarzu.
astromaria powiedział/a
Użyłam słowa “rzeź”, bo jestem z natury sarkastyczna. To takie skorpionowe, wisielcze poczucie humoru. Nie śledziłam Waszego bloga, więc nie mam pojęcia, co się tam działo, ale jestem w sieci już od tak dawna, że zdążyłam się boleśnie nauczyć i przekonać, ile toksycznego draństwa można tam spotkać i jak bardzo może być groźne starcie z niektórymi osobami.
Ja również doświadczyłam nękania, też zaliczyłam nocne telefony z pogróżkami i też dostawałam pełne nienawiści smsy od tych samych osób, tylko wtedy związanych z pewną listą mailingową, a nie z eioba. Od tamtej pory unikam wchodzenia na fora dyskusyjne i komentowania blogów, bo nauczyłam się ostrożności.
Mam nadzieję, że ta draka nie będzie miała dalszego ciągu i na tym się skończy.
Pozdrawiam
Antylicho powiedział/a
Ależ wiem dlatego też nie obruszyłem się czy też obruszyliśmy ani trochę a zresztą jak można się obruszyć na skorpiona. Toż to od razu chwila stracona. Na koniec jednak pewna myśl mnie dopadła czy ci co z taką zajadłością dyskryminują to co piszemy i mówimy ściągają kiedykolwiek z głowy mohery
Może to i bzdura jest ale tak sobie myślę że w tej ulotnej chwili (bez) można by w nich dojrzeć odrobinę człowieczeństwa. Pozdrowienia i do usłyszenia.
astromaria powiedział/a
Definicja psychologiczna powiada, że za każdym aktem przemocy czai się lęk. Napoleon odkrył, że najlepszą formą obrony jest atak. Więc owszem, powinniśmy dostrzec w tym człowieczeństwo i wyrazić współczucie. Biedni, przerażeni ludzie ślepo wierzący w autorytet swojego guru i bojący się mu przeciwstawić. Może faktycznie mają się czego bać…
Hells_Bells2 powiedział/a
Panie Życzliwy! O przesyłkach otrzymywanych od pana Countera kryminalistycznej sekty Himawanti pisałem na eioba już ponad rok temu. W związku z tym, że takich informacji podawałem więcej zostałem zbanowany przez admina twierdzącego, że “Prema Dharmin nie jest w żaden sposób faworyzowany” co wywołuje śmiech na sali, gdyż na eioba nikt nie ma prawa podważyc głupawych teorii tego nieprzyjemnego, zakłamanego typa. Oświadczam więc, że pani Maria Sobolewska może nie zrobiła mi w życiu nic dobrego ale też i nic złego więc nie mam powodu jej wsadzac na minę:) Ale rozumiem pana rozterki, bo takich zakłamanych typów jak sekciarze z Himawanti w życiu nie spotkałem i znając ich zagrywki pańska teoria jest prawdopodobna. Żałuję ale niestety nie może prześledzic pan już mojej historii na eioba gdyż weszystkie mije komenty zostały usunięte z powodu zarzuconego mi sekciarstwa przez administratora o czym napisałem w komentarzu powyżej a sekciarstwo moje polegało między innymi na pisaniu o przesyłkach Countera w opinii admina. Cóż widzę jednak, że jset pan obeznany z idiotycznymi zagrywkami tej sekty, które są tak żenujące że nie wiadom czy się śmiac czy płakac nad ludzką głupotą. Bardzo żal mi ludzi będących giermkami pana Matuszewskiego, żyjącym w takim zakłamaniu i jeszcze myślącymi o sobie, że to są “anielskie dusze” a każdy normalny człowiek bez walenia idiotycznych mantr oraz trzaskania czołem o podłogę przed fotografią kryminalisty, że kłamstwo to chyba najbardziej zasyfiająca duszę ludzką cecha. A oni myślą, że są duchowi. Jak dla przykładu – nie wiem czy pan to widział na eioba – ale wypowiedzi Prema Dharmina, że to że on pisze takie artykuły wcale nie znaczy, że w to wierzy. Otóż każdy bywalec internetu wie co to za himawantowy typ ale biorąc pod uwagę ich zakłamanie jestem nawet w stanie w tym wypadku uwierzyc w taką jego wypowiedż. Bo dla mnie ta sekta to są czyste jaja z jakiejkowiek duchowości, ale jest całkiem prwdopodobne, że głowy tej sekty czerpią z tego tylko profity i z baranków robią jaja gdyż Dharmin z gadki wygląda na lekko myślącego człowieka (choc jego inteligencja pozostawia wiele do życzenia) i żeby wierzyc w takie bzdury w jakie oni wierzą na temat Matuszewkiego, że np. “zstąpił z nieba” albo “zabili go i uciekł”
)) (poważnie Rycha zabiła policja a on po trzech dniach zmartwychwstał:) to naprawdę byłby w jego wypadku nie lada wyczyn. Boże, takich zakrętów w życiu nie spotkałem. Ale widzę, że inni też odebrali swoją nauczkę. Pan Mirosław Mazur z antylicho.pl też jechał po mnnie do spółki z Dharminem, bo wypowiadałem swoje opinie iteraz co, panie Mazur??? A nie miałem ja racji? Panie Mazur nie wszystko co się świci jest złotem, nie wszystko co ezoteryczne ma cokolwiek wspólnego z duchowością a już na pewno nie giermki Matuszewskiego a i też nie kądy kto ma zlew z takich kolesi jak Lolit podważac chce ezoterykę, bo sądzę, że taką miał pan opinię. Otóż oświadczam, że już dłużej przesyłek od Countera nie otrzymuję gdyż zmieniłem adres łącznie z krajem zamieszkania ale otrzymywałem. Gwoli sprawiedliwości dodam, że nie był to kał ale inne rzeczy którymi zainteresowało się Ministerstwo Sprawiedliwości (bo sami je w to wciągnęli nie przewidując mojej reakcji) i teraz trzymam ich w szachu:) Co jednak im nie przeszkadza umieszczac wpisy bz nickiem hells bells ale kolesie się gubią w zeznaniach. Otóż ne eioba nie wiem dlaczego próbowali mnie przypisac jako zwolennika Gryfa144 którego nienawidzą ale ja jestem obsrwatorem niezależnym i odpowiadam z wolnej stopy a nie gryfiej:) No i teraz na jednym i tym samym portalu jet wpis hells bellsa “liżącego stopy Gryfa” i na tymn samym wyzywającego Gryfa i się z niego wyśmiewającego. A on podobnie jak pani Maria nic mi nie zrobił – ani złegpo ani dobrego więc nie mam powodów. Zresztą te wpisy są w tym samym miejscu co wpisy z nickiem Mazur, których pan Mazur nigdy nie napisał. A panu, panie Mazur radzę się następnym razem zastnowic głęboko zanim w swoim ezoterycznym nawiedzeniu zacznie kogoś bezpodstwanie atakowac, bo sam się pan przekonał. Nie chciałem panu psuc koniunktury ale też napędzanie jej przez trzymanie z takimi typami jak Dharmin nie wróży dobrego interesu:)
astromaria powiedział/a
Mam nadzieję, że mój blog nie zamieni się w ring bokserski…
Może podyskutujcie sobie gdzie indziej, bo mnie to wcale nie interesuje.
counter powiedział/a
Szanowna pani!
Ponieważ nie zareagowała pani na mój poprzedni wpis w którym prosiłem o usunięcie kłamliwego komentarza na mój temat, daję pani 48 godzin na skasowanie kłamstw jakobym rozsyłał do kogokolwiek ekskrementy. Wypowiedzi znajdujące się w komentarzach http://astromaria.wordpress.com/2009/04/09/uwazajcie-plagiatorzy/#comment-2488 oraz http://astromaria.wordpress.com/2009/04/09/uwazajcie-plagiatorzy/#comment-2542 oprócz tego że są zwykłym chamskim kłamstwem są również przestępstwem i na pani jako administratorce serwisu spoczywa odpowiedzialność za publikacje, które pani zatwierdza. Jeśli powyższe przestępcze komentarze nie zostaną usunięte w ciągu 48 godzin oddam sprawę w ręce swojego adwokata i na drodze sądowej będę dochodził swoich praw i stosownego odszkodowania za poniesione przez pani działalność szkody. Proszę poważnie potraktować ten wpis.
Z poważaniem,
counter
astromaria powiedział/a
Szanowny panie Counter! Niech mnie pan nie straszy prawnikami – ja mam w najbliższej rodzinie aż troje prawników, więc mam obsługę prawną za darmo.
Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za komentarze – jest to wyraźnie napisane w moim copyright, który znajduje się w widocznym miejscu na stronie głównej bloga.
Ubiję z panem uczciwy interes: pańska sekta obsmarowała mnie i oszkalowała po imieniu i nazwisku na swojej stronie. Daję wam 24 godziny na usunięcie tego paszkwilu. Jeśli to zrobicie, ja usunę wszystkie komentarze na pana temat z mojego bloga. Ja pana nie znam, nigdzie nie padło pana nazwisko, więc pana pretensje są nieuzasadnione. Moje natomiast są uzasadnione i to ja mam prawo pisać na was skargi na policję i do prokuratury. Nie robię tego, bo szkoda mi kasy na takie imprezy. Ale jeśli pan mnie pozwie (najpierw musi mnie pan znaleźć i ujawnić swoje dane), będę panu wdzięczna, ponieważ to pan będzie musiał wnieść stosowne opłaty. Ja się nie mam czego bać, więc przyjmę to ze spokojem.
Gorąco pozdrawiam i życzę sukcesów w załatwianiu mojej prośby.
counter powiedział/a
Szanowna pani!
Dziękuję za takie jasne stanowisko w tej sprawie i odpowiedź. Do zobaczenia w sądzie.
Counter
astromaria powiedział/a
Wprost nie mogę się doczekać, do zobaczenia!
Moje warunki są jasne i od tego nie odstąpię:
jak tylko sekta Himavanti usunie paszkwil na mnie ze swojej strony, ja usunę komentarze w tej notce.
hells_bells2 powiedział/a
Counterku, widzę, że ze swoim wypranym przez Twojego guru psychopatę mózgiem nie grzeszysz inteligencją co jak wiadomo jest klasyczną cechą wszystkich Himawanciarzy. Otóż w podanych przez Ciebie komentarzach ani razu nie pada stwierdzenie, abyś rozsyłał jakiekolwiek ekstrementy. W pierwszym pada tylko takie pytanie, w drugim pada na nie odpowiedź i jak się nauczysz czytac zamiast ryc ciągle czołem w podłogę przed fotkami Rysia to się dopatrzysz, że też takie zdanie tam nie pada. Wyrażnie tam zaznaczam:”Gwoli sprawiedliwości dodam, że nie był to kał ale inne rzeczy którymi się zaintersowało Ministrestwo Sprawiedliwości (bo sami je w to wciągnęli nie przewidując mojej reakcji) i teraz trzymam ich w szachu” Umiesz czytac? Facet, jesteście skończeni! Nie chce mi się tu wynurzac ale Ty dobrze wiesz co mi do skrzynek wkładałeś gdy mieszkałem w Nottingham. Przykro mi Cię poinformowac ale kontaktowałem się w tej sprawie z Ministerstwem Sprawiedliwości i otzrymałem darmowe porady prawne. Syneczku, trzymam w swojej szafie te idiotyczne listy ostemplowane przez angielską pocztę i z niej wykradzione. Natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości jest w posiadaniu waszych listów z moim podrobionym podpisem i na WASZE NIESZCZĘŚCIE FOTOKOPIĘ MOJEGO DOWODU OSOBISTEGO Z MIOM PRAWDZIWYM PODPISEM. I jeszcze jedno synuś – NA WASZE NIESZCZĘŚCIE ISTNIEJĄ RÓWNIEŻ APARATY FOTOGRAFICZNE Z DZIESIĘCIOKROTNYM ZOOMEM a także przyjaciele prawnicy trzymający rękę na pulsie nie od dziś. Jedno słówko a Marta S. zostanie oskarżona o współudział w przestępstwie. Nie taki ten Twój guru inteligentny jak mu się wydaje. A Ty się facet zastanów nad sobą bo albo z Ciebie barana zrobili (ta wersja byłaby bardziej pożądana i skłaniała tylko do wyrazów współczucia dla Ciebie) albo jesteś zwyczajnym rzeźimieszkem ze skłonnościami kryminalistycznymi a nie tam żadną “anielską duszą” jak wam Rychu wciska!