-
Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę
-
... w niektórych rejonach Polski regularnie sprowadza się dzieci pod ziemię do głębokich kopalń, żeby je chronić od różnych gazów i zanieczyszczeń powietrza. Można sobie wyobrazić, jak nauczyciele ostrożnie wychylają się z tych kopalń i sprawdzają, czy można już bezpiecznie wyjść na powierzchnię.
-
Głównym przejawem niepowodzenia współczesnej medycyny jest to, że nie umie ona przeciwdziałać rozpowszechnianiu się chorób cywilizacyjnych. Możliwe, że wybuduje się kiedyś w Polsce kilkadziesiąt centrów onkologicznych, wiele nowych szpitali psychiatrycznych, ośrodków kardiologicznych, trudno jednak będzie uznać to za sukces medycyny.
------
Katedra jest czymś więcej niż tylko sumą kamieni, ona nadaje im piękno i sens. Podobnie człowiek jest czymś więcej niż tylko sumą organów.
-
Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję [Autobiografia z książki "Wielki bazar"]
czytaj więcej
-
Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany
-
Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka
klik
-
Pamiętajmy, że naukowcy dowiedli, iż osobnicy podejrzliwi, wręcz paranoiczni, mają znacznie większą szansę na przetrwanie
-
Mają uszy, a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą (Mk4)
-
Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.
-
Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad
-
Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało…
-
Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.
-
Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów. [Z artykułu “
Ateiści Pana Boga” Wprost 2005]
-
[Z.B.]: Każdy może nas okłamywać praktycznie bezkarnie. Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. Coraz bardziej powszechna staje się opinia, że jak badania zamówi korporacja producentów tytoniu, to okaże się, że papierosy są zdrowe. Pewnie nie ma już tezy tak absurdalnej, żeby się jej nie dało podeprzeć wynikami badań naukowych przeprowadzonych w uznanych ośrodkach.
[J.Ż.]: Ale można ją za pomocą innych badań obalić.
[Z.B.]: Właśnie! Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?
Wiek kłamstwa
-
Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.
Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.
-
Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi... teorie nie mordują niewinnych dzieci... Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!
-
Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.
-
Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją
-
Jest absolutną prawdą stwierdzenie, że jeśli spotkasz osobę, która nie wierzy w ewolucję, osoba ta jest ignorantem, jest głupia, szalona lub podła.
[I uwaga, uwaga!!! Czyżby utrata wiary?]:
Cóż, mogłoby tak być, gdyby wcześniej, gdzieś we wszechświecie cywilizacja biorąca początek z darwinowskiej ewolucji nauczyła się skomplikowanej technologii i stworzyła formy życia. Mogliby wtedy zasiać je na naszej planecie. To jest bardzo, bardzo prawdopodobne, myślę nawet, że można by to udowodnić. Wchodząc w szczegóły biochemii czy biologii molekularnej możemy odnaleźć ślady ‘inteligentnego projektanta’. To byłaby istota o wyższej inteligencji z jakiegoś miejsca we wszechświecie. Tak, ale ta istota też musiałaby w jakiś sposób powstać, poprzez proces, który dałoby się wyjaśnić. Tak, życie nie może się zacząć spontanicznie.
-
Nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do głoszenia własnych poglądów
-
Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce
-
Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia.
-
(...) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.
Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów]
------
...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów.
Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów.
Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. ["Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]
------
Wszyscy jesteśmy gigantami, wychowanymi przez pigmejów, którzy nauczyli się chodzić na mentalnych czworakach. ["Powstający Prometeusz"]
-
Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów.
-
Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę.
-----
Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to. Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg.
------
Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i mieć niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga.
------
Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób.
(
Collins szefował The Human Genome Project i był ateistą przez 27 lat. "Znalazłem Boga'' - mówi na
"Paranormalium" człowiek, który rozbił ludzki genom).
-
Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję
-
Można powiedzieć, że dla człowieka subiektywnego zło wcale nie istnieje, że istnieją dla niego różne koncepcje dobra. Nikt nigdy nie robi niczego dobrowolnie w interesie zła, w imię zła. Każdy działa w interesie dobra, tak jak je rozumie. Ale każdy rozumie je w inny sposób. W konsekwencji ludzie topią, mordują i zabijają się nawzajem w interesie dobra. Powód jest znów ten sam: ludzka niewiedza i głęboki sen, w którym żyją ludzie.
Jest to tak oczywiste, że nawet dziwne wydaje się, że ludzie nigdy przedtem o tym nie myśleli. Jednakże pozostaje faktem, że oni tego nie pojmują i że każdy uważa “swoje dobro” za jedyne, a całą resztę za zło. Nadzieja na to, że ludzie kiedykolwiek to zrozumieją i rozwiną ogólną i jednorodną ideę dobra, jest naiwna i płonna.
-
Przyjacielu, tylko przeciętni, tuzinkowi ludzie są zdrowi i normalni (...). Powtarzam więc, jeżeli chcesz być zdrowy i normalny - wracaj do stada.
-
Łatwiej jest zbudować miasto w powietrzu niż założyć państwo bez religii
-
Oto różnica między potęgą Stwórcy a czymkolwiek innym, a szczególnie złym. Możesz wejść do całkowicie ciemnego pokoju, pełnego zła i ciemności i zapalić małą świeczkę, a ciemność natychmiast zniknie. Ale nie da się zrobić odwrotnie. Nie da się wejść do oświetlonego pokoju wypełnionego prawdą, mądrością, prawością, zadowoleniem, harmonią i uniwersalną potęgą, nie da się wziąć żadnej ilości ciemności, by wejść z nią do tego pokoju i odnieść jakikolwiek skutek. To metafora, o której często rozmyślam, gdy wydaje mi się, że nie mam mocy. To wspaniała lekcja dla mnie i dla wszystkich: dowiedzieć się, że jesteśmy po zwycięskiej stronie. I na końcu zwyciężymy.
-------------
Tę metaforę poznałam kilka lat temu na kursie duchowego uzdrawiania. I zawsze ją sobie przypominam, gdy zaczyna mnie ogarniać zwątpienie. Dzięki niej nigdy się nie poddaję. [M.S.]
-
Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników.
[Dają nagrodę Nobla klinicznym psychopatom, pięknie! Nic dziwnego, że nasz świat wygląda tak, jak wygląda]
-
Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.
-
Paranoja to znajomość wszystkich faktów.
-
Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe i zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie je jak najdalej od kościoła... Jeśli tylko zbliżycie się z dzieckiem do jakiegoś kościoła, wpadniecie w tarapaty.
-----
[...] budować całą tę desperacką socjologię na pomyśle, że istnieje Facet w Chmurach, który ma Wielką Księgę, który wie, czy jesteście źli czy dobrzy, i którego to obchodzi – budować to wszystko na tym – ludzie, to przecież myślenie godne szympansa!
-----
Istota chrześcijaństwa jest wypowiedziana w historii kuszenia Adama w Raju. Owoc zakazany był na drzewie WIEDZY. Podtekst tego jest taki, że powodem wszelkiego naszego cierpienia jest to, że chcieliśmy DOWIEDZIEĆ SIĘ, co tak naprawdę się dzieje. Moglibyśmy wciąż żyć w Raju, gdybyśmy tylko trzymali nasze pier*** gęby zamknięte na kłódkę i NIE ZADAWALI ŻADNYCH PYTAŃ.
-----
Zastanówcie się przez chwilę nad regułami chrześcijaństwa: co to było, co zjadł Adam, a czego nie powinien był zjeść? To nie było zwykłe jabłko – to był OWOC Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBREGO I ZŁEGO.
Podtekst? "Jak będziesz chciał być za mądry, to ci tak wpier****, że się nie pozbierasz" – mówi Pan. Bóg jest najmądrzejszy i nie życzy sobie żadnej konkurencji.
Czyż nie jest to wobec tego religia w najwyższym stopniu antyintelektualistyczna?
-----
Jeśli o mnie chodzi, to każdy, kto odczuwa potrzebę przynależenia do jakiejś religii, ma do tego prawo. Popieram to. Jednak byłbym wdzięczny, gdyby ludzie ci okazali więcej szacunku tym, którzy nie podzielają ich poglądów, religijnego entuzjazmu i wiary w nekroegzystencję.
-----
Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty.
-----
Jeśli posłuchaliście matki, ojca, księdza, faceta z telewizji czy jakichkolwiek innych ludzi, którzy mówili wam, jak postępować i przez to pędzicie teraz nudny, marny żywot, to w pełni na to zasługujecie.
-----
Polityka jest jedną z gałęzi przemysłu rozrywkowego.
-
Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którą wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby ją raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła [...] ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego.
-----
Z wszystkich systemów religijnych, jakie kiedykolwiek wynaleziono, nie ma drugiego bardziej obraźliwego dla stwórcy, bardziej destruktywnego dla człowieka, bardziej odrażającego dla intelektu i bardziej sprzecznego ze swoją własną logiką niż ten, nazywany chrześcijaństwem
["The Age of Reason"]
-
Gdyby Bóg, który zstąpił na ziemię, zamiast kary, winę wziął na siebie - to byłoby dopiero rzeczą boską!
------
Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje.
------
Nikt nie może swobodnie postanowić, że zostanie chrześcijaninem: nie można się 'nawrócić' na chrześcijaństwo – trzeba być na to dostatecznie chorym.
------
Osoba wierząca nie jest w ogóle zdolna do tego, aby mieć sumienie w kwestii "prawdy" i "nieprawdy". Prawość w tym punkcie niechybnie doprowadziłaby do zakwestionowania tego, w co wierzy.
------
Żadna inna książka [Biblia] nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła.
------
Chrześcijaństwo, jak dotychczas, było największym nieszczęściem ludzkości.
------
Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu
-
Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym.
-
Ludzie wiodący żywot w brudnych osadach lub fortach, zepsuci łatwością zabierania nam ziemi, na pewno nie rozumieli nas i naszych zwyczajów. Ich religia mówiła, że kto nie wierzy w Boga, ten jest dzieckiem złego ducha i trzeba go zniszczyć. Nigdy nie mogłem zrozumieć białych, bo przecież wszystko, co Wielki Stwórca zbudował, jest jego domem oraz jego świątynią. Biali natomiast budują świątynię i tam umieszczają swego Boga, modlą się w niej, poza świątynią zaś czynią źle, kradną, zabijają, a Bóg im to przebacza (...). - "Serce Chippewaya"
(Sat-Okh to polski Indianin)
-
Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, ale żadne wykształcenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
-----
Przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy.
-----
Religię możemy przyrównać do przewodnika, który prowadzi ślepego - chodzi bowiem tylko o to, aby ślepy doszedł do celu, a nie o to, aby wszystko widział.
-----
Łatwiej jest coś obalić niż udowodnić, wywrócić niż postawić.
-----
Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
-----
Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
-----
Nie miłosierdzie, lecz sprawiedliwość jesteśmy winni zwierzętom.
-----
Gdyby wychowanie i pouczanie dawało owoce, to jakże mógłby wychowanek Seneki wyrosnąć na Nerona?
-
W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom.
------
Tłumienie rebelii i wszelkich innych poglądów jest oznaką tyranii. Chodzi o to, żeby nie dopuścić opozycji, żadnych alternatywnych poglądów do iluzji, którą stworzono. Zazwyczaj do iluzji, że dadzą ludziom bezpieczeństwo, lepsze życie, choć tak naprawdę zabierają ludziom wolność i swobody.
-
Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu
-----
Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych
-
Najszlachetniejsze dzieło Boga – człowiek. Kto to wymyślił?
-----
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
-----
Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które czerwieni się i ma ku temu powody.
-----
Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tylko myślą, że myślą.
-----
Jestem już starym człowiekiem, doświadczyłem wielu trosk, ale większość z nich nigdy się nie wydarzyła
-----
Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
-----
Jeśli zaopiekujesz się zbłąkanym psem i zapewnisz mu spokojny żywot, nie ugryzie cię. To główna różnica między psem a człowiekiem.
-----
Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami.
-----
Człowiek pozbawiony złych nawyków może mieć gorsze.
-----
Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.
-----
Według lekarzy jedynym sposobem utrzymania zdrowia jest jedzenie tego, na co się nie ma chęci, picie tego, czego się nie lubi i robienie tego, czego by się wolało nie robić.
-----
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
-----
Istnieją dwa rodzaje rozczarowań w życiu:
1. Nie dostawać wszystkiego, czego się chce
2. Otrzymywać wszystko, czego się zapragnie.
-
Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.
-----
Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz, ale wiedz, co mówisz.
-----
Wielką siłą głupców jest to, że nie wstydzą się mówić głupstw.
-
Wydaje mi się czasem, że stwarzając człowieka, Bóg przecenił swoje możliwości.
-----
Każdy jest taki, jakim go stworzył Bóg, a czasem nawet gorszy.
-----
Umrzeć za swoje przekonania religijne to najgorsza rzecz, jaką człowiek może zrobić ze swoim życiem.
-----
Nietrudno jest odnieść sukces, ale znacznie trudniej jest znieść jego skutki.
-----
W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym.
-----
Człowiek może wierzyć w rzeczy niemożliwe, lecz nigdy w nieprawdopodobne.
-----
Kiedy bogowie chcą nas ukarać, spełniają nasze prośby.
-
Wiara jest miłością niewidzialnego, ufnością w niemożliwe, nieprawdopodobne
-
Jezus powiedział, że królestwo niebieskie jest w tobie. Ale dokładnie tam leży też królestwo piekielne
-
Odkrycia naukowe rodzą się jako herezje i umierają jako przesądy.
-
Bóg cię po to obdarzył rozumem, byś miał gdzie szukać ratunku
-
Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga
-----
Jeśli nie widziałeś diabła, spójrz na własne „ja”
-
Tylko ktoś świadom trudności przebudzenia zdolny jest pojąć, że wymaga ono długiej i mozolnej pracy
-
Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym.
(Kalama Sutra)
-----
Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku
-
Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości...
Im bardziej dogłębna jest samorealizacja człowieka, tym bardziej wpływa on na cały wszechświat za pomocą subtelnych wibracji duchowych i tym mniej jest on dotknięty przez zjawiskowy przepływ zdarzeń (karmę).
-
Niewielu ludzi wie, że śni. Nawet jeśli wiedzą, rzadko kiedy chcą się obudzić. Ktoś, kto nie widzi swej własnej natury, uważa, że jest jak najbardziej rozbudzony, że życie jest rzeczywiste i że nie cierpi. Gdy rozpoznaje iluzoryczną naturę jaźni, zdaje sobie sprawę, że śnił tylko bardzo długi sen i że w gruncie rzeczy sen ten naznaczony jest cierpieniem. Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać moich słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O buddyjskiej praktyce słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę. (...)
Nawet jeśli rozumiemy, iż nasze życie jest pozbawione substancji, nierzeczywiste i podobne do sennego marzenia, nadal ponosimy odpowiedzialność za ten sen, bez względu na to, czy doświadczany jest na jawie, czy nie.
-
Głupiec jest kontent z siebie; gdyby przestał być kontent, przestałby być głupcem. [Stefan Kisielewski]
-----
Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby
-
To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości
-
Głupszym od nieuka jest głupiec uczony.
-----
Głupiec, co nic nie mówi, niczym się nie różni od milczącego mędrca.
Aubrey powiedział/a
Faktycznie enigmatyczne.
Nie podałaś jego tożsamości. I tutaj kryje się dowcip, ponieważ chcąc ostrzec konkretnie, zrobisz mu reklamę. Ale może to tylko ja jestem taki niedomyślny. (Nie chce mi się również podążać śladem monumentu.)
Bez tego z kolei, ostrzeżenie jest mało skuteczne.
vortex powiedział/a
Choć czytam Pani bloga od dłuższego czasu, jest to mój pierwszy post, więc wypada się przywitać
Witam i pozdrawiam serdecznie.
O monumencie w Georgii czytałem w kilku miejscach, ale nie potrafię skojarzyć, o jakiej stronie Pani pisze, może trochę więcej wskazówek?
Jeszcze małe pytanie: czy to Pani zaczęła niedawno zamieszczać artykuły na jednym z portali publicystycznych? Pytam, bo jeden z użytkowników ma bardzo podobny styl pisania i podobne poglądy
Pozdrawiam
Droopie powiedział/a
Tak naprawdę po przeczytaniu tego wpisu kojarzą mi się z nim 2 postacie: amerykański kongresmen który zyskał olbrzymią popularnosc w ostatnim czasie
oraz osoba która robi bardzo wiele by ujawniac spiski swojego rządu i przynosi jej to wiele popularności z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego w takim razie ten facet nadal może otwarcie głosic swoje poglądy. Możliwe że to właśnie jego ma na myśli Astromaria. Spotkałem się z teorią która mówi że działa on po to, by tak jak mówi Astromaria angażowac inteligentnych ludzi do walki z tym całym złem nas otaczającym. Tym samym wystawiając ich na świecznik by w przyszłości zostali zlikwidowani jako pierwsi.
astromaria powiedział/a
Trochę się zdziwiłam, że jesteście tacy niedomyślni. Widocznie nie bywacie na portalach i forach dyskusyjnych poświęconych temu tematowi. Gdybyście bywali, to byście wiedzieli, kogo podejrzewa się o agenturę.
@ Aubrey: facet nie potrzebuje reklamy, bo sam ją sobie robi. Natomiast zgadzam się, że jeśli nie wiesz o kim piszę ostrzeżenie jest nieskuteczne.
@ Vortex: witam i zachęcam do komentowania. Strona o której wspominam prawdopodobnie nie jest w stanie wystraszyć nikogo (poza mną), ponieważ nie ma na niej nic, co w jawny sposób zdradzałoby jej misję. Ale głosi ona poglądy, które wzbudzają mój niepokój, jak każda skrajność światopoglądowa (np. jednakowo niepokoją mnie fanatycy religijni jak i ateiści). Dla ułatwienia powiem, że jest to strona angielskojęzyczna, ale ma wersję polską i są na niej takie kudłate, żrące trawę barany. Jak wiadomo – stado baranów to nie jest to, do czego chciałabym przystąpić.
Na tym portalu publicystycznym to nie ja, ale bardzo chętnie poznam osobę, która to robi, więc jeśli można poproszę o link.
@ Droopie: Kiedy to napisałam pomyślałam sobie, że podejrzenie może paść na senatora, ale to nie on. Senator jest OK, odbieram go bardzo pozytywnie. I to, co piszesz na końcu to jest właśnie to, co podejrzewam: obozy FEMA już są gotowe na przyjęcie “lokatorów”, trzeba tylko wiedzieć, kogo złapać i tam osadzić.
Anonim powiedział/a
http://www.grazingsheep.com
http://www.grazingsheep.com/artp/rl/kamienny.htm
Kasandra powiedział/a
http://www1.g_r-a_z-i_n-g_s-h_e-e_p.com/artp/rl/kamienny.htm
Gall powiedział/a
Dajce linka do bloga
astromaria powiedział/a
@ Gall: jeśli chodzi ci o ten portal społecznościowy, to przeczytaj moją najnowszą notkę o plagiatorach. Ta osoba bezczelnie publikuje moje teksty jako własne. Link jest w tekście.
@ Kasandra: bingo, tylko że link jakiś dziwny. Powinien być taki: http://grazingsheep.com/
a tu jest monument: http://grazingsheep.com/artp/rl/kamienny.htm
Kasandra powiedział/a
Bylam na niej okolo 10 – 11 rano. Nie trudno dorwac sie do tego tekstu ale wskazowka o OWCY na glownej wszystko wyjasnia. Co do znieksztalconego linka… taki moj obyczaj, najpierw “obczaj”, pozniej klikaj
astromaria powiedział/a
@ Anonimie, twój komentarz wpadł do spamu i dopiero przed chwilą go zauważyłam
Thor powiedział/a
Odrzuca mnie od Alexa Jones, całkiem pozytywnie za to odbieram Davida Icke. Wg tego pierwszego to wszystko będzie ok jak tylko wyślemy bankierów, polityków – spiskowców do diabła. A rządzić będą “uczciwi przedstawiciele”…
Milko powiedział/a
No właśnie. Jakiś czas temu tez się zastanawiałem dlaczego osoby takie jak on pozostają bezpieczne, skoro mówią prawdę i doszedłem do podobnych wniosków co wy. Jednak czy już samo interesowanie się taką tematyką nie stawia na świeczniku? Myślę o tym, że przecież w Internecie zawsze zostawia się ślady i my jako ludzie, którzy takie strony odwiedzają(nie tylko stronę pana X, ale i np. tego oto bloga) albo zostawiają po sobie różne pamiątki w postaci wypowiedzi na forach i blogach, wystawiamy się na widok i jeśli komuś przyjdzie kiedyś do głowy na podstawie adresów IP wchodzących na “niebezpieczne strony” sporządzić listę osób do odstrzału, to pewnie i my się na niej znajdziemy. Może temu też ma służyć Internet i wolność poruszanych tematów, jaką gwarantuje. Przy dzisiejszych możliwościach i okolicznościach wydaje mi się to być całkiem sprytnym i chyba najskuteczniejszym sposobem oddzielenia “ziarna”, czyli ludzi łatwo dających się manipulować, od “plew”, czyli tych, którzy starają się wiedzieć i widzieć więcej niż inni.
Thor powiedział/a
Są bardzo przekonani o swojej przewadze i potędze. Kontrola jest absolutna, ludzie dają się dowolnie prowadzić.
Stąd intensywna kontrola częstotliwości – EM z urządzeń elektronicznych (pomijając już programowanie mediów). Przed zasięgiem GSM można się schować chyba już tylko pod ziemią – bo jest nawet w wysokich górach…
Bez jakiegoś nowego czynnika w tym układzie niewiele się zmieni…
To nowe to otwarcie częstotliwości wibracji w większym spektrum, mają problem “TAMA” już przecieka
Wiadomo było że nie poddadzą się tak po prostu…
Pewnego dnia nie będzie do tego wszystkiego prądu.
Zmierzamy do rzeczywistości 4 poziomu…Walka z pomocą ich zabawek nic nie da, bo są doskonale przygotowani do wszelkich zamieszek. Dobrze jest wiedzieć jaką genialną konstrukcją jest ludzkie ciało…
astromaria powiedział/a
@ Thor: zauważ, jaka jest różnica między tym, jak do swojej pozycji dochodził Icke, a Jonesem. Jones jakoś tak jakby nagle wypłynął, zaczął krzyczeć i bach: jest gwiazdą. A Icke? Ten facet to po prostu bohater i twardziel nad twardziele. Mało kto wytrzymałby to, przez co on musiał przejść. Widziałeś jego film biograficzny “Czy miałem rację?” Jak się patrzy na to, co wyprawiała władza, żeby mu zamknąć usta, to aż trudno uwierzyć, że to przetrwał.
Co do tego co piszesz o GSM: to chyba mały pikuś. Nie wiem ile prawdy jest w opowieściach o Blue Beam, ale z HAARP sprawa jest o tyle jasna, że ten inż. Eadlund (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwiska), który pracował przy tworzeniu tego systemu odszedł od niego i teraz ostrzega przed skutkami działania tego draństwa. Kto nie widział, niech poszuka filmu “HAARP. Dziury w niebie”. Jest z polskimi napisami.
@ Milko: już od dawna jesteśmy na widelcu. Władza kopiuje wszystkie twoje maile, nie tylko te z gmaila. Każdy mail musi przejść przez serwer, a tam jest tworzona jego kopia. Władza kopiuje wszystkie twoje sms-y, nawet te o przysłowiowej d. Maryni. Anonimowość w sieci jest możliwa tylko wtedy, kiedy ty chcesz się dowiedzieć, jaka szuja ci paskudzi na blogu czy stronie. Ale w drugą stronę, kiedy trzeba ustalić co ty robisz, gdzie zaglądasz i co ściągasz już anonimowości nie ma. Bo ty jesteś potencjalnym terrorystą, więc władza musi się przed tobą bronić.
Ale nie martwmy się, Dawid pokonał Goliata… Nie siłą, ale inteligencją i sposobem.
vortex powiedział/a
Z osobą AJ spotkałem się tylko raz oglądając bardzo tandetny film “Bohemian Grove”, potem jakoś nie miałem ochoty na dowiadywanie się co ten pan ma do powiedzenia, nie odbieram jego osoby pozytywnie. Słyszałem też (chociaż akurat to może nie być prawdą), że Jones był/jest fanem niejakiego D.Koresha – przywódcy apokaliptycznej sekty “spacyfikowanej” przez agencję rządową USA na początku lat 90tych.
astromaria powiedział/a
O, nie słyszałam o tym… w sumie, kto wie?
Z tym Koreshem to była niezła afera i do dziś tej sprawy nie wyjaśniono. Podobnie jak z sektą Jima Jonesa. Być może Koresh był “bad boy”, ale ta masakra, którą urządziły tam służby specjalne to był prawdziwy horror.
vortex powiedział/a
Z ciekawości sprawdziłem – nawet w życiorysie AJ na angielskiej wikipedii można znaleźć coś takiego:
In 1998, Jones spearheaded an effort to rebuild the David Koresh-led Branch Davidian compound/church near Waco, Texas. He often featured the project on his cable access program and claimed that Koresh and his followers were peaceful people who were murdered by Attorney General Janet Reno and the ATF (Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives) in the infamous Waco Siege.
Thor powiedział/a
Alex Jones zaprowadzi ludzi do konfrontacji której nie wygrają… Nie idzie w jego materiałach znależć gadzich powiązań władców.
Dawid Icke mówi o historii przejęcia ludzkości przez gady, wyjaśnia mechanizmy tworzenia rzeczywistości (myśl) i po prostu “lampka jest zielona”
http://www.youtube.com/results?search_type=&search_query=the+freedom+road+pl&aq=1&oq=the+freed
Co do GSM to wiele wskazuje na to badania nad wpływem telefonu komórkowego zostały zapłacone…
Wielogodzinna ekspozycja mózgu na wielokrotnie większą energię (od normalnej tła) ma być bezpieczna ?
http://www.youtube.com/watch?v=4kM89LzdaW8
Rosjanie chyba też coś takiego jak HAARP budowali:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czarnobyl_i_niewyjasniona_tajemnica_oka_moskwy_85191.html
astromaria powiedział/a
O rany, ten film z popcornem naprawdę mocny, dodałam go do ulubionych. Oczywiście w Brainiacu też niby robili podobne doświadczenie, tylko że z jajkiem, i oczywiście jajko się nie ugotowało, chociaż komórek była cała góra, ale ja podejrzewam, że ten program jest ciut zmanipulowany.
Ja na szczęście prawie nie gadam przez komórkę, ale są tacy, co już chyba mózgu nie mają. To tak, jakby wsadzili głowę w mikrofalówkę. Zgroza. Ale może to wszystko jest Nagroda Darwina – ci ludzie sami się wyeliminują? Ci, co nie słuchają ostrzeżeń i lekceważą zagrożenia są skazani na zagładę. Nażrą się aspartamu, bo zdrowszy od cukru i będą unikać trujących witamin… to straszne, ale ludzie naprawdę wierzą medialnej propagandzie.
A ten ruski HAARP, to ciekawe. Słyszałam, że ruscy też mają swoją instalację, ale nie miałam pojęcia, że to jest w Czarnobylu. To rzuca nowe światło na całą tę historię. O tym się nie mówi, dzięki za linki.
rungarak powiedział/a
Ta, banany też są niebazpieczne.
astromaria powiedział/a
Banany są bardzo niebezpieczne, bo można się poślizgnąć na skórce, co grozi śmiercią lub kalectwem.
Niestety (a może na szczęście), nie mam tych zabójczych owoców. Popcornu niestety też, a w święta pewnie nie kupię, bo sklepy zamknięte. 3 telefony się znajdą, więc gdyby był popcorn, doświadczenie da się przeprowadzić. Ale i tak prędzej czy później da się to zrobić…
Thor powiedział/a
Banany z Biedronki polecają się na święta
O EM warto poczytać:
“…Najczęściej wymienia następujące efekty obserwowane
u użytkowników telefonów kom.:
* ból głowy, zawroty, bezsenność
* wzrost ciśnienia krwi
* zaburzenia pamięci (krótkotrwała utrata pamięci)
* zaburzenia wzroku
* zaburzenia słuchu
Kobiety w ciąży powinny ograniczać korzystanie z telefonów komórkowych. Pole elektromagnetyczne ma niekorzystny wpływ na płód. Zbyt częste przebywanie w wysokim natężeniu pola elektromagnetycznego może nawet spowodować poronienie.
Obawa ludności przed szkodliwym działaniem pola elektromagnetycznego jest więc uzasadniona…”
To zbyt młoda technologia, trzeba poczekać co się stanie z użytkownikami po latach (czy nie wystąpi wzrost zachorowań na raka mózgu np.) wszystko to jest trudne do udowodnienia.
Chodzi o efekt który być może wystąpi, a może nie, nie wiadomo też na jaką skalę i będzie go trudno powiązać z GSM.
Thor powiedział/a
http://www.astat-emc.com.pl/content/view/187/319/
eliszka powiedział/a
robią wrażenie filmiki, ’strach się bać’ normalnie, teraz przecież dzieci szkolne są pod telefonami, w makrofalach podgrzewa się mleczko dla maluszka, a owoce…. rzadko kupuję banany, ale właśnie zrobiłam ‘ kopiec kreta’ wg dr Oetkera z bananami w środku, nieźle
też filmiki włączyłam do ulubionych, pokażę dzieciom, choć komentarze przewiduję…
astromaria powiedział/a
No i właśnie – pytanie za 100 punktów: dlaczego telefonia komórkowa używa takich a nie innych częstotliwości? Zapewne “przez przypadek”. Ech, ten przypadek, jak ja go kocham
Co bez niego zrobiliby naukowcy i politycy?
astromaria powiedział/a
Hehehe, dostałam coś takiego: http://www.youtube.com/watch?v=hliGQWB911s&feature=related
Thor powiedział/a
Banany w takim razie są niewinne
A telefoniki ???
http://www.eioba.pl/a95504/szkodliwosc_fal_krotkich_mikrofal_z_nadajnikow_telefoni_komorkowej_i_nie_ty
Milko powiedział/a
Nie no, ten film z bananami to taki żart
Pod koniec tego filmu pojawia się nawet napis “don’t be credulous, stop believing everything you see on Internet without critical mind” On jest taką odpowiedzią na filmy o robieniu pocornu przy pomocy fal z komórek i Ipodów. W opisie filmu autor ironicznie dodaje: “Share this video with your friends and more importantly send it to the people who sent you the video of the mobile phones making the corn pop… ”
nie mówię, że fale, jakie wysyłają komórki nie są groźne, ale z tym popcornem to nie uwierzę dopóki sam nie sprawdzę. Póki co podejrzewam, że to wielka ściema, która ma ośmieszyć teorie o szkodliwości fal emitowanych przez komórki i maszty radiowe. Bo, zakładając, że da się podważyć prawdziwość efektów doświadczeń z tych filmików, dowolny obrońca telefonii komórkowej może z łatwością posłużyć się takim oto argumentem (co prawda ad hominem): “patrzcie, w jakie bzdury wierzą nasi przeciwnicy! czy to są poważni partnerzy do dyskusji?! Popcorn z komórek? Hahaha”
a co do bananów, to choć zjadłem dziś jednego, nie ufam im do końca, ale tylko dlatego, że moje wahadełko jakoś nie może się zdecydować czy ma dawać znaki na “tak” czy na “nie” z czym do tej pory nie miało problemu, ale promieniowania z ich strony jakoś się nie obawiam.
astromaria powiedział/a
No właśnie… film Zeitgeist chyba najlepiej wszystkich nauczył, że wszystko trzeba sprawdzać i nie wierzyć na słowo. Też to sprawdzimy w rodzinie przy okazji, jak się nam uda zebrać w grupie i zaopatrzyć się w popcorn.
Bardzo możliwe, że te filmiki są produkowane na zlecenie firm telefonii komórkowej. To taka ukryta kampania. Były takie “tajne” reklamy, które udawały domowe video kręcone przez zwykłych ludzi, teraz być może przyszedł czas na inne akcje propagandowe. W sumie człowiek czuje się jak tabaka w rogu, bo jest mnóstwo różnych firm, które mają swoje interesy w tym, żeby ludzi ogłupiać. Nie mogą tego robić jawnie, więc możliwe, że wynajmują jakichś “nieznanych sprawców”, którzy robią to dla nich. Ale nawet jeśli nie da się zrobić popcornu telefonami, to jeszcze nie jest dowód, że fale są bezpieczne. Mózg jest delikatniejszy niż twardy popcorn.
A czy banany są zdrowe? Pewnie nie, bo zbiera się je zupełnie zielone, bo dojrzałe nie przetrwałyby transportu i dopiero na miejscu się je “dojrzewa”. A to wymaga chemii.
Milko powiedział/a
i jeszcze jeśli chodzi o mikrofale, to przecież szkodzą nam nie tylko komórki i mikrofalówki. To samo jest z telewizorami, komputerami, monitorami (a niektórzy z nas to siedzą przed nimi całymi dniami, co nie?). W jednym z channelingów Kasjopean powiedzieli oni, że bezpieczna odległość od telefonów komórkowych i innych obiektów, które emitują mikrofale, to 4 metry, choć było to w roku 1998, więc sporo mogło się zmienić.
No i pozostają te maszty. pamiętam jaką ulgę odczułem jakiś czas temu, kiedy znalazłem się w miejscu bez zasięgu (gdzieś w górach). Jeszcze wtedy nie wiedziałem dlaczego, ale poczułem się fantastycznie. Ja wogóle jestem bardzo wrażliwy na tego typu energie i nawet kiedyś, kiedy miałem telefon na fale radiowe, jeszcze zanim zaczynał roznosić się dźwięk, wyczuwałem tę energię/falę i ostrzegałem domowników, że telefon zaraz zadzwoni, co po chwili rzeczywiście miało miejsce. Straszne nieprzyjemne uczucie, tylko,że ta okropna energia jest w miastach wszędzie. A ja na nieszczęście mam tuż za oknem jakiś wielki transformator i aż czuję “ciężar” emitowanych przez niego fal.
No to się wygadałem, a oto link do ciekawego artykułu dla anglojęzycznych
http://www.sott.net/articles/show/152196-Mobile-phones-more-dangerous-than-smoking-
Duke Nukem powiedział/a
@ AstroMaria
…”Były takie “tajne” reklamy, które udawały domowe video kręcone przez zwykłych ludzi, teraz być może przyszedł czas na inne akcje propagandowe. W sumie człowiek czuje się jak tabaka w rogu, bo jest mnóstwo różnych firm, które mają swoje interesy w tym, żeby ludzi ogłupiać. Nie mogą tego robić jawnie, więc możliwe, że wynajmują jakichś “nieznanych sprawców”, którzy robią to dla nich.”
Robia tak od dluzszego czasu:
http://www.pcworld.pl/news/339514/Kupujesz.w.Sieci.Uwazaj.na.falszywe.opinie.internautow.html
Wspomina sie tam o firmie Belkin. A ze swojego doswiadczenia? Szukalem pare miesiecy temu nowej w miare wydajnej karty graficznej. Kiedy zaczalem porownywac parametry oraz ceny w najwiekszych znanych sklepach w Polsce trafilem na kilka identycznych opinii uzytkownikow na roznych stronach internetowych tychze sklepow, ktore bynajmniej nie mialy nic wspolnego ze soba.
Przypadek to raczej nie byl.
A w powyzszym linku jest ciekawy komentarz niejakiego “none” z 02-03-2009, 13:33. Aczkolwiek rownie dobrze moze to byc antyreklama pisana przez zawistna konkurencje.
Marketingowcy powiedzieli: reklama jest prawem konsumenta do informacji. A juzci…
Reklama kosztuje… wiec wiadomo co zginie w informacyjnym szumie… lub kto moze tworzyc ten informacyjny chaos na jedna modle. Ci ktorzy maja kase.
Przy okazji prosze o jakiegos linka o rzeczowej polemice nt. filmu Zeitgeist. Jesli takowa gdzies byla udokumentowana.
Co jest takiego dziwnego w czestotliwosciach uzywanych przez GSM? Bardziej bym widzial korelacje miedzy kuchenka mikrofalowa a sieca bezprzewodowa WiFi. Ale tu to jest tylko roznica w promieniowanej mocy i tym ze kuchenka w czasie uzytkowania musi byc bezwzglednie zamknieta (metalowy ekran). Wyciaganie magnetronu z kuchenki mikrofalowej (jak na fimie na YouTube) uwazam za totalnie nieodpowiedzialne przegiecie. Jak dla mnie to tak jakby ktos w domu naprawial lampe rentgenowska z aparatury do przeswietlen.
astromaria powiedział/a
Takie akcje opisuje też film o aspartamie – pozytywne opinie wypływały z firmy PR pracującej dla Searle. Teraz takie akcje prowadzi lobby atomowe. Napisz cokolwiek złego o energetyce atomowej, a od razu rzuci się na ciebie sfora wściekłych psów. Poza tym ci ludzie piszą dłuuuugaśne teksty na różne fora internetowe, między innymi na prawda2, gdzie dowodzą, że w Czarnobylu nic się nie stało. Za to muszą dostawać grubo więcej niż 20 gr. Może pisze im to pewien profesor ze Świerku? Firma w kryzysie, podobno meble mają z lat 70., więc trzeba rozruszać interes i poprzeć Tuska.
“reklama jest prawem konsumenta do informacji” – dobre! Przed świętami kupowałam chemię w zaprzyjaźnionym sklepiku i poprosiłam o krem do rąk. Pani podała mi jakiś markowy, a ja się wykrzywiłam jakbym łyknęła octu, bo ten krem jest drogi i do d. Na co pani sprzedawczyni skoczyła w stronę półek i wyciągnęła jakiś zupełnie nieznany krem, jakiego w życiu nie widziałam, mówiąc “nie był reklamowany, ale jest naprawdę dobry”. No i tu wymiękłam… W aptece mam to samo, więc jak tylko tam wchodzę, to od razu krzyczę, że nie życzę sobie żadnego reklamowanego w TV g…, tylko prawdziwe leki, takie spod serca pani magister (i oczywiście naturalne, bez aspartamu). Płacę za to połowę, a nawet mniej niż ci, którzy wierzą reklamie i lubią kolorowe pudełka.
Jeśli chodzi o Zeitgeist – nie widziałam żadnej rzeczowej dyskusji. Za to na podstawie badania zachowań internetów można pisać prace socjologiczne. Być może zresztą o to właśnie chodzi – rzucić taki “kontrowersyjny” film, podać w nim trochę prawdy, trochę niekoniecznie-prawdy, potem wysłać tam jakiegoś demagoga i niech mąci ludziom w rozumie. To pozwala badać podatność ludu na manipulacje. Na jednym bardzo znanym forum zdarzyło się coś takiego: wszyscy obejrzeli film, wpadli w zachwyt i prześcigali się w pozytywnych opiniach. Po czym przyszedł tam “zaprzeczacz” i wszystko, od początku do końca, równo opluł i skrytykował, rzucając jakieś nie do sprawdzenia dane. Był takim omnibusem, że wiedział wszystko o wszystkim, o mitach, o astrologii, o fizyce i chemii, o polityce, no po prostu padajcie narody. I wiesz co się stało? Wszyscy od razu przeszli na jego stronę. Po prostu szczena mi opadła ze zdumienia, jak łatwo sobie ich owinął wokół palca.
Na tym filmie z popcornem na YouTube były jakieś małolaty. A małolaty bywają bardzo nieodpowiedzialne. Teraz być może świecą w ciemnościach.
W tym Matrixie naprawdę nic nie wiadomo. Sowy nie są tym, czym się wydają… Jeśli oglądałeś wykład Iana Crane, to on pokazuje tam 3 odważnych facetów, którzy walczą z Codexem i firmami farmaceutycznymi. I nagle pojawia się dr Rima Leibow. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jej życiowy partner, oficer, specjalista od psychomanipulacji. I tu od razu rodzi się podejrzenie, że jest to opozycja kontrolowana, a zadaniem tej pani jest wyeliminowanie z gry tych trzech uczciwych lekarzy.
Tak działa ten świat… I bądź tu mądry.
vortex powiedział/a
Jeszcze o AJ – ciekawych gości dobiera do swojego programu i przeprowadza miłą pogawędkę:
http://www.youtube.com/watch?v=GdkqyEuTAtw
Przypominam, że jego rozmówca to dziennikarz przeprowadzający ten “wywiad”: